Dodaj do ulubionych

Jak szybko zdobyć mieszkanie i samochód ...

14.05.13, 23:19
Trzeba się dobrze urodzić...

pressmix.eu/index.php/2013/03/29/skad-corka-tuska-ma-kase-na-mieszkanie-i-nowy-samochod/
Można pomyśleć, że czepiamy się Kasi Tusk, córki jaśnie nam panującego Donalda Tuska – I trampkarza III RP. Jednak my tylko z dziennikarskiego obowiązku informujemy opinię publiczną, że córka Premiera, w dniu 18/02/2013 r. kupiła za gotówkę 5-cio pokojowe mieszkanie na Saskiej Kępie w Warszawie! Z tego co nam się udało ustalić cena rynkowa takiego mieszkania wynosi 1 milion 720 tysięcy złotych.


--
Ożeł Mosze
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: Jak szybko zdobyć mieszkanie i samochód ... 15.05.13, 05:08
      widzisz chasiu.
      to całkiem ciekawa informacja.
      odpuść se więc pisanie o pambócku. szukaj takich wieści. nikt ci nie napisze wtedy żeś KArTOfeL.
    • piwi77.0 Re: Jak szybko zdobyć mieszkanie i samochód ... 15.05.13, 07:10
      Przy pierwszej lepszej okazji dziennikarze powinni zadać pytanie Tuskowi, skąd jego córka miała na to pieniądze. Mamy prawo być ciekawi i mamy prawo chcieć, aby była ona zaspokojona.
      • dwa-filary Re: Jak szybko zdobyć mieszkanie i samochód ... 15.05.13, 08:46
        Dlaczego ma spytać Tuska ??? Przecież Kasia Tusk żyje i ją można o to zapytać.!
        • piwi77.0 Re: Jak szybko zdobyć mieszkanie i samochód ... 15.05.13, 09:19
          My do Kasi Tusk nic nie mamy, bo nie pełni ona żadnych funkcji z naszego wyboru, więc nie ma powodu jej pytać. Z Tuskiem jest inaczej i musi być gotów rozwiewać wszelkie wątpliwosci dotyczace jego jak i jego rodziny. Jeżeli miałby z tym problem musi odejść z pełnionych funkcji.
          • dritte_dame Re: rodzina 15.05.13, 13:22
            piwi77.0 napisał:

            > My do Kasi Tusk nic nie mamy, bo nie pełni ona żadnych funkcji z naszego wyboru
            > , więc nie ma powodu jej pytać. Z Tuskiem jest inaczej i musi być gotów rozwiew
            > ać wszelkie wątpliwosci dotyczace jego jak i jego rodziny. Jeżeli miałby z tym
            > problem musi odejść z pełnionych funkcji.

            Na razie nie ma żadnych watpliwości dotyczących rodziny Tuska gdyż osoba wobec której usiłuje się (dość nieudolnie i topornie) zasiać wątpliwości jest już dorosła i od dłuższego czasu ma własne dochody.
            • piwi77.0 Re: rodzina 15.05.13, 14:25
              Jeżeli cała ta historia jest choć w części prawdziwa, to wymaga wyjasnień, bo córka Tuska raczej nie ma milionowych dochodów.
              • matylda1001 Re: rodzina 15.05.13, 17:04
                O wyjaśnienie powinien zadbać Urząd Skarbowy, od tego jest, chociaż jestem pewna, że ma "papierek" na każdą złotówkę. Przecież nie wygląda na idiotkę? Zresztą, co ja się będę martwiła, na parapetówkę mnie nie zaprosi :)
                • piwi77.0 Re: rodzina 15.05.13, 18:05
                  Urząd skarbowy jest od czego innego. US dba, aby od przepływów były odprowadzane podatki, natomiast legalność samych przepływów, to nie jego sprawa. My chcielibyśmy wiedzieć, tzn, zakładam, że jest jeszcze ktos poza mną co też chciałby wiedzieć, czy to prawda, że córka premiera ma dochody jak te opisane w artykule i czy aby na pewno nie są one skutkiem pozycji zajmowanej przez jej ojca. Nie chodzi o szykanowanie kogokolwiek, ale o normalną w demokracji potrzebę wyjaśniania rzeczy niejasnych. Tuskowi nie ubędzie, a raczej wręcz odwrotnie, gdy odpowie na tego rodzaju pytanie i dobrze byłoby gdyby zostało postawiane. W innym przypadku zwiększy się liczba ludzi i ja do nich będę należał, co będą powątpiewać w to, że w Polsce nadal obowiązują demokratyczne standardy.
                  • dritte_dame Re: rodzina 15.05.13, 21:02
                    piwi77.0 napisał:

