Dodaj do ulubionych

JESTEM CHUDA I CIERPIE

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.05, 19:00
Przy wzroście 167cm waże 41kg i za cholere nie moge przytyć!jem jak smok i
nic. czy kyoś ma podobny problem?
Obserwuj wątek
    • hubkulik Re: JESTEM CHUDA I CIERPIE 29.03.05, 19:14
      A z jakiego powodu chcesz przytyc? W czym problem?
    • Gość: viki777 Re: JESTEM CHUDA I CIERPIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.05, 19:23
      Ponieważ mam 25 lat a wyglądam jak 14 letnie dziecko.Idac do sklepu i kupujac
      ubrania dostaje szału bo wszystko jest za duże(czasami sie coś trafi) karzdy
      gdzie nie pójde mówi że wyglądam jakbym wyszła z oświęcimia,idąc do lekarza yen
      zaraz robi mi badania czy nie biore narkotyków -każdy i za każdym razem.Moj
      facet chyba zaczął sie troche mnie wstydzić i nazywa mnie dzieciakiem zresztą
      nie tylko on w oczach wielu tak wyglądam.
      • cocinella11 Re: JESTEM CHUDA I CIERPIE 29.03.05, 19:40
        doskonale Cię rozumiem, sama też chcę trochę przytyć i wiem, jak może to być -
        wbrew pozorom - trudne. Wiesz, kiedys ktoś poradził mi, żebym po prostu jadła
        zawsze, jak tylko mam na to ochotę - zadziałało, już widać na wadze pierwsze
        efekty. Poza tym ważna jest też psychika, jedząc nie powinnaś mysleć cały czas,
        że masz za wszelką cenę przytyć. Myśląc tak wprowadzasz się w stres i blokujesz
        bezwiednie swój organizm. Jedzenie powinno sprawiać Ci jak najwięcej
        przyjemności.
        Życzę powodzenia i trzymam kciuki za twoje dodatkowe kilogramy
    • psychoguru Problem psychologiczny 29.03.05, 20:14
      Gość portalu: viki777 napisał(a):

      > Przy wzroście 167cm waże 41kg i za cholere nie moge przytyć!jem jak smok i
      > nic. czy kyoś ma podobny problem?

      Zakladamy ze jestes w pelni zdrowa, badania nie wykazuja zadnych odchylen.

      Twoje cierpienie wynika z nieprawidlowego nastrojenia systemu samooceny a nie
      z tego ze jestes chuda. Masz taki a nie inny profil swojego ciala. Problem
      w tym ze tego nie akceptujesz bo w twoim podswiadomym systemie samooceny
      zakodowany jest jakis inny wzorzec. Akceptuj cialo takie jakim jest.
    • Gość: kobieta dojrzała Re: VIKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 20:33
      ja też byłam taka chuda w młodości.Miałam 170 cm wzrostu i 43 kg wagi, kiedy
      jako mężatka zaszłam w ciązę. Koledzy z klasy w podstawówce wołali za mną
      szkieletor. Nie nosiłam wtedy ani sukienek na ramiączkach ani bluzek bez
      rękawów - właśnie z powodu chudych ramion! Potem, kiedy byłam już panienką -
      zawsze miałam swoich "adoratorów". Właśnie moja szczupłość im się podobała,
      choć ja nadal uważałam, że np piersi mam za małe! A ich zapewnienia, ze są
      piękne - mnie nie przekonywały. NIE WSZYSTKIM JEDNAK PODOBA SIĘ TO SAMO!
      Jednym podobają się dziewczyny puszyste, a innym znów - szczupłe! Są gusta i
      guściki. I jeszcze coś. Teraz wszystkie moje normalne wagowo wtedy koleżanki -
      to grube, podstarzałe ciotki. I kiedy na nie patrzę, to nie mogę uwierzyć, że i
      ja jestem już taka "stara". Wiesz dlaczego? Bo ja nadal mam figurkę, dbam o
      siebie, ubieram się modnie i nie muszę tuszować ubiorem żadnych mankamentów,ba -
      niejedna dziewczyna mogłaby mi pozazdrościć figury! Potrafię jeszcze
      bez "bólu" patrzeć w metrykę urodzenia. hahahaha Dlatego nie przejmuj się.
      BĘDZIESZ DŁUGO PIĘKNA, w przeciwieństwie do tych, które teraz stawiasz sobie za
      wzór! Pozdrawiam
      • michal1984a Re: VIKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.03.05, 20:47
        Jesz jak smok ale czego ???????? bo to jest wazne
        ryz , ziemniaki , pieczywo i do tego to co lubisz i powinno pomuc a i mozesz
        ograniczcy ruch bo jak jestes bardzo energiczna to wszystko spalisz i nie
        przytyjesz , a to czy to przytycie jest potrzebne to pozostawie bez komentarza
        bo nie wiem ;]
        Powodzenia
    • Gość: viki777 Re: JESTEM CHUDA I CIERPIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.05, 20:46
      To nie tak że tego nie akceptuje tylko....
      Jak gdzieś ide to ludzie sie za mną oglądają i mówią o boże jaki
      chudzielec,kosciotrup,anorektyczka itp ...itd....
      Nowo poznane osoby mówią żebym poszła do lekarza bo tak nie można wyglądać.
      Chłopak daje do zrozumienia że chce mieć kobiete a nie dziecko.
      Koledzy sie śmieją żebym nie zakładała spudniczek bo sie bezdomne psy na kości
      zlecą.
      I tak przez pare lat w kółko aż nie mam ochoty nigdzie i nikomu sie pokazywać
      pod spodniami nosze 4 pary grubych rajstop by wyglądać grubiej(wiem że to
      chore) nie mówiąc już o wyjsciu na plarze czy basen bo to wogóle odpada.
      • tonya4 Re: JESTEM CHUDA I CIERPIE 29.03.05, 21:40
        Troche Cie rozumiem. Tez nieduzo waze i na dodatek jestem b.blada.tez kaza mi robic badania.Ale to niewazne.Jesli faktycznie chcesz przytyc, to poszukaj dietetyka, ktory wlasciwie ustawi Ci diete.Nie sztuka duzo jesc, mozesz zlym obzeraniem sie popsuc wlasne zdrowie.Pij tez duzo sokow i idz na silownie-wlasciwe cwiczenia wymodeluja sylwetke.Nabierzesz masy miesniowej ladnie , bez przesady, tylko popros osobe prowadzaca Cie na silowni o odpowiedni dobor cwiczen.I nie daj sie zaszczuc!
      • Gość: Gostek Re: JESTEM CHUDA I CIERPIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:54
        viki - ja uważam, że przesadzasz i powinnaś pójść do psychologa- nie do
        dietetyka. "dojrzała kobieta" ma rację - Jednemu podoba się to drugiemu co
        innego. A przecież masz chłopaka! Skoro jest z Tobą, to Ciebie WŁAŚNIE TAKĄ
        AKCEPTUJE. Nie przesadzaj więc - ok?
        • Gość: bubu Re: JESTEM CHUDA I CIERPIE IP: *.attu.pl 09.04.05, 11:57
          buuuuuu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka