IP: 83.238.200.* 06.04.05, 09:40
czy nie wku..a was troszkę to że w polsce brakuje miaszkań, dużo jest
biednych i tzw. wykluczonych a wciąż rosną nowe kościoły? (czy kler zgodnie z
nauczaniem chrystusowym nie powinien żyć w ubóstwie i przeznaczać
zebranej "tacy" raczej na przytułki i budowę mieszkań dla potrzebujących?)

ps
i do tego te kościoły rosną w takiej obskurnej architekturze że aż głowa
mała, trudno będzie to później na cokolwiek przerobić... trzeba będzie burzyć
albo pakować masę pieniędzy żeby zrobić z tego coś pożytecznego
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: 1 pytanie 06.04.05, 09:46
      Zapyatj rządu, dlaczego jest tyle biedy. JA regularnie płacę podatki , a
      pieniądze jakoś giną. Kościół ma pełnić rolę pomocy społecznej? Jakaś pomyłka.
      Owszem: OPRÓCZ pomocy państwoej, ale nie ZAMIAST
      • Gość: Kluś antykatolik Re:podatki idą też na kośćiól IP: 193.0.122.* 06.04.05, 11:16
        We właściwym momencie kościół "wziął sprawy w swoje ręce" i tak sie ustawił, że
        odebrał większość swoich i nieswoich dóbr oraz dostaje 40 mln. rocznie
        odszkodowania za te dobra, oprócz tego dostaje wielkie dotacje od państwa,
        czyli od nas, bierze prywatnie pieniądze od wiernych, prowadzi wielkie
        interesy - i z niczego nie musi sie rozliczać. Kościołowi zależy na tym, aby
        społeczeństwo było biedne, niewykształcone i pokorne, bo zamozni obywatele
        państwa prawa raczej nie daja się tak "golić". Dla koscioła liczy sie dobro
        koscioła, a nie dobro obywateli, czy państwa. Za dziecko w zakonnym domu
        dziecka płacimy 2000/mies, za bezdomnego w przytułku około 1000/mies. Na
        rodzinę czteroosobową mieszkającą w mieszkaniu komunalnym płacimy ok. 700zł
        zasiłku i 200zł dodatku mieszkaniowego. Czyli razem mniej niż 1000zł. Jeżeli
        taka rodzina nie ma mieszkania, to może zaopiekować się nim np. kościół - za
        6000/mies. Dlaczego wiec kościołowi ma zależeć na mieszkaniach dla biedoty?
    • annb mieszkanie 06.04.05, 10:03
      lalala za socjalizmu było rozdawnictwo mieszkań
      jak widzisz do niczego dobrego to nie doprowadziło
      ja jestem zwolennikiem dawania wedki nie ryby
      i nie Kościół a Państwo które jest utrzymywane z naszych podatków powinny
      stworzyć w Polsce atmosferę przyjazna inwestorom, tak aby lokowali tutaj swoje
      firmy i aby ludzie mieli prace
      a mając pracę mają pieniądze i sobie te mieszkania kupia...może nie od razu, i
      na pewno zwiążą się kredytami na 20 - 30 lat
      ale będą to ich mieszkania o ktore będą dbac i w które będą inwestowac
      rozdawnictwo do niczego dobrego nie prowadzi bo rzecz otrzymaną za darmo się
      nie szanuje
      to tyle co mam do powiedzenia
      • Gość: siedemgrzechow Re: mieszkanie IP: *.net-serwis.pl 06.04.05, 10:44
        taaak jak ktos mieszka w mieszkaniu, ktore dostal to spi na kartonie (bo na nie
        nie zapracowal wiec nie bedzie inwestowal)robi chlew i meline. skad wytrzepalas
        takie rewelacje? znam wiele osob, ktore mieszkaja w "dostanym" miszkaniu, (sama
        puki co mieszkam w slozbowym) i jakos w nie inwesuja. nie bardzo nawet rozumiem
        o czym piszesz z tym, ze nic dobrego z tego nie wyniknelo. lepszy kredyt na 30
        lat niz mieszkanie od panstwa??? zarty sobie stroisz chyba. jalmozna jest bez
        sesu z tym sie zgodze tyle tylko, ze mieszkanie jest dobrem dlogotrwalym.
        • annb Re: mieszkanie 06.04.05, 10:46
          ty masz prawo do swoich poglądów ja mam prawo do swoich :)
          • Gość: siedemgrzechow Re: mieszkanie IP: *.net-serwis.pl 06.04.05, 10:51
            jasne tylko jestem ciekawa dlaczego tak sadzisz. kilku moich znajomych jest
            wlasnie zrzeranych przez 25-30 letni kredyt i wbrew temu co piszesz ani puki co
            nie uwazaja tego miszkania za swoje ani w nie nie inwestuja bo poprostu nie
            maja z czego. wez tez pod uwage ze czesc mieszkan panstwowych mozna w koncu
            wykupic za naprawde male pieniadze i rowniez wbrew temu co piszesz sa to
            zazwyczaj mieszkania, w ktore bardzo solidnie zainwestowano.
            • annb Re: mieszkanie 06.04.05, 11:25
              siedemgrzechow można by tak długo
              trochę na tym swiecie zyję i widziałam jużniejedno
              wiem że pańskie oko konia tuczy a wielu ludzi ni erobi nic, słownie nic w
              komunalnym
              jak się spłuczka urwie to dzwonią do administratora
              a na marginesie
              skoro chcesz rozdawac mieszkania to powiedz mi..skąd wziąć pieniądze aby je
              wybudowac i wyposazyc?


        • po_godzinach Re: mieszkanie 06.04.05, 10:51
          Mylisz się, siedemgrzechów, ponieważ niegdyś budynki były państwowe,
          czyli "niczyje", dziś ich stan techniczny jest, jaki jest. Nadal to zresztą
          pokutuje - budynki gminne są częściej w opłakanym stanie, niz prywatne.
          Jest to zwykła kalkulacja interesów. O własność prywatną po prostu bardziej się
          dba, niż o "państwową".
          • po_godzinach Re: mieszkanie 06.04.05, 10:54
            Poza tym mieszkanie jest takim samym dobrem rynkowym, jak np buty i nie widze
            powodu, żeby miało byc rozdawane - przecież ktos za jego budowę płaci -
            społeczeństwo ma komus fundowac mieszkanie?
            • czesiekkk Re: mieszkanie 06.04.05, 11:30
              Uparcie w Polsce lansuje się teorię że wszyscy mają być właścicielami lokali
              mieszkalnych, a po co? W dzisiejszych czasach trzeba jeżdzić za pracą, raz za
              granicę, raz tu w kraju szukać, czyli być mobilnym. Dlatego w Polsce musimy
              zacząć więcej zarabiać by stać nas było na wynajem i musi powstać rynek
              mieszkań pod wynajem, tak aby zwiększyć mobilność. Człowiek który kupił albo
              wykupił mieszkanie na własność nie będzie chciał się ruszyć z miejsca, będzie
              tam gdzie jego własność.
              Jeżeli dodać do tego wysokie ceny najmu mamy sytuację taką jaka jest teraz w
              Polsce, ludzie nie ruszą się z miejsca, nie uciekną z regionu o dużym
              bezrobociu będa czekać aż praca pojawi się u nich w sąsiedztwie.
              • po_godzinach Re: mieszkanie 06.04.05, 11:37
                Masz racje. Jednak jest z tym coraz (pomalutku) lepiej. Biura pośrednictwa i
                handlu nieruchomościami maja coraz bogatsza oferte mieszkań do wynajecia i w
                róznych cenach, co za tym idzie, o różnym standardzie.
                Poza tym ta chez wlasnosci to chyba psychologiczne poklosie casow, gdzy nic nie
                bylo na wlasnosc.
                No i - co by nie mowic - kupno mieszkania wciaz bardziej sie oplaca, niz
                wynajem.
              • Gość: Kluś Re: mieszkanie IP: 193.0.122.* 06.04.05, 11:56
                Teraz to trochę istotnie na plaster, ale jakie perspektywy na podatek
                katastralny! Ludzie się zarzynają i wykupują mieszkania komunalne, a po
                wprowadzeniu tego podatku mają duże szanse, że stracą i pieniądze i mieszkania.
                A pracy i tak nie ma...
                • Gość: yoma Re: mieszkanie IP: *.crowley.pl 06.04.05, 12:02
                  hehe, wracając do 1. postu - a widzieliscie kościoły w Szczecinku i w
                  Gostyninie? w moim prywatnym rankingu Top One
                • po_godzinach Re: mieszkanie 06.04.05, 12:02
                  To nie jest do konca tak, ze nie ma pracy. Ona jest (zobacz, ile ogloszen w
                  gazetach, na stronach jobpilot chociazby) tylko dla bardzo waskiej grupy
                  zawodowej no i, faktycznie, trzeba byc mobilnym oraz nie oczekiwac kokosowych
                  zarobkow od zaraz.
                  • Gość: Kluś Re: praca IP: 193.0.122.* 06.04.05, 12:20
                    Te ogłoszenia o pracy tyczą prawie wyłącznie różnie nazywanych handlowców,
                    którzy zgadzaja się na prace po pierwsze na własny rachunek, po drugie za
                    procent od zysku. w praktyce najczęściej trzeba dołożyć. Ewentualnie za 12
                    godzin pracy 850-1000 zł brutto. Większość to praca na miesiąc - dwa na czarno