                    > My chciel
                    > ibyśmy wiedzieć, tzn, zakładam, że jest jeszcze ktos poza mną co też chciałby w
                    > iedzieć, czy to prawda, że córka premiera ma dochody jak te opisane w artykule
                    > i czy aby na pewno nie są one skutkiem pozycji zajmowanej przez jej ojca.

                    W tym właśnie celu należy zapytać dorosłą córke a nie jej ojca.

                    Córka oczywiście jako osoba prywatna ma pełne prawo odmowic odpowiedzi ale sądzę że powodując się dobrze pojętym interesem spokrewnionej z nia osoby publicznej raczej w miarę konkretnej odpowiedzi udzieli, o ile tylko zawarte w omawianej notce sugestie maja wystarczajacy zwiazek z rzeczywistością.
                    (To znaczy: jeśli rzeczywiscie ona ostatnio kupiła we własnym imieniu nieruchomość, i faktycznie "za gotówkę" i naprawdę tak kosztowną jak się sugeruje.)


                    > Nie chodzi o szykanowanie kogokolwiek, ale o normalną w demokracji potrzebę wyjaśnia
                    > nia rzeczy niejasnych. Tuskowi nie ubędzie, a raczej wręcz odwrotnie, gdy odpow
                    > ie na tego rodzaju pytanie i dobrze byłoby gdyby zostało postawiane.

                    Tusk ma pełne prawo, a nawet wobec córki - obowiązek - odpowiedzieć: "Nie wiem, prosze zapytać o to moją córkę."
                    Nie powinien się on bowiem (jak i każdy inny obywatel) publicznie wypowiadać o prywatnych sprawach finansowych żadnej innej osoby dorosłej i samodzielnej.


                    > W innym pr
                    > zypadku zwiększy się liczba ludzi i ja do nich będę należał, co będą powątpiewa
                    > ć w to, że w Polsce nadal obowiązują demokratyczne standardy.

                    Sugerowałabym jednak nieco większy dystans wobec wszelkich możliwych informacyjnych fabrykacji, którymi pasjonuje się Chasyd vel Mg-ileśtam.

                    Na Tuska też nie głosowałam i głosować nie zamierzam ale to jeszcze nie powód żeby kazać mu wyjaśniać dowolne "watpliwości", ktore ktoś usiluje wzbudzić maciarewiczopodobnym tekstem nie popartym na razie niczym konkretnym poza: "jak udało nam się ustalić".
                    • piwi77.0 Re: rodzina 16.05.13, 07:14
                      dritte_dame napisała:

                      Tusk ma pełne prawo, a nawet wobec córki - obowiązek - odpowiedzieć: "Nie wiem, prosze zapytać o to moją córkę." Nie powinien się on bowiem (jak i każdy inny obywatel) publicznie wypowiadać oprywatnych sprawach finansowych żadnej innej osoby dorosłej i samodzielnej.

                      Oczywiście, że ma prawo odmówić, jak i ma prawo powiedzieć publicznie do pytających - pocałujcie mnie w dupę - prawo tu nic nie nakazuje, ani nie zakazuje. Jednak standardy demokratyczne to coś więcej niż prawo, to panujące zwyczaje dające wyraz temu kim jesteśmy i jakie mamy priorytety. Argument o prywatności też nie stosuje sie do osób publicznych pełniących funkcje z mandatu społecznego. Ani premier, ani jego rodzina nie są osobami prywatnymi i podlegają prześwietleniu w razie każdej wątpliwości. Oczywiście rozumiem, że premier chciałby trzymać rodzinę z dala od kamer, ale to on ma środki aby to zapewnić. Wystarczy, że jego rodzina nie będzie zachowywać się ostentacyjnie, nie będzie dokonywała luksusowych zakupów i nie będzie udzielała się publicznie na blogach czy w czasopismach.

                      Sugerowałabym jednak nieco większy dystans wobec wszelkich możliwych informacyjnych fabrykacji, którymi pasjonuje się Chasyd vel Mg-ileśtam.

                      To nigdy nie zaszkodzi, jednak w tym przypadku trudno mi sobie wyobrazić sfabrykowanie informacji, którą niezwykle łatwo zweryfikować.

                      PS. Nie mam nic przeciwko tym co głosowali na Tuska, czy kogokolwiek innego, każdy ma prawo głosować na kogo zechce - na tyle jeszcze rozumiem zasady demokracji.
                      • dritte_dame Re: weryfikacja 16.05.13, 14:31
                        piwi77.0 napisał:

                        > Sugerowałabym jednak nieco większy dystans wobec wszelkich możliwych informa
                        > cyjnych fabrykacji, którymi pasjonuje się Chasyd vel Mg-ileśtam.

                        >
                        > To nigdy nie zaszkodzi, jednak w tym przypadku trudno mi sobie wyobrazić sfabry
                        > kowanie informacji, którą niezwykle łatwo zweryfikować.

                        Skoro tak niezwykle łatwo to zweryfikować to po prostu zróbmy to.
                        Napisz w jaki niezwykle łatwy sposób Ty i ja możemy tu i teraz sprawdzić wszystkie trzy wymienione przeze mnie istotne dane podane w tej notatce.

                        Bo ja na przykład nie wiem jak miałabym to zrobić i dla mnie sprawa śmierdzi conajmniej częściową fabrykacją na całą szerokość Atlantyku a przypuszczam że jest cała rzesza osób które właśnie tak pomyślą jak Ty: że notatka "musi być prawdziwa" gdyż "niezwykle łatwo ją zweryfikować" chociaż ani nie wiedzą jak ją zweryfikować ani sami nic nie zrobią w tym celu żeby ją zweryfikować.
                        • piwi77.0 Re: weryfikacja 16.05.13, 15:39
                          Najprościej byłoby obejrzeć księgi wieczyste.
                          • dritte_dame Re: weryfikacja 16.05.13, 21:20
                            piwi77.0 napisał:

                            > Najprościej byłoby obejrzeć księgi wieczyste.

                            A znasz numer ksiegi wieczystej założnej dla nieruchomosci będącej przedmiotem tej domniemanej transakcji?

                            ekw.ms.gov.pl/pdcbdkw/pdcbdkw.html

                            Albo przynajmniej dokladny adres pocztowy (ulica, numer domu i numer lokalu) tego mieszkania?
                            (Ale znajomość adresu nie wystarcza do odnalezienia numeru właściwej księgi wieczystej.)

                            Ale nawet gdy poznasz numer odpowiedniej księgi wieczystej to z KW dowiesz się tylko kto i od/do kiedy jest jej właścicielem (oraz właścicielem jakiej części, jeśli jest kilku współwłaścicieli) ale nie dowiesz się w jakiej formie następowało przekazywanie własności (dziedziczenie, darowizna, kupno, ..) ani też czy przekazaniu własności towarzyszyła wymiana środków pieniężnych, a jeśli towarzyszyła to w jakiej ilości i formie (gotówka czy kredyt).
                            • piwi77.0 Re: weryfikacja 16.05.13, 21:31
                              W sądzie, nie w internecie, wtedy możesz obejrzeć dla tego odresu, gdzie apartementy sprzedawano. Tego nie ma aż tyle.
                              • dritte_dame Re: weryfikacja 16.05.13, 21:50
                                piwi77.0 napisał:

                                > W sądzie, nie w internecie, wtedy możesz obejrzeć dla tego odresu, gdzie aparte
                                > menty sprzedawano. Tego nie ma aż tyle.

