Dodaj do ulubionych

MŁODZIEŻ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 14:54
Żyjemy na takiej dziwnej planecie, w takim dziwnym kraju, gdzie dziwne rzeczy
są na porządku dziennym i o dziwo nikogo to nie dziwi. No prawie nikogo. Mnie
na przykład tak.
Byłam ostatnio na wycieczce w górach. W tym samym pensjonacie co nasza ekipa
przebywali też jacyś inni, młodociani wycieczkowicze. Mieli może ponad 10
lat, chociaż wzrostem przypominali bardziej przedszkolaki. No i pewnego
wieczoru wracając ze spaceru ujrzałam chyba trzech chłopców z owej grupy.
Byli strasznie zajęci pisaniem sms-ów, przy czym wychodziło im to chyba
średnio, bo co drugie zasłyszane od nich słowo nie nadaje się do publicznego
powtórzenia. Mało tego. Chłopcy z wyraźną dumą na twarzach popalali sobie
papieroski, a że rąk im już nie starczało to piwo stało obok ich nóg.
Wszystko legalnie, pod pensjonatem, z którego w każdej chwili mógł ktoś
wyjść. Im to najwidoczniej nie przeszkadzało, bo na twarzach mieli dosłownie
zero lęku.
Szczerze mówiąc, to nie pierwszy raz miałam tę wątpliwą przyjemność
podziwiania tak paskudnie zepsutych dzieciaków. Mam takich mnóstwo wśród
swoich znajomych. Z tą różnicą, że są nieco starsi od tamtych zasmarkańców.
Ale czy to upoważnia do odpalania takich głupot?
Podczas tej niezwykle ciekawej i jak się okazuje owocnej w przemyślenia
wyprawy w polskie góry coś sobie uświadomiłam. Świat zmierza do zagłady. I
to nie zaczyna się od terrorystów, morderców, pedofili itd. - na nich to się
kończy. Oni nie rodzili się przestępcami. W pewnym momencie swojego życia
pokierowali się nie tym kierunkowskazem co trzeba i robią teraz wielki
karambol na Ziemi. A najgorsze jest to, że tych, którzy łamią przepisy jest
coraz więcej i co najgorsze mało kto próbuje im w tym przeszkodzić…
Obserwuj wątek
    • Gość: che Re: MŁODZIEŻ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 17:07
      Gość portalu: moniczka napisał(a):

      > Żyjemy na takiej dziwnej planecie, w takim dziwnym kraju, gdzie dziwne rzeczy
      > są na porządku dziennym i o dziwo nikogo to nie dziwi. No prawie nikogo. Mnie
      > na przykład tak.
      > Byłam ostatnio na wycieczce w górach. W tym samym pensjonacie co nasza ekipa
      > przebywali też jacyś inni, młodociani wycieczkowicze. Mieli może ponad 10
      > lat, chociaż wzrostem przypominali bardziej przedszkolaki. No i pewnego
      > wieczoru wracając ze spaceru ujrzałam chyba trzech chłopców z owej grupy.
      > Byli strasznie zajęci pisaniem sms-ów, przy czym wychodziło im to chyba
      > średnio, bo co drugie zasłyszane od nich słowo nie nadaje się do publicznego
      > powtórzenia. Mało tego. Chłopcy z wyraźną dumą na twarzach popalali sobie
      > papieroski, a że rąk im już nie starczało to piwo stało obok ich nóg.
      > Wszystko legalnie, pod pensjonatem, z którego w każdej chwili mógł ktoś
      > wyjść. Im to najwidoczniej nie przeszkadzało, bo na twarzach mieli dosłownie
      > zero lęku.
      > Szczerze mówiąc, to nie pierwszy raz miałam tę wątpliwą przyjemność
      > podziwiania tak paskudnie zepsutych dzieciaków. Mam takich mnóstwo wśród
      > swoich znajomych. Z tą różnicą, że są nieco starsi od tamtych zasmarkańców.
      > Ale czy to upoważnia do odpalania takich głupot?
      > Podczas tej niezwykle ciekawej i jak się okazuje owocnej w przemyślenia
      > wyprawy w polskie góry coś sobie uświadomiłam. Świat zmierza do zagłady. I
      > to nie zaczyna się od terrorystów, morderców, pedofili itd. - na nich to się
      > kończy. Oni nie rodzili się przestępcami. W pewnym momencie swojego życia
      > pokierowali się nie tym kierunkowskazem co trzeba i robią teraz wielki
      > karambol na Ziemi. A najgorsze jest to, że tych, którzy łamią przepisy jest
      > coraz więcej i co najgorsze mało kto próbuje im w tym przeszkodzić…



      A jak chcesz przeszkodzić? Prawo tego zabrania. Nie wolno dać gó..arzowi w pysk
      bo pójdziesz siedzieć. Nauczyciele i wychowawcy też udawają że nic nie widzą,
      kościół nie robi kompletnie nic, policja się normalnie boi. Mnie to akurat nie
      dziwi bo prawo mamy takie jakie mamy i dlatego wszyscy mają to w głębokim
      poważaniu. Moja opinia jest subiektywna ale oparta na codziennej obserwacji
      kościoła który jest na przeciw szkoły. Codziennie oglądam obrazki jak małolaty
      na przerwie piją wódkę albo piwo, fajki to normalka, ci co są niby na mszy stoją
      pod płotem kościelnym i też palą i piją o łacinie nie wspomnę.
      • Gość: camel Re: MŁODZIEŻ IP: 62.53.163.* 26.10.04, 17:21
        no coz...
        ciekawe czemu wina obarczamy kosciol, szkole, policje..a nie rodzicow?
        przeciez to wlasnie rodzice sa odpowiedzialni za wychowanie dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka