Dodaj do ulubionych

Do wszystkich

09.03.05, 12:42
Muszę o tym napisać, żeby być uczciwy wobec siebie i powiedzieć, co mi od
wczoraj leży na sercu. Po wczorajszej dyskusji na temat cebuli długo nie
potrafiłem dojść do siebie. Byłem wręcz zbulwersowany. Zastanawiałem się, czy
ta cała dyskusja jest prowadzona w dobrej wierze, bo na to przestało
wyglądać, a końcowa wymiana zdań na temat uczenia o semickiej cebuli w szkole
była po prostu, delikatnie mówiąc, niesmaczna. Zacząłem watek, jako pytanie
do mr-pope, który kilkakrotnie na tym forum trywializował antysemityzm, albo
wprowadzał „swoje własne definicje”, jak sam przyznawał i na bazie tychże
wyciągał wniosek, że Żydzi są po prostu przeczuleni, a antysemityzmu nie ma.
Wobec tego, ciekawy byłem jego reakcji na wyrażenie, które na kilometr
pachnie antysemityzmem i co do którego nie ma najmniejszej wątpliwości.
Słusznie zauważyła to Rrhadane. Szokiem dla mnie było i jest to, że Ijaw,
dotychczas broniąca tolerancji i zwalczająca wszelkie przejawy rasizmu mogła
tak gwałtownie przejść na pozycje negowania oczywistego wyrażenia,
pogardliwego i świadczącego o antysemityzmie jego autora. Nie tylko
negowania, ale wyśmiewania się z czegoś, co obraża pewną grupę ludzi –
Polaków. Dla tych, którzy jeszcze nie rozumieją. Od niepamiętnych lat,
antysemici używali symbolu cebuli, jako klucza, który należy rozumieć, jako
Żydów. Wie to chyba każdy, z wyjątkiem może najmłodszego pokolenia. Po prostu
trudno uwierzyć, by coś takiego było nieczytelne dla Ijaw. To jest coś
podobnego, do kojarzenia Rosjanina ze stereotypem zapijaczonego chama. Od
niepamiętnych lat mówiło się, ze „Żydzi śmierdzą czosnkiem i cebula”.
Dokładnie w taki sam sposób, jak niektórzy rasiści mówią (przepraszam za
wyrażenie, ale to jest TYLKO cytat: „czarnuchy śmierdzą”.
Mówią niektórzy, że Żydzi są przewrażliwieni. Być może są, jeśli w życiu
przeszli przykrości z tytułu swego pochodzenia. Ale są też Polacy,
pochodzenia żydowskiego, którzy całe życie czują się tylko Polakami, ale
spotykają się z wypominaniem ich tego pochodzenia. Chcą się czuć tym samym,
co każdy inny w polskim kraju, czy polskim środowisku, ale nie są
akceptowani, tylko z tytułu pochodzenia. Oczywiście nie przez wszystkich. Ale
zawsze znajdzie się ktoś, kto im przypomni „kim są naprawdę”. A jak nie
przypomni, to usłyszy o kimś innym, że „ten, wie pani, to pachnie cebulą,
sama pani rozumie”. Dlatego nawet tacy ludzie przez lata wyrobili sobie pewna
wrażliwość na antysemickie wyrażenia, a nawet aluzje. I w takim momencie te
dawne uczulenia wracają. Ja należę do tej kategorii. Jestem Polakiem, z
rodziny chrzczonej w poprzednim pokoleniu i w pełni zasymilowanej. Wychowany
byłem w tradycji wyłącznie polskiej i nauczony kochać ten kraj, NASZ kraj.
Zawsze broniłem i nadal będę bronić SWOJEGO narodu przed oskarżaniem o
zbiorowy antysemityzm. Występuję publicznie w obronie Polski tam, gdzie piszą
o „polskich obozach”. Ale za swoje pochodzenie już nieraz dostałem i to
porządnie. Dostałem, zresztą też od niektórych Żydów za obronę Polski.
Dlatego JESTEM wyczulony na antysemityzm. Bo sam to w życiu przechodziłem.
Ale jestem tez czuły na wszelkie inne formy rasizmu i dlatego zacząłem pisać
do tego forum. Od wczoraj nie mogę się wewnętrznie uspokoić. Co się stało?
Czyżbym się aż tak pomylił?
Obserwuj wątek
    • mr_pope Re: Do wszystkich 09.03.05, 13:22
      Ponieważ post jest skierowany do wszystkich a dodatkowo zostałem wymieniony w
      treści, pozwolę się wypowiedzieć w temacie.

      Po pierwsze, nigdy nie twierdziłem, że nie ma antysemityzmu. Taka teza z Twojej
      strony jest w moich oczach filosemickim przewrażliwieniem. Twierdziłem jedynie i
      nadal trwam przy tym zdaniu, że nie można dopatrywac się antysemityzmu w każdej
      negatywnej opinii o Żydach/żydach. Są tacy, co widza antysemityzm nawet w
      ciepłym słowie o Palestyńczykach. O tym, że Żydzi znajdą wszędzie antysemityzm
      wypowiedział się pewien noblista (aż się boję napisać, że jest Żydem).

      Po drugie, stwierdzenie "od niepamiętnych czasów uzywało się" jest chybione. W
      moim środowisku, w moim pokoleniu nie panuje przeświadczenie o "Żydach
      śmierdzących czosnkiem i cebulą". Nie słyszałem tego nawet od znajomych
      antysemitów. Znakiem rozpoznawczym był zawsze "orli nos, wysokie czoło, płaska
      potylica" a nie zapach. Należę do pokolenia stanu wojennego, nie jest to
      najmłodsze pokolenie, ale przedostatnie. Czy uważasz to za skandal, że w moim
      środowisku nie używało się antysemickich określeń?

      Po trzecie, irytuje mnie dopatrywanie się antysemityzmu w KAŻDYM zdaniu
      zawierającym okreslenie "Żyd", "narodowości żydowskiej", "Polak pochodzenia
      żydowskiego". Takich zwrotów używa D.Warszawski, red.naczelny czasopisma
      Midrasz, Żyd (to w ramach mojego antysemityzmu). Artykuł o udziale Żydów w
      powstaniu listopadowym czy styczniowym był pełny takich zwrotów, podobnież jak
      artykuły o powstaniu w gettcie warszawskim i wiele innych. Czy każdorazowe
      uzycie takich zwrotów oznacza antysemityzm autora?
    • ijaw tylko o cebuli 09.03.05, 13:49
      Z uwagi na to, że system jest dla mnie niełaskaw i wylogowuje kasując
      jednocześnie całą zawartość postu, tu dodam, że dzieje się to już 5 raz, krótko
      tylko, powiem, co już mowiłam, a nie trafiło do przekonania, o CEBULI wiedziałam
      tylko, że jest warzywem i nie znałam ŻADNYCH skojarzeń, ktore miałaby by
      oznaczać antysemityzm. Oświadczam, że nie odważyłabym się trywializować, gdybym
      wiedziała, że cebula jest elementem żydowskiej kultury, bądź zwyczajów, o
      ktorych mówienie może być niewskazane.
      O Żydach uczyłam się tu, na forum, bo wcześniej w przeciwieństwiie do tych co
      znają przypowiastki antysemickie bez znajomości historii II WŚ, nie znałam
      kultury żydowskej, zwyczajów, obrzędów, anatagonizmów.
      Tu na forum i dzięki forum, poznałam trochę tę kulturę, ktorą pokochałam, i
      pierwszym ktory uczył mnie o Żydach był mr_pope, bo nikt wcześniej nie miał
      ochoty na rozmowy o antysemityźmie.

      Dodam jeszcze to co mówiłam - 1) kto chce byc skrzywdzonym będzie skrzywdzonym.
      2) litość stosuję tylko w odniesieniu do zwierząt, w stosunku do ludzi kieruję
      się wyłącznie współczuciem i miłością, niestety zbyt często litość i uczucia
      prymitywne bierze się za miłość czyniąc ogromną szkodę wielu ludziom, co okazalo
      się także tutaj na forum w niedzielę
      serdecznie pozdrawiam
      więcej kiedy indziej, niestety, mam inne sprawy ponad forum
      • ijaw dotyczy litości 14.03.05, 18:53
        "2) litość stosuję tylko w odniesieniu do zwierząt, w stosunku do ludzi kieruję
        się wyłącznie współczuciem i miłością, niestety zbyt często litość i uczucia
        prymitywne bierze się za miłość czyniąc ogromną szkodę wielu ludziom, co okazalo
        się także tutaj na forum w niedzielę"

        To jest cytat z mojej wypowiedzi, "tylko o cebuli"

        Niezrozumianą wypowiedź prostuję. Rzeczywiście, w kraju katolickim litość jest
        powszechnie postrzegana pozytywnie. Odbieram ją negatywnie, stąd wypowiedź
        moja jak wyżej. Nie jestem katoliczką. Przewodnie myśli duchowych zmagań
        czerpię z mądrości wschodnich, religii azjatyckich.
        W stosunku do człowieka, odczuwam współczucie, zrozumienie, miłość, natomiast
        litością posługuję się w odniesieniu do zwierząt.
        To wszystko.
    • witekjs Re: Do wszystkich 09.03.05, 17:18
      Moi Mili. :)
      Pozwólcie, że spróbuję, choć nie jestem piękną Gruzinką, pojawić sie z
      białą "chustą pokoju" ;) :))
      Czytam Was uważnie i widzę jak bardzo jesteście wrażliwi i uczciwi w
      odczuwaniu, mówieniu i poznawaniu tych trudnych problemów.
      Nie macie pedstaw do tego, aby mieć wątpliwości o swojej wzajemnej życzliwości,
      chęci i niezwykłej próbie podjęcia się borykania się z bardzo trudnym dla
      wszystkich problemem.
      Pozdrawiam Was serdecznie, muszę kończyć i dopiero jutro się odezwę.

      Witek }:-})=
      • jofin Re: Do wszystkich 12.03.05, 01:30
        Wprawdzie troche czasu minelo juz od postu Czarka i calej wczesniejszej
        dyskusji, ale dopiero teraz mam czas, by sie na ten temat wypowiedziec.

        Tematyka forum DR nie jest latwa, tym bardziej, ze ostatnio juz w swoim tytule
        zostal poszerzony jego zakres. Choc wszyscy uczestnicy tego forum maja w
        zasadzie negatywny stosunek do roznych przejawow dyskryminacji i klasyfikowania
        i segregowania ludzi, okazuje sie, ze gdy dotykamy szczegolow wychodza z nas
        roznice w sposobie spostrzegania tych tematow. Dlatego tez to forum istnieje,
        aby probowac znalezc jakis konsensus.
        Choc reprezentujemy jeden narod, kazdy z nas ma inne doswiadczenia zyciowe,
        okazuje sie, ze nie zawsze te sama wiedze historyczna, no a przede wszystkim
        inne tresci, ktore nas bola. Nie mowie juz tu o roznych poziomach wrazliwosci.
        I to dobrze, bo w ten sposob mozemy uczyc sie od siebie nawzajem nie tylko
        poznawczo ale rowniez uczymy sie wspolodczuwac i rozumiec "inne", czasem
        mentalnie nam odlegle swiaty.
        Wlasnie w tym aspekcie tego forum, znajduje ogromna jego wartosc.
        I na tym forum, ktore pelni funkcje tez edukacyjna, uczy, jak rozmawiac w
        roznorodnosci i o roznorodnosci, nie jest dobrze, gdy jedno slowo odbierane
        roznie przez poszczegolne osoby staje sie, moze niecelowo, ale staje sie koscia
        niezgody. Szczytna idea forum zostaje wyraznie naruszona.
        Tym bardziej, jezeli nieprzemyslanymi wypowiedziamy traci sie jednego z
        uczestnikow wiele w to forum wnoszacego.

        Jedynym pozytywnym akcentem w tej dyskusji jest fakt, ze zarowno czosnek jak i
        cebula coraz mniej kojarza sie z Zydem. Niemniej jednak ci, ktorzy chca
        obrazic, niestety te slowa znajda i wlasnie slowem ukluja niejedenego. A slowa
        czasem bardzo moga bolec i dobrze jest o tym w dyskusjach pamietac.

        • rrhadane witaj, Jofin 12.03.05, 16:45
          Chcę Ci z całego serca podziękować za ten post - sama od paru dni zastanawiałam
          się, co w tym miejscu napisać, ale jakoś słów mi brakowalo i wszystkie były nie
          te.
        • ijaw Re: Do wszystkich 14.03.05, 19:17

          "Szczytna idea forum zostaje wyraznie naruszona.
          Tym bardziej, jezeli nieprzemyslanymi wypowiedziamy traci sie jednego z
          uczestnikow wiele w to forum wnoszacego.

          Jedynym pozytywnym akcentem w tej dyskusji jest fakt, ze zarowno czosnek jak i
          cebula coraz mniej kojarza sie z Zydem. Niemniej jednak ci, ktorzy chca
          obrazic, niestety te slowa znajda i wlasnie slowem ukluja niejedenego. A slowa
          czasem bardzo moga bolec i dobrze jest o tym w dyskusjach pamietac."

          Forum istnieje do wymiany zdań.
          Jak zauważyłaś i co wszyscy wiemy, tematyka jest trudna i może rodzić wiele
          problemów. Do tej pory udawało się eliminować konflikty, bądź do nich nie
          dopuszczać. Nie dzieje się to przypadkowo, na pewno.

          Szlaki przetrzeć się muszą, to nieuniknione. W grupie ludzi przypadkowych, z
          różnych środowisk, z bolesnymi doświadczeniami, obciążonych historycznie.
          Wszyscy jesteśmy osobami na zbliżonym poziomie intelektualnym, o pewnej kulturze
          zachowania, więc umiemy rozwiązywać swoje spory. W tym konkretnym przypadku nie
          było bolesnych słów, a co bolało? Dyplomatycznie: wierzę, że po pewnym czasie o
          ile jeszcze nie, odpowiedź znajdzie się we wnętrzu wszystkich.
          Każdy ma swój czas na zrozumienie i odszukanie siebie.

          Czarek, no, Czarek jest mądrym facetem, którego cenię i lubię, to tyle.

          Nie ma co wpływać na ludzkie wybory, ani niczego przyśpieszać.

          Pozdrawiam serdecznie wszystkich
          • czarek1 Re: Do wszystkich 14.03.05, 19:30
            Zastanawiam się, ci się stało, czy nagle wszyscy zaczęli udawać? Kiedy się
            pokazało czarno na białym ohydną, antysemicką wypowiedź, nagle wszyscy (prawie)
            zgodnym chórem bronią, że ten wykwit kultury i erudycji miał charakter
            wyłącznie „antycebulowy”. Nagle zacząłem czytać o jakimś rzekomym znaczeniu
            cebuli w kulturze Żydów, o nauczaniu o „semickeiej cebuli w szkolach”. Dziwne,
            że Rrhadane natychmiast uczciwie uznała, że jest to typowo antysemicki zwrot.
            Spróbuję jeszcze raz wytłumaczyć, choć wiem, że wszyscy doskonale wiedzą, o
            co chodzi, ale trzeba „bronić honoru”, więc się neguje, dla zasady. Cebula nie
            jest i nigdy nie była żadnym elementem kultury żydowskiej. Żydzi jędzą cebulę i
            czosnek, jak wszyscy inni, dla zdrowia i smaku. Natomiast antysemici w Polsce,
            chcąc poniżyć Żydów i ich ośmieszyć, zwykli mówić, że ”Żyd śmierdzi cebulą i
            czosnkiem” . Jest to tak powszechnie znane, że aż dziw bierze, z jaką
            stanowczością wszyscy zaprzeczają

            Wobec tego, jeśli ten autor postu stwierdził, czytając stronę na ekranie
            komputera, ż e „w tej partii za bardzo śmierdzi cebulą”, co miał na myśli? Z
            komputera mu śmierdziało? Przestańmy udawać dzieci. Co znaczy „w polskim języku
            to nie funkcjonuje”? Czy w polskim języku funkcjonują wyrażenia takie, jak
            Żydek, albo gudłaj ? Jasne, że nie. Ale w języku antysemity są wiecznie żywe.
            Cytuję ze strony internetowej:
            recesja.icm.edu.pl/rm/wypow.htm
            Nie rozumiem, jak można zdrowo myśleć, że ten autor prostu miał na myśli
            wyłącznie „warzywo”. Jaki by to miało sens? Cały sens mojego wątku był, żeby
            wykazać mr-pope, który twierdzi, że Żydzi czepiają się, dopatrując się
            antysemityzmu tam, gdzie go w ogóle nie ma, wykazałem, czarno na białym, że tu
            jest jaskrawy przypadek. Komuś przeszkadzała Partia Demokratyczna NIE z powodu
            jej programu, tylko z powodu rzekomego udziału w niej Żydów (albo domniemanych
            Żydów). I tutaj wszyscy rzucili się, jak jeden mąż, „bronić honoru”
            przed „pomówieniem”. Autorowi przeszkadzała wyłącznie cebula, jako warzywo,
            oczywiście śmierdząca przez ekran telewizora i nie miała ŻADNYCH związków z
            Żydami.
            I jeszcze jedno. Nie do siebie wziąłem ten antysemicki post o cebuli.
            Pokazałem, że ten antysemityzm w pewnych kręgach żyje i przejawia się w
            takich „dyskusjach”. Oburzyłem się, jako człowiek W taki sam sposób oburzałem
            się i byłbym się oburzył na jakiekolwiek podobne aluzje co do ludzi innych ras,
            koloru skory, itp. Ja sam bronię honoru Polski, kiedy jest oskarżana, jako
            całość Ale bronię uczciwie, uznając wszystko to, co jest oczywista prawda.
            Dlatego tak bardzo zaangażowałem się w działalność forum DR,K, wierząc, że
            autentycznie chce promować szacunek do wszystkich, bez względu na to, kto czyni
            źle. Wystarczyła taka drobna sprawa, wykazanie czegoś oczywistego, by wszyscy
            rzucili się do obrony, przytaczając całkiem dziecinne argumenty o warzywach i
            zdrowiu cebuli, itp. I dlatego tym silniej się zawiodłem i tym większe jest
            moje rozczarowanie.
            • mr_pope Re: Do wszystkich 14.03.05, 20:35
              Wybacz czarku, ale piszesz bzdury.

              Z całym szacunkiem dla Ciebie i dla rhadane nie jesteście dla mnie wyroczniami w
              kwestii orzekania o tym co jest antysemickie, a co nie. Chociaż chylę czoła
              przed Twoją wiedzą o różnorakiej problematyce, pozostanę jednakże przy swoim
              zdaniu. Wypowiedź o cebuli i czosnku nie ma dla mnie znamion atysemickich.

              Nie wmawiaj mi, bardzo proszę, że zwrot o Żydach śmierdzacych cebulą i czosnkiem
              jest tak powszechnie znany wśród antysemitów polskich, że tylko dla honoru
              bronię się, że nigdy nie słyszałem. Ja Ciebie nie pouczam w sprawach polonii
              kanadyjskiej, nie pouczam o RPA, nie wypowiadam się o kanadyjskich Żydach. Bądź
              więc łaskaw nie wypowiadać się o społeczności, której nie jesteś członkiem.
              Zwłaszcza, że Twoje twierdzenie o powszechnej znajomości tego zwrotu jest,
              krótko mówiąc, niezgodne z rzeczywistością.

              Może czas najwyższy abyś wrócił do obrony Polski i Polaków przed amerykańskimi i
              kanadyjskimi bredniami o antysemityzmie, etc.
              • czarek1 Re: Do wszystkich 14.03.05, 20:43
                Mr-pope byl laskaw napisac:
                Bądź więc łaskaw nie wypowiadać się o społeczności, której nie jesteś członkiem.


                No, nareszcie wyszlo szydlo z worka. A wiec zostalem jednak wykluczony zze
                zbioru Polakow. Dziekuje. Na reszte bredni nie bede nawet znizac sie do
                odpowiedzi.Opuszczam to forum.
                • ijaw Czarku... 14.03.05, 21:20
                  Nikt Cię z niczego nie wyklucza.
                  Oczywiście, można było wszystko powiedzieć inaczej.
                  Mam nadzieję, że emocje opadną i bardzo bym tego chciała.
                  Trudno jest przecierać szlaki.
                  Nikt Cię nie potępia, i nie jest Twoim wrogiem. W każdym razie tu, na forum nie
                  ma takiej osoby. Nie ma żadnego też spisku przeciwko Tobie.
                  Wybacz, bo nie możesz nadziwić się takiemu obrotowi sprawy, więc powrócę do
                  pytania w wątku do mr_pope, rozmawialiśmy oboje o tej nieszczęsnej cebuli, i
                  pogodziłeś się z jej głupotą.
                  Przekaz o cebuli nie funkcjonuje w Polsce, powiedziałam w oparciu o dowody,
                  źródła polskie.
                  Zobacz Czarku, co się stało, wystarczy jedna myśl, wypowiedź , w tym przypadku
                  RRhadane, nie ma żadnego znaczenia autor, żebyś z dziwną satysfakcją tej
                  idiotycznej cebuli, antysemickości przywarł.
                  Szczególnie zwracam na to uwagę. Rozumiem, Twoje krzywdy, cierpienia, ale też
                  nigdy z tych cierpień nie wyjdziesz, jeśli każda uwaga wzbudzi w Tobie kolejne
                  emocje.
                  To chciałam powiedzieć przez stwierdzenie, że kto chce być skrzywdzonym nim
                  jest. Trzeba wziąć pod uwagę co mówiłam o litości, ktora w żaden sposób nie
                  pomaga człowiekowi funkcjonować. Tandetne uczucie, które zabija, jak teraz.
                  CZarku, kocham Cię jako człowieka, takim człowiekiem jesteś bez względu na to,
                  czy jesteś Polakiem, Chińczykiem, Żydem, Rosjaninem.
                  Doceniam cały Twój trud i pracę, o ktorej wiem, bo nie wszyscy mają tę
                  przyjemność, ale też bardzo proszę, spróbuj spojrzeć bez emocji, zdystansuj się
                  do tej wypowiedzi.
                  Chcę dodać, że jednostka nie stanowi o społeczeńswie, jednostka jest drobną
                  częścią społeczeństwa. Grupa stanowi społeczność. WArto i trzeba to wziąć pod
                  uwagę. Jednostka może mówic to i owo, ale w efekcie będzie postrzegana jako
                  dziwak. CZasami gorzej.
                  do przemyślenia
                  pozdrawiam serdecznie
                  • mr_pope Re: Czarku... 15.03.05, 11:18
                    > Nikt Cię z niczego nie wyklucza.

                    Oczywiście, że wyklucza! Znów łaskawie pozwoliłaś sobie na wypowiedź w moim
                    imieniu. Przepraszam Cię ijaw, ale to moje zdanie i ja również sobie pozwolę na
                    parę słów.

                    Po pierwsze dziwi mnie z jaką łatwością czarek przyznał mi prawo do wypowiedzi w
                    imieniu wszystkich Polaków. Tak zażarcie bronił zdania, że Szaron nie może
                    prowadzić polityki w imieniu wszystkich Żydów a mnie taki zaszczyt spotkał?

                    Po drugie, przypadkiem nie wypowiadałem się o Polakach, a o MOIM ŚRODOWISKU.
                    Zarówno pisząc, że czarek nie jest członkiem tej społeczności jak i twierdząc,
                    że zwrot o cebuli i czosnku nie jest tak powszechnie znany jak czarek usiłuje mi
                    wmówić. I pod tym kątem, w kwestii przynależności do "mojego środowiska" czarka
                    jak najbardziej wykluczam.
                    • ijaw Re: Czarku... 15.03.05, 19:18
                      >Znów łaskawie pozwoliłaś sobie na wypowiedź w moim
                      > imieniu. Przepraszam Cię ijaw, ale to moje zdanie i ja również sobie pozwolę na
                      > parę słów.

                      No pozwoliłam sobie. Wszak po słowie Gepidowo-Celtyckim jesteśmy?? Nie
                      pamiętasz?:)) Przedwstępnie poczułam moc właściwą gatunkowi tak niewieściemu jak
                      i Galatkom wiadomą:)
                      Nie przepraszaj Gepidzie, Galatka z czasem poradzi sobie z tym i owym.

                      Widzisz, dluga ma pamięć. Słów się nie rzuca na wiatr i Galatki także:)

                      Wypowiadając się poważnie, przepraszam za generalizowanie:)
                      pozdrawiam z celtyckim wdziękiem, ktorego żałuj, :((( na monitrze nie widać
                • andrzejg Re: Do wszystkich 15.03.05, 14:21
                  czarek1 napisał:

                  >
                  >
                  > No, nareszcie wyszlo szydlo z worka. A wiec zostalem jednak wykluczony zze
                  > zbioru Polakow. Dziekuje. Na reszte bredni nie bede nawet znizac sie do
                  > odpowiedzi.Opuszczam to forum.
              • ijaw Re: Do wszystkich- Mr_pope i Czarek 14.03.05, 20:57
                "Może czas najwyższy abyś wrócił do obrony Polski i Polaków przed amerykańskimi i
                kanadyjskimi bredniami o antysemityzmie, etc."

                Mr_pope trochę to przesadzone. Czarek bardzo wiele zrobił także dla Polski,
                obrony dobrego imienia Polski! Więc tego typu zapalczywości są niezręczne, gdy
                nie zna się faktow.
                Czarku bardzo przepraszam Cię w imieniu mr_pope.
                Tu muszę powiedzieć, bo bardzo dużo wiem o działalności Czarka, na terenie
                Kanady i USA. Dziękuję Ci Czarku, jako Polka,, za to co robisz dla pojednania
                polsko-żydowskiego, i za to co robisz w imieniu Polski.
                • mr_pope Re: Do wszystkich- Mr_pope i Czarek 15.03.05, 11:08
                  Nie przepraszaj czarka w moim imieniu. Nie jesteś moim pełnomocnikiem, ani
                  przedstawicielem ustawowym a ja nie jestem ubezwłasnowolniony, moge mówić za
                  siebie.

                  Na to, że czarek cokolwiek zrobił dla Polski mam tylko Jego słowa. Jak się
                  okazuje to niewiele znaczy dla czarka- ja zapewniałem, że określenie o cebuli,
                  etc. nie jest znane ani mi, ani w moim środowisku. I jaka była reakcja czarka?

                  "Jest to tak powszechnie znane, że aż dziw bierze, z jaką stanowczością wszyscy
                  zaprzeczają"
                  "Spróbuję jeszcze raz wytłumaczyć, choć wiem, że wszyscy doskonale wiedzą, o
                  co chodzi, ale trzeba „bronić honoru”, więc się neguje, dla zasady."
                  "Autorowi przeszkadzała wyłącznie cebula, jako warzywo, oczywiście śmierdząca
                  przez ekran telewizora i nie miała ŻADNYCH związków z Żydami."

                  Jeśli więc czarek wątpi w moje twierdzenie, że pewne wyrażenia i skojarzenia nie
                  są powszechnie znane, ja mam takie same prawo wątpić w to, że czarek broni
                  honoru Polski i Polaków. A może nie mam prawa stosować jednej miary?
                  • ijaw Re: Do mr_pope 15.03.05, 18:00
                    > Nie przepraszaj czarka w moim imieniu. Nie jesteś moim pełnomocnikiem, ani
                    > przedstawicielem ustawowym a ja nie jestem ubezwłasnowolniony, moge mówić za
                    > siebie.

                    Nikt nie zabrania Ci mowić w swoim imieniu. I właśnie skorzystałeś z tego prawa.
                    Zadaniem gospodarza jest sprawić by nikt w jego domu nie czuł się źle. W
                    przypadku pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości, sporow, gospodarz musi
                    przeprosić swych gości i rozczaruję Cię, ale jest zobowiązany wystąpić w imieniu
                    gościa stwarzającego napięcie. Co też uczyniłam.

                    > Na to, że czarek cokolwiek zrobił dla Polski mam tylko Jego słowa.

                    Moje to były słowa! Czy chcesz w nie wierzyć, czy nie to jest Twoja sprawa. Będę
                    dalej słowami przekonywać, że działalność Czarka na terenie Kanady jest naprawdę
                    ogromna, na wielu płaszczyznach. Mimo pełnej znajomości tematu, nie podzielę się
                    żadnymi informacjami, bowiem ten kto mi zaufał tym zaufaniem cieszyć się będzie
                    do zawsze, bez względu na okoliczności. Wszystkie działania Czarka są jak
                    najbardziej oficjalne, lecz jako uczestnik forum chroniony jest nickiem i tak
                    pozostanie.
                    Życzę Ci, byś miał szanse w życiu tak sprawdzić się zawodowo i społecznie jak
                    CZarek, byś stał się kiedykolwiek, autorytetem w wielu sprawach. W pewnych
                    poczynaniach Czarka miałam okazję uczestniczyć bezpośrednio, jako obserwator za
                    ekranem, mogę zapewnić, że skutek tej akcji jest Tobie i wielu milionom ludzi na
                    świecie znanym.

                    Co do cebuli, to sobie wyjaśnialiśmy tutaj długo i boleśnie, moje zdanie jest
                    wielkrotnie zapisane, więc powtarzać nie ma co.

                    >A może nie mam prawa stosować jednej miary?

                    Zależy jak na to patrzeć. Żeby oceniać czyjekolwiek poczynania, trzeba wejść w
                    położenie ocenianego.
                    Wiesz dobrze, że w mojej naturze nie leży ocenianie ludzi, bo o tym już
                    rozmawialiśmy, w wielu wątkach. Tym bardziej pod nieobecność osoby zainteresowanej.
                    Musisz wziąć pod uwagę, że na emigracji zyją ludzie, o różnych, bardzo dziwnych
                    nieraz poglądach. Czarek spotyka się z ortodoksyjnymi Żydami, i bardzo
                    prawicowymi Polakami, plującymi na kraj, spotyka się z racji swych działań także
                    z ludźmi mądrymi, życzliwymi Polsce, i rozumnymi Żydami. W tym funkcjonuje, jako
                    mediator. Myślisz, że to łatwe stać po środku i wyjaśniać? Coś n/t wiem, może
                    nie mało. Pamiętaj, że produkty uboczne mediacji spadają na mediatora. Warto
                    wziąć pod uwagę, że często opinie środowiska, niepostrzeżenie przyklejają się do
                    człowieka. Kiedy się słucha wypowiedzi starych Żydów, rozgoryczonych,
                    rozpamiętujących wszystkie bóle, i przywiązanych do rozmaitych stereotypów mimo
                    woli się do nich przytwierdza.
                    To jest bardzo naturalny proces.
                    Nie należy za to obwiniać nikogo, jak to czynisz w stosunku do CZarka. To bardzo
                    ciężki stan, wierz mi.
                    A i moja prośba, może zaniechajmy dyskusji personalnej, zwłaszcza pod
                    nieobecność głównego aktora?

                    ps. Celtowie mogą być groźni dla Gepidów:))

                    • mr_pope Re: Do mr_pope 15.03.05, 20:39
                      > Zadaniem gospodarza jest sprawić by nikt w jego domu nie czuł się źle.

                      Rozumiem, to rzecz godna pochwały dbać o samopoczucie gości. Przepraszając
                      jednak w moim imieniu sprowadzasz moją wypowiedź do wypowiedzi obraźliwej. Ja
                      nie uważam aby moja wypowiedź była w jakikolwiek sposób obraźliwa.

                      Co do pozostałej wypowiedzi, potraktuj mój post jako całość. Bo jak napisałem
                      wierzę czarkowi w Jego działalność społeczną i wierzyłem zanim Ty o Niej
                      napisałaś, sam czarek podkreślał ją kilka razy. Ale i tak mam na to jedynie
                      słowa, żadnych dowodów. Dlaczego więc ja mogę wierzyć Mu bez żadnych problemów a
                      On sprowadza mnie do kłamcy, który nie chce przyznać, że w moim środowisku
                      funkcjonują jakieś antysemickie określenia?
                      • ijaw Re: Do mr_pope 15.03.05, 21:24
                        "Przepraszając jednak w moim imieniu sprowadzasz moją wypowiedź do wypowiedzi
                        obraźliwej."

                        Nie była obraźliwa, ale w moim odczuciu niedelikatna, a odczucia są subiektywe
                        i pogodzić się musisz. Chodziło mi także o komfort psychiczny, osoby i osob i
                        ogólny nastrój. Zasada gościnności, jak widzę też już nie obowiązuje.. Coż,
                        reguły się zmieniają, być może i te uległy przeterminowaniu. Mnie uczono takich
                        jednak zasad i musisz je po prostu uznać, tolerować.

                        To co niżej, niestety nie mogę za CZarka się wypowiadać. Dalej o tym w innym
                        poście, ktory przejrzałam i widzę, że będzie bardziej ku temu odpowiedni.
                        • mr_pope Re: Do mr_pope 15.03.05, 21:37
                          Faktycznie, mogła być niedelikatna. Szkoda jednakże, że mnie nikt nie przeprosił
                          za podejrzenia czarka iż jestem jakimś kryptoantysemitą. Wszak neguję nałogowo
                          istnienie antysemityzmu. Cóż, jestem w innym świecie chowany więc na pewno mnie
                          nic nie może urazić:)
                          • ijaw Re: Do mr_pope 15.03.05, 21:40
                            Okej, przepraszam Cię za Czarka, jego dyskusyjne posądzenia o
                            kryptoantysemityzm. tyle mogę, jako gospodarz.
                            • czarek1 Re: Do mr_pope 15.03.05, 22:30
                              Musze jednak zabrac glos ponownie. Nigdzie, ani razu nie posadzilem Mr-pope o
                              kryptoantysemityzm. To juz calkiem jego wymysl. Napisalem wyraznie, ze neguje
                              sie przyklady antysemityzmu. Jesli moge wiedziec, gdzie to ja dokonalem takiego
                              posadzenia. Uzylem tylko slowa "brednie" poniewaz mam zwyczaj nazywac rzeczy po
                              imieniu, a nie potrafie inaczej nazwac wynurzen Mr-pope. On, z kolei, napisal:

                              Ja Ciebie nie pouczam w sprawach polonii
                              kanadyjskiej, nie pouczam o RPA, nie wypowiadam się o kanadyjskich Żydach. Bądź
                              więc łaskaw nie wypowiadać się o społeczności, której nie jesteś członkiem.
                              Zwłaszcza, że Twoje twierdzenie o powszechnej znajomości tego zwrotu jest,
                              krótko mówiąc, niezgodne z rzeczywistością.

                              Po pierwsze wykazalem ze jest zgodne z rzeczywistoscia, po drugie, a wlasciwie
                              po pierwsze pod wzgledem hierarchii, slowa Mr-pope nie odnosza sie do
                              jakiegos „jego srodowiska”. Wyraznie uzyl slowa „spolecznosc”, co sugeruje
                              Polakow w Polsce. Ja nie mam za co przepraszac. Na jego przeprosinach za JEGO
                              obrazliwe slowa NIE zalezy mi. Ale nie mam zamiaru dalej swoja obecnoscia
                              wymuszac jego opuszczenie tego forum. Ijaw, prosze Cie NIE pzrepraszaj za cos,
                              czego ja ani razu nie zrobilem.
                              • mr_pope Re: Do mr_pope 16.03.05, 18:02
                                Szanowny czarku,

                                widzę, ze czytasz mnie bardzo uważnie.W pierwszym moim poście w tym wątku
                                wyraźnie napisałem: >W MOIM ŚRODOWISKU, w moim pokoleniu nie panuje
                                przeświadczenie o "Żydach śmierdzących czosnkiem i cebulą"< Gdybyś był łaskaw
                                czytać mnie uważniej bez piany na ustach mógłbyś z łatwością połączyć moją
                                wypowiedź o MOIM ŚRODOWISKU ze swoją wypowiedzią o POWSZECHNEJ ZNAJOMOŚCI
                                pewnych wyrażeń a wówczas nie miałbyś problemu z odniesieniem się do pojęcia
                                społeczności o której mówiłem.
              • rrhadane Oj, panie Pope, tu juz pan przesadził 15.03.05, 21:48
                Otoż - kiedy mój wujek z Ameryki zatelefonowal do moich rodzicow i kazal im
                głosować na Olszewskiego, moja zazwyczaj spokojna mama się wściekła (jak na
                nią) - że ona nie dzwoni do niego i nie mówi, na kogo ma głosowac.Wiec jeśli
                Czarek zacznie nam mówić takie rzeczy, też zloszę sprzeciw. Ale Czarek rozmawia
                na zupełnie innym poziomie, obraca się - jak i my wszyscy - w dość jednak
                abstrakcyjnej sferze języka, tekstu, co najwyżej pogladow i własnych odczuc. I
                robi to bardzo taktownie.
                Natomist Twoja, przepraszam, panska wypowiedź jest najdelikatniej mówiąc
                nietaktowna.
                • mr_pope Re: Oj, panie Pope, tu juz pan przesadził 15.03.05, 21:54
                  Bądź łaskawa odnieść się w którym momencie przesadziłem.

                  Twierdząc, że czarek nie powinien wypowiadać się o społeczeności złożonej z
                  moich znajomych, przyjaciół i kolegów?

                  To może, dla odmiany, ja będę wypowiadał się o społeczności polskiej w Kanadzie?

                  Tyle samo mam z nią wspólnego co czarek z moją.
    • andrzejg tak w sumie,to cebula i czosnek 14.03.05, 14:53
      przynoszą zdrowie,sam je konsumuję od czasu do czasu.

      Czasami słyszy się opinie o Polakach jako o złodziejach,głównie samochodów,
      która to dorabiają nam nasi rodacy wyjeżdżający na 'saksy'.Gdybym usłyszał
      zdanie ' a ,to ten od tych co kradną auta'.to pewnie poczułbym się źle,ale
      nie odbierałbym tego głosu jako antypolonizm,tylko antyzłodziejski,bp przecież
      wiadomo,że nie wszyscy Polacy są złodziejami.Można teraz zadac pytanie,czy
      w takim razie wszyscy Zydzi jedzą czosnek i cebulę,skoro takie okreslenia ich
      rażą?Przecież wszystko zależy od kontekstu i nie zawsze wypowiedź zawierająca
      takie określenia musi być antyżydowska.Wyjdzie na to ,że w recepturach
      kucharskich będziemy uzywali słów zamiennych dla uniknięcia podejrzeń.

      Jedzą cebulę i czosnek,to znaczy że to jest ich cecha narodowa.
      Jemy bigos,schabowy i pomidorową,pijemy wódkę,to co mam się obrażać jak
      ktoś powie 'to ten co pije wódkę'.No kurna!Czasami piję.I co?

      Przewrażliwienie.

      A.
      • mr_pope Re: tak w sumie,to cebula i czosnek 14.03.05, 16:26
        Nawet nie próbuj twierdzić, że wypowiedź sama z siebie nie może być antysemicka
        a wszystko zależy od kontekstu ew. motywacji autora wypowiedzi. Takie
        twierdzenia czarek podciąga bo nieuznawanie antysemityzmu.
        • dachs Twierdzisz, ze myslisz 15.03.05, 16:23
          mr_pope napisał:

          > Nawet nie próbuj twierdzić, że wypowiedź sama z siebie nie może być
          antysemicka
          > a wszystko zależy od kontekstu ew. motywacji autora wypowiedzi. Takie
          > twierdzenia czarek podciąga bo nieuznawanie antysemityzmu.

          To powiedz mi prosze, co chcial nam przekazac autor zdania:
          „w tej partii za bardzo śmierdzi cebulą”.

          Co nam przekazal o sobie, o swoich oczekiwaniach wobec sluchaczy, o swoich
          pogladach na polityke.
          Teraz juz wiesz, ze Zydow okreslano poprzez zapach cebuli, wiec odpowiedz nie
          powinny Ci sprawiac trudnosci.

          borsuk

          • mr_pope Re: Twierdzisz, ze myslisz 15.03.05, 20:33
            Co autor chciał przekazać to najlepiej spytać autora. Nie jestem jak większość
            filosemitów, nie potrafię powiedzieć co "autor miał na myśli". To poważne forum
            a nie podsawówka.

            Wiem, że Żydów określano poprzez zapach cebuli. I co to zmienia?

            Ja powiem "Żydzi są cyniczni".

            Czy ich obrażam, czy chwalę?

            Odpowiedź na pytanie jest możliwa dopiero wtedy gdy określę swój stosunek do
            cynicznych ludzi.

            Jak napisał andrzejg, wszystko zależy od kontekstu a moim zdaniem także od
            motywacji.

            Nie znam motywacji autora. Równie dobrze chciał sprowokować takich filosemickich
            forumowiczów jak Ty.
    • ijaw Re: Do wszystkich 14.03.05, 18:28
      Obiecalam i słowa dotrzymuję.
      Pierwsze - O sposobach wypowiedzi mr_pope rozmawialiśmy kiedyś, więc żadne
      zarzuty nie powinny się pojawiać. Mr_pope ma swój sposób wciągania w dyskusję,
      bardzo dobrze, bo dzięki temu można czegoś się nauczyć, coś zrozumieć. Wypowiada
      się kulutralnie.

      > Szokiem dla mnie było i jest to, że Ijaw,
      > dotychczas broniąca tolerancji i zwalczająca wszelkie przejawy rasizmu mogła
      > tak gwałtownie przejść na pozycje negowania oczywistego wyrażenia,
      > pogardliwego i świadczącego o antysemityzmie jego autora

      Ijaw wciąż broni tolerancji, i zwalcza przejawy rasizmu, a także szowinizmu. Co
      jest we wprowadzeniu forum. A mogła przejść na takie pozycje, jak mówisz,
      ponieważ zobaczyła coś przesadzonego, co według Ciebie miało być dowodem
      antysemityzmu, a nie jest.
      Nie jest, ponieważ powiedzenie, które sugerujesz „Żydzi śmierdzą czosnkiem i
      cebula” nie funkcjonuje w polszczyźnie, nie ma ani jednej wzmianki w
      encyklopedii, słownikach, itp. Sprawdzałam. Co więcej tego typu określenie jest
      nieznane w społeczeństwie, poza wyjątkami. Przez tych kilka dni nie próżnuję a
      dociekam, bo choć w naturze mam łatwość wybaczania, to ze względu na powagę
      tematyki forum, nie mam zamiaru spraw takich pozostawiać niejednoznacznych.
      Otóż, przepytałam już na tę okoliczność pewne grono spotkanych ludzi. Zewsząd
      słyszę zdziwienie, zaprzeczenie.
      Dzisiaj rozmawiałam z językoznawcą nt. Ten przekaz NIE FUNKCJONUJE w polszczyźnie.
      Również zapytałam w kwestii odbioru sugerowanego przez Ciebie Czarku:

      > Dokładnie w taki sam sposób, jak niektórzy rasiści mówią (przepraszam za
      > wyrażenie, ale to jest TYLKO cytat: „czarnuchy śmierdzą”.

      W odpowiedzi usłyszałam, że jest to bardzo przesadzona interpretacja, a takie
      porównywanie jest nie do przyjęcia.
      Neszczęsny sterotyp był znany ponad sto lat temu. Zapewniam w Polsce jest
      nieaktualny, ale będę dalej poszukiwać, bo chcę to poznać.
      Życie na emigracji zatrzymuje życie w pewnym określonym stanie. Na etapie
      wspomnień, przeszłości, więc nie dziwię się teraz, że żyjąc zatrzymanym obrazem,
      utrwalonymi stereotypami, chcesz je odnieść do życia bieżącego w kraju.
      Zdarzyć się mogą przecież różne niekontrolowane wypowiedzi niemądrych ludzi, ale
      to nie jest równoznaczne z antysemityzmem.
      To tyle.
      Bardzo mi zależy na równowadze i poczuciu sprawiedliwości wobec wszystkich.
      Serdecznie pozdrawiam.
    • rrhadane Re: Tępota - PS 14.03.05, 19:48
      Bo znowu nie w tym miejscu, co trzeba - tępota to jedyna odpowiedź, jaka
      przychodzi mi do głowy po przeczytaniu postu Andrzeja, zakończonego jednym
      słowem: przewrażliwienie
      • andrzejg Re: Tępota - PS 14.03.05, 20:44
        rrhadane napisała:

        > Bo znowu nie w tym miejscu, co trzeba - tępota to jedyna odpowiedź, jaka
        > przychodzi mi do głowy po przeczytaniu postu Andrzeja, zakończonego jednym
        > słowem: przewrażliwienie

        chyba jesteś żywym dowodem tego przewrażliwienia

        A.
        • rrhadane Re: Tępota - PS 14.03.05, 21:24
          czy oczekujesz, ze zacznę się tłumaczyć, że nie jestem cyklistką? czy że
          przyznam, że jestem? A co wolisz?
          • andrzejg Re: Tępota - PS 14.03.05, 21:29
            rrhadane napisała:

            > czy oczekujesz, ze zacznę się tłumaczyć, że nie jestem cyklistką? czy że
            > przyznam, że jestem? A co wolisz?

            Nie wiem kim jesteś.

            Na co tak gwałtownie zareagowałaś?
            Na to,że o Polakach mówią 'złodzieje' i 'pijacy',co również okresliłem
            przewrażliwieniem,czy na coś innego?

            A.


            A.
            • rrhadane Re: Tępota - PS 15.03.05, 21:37
              Masz rację, zareagowalam gwałtownie , przepraszam za "tępotę". po prostu
              wyjasnienie Czarka wydalo mi się tak logiczne i przejrzyste, ze nie
              zdzierzyłam, ze nadal do niektórych nie dociera. Ijaw oczywiscie powie, ze to
              moje rozbuchane ego, ale tym razem akurat soma, i juz przeszło.
              Oczywiscie obstaję przy swoim (w sprawie zasadniczej - cebuli).
              • andrzejg no to przyznam się 16.03.05, 10:53
                pisząc tamten post nie doszedłem jeszcze do linku z wypowiedziami RM,
                pod którym są teksty antysemicke z wykorzystaniem cebuli,a na pewno miałoby
                to wpływ na treśc mojego postu.

                Zosta przy cebuli,a ja zostane przy przerażliwieniu,co całkiem przypadkiem
                udało mi sie udowodnic.

                Pozdrawiam

                A.
    • witekjs Re: Do wszystkich 14.03.05, 21:48
      To cholernie przykre, że zaczynamy w tym miejscu tak reagować.
      Musimy sobie wszyscy zdawać sprawę, że w różnych środowiskach, również nam
      nieznanych, w bardzo rózny sposób wyraża się swoją niechęć, wrogość lub pogardę.
      Nie dadzą tu nic poszukiwania w słownikach...:)
      Oprócz słów i aroganckich zwrotów istnieją jeszcze gesty, tonacja wypowiedzi i
      kontekst.
      Odnosi się to do wszystkich i wiele z tych pytań, zawieszeń głosu, akcentów i
      mowy ciała, może być dla więszości z nas niezrozumiała, a jednak o złych
      intencjach.
      Nie kłóćmy się o to i rozmawiajmy z sobą, mimo wszystko spokojnie i przyjaźnie.
      Taki jest sens tego Forum.
      Mamy teraz zajęcia praktyczne z tego, jak takie rozmowy są trudne...;)

      Pozdrawiam Was serdecznie i proszę...

      Witek

      Piśmiennictwo. ;) :))

      members.aol.com/nonverbal2/diction1.htm#The%20NONVERBAL%20DICTIONARY
      • ijaw Re: Do wszystkich 14.03.05, 22:05
        CZasami emocje silne trzeba wyrazić. To nie jest jeszcze kłotnia, rozmowa na
        podwyższonym tonie.
        Witku jestem opytmistką i wierzę, że dziś, tu wypracowaliśmy kawał dobrej
        roboty. Wnioski przyjdą później, gdy emocje wystygną.
        Tak zawsze bywa.
        To działa oczyszczająco. Dla wszystkich jako grupy, i każdego indywidualnie.
        Wiesz dobrze, że po nocy przychodzi dzień, po burzy spokój.

        Życzę długiego spokoju w harmonii, wspólnym towarzystwie.

        ps. skąd Ty wygrzebujesz takie różności?
        niech każdy sobie zajrzy, może któreś gesty, czy sytuacje podziałają odprężająco.

        pozdrawiam
      • andrzejg Re: Do wszystkich 15.03.05, 06:14
        Cześć Witku

        Znasz mnie od trzech lat i doskonale wiesz,że daleki jestem od antysemityzmu,ale uważam że nie możemy dac się zwariować.Czytałeś pewnie wypowiedzi siódemki,który uzywa słów związanych z cebulą i czosnkiem na różne sposoby,bo wie że tym moze dopiec Żydom.Działa on po prostu z premedytacją.

        W swojej poprzedniej wypowiedzi bardziej skupiłem się na Polakach,niz na Żydach,a cebula i czosnek były pretekstem do moich rozważań.Wynikały one między innymi z osobistych doświadczeń.

        Kilka lat temu byłem we Włoszech.Chodzilismy sobie po plaży,dziciska biegały obok nas...Moja żona ma typową południową urodę,czemu dawali wyraz i celnicy na granicy włoskiej,czy sprzedawcy w sklepie dziwiąc się ,że nie rozumie włoskiego,a przeciez wygląda jak Włoszka.Na tej plaży też została zaczepiona przez starszą Pania,która chciała pewnie skomplementować nasze dzieci(bambini- czy coś w tym rodzaju).Żona nie rozumiała wszystkiego co mówiła,tak więc ta pani zainteresowała się skąd to przybywamy..."Poland','Holland?','no,no,Poland','aaa,papa nationality'....

        Rozmowa się skończyła.Powiedz mi.Co ona miała na mysli?

        Wtedy własnie dotarło do mnie,że mogła podchodzić pozytywnie,ale gdybym doświadczył ze strony Włochów dyskryminacji,to na pewno całkiem inaczej odebrałbym jej wypowiedź.

        Jestem pewien,że często powodem nieporozumień jest przewrazliwienie.
        Wychodzi na to,że jakbym poszedł do jakiejs gminy żydowskiej po przepis na cebulorz,to najpierw dostałbym reprymendę i ,byc może po długich tłumaczeniach , to o co faktycznie mi chodziło.


        A.
        P.S.
        A nasza koleżanka jeszcze mi nie odpowiedziała,co ją tak ubodło w mojej wypowiedzi.
        • witekjs Re: Do Andrzeja 15.03.05, 09:46
          Witaj cieszę się, że i tutaj czasami, jak sądzę...;) bedziemy mogli porozmawiać.
          Jak wiesz jestem tu gościem od niedawna.
          Szokujące jest to, jak Cię serdecznie przyjęto...
          Przypomina mi to, jako żywo tonację i język Helgi, z czasów gdy wezwana,
          ratowała "ciemiężoną", romantyczną parę Łódzko-Lubelską.
          Jest takie chińskie powiedzenie:
          "Gdy ktoś pracuje młotkiem, to wszędzie widzi gwoździe".
          Efekty takiej pracy w Med.Sądowej bywają opisywane jako "ślady po urazie,
          narzędziem tępym"...

          Pozdrawiam. Witek :)
          • andrzejg Re: Do Andrzeja 15.03.05, 09:49
            znasz mnie
            ciekawe przypadki mnie interesują
            często udaje mi się od takich ludzi wyciągnąć interesujące szczegóły dotyczące spojrzenia na świat
            nie martw się niczym

            A.
      • rrhadane Re: Do wszystkich 15.03.05, 21:40
        Witek, dzieki. Juz wczesniej Twoja biała chusta mnie ujęła, ale wczoraj miałam
        zły dzień i zaczęłam się wściekać. Cieszę sie, że napisałam do Andrzej jeszcze
        przed przeczytaniem tego Twojego postu - chyba xle bym się czuła, gdyby było na
        odwrót. Pozdrawiam serdecznie
    • dachs Zeby nie dac opasc emocjom 15.03.05, 16:16
      Czarek ma racje.

      Zwroty typu "ta partie czuc cebula (czosnkiem)" sa antysemickie niezaleznie od
      tego jak dobroczynne i zdrowe sa obie wymienione roslinki.
      I niezaleznie do od tego czy mlody ignorant wie, czy nie, ze kiedy go jeszcze
      na swiecie nie bylo Zydow okreslano pogardliwie poprzez ten silny nie
      koniecznie przyjemny zapach.
      Mlody ignorant zamiast pisac obrazliwe slowa mogly sie spytac cioci lub wujka,
      albo po prostu wejsc na forum Aquanet i wbic ktores z tych slow (w dowolnym
      przypadku deklinacyjnym w wyszukiwarke)
      byl pracowity nie bylby ingorantem.

      >Zwłaszcza, że Twoje twierdzenie o powszechnej znajomości tego zwrotu jest,
      >krótko mówiąc, niezgodne z rzeczywistością.

      Panie Mister, jezeli powiem, ze znajomosc Sienkiewicza w Polsce jest powszechna
      bede mial racje, nawet wtedy jezeli Pan akurat go nie czytal

      > Bądź więc łaskaw nie wypowiadać się o społeczności, której nie jesteś
      > członkiem.

      Jest to mysl nowa i tworcza.
      Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby przechwycil ja nasz przyszly führer.
      Chociaz nie, on nie moze chocny ze wzgledu na tate i dziadka.
      Ale np. Lepper juz moglby.
      Spalic ksiazki Gombrowicza, Mickiewicza, poezjami Milosza nakarmic krowy, dac
      na przemial Herlinga-Grudzinskiego, zakazac czytania Giedrojcia, potepic
      dzialalnosc Nowaka-Jezioranskiego, o subtelnych analizach Wata juz nie
      wspominajac.

      Dobra, idziemy dalej.

      Jofin:

      "Jedynym pozytywnym akcentem w tej dyskusji jest fakt, ze zarowno czosnek jak i
      cebula coraz mniej kojarza sie z Zydem."

      A co to za roznica? A dlaczego maja sie nie kojarzyc. Podobnie jak pejsy,
      chalaty, szabas. Niech sie kojarza. Sa czescia zydowskiej kultury.
      W samych slowach nie ma nic raniacego. Ranic moze tylko kontekst.
      Jezeliby z Zydami kojarzyl sie "pokoj miedzy narodami" i ktos
      powiedzialby : "te partie czuc pokojem miedzy narodami" jego wypowiedz nie
      bylaby ani na jote mniej antysmicka.

      I dalej Jofin:

      "Choc wszyscy uczestnicy tego forum maja w zasadzie negatywny stosunek do
      roznych przejawow dyskryminacji i klasyfikowania i segregowania ludzi,
      okazuje sie, ze gdy dotykamy szczegolow wychodza z nas roznice w sposobie
      spostrzegania tych tematow."

      Musza wychodzic.
      Bo dyskryminacja jest zjawiskiem negatywnym, natomiast klasyfikacja i
      segregowanie zjawiskiem obojetnym.
      Bez klasyfikacji i segregowania niemozliwa jest zarowno dyskryminacja jak i...
      tolerancja. :))
      Jezeli miezamy takie pojecia i rzucamy je w jeden kociol to juz to samo
      prowadzi do nieprzezwyciezalnych roznic.

      Andrzej :
      "Wychodzi na to,że jakbym poszedł do jakiejs gminy żydowskiej po przepis na
      cebulorz,to najpierw dostałbym reprymendę i ,byc może po długich
      tłumaczeniach , to o co faktycznie mi chodziło."

      Nie sadze. Ale gdyby swoj prosbe zaczal: "... bo Wy chalaciarze cebula
      smierdzicie to pewnie macie jakies dobre przepisy na cebulorz" nie wykluczone,
      ze ktos z obecnych, niekoniecznie nawet Zyd, probowalby Ci natrzaskac. :))


      Czarek:

      Czarku, moge tylko prosic, nie badz nadwrazliwy.
      Nie mozesz sie kryc przed kazdym ostrzejszym atakiem.
      Wracaj. :)))

      borsuk



      • andrzejg Re: Zeby nie dac opasc emocjom 15.03.05, 17:12
        dachs napisał:

        >
        > Andrzej :
        > "Wychodzi na to,że jakbym poszedł do jakiejs gminy żydowskiej po przepis na
        > cebulorz,to najpierw dostałbym reprymendę i ,byc może po długich
        > tłumaczeniach , to o co faktycznie mi chodziło."
        >
        > Nie sadze. Ale gdyby swoj prosbe zaczal: "... bo Wy chalaciarze cebula
        > smierdzicie to pewnie macie jakies dobre przepisy na cebulorz" nie
        wykluczone, ze ktos z obecnych, niekoniecznie nawet Zyd, probowalby Ci
        > natrzaskac. :))
        >

        Nie sądzisz?
        Tak jak piszesz Borsuku.Też uważam,że wszystko zależy od
        sformułowania,kontekstu,tonu czy postawy mówiącego.Pokaż mi choć jeden
        antysemicki element w mojej poprzedniej wypowiedzi skwitowanej jednym
        słowe 'tępota'.Czyż wzorując się na tej reakcji nie doszedłem do właściwych
        wniosków z cebularzem?

        A.
        • ijaw Oj, panowie, a może by tak po cebulorzu? 15.03.05, 18:19
          I piwku na ugodę?
        • dachs Re: Zeby nie dac opasc emocjom 15.03.05, 22:53
          andrzejg napisał:
          > Pokaż mi choć jeden
          > antysemicki element w mojej poprzedniej wypowiedzi skwitowanej jednym
          > słowe 'tępota'.

          Nie moge nie bylo takiego. :)

          > Czyż wzorując się na tej reakcji nie doszedłem do właściwych
          > wniosków z cebularzem?

          Absolutnie tak. Tak Cie zrozumialem, te slowa byly tylko formalnie kierowane do
          Ciebie. Moim adresatem byl caly czas Mr_pope. Niezgrabnie sie wyrazilem i nie
          chcialem Cie urazic. Przepraszam. Znam Cie na tyle dobrze, zeby nie podejrzewac
          Cie o cokolwiek zlego.

          Nie gniewaj sie na mnie
          borsuk
      • czarek1 Re: Zeby nie dac opasc emocjom 15.03.05, 17:20
        Dachs, dziekuje Ci za slowa rozsadku i prawdy. Tu nei chodzi o moja
        nadwrazliwosc, bo nie do siebei wzialem te wypowiedz o cebuli (juz sie
        powtarzam). Ale jesli pokazuje sie cos tak na wskros oczywistego i jeszce
        podaje link, ilustrujacy to samo na calkiem innej stronei internetowej) i to
        wszystko trafia, jak przyslowiowy groch o sciane, to trudno mi dalej zabeirac
        glos w dyskusji. ja nei obrazilem Polski, nei powiedzialem,z ePolacy sa
        antysemitami, tylko pokazalem przyklad chamskeigo antysemityzmu jakiegos
        prymitywa. I natychmiast wytoczono przeciwko mnie ciezka artylerie,
        udowadnianie, ze to mnie sie pzrywidzial ten antysemityzm. Moj post spowodowal
        zew do swietej obrony Czestochowy. Bo odwazylem sie nazwac cos po imieniu. A le
        jakos NIKT nie odpowiedzial na moje podstawowe pytanei: No to co ten autor
        postu mial na mysli? Nie podobalo mu sie, ze w PD bedzie zdrowe jedzenie? Czy
        ktokolwiek chociaz zajrzal do linku, jaki podalem? Nikt nie odpowiedzial
        wprost, tylko ponowne udowadnianie,ze nie ma takiego wyrazenia w polskim
        jezyku, juz pomijajac wystepy tych, ktorzy mnie "wykluczaja".To mialo byc forum
        promujace szacunek do ludzi, a nie forum swietej obrony przed prawda. I zadne
        deklaracje wchwalajace mnei tego nei zmienia, poki z jakichs wzgledow chce sie
        utrzymywac zamkniete oczy i negowac proste fakty. Tu nie o mnei chodzi, a o
        parwde!
        • ijaw Re: dac opasc emocjom 15.03.05, 18:17
          Bo w koncu należy to uczynić.
          Cokolowiek by nie powiedzieć i Ty masz rację i my, którzy nie znamy stereoptypu
          cebulowego i wielu innych pewnie też rację ma.
          Spór toczy się w gruncie rzeczy o przekonanie drugiej strony o słuszności, a
          tego żadna ze stron uczynić nie może, bowiem obie mają całkowitą słuszność.
          W poscie do popego trochę to wyjaśniałam.
          Noc upływa, staje się dzień.
          Taka jest kolej natury.
          Tak jest właśnie w tym przypadku. Noc stereotypów złych, szkodliwych odchodzi, a
          słoneczny dzień nastaje. Niby poetycko :-)
          Złóż broń, bo szkoda sił na walkę, gdy można się cieszyć i wspólnie coś tworzyć.
          Pozdrawiam i cieszę się, że wyszedłeś z tego monitora

          ps. Zygmuś Cię pozdrawia
          Zagadkę rozwiąż sam, na pewno przyjemniejsza od tej na forum. :)))
          • asiaasia1 Re: dac opasc emocjom 15.03.05, 19:26
            Witam ,

            Nie brałam udziału w dyskusji .
            Do tej pory nie znałam tego okreslenia , wystarczyło jednak wrzucić odpowiednie
            hasło w wyszukiwarkę ( było to chyba google )i pojawiło się kilka wyników
            zawiearjacych to wyrażenie .

            Oczywiście wypowiedź z tamtego forum była antysemicka i nie ma co do tego
            wątpliwości .

            Podobne negatywne " zapachowe metafory " dotyczą Afrykanów i w ogóle
            czarnoskórych . Bardzo często na forum GW zdarza mi się przeczytać nowoczesne
            teorie ewolucji :) Podobno Czarni wydzielają " inny zapach " a wydzielanie tego
            zapachu jest własciwością którą Biali już starcili : " ponieważ Biali , ma siem
            rozumieć , som na wyższym szczeblu tej no.. łewolucji ". Ten specyficzny zapach
            ma podobno odstarszać owady i dzikie zwierzęta ( hahaha )!W rzeczywistości jest
            to straszny smród , którego forumowicze piszący takie posty , nie mogą znieść .


            Analogicznie jest z tą cebula i czosnkiem . Zresztą pewnie tych " negatywnych
            metafor zapachowych " możnaby znależć więcej w odniesieniu do innych nacji i
            innych grup etnicznych .

            Rozumiem także wypowiedź Ijaw dotyczącą " podnoszenia człowieka " poprzez
            uodparnianie go na tego typu obelgi . Mam zamiar właśnie w taki sposób
            wychowywac swoje dzieci .

            Mam nadzieję , że Czarek zostanie na forum .
            • mr_pope Re: dac opasc emocjom 15.03.05, 20:36
              > Mam nadzieję , że Czarek zostanie na forum .

              Jeśli czarek zostanie to ja odejdę.
              • ijaw Re: dac opasc emocjom 15.03.05, 21:25
                Za chwilę założę nowy wątek, w ktorym tę kwestię omówię osobno.
                Dziękuję za odwagę i głośno wyrażoną szczerość i otwartość.
      • mr_pope Re: Zeby nie dac opasc emocjom 15.03.05, 20:45
        Młody ignorant został zapytany co sądzi o tej wypowiedzi. Nie został poproszony
        o analizę na poziomie skomplikowanej semantyki, w związku z czym nie na miejscu
        jest sugerowanie wklepania tegoż zdania w wyszukiwarce. Stary ignorant zapewne
        na pytanie co sądzi o czyjejś wypowiedzi już automatycznie szuka najpierw w
        internecie, ale młody jeszcze do tego nie przywykł.

        Co do powszechnej znajomości nie wypowiadam się za wszystkich Polaków tylko za
        moje środowisko. Pan Stary Ignorant byłby łaskawy odnieść się do tego co piszę.
        Jeśli stwierdzisz Pan, że poparcie dla UE jest powszechne, odpowiem, że w moim
        środowisku nie. Tak samo jak ze znajomością tego zwrotu.

        > Jest to mysl nowa i tworcza.

        Wybitnie nowa. Może w takim razie ja pozwolę sobie ocenić Twoich przyjaciół,
        których nie znam i o których nie słyszałem. Tak w ramach uczciwego postępowania
        jakie zaprezentował pan czarek.
        • ijaw Re: Zeby nie dac opasc emocjom 15.03.05, 21:37

          >w związku z czym nie na miejscu jest sugerowanie wklepania tegoż zdania w
          wyszukiwarce.

          Szczerze pogubiłam się w postach, jako admin, zalogowana widzę posty nie jako
          drzewko, lecz wedlug czasu ich napisania.
          Ale ta wyszukiwarka też mi leży jak pies z kotem razem wziąwszy. I jak widzicie
          też mi to nie przyszło do głowy, choć dysponuję pod ręką. A czemu? Z tej prostej
          przyczyny, że nie widziałam powodu odszukiwania znaczenia wypowiedzi czy jest
          anty, czy nie, jeśli w moim życiu i uzyciu nie funkcjonowała. Wyszukiwarką,
          można odnaleźć wiele haseł, słów i skojarzeń. Tylko co z tego wynika? Czy
          odnalezienie arachizmów jest jednoznaczne z tym co się dzieje na ulicy, wśród
          ludzi? Absolutnie, nie, chodzę zatem po ulicach, wśród ludzi, ich o to pytam, bo
          tylko oni mogą dać świadectwo prawdzie.
          Nie jątrzę, bo prosilam o zawieszenie broni, ale gwoli ścisłości, albowiem
          przeciętny człowiek, w dodatku nie posiadajacy internetu nie wyszukuje
          archaizmów przez google. Nie dajmy się zatem zwariować i nie czynmy świata
          szalonym, bo takie mamy widzimsię.
          Reszta postu jednak nie do mnie, więc sobie podaruję.
          Pozdrawiam mr_pope
          • asiaasia1 Re: Zeby nie dac opasc emocjom 15.03.05, 22:49
            Archaizmy ? "Daj ac ja pobruczę a ty poczywaj " to jest archaizm :)
            Wrzuć w google hasło :" Żyd smierdzi cebulą "( cytat ).
            Pierwszy wynik " Żyd smierdzi cebulą " pochodzi z jakiegoś forum czy blogu ,
            sami mozecie przecież sprawdzic , więc nie muszę na szcęście niczego udowadniać.

            Dla mnie jest jasne jak słońce , że w kontekście tamtego forum i tamtego wątku
            wypowiedź była antysemicka .
            W moim środowisku , moich rówiesników urodzonych w latach 80-tych tego zwrotu
            pewnie takze nikt nie zna i co z tego ?
            Zawsze jakis idiota się znajdzie , który będzie tego zwrotu uzywał .
            dobranoc .
          • rrhadane Witaj, Ijaw 15.03.05, 22:55
            Stosunkowo krótko poruszam sie po necie i nie miałam pojecia, że rola admina
            moze być aż tak trudna - szczerze Cie w niej podziwiam.
        • dachs Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 10:21
          mr_pope napisał:

          > Młody ignorant został zapytany co sądzi o tej wypowiedzi. Nie został
          > poproszony o analizę na poziomie skomplikowanej semantyki,

          I odpowiedzial co nastepuje:
          "Moim zdaniem kretyn chciał wyrazić raczej sprzeciw wobec środowiska centrum
          niż wobec Żydów."

          Gdyby mlody ignorant choc troche pomyslal co napisal, to by sam zauwazyl, ze ma
          swieta racje.
          Kretyn chcial rzeczywiscie wyrazic sprzeciw wobec srodowiska centrum.

          Tylko mlody ignorant po tym wysilku przestal myslec.
          Inaczej zastanowilby sie: przeciw jakiemu srodowisku?
          Wloskich mafioso? To bylo by raczej cos o makaronie.
          Czeskiej mniejszosci narodowej? Napisal by raczej o zapachu knedli.
          Rosjan? Przeczytalibysmy pewnie o smrodzie walonek.
          Ale kretyn napisal o cebuli.
          Mr_pope nie kojarzy Zydow z cebula, ma prawo.
          Ale czy nie wystarczy przypadkiem, ze autor tego zdania kojarzy?

          Piszac o cebuli, mial na mysli Zydow. Dal nam wyraznie ze srodowisko centrum to
          Zydzi i ze to mu przeszkadza. Nie program, nie zabarwienie polityczne, ale
          Zydzi mu w tym centrum przeszkadzaja.
          Ale antysemityzmem nazwac tego, wg. Mr_pope, nie mozna.

          To wszystko bys wiedzial, gdybys nie stosowal semantyki od swieta, tylko po
          prostu na codzien zastanawial sie nad znaczeniami, jakie niosa ze soba slowa.
          Wtedy bys napisal, ze nie widziales, ze "zapach cebuli" moze niesc ze soba
          informacje o "zydostwie opisywanego" i "antysemityzmie opisujacego".
          I gdybys tak napisal nie nazwal bym Cie ignorantem.

          Ignorancja bowiem to cos wiecej niz tylko niewiedza.
          Ignorancja to nieprzyjmowanie podsuwanej wiedzy do wiadomosci, to szczycenie
          sie nia i konstruowanie przedziwnych bytow logicznych:
          "Jezeli ja - Mr_pope - nie wiem ze cebule kojarzy sie z Zydami, to wypowiedz o
          tym "partia smierdzi cebula" nie moze byc antysemicka.
          To wlasnie Mr_pope, zademnonstrowales w tej dskusji.

          > w związku z czym
          > nie na miejscu jest sugerowanie wklepania tegoż zdania w wyszukiwarce.

          Absolutnie na miejscu. Tym bardziej, ze dalem Ci dokladny adres gdzie masz
          szukac. Forum Aquanet, na ktorym ja juz jestem od czterech lat i wiem jakie
          piekne przyklady na skojarzenia z "cebula" mozna tam znalezc.

          > Stary ignorant zapewne na pytanie co sądzi o czyjejś wypowiedzi już
          > automatycznie szuka najpierw w internecie, ale młody jeszcze do tego nie
          > przywykł.

          To najwyzszy czas przywyknac. :)
          To dla mlodego wieku normalne, ze sie "wszystko wie", a jak sie czegos nie wie
          to znaczy, ze jest niewazne.
          Jak mowilem - ignorancja to nie jest brak wiedzy, lecz brak checi jej
          zdobywania.

          > Może w takim razie ja pozwolę sobie ocenić Twoich przyjaciół,
          > których nie znam i o których nie słyszałem.

          Czy w ten niezgrabny sposob, chcesz odwrocic uwage od tego co napisales, ze
          Czarek nie ma prawa wypowiadac sie na tematy polskie?
          A dlaczego nie ma? Bo mieszka w Kanadzie? A moze zyl w Polsce dluzej niz Ty
          jestes na swiecie? Moze przezyl tam takie rzeczy jakich Ty nigdy nie przezyjesz.
          Moze poswieca sie Polsce dalej, zyjac na innym kontynencie i robi wiecej dla
          kraju niz Ty?
          Specjalnie przytoczylem Ci pare nazwisk, ktorych wyraznie nie skojarzyles.
          To wszystko ludzie, ktorzy najwazniejsze swe dziela - wazne dla Polski -
          stworzyli na emigracji.
          Az mi sie nie chce wierzyc, ze tego nie wiesz.
          Napisales do Czarka post obrazliwy i niegrzeczy, a potem jeszcze wolasz "badzmy
          taktowni".
          Badzmy, nie mam nic przeciwko.
          Ja jestem gotow zaczac byc taktowny od nastepnego postu do Ciebie.
          A Ty?

          borsuk


          • ijaw Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 12:39
            Pozwolisz Borsuku, że się włączę, ponieważ nie zgadzam się z Tobą i będę bronić
            myślenia mr_pope.
            > > w związku z czym
            > > nie na miejscu jest sugerowanie wklepania tegoż zdania w wyszukiwarce.
            >
            > Absolutnie na miejscu. Tym bardziej, ze dalem Ci dokladny adres gdzie masz
            > szukac. Forum Aquanet, na ktorym ja juz jestem od czterech lat i wiem jakie
            > piekne przyklady na skojarzenia z "cebula" mozna tam znalezc.

            Przykro mi, ale nikgo nie możesz zmusić do poszukiwania skojarzeń i uzasadnien
            na FA. W rzeczy samej, dla mnie FA nei jest miarodajnym źródłem wszelakiej
            wiedzy. Żeby wejść na FA trzeba mieć dużo także samozaparcia, o czym dobrze,
            wiesz,odczytanie zaś treści właściwej przez szereg niegrzecznych postów graniczy
            z heroizmem. Przepraszam, ale nie twórzymy obowiązujących kanonów w oparciu o
            źródła nie dla każdego dostępne, czy powszechnie stosowane.
            Dla mnie miarodajnym źródłem jest ulica. To jakim językiem, stereotypami
            posługuje się polska ulica mamy pelne prawo do wyrażenia opinii, że jest normą
            językową, itd.
            Dodam jeszcze, że na FA spotykają się różni ludzie, takze ze środowisk
            polonijnych. A to ważne. Dla mnie też. Choć nie uważam, by Polonia nie miała
            prawa do dedcydowania o sprawach polskich, to jednak Polonia nie żyje tutejszym
            rytmem. Ani Pope, ani ja tym nie obrażamy żadnej Polonii, ale stwierdzamy
            oczywistość.
            Borsuku, przepytałam trochę osob, powiedzmy, na razie ok. 20, legitymujących się
            wykszałceniiem wyższym, co ma też swoje znaczenie w tego typu badaniach, i jedna
            osoba znała stereotyp cebulowy, ale rzecz zabawna w przeszłości miała
            przyjaciół, bardzo sympatycznych (wg relacji) Żydów.
            Chciałabym zwrócić uwagę, że nie możemy posługiwać się stereotypami ogólnie
            nieznanymi, a unawanie ich za obowiązujące może się okazać nadużyciem i w
            przyszłości zaowocować kolejną bzdurą , z serii polityczna poprawność, której
            jak wiem, jesteś wrogiem. Bardzo bym nie chciała, by wskutek przywrócenia
            "cieni" moje życie tu w kraju uległo znacznym ograniczeniom. Przeciwko temu
            protestutję i występuję.
            I zwracam uwagę, także na to, by chcąc zadowolić przyjaciół, nota bene CZarek
            też jest moim przyjacielem, nie niszczyć innych ludzi. Jestem do bólu obiektywna
            i taką pozostanę Borsuku, zawsze i wszędzie. Znają mnie z tego. Czasami nie
            lubią, gdy usiłują narzucić poglądy przeciwne zdrowemu rozsądkowi. W tym
            przypadku jest tak z historycznym przekazem o cebuli, Borsuku, i nie masz prawa
            zarzucać nikomu ignorancji.
            Bo jeśli będziemy posługiwać się wiedzą z FA mogę posłużyć się pewnym linkiem,
            ale później, odszukam, na test o antysemityźmie. Jako bywalec tamtych forów,
            ten test powinieneś znać.
            Co Ty na to, spytam później.
            Chciałam dyskusję wyciszyć, ale chyba nie da się, jak widać.

            ps. mr_pope choć młodym jest człowiekiem, ale o dużej wiedzy historycznej
            ogólnej, choć formułującym wnioski nietypowo, to na pewno nikogo nie
            obrażającym. Trzeba po prostu poznać jego styl. Dąży do ustalenia prawdy i
            faktow. Przepraszam, zawsze będę go bronić i chętnie z nim rozmawiać.
            • dachs Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 14:20
              ijaw napisała:
              > Przykro mi, ale nikgo nie możesz zmusić do poszukiwania skojarzeń i uzasadnien
              > na FA.

              Mila Ijaw.
              Wskazanie zrodla, w ktorym mozna uzupelnic swoja wiedze nie jest rownoznacznie
              ze zmuszaniem do jej uzupelniania.
              Rownie dobrze moglbym skierowac Mr-popa do blibioteki UW i polecic mu kilka
              tytulow. Czy wtedy tez uznalybys, ze go do czegos zmuszam?

              > Przepraszam, ale nie twórzymy obowiązujących kanonów w oparciu o
              > źródła nie dla każdego dostępne, czy powszechnie stosowane.

              Bardzo dobrze i slusznie. Tylko zapominasz, ze stare kanony istnieja i maja sie
              dobrze. FA jest na to najlepszym dowodem. Wyprzedzajac Twoje pozniejsze
              argumenty o jezyku ulicy - FA mowi jezykiem ulicy, a nawet rynsztoka
              Mozna naturalnie zalozyc, ze to czego my nie wiemy i nie uzywamy, nie ma prawa
              byc dyskutowane. Ale wtedy trafia sie jakis cudak jak Czarek albo ja, ktorzy
              oprocz kanonow nowych znaja jeszcze stare i w zwrotach, dla was nic nie
              znaczacych slysza zlowrogie tony.
              Jezeli zwrocimy na to uwage, to oczekujemy, ze nasi rozmowcy zainteresuja sie
              przynajmniej dlaczego te zlowrogie slyszymy, a nie zaczna nam wmawiac, ze to
              nic nie znaczy, bo skoro oni tego tak nie rozumieja, to nikt nie moze tego tak
              rozumiec.
              W moim poscie przeoczylas chyba jedno bardzo wazna mysl:
              Nie wazne jest czy Ty rozumiesz cebulowe skojarzenie, wazne jest, ze rozumial
              je autor tamtej wypowiedzi.
              Czyli znowu dochodzimy do tego, ze wazna jest intencja.


              > Dla mnie miarodajnym źródłem jest ulica. To jakim językiem, stereotypami
              > posługuje się polska ulica mamy pelne prawo do wyrażenia opinii, że jest normą
              > językową, itd.

              Powiedzmy, ze ludzie starsi, ktorzy znaja rozne stereotypy i gwary maja te
              norme nieco bardziej wypasiona :))

              > Choć nie uważam, by Polonia nie miała prawa do dedcydowania o sprawach
              > polskich, to jednak Polonia nie żyje tutejszym rytmem.

              Zdziwilabys sie jak bardzo aktualne wiadomosci ma Polonia na temat tego co
              dzieje sie w kraju i jak bardzo sie tym interesuje.
              A to ze nie zyje tutejszym rytmem, nie przeszkadza w ostrosci widzenia. Czasem
              z perspektywy widac lepiej.


              > Ani Pope, ani ja tym nie obrażamy żadnej Polonii, ale stwierdzamy
              > oczywistość.

              Ty nie, ale Pope obrazil Czarka jednoznacznie. Moze nie chcial, ale gdyby nie
              chcial to by go przeprosil, zamiast dalej w niego ladowac.
              Czarek jest czlowiekiem potulnym i nie chce sie wdawac w dysputy.
              Ja sie juz na forum z kazdym gryzlem (nie wylaczajac Czarka) moge sie pogryzc z
              Popem.
              Tym bardziej, ze ja sie lubie klocic z Czarkiem i jak mi go wygryza, to bede
              stratny. :)

              > Borsuku, przepytałam trochę osob, powiedzmy, na razie ok. 20, legitymujących
              > się wykszałceniiem wyższym, co ma też swoje znaczenie w tego typu badaniach,
              > i jedna
              > osoba znała stereotyp cebulowy, ale rzecz zabawna w przeszłości miała
              > przyjaciół, bardzo sympatycznych (wg relacji) Żydów.

              To bardzo dobrze, mozna miec nadzieje, z inne stereotypy (te ktore przytoczyl
              np. Pope) odejda w zapomnienie.
              Ale rzecz nie w tym, ze sie jakiegos stereotypu nie zna, tylko ze sie te
              niewiedze przywoluje jako argument.
              Jak napisalem niewiedza nie jest ignorancja.
              Argumentowanie typu "poniewaz ja o tym nie wiem, to tego nie ma" ignorancja
              natomiast jest.

              > Chciałabym zwrócić uwagę, że nie możemy posługiwać się stereotypami ogólnie
              > nieznanymi, a unawanie ich za obowiązujące może się okazać nadużyciem i w
              > przyszłości zaowocować kolejną bzdurą

              Jeszcze raz od pieca. Znajomosc starych, wychodzacych z uzycia, archaicznych,
              obsolet, zuzytych, wyranzerowanych, wytartych i jakich tam jeszcze chcesz,
              stereotypow nie ma nic wspolnego z uznawaniem ich za obowiazujace.
              Dobrze jest wiedziec, ze takie istnieja. Tak wiedza wzbogaca.
              > Bardzo bym nie chciała, by wskutek przywrócenia
              > "cieni" moje życie tu w kraju uległo znacznym ograniczeniom.

              Ale zeby przeci tym cieniom walczyc musisz potrafic je rozroznic, "zapach
              cebuli" to wlasnie taki stary cien.



              > ps. mr_pope choć młodym jest człowiekiem, ale o dużej wiedzy historycznej
              > ogólnej,

              Chetnie zweryfikuje swoja opinie na jego temat w tym wlasnie kierunku.

              > choć formułującym wnioski nietypowo, to na pewno nikogo nie
              > obrażającym. Trzeba po prostu poznać jego styl.

              Sa rodziny w ktorych odbywaja sie dialogi w rodzaju:
              "Jest juz obiad ty stara k..o?" Nie, ale jak ch..ju przyniesiesz wody to
              nastawie kartofle."
              I nikt nie czuje sie obrazony.
              Taki styl. :)

              pozdrawiam
              borsuk

              P.S.
              Nie chce wpisywac sie w modny "trynd" tego forum, ale jezeli bys miala klopoty
              z decyzja, to wiesz, ja tu jestem najnowszy i sie nie obraze. :))

              • ijaw Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 16:18
                Borsuku, mnie interesuje język realny a nie wirtualny. W dalszym ciągu uważam,
                że internet nie jest absolutnym odbiciem rzeczywistości.

                Mozna naturalnie zalozyc, ze to czego my nie wiemy i nie uzywamy, nie ma prawa
                > byc dyskutowane. Ale wtedy trafia sie jakis cudak jak Czarek albo ja, ktorzy
                > oprocz kanonow nowych znaja jeszcze stare i w zwrotach, dla was nic nie
                > znaczacych slysza zlowrogie tony.

                Tak samo, jak zarzucasz ignorancję Popemu, tym samym i mnie, można odwrócić w
                drugą stronę o nieuznawaniu zachodzących zmian, ignorowanie ich, lekceważenie
                wręcz ludzi, którzy tymi cudacznymi zwrotami nie operują w życiu, w związku z
                tym nie muszą odnosić się do historii. Oczywiście, człowiek powinien znać
                podstawowe elementy historyczne, ale na litość nie zmuszajmy przeciętnych ludzi
                to tak głębokiej znajomości wszystkich pradawanych określeń, ktore były użyuwane
                a nie są. Zwracam uwagę, by nie wylewać dziecka z kąpielą. Bo ja sama żrę, to
                fakt, inaczej nie można cebulę i czosnek i wybraźmy sobie sytuację, że w
                tramwaju ktoś mówi o mnie śmierdzisz cebulą, obok stoi czy siedzi
                przewrażliwiony Żyd, i robi skanadal na 100 fajerek, a jeszcze gorzej aferę
                sądową, bo poczuje się wyzwany antysemicko.
                I zgadzamy się wszyscy, że tymi stereotypami poslugują się ludzie starszej daty,
                (ukłon do Czarka, z przeprosinami, no jeszcze jesteś w sile wieku,) . Wiem, że
                ludziom dłużej żyjącym trudno jest wyjść ze stereotypów, ale powinni zdawać
                sobie sprawę, że obok nich żyją ludzie mlodsi, którzy posługują siię innym kodem
                i być może nie mają ochoty brnąć w zawiłościach i nienawiściach rasowych. Bo że
                tak jest, jestem pewna.

                >tu pr Czarek jest czlowiekiem potulnym i nie chce sie wdawac w dysputy.
                > Ja sie juz na forum z kazdym gryzlem (nie wylaczajac Czarka) moge sie pogryzc
                z Popem. Tym bardziej, ze ja sie lubie klocic z Czarkiem i jak mi go wygryza, to
                bede stratny. :)

                Borsuku, toteż prywata była od razzu czytelna.:) Natomiast ja w im większej
                jestem zażyłości z człowiekiem, tym bardziej bronię obiektywizmu. To mam głęboko
                w sobie, nie poddaję się naciskowi uczuć, sympatii. Stąd też zdziwienie CZarka,
                no cóż, można mi ufać, ale ktoś kto wymaga ode mnie stronniczości jest w
                błędzie, i im bardziej będzie sie powoływał na jakiekolwiek zaszlości
                emocjonale, tym bardziej traci. Żelazna lady. Mała kobietka z małym rozumkiem
                jestem, jakby co:) Ale zdeptać się nie dam.

                > Ale zeby przeci tym cieniom walczyc musisz potrafic je rozroznic, "zapach
                > cebuli" to wlasnie taki stary cien.

                To nie jest stary cień, to jest blask nowej rzeczywistości, zapach cebuli czuję
                codziennie ze swojej gęby, i co? Powiedz, co to oznacza? Czy to jest
                antysemityzmem? Obrazą Żyda? Chcę skończyć z pewną głupotą, bo tak nazwać trzeba
                zmuszanie do umierania za zapach cebuli. \Chyba że się chce skazać na śmierć
                ludzi całkiem niewinnych, kosztem wspomnień.
                Tak myślę. Szanuję przeszłość, ale dziś jest dziś i nic tego faktu nie zmieni.

                > Nie chce wpisywac sie w modny "trynd" tego forum, ale jezeli bys miala klopoty
                > z decyzja, to wiesz, ja tu jestem najnowszy i sie nie obraze. :))

                Jasne, Borsuku, jest przyjęte nieużywanie wyrazów, do kropkowania, a bez ich
                kropokowania tym bardziej.
                • dachs Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 17:05
                  ijaw napisała:
                  > Zwracam uwagę, by nie wylewać dziecka z kąpielą. Bo ja sama żrę, to
                  > fakt, inaczej nie można cebulę i czosnek i wybraźmy sobie sytuację, że w
                  > tramwaju ktoś mówi o mnie śmierdzisz cebulą, obok stoi czy siedzi
                  > przewrażliwiony Żyd, i robi skanadal na 100 fajerek, a jeszcze gorzej aferę
                  > sądową, bo poczuje się wyzwany antysemicko.

                  Nie o to chodzi, Ijaw, czy ktos je czosnek czy nie je.
                  Jak juz napisalem w watku, ktory otworzyl Andrzej:
                  "...powiedzenia ze "u Zydow smierdzi cebula" nie uznalbym za antysemickie,
                  podczas gdy powiedzenie "w tej partii smierdzi cebula" antysemickie jest jak
                  najbardziej. "

                  Sprobuje to dla Ciebie tutaj rozwinac.
                  Zdanie pierwsze oddaje jakis stan rzeczy, oparty na spostrzezeniu, ze jakas
                  grupa narodowsciowa chetnie spozywa cebule.
                  Moze je wypowiedziec ktos, kto lubi Zydow, a nie lubi cebuli, kto nie lubi
                  Zydow i cebuli, ktos komu jedno i drugie jest obojetne, ale wie z doswiadczenia
                  jak u Zydow pachnie, albo opowiadala mu babcia.
                  Elementem negatywnym jest tu cebula, do ktorej przypisany jest
                  pejoratyw "smierdzi".

                  W zdaniu "w tej partii smierdzi cebula" mamy inne zaleznosci.
                  W partii jako takiej, cebula nie moze smierdziec. Partia nie jest miejscem
                  gdzie cokolwiek moze smierdziec poza ideologia lub korupcja. :))
                  Zatem "cebula" nie mogla byc przez autora uzyta w sensie doslownym.
                  W jakim wiec?
                  I tu sie musimy (nie mamy innego wyjscia) odwolac do stereotypow.
                  Jezeli nie znamy stereotypu "Zyd-cebula" zdanie to faktycznie nie ma sensu
                  antysemickiego, ale nie ma tez absolutnie zadnego innego sensu.

                  Ale od ludzi myslacych mozna wymagac, by zastanowili sie naprzyklad nad tym
                  dlaczego ktos wyrzuca z siebie tak zupelnie bezsensowne zdanie.
                  I wtedy bys doszla do wniosku, ze za ta "cebula" nie kryje sie warzywo, ze
                  autor chcial przekazac cos innego.
                  Akurat Czarek i ja wiemy, ze chcial przekazac swoje niezadowolenie z faktu, ze
                  w tej partii jest zbyt duzo Zydow.
                  A to juz jest jednoznacznie antysemityzm.
                  Szkoda, ze zamiast skorzystac z wiedzy mijajacych pokolen, uznalas za wlasciwe
                  tlumaczyc nam, ze cebula smacznym i zdrowym warzywem jest.

                  :))

                  borsuk
                  • ijaw Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 17:24

                    >Szkoda, ze zamiast skorzystac z wiedzy mijajacych pokolen, uznalas za wlasciwe
                    > tlumaczyc nam, ze cebula smacznym i zdrowym warzywem jest.

                    Bo nie znałam wiedzy mijających pokoleń i większość komentujących tak samo, co
                    dało się zauważyć w poscie, kolejnym, "to umyj zęby". I to właściwie oddało
                    nastrój pozostałych ludzi, w tym mnie, tych, ktorzy nie skojarzyli wypowiedzi z
                    Żydami. Tak zostałaby wypowiedź dostrzeżona przez wiele innych ludzi, w tym
                    znanych mi. Tylko ktoś kto operuje i zna hasła antysemickie odebrał tę uwagę jak
                    ty i CZarek sugerujecie. Ale dla pozostałych jest ona zwykłym głupim odezwaniem.
                    Do tego zmierzam cały czass, by uświadomić, że nikt nie może zmuszać do
                    interpretacji, która oznacza dużą akrobację umysłową. Ja obśmiałam tę wypowiedź,
                    jak szczyt głupoty potraktowali także inni. Proszę, byś zrozumiał mnie i
                    każdego, obecnego w takim miejscu, gdzie pada niedorzeczna wypowiedź, nie znając
                    uwarunkowań, w naturalnym odruchu potraktuje jako wyjątkowo głupią wraz z jego
                    autorem.
                    Tak czuję i tak samo odbiera młodszy ode mnie mr_pope i on jeszcze bardziej w
                    imieniu swego pokolenia protestuje przeciwko zmuszaniu do nazwywania
                    antysemityzmem tego, czego przeciętny dzisiejszy człowiek tak nie odnosi. Cebula
                    jest dla nas zdrowywm warzywem, które trudno zakwaliwfikować do rzędu
                    obraźliwych słów, warzyw. Sama nie wiem co jeszcze. Dlatego wnoszę o
                    niezmuszanie nas do katowania się tym, co minęło, a życć dzisiaj. Jeśli ktoś, a
                    taki znajdziei się i za 100 kolejnych lat, powie to samo, będzie jeszzcze
                    dziwaczniejszym, a zdarzyć się wszak moze ktoś kto studiuje intsywnie np stare
                    obrzędy, czy coś tam.
          • mr_pope Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 14:04
            > Inaczej zastanowilby sie: przeciw jakiemu srodowisku?

            Gdyby stary ignorant zapytał, wiedziałby dlaczego takie a nie inne jest moje
            myslenie. Widzę jednak, że stary ignorant woli stosować zasady z podstawówki: co
            autor miał na mysli. Dobrze by było, gdyby jednak stary ignorant nie miał
            młodego ignoranta za głupka, wtedy łatwiej by się dogadali.

            > Piszac o cebuli, mial na mysli Zydow. Dal nam wyraznie ze srodowisko centrum to
            > Zydzi i ze to mu przeszkadza. Nie program, nie zabarwienie polityczne, ale
            > Zydzi mu w tym centrum przeszkadzaja.

            To zabawne, że z tej wypowiedzi można wyciągnąć, że kretyn miał na myśli Żydów.
            Jesteś tego pewny? Jestem przekonany. A dlaczego? Bo wiesz, że Żydzi są
            kojarzeni z cebulą. To antysemicki stereotyp przecież, nie powinienm
            funkcjonować wśród filosemitów. A jednak funkcjonuje i ma się dobrze.

            > "Jezeli ja - Mr_pope - nie wiem ze cebule kojarzy sie z Zydami, to wypowiedz o
            > tym "partia smierdzi cebula" nie moze byc antysemicka.
            > To wlasnie Mr_pope, zademnonstrowales w tej dskusji.

            Nieco przeinaczyłeś, stary ignorancie, mój brak sposobu myślenia. Owszem, jeśli
            nie kojarzy mi się z Żydami to nie jest wg mnie antysemicka. Czyż to
            nielogiczne? Wydawało mi się, że to oczywiste aż dech zapiera. A jednam młody
            ignorant musi tłumaczyć.

            > Absolutnie na miejscu. Tym bardziej, ze dalem Ci dokladny adres gdzie masz
            > szukac. Forum Aquanet, na ktorym ja juz jestem od czterech lat i wiem jakie
            > piekne przyklady na skojarzenia z "cebula" mozna tam znalezc.

            Nie jest na miejcu. Pytanie padło o moją opinię na temat wypowiedzi a nie o
            opinię podparną przygotowaniem internetowym. Wybacz, nie zamierzam wklepywać w
            wyszukiwarkę każdego zdania o które zostanę zapytany.

            > Jak mowilem - ignorancja to nie jest brak wiedzy, lecz brak checi jej
            > zdobywania.

            Cóż, jestem ignorantem. Nie ciągnie mnie do zdobywania wiedzy na temat
            wypowiedzi antysemickich. Widzę, że doskonale zaś radza sobie z tym filosemici.

            > Czy w ten niezgrabny sposob, chcesz odwrocic uwage od tego co napisales, ze
            > Czarek nie ma prawa wypowiadac sie na tematy polskie?

            Przepraszam, to chyba żart, tak? Napisałem o jakie środowisko mi chodziło,
            bynajmniej nie Polskę i Polaków. Ale cóż, widze, że w parze z chęcią zdobywania
            wiedzy nie idzie uważne czytanie wypowiedzi.
            • dachs Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 15:12
              mr_pope napisał:

              > To zabawne, że z tej wypowiedzi można wyciągnąć, że kretyn miał na myśli
              Żydów.
              > Jesteś tego pewny? Jestem przekonany. A dlaczego? Bo wiesz, że Żydzi są
              > kojarzeni z cebulą. To antysemicki stereotyp przecież, nie powinienm
              > funkcjonować wśród filosemitów. A jednak funkcjonuje i ma się dobrze.

              A Ijaw pisala o Tobie:
              "mr_pope choć młodym jest człowiekiem, ale o dużej wiedzy historycznej
              ogólnej, choć formułującym wnioski nietypowo, to na pewno nikogo nie
              obrażającym. (...). Dąży do ustalenia prawdy i faktow.

              Chyba Cie tu jednak przecenila:))
              To troche zalosne jest co piszesz, ale nie bede tego rozwijal. Chyba, ze ktos
              inny mnie o to poprosi. :)


              > > "Jezeli ja - Mr_pope - nie wiem ze cebule kojarzy sie z Zydami, to wypowi
              > > edz o tym ze "partia smierdzi cebula" nie moze byc antysemicka.

              > Nieco przeinaczyłeś, stary ignorancie, mój brak sposobu myślenia.
              > Owszem, jeśli nie kojarzy mi się z Żydami to nie jest wg mnie antysemicka.

              A teraz porownaj co ja napisalem, co Ty napisales i znajdz miejsce gdzie
              przeinaczylem Twoj sposob myslenia. :))

              > Nie jest na miejcu. Pytanie padło o moją opinię na temat wypowiedzi a nie o
              > opinię podparną przygotowaniem internetowym. Wybacz, nie zamierzam wklepywać w
              > wyszukiwarkę każdego zdania o które zostanę zapytany.

              Najpozniej kiedy dowiedziales sie, ze mozna to takze rozumiec w spoosb jaki
              przedstawil Czarek, Twoim obowiazkiem bylo sprawdzic czy przypadkiem nie ma
              racji. Inaczej popelniasz wkroczenie przeciw obrazowi czlowieka ktory "Dąży do
              ustalenia prawdy i faktow." /Ijaw/
              Wskazowke, gdzie mozna taka wiedze znalezc, uznales za zmuszanie Cie do
              zdobywania wiedzy.

              > Cóż, jestem ignorantem.

              Pomylilem sie :( Ignorant to za malo.

              > Nie ciągnie mnie do zdobywania wiedzy na temat
              > wypowiedzi antysemickich. Widzę, że doskonale zaś radza sobie z tym
              > filosemici.

              Znowu stereotyp. Jezeli ktos jest wrogiem antysemitow, jezeli wie troszke
              wiecej od Ciebie, to juz filosemita.

              > Przepraszam, to chyba żart, tak? Napisałem o jakie środowisko mi chodziło,
              > bynajmniej nie Polskę i Polaków.

              Jestes pewien? No dobrze. Oto Twoj tekst:
              "Ja Ciebie nie pouczam w sprawach polonii kanadyjskiej, nie pouczam o RPA, nie
              wypowiadam się o kanadyjskich Żydach. Bądź więc łaskaw nie wypowiadać się o
              społeczności, której nie jesteś członkiem."

              Jezeli nie chodzilo Ci o Polske i Polakow to o kogo?
              O Polonie polska? O Rwande? Czy o polskich Zydow?
              W czyim imieniu sie wypowiadasz?
              W czyim imieniu zarzucasz Czarkowi mowienie bzdur?
              Jezeli czynisz to w imieniu grupki Twoich kumpli to przepraszam, wycofuje swoje
              zarzuty, szkoda mi bowiem zwyczajnie marnowac czas na dyskusje z niszowymi
              pogladami.
              Tylko napisz przedtem wyraznie, ze sie tylko w imieniu swojej paczki
              wypowiadasz.

              borsuk
              • mr_pope Re: Zeby nie dac opasc emocjom 16.03.05, 18:20
                > Chyba Cie tu jednak przecenila:))

                Zdecydowanie. Nie tylko tutaj, w kilku innych miejscach również.

                > To troche zalosne jest co piszesz, ale nie bede tego rozwijal. Chyba, ze ktos
                > inny mnie o to poprosi. :)

                Daruj sobie. Twoje wypowiedzi ad personam są równie żałosne co moje. No, ale
                ponieważ ja obraziłem czarka to mi się należy. Nieprawdaż?

                > A teraz porownaj co ja napisalem, co Ty napisales i znajdz miejsce gdzie
                > przeinaczylem Twoj sposob myslenia. :))

                Cóż, panie dokładny. Sadziłem, że błyśnięcie inteligencją na starcie jest pańską
                cechą, a widzę, że to było chwilowe. Proponuję rozpatrzeć różnicę między "nie
                ma" a "według mnie nie ma". Nie widzi pan? Pańska strata. Ja nie będę tego
                rozwijał nawet jeśli mnie ktoś poprosi.

                > Najpozniej kiedy dowiedziales sie, ze mozna to takze rozumiec w spoosb jaki
                > przedstawil Czarek, Twoim obowiazkiem bylo sprawdzic czy przypadkiem nie ma
                > racji.

                Czy ja zanegowałem stereotyp cebuli i Żyda? Nie. Stwierdziłem (pierwszy post w
                tym wątku, nie licząc postu autora), że w moim środowisku ten stereotyp nie
                funkcjonuje. Stosując się do własnej rady powinien pan, panie starszy, najpierw
                zapoznać się z moim środowiskiem nim zawyrokuje pan, że czarek mi cokolwiek
                udowodnił. Zapewniam, że Aquanet i przeglądarka internetowa to nie moje towarzystwo.

                > Pomylilem sie :( Ignorant to za malo.

                No widzisz? Też mnie przeceniłeś.

                > Znowu stereotyp. Jezeli ktos jest wrogiem antysemitow, jezeli wie troszke
                > wiecej od Ciebie, to juz filosemita.

                Tak mnie to rozbawiło, że pozwolę pozostać w przeświadczeniu co do przesłanek
                nazwania pana starszego ingoranta filosemitą:)

                > Jezeli czynisz to w imieniu grupki Twoich kumpli to przepraszam, wycofuje swoje
                > zarzuty, szkoda mi bowiem zwyczajnie marnowac czas na dyskusje z niszowymi
                > pogladami.

                Zatem życzę miłego dyskutowania z większościowymi poglądami szanownego czarka.
                Cieszę się jednak, że łaskawie raczyłeś wycofać swoje zarzuty. Wolę być uczciwie
                obsmarowany błotem niż nieuczciwie pochwalony.
                • dachs Re: Zeby nie dac opasc emocjom 17.03.05, 10:31
                  mr_pope napisał:

                  > Daruj sobie. Twoje wypowiedzi ad personam są równie żałosne co moje.

                  Z calym szacunkiem dla Ciebie musze stwierdzic, ze moje wypowiedzi

                  a) zawieraja pierwiastek tworczy, Twoje sa tylko wtorne :))
                  b) oparte sa na tym co Ty piszesz, a nie tym co Ci sie tylko wydaje. :))

                  > No, ale ponieważ ja obraziłem czarka to mi się należy. Nieprawdaż?

                  Tak. Wiedzialem, ze jak pomyslisz, to sam do tego dojdziesz. :)

                  > Proponuję rozpatrzeć różnicę między "nie ma" a "według mnie nie ma".

                  Bardzo prosze. :))
                  Ale w kontekscie takich zdan jak:
                  1. "Wybacz czarku, ale piszesz bzdury." - bo "według mnie...".

                  2. "Nie wmawiaj mi, bardzo proszę, że zwrot o Żydach śmierdzacych cebulą i
                  czosnkiem jest tak powszechnie znany wśród antysemitów polskich" - bo "wedlug
                  mnie..."

                  3. "Zwłaszcza, że Twoje twierdzenie o powszechnej znajomości tego zwrotu jest,
                  krótko mówiąc, niezgodne z rzeczywistością." - bo "wedlug mnie..."

                  Sam widzisz jak wielka przepasc dzieli to, co mowisz tekstem bezposrednim, a
                  grzecznosciowo - lagodzacym zwrotem "wedlug mnie...".

                  Dodajmy do tego taka perelke uprzejmosci i taktu, jak:

                  "Może czas najwyższy abyś wrócił do obrony Polski i Polaków przed amerykańskimi
                  i kanadyjskimi bredniami o antysemityzmie, etc. "

                  A bedziemy mieli pelny obraz zadufanego w sobie chlystka, ktory uwaza, ze
                  posiadl juz wszelkie rozumy i nawet w przyblizeniu nie zdaje sobie sprawy ile
                  sie jeszcze musi nauczyc, by dojsc do wniosku jak malo wie.

                  Kimze Ty jestes, aby Czarkowi mowic czym ma sie na forum zajmowac?
                  Do czasu, az nie zdasz sobie sprawy jak impertynenckie bylo to odezwanie, do
                  czasu jak nie dojdziesz do rozumu i nie przeprosisz go za to, bedzie bardzo
                  trudno rozmawiac z Toba rzeczowo i bez uprzedzen.

                  Powyzej uzylem slowa "chlystek". Nie musisz tego brac do siebie osobiscie.
                  Lepiej odnies to do postaci jaka wykreowales w tych dwoch watkach.
                  Byc moze w realu jestes bardzo sympatycznym, inteligentnym czlowiekiem.
                  Jezeli tak, to daj sie poznac z tej strony.

                  :)

                  borsuk



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka