mieszkaniecpszenna
13.09.18, 14:19
Witam,
nasza ulica Pszenna, jest piękna, cicha i spokojna. Mieszka na niej wielu wspaniałych ludzi, którzy doceniają charakter "bocznej" ulicy na osiedlu. Każdy dba o drogę przy swojej posesji najlepiej jak może. Ładna zieleń latem, z kwiatami przy bramkach i na gankach; zimą zaś radośnie oświetlone podjazdy. Każdy gdzieś pracuje, wielu prowadzi działalność (niejednokrotnie we własnym domu). Każdy po pracy chce wrócić do domu i spokojnie spędzić wieczór w swoim zacisznym miejscu.
Sielankę tą, od czasu do czasu, zakłócają sąsiedzi, którzy myślą że mogą więcej i nie rozumieją wspólnoty.
Tu, chciałbym poruszyć temat relacji sąsiedzkich. Pewnie wkładam kij w przysłowiowe "mrowisko", jednak uważam, że trzeba rozmawiać. Rozumiem, że nie wszyscy nadają się do rozmowy z powodu braku obycia, kultury czy inteligencji... ale Ci którzy chcą więcej mogą wspólnymi siłami "przenosić góry".
Proponuję dyskusję jak wspólnie rozwiązywać i przeciwdziałać uciążliwościom naszej ulicy, także tym czym możemy się pochwalić i co zasługuje na medal :)