TOWAR DEFICYTOWY ZA KOMUNY

IP: *.neting.pl 14.09.04, 22:10
Hej! MAm nadzieje,ze to dobry pomysl z tym watkiem...Czesto wspominam sobie
te okropne czasy za komuny,kiedy za wszystkim trzeba bylo stac, miec
znajomosci,uklady,kiedy kwitl handel wymienny...Moje pytanie brzmi: czego Wam
wiecznie brakowalo i co za towar byl WAszym obiektem marzen?
Urodzilam sie w latach 70tych,wiec pamietam co nieco...Zawsze cieszylam sie z
bulek (bywaly we srode), kukulek (takich cukierkow), delicji,
i ..uwaga..zelatyny,ktora byla prawie nie do zdobycia,a z ktorej moja mama
robila pyszne ciasto. Smak bananow poznalam dopiero w drugiej klasie
podstawowki-i to jeszcze byly "przemycane" przez rodzine ze Slowacji..O coca-
coli dlugo wiedzialam tylko,ze jest (aczkolwiek teraz juz moze dla mnie nie
istniec). Pozdrawiam wszystkich:)
    • domix Re: TOWAR DEFICYTOWY ZA KOMUNY 14.09.04, 22:21
      Longplay'ów. Radio Luxemburg pozwalało byc blisko muzyki ale płyt brakowało
      bardzo. Były tylko jakieś radziecko- bułgarskie tłoczenia staroci a i tak na
      wage złota. Muzyki brakowało ot, co! ( Oczywiście brakowało też setek innych
      rzeczy z wolnoscią na czele ).
    • biseks Re: Wszystko było deficytowe!!! 14.09.04, 22:49
      Gość portalu: mala napisał(a):

      > Hej! MAm nadzieje,ze to dobry pomysl z tym watkiem...Czesto wspominam sobie
      > te okropne czasy za komuny,kiedy za wszystkim trzeba bylo stac, miec
      > znajomosci,uklady,kiedy kwitl handel wymienny...Moje pytanie brzmi: czego Wam
      > wiecznie brakowalo i co za towar byl WAszym obiektem marzen?
      > Urodzilam sie w latach 70tych,wiec pamietam co nieco...Zawsze cieszylam sie z
      > bulek (bywaly we srode), kukulek (takich cukierkow), delicji,
      > i ..uwaga..zelatyny,ktora byla prawie nie do zdobycia,a z ktorej moja mama
      > robila pyszne ciasto. Smak bananow poznalam dopiero w drugiej klasie
      > podstawowki-i to jeszcze byly "przemycane" przez rodzine ze Slowacji..O coca-
      > coli dlugo wiedzialam tylko,ze jest (aczkolwiek teraz juz moze dla mnie nie
      > istniec). Pozdrawiam wszystkich:)

      Ale po kolei: na telefon czekaliśmy... 13 lat.
      Rower, Wigry 5 dostaliśmy po roku na zapisy, nawet lista społeczna była.
      Pamiętam, jak mój ojciec wracał z firmowego sklepu zakładów mięsnych (stawał w kolejce o 3 w nocy). Cały pokrwawiony, bo... wepchnęli go przez szybę do środka sklepu.
      Pamiętam jak zbieraliśmy z ulicy buraki cukrowe, by zrobić z nich ciasto.
      Pamiętam jak wchodziłem do supersamu, a na półkach był: ocet, ogórki konserwowe i denaturat. I nic więcej!!!

      Pamiętam, jak którejś soboty wysłano mnie do supersamu po chleb. Miałem może 10 lat. Czekałem aż przywiozą z piekarni prawie 2 godziny. Wreszcie przywieźli. Złapałem jeden bochenek, bo po tyle tylko wolno było kupować. W drodze do kasy zdążyłem już go poobgryzać, bo głodny byłem. Do kasy może 5 osób, ja sięgam do kieszonki w spodniach i... nie mam pieniędzy. Co to był za płacz. Nie dlatego, że gapa byłem, tylko dlatego że wszyscy czekali w domu na ten chleb po który mnie wysłali do sklepu. Odłożyłem ten nadgryziony bochenek chleba na półkę i momentalnie ktoś za niego chwycił. A ja w płaczu wróciłem do domu.

      W mięsnym: puste haki i sklepowa naklejająca kuponiki na dużą tekturę.

      Czego jeszcze brakowało??? Wszystkiego!!! U mnie w domu kotleta schabowego jadałem tylko ja, raz w tygodniu. Rodzice mogli się obejść smakiem.

      A tych, którzy chwalą komunę z miłą chęcią zapraszam na spotkanie, na którym... kopnę ich z całej siły w te czerwone dupska!!!

      :-) biseks
      • Gość: mala Re: Wszystko było deficytowe!!!do biseks'a IP: *.neting.pl 14.09.04, 22:59
        TAk,tak,takie historie przezywal tez moj starszy brat! Co to byl za durny
        system! Tylko dlaczego nie zastapilismy go czyms sensowniejszym? Demokracja,
        wolnsoc..no..tak...ale u nas to jakby troche azjatycka...Ile to jeszcze
        potrwa???Naiwna jestem z tym pytaniem,nie?
        • Gość: biseks Re: Wszystko było deficytowe!!!do biseks'a IP: *.crowley.pl 15.09.04, 01:05
          Pytasz ile to potrwa? Odpowiadam: potrwa to tyle, póki nie wymrą wszyscy, którym socjalizm kojarzy się z czymkolwiek pozytywnym. A tych proletariuszy na specjalnych przywilejach i ich rodzin trochę jeszcze jest.

          Poza tym wątpię, czy kiedykolwiek w Polsce będzie tak jak w krajach Europy Zachodniej. Po prostu inna mentalność, niestety gorsza.

          :-) biseks
    • Gość: PZPR Re: TOWAR DEFICYTOWY ZA KOMUNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 08:27
      BREDNIE,GŁUPOTY, WYMYSŁY IDIOTÓW I TAKICH CO IM TYLKO ZAJEBANIE CZYJEJŚ KASIORY
      WE ŁBIE.
      • biseks Re: TOWAR DEFICYTOWY ZA KOMUNY 15.09.04, 11:21
        Gość portalu: PZPR napisał(a):

        > BREDNIE,GŁUPOTY, WYMYSŁY IDIOTÓW I TAKICH CO IM TYLKO ZAJEBANIE CZYJEJŚ KASIORY
        >
        > WE ŁBIE.

        Super cham z Ciebie, jak i reszta Twoich kolegów spod znaku czerwonej gwiazdy.

        :-) biseks
    • Gość: hans Re: TOWAR DEFICYTOWY ZA KOMUNY IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 15.09.04, 10:13
      a czsem nie dulary $$$$?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja