Chodakiewicz

11.04.09, 22:34
Teraz głośno o innej książce, ale ja się wziąłem do dzieła Marka
Chodakiewicza, która miała być jakąś odpowiedzią na "Strach" Grossa.
To cała historyczno-polityczna rozgrywka.
Muszę przyznać, że na razie (40% przeczytane)odnoszę się raczej
pozytywnie. Ten trudny okres 1944-47 pokazany jest w całej
złożoności i wcale nie w sposób czarno-biały. Jego poglądy,
prawicowo-narodowe przebijają w ocenie ówczesnego reżimu, ale
dostrzega rozmaite motywacje ludzi z nim współpracujących, przy czym
skupia się (zgodnie z zadanym tematem) na Żydach. Dość wiarygodnie
przedstawia źródła i przyczyny odradzającego się antysemityzmu po
wojnie. To nawet nie jest polemika z Grossem, ale po prostu
przedstawienie trochę innego punktu widzenia.
W ogóle po pewnym niesmaku jaki mam po innej książce historycznej
dwóch panów z IPN, przywalającej Wałęsie (nie chcę już nawet
wspomnieć o ostatnim wygłupie, o ktorym się tyle mówi), tutaj mamy
do czynienia z pewną rzetelnością. To bardziej mi odpowiada niż
wspaniały styl, ale też pewna jednostronność założonej tezy
w "Strachu".
    • absztyfikant Re: Chodakiewicz 12.04.09, 23:36
      Ze "Strachu" czytalem tylko kilka fragmentow, a o Chodakiewiczu wiem bardzo
      niewiele. Szczerze mowiac troche mnie meczy ta debata, ale z drugiej strony nie
      da sie ukryc, ze to wazne sprawy, bo wywoluja sporo kontrowersji. Co zabawne
      izraelska prasa w ogole o tym nie pisze. jakies drobne wzmianki pojawialy sie
      wtedy, kiedy ktos(nie pmietam juz dokladnie) grozil Grossowi sadem z jakiegos
      paragrafu o pamiec narodu polskiego czy cos takiego. To pozniej TK uwalil.

      Moglbys skopiowac swoj post i zamiescic go tutaj?
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25695

      Ciekawey jestem jak sie rozwinie ta dyskusja.
      • basilisque Re: Chodakiewicz 13.04.09, 20:12
        Też dałbym sobie spokój z tym kolejnym wałkowaniem tych
        historycznych zaszłości i rozdrapywaniem z trudem zagojonych ran.
        Bardzo mi odpowiada formuła, któregoś z izraelskich dziennikarzy
        (może to był Szewach Weiss): "wy uznajcie, że żydowscy ubecy nie
        reprezentowali Żydów jako narodu, a my uznamy , że polscy
        szmalcownicy nie byli reprezentatywni dla narodu Polskiego". I
        byłaby kwita - a teraz myślmy o nas pozytywnie!
    • pomer_anya Re: Chodakiewicz 21.04.09, 23:16
      Chodakiewicz jest stronniczy tak jak i Gross. Z tym, że ten ostatni
      broni narodu, który jako jedyny w czasie wojny został
      systematycznie, planowo mordowany. Ocaleli nieliczni i ci spotkali
      się u nas z rozlewającą się nienawiścią. Prawda, że wielu z tych
      ocalałych poparło nowy reżim. A co innego niby mieli robić? Przecież
      i wielu Polaków ten reżim poparło, albo pogodziło się z jego
      istnieniem. W większości wszyscy uznali, że jest to lepsze od
      okupacji niemieckiej i ze względu na układ geopolityczny trzeba
      będzie w tej nowej rzeczywistości się jakoś urządzić. Nawet
      MIkołajczyk mial taką nadzieję, ale on był nie do zaakceptowania
      przez Sowietów.

      • bartos29 Re: Chodakiewicz 22.04.09, 22:06
        Wg. mnie Chodakiewicz podchodzi obiektywnie do sprawy, która jest
        b.b. skomplikowana. Tak jak skomplikowana była tamta epoka. To niby
        mial być Anty-Gross, ale w jakimś sensie stał się uzupełnieniem.
        • ole-na Re: Chodakiewicz 10.05.09, 13:26
          bartos29 napisał:

          > Wg. mnie Chodakiewicz podchodzi obiektywnie do sprawy, która jest
          > b.b. skomplikowana. Tak jak skomplikowana była tamta epoka. To
          niby
          > mial być Anty-Gross, ale w jakimś sensie stał się uzupełnieniem.

          Chodakiewicz obiektywnie???? To jakiś absurd.
          Chodakiewicz jest endekiem i broni wszystkich nacjonalistów. Nie
          wspomina ani słowem, że dawni faszyści jak Piasecki i jego kolesie
          z "Falangi" podjęli wspołpracę z komuną. A z czego powstał PAX jak
          nie z dawnych "narodowców"?
          • bartos29 Re: Chodakiewicz 28.06.09, 18:40
            Obiektywnie w tym sensie, że stara się przedstawić dwie strony medalu, bo na
            pewno nie było tak, że tylko jedna strona była winna
    • ilnyckyj Re: Chodakiewicz 01.05.09, 10:24
      Po przeczytaniu całości mogę podtrzymać w zasadzie swoją opinię: to
      książka tendencyjna, ale w pewien sposób rzetelna i będąca raczej
      uzupełnieniem książki Strach, która może też jest tendencyjna, (w
      inny sposób: tzn. emocjonalna i jednostronna).

      Obie te książki pokazują jak bardzo pokręcona, tragiczno-dramatyczna
      a czasami tragi-komiczna, trudna do uproszczonego czarno-białego
      oceniania jest te epoka tuż powojenna w Polsce.

      Waro ją może głębiej poznawać, bo wtedy właśnie kształtowała się nie
      tylko PRL, ale - tak uważam - dzisiejsza Polska!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja