Dodaj do ulubionych

Koniec finansowania lekcji religii z budż.państwa?

28.11.12, 20:08
Ruch Palikota chce zakończenia finansowania lekcji religii z budżetu państwa. Jeszcze w tym tygodniu ugrupowanie ma przedstawić projekt ustawy zakładającej, że koszty lekcji religii pokrywaliby zainteresowani rodzice, pełnoletni uczniowie lub kościoły i związki wyznaniowe.

Taki zapis ma się znaleźć w projekcie noweli ustawy o systemie oświaty autorstwa Ruchu. Autorzy argumentują, że finansowanie lekcji religii z budżetu państwa narusza m.in. konstytucję.

RP chce także, by z preambuły do ustawy zniknęły słowa "respektując chrześcijański system wartości" - wynika z założeń.
Obserwuj wątek
    • Gość: smok Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań??? IP: *.jjs.pl 28.11.12, 21:30
      A choć jedna ustawa przygotowana przez RP była przegłosowana pomyślnie???? Nie i nie ma na to najmniejszych szans do puki podział sił w sejmie będzie nadal ze zdecydowaną przewagą prawicowego skrzydła. Po co więc budować zdania twierdzące, skoro tu duży znak zapytania nawet jest zbędny, bo nic podobnego nie przejdzie. Matura z religii - to raczej nasz czeka, a nie obcięcie choćby złotówki z budżetu przeznaczonego na KK.
      • karkowiak2plus Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 28.11.12, 21:54
        Bo u nas ta prawica jakoś dziwnie na lewą nogę kuleje. Prawicowiec z krwi i kości nie wyda państwowej złotówki na coś tak dziwnego jak nauka religii.
        Swoją drogą podejrzewam,że RP zamieni religię na jakiś dziwaczny przedmiot o wibratorach i takim tam.
        • Gość: smok Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań IP: *.jjs.pl 28.11.12, 23:12
          karkowiak2plus napisał:

          > Bo u nas ta prawica jakoś dziwnie na lewą nogę kuleje.

          Kule to u ciebie arytmetyka, albo wiedza o podziale sił politycznych w sejmie.

          Prawicowiec z krwi i koś
          > ci nie wyda państwowej złotówki na coś tak dziwnego jak nauka religii.

          Czy ty, aby rozumiesz czym jest prawica? Stronnictwa prawicowe jeszcze za II RP (zarówno chadecja jak i endecja) domagały się uznania katolicyzmu za religię państwową, mająca uprzywilejowaną pozycję względem "religii mniejszości" (co spowodowałoby, że de facto jedynymi pełnoprawnymi obywatelami państwa staliby się Polacy-katolicy, postulowano również, aby warnikiem dla Prezydentem RP był jego katolicyzm. To partie centrowe i lewicowe domagały się całkowitego rozdziału kościoła od państwa i równouprawnienia wszystkich wyznań. Coś chyba ci się pomyliło:)
          > Swoją drogą podejrzewam,że RP zamieni religię na jakiś dziwaczny przedmiot o wi
          > bratorach i takim tam.
          Tobie przedmiot "wiedza o seksualności człowieka" kojarzy się z wibratorami i takimi tam? No to jest koronny dowód na to, że takie lekcje są potrzebne nie tylko dzieciom i młodzieży:)
          Tobie "seksualności człowieka", |tożsamości seksualna", "dojrzewania", "zdrowie seksualne i reprodukcyj", "odpowiedzialnego", "świadomego rodzicielstwa rozumna jako macierzyństwo i ojcostwo" wydają się jakimiś dziwnymi aspektami życia i budzą u ciebie skojarzenia z wibratorem? Naprawdę nie jest dobrze ze stanem wiedzy w tym zakresie u ciebie:) Nie martw się, na naukę nigdy nie jest za późno:)
      • piwi77.0 Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 29.11.12, 07:30
        Gość portalu: smok napisał(a):

        A choć jedna ustawa przygotowana przez RP była przegłosowana pomyślnie????

        To dzisiaj jest niemożliwe i nie o to dzisiaj chodzi. Od opozycji, a RP jest w opozycji, wymaga sie zwracania uwagi na istniejące patologi i takie inicjatywy, jak te, opisane w poście wprowadzającym, to zadanie spełniają.
        • Gość: smok Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań IP: *.jjs.pl 29.11.12, 09:09
          aborcjonista w temacie wątku zwiastuję, koniec finansowania lekcji religii z budżetu państwa.Ja odnoszę się do tego właśnie stwierdzenia. Czy uważasz, że koniec finansowania lekcji religii jest możliwy? nie i ja tez nie. Czy odnoszę się do sensowności działań podejmowanych przez Ruch Palikota. Nie!!!. Odnoszę się jedynie do tematu wątku podanego przez aborcjonistę w formie zdania twierdzącego zapowiadającego koniec. To, że RP "chce zakończenia finansowania lekcji religii z budżetu państwa" jak pisze aborcjonista, to bardzo się im chwali, tylko to nie oznacza nic więcej ponad to, że "chce", a więc po co w temacie pisać KONIEC ? To miała być prowokacja ? czy sensacja? :))). Nie uważasz, że to słabe ?
          • piwi77.0 Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 29.11.12, 09:50
            Próba wprowadzenia do prac legislacyjnych tego tematu, to juz przełom, bo jeszcze kilka lat temu takie cos byłoby nie do wyobrażenia. Jeżeli nawet koalicja rządząca oddali, odrzuci, czy jakos tam inaczej to uchyli, a pewnie tak będzie, to nastepny rząd tym sie ponownie zajmie i wtedy religia wyleci stąd, gdzie nie jej miejsce. Kaczyński, gdyby dorwał sie do władzy, też za religię sie weźmie, ten gość nienawidzi biskupów i przeczołga ich przy pierwszej okazji, gdy tylko stanie sie to mozliwe.
            • Gość: smok Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań IP: *.jjs.pl 29.11.12, 12:39
              Jeżeli nawet koalicja rz
              > ądząca oddali, odrzuci, czy jakos tam inaczej to uchyli, a pewnie tak będzie, t
              > o nastepny rząd tym sie ponownie zajmie i wtedy religia wyleci stąd, gdzie nie
              > jej miejsce.

              Płonne nadzieje:) Żadne władza w Polsce nie wygrała i nie wygra w walce z kościołek katolickim w Polsce. Każde wezwanie do uporządkowania przywilejów Kościoła w jego relacjach z państwem czy wszelka krytyka Kościoła, nawet wtedy, gdy dotyczy spraw kryminalnych, to w oficjalnej interpretacji kościelnej „atak na Kościół” albo „wojna z Kościołem”. Dzięki czemu KK podtrzymuje jedynie stare mity swojej propagandy politycznej o liberałach, masonach, komunistach, żydach i innych "obcych" (polskość nierozerwalnie wiąże się wszak z katolicyzmem). Kościół to państwo w państwie, a jego władzę reguluje konkordat, który jest spisem przywilejów Kościoła, nakładającym na państwo polskie liczne zobowiązania (prawne i finansowe), za to na Kościół praktycznie żadnych.
              Politycy, obawiając się sprzeciwić nie tylko KK, ale przede wszytki boją się utracić poparcie wyborcze. Więc aby zapewnić sobie przychylność biskupów robią wszystko, aby zdobyć poparcie KK, w tym celu nawet ugrupowanie lewicowe dopuściło się skrajnego rozszerzenia interpretacji konkordatu, by obciążając budżet państwa kolejną daniną na rzecz KK czyli gwarantowanymi przez konkordat lekcjami religii w szkołach oraz powołując Komisję Majątkową, mającą za zadanie dokonanie zupełnej restytucji mienia kościelnego zagarniętego przez reżim komunistyczny. Nie miej złudzeń, że ta uprzywilejowana sytuacja KK w Polsce ulegnie zmianie w najbliższej dekadach. Trzeba sobie pewne rzeczy uświadomić, żeby nie żyć w ułudzie, ale na zmiany w najbliższych latach nie liczyć. To nie jest kwestia z pewnością, ani następnego rządu, ani kolejnych dwóch. Władza jest w rękach KK, a ten jej nie odda i nie zrezygnuje z przywilejów, lekcje religii są w interesie Kościoła,który dzięki nim umacnia swoją władzę, a przywilejem jest, że państwo za te lekcje płci. Kościół chce przymusowych lekcji religii w przedszkolach i szkołach, bo lekcje religii nadają tym placówkom świeckim wysoce klerykalny charakter (wiesza się krzyże) co utrudnia zdecydowanie krytykowanie Kościoła na terenie takiej oświatowej, pasatowej placówki. Albo ci brak wiedzy na temat powiązań kościoła z polityką w Polsce, albo jesteś naiwny, skoro liczysz na to, że przyszły rząd wyprowadzi religie ze szkół, albo. To co piszesz o Kaczyńskim to już całkowita paranoja, wiec trudno mi takie absurdy nawet komentować:)









          • dritte_dame Re: Koniec 29.11.12, 13:12
            Gość portalu: smok napisał(a):

            > Czy uważasz, że koniec finansowania lekcji religii jest możliwy?

            Oczywiście że jest możliwy.
            Skoro możliwy był początek to możliwy jest także i koniec.

            Ponadto: ten koniec jest nie tylko "możliwy" ale jest też nieuchronny.
            A przy tym, im częściej wmawia się społeczeństwu że jest on "niemożliwy", tym rychlejsze staje się jego nadejście.

            Tak trzymać! :)
            • Gość: smok Re: Koniec IP: *.jjs.pl 29.11.12, 14:30
              a jakieś argumenty przemawiają za tym, że ten koniec nadchodzi? czy tylko tak piszesz, żeby sobie po smrodzić ?:)
              Łatwiej jest nadać przywileje kościołowi niż je odebrać, dla tego właśnie nie jest to takie oczywiste co piszesz, że "Skoro możliwy był początek to możliwy jest także i koniec.", a dlaczego to dowiesz się gdy przeczytasz pozostałe moje wpisy w tym wątku, nie będę każdemu tłumaczyć tego samego od początku:).

              • dritte_dame Re: Koniec 29.11.12, 14:49
                Gość portalu: smok napisał(a):

                > a jakieś argumenty przemawiają za tym, że ten koniec nadchodzi?

                Tak poważnie: obserwacja historii najnowszej innych "katolickich" państw europejskich.

                A tak trochę (ale tylko trochę) mniej poważnie: spostrzeżenie że:
                "współcześnie już zupełnie nic się nie liczy - tylko kasa".

                A w rozgrywce o kasę to "I KRK dupa kiedy ludzi kupa" :)
                • Gość: smok Re: Koniec IP: *.jjs.pl 29.11.12, 15:12
                  dritte_dame napisała:

                  > Gość portalu: smok napisał(a):
                  >
                  > > a jakieś argumenty przemawiają za tym, że ten koniec nadchodzi?
                  >
                  > Tak poważnie: obserwacja historii najnowszej innych "katolickich" państw europe
                  > jskich.

                  tak poważnie, to mamy inną kulturę i mentalność niż kraje zachodnioeuropejskie, i historia nas też zdecydowanie inaczej usytuowała względem kościoła, nam bliżej do rosyjskiej mentalności niż zachodnioeuropejskiej zwłaszcza w kwestii bogobojności i wpływu kościoła na politykę. Znajdę chwilę to temat ci historycznie przybliżę:)
                  • piwi77.0 Re: Koniec 29.11.12, 15:29
                    Pewnie mamy nieco inna kulturę i mentalność niż ludzie na Zachodzie, ale mimo wszystko mamy z nimi jedną wspólna cechę - cholernie wkurza nas wszystkich, jak sie wyda, że ktoś nas bezczelnie doi.
                    • Gość: smok Re: Koniec IP: *.jjs.pl 29.11.12, 17:02
                      lekcje religii są finansowane we wszystkich krajach katolickich w Europie zachodniej, które mają podpisane konkordat z Watykanem. Mamy z nimi jedną wspólną cechę - podpisany konkordat ze stolica apostolską i dla tego bulimy na lekcje religii, przy czym u nas są one jaszcze nie obowiązkowe, cóż wszytko przed nami:)
                  • dritte_dame Re: Koniec 29.11.12, 15:37
                    Gość portalu: smok napisał(a):

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: smok napisał(a):
                    > >
                    > > > a jakieś argumenty przemawiają za tym, że ten koniec nadchodzi?
                    > >
                    > > Tak poważnie: obserwacja historii najnowszej innych "katolickich" państw
                    > europe
                    > > jskich.
                    >
                    > tak poważnie, to mamy inną kulturę i mentalność niż kraje zachodnioeuropejskie,

                    Nic podobnego.

                    Powoływanie się na "inną kulturę i mentalność" to uniwersalny argument-wytrych używany z reguły wtedy gdy dyskutant stara sie podeprzeć swoje arbitralne a skądinąd całkowicie bezpodstwane twierdzenie on "naszej" albo wyższości (wobec krajów afrykańskich) albo niższości (wobec krajów zachodnioeuropejskich).

                    Nie ma żadnych racjonalnych powodów by uznać że "kultura i mentalność" w Polsce są obecnie w jakikolwiek sposób istotnie różne od tych istniejących w Austrii, Hiszpanii, Portugalii, Irlandii, Francji, czy we Włoszech.


                    > i historia nas też zdecydowanie inaczej usytuowała względem kościoła, nam bliż
                    > ej do rosyjskiej mentalności niż zachodnioeuropejskiej zwłaszcza w kwestii bogo
                    > bojności i wpływu kościoła na politykę.

                    No, w Rosji to kościół istotnie miał "wpływ na politykę"! :))))
                    (a już szczególnie za ostatnich carów ;)))
                    • Gość: smok Re: Koniec IP: *.jjs.pl 29.11.12, 17:32
                      > Nie ma żadnych racjonalnych powodów by uznać że "kultura i mentalność" w Polsce
                      > są obecnie w jakikolwiek sposób istotnie różne od tych istniejących w Austrii,
                      > Hiszpanii, Portugalii, Irlandii, Francji, czy we Włoszech.

                      Zgoda:), dla tego w tych krajach z wyjątkiem Francji religia jest finansowana z budżetu państwa, więc co to za argument? Koniec finansowania lekcji religii z budżetu państwa, uzasadniasz najnowszą historią tych krajów? No to chyba nie wiesz co piszesz:) We Włoszech nauczanie religii jest fakultatywne. Państwo ponosi ciężar finansowania nauczania religii katolickiej w szkołach i przedszkolach, gdyż przemawiają za tym racje kulturowe i historyczne. Uczniowie podstawówek mają dwie godziny religii tygodniowo, a w szkołach średnich przewidziana jest jedna godzina.
                      W Hiszpanii i Portugalii szkoła ma obowiązek organizowania lekcji religii lub etyki,państwo finansuje te lekcje, a rodzice i opiekunowie decydują na jakie lekcje będzie uczęszczało ich dziecko. W Austrii Nauka religii w szkołach państwowych jest obowiązkowa, a koszty jej pokrywane są ze środków publicznych. Jednie w Irlandii nie w pełni lekcje religii są finansowane z budżetu państwa, a to dla tego, że szkoły są zasadniczo prywatne i jednie dofinansowywane są przez państwo. Mimo to w szkołach prywatnych lekcje religii są powszechne i dofinansowywane w równym stopniu co inne przedmioty wykładane w tych szkołach. Nadzór nad nauczaniem religii należy w pełni do Kościoła katolickiego. Tak więc z pośród wymienionych przez ciebie krajów tylko we Francja religia jest przedmiotem pozaszkolnym, odbywa się w dniu wolnym od lekcji i nie jest subwencjonowana przez państwo. Cóż jedna jaskółka wioski nie czyni, zwłaszcza, że Francja uwolniła się spod władzy kościoła
                      po rewolucji, a więc to nie jest historia najnowsza:)
                • Gość: smok Re: Koniec IP: *.jjs.pl 29.11.12, 16:57
                  obserwacja historii najnowszej innych "katolickich" państw europe
                  > jskich.

                  Katolicyzm jest dominującym wyznaniem w Irlandii, Portugalii, Hiszpanii, Francji, Luksemburgu, Belgii, wschodnich i południowych prowincjach Holandii, południowych i zachodnich landach Niemiec, Austrii, Włoszech, na Malcie jeśli chodzi o kraje katolickie Europy zachodniej. Który kraj miałaś konkretnie na myśli?
                  Z pośród tych krajów konkordat z Watykanem zawarła wszystkie z wyjątkiem Luxemburgu. Tylko Francja, Portugalia i Belgia zerwały konkordaty, przy czym historia żadnego z tych krajów nie jest podobna do Polski:) Przeżyjmy się chociażby takiej Francji, która zawarła konkordat za czasów Napoleona, ale Napoleon otrzymał prawo mianowania biskupów, którzy zobowiązani byli składać rządowi przysięgę wierności. We Francji radykalny model rozdziału wprowadziła ustawa o separacji Kościoła i państwa z 1905 r. więc konkordat zawarty przez Napoleona, nie kolidował w żadnej mierze ze świeckością państwa. Do dziś Kościół we Francji nie jest podmiotem prawa publicznego, lecz korzysta z prawa o stowarzyszeniach, rejestrując swe jednostki administracyjne jako „diecezjalne stowarzyszenia kultowe”. Prawo zaś (poza Alzacją) zabrania dotowania Kościoła przez państwo. Od czasów rewolucji Francja sferę religijną ostatecznie udzieliła od sfery politycznej, a podstawą porządku republikańskiego stało się poszanowanie wolności. Więc trudno historię katolickiej Francji zestawiać z historią Polski.
                  W Polsce umowy z papieżami były zawierane począwszy od Zygmunta Starego. W II RP Polska podpisała konkordat na mocy którego Stolica Apostolska zagwarantowała, że żadna część Rzeczypospolitej nie będzie podlegała biskupowi, którego siedziba znajduje się poza granicami państwa polskiego. Ten punkt w czasie II wojny światowej Watykan nie dotrzymał, więc po wojnie był to pretekst dla socjalistycznej władzy by zerwać konkordat. W czasie socjalizmu kościół był represjonowany co przełożyło się na jego upolitycznienie, czegoś podobnego oczywiście nie było w krajach katolickich Europy zachodniej. Dla tego rola kościoła w krajach Europy zachodniej nie rosła w siłę, do tego zamknięte granice w krajach bloku wschodniego uniemożliwiły rozwój liberalizacji spolszczanej, asymilacji z innymi kulturami i religiami reprezentowanych przez różnorodnych emigrantów. Nowy konkordat podpisano po upadku komuny w 1993 roku, ale ratyfikowany dopiero w 1989 roku. Nie ma drugiego kraju który by po roku 1984 ratyfikował konkordat z Watykanem i to na tak niekorzystnych dla państwa warunkach.
                  W krajach, w których konkordat obowiązuje do dziś religia jest finansowana z budżetu państwa. Tak jak nie tylko u nas, ale i we Włoszech, a w Hiszpanii, Niemczech Irlandii i Austrii są nie tylko finansowane przez państwo, ale są obowiązkowe. Jakie więc obserwacje poczyniłaś? którego to państwa "katolickiego" historia skłoniła ciebie do wyciągnięcia wniosków, że w Polsce zanosi się na koniec finansowania lekcji religii z budżetu państwa?
    • seth.destructor Nie rozumiem 29.11.12, 00:55
      Chcą, by religii nie było w szkole, czy też by była, ale opłacana osobno?
      • Gość: smok Re: Nie rozumiem IP: *.jjs.pl 29.11.12, 09:48
        jak państwo przestanie za lekcje religii płacić z państwowych pieniędzy, to jaki będzie powód aby lekcje religii odbywały się w państwowych lub prywatnych szkołach? Lekcje religii przed 20 laty odbywały się w Polsce w kościelnych salkach do katechezy, świetlicach czyli tam gdzie jest ich miejsce. Kto che chodził do kościoła, kto chciał posyłała swoje dzieci na religie, a nauczanie było finansowane wyłącznie ze środków kościelnych. Kościołów nie brakuje, one się nie zamykają i ich wciąż przybywa, szkól odwrotnie. Kościół pobiera za wszelkie swoje usługi nieopodatkowane pieniądze, a więc nie wnosi nic do budżetu państwa, a państwo ma udostępniać klasy i opłacać księży i katechetów z jakiej racji? czy my mamy państwo świeckie? czy religijne? a ci co nie są katolikami i żyją w Polsce dla czego mają płacić ze swych podatków na bogaty kościół katolicki ? przecież te pieniądze mogły by pójść na zrujnowana służbę zdrowia, albo na edukacje właśnie.
        Gdyby państwo nie płaciło za religię katolicką w szkołach to by nie wspomagało kościół, który jest silny i bogaty i ma faktyczną władze w kwestiach moralnych w tym kraju. Gdyby państwo nie finansowało lekcji religii z budżetu państw, religie by się nie odbywały w szkole, bo kościół ma gdzie takie lekcję prowadzić, a za wynajęcie pomieszczeń w szkole musiałby płacić. Gdyby jednak kościół nie był finansowany z państwowych pieniędzy, kler by nawoływał do zmiany rządu, a popierał jedynie to ugrupowanie, które by go wspierało. Więc z kościołem, żadna parnia, która che być u władzy nie walczy. To SLD wprowadziło religię do szkół, a więc ugrupowanie wydawałoby się lewicowe. Kościół to państwo w pasywnie i to, że Ruch Palikota "chce" wyprowadzić religię ze szkół nic nie znaczy, jedynie uzasadnia role Palikota w sejmie,który znalazł nisze wśród 10% społeczeństwa, która nie mała na kogo głosować, bo żadna patia nie reprezentowała ich postulatów czy poglądów. Wszedł do sejmu dzięki tej grupie i dalej kuje żelazo puki gorące, czas pokaże, czy w przyszłych wyborach się nadal utrzyma w sejmie. Nie ma wyjścia jeśli chce dalej utrzymać swoje ugrupowanie w grze i produkuje podobne ustawy, nie dla realnych zmian, bo te są nie możliwe, ani w tej kadencji, ani w następnych i jeszcze długo nie o ile w ogóle. Kto ma na to nadzieję, żyje w iluzji, z kościołem katolickim w Polsce nawet komuniści przegrali, mimo, że w pozostałych krajach bloku wschodniego, kościoły, synagogi i cerkwie były zamknięte, a ludzie wierzący swoje praktyki religijne realizowały po cichu w domach. Kościół władzy nie odda, przeciwnie zagarnia dla siebie coraz więcej, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia, teraz czas na religie na maturze, a nie na wyprowadzanie religii ze szkół. Czy nam się podoba czy nie takie są realia, a złudzenia? komu są potrzebne złudzenia ?
    • lepian4 Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 29.11.12, 04:37
      "RP chce także, by z preambuły do ustawy zniknęły słowa "respektując chrześcijański system wartości"
      "Ruch Palikota chce zakończenia finansowania ..."

      "...w tym tygodniu ugrupowanie ma przedstawić projekt ..."
      "Taki zapis ma się znaleźć ..."

      Gdzie ty Areczku widzisz koniec finansowania? Marzenia Palikota nie sa chyba powaznym argumentem
      • piwi77.0 Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 29.11.12, 07:23
        lepian4 napisał:

        Marzenia Palikota nie sa chyba powaznym argumentem

        Marzenia Palikota są poparte poważnymi argumentami i wcześniej czy później (moim zdaniem wcześniej, ale jeszcze nie za Tuska) zostaną one wcielone w życie. Poza tym co w tym złego, że ludzie sami zapłacą za umacnianie wiary u swoich dzieci - ten dodatkowy wysiłek finansowy w słusznym celu zostanie tylko doceniony w Niebie.
        • lepian4 Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 29.11.12, 07:50
          To jak brzmia te powazne argumenty Palikota?
          • Gość: aborcjonista Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań IP: 62.22.15.* 29.11.12, 09:17
            brzmią o wiele poważniej i są bardziej realne niz bełkot kaczora
          • piwi77.0 Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 29.11.12, 09:52
            lepian4 napisał:

            To jak brzmia te powazne argumenty Palikota?

            Religia w szkole jest niezgodna z konstytucją. To poważny argument.
            • lepian4 Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 29.11.12, 10:43
              Za pelnych podniecenia rewelacji Areczka, wynika, ze Palikotki chca zmienic konstytucje. Dlatego warto zastanowic sie nad sensem sprzecznosci religii z konstytutcja. TA sprzecznosc juz istnieje, czy dopiero zaistnieje, po ewentualnym dokonaniu palikottowych zmian?
              • aborcjonista Re: Koniec finansowania lekcji religii z budż.pań 29.11.12, 14:09

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka