Dodaj do ulubionych

Globalne ocieplenie powstrzymane.

31.03.13, 09:56
Dzięki zabiegom wegiantów,ekologiantów i giantów innej maści święta rozróżniamy tylko po menu na stole.To ich wysiłki spowodowały ,iż globociep zostało odparte.

pogoda.wp.pl/kat,1034985,title,Za-chlodny-marzec-odpowiada-prad-strumieniowy,wid,15458061,wiadomosc.html?ticaid=110539

A ja dotychczas powątpiewałem w moc sprawczą gianckiej nauki..
Obserwuj wątek
    • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 10:56
      karkowiak2plus napisał:
      > Dzięki zabiegom wegiantów,ekologiantów i giantów innej maści święta rozróżniamy
      > tylko po menu na stole.To ich wysiłki spowodowały ,iż globociep zostało odparte.

      Ciekawe, skąd takie wnioski? :-)
      Nie ma mądrych-wszystkowiedzących, ale są sensowne badania, jak na przykład zawartość CO2 w powietrzu i wodzie. Prawda jest taka, że woda morska ma obniżoną kwasowość, czyli wynika z tego, że pochłonęła bardzo dużo dwutlenku węgla, osiągnęła nasycenie, teraz będzie gorzej. Strefa huraganów zdecydowanie się rozszerza w kierunku północnym i to też jest bezsprzeczny fakt.

      Co do prądu, jakieś co najmniej dwa lata temu była taka hipoteza, że z powodu rozmarznięcia dużej ilości wody słodkiej wody na biegunie północnym, prąd zatokowy Golfsztrom z Zatoki Meksykańskiej będzie słabszy, bo gęstości wody będą zaburzone. A przecież ten prąd ogrzewa Europę i gdyby nie Golfsztrom, mielibyśmy tutaj drugą Alaskę i temperatury zimą o 22 stopni niższe, niż obecnie.
      Miało być u nas ochłodzenie i jest, wygląda na to, że się sprawdza.
      • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 11:40
        altz napisał:

        > karkowiak2plus napisał:
        > > Dzięki zabiegom wegiantów,ekologiantów i giantów innej maści święta rozró
        > żniamy
        > > tylko po menu na stole.To ich wysiłki spowodowały ,iż globociep zostało o
        > dparte.
        >
        > Ciekawe, skąd takie wnioski? :-)


        To luźne wnioski zebrane przy stole na którym prymucha też stała.

        > Nie ma mądrych-wszystkowiedzących, ale są sensowne badania, jak na przykład zaw
        > artość CO2 w powietrzu i wodzie.

        Skupianie się na CO2 jest profanowaniem nauki.
        Prawda jest taka, że woda morska ma obniżoną k
        > wasowość, czyli wynika z tego, że pochłonęła bardzo dużo dwutlenku węgla, osiąg
        > nęła nasycenie, teraz będzie gorzej.

        Bzdura na kółkach.

        Strefa huraganów zdecydowanie się rozszerz
        > a w kierunku północnym i to też jest bezsprzeczny fakt.

        Tylko jak to powiązać z globalnym ociepleniem?



        >
        > Co do prądu, jakieś co najmniej dwa lata temu była taka hipoteza, że z powodu r
        > ozmarznięcia dużej ilości wody słodkiej wody na biegunie północnym, prąd zatoko
        > wy Golfsztrom z Zatoki Meksykańskiej będzie słabszy, bo gęstości wody będą zabu
        > rzone. A przecież ten prąd ogrzewa Europę i gdyby nie Golfsztrom, mielibyśmy tu
        > taj drugą Alaskę i temperatury zimą o 22 stopni niższe, niż obecnie.

        Alaska jest jakby na innej szerokości geograficznej. To chyba też bezsprzeczny fakt-nieprawdaż?

        > Miało być u nas ochłodzenie i jest, wygląda na to, że się sprawdza.

        Guzik prawda. Mamy to co jest w naszym klimacie typowe. W niczym to nie odbiega od normy.
        • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 13:53
          karkowiak2plus napisał:
          > To luźne wnioski zebrane przy stole na którym prymucha też stała.
          Mam nadzieję, że porządnie zagryzacie. ;-)

          > Skupianie się na CO2 jest profanowaniem nauki.
          Oj tam, oj tam.
          Jasne, że można patrzeć na inne parametry, ale CO2 jest wszędzie, bardzo łatwo jest zrobić pomiary i to później porównywać, a nawet małe wahania pH dają dużo danych.

          > > Prawda jest taka, że woda morska ma obniżoną k
          > > wasowość, czyli wynika z tego, że pochłonęła bardzo dużo dwutlenku węgla,
          > > osiągnęła nasycenie, teraz będzie gorzej.
          > Bzdura na kółkach.
          Coś słaby ten Twój argument. :-)
          Proponuję Ci założyć akwarium chociaż na rok, myślę, że zmieniłbyś zdanie.
          Zmianę pH przez łapanie CO2 z atmosfery widać ładnie po otwarciu pojemnika z wodą destylowaną.

          > > Strefa huraganów zdecydowanie się rozszerz
          > > a w kierunku północnym i to też jest bezsprzeczny fakt.
          > Tylko jak to powiązać z globalnym ociepleniem?
          Cieplej jest na północy i różnica temperatur dużych mas powietrza z lądu i oceanu robi swoje. Kiedyś tak bardzo na północ nie było tylu tornad, teraz są licznie.
          Dane są o średniej temperaturze i ilości takich zjawisk, można to policzyć.

          > Alaska jest jakby na innej szerokości geograficznej. To chyba też bezsprzeczny
          > fakt-nieprawdaż?
          Masz rację, ale nie jest aż tak daleko.
          Alaska zaczyna się od 54°40'N
          Gdańsk to 54°22'N
          czyli na tej szerokości kończy się Polska i niedaleko zaczyna Alaska.


          > > Miało być u nas ochłodzenie i jest, wygląda na to, że się sprawdza.
          > Guzik prawda. Mamy to co jest w naszym klimacie typowe. W niczym to nie odbiega
          > od normy.
          Ja też pamiętam duże różnice, gdy w maju był śnieg, pod koniec kwietnia można było jeździć na łyżwach po jeziorze. Pamiętam też, gdy pod koniec lutego siedziałem nad rozmarzniętym jeziorem w krótkim rękawku i łapałem słońce - jeden rok taki był, w innym, w połowie kwietnia woda w stawie miała z 25 stopni, a zeszłoroczna wiosna też była bardzo ciepła.

          Najlepiej pamięta się te ciekawostki, dlatego lepiej mówić o zmianach dających się zmierzyć.
          • kalllka Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 03.04.13, 15:23
            ano z ta kwasowatoscio ziemi jest tyloze _jalowa to ma peha niskie, inose zadka trawo rosnie
            i tylo co baranki odwazajasie popasac-hej
            lezy se ziemia odlogiem odpocywo caluska, bieluskim sniegiem i cystoscio cieszy ludzi, nabierajac na zawartosci_ hej
      • Gość: kappa Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. IP: *.interwan.pl 31.03.13, 18:08
        altz napisał:

        >Prawda jest taka, że woda morska ma obniżoną kwasowość, czyli wynika z tego, że pochłonęła >bardzo dużo dwutlenku węgla, osiągnęła nasycenie, teraz będzie gorzej.

        Ze szkoły coś mi się w głowie kołacze, że rozpuszczanie CO2 w wodzie powoduje zwiększenie kwasowości wody.
        Ale może w nowym programie uczą inaczej?
        • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 19:28
          Gość portalu: kappa napisał(a):
          > Ze szkoły coś mi się w głowie kołacze, że rozpuszczanie CO2 w wodzie powoduje z
          > większenie kwasowości wody.
          > Ale może w nowym programie uczą inaczej?

          Masz rację, "myślowa literówka" wynikająca z rodzaju wskaźnika. :-)
          Ma obniżone pH, czyli podwyższone zakwaszenie.
          • k_a_p_p_a Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 20:05
            altz napisał:


            >
            > Masz rację, "myślowa literówka" wynikająca z rodzaju wskaźnika. :-)
            > Ma obniżone pH, czyli podwyższone zakwaszenie.

            Rozpuszczalność CO2 w wodzie zimnej jest zdaje się większa niż w ciepłej, czyli większe nasycenie wody CO2 świadczy raczej o ochłodzeniu niż ociepleniu.
            • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 20:38
              Bajka o globalnym saturatorze?
            • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 20:58
              k_a_p_p_a napisał:
              > Rozpuszczalność CO2 w wodzie zimnej jest zdaje się większa niż w ciepłej, czyli
              > większe nasycenie wody CO2 świadczy raczej o ochłodzeniu niż ociepleniu.

              Śmiała teza, ale fakty na to nie pokazują. Obniżyło się pH i zaczęły rozpuszczać niektóre koralowce, a to się wcześniej nie działo. Zjawisko jest dostatecznie zbadane. Zmiany są na poziomie 0.1 pH, a mimo to, zmiany w widać gołym okiem. Jeszcze jest dość wysokie pH, bo podobno około 8.1, więc zatrucie metalami jeszcze długo nam nie grozi, ale wpływ na taki zbiornik świadczy o zmianach.
              Dla porównania, w naszych normalnych czystych jeziorach pH jest przeważnie na poziomie 8,2-8.3.
              • Gość: kappa Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. IP: *.interwan.pl 31.03.13, 21:55
                altz napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                > > Rozpuszczalność CO2 w wodzie zimnej jest zdaje się większa niż w ciepłej,
                > czyli
                > > większe nasycenie wody CO2 świadczy raczej o ochłodzeniu niż ociepleniu.
                >
                > Śmiała teza, ale fakty na to nie pokazują.

                Nie stawiam tez tylko próbuję wykazać pewne sprzeczności w argumentacji, szkolne błędy.
                Przypomnę- pH wody jest związane z obecnością "rozpuszczonego" w niej CO2. Twierdziłeś, że pH spadło(wzrosła kwasowość) oceanów- wrosło "wysycenie" wody dwutlenkiem węgla.
                Rozpuszczalność CO2 w wodzie rośnie wraz ze spadkiem temperatury. To proste zależności fizyczne.
                Wniosek- spadła temperatura wody, gdyż inaczej nie wzrosłoby "wysycenie" dwutlenkiem węgla.

                >Obniżyło się pH i zaczęły rozpuszczać niektóre koralowce, a to się wcześniej nie działo.
                A jeszcze wcześniej nie było w ogóle koralowców. Przyroda to układ dynamiczny, zmienny w czasie. Tak zwana "delikatna równowaga przyrody" to bzdura dla niepiśmiennych.

                > Jeszcze jest dość wysokie pH, bo podobno około 8.1, więc zatrucie metalami jesz
                > cze długo nam nie grozi, ale wpływ na taki zbiornik świadczy o zmianach.
                > Dla porównania, w naszych normalnych czystych jeziorach pH jest przeważnie na p
                > oziomie 8,2-8.3.

                Jak dla mnie zbytni skrót myślowy. Co, gdzie, jak?

                • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 23:25
                  Gość portalu: kappa napisał(a):
                  > Rozpuszczalność CO2 w wodzie rośnie wraz ze spadkiem temperatury. To proste zal
                  > eżności fizyczne.
                  > Wniosek- spadła temperatura wody, gdyż inaczej nie wzrosłoby "wysycenie" dwutle
                  > nkiem węgla.
                  To nie są takie kolosalne różnice. To nie "luźny" tlen czy azot, gdzie są wahania przeciętnie o 100% więcej przy temperaturze -2, niż przy temperaturze 30 stopni, ale przy okazji tam takich różnic temperatur nie ma.
                  CO2 reaguje ładnie, a przy pH rzędu 8.1 jest tzw. bufor i zmiany zachodzą powoli. Musiałoby najpierw pH spaść do 6-6,5, żeby było widać duże wahania.
                  Osobiście ufam tamtym wynikom.

                  > A jeszcze wcześniej nie było w ogóle koralowców. Przyroda to układ dynamiczny,
                  > zmienny w czasie. Tak zwana "delikatna równowaga przyrody" to bzdura dla niepiś
                  > miennych.
                  Tak to może być, że przecież jeszcze niedawno nie było nas, więc się nie dziwmy. :-D
                  Stan ryb jest tragiczny, woda w sporej części brudna, a nasz nieszczęsny Bałtyk w 30% jest martwy. Nie warto udawać, że nie zmieniany niekorzystnie środowiska, bo od czarowania rzeczywistość się nie zmieni.

                  > > Jeszcze jest dość wysokie pH, bo podobno około 8.1, więc zatrucie metalam
                  > > i jeszcze długo nam nie grozi, ale wpływ na taki zbiornik świadczy o zmianach.
                  > Jak dla mnie zbytni skrót myślowy. Co, gdzie, jak?
                  Przy niskim pH rzędu 5 i mniej, metale zaczynają się dobrze rozpuszczać i są przez to trujące np. miedź, glin, ołów itd. Woda jest ładna, ale bez życia. ;-)
                  Z kolei przy bardzo wysokim pH następują zakwity glonów, zmienia się również skład wody i powstaje dużo trującego amoniaku, zamiast amonu.

                  Są rejony oceanu, gdzie się zbierają masowo śmieci, bo prądy się łączą i powstaje taka wielka pralka. Są to ważne sprawy, szczególnie w małych zbiornikach, ale jak widać, człowiek wszystko potrafi nawet zniszczyć dużą wodę.
                  • Gość: kappa Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. IP: *.interwan.pl 31.03.13, 23:56
                    altz napisał:


                    > To nie są takie kolosalne różnice. To nie "luźny" tlen czy azot, gdzie są wahan
                    > ia przeciętnie o 100% więcej przy temperaturze -2, niż przy temperaturze 30 sto
                    > pni, ale przy okazji tam takich różnic temperatur nie ma.
                    > CO2 reaguje ładnie, a przy pH rzędu 8.1 jest tzw. bufor i zmiany zachodzą powol
                    > i. Musiałoby najpierw pH spaść do 6-6,5, żeby było widać duże wahania.
                    > Osobiście ufam tamtym wynikom.

                    Ani myślę spierać się tu o sposób dysocjacji soli, popisywać się znajomością równań itd zwracam jedynie uwagę na sprzeczności. Czy różnice są duże, czy małe kierunek zmian stężeń nie może być sprzeczny z właściwościami związków.

                    > Stan ryb jest tragiczny, woda w sporej części brudna, a nasz nieszczęsny Bałtyk
                    > w 30% jest martwy. Nie warto udawać, że nie zmieniany niekorzystnie środowiska
                    > , bo od czarowania rzeczywistość się nie zmieni.

                    Temu nie przeczę.
                    Ale co to ma wspólnego z globcio?
                    • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 00:09
                      Gość portalu: kappa napisał(a):
                      > Ani myślę spierać się tu o sposób dysocjacji soli, popisywać się znajomością r
                      > ównań itd zwracam jedynie uwagę na sprzeczności. Czy różnice są duże, czy małe
                      > kierunek zmian stężeń nie może być sprzeczny z właściwościami związków.
                      Ja też się nie popisuję, nie cytuję równań, tylko piszę z głowy najważniejsze sprawy.
                      Nie sądzę, żeby w rejonie występowania koralowców była taka różnica temperatur, żeby to wpłynęło na wyniki badań.
                      Ale się zgodzę, że tych badań nie widziałem, w ręku nie miałem, miałem tylko opracowania.

                      Co ciekawe, u nas też widać zmiany w naszych zbiornikach, rośliny się przebudowują.
                      W zbiornikach o dużej różnorodności widać zmiany związane z klimatem. Te opracowania miałem w ręku, dokładnie przeglądałem, a nawet rozmawiałem z autorami opracowania.

                      > Temu nie przeczę.
                      > Ale co to ma wspólnego z globcio?
                      Niestety, na oceanach też już nie jest tak kolorowo, jeśli chodzi o czystość wody.
                      Jeśli chodzi o gatunki ryb, to też nie jest ciekawie, naszego dorsza bałtyckiego praktycznie nie ma, są resztki, ale nie ma też tuńczyka i za 20 lat będziemy puszkę oglądać w muzeum. A to nie jedyny gatunek zagrożony.
            • snajper55 Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 02.04.13, 02:18
              k_a_p_p_a napisał:

              > Rozpuszczalność CO2 w wodzie zimnej jest zdaje się większa niż w ciepłej, czyli
              > większe nasycenie wody CO2 świadczy raczej o ochłodzeniu niż ociepleniu.

              Interesujące. Rozpuszczalność cukru w herbacie gorącej zdaje się większa niż w zimnej. Czy większe nasycenie herbaty cukrem świadczy raczej o jej ochłodzeniu czy ociepleniu?

              Jak ten proces wygląda naprawdę.
              Wzrost zawartości dwutlenku węgla w atmosferze powoduje podwyższenie temperatury a więc i temperatury wody. To powoduje zmniejszenie zdolności wody do gromadzenia dwutlenku węgla, a więc powoduje wzrost jego stężenia w atmosferze co podwyższa jej temperaturę itd. Tak zwane błędne koło. Raz uruchomione jest raczej trudne do zatrzymania.

              S.
    • billy.the.kid Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 11:05
      no, zbyt gorąco to nie jest.ale.....
      niby długa ta zima, ale CIEPŁA.
      nie pamietam czy byłqa temperaturka poniżej -15 st.C.może którejś nocy.
      a pamiętam latka 50-60-te.
      w marcu bywały mrozy w granicach -30. i tak bywało do lat 80-ych.

      za niemca rokrocznie wisła w okolicy warszawY STAŁA. Teraz ździebko kry tylko płynie.
      • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 11:35
        Jutro lany poniedziałek. Nie pamiętam by się kiedykolwiek odbywał w takiej scenerii.
        Pamiętam za to gdy w krótkich rękawkach latało się po okolicy w poszukiwaniu kogoś,kto jeszcze jest suchy. Biada takiemu co się napatoczył.
        • billy.the.kid Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 11:40
          wi9dzisz,bywało ze kolarze jeździli po sniegu-w maju.
          • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 11:44
            A ja się kąpałem w listopadzie w basenie odkrytym.
            Tylko,że wtedy nikt nie zaprzęgał klimatu do polityki.
            Owszem....stonka bywała politycznie motywowana,ale klimat był ponad to.
            • billy.the.kid Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 14:29
              kark.zapodaj wobec tego kiedy w b.roczku były jakieś solidne mrozy.bo jakoś nie pamietam.
            • snajper55 Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 17:30
              karkowiak2plus napisał:

              > A ja się kąpałem w listopadzie w basenie odkrytym.
              > Tylko,że wtedy nikt nie zaprzęgał klimatu do polityki.
              > Owszem....stonka bywała politycznie motywowana,ale klimat był ponad to.

              A teraz zaprzęga? Niszczymy nasze środowisko, czy należy na to zamknąć oczy i udawać że nic się nie dzieje?

              S.
              • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 18:32
                W ostatnim czasie staliśmy się mniej ekspansywni,za to sadzimy mnóstwo drzew.
                Na krajowej ósemce na każdym nowym węźle rosną krzaczki i drzewka. Nad drogą porobiono przepusty dla zwierzyny.
                Autostrada A2 też nie jest gorsza pod tym względem.

                Natomiast drakońskie opłaty za korzystanie ze środowiska to rozbój w biały dzień. Jakieś cwaniackie lobby zdziera z nas kolejne podatki.
                Zmuszanie elektrowni do współspalania to dopiero jest kretynizm ekologiczny. Ten,który to wymyślił powinien wrócić do szkoły zrewidować swoją wiedzę.
                • snajper55 Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 02:43
                  karkowiak2plus napisał:

                  > W ostatnim czasie staliśmy się mniej ekspansywni,za to sadzimy mnóstwo drzew.
                  > Na krajowej ósemce na każdym nowym węźle rosną krzaczki i drzewka. Nad drogą po
                  > robiono przepusty dla zwierzyny.
                  > Autostrada A2 też nie jest gorsza pod tym względem.
                  >
                  > Natomiast drakońskie opłaty za korzystanie ze środowiska to rozbój w biały dzie
                  > ń. Jakieś cwaniackie lobby zdziera z nas kolejne podatki.
                  > Zmuszanie elektrowni do współspalania to dopiero jest kretynizm ekologiczny. Te
                  > n,który to wymyślił powinien wrócić do szkoły zrewidować swoją wiedzę.

                  Ja też uważam, że jakakolwiek ochrona przyrody nie ma sensu. A dokładniej nie ma już sensu. Tego co spowodowaliśmy już nie jesteśmy w stanie powstrzymać. Ba, my nawet nie jesteśmy w stanie ograniczyć dalszej emisji CO2. Klamka już zapadła i nie warto już się starać. Korzystajmy z życia, bo po nas potop.

                  S.
                  • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 08:43
                    Chyba mnie opatrznie zrozumiałeś. Nie mam nic przeciwko ochronie środowiska i korzystaniu z dobrodziejstw natury w zrównoważony sposób.Uważam,ze natura sobie sama poradzi gdy nie będziemy nachalnie jej degradować.
                    Przeciwny to ja jestem ogłupianiu i robieniu ołtarzyka z przesadnej i nieuzasadnionej ochrony środowiska. Czegoś takiego jak zagrożenie CO2 po prostu nie ma.To zabieg dzięki któremu można wprowadzać kolejne etapy fiskalizmu.
                    • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 09:10
                      karkowiak2plus napisał:
                      > Czegoś takiego jak zagrożenie CO2 po prostu nie ma.
                      > To zabieg dzięki któremu można wprowadzać kolejne etapy fiskalizmu.
                      Rozumiem, 1 kwietnia! ;-)
                      Pozdrawiam!
                      • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 09:49
                        Człowieku! Jeden wyrzut średniej wielkości wulkanu jest nieporównywalnie bardziej zasobny w CO2 od całej gospodarki światowej.
                        A jesli chodzi o absorbowanie tego gazu to przykład tajgi pokazuje dobitnie,że czym więcej CO2 tym większe przyrosty masy drzewnej.
                        • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 10:14
                          karkowiak2plus napisał:
                          > Człowieku! Jeden wyrzut średniej wielkości wulkanu jest nieporównywalnie bardzi
                          > ej zasobny w CO2 od całej gospodarki światowej.
                          Człowieku! Przecież podałem wyliczenia co do lasu.
                          Ja nie wierzę w ten wulkan. Wiem, że jest bardzo widowiskowy i wyrzuca całą masę pierwiastków, ale pewno wiesz, że główne zanieczyszczenie obecnie jest od palenia w piecach węglem i drewnem. To jest wielka masa małych dymków, wobec ilości tworzy to wielką liczbę.

                          > A jesli chodzi o absorbowanie tego gazu to przykład tajgi pokazuje dobitnie,że
                          > czym więcej CO2 tym większe przyrosty masy drzewnej.
                          Ja też o tym piszę, że lasy i drzewa w ogóle mogą bardzo pomóc, ale te drzewa trzeba sadzić, a nie tylko wycinać. U nas lasy sadzą, natomiast gminy już nie, mają to w nosie. Lepiej jest wyciąć całą piękną aleję i nic nie zrobić, zamiast zawczasu postarać się posadzić zamiennik i dopiero po latach sensownie ciąć.
                          Ludzie prywatnie też coraz mniej sadzą drzew, wolą kupić owoce w sklepie, niż mieć własne, a owoców nie jedzą za dużo. Szkoda i bardzo niemądrze.
                          • massaranduba Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 13:15
                            altz napisał:

                            > Ja nie wierzę w ten wulkan.

                            Ja tez nie :-) Gdyby tak bylo, to kazdy wiekszy wybuch wulkanu powodowalby nagly wzrost koncentracji CO2 w atmosferze, a tak przeciez nie jest.
                            Z czym moge sie zgodzic, to jedynie fakt, ze wybuchy wulkanow wplywaja na chwilowe zmiany klimatu, nie ma to jednak zwiazku z emisja CO2, ale z wielka masa pylow i gazow, ktore wulkan wyrzuca. Fakt ten powoduje rozproszenie prominiowania slonecznego, a w konsekwencji moze wplywac na okresowe oziebienie klimatu.
                        • massaranduba Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 10:47
                          karkowiak2plus napisał:

                          > Człowieku! Jeden wyrzut średniej wielkości wulkanu jest nieporównywalnie bardzi
                          > ej zasobny w CO2 od całej gospodarki światowej.

                          Link poprosze.
                          • snajper55 Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 12:24
                            massaranduba napisała:

                            > karkowiak2plus napisał:
                            >
                            > > Człowieku! Jeden wyrzut średniej wielkości wulkanu jest nieporównywalnie
                            > bardzi
                            > > ej zasobny w CO2 od całej gospodarki światowej.
                            >
                            > Link poprosze.

                            Może ja? ;)

                            doskonaleszare.blox.pl/2009/04/Wulkany-i-CO2.html

                            S.
                          • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 02.04.13, 03:04
                            Szkoda,ze nie napisałaś : UDOWODNIJ!!
                            A poszukaj sobie sama. Ha ha. -:)
                            • massaranduba Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 02.04.13, 13:39
                              karkowiak2plus napisał:

                              > Szkoda,ze nie napisałaś : UDOWODNIJ!!
                              > A poszukaj sobie sama. Ha ha. -:)

                              I co, jednak nie znalazles tego linka ? Strasznie mi przykro, ze wulkany nie emituja tyle C02 ile bys sobie zyczyl :-D
                        • snajper55 Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 12:24
                          karkowiak2plus napisał:

                          > Człowieku! Jeden wyrzut średniej wielkości wulkanu jest nieporównywalnie bardzi
                          > ej zasobny w CO2 od całej gospodarki światowej.

                          Nieprawda.

                          "Najbardziej aktywny wulkan na Hawajach, Kilauea, w latach dziewięćdziesiątych emitował około 9 tys. ton CO2 dziennie1, z czego wychodzi 3,3 mln ton rocznie. Wielkość imponująca, lecz o rząd wielkości mniejsza od emisji jednego z najbardziej aktywnych wulkanów świata, Etny, którą szacuje się na około 26 mln ton CO2 rocznie2. W sumie emisje wulkaniczne - lądowe i oceanicznych stref ryftowych - szacuje się na 300 mln ton CO2 rocznie3.

                          Duże erupcje zmieniają nieco ten bilans. Mt Pinatubo, którego wybuch w 1991 był jednym z największych w XX wieku, w ciągu dwóch dni wyrzucił do atmosfery więcej CO2, niż Etna przez cały rok
                    • massaranduba Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 11:06
                      karkowiak2plus napisał:

                      > Przeciwny to ja jestem ogłupianiu i robieniu ołtarzyka z przesadnej i nieuzasad
                      > nionej ochrony środowiska.

                      Czyli deforestacja rzedu 13 mln ha na rok w skali globalnej jest ok ? A moze by tak otworzyc oczy i spojrzec troche dalej niz tylko na wlasne podworko ?
    • snajper55 Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 17:23
      karkowiak2plus napisał:

      > Dzięki zabiegom wegiantów,ekologiantów i giantów innej maści święta rozróżniamy
      > tylko po menu na stole.To ich wysiłki spowodowały ,iż globociep zostało odparte.
      >
      > pogoda.wp.pl/kat,1034985,title,Za-chlodny-marzec-odpowiada-prad-strumieniowy,wid,15458061,wiadomosc.html?ticaid=110539
      >
      > A ja dotychczas powątpiewałem w moc sprawczą gianckiej nauki..

      Globalne ocieplenie topi lodowce na Grenlandii, przez co zmienia się przebieg prądu zatokowego i nie ogrzewa on już Europy północnej. Dlatego u nas będzie coraz zimniej aż dojdziemy do takiego klimatu, jaki jest w Kanadzie.

      Wyjaśniane to już było setki razy.

      S.
      • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 18:18
        Na tej Grenlandii to sobie można zęby połamać jeśli chodzi o klimat. W średnioweczu Wikingów stamtąd wygoniło oziębienie klimatu,a nikt wtedy nie psuł środowiska.
        Jakby nie było cały dwutlenek węgla jaki emitujemy do atmosfery pochodzi właśnie z atmosfery.Został on zaabsorbowany kiedyś tam dawno przez organizmy.
        My LUDZKOŚĆ co najwyżej przyspieszamy jego rotację.
        Jako marny puch nie jesteśmy w stanie niczemu zapobiec i niczego wywołać.
        • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 19:42
          karkowiak2plus napisał:
          > Na tej Grenlandii to sobie można zęby połamać jeśli chodzi o klimat. W średniow
          > eczu Wikingów stamtąd wygoniło oziębienie klimatu,a nikt wtedy nie psuł środowi
          > ska.
          Były zmiany klimatu, ale były bardzo powolne w porównaniu do obecnych zmian.
          Środowisko było psute, wypalano mnóstwo lasów pod uprawę. Na jeziorem siedziano tak długo, aż woda robiła się niezdatna do picia.
          Ale wtedy było dużo więcej lasów i nie było tylu ludzi.

          > Jakby nie było cały dwutlenek węgla jaki emitujemy do atmosfery pochodzi właśni
          > e z atmosfery.Został on zaabsorbowany kiedyś tam dawno przez organizmy.
          Nie jest to prawda. Był taki okres na samym początku, że atmosfera była tragiczna, ale od długiego czasu węgiel był już w trwałych związkach chemicznych.
          Teraz wydobywamy stale węgiel i go spalamy, wydobywamy ropę i ją również w dużej części spalamy, wycinamy lasy. Ten dodatkowy węgiel musi się pojawić w atmosferze.
          U nas w Polsce ilość lasów (co do masy) jest podobnie, ale w obrębie planety lasów jest mniej, są za to rośliny jednoroczne, nieporównywanie mniej pochłaniające CO2.

          > My LUDZKOŚĆ co najwyżej przyspieszamy jego rotację.
          > Jako marny puch nie jesteśmy w stanie niczemu zapobiec i niczego wywołać.
          Jesteśmy w stanie zaszkodzić i w tym jest ból. Planety nie zniszczymy, zniszczymy tylko część organizmów i wykończymy siebie sami.
          • bling.bling Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 19:49

            > Jesteśmy w stanie zaszkodzić i w tym jest ból. Planety nie zniszczymy, zniszczy
            > my tylko część organizmów i wykończymy siebie sami.


            ale czy "my" musimy być?
            • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 21:22
              bling.bling napisał:
              > ale czy "my" musimy być?

              Nie musimy, zginiemy i nikt po nas nie będzie płakał.
              • bling.bling Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 21:59
                altz napisał:

                > bling.bling napisał:
                > > ale czy "my" musimy być?
                >
                > Nie musimy, zginiemy i nikt po nas nie będzie płakał.

                no to będzie git. Więc o co ten cały zgiełk. Do diabła z tą planetą i jej ewolucyjnymi pasażerami.
          • k_a_p_p_a Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 20:12
            altz napisał:

            > U nas w Polsce ilość lasów (co do masy) jest podobnie, ale w obrębie planety la
            > sów jest mniej, są za to rośliny jednoroczne, nieporównywanie mniej pochłaniają
            > ce CO2.

            Tu znów się przyczepię. Skąd taka informacja? Las pierwotny nie pochłania netto CO2. Bo nie przyrasta, nie odkłada CO2 w tkankach roślin. Wręcz przeciwnie, w latach suchych jest wręcz istotnym producentem CO2.
            • karkowiak2plus Jeszcze kilka takich uwag Kappo 31.03.13, 20:36
              A zrobisz zielonym wodę z mózgu. Dozuj to rozważniej. Haha
            • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 21:20
              k_a_p_p_a napisał:
              > Tu znów się przyczepię. Skąd taka informacja? Las pierwotny nie pochłania netto
              > CO2. Bo nie przyrasta, nie odkłada CO2 w tkankach roślin. Wręcz przeciwnie, w
              > latach suchych jest wręcz istotnym producentem CO2.

              Nie przyrasta, ale w sobie węgiel ma i jak się spali drewno, to cały węgiel wyfrunie do powietrza. Celuloza to (C6 H10 O5)n , czy po spaleniu powstaje głównie CO2 i woda.

              Przyjmijmy do obliczeń nawet nasz las. W naszych lasach mamy 190 m3/ha drewna, m3 sosny waży około 800 kg, czyli mamy 152 tony masy z hektara, a kukurydza ma tylko 25 ton/ha. Jak widać, 6 razy mniej. 5/6, czyli prawie całe CO2 leci w powietrze. Można sobie policzyć, ile to jest, ile powstanie, pamiętając, że przecież jeszcze tlen zostanie pobrany z atmosfery, czyli na cząsteczkę celulozy potrzeba dodatkowo 6 cząsteczek tlenu (O2).
              To tylko matematyka i chemia, ale można oszacować wpływ wycinania puszczy na atmosferę.
              • Gość: kappa Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. IP: *.interwan.pl 31.03.13, 22:04
                altz napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                > > Tu znów się przyczepię. Skąd taka informacja? Las pierwotny nie pochłania
                > netto
                > > CO2. Bo nie przyrasta, nie odkłada CO2 w tkankach roślin. Wręcz przeciwni
                > e, w latach suchych jest wręcz istotnym producentem CO2.
                >

                > Nie przyrasta, ale w sobie węgiel ma i jak się spali drewno, to cały węgiel wyfrunie do >powietrza.

                A jakim prawem zakładasz, że się spali? Poza tym ja uczepiłem się konkretnej tezy o przewadze lasu w kumulacji CO2 nad roślinami jednorocznymi teraz, a nie pisałem nic o skumulowanej już ilości CO2.

                > To tylko matematyka i chemia, ale można oszacować wpływ wycinania puszczy na at
                > mosferę.

                Ano spróbujmy. Jaki jest wpływ na atmosferę wycinania puszczy by uzyskać powierzchnie pod uprawę biopaliw?
                • massaranduba Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 22:24
                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                  > A jakim prawem zakładasz, że się spali?

                  Oczywiscie, ze czesc sie spali, drewno jest przeciez materialem opalowym.

                  > Poza tym ja uczepiłem się konkretnej te
                  > zy o przewadze lasu w kumulacji CO2 nad roślinami jednorocznymi teraz, a
                  > nie pisałem nic o skumulowanej już ilości CO2.

                  A "Kohlenstoffsenke " (Carbon sink) ? :-)
                  Czesc CO2 lasy pochlaniaja, wykorzystujac go np. w procesie fotosyntezy, a czesc jest magazynowana w szczatkach rozkladajacych sie roslin i zwierzat. Jezeli srodowisko bedzie magazynowalo wiecej wegla niz wydala do atmosfery, wtedy mozna je traktowac jako swego rodzaju rezerwuar na wegiel. A lasy deszczowe na przyklad to wlasnie taki zbiornik. Wyrab lasow wiec nie tylko niszczy naturalne "zbiorniki na wegiel" , ale uwalnia tez nagromadzony w nich dwutlenek wegla- czesc wycietych drzew po prostu się spala.
                  • Gość: kappa Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. IP: *.interwan.pl 31.03.13, 22:48
                    massaranduba napisała:

                    > Czesc CO2 lasy pochlaniaja, wykorzystujac go np. w procesie fotosyntezy, a czes
                    > c jest magazynowana w szczatkach rozkladajacych sie roslin i zwierzat.

