komanchu
07.08.12, 17:58
Zawsze myślałam, że to najczęściej młodzież ma skłonności do znęcania się nad zwierzakami. Okazuje się, że byłam w błędzie. Zgodnie ze statystykami z 2011 roku dotyczącymi przestępstw przeciwko zwierzętom podejrzanymi byli najczęściej osoby po 50 roku życia lub starsze. Tutaj więcej.
Czy rzeczywiście, jest tak, że ludzie starsi są bardziej okrutni w stosunku do zwierząt? Czy ma to związek z ich wychowaniem - w innych warunkach kulturowych. Kiedyś zwierzęta traktowano bardziej przedmiotowo, zwłaszcza na wsi, gdzie stanowiły siłę roboczą i źródło pożywienia?
Czy może po prostu statystyki nie oddają w pełni stanu rzeczywistego - nie wszystkie akty znęcania się nad zwierzętami są zgłaszane na policję, a nawet jeśli, nie zawsze dochodzi do sporządzenia aktu oskarżenia. Na ławkę oskarżonych trafiają więc osoby zajmujące się zwierzętami z racji wykonywanego zawodu - rolnicy hodujący krowy w niewłaściwych warunkach bądź głodzący swoje zwierzęta, właściciele ferm zwierząt futerkowych - jako, iż w takich przypadkach zgromadzenie materiału dowodowego i udowodnienie przestępstwa jest stosunkowo łatwe. Co o tym sądzicie?