milena.ksh
03.11.25, 18:07
Witam
Mam 26 lat i mieszkam w raczej małym mieście na Podkarpaciu.
Gdy są bardzo chłodne dni w saunie bywam często, 2-3 razy w tygodniu.
W hotelowym SPA gdzie saunuje po 19:00 jest zasada dowolnośći.
To znaczy że można korzystać z sauny i strefy basenowej w stroju kąpielowym, ręczniku lub zupełnie nago.
Ja wolę relaksować się w saunie i basenie w stroju Ewy.
Lecz to nie wszystkim odpowiada.
Nawet to był jeden z głównych powodów dlaczego rozstał się ze mną chłopak.
Nie znosił tego że inni widują mnie nago.
Koleżanki w pracy często wypytują, czy się tak nie wstydzę.
Mama też nie jest zadowolona. W zeszłym tygodniu tak bez okazji dostałam od niej strój kąpielowy.
Ojciec nic nie mówi. A siostra śmieje się z tego wszystkiego.
Moja przygoda z nagośća w saunie zaczęła się gdy wiosną tego roku.
Pojechałam do koleżanki do Niemiec na tydzień czasu.
Przełamałam się ze wstydem I zasmakowalam czym jest prawdziwa sauna..i ta wspaniała wolność ducha, ciała i umysłu.
Od tamtego czasu nie wyobrażam sobie żeby podczas relaksu zakładać na siebie jakieś szmatki.
Zastanawiam się dlaczego nagość jest postrzegana jak jakieś dziwactwo I dewiacja.
Może mam zbyt liberalne poglądy na ten temat, albo żyje w zacofanym środowisku.