wuzet21
23.01.15, 19:03
Ta "wolność", przejawia się różnie, różniście - i tak na przykład: urzędnicy państwowi, w imieniu Państwa, i na mocy prawa, okradają obywateli, potem sprzedają ukradzione mienie w komisie, lub rozprowadzają "po swoich", to wszystko jest dziełem jednej kancelarii komorniczej (jednej ?) w Łodzi - wszyscy o tym wiedzą - "władza" nie reaguje...
Podobno asesor zawieszony, nie słyszałem jednak, by okradzionemu oddano niezwłocznie mienie, a urzędnik, bandyta i złodziej w jednym, siedział do rozprawy.
W innym przypadku, poseł na Sejm RP, wypowiadając się publicznie, nawołuje do wysłania wojsk na Ukrainę - zastanawiam się, czy jest to wynik choroby umysłowej, którą poseł miał już wcześniej, czy może został zainfekowany, po wejściu w kręgi władzy... Pytanie brzmi : jak do sejmu może dostać się tak chory osobnik, i kto na takich głosuje ?
Przed chwilą w "się kręci" usłyszałem przedstawianie się posła słowami: "wstyd się przyznać - jestem posłem" - bez komentarza, a właściwie, to mi, jako Polakowi jest wstyd !
Rzecznik Episkopatu, publicznie w Państwowej telewizji oświadcza, że Polska nie jest krajem świeckim, to chyba akurat prawda, bo nawet nowo wybudowany byle kibel, musi być poświęcony przez czarnoksiężnika, a znamienne jest to, że nikt tego nie zdementował... Jak długo "nasza władza", będzie wykonywać wolę obcego państwa, a nie wolę narodu, z którego została wybrana ?
Takich i innych działań "demokratycznych" "naszej władzy" za nasze pieniądze, są tysiące - może wreszcie przyjdzie czas, żeby to wszystko wywrócić do góry nogami, i zacząć od początku ?
Żyć dwa razy nie można, ale porządek w Państwie, zawsze można zrobić.
Miliony Polaków, nie o taką Polskę walczyło !