marcdorcel
29.03.05, 03:13
Jak wiecie, mam spore powodzenie u kobiet. Zresztą zamieszczałem swoją fotkę,
którą oglądałyście. Dziewczyny na każdej imprezce do
mnie lgną niczym muchy do lepu. Ale.... No właśnie, jest ale. Tym ale jest
rozmiar mojego penisa. Przyznam się w końcu do tego,
że mam małego penisa i mimo, że dziewczyny lecą na mnie mocno, ja nie umiem w
sobie przełamać bariery związanej z kompleksem
małego penisa i nigdy nie mam śmiałości zaprosić ich do swej ekskluzywnej
garsoniery, którą kupiłem właśnie po to, by zapraszać do
niej chętne dziewczyny. Zawsze boję się, że gdy zdejmę slipy zaczną się
śmiać. Co robić?