                                Dokladniej nie "gdzie sprzedawano" tylko gdzie znieniali sie właściciele nieruchomości (niekoniecznie w drodze kupna/sprzedaży).
                                Z ksiegi wieczystej możesz dowiedzieć się że przekazanie własności nastąpiło poprzez sprzedaż (jest tam taka informacja) i poznać dane notariusza sporzadzajacego akt sprzedaży oraz numer aktu notarialnego.
                                I tyle.
                                Nadal nie bedziesz wiedział za ile sprzedano ani jaka była forma płatności.

                                Ale tak w ogóle, to wycieczkę do sądu hipotecznego, wystawanie w kolejce do wglądu w księgi i grzebanie w ksiegach trudno już jest nazwać "niezwykle łatwym sposobem weryfikacji"
                                • piwi77.0 Re: weryfikacja 16.05.13, 21:58
                                  To prawda, cena nie będzie znana, ale ta jest dość łatwa do oszacowania, gdy wiadomo o jaką nieruchomość chodzi. Ale za to z księgi wieczystej można sie dowiedzieć, czy nieruchomość jest obciążona hipoteką, w jakiej wysokości i przez kogo (jaki bank).
                                  • dritte_dame Re: weryfikacja 16.05.13, 22:16
                                    piwi77.0 napisał:

                                    > To prawda, cena nie będzie znana, ale ta jest dość łatwa do oszacowania, gdy wi
                                    > adomo o jaką nieruchomość chodzi. Ale za to z księgi wieczystej można sie dowie
                                    > dzieć, czy nieruchomość jest obciążona hipoteką, w jakiej wysokości i przez kog
                                    > o (jaki bank).

                                    A więc po pierwsze: nie wiemy na razie o jaką nieruchomość chodzi (nie znamy adresu). Czyli: nie ma na razie z czym iść do sądu.

                                    Czy w KW jest informacja o początkowej wysokości długu hipotecznego - tego nie wiem (w KW mojego mieszkania tego nie ma gdyż jest nieobciążone).
                                    W omawianym przypadku jeśli była by hipoteka, i im wieksza hipoteka - tym lepiej dla pomówionych gdyż okazałoby się że kupiono na normalny kredyt a nie "za gotówkę".

                                    Ale nie jestem wcale taka pewna że nawet jak już pofatyguję sie do sądu to będę mogła od tak sobie "najprościej" przejrzeć dowolne księgi, nawet jeśli z grubsza (albo i dokładnie) podam adres uliczny nieruchomości:

                                    www.warszawa.so.gov.pl/wglad-do-ksiag-wieczystych-i-akt-ksiag-wieczystych.html

                                    "Księgi wieczyste są jawne, co oznacza, że każdy może zapoznać się z ich treścią po podaniu numeru danej księgi wieczystej.

                                    W celu dokonania wglądu w akta danej księgi wieczystej niezbędne jest wykazanie interesu prawnego"
                                    • Gość: kappa Re: weryfikacja IP: *.interwan.pl 16.05.13, 22:42
                                      > W celu dokonania wglądu w akta danej księgi wieczystej niezbędne jest wykaza
                                      > nie interesu prawnego
                                      "

                                      Każdy notariusz ma wgląd do ksiąg, znalezienie gorliwego pisdaka wśród nich nie będzie problemem
                                • Gość: kappa Re: weryfikacja IP: *.interwan.pl 16.05.13, 22:07
                                  dritte_dame napisała:

                                  > piwi77.0 napisał:

                                  >
                                  > Ale tak w ogóle, to wycieczkę do sądu hipotecznego, wystawanie w kolejce do wgl
                                  > ądu w księgi i grzebanie w ksiegach trudno już jest nazwać "niezwykle łatwym sp
                                  > osobem weryfikacji"

                                  Księgi nawet w Bolandzie są już też w formie elektronicznej, coraz częściej
                                  www.elektroniczne-ksiegi-wieczyste.pl/
                                  • dritte_dame Re: weryfikacja 16.05.13, 22:18
                                    Gość portalu: kappa napisał(a):

                                    > Księgi nawet w Bolandzie są już też w formie elektronicznej, coraz częściej
                                    > www.elektroniczne-ksiegi-wieczyste.pl/

                                    Nieważne w jakiej sa formie tylko czy zawierają potrzebną nam informację.
                                    • Gość: kappa Re: weryfikacja IP: *.interwan.pl 16.05.13, 22:21
                                      Zawierają. Ktoś zainteresowany za niewielką opłatą i fatygą może wiele z ksiąg wyczytać.
                                      • dritte_dame Re: weryfikacja 16.05.13, 22:24
                                        Gość portalu: kappa napisał(a):

                                        > Zawierają. Ktoś zainteresowany za niewielką opłatą i fatygą może wiele z ksiąg
                                        > wyczytać.

                                        A konkretnie także to za ile nieruchomość sprzedano i na jakich warunkach zapłacono?
                                        • Gość: kappa Re: weryfikacja IP: *.interwan.pl 16.05.13, 22:39
                                          Za ile można sprawdzić w urzędzie skarbowym, kopia aktu wędruje też do właściwego urzędu gminy, tu państwo polskie jest bardzo staranne. A gdyby nawet w akcie notarialnym była cena odbiegająca od średniej rynkowej, urząd skarbowy szybciutko ją zweryfikuje i każe dopłacić"należny" podatek. Jeśli faktycznie Tuskówna coś kupiła, to wszelkie dane na ten temat są do zdobycia za psie łapówki.
                      • dritte_dame Re: prześwietlenie 16.05.13, 14:41
                        piwi77.0 napisał:

                        > Ani premier, ani jego rodzina nie są osobami prywatnymi i podlegają prześ
                        > wietleniu w razie każdej wątpliwości.

                        W ogólności się zgadzam i dlatego napisałam już że jeśli co, to należy najpierw zapytać Tuskównę.

                        Ale w szczególności zanim kogokolwiek poprosimy o rozwianie wątpliwości to warto najpierw zbadać wiarygodność samego siewcy wątpliwości aby samemu nie okazać się być jego użytecznym a naiwnym narzędziem.
                        • piwi77.0 Re: prześwietlenie 16.05.13, 15:41
                          Pytać zawsze wolno, nie ma głupich pytań.
                          • dritte_dame Re: prześwietlenie 16.05.13, 21:54
                            piwi77.0 napisał:

                            > Pytać zawsze wolno, nie ma głupich pytań.

                            Niestety, jest nieskończona wręcz ilość głupich pytań :)

                            Na pierwszy z brzegu przykład: Wszystkie pytania Antoniego M. w kwestii niejakiego "zamachu".
                    • chasyd_666 Re: rodzina, ach rodzina ! ... :) 16.05.13, 09:51
                      > Sugerowałabym jednak nieco większy dystans wobec wszelkich możliwych informacyj
                      > nych fabrykacji,

                      Udowodnij , że to fabrykacja...

                      pressmix.eu/index.php/2013/03/29/skad-corka-tuska-ma-kase-na-mieszkanie-i-nowy-samochod/
                      z dziennikarskiego obowiązku informujemy opinię publiczną, że córka Premiera, w dniu 18/02/2013 r. kupiła za gotówkę 5-cio pokojowe mieszkanie na Saskiej Kępie w Warszawie! Z tego co nam się udało ustalić cena rynkowa takiego mieszkania wynosi 1 milion 720 tysięcy złotych. Nie wierzycie? Można sprawdzić podajemy numer referencyjny zajmującego się całą sprawą notariusza 01/2013KT.
                      • dritte_dame Re: rodzina, ach rodzina ! ... :) 16.05.13, 14:11
                        chasyd_666 napisał:

                        > Udowodnij , że to fabrykacja...
                        [...]
                        > numer referencyjny zajmującego się całą sprawą notariusza 01/2013KT.


                        Nie zawracaj Miligram dupy skoro nigdy nie trzymałeś w ręku żadnego aktu notarialnego.

                        Ten Twój "numer referencyjny notariusza" to: Styczeń, rok 2013, Kasia Tusk
                        • piwi77.0 Re: rodzina, ach rodzina ! ... :) 16.05.13, 21:43
                          Poza tym pierwsze słyszę, że jest coś takiego jak numer referencyjny notariusza, Ale nawet gdyby było coś takiego, to on nie stanowi żadnej informacji w niczym.
                        • Gość: kappa Re: rodzina, ach rodzina ! ... :) IP: *.interwan.pl 16.05.13, 21:59
                          dritte_dame napisała:

                          > Nie zawracaj Miligram dupy skoro nigdy nie trzymałeś w ręku żadnego aktu notari
                          > alnego.
                          >
                          > Ten Twój "numer referencyjny notariusza" to: Styczeń, rok 2013, Kasia Tusk

                          :D
                          Aż wstałem i wyciągnąłem jakiś akt kupna nieruchomości. co prawda z 2008 roku, więc może coś się zmieniło, ale na akcie notarialnym jest wymieniony notariusz z imienia i nazwiska, adres siedziby, pieczątka podłużna Kancelarii zawiera nazwisko, adres nip i telefon, pieczątka okrągła zawiera imię i nazwisko notariusza i nazwę miejscowości, nie ma żadnych numerów. Są za to w treści aktu numery, choćby ksiąg wieczystych, które są jawne. Każdy, kto zechce może sprawdzić, kto pod konkretnym numerem widnieje jako właściciel.
    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Jak szybko zdobyć mieszkanie i samochód ... IP: *.kpn.net 15.05.13, 09:31
      Na zielonej wyspie mieszkanko za niecale dwa miliony zlotych to jest obiach, ot co! Takie sa jednak skutki taniego panstwa! Nawet corka wielmoznego musi zaciagac pasa
    • bling.bling Re: Jak szybko zdobyć mieszkanie i samochód ... 15.05.13, 11:39
      chasyd_666 napisał:

      > Trzeba się dobrze urodzić...
      >

      co postępaku, masz na myśli lewacką ideę wyrównania szans?
    • Gość: Jojo Re: No widzisz, miligram IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.05.13, 13:44
      proponuje" spuscic manto" solidne szanownym rodzicom,bij bez litosci
      • Gość: Przyjaciel Areczka Re: No widzisz, miligram IP: 213.71.16.* 15.05.13, 14:02
        Wystarczy normalna kontrola skarbowa, jak to ma miejsce w normalnym, cywilizowanym kraju.
        • billy.the.kid Re: No widzisz, miligram 15.05.13, 21:47
          niejakiego PICKORSKIEGO kontrolowała.
          i co??????
          i JAJCo.
          • chasyd_666 Re: No widzisz, miligram 16.05.13, 09:47
            > niejakiego PICKORSKIEGO kontrolowała.
            > i co??????
            > i JAJCo


            Stuskacóra też wygrała kilka milionów na "1-rękich bandytach" ?... :)
            • billy.the.kid Re: No widzisz, miligram 16.05.13, 14:51
              naskrobałem o JAKOŚCI tej kontroli.
              chasiu, a ty od razu kolce pokazujesz.
    • Gość: ń Re: Jak szybko zdobyć mieszkanie i samochód ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.13, 20:23
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka