Gość: adam
IP: *.zgora.dialog.net.pl
25.01.05, 12:12
(to jest crosspost z innego forum)
Hmmm, porzeczytałem sobie ten artykuł z Gazety Wybiórczej:
Z dużego formatu pt.:"Przyczajony heteryk, ukryty homik"
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2495514.html
Tekst się smutno kończy tak że się łezka w oku kręci, ale też stwierdzam że
nic nie wiem. W związku ze stwierdzam że mało co rozumiem z tych spraw "innej
miłości", a moje wyobrażenia o tym wszystkim jakoś rozminęły się z obrazem
przedstawionym w tekście, ponadto nie znam osobiście żadnego geja (za to moja
ex-dziewczyna miała kumpla geja, oraz mój kumpel znał jednego geja). Tak więc
to co wiem o gejach to wszystko jest z drugiej ręki i niezbyt się ze sobą
zgadza.
mam więc pytanie do frakcji gejowskiej:
Brzmi ono tak: Albo mi się wydaje, albo są jakieś dwa rodzaje gejów. Jedni
(Typ 1) często współżyją, i podrywają innych facetów ponieważ chcą z nimi
uprawiać seks. Pożądają innych facetów i widząc ich chcieliby na ich widok
uprawiać z nimi seks. Taki obraz wyłania się z artykułu prasowego i z tego,
co o gejach opowiadał mi mój kumpel (a mówił on że ten gej w jego obecności
komentował mężczyzn na zasadzie- ten jest świetny, z tym bym się przespał).
Inny mój kolega pisał zadanie domowe o gejach w islamie, i tez tam były
niezłe smaczki- po prostu wychodzi na to że geje pożądają pieprzyć innych
facetów- analnie niestety (podobno to niezdrowe).
(Typ 2) Oglądałęm film "Aleksander Wielki" i tam był motyw więcej niż
przyjaźni, no w zasadzie uczucia pomiędzy Hefajstionem i Aleksandrem. Gdy
Hefajstion umarł to Aleksander przeraźliwie rozpaczał, tak ze widzowie na
filmie płakali, i kazał zabić lekarza, który nie uratował Hefajstiona. Albo z
mitologii: uczucie Achillesa do Patroklesa, który bardziej niż tragicznie
rozpaczał po śmierci "kolegi". Albo Henryk Walezy, król Polski, który, gdy
jego "mignon" (pieszczoch) mocno zachorował, oferował fortunę, bodajże 100
tysięcy czegośtam, temu lekarzowi, który wyzdrowi jego "kumpla". A po jego
śmierci strasznie rozpaczał.
Tak więc jedno to hmmm... fakty z prasy i powtórzone mi opinie prawdziwego
geja, a z drugiej strony mitologia i filmowe romansidła. Niech ktoś będzie
uprzejmy mnie oświecić. No cóż- nie jestem "postępowy" i nie wiem, nie
interesowałem się wcześniej tym problemem. Nie mam też się kogo zapytać-
wszyscy to hetero.
Pytam się dość szczerze i proszę o szczerą odpowiedź. Może być anonimowa, ale
niech będzie bez owijania w papierki. Miło byłoby wiedzieć z czym ma się do
czynienia...