                    za 1000zł na rękę dla osób z wyższym wykształceniem lub 600 ze średnim.
                    Najwiecej w ogłoszeniach jest oszustów - piramidki, składanie długopisów,
                    wpisywanie w komputer - 60 zł. kaucji za tekst. Oszustwa telefoniczne -
                    dzwoninienie pod numery łapiące impulsu... Takie sa doświadczenia moich dzieci
                    i ich kolegów z pokolenia nadziei lat osiemdziesiątych...- wykształcenie
                    wyższe, dwa jezyki... na utrzymaniu rodziców. Wyliczyliśmy, że miesiąc
                    aktywnego poszukiwania pracy kosztuje minimum 400zł/osoba - telefony, gazety,
                    internet, bilet miesięczny, kontakty... I tak przez co najmniej półtora roku,
                    zanim zagra i trafi dziecko pracę - 12-16 godzin, ze świadczeniami za 1370 zł
                    brutto, co i tak jest dla nas cudem.
                    • po_godzinach Re: praca 06.04.05, 12:26
                      Tak. Handlowcow, informatykow, operatorow sici, automatykow itp.
                      Natomiast doswiadczenia mlodych ludzi, jakich ja znam sa tez takie - jeszcze na
                      studiach wysylasz (przez Internet, rzecz jasna) 1000 - 5000 swoich ofert (na
                      przyklad o praktyke). Dajesz sobie czas i nie ustajesz w wysilakch nieustannego
                      wysylania ofert. Nie zniechecasz sie. Ci ludzie znajduja wczesniej czy pozniej,
                      czego chcieli, Wiadomo, ze na poczatku bedzie ciezko, ale jakies lepsze wyjscie
                      widzisz?
                      • Gość: Kluś Re: praca IP: 193.0.122.* 06.04.05, 12:38
                        Tak, kotku, ale jeżeli w rodzinie pracuje jedna osoba i przynosi 1466zł netto,
                        a szukają pracy trzy, w tym jedna inwalidka bez renty (czyli nawet ulgi na
                        przejazdy, to długo tak można?
                        • po_godzinach Re: praca 06.04.05, 12:41
                          Ja wiem. Ale powiedz - jaka jest inna mozliwosc? Bardzo mi przykro. Nie widze
                          jednak innego wyjscia, jak byc Bardzo Aktywnym i Upartym, za duzo energii
                          kosztuje narzekanie)
                          Pozdrawiam Ciebie i twoje dzieci oraz ich znajomych).
                          • Gość: Kluś Re: praca IP: 193.0.122.* 06.04.05, 13:12
                            Dzięki za pozdrowienia. Ale tu raczej chodzi o sytuację jak ma sobie poradzić
                            rodzina, której dochód wystarcza jedynie na opłaty stałe i część niezbędnych
                            leków, wyżywienie - ziemniaki i smażony chleb, piesze wędrówki po Warszawie i
                            dorobiona "gęba", że praca jest, tylko im sie d... ruszyć nie chce? A ich
                            zasiłek jest wyższy niż niejedna pensja? (Przy takim zawrotnym dochodzie żadne
                            zasiłki (poza dodatkiem mieszkaniowym) sie nie należą, a i nie każdy komu sie
                            należy stara sie o niego, lub dostanie pomoc - gminy też nie mają pieniędzy.)
                            Nawet jak po prawie dwóch latach praca sie znajdzie (jak w wypadku moich
                            dzieci) to wynagrodzenia raczej nie pozwoli na spłatę długów zaciagniętych na
                            poszukiwanie tej pracy...
                            • maria9 Re: praca 06.04.05, 13:16
                              Dyrektora Oddziału w Płocku
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/c/10141899.htm

                              Dyrektora Oddziału w Kaliszu
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/c/10141898.htm

                              Informatyk
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/c/1240858.htm

                              Absolwent prawa na stanowisko asystenta projektu
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/c/1243149.htm

                              SPECJALISTA ds. BHP Marki k/Warszawy
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/d/1245381.htm

                              KIEROWNIK OPERACYJNY Szczecin
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/9/1222832.htm

                              Lotus Notes Developers (Warszawa, Kraków)
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/c/1238048.htm

                              STARSZY KONSULTANT D/S ZARZĄDZANIA ŁAŃCUCHEM DOSTAW Warszawa
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/b/1233685.htm

                              STARSZY KONSULTANT D/S SAP Warszawa
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/b/1232349.htm

                              KIEROWNIK DZIAŁU SPEDYCJI KOLEJOWEJ Warszawa
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/a/1227288.htm

                              Specjalista ds. Rozwoju Biznesu i Przygotowania Ofert Kraków
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/b/1236043.htm

                              Specjaliści ds. instalacji urządzeń telekomunikacyjnych / Monterzy (Poznań,
                              Katowice)
                              www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d5/a/1230322.htm


                              To są dzisiejsze oferty pracy z jobpilot, może cos wam sie nada.
                              Mogę Ci na bieżąco podsyłać.
                              )
                              Nie łam się, nie ma sytuacji bez wyjścia.
                    • po_godzinach Re: praca 06.04.05, 12:34
                      Poza tym chyba powinnismy przyzwyczajac sie do mysli, ze praca "na etacie" nie
                      jest to jedyna mozliwosc. To, oczywiscie, najbardziej bezpieczna forma
                      zatrudnienia dla pracownika, ale chyba coraz czesciej trzeba bedzie podejmowac
                      prace na swoj, nie czyjs rachunek. Dobrze chyba jest przygotowac sie do tego
                      psychicznie.
    • Gość: lalala wyjaśnienie IP: 83.238.200.* 06.04.05, 13:17
      chciałbym wyjaśnić: nie ma niczego na świecie czego tak się brzydzę jak
      socjalizmu, wprost przeciwnie: popieram kapitalizm w jego skrajnej formie
      takiej jaka jest w USA (choć tam i tak jest niewystarczająca)
      • Gość: lalala Re: wyjaśnienie IP: 83.238.200.* 06.04.05, 13:24
        a moje pytanie jest wynikiem refleksji: co dzisiejszy kościół katolicki w
        Polsce ma wspólnego z chrześcijaństwem i nauką Jezusa


        smutne ale moim zdaniem nic
        • Gość: basia Re: wyjaśnienie IP: *.chello.pl 06.04.05, 13:38
          to sobie znajdz inny kościół, który buduje mieszkania ubogim
          • Gość: lalala Re: wyjaśnienie IP: 83.238.200.* 06.04.05, 14:55
            po prostu uważam że coś jest nie tak jeśli w 40 milionowym narodzie głównymi
            posiadaczami ziemi jest państwo i kościół

            to jest chore

            klero-komunizm!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka