Dodaj do ulubionych

Tiuning w pokoju.

08.12.12, 18:40

Oglądam, jak zręczne dłonie fachowców oklejają kolorowa folią karoserię samochodów---wychodzą z tego cacka nie samochody.

Zapragnęłam zmienić kolor mebli-segmentu z nijakiego kremowego na inny.

Wybrałam *palisander* z odrobina koloru drewna sandałowego.
Męczę sie tak juz tydzień---właśnie skończyłam--wyglada powalająco--mam nowe meble.

Wielkie fotele ze skóry ekologicznej maja ten sam kolor.Teraz reszta to biel i kobalt.
Albo jeszcze inaczej....fajna zabawa ale padam ze zmęczenia.



Obserwuj wątek
    • Gość: rossdarty Re: Tiuning w pokoju. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.12.12, 18:48
      Voxi.
      Jak gdzieś tam wypatrzysz ciekawa i atrakcyjna okleinę do tuningu małzonki/partnerki - daj znać...
      Lubię częstę zmiany mam tylko problemy co zrobić ze znudzonym sprzętem:D
      Myślę, że to rozwiązałoby moje rozterki....
      • kalllka Re: Tiuning w pokoju. 08.12.12, 19:45
        hym,
        mysle ze sprzet czesto odkurzany oraz polerowany ( drewno) byszczy a nawet zwraca na siebie uwage.
        • voxave Re: Tiuning w pokoju. 08.12.12, 20:01
          Rozrzewniasz mnie Kajka, taka słodka filozofka jesteś(w dobrotliwym znaczeniu):)
          Masz pewno piękne meble z litego drewna,nabierają szlachetności z czasem ,jak o nie dbać.
          A ja co?płyta/sklejka to pokryć to czymś trzeba.

          Mam tylko antyczna toaletkę i stolik--reszta to tandetny współczesny wyrób--jak wszędobylska Ikea rozlatująca sie po krótkim czasie.
        • Gość: rossdarty Re: Tiuning w pokoju. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.12.12, 20:04
          hm...
          Dobrze myślisz:)
          Był nawet taki sprzęt o żeńskim imieniu Christine dla której zauroczenie i miłość dawały siłę do odrestaurowania się, a nawet do obrony osoby kochającej....
      • voxave Re: Tiuning w pokoju. 08.12.12, 19:55
        Rossdarty---daj jej duzo kasy i dobrego chirurga plastycznego to zrobi nowe ze starego.
        Jak znam życie to nic to nie da----to zmęczenie/znudzenie materiału.

        Nic na to nie poradzisz jak sie opatrzyło.

        Moja znajoma chcąc zatrzymać męża, który już jedna noga był za progiem---nacierpiała się a to lifting a to soczewki.
        I co?poszeeeeeeeeeedł.
        Jest z inną.
      • Gość: inkwizytor Re: Tiuning w pokoju. IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.12.12, 19:59
        Gość portalu: rossdarty napisał(a):

        > Voxi.
        > Jak gdzieś tam wypatrzysz ciekawa i atrakcyjna okleinę do tuningu małzonki/part
        > nerki - daj znać...

        Masz pewność, że odmieniona małżonka/partnerka będzie chciała nadal być z Tobą?
        Chyba dużo ryzykujesz....
        • migreniasta Re: Tiuning w pokoju. 08.12.12, 20:45
          Jest ryzyko-jest zabawa.........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka