truten.zenobi
05.05.20, 17:33
tak sobie cytam różne panikarskie artykuły i nie rozumiem tej skali porównań...
1. trudno porównywać to co się dzieje do 2WS i nawet do stanu wojennego (chociaż pis bardzo się stara) - chociaż pewnie jest sporo racji w tym że dla dzieci wychowanych w pod kloszem to może być szok...
2. może dla ludzi zachodu zagrożenie bezrobociem to może być szokiem... przypominam że przez ostatnie 30 lat bezrobocie w tym kraju zwykle przekraczało 10% w niektórych rejonach i niektórych okresach było znacznie większe...
3. urzędnicy tego kraju nie raz niszczyli firmy odbierali majątek, niszczyli plany i perspektywy ...
w czym koronawirus jest gorszy? (już pomijając fakt że gro negatywnych skutków to zaniedbania błędy i głupota urzędników i polityków)
4. co do dylematów lekarzy to też byłbym daleki do niepokoju... dla wielu z nich to normalne mieliśmy realizację planów sprzedażowych recept, łowców skór, czy odcinanie ludzi od diagnostyki i leczenia by mieć wierszą kasę z nfz... w czym odmowa diagnostyki i leczenia jest czymś nowym dla polskich lekarzy? (nawet dla tych którzy się starają! - są zmuszani przez zatroskanych o życie nienarodzone polityków by dokonywali takich wyborów od bardzo dawna!)
co więcej tak naprawdę tak naprawdę nikt nie wie co będzie... może obecna sytuacja, jawna hipokryzja i niekompetencja spowoduje rozpad starekgo systemu układów i tego chocholego tańca... i otworzy nowe perspektywy młodym... byle tylko potrafili wykorzystać swoją szansę (w odróżnieniu od naszego pokolenia które wszystko spieprzyło poza przewrotem 89)