Gość: a.
IP: 217.149.242.*
23.03.05, 09:54
W dobie anomalii klimatycznych widok przebisniegów nie wywołał u mnie
poczucia, że zima wreszcie sobie idzie od nas. Natomiast wczorajszy spacer po
blokowisku sprawił, ze wiosna zakwitła w mojej świadomości i moim nastroju.
Zobaczyłam mianowicie takie nieomylne zwiastuny wiosny:
*dzieci w piaskownicy, co prawda okutane w szaliki, a obok mama przytupywała
z zimna, ale jednak;
*tatuś uczący synka jeździć na rowerze;
*młodzież gimnazjalna grająca w coś w rodzaju siatkówki bez siatki - pierwszy
raz w tym sezonie;
*chłopiec z deskorolką;
*dziewczynka na rolkach.
Jest wiosna! A co ciekawe, uniezależniłam się od przyrody! Człowiek jest
samowystarczalny ;\