vivern 03.10.04, 21:02 ... gdyby bylo juz na prawde baaadzo trudno: marconi210.tripod.com/sztuczna/jak.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariolka99 Ja mam prosbę do panów... 03.10.04, 21:09 ...żeby po wypróbowaniu podzielili sie wrażeniami;))) Może jakies innowacje? Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Ja mam prosbę do panów... 03.10.04, 21:12 Piszesz zupelnie jak autor projektu... ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Ja mam prosbę do panów... 03.10.04, 21:14 Może ma w tym jakiś udział?? Nigdy nie wiesz.....;) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Ja mam prosbę do panów... 03.10.04, 21:18 Projekt konstrukcyjny czy badania rynku?? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:13 Fajna zabawka. I nigdy nie powie że głowa boli :> Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:15 Czy ja widze bol w Twoich slowach?? ;)) Czy chcesz o tym z nami porozmawiac?? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:18 O tym ze mi głowa od kataru pęka? Bardzo chętnie....... Wzruszył mnie kawałek o tym jak to się ta zabawke w kołdrę zawija i daje na maksa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:19 Czy ten fragment skloni Cie do przeprowadzenia prob?? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:22 Boję sie że moja kołdra może tego nie wytrzymać. Poza tym jakbym taka zabawke robił to trzeba byłoby użyć 5 litrowej butli po wodzie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:25 rruuddyy napisała: > Boję sie że moja kołdra może tego nie wytrzymać. > Poza tym jakbym taka zabawke robił to trzeba byłoby użyć 5 litrowej butli po wo > dzie :)) > Ja to az się boje zapytać dlaczego...;) Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:28 a ja aż sie nie boje odpowiedzieć. Bo size does matter...:> Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:28 hahahahahahahahahahahahahahahahahaha.......... hehehehehehehehehehehehehehe............ <zonk> Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:29 vivern napisała: > hahahahahahahahahahahahahahahahahaha.......... > hehehehehehehehehehehehehehe............ > <zonk> A dlaczego Ty się śmiejesz? Czyzbyś czerpała z własnego doswiadczenia? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:30 hahahahahaha.... nie - ale zawsze cieszy mnie cudza megalomania.... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:40 Skarbie, coż Ty nożesz wiedzieć na ten temat??? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:42 No wiec sa dwie mozliwosci: 1 mowisz tylko ze musialbys taaakiej wielkiej butelki uzywac 2 jesli musisz to znaczy, ze ani razu przytomny nie byles... ;] Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:46 Jest jeszcze jedna możliwość: przyjąć dodatkową krew :> Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:35 Mój ulubiony dowcip ( z pokazywaniem, więc pokaz sobie palcami jakieś...hmm, no niech będzie- 10 cm) Pytanie brzmi: dlaczego kobiety mają problem z parkowaniem tyłem? Odpowiedź: Bo całe życie im się wmawia że TYLE to 25 cm... Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:41 A mnie sie wydaje że te problemy są powodowane kłopotami z orientacją w przestrzeni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:48 Taaak - mysle, ze jest to jakis objaw klopotow z orientacja w przestrzeni... moze byc rozwniez spowodowane meskim selektywnym problemem z ocena odleglosci.... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:53 Kochanie mylisz pojęcia. Problem który tak demonizuja kobiety i wmawiają go tej biednej męskiej częsci świata dotyczy oceny długości a nie odległości. Wyrażasz si e bardzo nieprecyzyjnie a to nie przystoi inzynierowi........:> Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 21:55 Dlugosc jest miara bezwzgledna - i na jej temat raczej trudno miec omamy... Ja moj drogi kolego mam na mysli odleglosc konca rzeczonego organu od jego lasciciela - ktora to jako miara po czesci wzgledna moze podlegac subiektywnej ocenie... Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:04 Jakbys na wykładach uważała zamiast wdzięczyć sie do prowadzących zajęcia to wiedziałabyś że długość zależy od tego jak wygnie sie linijke. A poza tym do precyzyjnych pomiarów należy używać atestowanych przyżądów pomiarowych a nie strzelać na oko ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:06 Drogi kolego - moze i wdzieczylam sie na wykladach do prowadzacych, ale raczej nie mialam takiej szansy w szkole podstawowej, gdzie to wlasnie Ty powinienes sie nauczyc, ze przyrzady pisze sie przez 'rz'... ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:15 Wyjątkowo sie zgodzę. Przyrządy faktycznie pisze sie przez RZ. A poza tym ta nieudolna próba zmiany tematu na niewiele Ci się zda. W dlaszym ciągu domagam się informacji jak udało Ci się skończyć studia. Jakoś nie chcę wierzyc że prze samo wdzięczenie. W końcu niektóre wykłady prowadziły też kobiety ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:17 Szanowny kolego - w mojej grupie tylko ja wiedzialam, ze nie mowi sie dziura... ;PP A jesli chodzi o panie prowadzace... kto powiedzial, ze do nich sie nie wdzieczylam.... ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:25 Chylę czoła w związku z tą dziurą. A co do reszty..........No cóż....Polska edukacja upadła bardzo nisko. Dawac dyplomy za wdzieczenie. Kto to słyszał.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:27 Po prostu Ty tez probowales, ale masz za malo wdzieku.... ;P Staniesz sie zgorzknialym staruszkiem niedlugo.... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:27 Zaraz po Tobie........:P Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:29 I tu sie niestety mylisz Kwiatuszszszku.... przede mna.... na pewno... ;> Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:31 To może mały zakładzik?? Krata gorzały??? BTW. czy ktoś tu jeszcze jest czy tylko my staramy sie sobie dogodzić?? Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:34 Zdaje sie, ze zostalismy sami.... Czaroffnica odplynela w meskich ramionach Buraka... Mariolka zaginela... wiec masz ulatwione zadanie - musisz dogodzic tylko mnie.... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:34 Prosze, chyłkiem niektórym udało sie sprowadzić rozmowę na inne tory...;) Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:36 Karolina zawwze była dobra w sianiu zamętu. I dlatego teraz próbuje tu sciemniać. Wie że jedna krate juz prawie przegrała i dlatego tenat kolejnego zakładu zbyła wiele mówiącym milczeniem :> Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:39 Ksiezycu Mego Pozadania.... sprawa tej kraty jest jeszcze nie rozstrzygnieta... Pamietaj prosze, ze byl taki jeden misiek, co sie z nami zalozyl, bo byl wtedy sam... ;PP I jak skonczyl?? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:46 Zgadza się O Cudowny Kfiecie Lotosu. Aczkolwiek pragnę zauważyć że tamten cfaniak po tym jak skończył odizolował sie od tego strasznie nieprzyjaznego mu śfiata i nie bardzo jest do kogo po wygraną uderzyć. I pomimo że wtedy sanse były równe dziś Ty masz bliżej do "tak" i powiązanych z tym konsekfencji... Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:49 O Wspanialy Posagu Meskiej Sily, przeciez nie moglabym tak szybko pozwolic Ci wygrac... Zrobie to dla Ciebie i poczekam, az znajdziesz wybranke swojego serca... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:51 No to możesz się bardzo w latach posunąć czekając tego momentu. Chyba że Mariolka sie do warszawy przeprowadzi.........;) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Cos dla zdesperowanych.... 03.10.04, 22:37 Jakim chylkiem - droga niekoniecznie logicznych, ale jednak skojarzen.... ;D Odpowiedz Link Zgłoś