niemczak.mariusz
29.04.16, 11:37
Czy znacie firmę, która za bezcen sprzedałaby pojemniki na używaną odzież, warte ok. 1 miliona zł?! Ja nie znam, ale według PCK taka firma istnieje. Tak przynajmniej wynika z akcji Krzyża „Zbieramy tekstylia”. Sprawa jest prosta. PCK kupił za symboliczne złotówki kilka tysięcy kontenerów i ustawił je w 14-tu województwach. My do tych pojemników wrzucamy odzież, a specjalistyczna firma, z którą PCK podpisał umowę, zajmuje się opróżnianiem kontenerów, segregacją odzieży, czyszczeniem, sprzedażą lub przetworzeniem. Pieniądze przekazuje PCK. I tu nasuwa mi się sporo pytań. Ile miesięcznie PCK płaci za dzierżawę terenu pod pojemniki? Może znowu symboliczne złotówki? A jeśli nie, tylko standardowe 10 – 15 zł od pojemnika, to znaczy, że sama dzierżawa pochłania minimum 67 tysięcy złotych. Bo PCK wystawił minimum 6700 kontenerów – tak, policzyłem je, ilości i lokalizacje są podane na stronie. Wychodzi, że droga to akcja tym bardziej, że nie wiemy, ile pieniędzy przekazuje tajemnicza firma PCK. Napisałem „tajemnicza”, bo nie wiadomo, kogo Krzyż wybrał do obsługi kontenerów. I wracam do tego miliona złotych. PCK napisał, że pojemniki to jego własność, odpowiednio oznaczone, że kupił je za symboliczne złotówki. Minimum 6700 sztuk. Na rynku jeden taki pojemnik kosztuje 1500 – 2000 złotych. Kto, pytam, pozbył się za bezcen kontenerów, wartych ok. 1 milion złotych? Kogo na to stać? Coś tu nieładnie pachnie...