jan.bigala
05.02.14, 19:16
Nie jest nam lekko, ciągnę dwie roboty, nikt mnie nie posadzi, gonią tu i tam. Nie narzekam. Żona opiekuje się w domu małym dzieckiem, nie pracuje. Ostatnio poprosila o zmywarkę, że będzie jej łatwiej, a ja w pierwszej chwli sie zgodziłem. Ale potem pomyślałem, że to ku... bez sensu. W rękach się szybciej umyje niż w zmywarce!!!! Po co to? Żebyśmy to jeszcze mieli dużo pięniążków albo żeby trzeba było wodę nosić ze studni albo żeby woda była zimna. To takie głupie babskie myślenie - skoro moja koleżanka ma zmywarkę, to ja też muszę mieć.