                    Błąd polega na tym, że nie jest "magazynowana w szczatkach rozkladajacych sie roslin i zwierzat. "
                    Szzczątki roślin i zwierząt ulegają rozkładowi, a CO2 wraca do atmosfery. Las pierwotny, nie wycinany, osiąga swoje maksimum retencji CO2 i więcej go nie magazynuje. Co uschnie, padnie, zgnije "oddaje składniki przyrodzie"

                    Jezeli srodowisko bedzie magazynowalo wiecej wegla niz wydala do atmosfery, wtedy mozna
                    > je traktowac jako swego rodzaju rezerwuar na wegiel.

                    Jeśli będzie magazynowało. Zwróciłem uwagę na to, że las pierwotny jest magazynem zapełnionym.

                    >A lasy deszczowe na przyklad to wlasnie taki zbiornik. Wyrab lasow wiec nie tylko niszczy >naturalne "zbiorniki na wegiel" , ale uwalnia tez nagromadzony w nich dwutlenek wegla

                    Tu zgoda, ale ja nie temu przeczyłem.

                    > częsc wycietych drzew po prostu się spala.
                    Wcześniej czy późnej całość tego drewna ulegnie mineralizacji, spaleniu. Czy to użyta jako budulec czy materiał meblarski- węgiel wróci do atmosfery, ale ja nie tego się czepnąłem.
                    Czepnąłem się tezy, że las pochłania więcej C niż uprawy, co nie jest prawdą. W lesie jest tylko dłuższy okres obiegu C.
                    • massaranduba Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 00:35
                      Gość portalu: kappa napisał(a):

                      > Błąd polega na tym, że nie jest "magazynowana w szczatkach rozkladajacych sie r
                      > oslin i zwierzat. "
                      > Szzczątki roślin i zwierząt ulegają rozkładowi, a CO2 wraca do atmosfery.

                      Ale nie w przypadku np. prawidlowo funkcjonujacych torfowisk :-)
                      Jesli przyjmiemy, ze w wodzie, w ktorej zalegaja szczatki roslin szybko wyczerpuja sie zasoby tlenu, to tempo rozkladu materii organicznej zostaje ograniczone prawie do zera. Dzieki temu nie dochodzi do mineralizacji szczatkow roslinnych i wydzielenia do atmosfery dwutlenku wegla. Gaz ten jest niejako unieruchamiany w zlozach torfu. Osuszanie torfowisk prowadzi wiec do wzrostu wydzielania dwutlenku wegla.

                      PS Warto wspomniec, ze zawartosc wegla w torfowiskach moze byc porownywalna, a nawet przekraczac pule wegla zgromadzona w lasach.
                      • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 00:50
                        www.google.pl/imgres?imgurl=http://gfx.lumisfera.pl/media/photos/17705/561236.5.jpg&imgrefurl=http://www.lumisfera.pl/photo/561236/Trz%25C4%2599sawisko.....html&h=520&w=694&sz=298&tbnid=Ki78FGGpvIoKGM:&tbnh=106&tbnw=142&zoom=1&usg=__BS4ZqQfBcBFKbi9wh9tZ_4lyKDw=&docid=Gtlp87JUXQ-dcM&hl=pl&sa=X&ei=Wr1YUdSgDoOM4ATAlYHABA&sqi=2&ved=0CDIQ9QEwAg&dur=2013


                        Urocze uroczysko-nieprawdaż?
                    • snajper55 Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 02.04.13, 02:04
                      Gość portalu: kappa napisał(a):

                      > Błąd polega na tym, że nie jest "magazynowana w szczatkach rozkladajacych sie r
                      > oslin i zwierzat. "
                      > Szzczątki roślin i zwierząt ulegają rozkładowi, a CO2 wraca do atmosfery.

                      Ciekawe. W takim razie powiedz skąd wziął się węgiel kamienny, węgiel brunatny, ropa naftowa czy torf?

                      S.
                • altz Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 31.03.13, 23:43
                  Gość portalu: kappa napisał(a):
                  > A jakim prawem zakładasz, że się spali?
                  Bo większość się wypala, niestety. Jakieś dobre drewno idzie na przerób, ale już tam lasu nie ma i nie będzie, zamiast upraw będą najwyżej pastwiska.

                  > Poza tym ja uczepiłem się konkretnej tezy o przewadze lasu w kumulacji CO2 nad
                  > roślinami jednorocznymi teraz, a nie pisałem nic o skumulowanej już ilości CO2.
                  Pewno w krótkim czasie taka uprawa więcej wiąże węgla, ale zaraz jest zjadana przez zwierzęta w postaci paszy i idzie w sporej części w metan, więc to nie jest trwałe związanie, jak przy drewnie.

                  > Ano spróbujmy. Jaki jest wpływ na atmosferę wycinania puszczy by uzyskać powier
                  > zchnie pod uprawę biopaliw?
                  Już Ci podałem, że u nas byłoby ze 150 ton z hektara masy, a gdyby posadzić w to miejsce kukurydzę, to maksymalnie by było 25 ton masy z hektara i to w pierwszych latach, potem by było mniej.
                  Więc mamy na czysto stratę 125 ton masy z hektara, z tego powiedzmy 45% to węgiel, czyli mamy 56 ton węgla uwolnionego z hektara, co daje 207 ton uwolnionego CO2 z każdego hektara, bo łączy się tlen z powietrza.
                  Można gdybać, że tam nic do tej pory nie rosło, ale w tamtym klimacie, jeśli ziemia jest dobra, to zawsze tam w końcu urośnie las.
                  Drugim minusem jest to, że przy takiej dużej wycince, zmienia się klimat, jest mniej opadów i lasy robią się suche i same z siebie płoną, a w zwartych obszarach lasy równikowe są mokre i trudno je podpalić.
                  Inaczej mówiąc, przeznaczenie pod biopaliwa jest ekologicznie zupełnie nieopłacalne.

                  Warto by było zachęcać wszystkich do sadzenia drzew. Jest mnóstwo miejsc, gdzie warto posadzić drzewa, nawet u nas. Na Węgrzech sadzą drzewa na miedzach między polami i dodatkowo chronią się w ten sposób przed przymrozkami i wysuszaniem ziemi. To się opłaca, tylko u nas nie ma takiej tradycji.
                  • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 00:21
                    U nas była taka tradycja,lecz odeszła w zapomnienie. Pamiętam jak na miedzach rosły gruszeczki,po których puszczało się niebotyczne bączki. Pewnikiem dlategowycięto je w pień.
    • nelsonek Optymista! 31.03.13, 22:48
      Nie słyszałeś, że jednym z efektów globalnego ocieplenia jest oziębienie?
      :P
      • snajper55 Re: Optymista! 01.04.13, 02:45
        nelsonek napisał:

        > Nie słyszałeś, że jednym z efektów globalnego ocieplenia jest oziębienie?
        > :P

        Zgadza się. Lokalne oziębienie w Europie północnej. A raczej koniec podgrzewania Europy północnej przez Prąd Zatokowy.

        S.
        • karkowiak2plus Re: Optymista! 01.04.13, 08:50
          Ludy północno-nordyckie zmagały się z podobnymi zjawiskami wcześniej.
          Z naturą nie sposób prowadzić wyrównanej walki.
        • nelsonek Re: Optymista! 01.04.13, 12:01
          Tak, tak towarzyszu. Wy już tam jesteście mistrzami świata w kręceniu lodów :P
          • snajper55 Re: Optymista! 01.04.13, 12:19
            nelsonek napisał:

            > Tak, tak towarzyszu. Wy już tam jesteście mistrzami świata w kręceniu lodów :P

            Tak, tak, lodu będzie u nas dostatek. Jak w Kanadzie. W końcu to ta sama szerokość geograficzna.

            S.
            • nelsonek Re: Optymista! 01.04.13, 15:30
              Wiemy, wiemy. Globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to dogmat. A z dogmatami, jak wiadomo, się nie dyskutuje :)
              A towarzysz mi tu pitoli coś o jakichś prądach zatokowych i innych Kanadach.
              • snajper55 Re: Optymista! 01.04.13, 16:58
                nelsonek napisał:

                > Wiemy, wiemy. Globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to dogmat
                > . A z dogmatami, jak wiadomo, się nie dyskutuje :)

                Taki sam dogmat jak ten o kulistości Ziemi. A przecież tak naprawdę jest on płaska co każdy widzi.

                S.
                • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 12:50
                  No właśnie!
                  1. Ziemia jest kulista - to wie każdy przedszkolak.
                  2. Ziemia krąży wokół Słońca a nie na odwrót - to też wie każdy przedszkolak
                  Z 1. i 2. wynika bezdyskusyjnie, że: globalne ocieplenie jest spowodowane działalnością człowieka. I basta!
                  Kto neguje powyższy dowód? Wiadomo: idioci.
                  • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 13:31
                    nelsonek napisał:

                    > Z 1. i 2. wynika bezdyskusyjnie, że: globalne ocieplenie jest spowodowane dział
                    > alnością człowieka. I basta!
                    > Kto neguje powyższy dowód? Wiadomo: idioci.

                    Po pierwsze- nikt nikogo w tym watku idiota nie nazwal, wiec trafiles jak kula wplot. Po drugie-globalne ocieplenie jest rzeczywiscie spowodowane dzialalnoscia czlowieka, poniewaz obecnych zmian klimatu nie da sie przypisac naturalnym cyklom zlodowacen i cieplych okresow pomiedzy zlodowaceniami. Z badan rdzeni lodowcow Antarktydy i Grenlandii wynika jednoznacznie, ze zmiany te zachodza dziesiec razy szybciej.
                    • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 14:18
                      > Po pierwsze- nikt nikogo w tym watku idiota nie nazwal

                      Po pierwsze: ja nigdzie nie twierdziłem, że ktoś kogoś gdziekolwiek nazwał idiotą.
                      I oczywiście sugerowanie, że Ziemia jest płaska jako próba obalenia jakiegoś tam argumentu nie jest żadną tam kpiną ani żadną sugestią. Skądże znowu!

                      > Po drugie-globalne ocieplenie jest rzeczywiscie spowodowane dzialalnosci
                      > a czlowieka

                      No oczywiście. Jest spowodowane działalnością człowieka i basta bejbe!

                      Z badan rdzeni lodo
                      > wcow Antarktydy i Grenlandii wynika jednoznacznie, ze zmiany te zachodza dzi
                      > esiec razy szybciej
                      .

                      No właśnie. Oto kolejny dowód na to, że globalne ocieplenie spowodowane jest działalnością człowieka. Mamy zatem:

                      1. Ziemia jest kulista - to wie każdy przedszkolak.
                      2. Ziemia krąży wokół Słońca a nie na odwrót - to też wie każdy przedszkolak
                      3. Z badan rdzeni lodowców Antarktydy i Grenlandii wynika jednoznacznie, że zmiany te zachodzą dziesięć razy szybciej. To już wie trochę bardziej wykształcony człowiek.
                      Z 1., 2. i 3. wynika bezdyskusyjnie, że: globalne ocieplenie jest spowodowane działalnością człowieka. I basta!
                      • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 14:46
                        nelsonek napisał:

                        > Po pierwsze: ja nigdzie nie twierdziłem, że ktoś kogoś gdziekolwiek nazwał idio
                        > tą.
                        > I oczywiście sugerowanie, że Ziemia jest płaska jako próba obalenia jakiegoś ta
                        > m argumentu nie jest żadną tam kpiną ani żadną sugestią. Skądże znowu!

                        Docen subtelne zarty, sa o niebo sympatyczniejsze, niz wplatanie w swoje wypowiedzi slowa "idiota" :-)

                        > 3. Z badan rdzeni lodowców Antarktydy i Grenlandii wynika jednoznacznie, że zmi
                        > any te zachodzą dziesięć razy szybciej. To już wie trochę bardziej wyksz
                        > tałcony człowiek.
                        > Z 1., 2. i 3. wynika bezdyskusyjnie, że: globalne ocieplenie jest spowodowane d
                        > ziałalnością człowieka. I basta!

                        No ale czego Ty Nelsonek, przepraszam, nie zrozumiales ? Masz pretensje do naukowcow, ze zbadali, ze dzisiejsze ocieplenie jest gwaltowne i przeciwne do tego czego mozna by oczekiwac po naturalnych zmianach temperatur ?
                        Przeanalizuj sobie te wykresy:

                        en.wikipedia.org/wiki/File:1000_Year_Temperature_Comparison.png
                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c1/2000_Year_Temperature_Comparison.png
                        A moze podalbys jakies sensowne, naukowe argumenty obalajace powyzsze dane ? Chetnie poczytam.
                        • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 15:38
                          > Docen subtelne zarty, sa o niebo sympatyczniejsze, niz wplatanie w swoje wypowi
                          > edzi slowa "idiota"

                          A mi się bardziej podoba nazywanie rzeczy po imieniu niż "subtelne żarty".

                          > Masz pretensje do nauk
                          > owcow, ze zbadali, ze dzisiejsze ocieplenie jest gwaltowne i przeciwne do tego
                          > czego mozna by oczekiwac po naturalnych zmianach temperatur ?

                          Jakie znowu pretensje? Coś Ci się pofyrtało.

                          > Przeanalizuj sobie te wykresy:

                          Rozumiem. Wyższa szkołą jazdy: "analiza wykresów" z wiki. Stąd musi być tylko jeden wniosek: wpływ człowieka na globalne ocieplenie jest faktem i basta.

                          > A moze podalbys jakies sensowne, naukowe argumenty obalajace powyzsze dane ? Ch
                          > etnie poczytam.

                          Rzecz w tym, że to nie jest argument przemawiający za czymkolwiek. Dlaczegóż zatem ja mam podawać jakiekolwiek "naukowe argumenty"?
                          • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 17:14
                            nelsonek napisał:

                            > Rzecz w tym, że to nie jest argument przemawiający za czymkolwiek.

                            Zdumiewasz mnie doprawdy. To nie jest wedlug Ciebie argument ????
                            Rozumiem, ze nalezysz do sceptykow, ktorzy uwazaja, ze klimatem Ziemi od lat steruje Slonce. Kropka. Jest to oczywiscie prawda, zreszta latwo te aktywnosc zmierzyc badajac plamy na Sloncu i zawartosc izotopu 10Be w odwiertach ladoladow. Swietnym potwierdzeniem tej tezy jest tzw "mala epoka lodowcowa", gdzie aktywność Słońca osiągnęła minimum (tzw. minimum Maundera) w drugiej połowie XVII wieku, a potem rosła, ze spadkiem w początkach XIX wieku.
                            Jednak wszystko ulega zmianie w latach 50 ubieglego wieku, gdzie aktywnosc Slonca maleje, a temperatura mimo tego zaczyna gwaltownie rosnac. Krotko mowiac – Slonce przez wieki sterowalo klimatem Ziemi, ale od okolo piecdziesieciu lat klimat zaczely ksztaltowac inne czynniki.
                            Masz jakis pomysl inny niz ten, ze to jednak "zasluga"czlowieka ? :-)

                            > Dlaczegóż za
                            > tem ja mam podawać jakiekolwiek "naukowe argumenty"?

                            A chocby dlatego, ze jestes na forum dyskusyjnym, a dyskusja nie polega na rzuceniu komus w oczy, ze glosi dogmaty, mile widziane sa natomiast kontrargumenty. Nikt nie twierdzi tutaj, ze jest glosicielem prawdy objawionej, Ty natomiast negujesz cos o czym jak widac nie masz zielonego pojecia. Powtarzam jeszcze raz - chetnie dowiem sie czegos co moze podwazyc moja niewielka wiedze w tym temacie. Sprobuj chociaz, myslenie nie boli ;-)
                            • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 17:25
                              Krótko:
                              Ależ sam fakt występowania zjawiska polegającego na zmianie ilości różnych gazów w atmosferze nie dowodzi tego, że jest to związane z działalnością człowieka. Z pewnością w jakimś tam stopniu na pewno, ale żeby zaraz w tak wielkim, że powodujemy zmianę klimatu? No ja Cię proszę. Rozumiem, że ludzkość uważa się za potężną, ale bez przesady.

                              Słońce, jako źródło energii, jest dużo potężniejsze niż Ci się wydaje. Wahnięcia jego aktywności też. Jak można obalać coś co nie zostało w jakikolwiek sposób udowodnione? Nie ogarniam
                              • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 17:51
                                nelsonek napisał:

                                > Krótko:
                                > Ależ sam fakt występowania zjawiska polegającego na zmianie ilości różnych gazó
                                > w w atmosferze nie dowodzi tego, że jest to związane z działalnością człowieka.

                                Krotko: A z czym jest zwiazane ?

                                > Z pewnością w jakimś tam stopniu na pewno, ale żeby zaraz w tak wielkim, że po
                                > wodujemy zmianę klimatu? No ja Cię proszę. Rozumiem, że ludzkość uważa się za p
                                > otężną, ale bez przesady.

                                Tysiace kopalni i elektrowni na paliwa kopalne, blisko miliard samochodow i ponad miliard sztuk bydla, nie jest w stanie zmienic skladu atmosfery. Naiwny, czy optymista ? ;-) Ty lepiej idz daj na msze dziekczynna, ze Ziemia jest w stanie pochlonac mniej wiecej polowe emitowanego przez nas dwutlenku wegla, bo gdyby tak nie bylo, to jego stezenie w atmosferze rosloby 2 razy szybciej, niz obecnie ;-)
                                • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 17:59
                                  > A z czym jest zwiazane ?

                                  Ano z tym, że chcesz bym analizował jakiś wykres. A ja mówię mniej-więcej talk: "cóż z tego? Wykresy w żaden sposób nie dowodzą wpływu człowieka na klimat"

                                  > Tysiace kopalni i elektrowni na paliwa kopalne, blisko miliard samochodow i pon
                                  > ad miliard sztuk bydla, nie jest w stanie zmienic skladu atmosfery.

                                  No i co z tego? Owadów są biliony sztuk na świecie. Czy "biliony" robią wrażenie? Oczywiście, że tak, tylko co to ma wspólnego z wpływem na globalne ocieplenie?
                                  I Ty chcesz żebym Twoją argumentację (opartą na własnych wyobrażeniach) obalał naukowymi wywodami? No ja Cię proszę....

                                  > Ty lepiej idz daj na msze dziekczynna

                                  Zmartwię Cię: jestem ateistą. Co za tym idzie do kościoła nie chodzę.
                              • altz Re: Optymista! 02.04.13, 17:57
                                nelsonek napisał:
                                > Krótko:
                                > Ależ sam fakt występowania zjawiska polegającego na zmianie ilości różnych gazó
                                > w w atmosferze nie dowodzi tego, że jest to związane z działalnością człowieka.
                                > Z pewnością w jakimś tam stopniu na pewno, ale żeby zaraz w tak wielkim, że po
                                > wodujemy zmianę klimatu? No ja Cię proszę. Rozumiem, że ludzkość uważa się za p
                                > otężną, ale bez przesady.
                                Myślę, że nawet nie docenia człowieka.
                                Ta atmosfera jest niezwykle cienka. Gdyby porównać Ziemię do jabłka, to atmosfera byłaby skórką tego jabłka. Na wysokości 8 km już nie ma atmosfery umożliwiającej przeżycie.
                                Więc co to za dyskusja? Są dane na temat emisji CO2 do atmosfery, są dokładne dane dotyczące wydobycia węgla, ropy i gazu. Ten węgiel w CO2 musiał się gdzieś podziać.
                                Można w coś wierzyć i nie dostrzegać faktów, ale wtedy ma się religię.
                                Wiele rzeczy można przeliczyć samemu wykorzystując matematykę na poziomie gimnazjum.

                                Promień Ziemi to około 6370 km, atmosfera gęsta to powiedzmy te 8 km. Przy 100 km zaczyna się już przestrzeń kosmiczna, a atmosfera się bardzo rozrzedza. Jak widać, mało tego miejsca na gazy. Połowa atmosfery jest w odległości do 5,5 km!

                                > Słońce, jako źródło energii, jest dużo potężniejsze niż Ci się wydaje. Wahnięci
                                > a jego aktywności też. Jak można obalać coś co nie zostało w jakikolwiek sposób
                                > udowodnione? Nie ogarniam
                                Ja nie pisałem nic o Słońcu, ale dostrzegam wpływ na Ziemię, dlatego piszę o efekcie cieplarnianym. Kolega już napisał, że teraz mamy słabszą działalność Słońca, a temperatura mimo to, stale rośnie.
                                • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 18:05
                                  > Ta atmosfera jest niezwykle cienka. Gdyby porównać Ziemię do jabłka, to atmosfe
                                  > ra byłaby skórką tego jabłka.

                                  Jest cienka. I co z tego?

                                  > Są dane na temat emisji CO2 do atmosfery

                                  I co z tego? Są jakieś dane/badania które mówią, że właśnie ta nadwyżka emisji dwutlenku węgla powoduje efekt cieplarniany?

                                  > Kolega już napisał, że teraz mamy słabszą działalność Słoń
                                  > ca, a temperatura mimo to, stale rośnie.

                                  Tak, tak. Oczywiście. Wahnięcia aktywności słonecznej są rekompensowane przez działalność człowieka. Nawet jeśli ta działalność jest mniejsza niż wybuch średniej wielkości wulkanu.
                                  • altz Re: Optymista! 02.04.13, 18:22
                                    nelsonek napisał:

                                    > > Ta atmosfera jest niezwykle cienka. Gdyby porównać Ziemię do jabłka,
                                    > > to atmosfera byłaby skórką tego jabłka.
                                    > Jest cienka. I co z tego?
                                    Ano to, że ta nadwyżka gazów musi się gdzieś podziać w atmosferze, bo oceany już są "naładowane". Mała przestrzeń, dużo gazu.

                                    > I co z tego? Są jakieś dane/badania które mówią, że właśnie ta nadwyżka emisji
                                    > dwutlenku węgla powoduje efekt cieplarniany?
                                    Nie ma innych argumentów, więc się wybiera ten sensowny.
                                    Jestem w Holandii zimą, jest dużo cieplej, mogę pomyśleć, że to przez prąd oceaniczny ogrzewający Europę, ale mam też drugi wariant, że na przykład Holendrzy puszczają więcej bąków i dlatego jest cieplej albo że dużo pieką babeczek. ;-)
                                    Ja wybieram ten prąd, bo to jest za duża energia, żeby miała powstać z pieczenia babeczek. ;-)

                                    > Tak, tak. Oczywiście. Wahnięcia aktywności słonecznej są rekompensowane przez d
                                    > ziałalność człowieka. Nawet jeśli ta działalność jest mniejsza niż wybuch średn
                                    > iej wielkości wulkanu.
                                    Nawet nie rekompensowane, ale jest nadwyżka.
                                    A wulkany są oszacowane. Za te badania ludzie biorą pieniądze, ktoś ich sprawdza, musi być to spisane, bo nikt nie lubi wyrzucać pieniędzy za nic.
                                    • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 18:30
                                      > Nie ma innych argumentów, więc się wybiera ten sensowny.

                                      Czyli argumentum ad ignorantiam najlepszą metodą? Też tak można, ale do mnie nie trafia.

                                      > Nawet nie rekompensowane, ale jest nadwyżka.

                                      No pewnie! Człowiek potężniejszy od Słońca!
                                      • altz Re: Optymista! 02.04.13, 18:42
                                        nelsonek napisał:
                                        > > Nie ma innych argumentów, więc się wybiera ten sensowny.
                                        > Czyli argumentum ad ignorantiam najlepszą metodą? Też tak można,
                                        > ale do mnie nie trafia.
                                        Są różne pomiary, wyliczenia, potrafimy wiele i na tym się buduje teorie.


                                        > > Nawet nie rekompensowane, ale jest nadwyżka.
                                        > No pewnie! Człowiek potężniejszy od Słońca!
                                        Ciekawe jest Twoje twierdzenie, że człowiek jest potężniejszy od Słońca. :-)
                                        Ja tak nie uważam, Ty to napisałeś. ;-)

                                        Odległość od Słońca od Ziemi (100 średnic Słońca!) robi swoje. Tu nie chodzi o człowieka, tylko o te olbrzymie masy spalonego drewna, węgla i ropy.
                                        • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 18:53
                                          > Są różne pomiary, wyliczenia, potrafimy wiele i na tym się buduje teorie.

                                          Na tak słabych podstawach? No ja Cię proszę - nie rozmawiamy tutaj o moich, Twoich czy kogokolwiek wyobrażeniach. Budować teorię na podstawie tak słabych podstaw ma dokładnie taki sam sens jak tworzenie teorii na podstawie dogmatu.

                                          > Odległość od Słońca od Ziemi (100 średnic Słońca!) robi swoje.

                                          Aha. Czyli ze względu na swoją odległość Słońce nie ma wpływu na klimat na Ziemi. Rozumieć.

                                          > Tu nie chodzi o
                                          > człowieka, tylko o te olbrzymie masy spalonego drewna, węgla i ropy.

                                          Czyli o działalność człowieka.
                                          • altz Re: Optymista! 02.04.13, 19:15
                                            nelsonek napisał:
                                            > > Są różne pomiary, wyliczenia, potrafimy wiele i na tym się buduje teorie.
                                            > Na tak słabych podstawach? No ja Cię proszę - nie rozmawiamy tutaj o moich, Two
                                            > ich czy kogokolwiek wyobrażeniach. Budować teorię na podstawie tak słabych pods
                                            > taw ma dokładnie taki sam sens jak tworzenie teorii na podstawie dogmatu.
                                            Według mnie, nie są to marne dane. Danych jest bardzo dużo.

                                            > > Odległość od Słońca od Ziemi (100 średnic Słońca!) robi swoje.
                                            > Aha. Czyli ze względu na swoją odległość Słońce nie ma wpływu na klimat na Ziem
                                            > i. Rozumieć.
                                            Następne ciekawe Twoje twierdzenie. :-)

                                            nelsonek napisał:
                                            1) Człowiek potężniejszy od Słońca!
                                            2) ...ze względu na swoją odległość Słońce nie ma wpływu na klimat na Ziemi.
                                            Co jeszcze wymyślisz? :-D

                                            Szczęśliwie leżymy w odpowiedniej odległości od Słońca, inaczej by nie mogło powstać życie. Gdybyśmy mieli takie możliwości, jak Słońce, to już dawno by nie było ludzi na Ziemi. :-) Ale tymi naszymi marnymi możliwościami też możemy sprawić, że Ziemia się wyludni, tylko to będzie trwało nie rok, a wielokrotnie dłużej, o ile coś wcześniej nie walnie w naszą planetę. ;-)

                                            > > człowieka, tylko o te olbrzymie masy spalonego drewna, węgla i ropy.
                                            > Czyli o działalność człowieka.
                                            Można tak to nazwać. :-)

                                            Już mi się nie chce z Tobą pisać, bo w żaden sposób mnie to nie wzbogaca.
                                            Ja Ci sporo napisałem, starałem się uzasadniać, obliczać, podawać na tacy.
                                            Ty mi nic nie napisałeś, jesteś pasożytem i egoistą. ;-)
                                            Musisz sam się przekonać, bo za dużo argumentów jest przeciwko i To Cię blokuje.
                                            • nelsonek Re: Optymista! 04.04.13, 19:41
                                              > Według mnie, nie są to marne dane. Danych jest bardzo dużo.

                                              Powtóz to zdanie jeszcze tysiąc razy. Wtedy stanie się ono prawdziwe :P

                                              > Następne ciekawe Twoje twierdzenie. :-)

                                              Nie moje tylko Twoje. Twierdziłeś przed chwilą, że wahnięcia aktywności Słońca są rekompensowane przez działalność człowieka (zapewne) między innymi dlatego, że Słońce jest daleko od ZIemi.

                                              > Ty mi nic nie napisałeś, jesteś pasożytem i egoistą. ;-)

                                              Aha. Moja rozumieć. JEstem pasożytem, bo uważam że wszystko (no może prawie wszystko) co piszesz w omawianym temacie to bajeczki dla małych dzieci. Niech i tak będzie. A Ty dalej pisz baśnie Andersena. Przynajmniej trochę się pośmieję.
                                        • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 19:02
                                          altz napisał:

                                          > Tu nie chodzi o
                                          > człowieka, tylko o te olbrzymie masy spalonego drewna, węgla i ropy.

                                          Ja bym jeszcze dodala cos blizszego mnie osobiscie - masowe osuszanie i degradacje torfowisk. Dobrym przykladem jest pozar zmeliorowanych azjatyckich torfowisk w koncu lat 90 ubieglego wieku. Wywolana przez nie emisja CO2 stanowila niemal 1/6 swiatowej emisji z paliw kopalnych.
                                          • snajper55 Re: Optymista! 03.04.13, 01:31
                                            massaranduba napisała:

                                            > Ja bym jeszcze dodala cos blizszego mnie osobiscie - masowe osuszanie i degrada
                                            > cje torfowisk. Dobrym przykladem jest pozar zmeliorowanych azjatyckich torfowis
                                            > k w koncu lat 90 ubieglego wieku. Wywolana przez nie emisja CO2 stanowila niem
                                            > al 1/6 swiatowej emisji z paliw kopalnych.

                                            No i masowa wycinka lasów. Ops, przepraszam, powinienem chyba napisać "racjonalna gospodarka leśna" lub "właściwe gospodarowanie zasobami drewna".

                                            S.
                                            • massaranduba Re: Optymista! 03.04.13, 14:51
                                              snajper55 napisał:

                                              > No i masowa wycinka lasów. Ops, przepraszam, powinienem chyba napisać "racjonal
                                              > na gospodarka leśna" lub "właściwe gospodarowanie zasobami drewna".

                                              No ba, zeby to chociaz byla racjonalna gospodarka lesna, gdzie wyrab i pozyskanie masy drzewnej natychmiast uzupelnia sie nowymi zalesieniami :-) Niestety, mamy do czynienie z deforestacja na tak wielka skale, ze spokojnie mozna to nazwac najwieksza katatrofa ekologiczna jaka dotknela Ziemie. Karczowanie na potege lasow tropikalnych nie tylko przyczynia sie do powaznego zwiekszenia emisji CO2, ale zaburza tez cykle hydrologiczne, powodujac susze, powodzie, erozje gleby. Zmienia tez albedo (wspolczynnik odbicia swiatla od powierzchni Ziemi), a to z kolei wplywa na rozklad wiatrow i pradow morskich oraz zmienia rozklad opadow atmosferycznych.
                                              • snajper55 Re: Optymista! 03.04.13, 19:01
                                                massaranduba napisała:

                                                > No ba, zeby to chociaz byla racjonalna gospodarka lesna, gdzie wyrab i pozyskan
                                                > ie masy drzewnej natychmiast uzupelnia sie nowymi zalesieniami :-) Niestety, ma
                                                > my do czynienie z deforestacja na tak wielka skale, ze spokojnie mozna to nazwa
                                                > c najwieksza katatrofa ekologiczna jaka dotknela Ziemie. Karczowanie na potege
                                                > lasow tropikalnych nie tylko przyczynia sie do powaznego zwiekszenia emisji CO2
                                                > , ale zaburza tez cykle hydrologiczne, powodujac susze, powodzie, erozje gleby.
                                                > Zmienia tez albedo (wspolczynnik odbicia swiatla od powierzchni Ziemi), a to z
                                                > kolei wplywa na rozklad wiatrow i pradow morskich oraz zmienia rozklad opadow
                                                > atmosferycznych.

                                                Ale dla niektórych dogmat, że człowiek nie może zmienić przyrody jest usprawiedliwieniem rzeczy, które ją zmieniają. Wiesz, Lepper mi się skojarzył. Ku... nie można obrazić a przyrody nie można zmienić. Ten sam tok rozumowania.

                                                S.
                                                • massaranduba Re: Optymista! 03.04.13, 20:03
                                                  snajper55 napisał:

                                                  > Ale dla niektórych dogmat, że człowiek nie może zmienić przyrody jest usprawied
                                                  > liwieniem rzeczy, które ją zmieniają.

                                                  A ja to rozumiem, Snajper. Zaimpregnowanie na rzeczywistosc pomaga, bo oddala smutek niewiedzy i wzmaga poziom samozachwytu ;-)
                                                  Mysle tez, ze na przyrode warto spojrzec z jej perspektywu, poglaskac, powachac.. Z poziomu betonowych alejek miejskiego osiedla niewielkie ma sie pojecie o naturze i prawach w niej rzadzacych.
                                                  A moze, jak stada niewiernych Tomaszow sami dostrzega zmiany spowodowane niszczycielska reka czlowieka, to szybciej uwierza, ze naprawde jestesmy odpowiedzialni za to co nas otacza ? :-)
                                                  • nelsonek Re: Optymista! 04.04.13, 19:43
                                                    Zastanawia mnie czemu tutaj nie czepiasz się słowa "dogmat". Pewnie dlatego, że w końcu zrozumiałaś znaczenie tego słowa :))))))
                • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 12:52
                  Specjalnie dla wszystkich idiotów negujących istnienie globalnego ocieplenia spowodowanego działalnością człowieka:
                  • snajper55 Re: Optymista! 02.04.13, 15:23
                    nelsonek napisał:

                    > Specjalnie dla wszystkich idiotów negujących istnienie globalnego ocieplenia sp
                    > owodowanego działalnością człowieka:

                    Było to tłumaczone przed laty, jeszcze zanim oziębianie Europy się zaczęło i było oczywiście wykpiwane. Ale cóż, można jeszcze raz:

                    Topnienie północnych lodowców powoduje zmianę temperatury i zasolenia Atlantyku, przez co zanika Prąd Zatokowy i coraz słabiej ogrzewa Europę północną. Stąd skutkiem globalnego ocieplenia jest lokalne oziębienie w Europie północnej. Będziemy mieć takie temperatury jak Kanadzie, która leży na podobnych szerokościach geograficznych jak Polska.

                    Jeśli czegoś nie rozumiesz, to nie wstydź się, tylko pytaj.

                    S.
                    • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 15:39
                      > Jeśli czegoś nie rozumiesz, to nie wstydź się, tylko pytaj.

                      Ależ ja wszystko rozumiem propagandzisto :)
                      • altz Re: Optymista! 02.04.13, 16:42
                        nelsonek napisał:
                        > > Jeśli czegoś nie rozumiesz, to nie wstydź się, tylko pytaj.
                        > Ależ ja wszystko rozumiem propagandzisto :)

                        Jaka to propaganda? Efekt szklarni z powodu CO2 jest zaobserwowany.
                        Jest więc więcej nagromadzonej energii, więc jakieś zjawiska będą przebiegały energiczniej, niż dotychczas, bo to jest zwykła fizyka.
                        Takie przypadki już były, np. trąby powietrzne coraz częściej się pojawiające, szczególnie w rejonie Kaszub i Mazur.
                        Myślę, że nikt nie jest w stanie przewidzieć do końca skutków ocieplenia. Jeszcze nas przyroda zadziwi

                        A TY, Nelsonku, nie dostrzegaj niczego, ciemne okulary i wiara w swoje poglądy. ;-)
                        • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 16:57
                          > Jaka to propaganda?

                          Globalne ocieplenie jest spowodowane działalnością człowieka. Taka oto propaganda mająca na celu wyciągnięcie kasy.

                          > A TY, Nelsonku, nie dostrzegaj niczego

                          A gdzie neguję istnienie efektu pod nazwą "globalne ocieplenie"? Więc zastosuj się do własnej rady i nie dostrzegaj niczego :)
                          • altz Re: Optymista! 02.04.13, 17:15
                            nelsonek napisał:
                            > Globalne ocieplenie jest spowodowane działalnością człowieka. Taka oto propagan
                            > da mająca na celu wyciągnięcie kasy.

                            > A gdzie neguję istnienie efektu pod nazwą "globalne ocieplenie"? Więc zastosuj
                            > się do własnej rady i nie dostrzegaj niczego :)
                            A skąd się bierze dodatkowe CO2 w atmosferze? Przecież o tym było już pisane i trudno jest odrzucić pewne fakty, np. wycinania lasów, bardzo dużego wydobycia węgla i ropy naftowej, z tego się przecież bierze dodatkowe CO2 w atmosferze. Czyli jak byk jest to spowodowane działalnością człowieka.

                            Można negować jakieś prognozy, co i jak się potoczy, bo na to nie ma mądrych i są różne hipotezy. Spora część tych prognoz się sprawdzić, ale jak będzie wyglądała całość, nie wiemy.
                            Jak tak się o tym pisze, to sobie przypominam różne sposoby rozwiązywania problemów przez ingerencję w przyrodę. Takim dobrym przykładem są kraje rosyjskojęzyczne i Chiny. Jak dotychczas nie kojarzy mi się żadne przedsięwzięcie na wielką skalę, które się skończyły spektakularnym sukcesem. A Chiny jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa. ;-)
                            • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 17:27
                              No pewnie. Ta dodatkowa ilość dwutlenku węgla w całości, albo przynajmniej w lwiej części pochodzi od działalności człowieka. To na bank pewne. O czym tu rozmawiać? O dogmacie? Nie mam ochoty.
                          • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 17:32
                            nelsonek napisał:

                            > Globalne ocieplenie jest spowodowane działalnością człowieka. Taka oto propagan
                            > da mająca na celu wyciągnięcie kasy.

                            Globalne ocieplenie jest faktem. Wyciaganie kasy to temat na inny watek.

                            > A gdzie neguję istnienie efektu pod nazwą "globalne ocieplenie"?

                            Stosujesz erystyka Schopehauera ? Metoda 23. Raczej nie dam sie na to nabrac :-)

                            PS. W tym zdaniu negujesz : "Wiemy, wiemy. Globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to dogmat. A z dogmatami, jak wiadomo, się nie dyskutuje" , bo zakladam, ze znasz znaczenie slowa dogmat ?
                            • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 17:43
                              > Globalne ocieplenie jest faktem.

                              Przecież od początku piszę o wpływie człowieka na globalne ocieplenie. A Ty mi tutaj próbujesz udawadaniać, że globalne ocieplenie jest faktem. W ogóle rozumiesz co się do Ciebie mówi/pisze?

                              > > A gdzie neguję istnienie efektu pod nazwą "globalne ocieplenie"?
                              >
                              > Stosujesz erystyka Schopehauera ? Metoda 23. Raczej nie dam sie na to nabrac :
                              > -)
                              >
                              > PS. W tym zdaniu negujesz : "Wiemy, wiemy. Globalne ocieplenie spowodowane
                              > działalnością człowieka to dogmat. A z dogmatami, jak wiadomo, się nie dyskutu
                              > je"
                              , bo zakladam, ze znasz znaczenie slowa dogmat ?

                              ROTFL.
                              W tym zdaniu neguję istnienie globalnego ocieplenia? Może najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem a później zabieraj głos na forum.
                              :)

                              > Stosujesz erystyka Schopehauera ? Metoda 23. Raczej nie dam sie na to nabrac :
                              > -)

                              O nie, nie. Zwyczajnie nie zauważasz o czym do Ciebie mówię.
                              • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 18:02
                                nelsonek napisał:

                                > Przecież od początku piszę o wpływie człowieka na globalne ocieplenie. A Ty mi
                                > tutaj próbujesz udawadaniać, że globalne ocieplenie jest faktem. W ogóle rozumi
                                > esz co się do Ciebie mówi/pisze?

                                O wplywie czlowieka na globalne ocieplenie pisze Snajper i Altz, Ty z baraku argumentow stosujesz erystyke Schopenhauera.

                                > O nie, nie. Zwyczajnie nie zauważasz o czym do Ciebie mówię.

                                Nie zauwazam, bo o niczym nie mowisz :-) Upierasz sie za to, ze globalne ocieplenie to dogmat, co zgodnie z definicja znaczy : "Twierdzenie w religii lub szkole filozoficznej przyjęte bezwarunkowo i niepodlegające podważaniu." Po co wiec tracisz swoj cenny czas na forum dyskusyjnym ? :-D
                                • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 18:10
                                  > z baraku ar
                                  > gumentow stosujesz erystyke Schopenhauera.

                                  Nie stosuję żadnej erystyki. Ty za to wpadasz (najprawdopodobniej nieświadomie) w ignoratio elenchi.

                                  > Upierasz sie za to, ze globalne ociepl
                                  > enie to dogmat

                                  Bzdura. Nigdzie nie twierdziłem, że globalne ocieplenie to dogmat. Zrersztą moje zdanie, które cytujesz nie dotyczy istnienia globalnego ocieplenia. Preczytaj kilka razy. Może pojmiesz.

                                  > "Twierdzenie w religii lub s
                                  > zkole filozoficznej przyjęte bezwarunkowo i niepodlegające podważaniu."


                                  N o właśnie nie wiem. Może po to byś porzuciła dogmat i zaczęła sensownie argumentować?
                                  • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 18:22
                                    nelsonek napisał:

                                    > Bzdura. Nigdzie nie twierdziłem, że globalne ocieplenie to dogmat.

                                    Klamiesz.

                                    nelsonek 01.04.13, 15:30
                                    Wiemy, wiemy. Globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to dogmat. A z dogmatami, jak wiadomo, się nie dyskutuje


                                    • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 18:27
                                      > > Bzdura. Nigdzie nie twierdziłem, że globalne ocieplenie to dogmat.
                                      >
                                      > Klamiesz.
                                      >
                                      > nelsonek 01.04.13, 15:30
                                      > Wiemy, wiemy. Globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to do
                                      > gmat. A z dogmatami, jak wiadomo, się nie dyskutuje


                                      Nie kłamię, tylko Ty zwyczajnie nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć, że tam jest napisane:
                                      "globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to dogmat"
                                      a nie
                                      "globalne ocieplenie to dogmat".
                                      Tak trudno przyznać się do błędu?
                                      • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 18:38
                                        > Nie kłamię, tylko Ty zwyczajnie nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć, że ta
                                        > m jest napisane:
                                        > "globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to dogmat"
                                        > a nie
                                        > "globalne ocieplenie to dogmat".
                                        > Tak trudno przyznać się do błędu?

                                        No i tu Cie mam :-)
                                        Ani "globalne ocieplenie " nie jest dogmatem , ani "globalne ocieplenie spowodowane dzialalnoscia czlowieka " nie jest dogmatem. Powtarzam Ci jeszcze raz - zapoznaj sie z definicja slowa "dogmat", bo inaczej zaplaczesz sie we wlasne manipulacje.
                                        Przypominam Ci tez, ze nie podales ani jednego argumentu, obalajacego teze, ze to czlowiek ma wplyw na zmiane klimatu. Skoro tyle padlo tutaj argmentow "za", a ani jeden z Twojej strony "przeciw", to co to za dogmat ? Kumasz, czy nie bardzo ?
                                        • nelsonek Re: Optymista! 02.04.13, 18:49
                                          > No i tu Cie mam :-)
                                          > Ani "globalne ocieplenie " nie jest dogmatem , ani "globalne ocieplenie spowodo
                                          > wane dzialalnoscia czlowieka " nie jest dogmatem. Powtarzam Ci jeszcze raz - za
                                          > poznaj sie z definicja slowa "dogmat", bo inaczej zaplaczesz sie we wlasne mani
                                          > pulacje.

                                          No i pięknie tak zmieniać temat? Czepiać się słówek? No ale skoro chcesz to proszę bardzo, słownikowa definicja (a nie ta z wikipedii):

                                          dogmat [gr. dógma ‘pogląd’, ‘mniemanie’, ‘postanowienie’, ‘dekret’], w staroż. Grecji dekret lub postanowienie władz polit. miast-państw, a także teza przyjmowana za niepodważalną w danej szkole filoz. (platonicy, stoicy) ze względu na swą oczywistość (aksjomat)
                                          Czyli w tym drugim, znaczeniu dogmat jest równoważny znaczeniowo słowu aksjomat.
                                          A aksjomat to (znowu słownikowa definicja) to:
                                          aksjomat [gr. axíōma < axióō ‘cenię wysoko’, ‘przyjmuję za wiarygodne’, ‘wierzę’], pewnik, log. takie twierdzenie danej teorii dedukcyjnej, które zostało przyjęte bez dowodu i stanowi podstawę dowodów innych twierdzeń.

                                          Czyli moje zdanie jest w stu procentach prawdziwe. Powtarzam:
                                          globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to dogmat.

                                          Poza tym przed chwilą twierdziłaś, że moje zdanie dotyczyło istnienia globalnego ocieplenia jako takiego a nie globalnego ocieplenia spowodowanego działalnością człowieka.

                                          A co do udawadaniania danej tezy to twierdzący, że człowiek ma znaczący wpływ na globalne ocieplenie, ma obowiązek jej udowodnienia. Nie przeczący jej ma udawadniać nieprawdziwości twierdzenia.

                                          Trochę to długie, ale może pojmiesz.

                                          > Skoro tyle padlo tutaj argmentow
                                          > "za"

                                          Nie. Tutaj nie padł ani jeden argumant za tym, że człowiek ma decydujący wpływ na klimat.
                                          • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 19:35
                                            nelsonek napisał:
                                            > Czyli moje zdanie jest w stu procentach prawdziwe. Powtarzam:
                                            > globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka to dogmat.

                                            Nie, to nie jest dogmat. Czlowiek swoja dzialalnoscia wplywa na klimat i jest na to wiele dowodow, z ktorych wiele zostalo wymienionych w tym watku. Przeczytaj jeszcze raz od poczatku, tylko uwaznie.

                                            > Poza tym przed chwilą twierdziłaś, że moje zdanie dotyczyło istnienia globalneg
                                            > o ocieplenia jako takiego a nie globalnego ocieplenia spowodowanego działalnośc
                                            > ią człowieka.

                                            Nie, to Ty tak twierdziles, poniewaz nie wiedziales jak wycofac sie z niefortunnie uzytego slowa dogmat. O dogmatach sie nie dyskutuje, skoro wiec zwolennicy globalnego ocieplenia, spowodowanego dzialanoscia czlowieka, podaja argumenty, to o czym to swiadczy ? A, zapomnialam, Ty tych argumentow nie rozumiesz :-)

                                            > Nie. Tutaj nie padł ani jeden argumant za tym, że człowiek ma decydujący wpływ
                                            > na klimat.

                                            Rece opadaja :-(
                                            • karkowiak2plus Re: Optymista! 02.04.13, 19:55
                                              massaranduba napisała:

                                              > nelsonek napisał:

                                              > > Nie. Tutaj nie padł ani jeden argumant za tym, że człowiek ma decydujący
                                              > wpływ
                                              > > na klimat.
                                              >
                                              > Rece opadaja :-(

                                              Czytając Ciebie Massi odnoszę wrażenie,ze człowiek ma decydujący wpływ na klimat i jest to wpływ destrukcyjny.
                                              Jeśli człowiek już jest omnipotentny to tylko w sferze zniszczeń i degradacji. Człowiek potrafi...ale tylko psuć.
                                              Gdyby rzeczywiście tak było,to człowiek potrafiłby wpływać na klimat znacznie lepiej i pragmatyczniej. W zimowych kurortach stworzyłby całoroczny klimat alpejski,a w Międzyzdrojach coś a'la Szeszele.
                                              Niestety.....jesteśmy tylko li puchem marnym zdanym póki co na karuzelę nastrojów naszej ziemskiej aury.
                                              Nie potrafimy powstrzymać nawet deszczu na Stadionie Narodowym.
                                              Ot co!
                                              • massaranduba Re: Optymista! 02.04.13, 20:08
                                                karkowiak2plus napisał:

                                                > Czytając Ciebie Massi odnoszę wrażenie,ze człowiek ma decydujący wpływ na klima
                                                > t i jest to wpływ destrukcyjny.

                                                A o czym jest ten watek, o reintrodukcji zagrozonych gatunkow roslin i zwierzat, czy emisji CO2 ? :-)
                                                • karkowiak2plus Re: Optymista! 02.04.13, 20:11
                                                  No wiesz.........Ja jestem autorem tego wątku i ja wiem najlepiej( ha ha ) o czym on jest.
                                                  Nie baw się w stary szkolny numer pt: co autor miał na myśli.
                                            • nelsonek Re: Optymista! 04.04.13, 19:36
                                              > Nie, to nie jest dogmat.

                                              To jest dogmat.

                                              Czlowiek swoja dzialalnoscia wplywa na klimat i jest n
                                              > a to wiele dowodow, z ktorych wiele zostalo wymienionych w tym watku.

                                              Mam wrażenie, że nie rozumiesz pojęcia "dowód"

                                              > Nie, to Ty tak twierdziles

                                              Nie. Ja od początku piszę tylko i wyłącznie o istnieniu globalnego ocieplenia spowodowanego działalnością człowieka. Ty zaś próbujesz mi wmówić, że twierdzę coś o globalnym ociepleniu jako takim. A to już Twój wymysł.

                                              > , poniewaz nie wiedziales jak wycofac sie z niefortun
                                              > nie uzytego slowa dogmat.

                                              Znowu bzdura. Nie wycofuję się z użytego słowa dogmat i nigdy nie próbowałem. Ty zaś próbujesz mi wmówić, że to nie jest dogmat, bo źle rozumiem definicję tego słowa. Ale jak rozumiem już się z tą definicją zapoznałaś i nie podważasz słownikowego znaczenia mojego słowa?

                                              > Rece opadaja :-(

                                              Pierwszy raz się z Tobą zgadzam: ręce mi opadają.
    • super.zgredek Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 01.04.13, 08:46
      To wszystko prawda ale dotyczy tylko1.kwietnia:O
    • zaretpug pryszcz 02.04.13, 03:43
      Z twojej sygnaturki:`

      > Choroba afektywna dwubiegunowa to pryszcz.
      > Szukam dobrego dermatologa.

      Chcesz powiedziec, ze jak dermatolog wyleczy ci syfilisowego pryszcza to i od razu przejdzie ci choroba afektywna dwubiegunowa?
    • Gość: egon Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.13, 22:16
      a w australii rekordowe temperatury, jak na te pore roku. w arktyce to juz w ogole hardcore maja. no i niemal co roku notujemy tu czy tam rekordy ciepla. ale to taki drobiazg, bo proste ludki widza tylko to co jest tu i teraz, jak zwierzeta, ktore nie pamietaja za bardzo wydarzen sprzed doby, o wydarzeniach sprzed miesiaca, roku czy 2 lat nie wspominajac.
      • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 03.04.13, 03:06
        Piszesz jakbyś jadał(a) śniadania w Australii,a do Arktyki latał(a) na codzienną małą czarną.
        Zresztą podobnie jak większość znawców tematu się tu wymądrzających.
        Najzabawniejsi są Ci co przytaczają pomiary grubości przyrostów rocznych lodu na Grenlandii i ferujący na tej podstawie kardynalne i terminalne wyroki dotyczące losów ludzkości w świetle ludzkiej niegodziwości,ludzkiej ślepoty i innych takich tam....
        Podziwiam tych,dla których jedynie słuszne i objawione prawdy w postaci wątpliwych naukowo wniosków są kanwą dla krytyki logiki prawidłowego i właściwego postrzegania rzeczywistości.

        Pochyl się nad tezami,które teraz postawię:
        Atmosfera ziemska jest skażona azotem.
        Szczególnie w jej partiach dolnych.Wraz z wzrostem wysokości sytuacja ulega znaczącej poprawie,gdyż już od tropopauzy zauważamy znaczący spadek azotu na korzyść życiodajnego helu i wodoru.
        • massaranduba Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 03.04.13, 15:22
          karkowiak2plus napisał:

          > Podziwiam tych,dla których jedynie słuszne i objawione prawdy w postaci wątpliw
          > ych naukowo wniosków

          Dla kogo watpliwe ? Dla Ciebie ? Dowody za tym, ze to ludzie odpowiadaja za globalne ocieplenie nie sa oparte na glosowaniu, ale na bezposrednich obserwacjach. Potwierdza to wiele niezaleznych wynikow badan. Niestety to my zwiekszamy poziom CO2 w atmosferze. Z kolei wzrost ilosci atmosferycznego CO2 powoduje ocieplenie. W tej kwestii istnieje consensus naukowcow, jest tez zgodnosc dowodow.


          > są kanwą dla krytyki logiki prawidłowego i właściwego post
          > rzegania rzeczywistości.

          O w morde jeza, zapomnialam, ze prawidlowe i wlasciwe postrzeganie rzeczywistosci, to ustawicznie wkur...jace radary, skorumpowani prokuratorzy, podwyzka cen i koniecznosc placenia podatkow. A kto zajmuje sie czymkolwiek innym jest wymadrzajacym sie :-)
          • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 04.04.13, 19:24
            massaranduba napisała:

            > karkowiak2plus napisał:
            >
            > > Podziwiam tych,dla których jedynie słuszne i objawione prawdy w postaci w
            > ątpliw
            > > ych naukowo wniosków
            >
            > Dla kogo watpliwe ? Dla Ciebie ? Dowody za tym, ze to ludzie odpowiadaja za glo
            > balne ocieplenie nie sa oparte na glosowaniu, ale na bezposrednich obserwacjach
            > . Potwierdza to wiele niezaleznych wynikow badan. Niestety to my zwiekszamy poz
            > iom CO2 w atmosferze. Z kolei wzrost ilosci atmosferycznego CO2 powoduje ociepl
            > enie. W tej kwestii istnieje consensus naukowcow, jest tez zgodnosc dowodow.

            Podobna sytuacja występowała w starożytności gdy większość niezależnych astronomów promowało geocentryczny model kosmosu. Też mieli consensus.
            Nie wiem,czy mamy ocieplenie,czy go nie mamy. Wiem,że jest kwiecień a za oknem zima jak się patrzy. Rano skrobię szyby w samochodzie,a następnie jadąc do pracy uwalniam z rury wydechowej CO2. Robię to tak mało skutecznie,że nadal mamy zimę.
            Jestem prostym nieskomplikowanym chłopem i widzę to co widzę. Śmieszą mnie wszyscy ci ,którzy cytują jakieś tam dane nie mając zielonego pojęcia o podstawowych prawach fizyki i chemii.
            >
            >
            > > są kanwą dla krytyki logiki prawidłowego i właściwego post
            > > rzegania rzeczywistości.
            >
            > O w morde jeza, zapomnialam, ze prawidlowe i wlasciwe postrzeganie rzeczywis
            > tosci
            , to ustawicznie wkur...jace radary, skorumpowani prokuratorzy, podwy
            > zka cen i koniecznosc placenia podatkow. A kto zajmuje sie czymkolwiek innym je
            > st wymadrzajacym sie :-)

            Udam,że nie potraktuję tego jako osobistą wycieczkę Twoją do mnie.
            Nie mniej jednak zdążyłem zauważyć,że każdy kto ma inne zdanie jak Ty jest nieukiem.
      • massaranduba Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 03.04.13, 14:55
        Gość portalu: egon napisał(a):

        > ale
        > to taki drobiazg, bo proste ludki widza tylko to co jest tu i teraz, jak zwierz
        > eta, ktore nie pamietaja za bardzo wydarzen sprzed doby,

        Jozek z Chomiczkowa zawsze Ci powie, ze globalnego ocieplenia nie ma, bo przeciez na jego polu lezy snieg ;-)
        • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 04.04.13, 19:30
          Częstokroć wspomniany przez Ciebie Józek wykazuje się zdrowym rozsądkiem.
          Śnieg zalega na jego polu a on już dawno powinien przeprowadzić prace polowe przygotowujące ziemię do siewu.
          Na początku lat dziewiędziesiątych o tej porze miałem zasiane jarki i wywieziony gnój pod ziemniaki.
          Globcio jakoś wtedy było mi bardziej łaskawe.
          • nelsonek Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 04.04.13, 19:50
            Golfsztrom człowieku! Golfsztrom!
            Wtedy (w czasach gdy Józek w kwietniu przeprowadzał prace polowe) to on miał duży wpływ na te regiony, które znajdowały się w strefie kliamtu umiarkowanego ciepłego morskiego. Teraz (czyli gdy Józek w kwietniu ma śnieg na polu) ma on duży wpływ na te regiony które znajdują się również w strefie klimatu umiarkowanego ciepłego przejściowego.
            Rozumiesz?
            ZNaczy się W Polsce śnieg w kwietniu jest oznaką globalnego ocieplenia. Na dodatek spowodowanego działalnością człowieka.
            • karkowiak2plus Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 04.04.13, 20:04
              Ja to wszystko odbieram jako fluktuacje. Nie przykładam do tej kwestii(globalnego ocieplenia) większej wagi,gdyż nie jest ono ani istotne,ani stanowiące o nowej jakości . Histeria jak towarzyszy temu nic nie znaczącemu zjawisku( no patrz...zapędziłem się i napisałem "zjawisku") powoduje,że powstaje jakiś nowy rodzaj ołtarzyka.
              Stawiam tezę,ze bardziej odczuwalne będą zmiany fiskalne będące pokłosiem bandyckiej polityki rządu światowego niźli skutki samego ocieplenia.
              • kalllka Re: Globalne ocieplenie powstrzymane. 06.04.13, 12:37
                no skoro bandycka polityka rzadu swiatowego (?) to mozna i teze postawic , ze globalnego ocieplenia skutkiem polnocne porywy z nad Korei ?
                jakmyslisz karkowiaku, no jak ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka