ijaw
04.01.05, 18:14
Na czym dyktator opierał swą władzę? Jak można oddziaływać na ludzi i nimi
rządzić? - rzecz o Saddamie tutaj:
"Saddam na kozetce
We własnych oczach był dziedzicem Nabuchodonozora i Saladyna
Dlaczego Saddam Husajn rządził tak długo? Przecież to oczywiste! Bo miał
sprowadzony z Chin magiczny kamień! - nie mógł się nadziwić naiwności pytania
Kassem Ali, elektryk z Bagdadu. Dlaczego w takim razie Saddam stracił władzę?
- Bo ten kamień zgubił...
- Jeśli mielibyśmy leczyć wszystkich, którzy wierzyli w magiczną moc
prezydenta, w szpitalach znalazłaby się jedna trzecia Irakijczyków - uważa
psychiatra prof. Alharith Hassan. - Przez 30 lat żyliśmy w kraju odciętym od
świata, zamknięci w paranoidalnym świecie chorego człowieka. Czytając gazety
albo oglądając papkę, jaką serwowały reżimowe stacje, zastanawiałem się, czym
się różnię od moich pacjentów - przyznaje prof. Alharith. Jego zdaniem,
propaganda była jednym z "magicznych kamieni", które pozwoliły się Saddamowi
utrzymać u władzy tak długo. Przez lata, gdy na Zachód docierały strzępy
informacji o dyktatorze, można było wierzyć, że to niezrównoważony psychopata.
Teraz jednak wiara, że jest obłąkany, niewiele różni się od przekonania, że
miał magiczny kamień. Zupełnie nowy portret dyktatora wyłania się bowiem z
opublikowanych ostatnio analiz, w tym raportu Charlesa Duelfera. Były szef
śledczych CIA szukających w Iraku broni masowej zagłady oparł się m.in. na
serii rozmów z Saddamem, jego współpracownikami i psychiatrami. Wykorzystał
też 40 mln stron dokumentów wywiezionych z Iraku. Liczący 960 stron raport
nazwał "rewersem zachodniej rzeczywistości".
Masowe kłamstwo
"Husajn widział przyklaskujący mu tłum, gdy nad jego głowami strzelał na
wiwat, podczas gdy my dostrzegaliśmy w nim faceta w zabawnym kapeluszu, który
lekkomyślnie korzysta ze strzelby. (...) We własnych oczach był dziedzicem
Hammurabiego, Nabuchodonozora i Saladyna. Co mógł myśleć, gdy George Bush
publicznie nazwał go wariatem?" - zastanawiał się Duelfer. Wniosek? "Saddam po
prostu nie rozumiał Zachodu, a Zachód od 1991 r. błędnie oceniał Saddama".
"731 inspekcji ONZ, podczas których niczego nie znaleziono, było
wystarczającym dowodem, że Irak broń chemiczną i biologiczną ukrywa, a nie na
to, że jej po prostu nie ma (...) Czasem zastanawiam się, jakiej części słowa
"nie" nie zrozumieliśmy" - przyznał Duelfer. Tyle że choć Saddam mówił, że
broni nie ma, zachowywał się tak, jakby ją ukrywał. Blefował. Była to chyba
jedna z najbardziej błędnych kalkulacji w historii.
"On w ogóle nie wierzył, że zostanie zaatakowany" - twierdzi Duelfer. Był
pewien, że priorytetem USA nie jest obalenie jego rządów, lecz zażegnanie
niebezpieczeństwa, jakie niesie rewolucja islamska, której rzecznikiem jest
Iran. Co więcej, uważał, że ta sytuacja zapewnia mu bezpieczeństwo.
Potwierdzają to zeznania byłego wicepremiera Iraku Tarika Aziza. "Za każdym
razem, gdy pytałem go o zagrożenie, jakie stanowi dla nas irańska bomba
atomowa, odpowiadał, że mam się tym nie martwić, bo jeśli sprawy potoczą się
po naszej myśli, Izraelczycy i Amerykanie rozwiążą ten problem" - opowiadał
śledczym Aziz. Agata Jabłońska"
źródło: "Wprost" za wp.pl
--
ijaw
--
Dyskryminacja Rasowa