andrzejg
11.03.05, 12:44
(oczko do Witka)
Moje uprzedzenia do Ukraińców wynikały z przekazów rodzinnych i nauki historii w szkole(a głównie o bandach UPA).Moja śp. teściowa zblizając sie do granicy ukraińskiej (jakies 5 lat temu) była po prostu sparaliżowana ze strachu.Powód był prosty - w czasie wojny jeden z sołdatów wkraczające do Polski armii czerwonej dxgnął ja bagnetem,bo nie była uległa...(Ukrainiec)
A ja?
Od kilku lat znam wspaniałego człowieka,Ukraińca,który pracuje w Polsce i jest wybitnym fachowcem w lecznictwie.To mój przyjaciel.Ta jedna znajomość pozwoliła na ine spojrzenie na wszystkich Ukraińców,wsród których sa nie tylko kanalie,ale i ludzie szlachetni.Tak jak w każdej nacji.
A.