gosc_654
30.10.12, 14:07
witam,
jestem tu i piszę ten post ponieważ nie moge sobie poradzić z własnym gniewem, który mam w sobie od czasu kiedy dowiedziałam się że chłopak z którym spotykam się od dłuższego czasu wcześniej był w długoletnim związku z nosicielem hiv. moja reakcja była egoistyczna, najpierw wpadłam w panikę myśląc tylko o sobie, o tym ze nie uzywamy prezerwatyw, o tym ze ja też mogłam się zarazić. potem byłam wściekła na niego, że nic mi nie powiedział zanim zaczelismy ze sobą sypiać. uwazalam i ciagle uwazam ze miałam prawo to wiedzieć. kolejne pytania i rozmowy, ktorych na poczatku w ogole nie chciałam prowadzic, uspokoiły mnie. mimo długoletniego zwiazku, mimo braku abstynencji seksualnej moj chłopak nie zaraził się wirusem.
teraz kiedy minęło więcej czasu, zaczełąm sie zastanawiać nad swoim zachowaniem. mogłam go potwornie zranić swoją reakcją i brakiem zrozumienia. jednak z drugiej strony ciagle uwazam ze miałam prawo wiedziec. co Wy myślicie na ten temat?
w swojej reakcji nie doceniłam tego ze był z osobą nieuleczalnie chorą, że ciągle jest dla niego ważna, że informacja o jej chorobie jest jej sprawą, i jej decyzją odnośnie tego kto powinien o tym wiedzieć.. obiektywnie to rozumiem.. jednakże gdy sama znalazłam się w tej określonej sytuacji trudno było mi odpowiednio zareagować zwyciężył strach, niewiedza i gniew