STEREOTYPOWY NIEMIEC?

07.04.05, 14:18
Jaki według Was jest typowy Niemiec? Jakie są Wasze pierwsze skojarzenia?
Jeżeli zetknęliście się z Niemcami, jakie są Wasze odczucia?

Piszę pracę lic. nt. sterotypu Niemca, dlatego potrzebuję Waszych opinii.
    • Gość: @ Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.chello.pl 07.04.05, 14:32
      Nieurodziwy...
      • xena8 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 07.04.05, 18:20
        byłam au pairką w Hamburgu, więc cosik na ten temat moge powiedzieć:)
        1. Ogolnie ludzie są sympatyczni, chociaz trochę sztywni, gdzie im do naszej słowianskiej duszy :))
        2. Faceci hmm...wysportowani, dobrze ubrani ( lubia firmowe ciuchy), bardzo dbaja o siebie.
        3. nie wiem jak inni, ale "moja" rodzina wydawała horrendalne sumy na jedzanie, po czym nigdy nie zjadali tego wszystkiego i wszystko sie marnowało. Uwielbiali zakupy, chyba jeszcze bardziej niz my. Wyprawy do cenrtum handlowego były najlepsza rozrywka tygodnia,poza tym strsznie rozpieszczali dzieciaki.
        4. niemki wcale nie są takie brzydkie,,,chociaz raczej krzykliwie sie ubierają, raczej elegancko no i noszą duzo bizuterii.Aha, wystawki! Własciwie nie było tygodnia zeby ktos w dzilenicy nie robił wystawek,czyli pozbywał sie starych sprzetów, mebli itp.
        zdecydowanie, Niemcy zyja na wyzszym poziomie niz Polacy , i chyba tego wlasnie im zazdrościmy.
      • Gość: toksyna Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 19:20
        hmmm stereotypowy Niemiec...znam jednego i jest przystojny, dużą wagę przykłada
        do swojego wyglądu,wyprasowane ciuchy, oryginalne okulary, na przegubie świeci
        gruba bransoleta:(,puktulany. Potrafi niestrudzony starać się o względy kobiety
        na której punkcie mu aktualnie zależy-zdolny przemierzać dla niej
        kilometry.Jest niesamowicie przyjaznie nastawiony do innych
    • Gość: Jak Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: 194.246.124.* 07.04.05, 14:32
      Pierwsze skojarzenie?
      Bandyci. Zagazowane dzieci, kobiety - całe rodziny...

      Dobre samochody i Stefan Moller to wciąż za mało, aby zmienić ten PR.
    • Gość: @ Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.chello.pl 07.04.05, 14:34
      Puszcza bąki nawet przy wspólnym posiłku.
    • alicja_krystyna Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 07.04.05, 14:41
      do @
      ...świetne :))

      juz sobie notuję.. pozbawieni kultury :))
      • Gość: @ Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.chello.pl 07.04.05, 14:48
        Pozbawieni kultury? Z tym się nie zgodzę, mam zastrzeżenia jedynie do tych
        bąków puszczanych w towarzystwie. Tak jak u nas pierdzenie w towarzystwie jest
        nietaktem w Niemczech traktowane jest to jako zupełnie naturalne zachowanie.
        • Gość: kone-ser. Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 15:15
          niemki- w 90% brzydkie, cos w typie słynnych nrd-owskich pływaczek, zero kobiecości.Nie widzialem zadnej ładnej niemki. Nawet claudia schiffer ,jest taka sobie...Ok, Sara connor, jest w porzadku, ale ...czy ona jest na pewna niemką?
        • Gość: laska uswiecajaca Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.netvigator.com 07.04.05, 15:20
          nie pozbawieni kultury a jedynie odmiennej kultury.
          czesto mowia "ya, ya"
        • Gość: Nicky Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.org 07.04.05, 15:26
          Mogę tu dużo napisać/powiedzieć,bo byłam na wymianie w Niemczech(a dokładniej w
          Bawarii)z liceum.Oto obserwacje:

          -podobno są porządni i zorganizowani-porządek mają w dużym pokoju,jak ktoś ma
          przyjść,wystarczy wejść do innych pomieszczeń-w życiu nie widziałam takiego
          bałaganu! (nie miało to miejsca tylko u mojej rodziny,ale także w innych).

          -w naszym punkcie widzenia są niekulturalni-w ich punkcie luzaccy i
          swobodni.Normalne jest np. wychodzenie podczas lekcji do toalety bez
          pytania,jedzenie na lekcji,a nawet kładzenie nóg na stole i słuchanie
          lekcji.Śmiesznie było,gdy przyjechali do nas do Polski i uczestniczyli w
          naszych,jakże dla nich innych,lekcjach :)

          -bez przerwy coś jedzą-przykład z wycieczki: o powiedzmy 12:00 kanapka,o 12:30
          duże ciastko,o 13:00 kebab,o 13:30 lody,o 14:00 baton,o 14:30 butelka coca-coli
          i tak bez przerwy.Co ciekawe,większość jest szczupła.

          -zwyczaj nieustannej rozmowy podczas całego śniadania doprowadzał mnie do
          szału.Po pierwsze z częściowych problemów ze zrozumieniem gwary bawarskiej,po
          drugie jak zadawali mi pytania,nie mogłam się skupić na jedzeniu:)

          -są trochę upierdliwi,jeśli chodzi o wyżej wspomniane jedzenie-bez przerwy
          pytali się mnie czy jestem głodna i czy chce mi się pić.

          -są strasznie luzaccy i bezproblemowi-zero stersu,bo w szkole nie stawia się
          specjalnie ocen,nie zadaje zadań domowych i nie wymaga :)

          i dużo innych obserwacji.Ale generalnie są spoko :))
          • Gość: @ Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.chello.pl 07.04.05, 15:43
            Mogę tu dużo napisać/powiedzieć,bo byłam na wymianie w Niemczech(a dokładniej w
            Bawarii)z liceum.Oto obserwacje:

            Mieszkam w północnej części Niemiec, być może dlatego moje spostrzeżenia sa
            trochę inne

            -podobno są porządni i zorganizowani-porządek mają w dużym pokoju,jak ktoś ma
            przyjść,wystarczy wejść do innych pomieszczeń-w życiu nie widziałam takiego
            bałaganu! (nie miało to miejsca tylko u mojej rodziny,ale także w innych).

            Ja to widze inaczej (oczywiście stereotyp traktuję jako prawo do
            uogólnień):nazbyt porządni i zorganizowani, w mieszkaniach i wokół nich błysk i
            czystość, nadmiar ozdób w postaci koszmarnych gąsek, krasnoludków, sztucznych
            kwiatków i laleczek, itd

            -w naszym punkcie widzenia są niekulturalni-w ich punkcie luzaccy i
            swobodni.Normalne jest np. wychodzenie podczas lekcji do toalety bez
            pytania,jedzenie na lekcji,a nawet kładzenie nóg na stole i słuchanie
            lekcji.Śmiesznie było,gdy przyjechali do nas do Polski i uczestniczyli w
            naszych,jakże dla nich innych,lekcjach :)

            tzw. luz to tzw. bezstresowe wychowywanie, ale Niemcy sami dochodzą już do
            wniosku, że taka metoda zaczyna sie odbijać czkawką

            -bez przerwy coś jedzą-przykład z wycieczki: o powiedzmy 12:00 kanapka,o 12:30
            duże ciastko,o 13:00 kebab,o 13:30 lody,o 14:00 baton,o 14:30 butelka coca-coli
            i tak bez przerwy.Co ciekawe,większość jest szczupła.

            nadwaga młodzieży zaczyna byc problemem społecznym, odżywia się ona wyjatkowo
            nierozsądnie

            -zwyczaj nieustannej rozmowy podczas całego śniadania doprowadzał mnie do
            szału.Po pierwsze z częściowych problemów ze zrozumieniem gwary bawarskiej,po
            drugie jak zadawali mi pytania,nie mogłam się skupić na jedzeniu:)

            jedza i pierdzą- dzieje sie tak w domu, w szkole, w pracy..

            -są trochę upierdliwi,jeśli chodzi o wyżej wspomniane jedzenie-bez przerwy
            pytali się mnie czy jestem głodna i czy chce mi się pić.

            miałaś dużo szczęścia, bowiem niemiecka gościnność niewiele ma wspólnego z tzw.
            polską, przeważnie na zwykłych spotkaniach możesz liczyć na herbatę i ciastko
            sztuk 1


            -są strasznie luzaccy i bezproblemowi-zero stersu,bo w szkole nie stawia się
            specjalnie ocen,nie zadaje zadań domowych i nie wymaga :)
            i dużo innych obserwacji.Ale generalnie są spoko :))

            te spostrzeżenia mamy identyczne :)
          • Gość: ewa Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 07:44
            Moje opinie z ostatnich 6 lat:
            Niemcy sa ludzmi flegmatycznymi,wolniej myslacymi,nielubiacymi innowacji,mniej
            wylewnymi,i uwielbiajacymi zwierzeta(porownanie z Polakami)
    • Gość: siedemgrzchow Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.net-serwis.pl 07.04.05, 15:24
      ci, ktorych ja znam nie puszczaja bakow przy jedzeniu:) za to sa porazajaco
      porzadni, segreguja smieci, donosza na sasiada, ktoremu wyroslo zblo trawy na
      chodniku przed domem a ten cham obrzydliwy go nie usunal itp.
      • Gość: @ Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.chello.pl 07.04.05, 15:26
        Starannie sortują śmieci, sprzątają po swoich psach, pilnuja porządku wokół
        siebie... tylko te bąki :(
      • Gość: Jan Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.05, 16:13
        Ich kraj Niemcy jest stworzony dla nich ,na ich podobienstwo,przez nich.Dobrobyt polski bedzie na pewno calkiem inaczej wygladal.
    • Gość: siedemgrzechow Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.net-serwis.pl 07.04.05, 15:57
      aaa jeszcze mi sie cos przypomnialo, niemcy nie uczestniczyli w 2ws, wcale nie
      wiedza, ze taka byla, wszystko zwalaja na osti (nawet staruchy bez raczek i
      nuzek pobierajacy rente kombatancka:))
      • Gość: @ Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.chello.pl 07.04.05, 16:03
        Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC?
        Autor: Gość: siedemgrzechow

        --------------------------------------------------------------------------------
        aaa jeszcze mi sie cos przypomnialo, niemcy nie uczestniczyli w 2ws, wcale nie
        wiedza, ze taka byla, wszystko zwalaja na osti (nawet staruchy bez raczek i
        nuzek pobierajacy rente kombatancka:))

        Niestety, to prawda :( starsze pokolenie ma do spraw wojny stosunek opisany
        powyżej, a młodsze nie ma wcale, bo w szkołach mają program "historia
        inaczej"...
        • Gość: chochlik Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.lublin.mm.pl 07.04.05, 16:45
          Należę do pokolenia, które młodość, tą średnioszkolną przeżyło w czasie
          okupacji. Na szczęście dla mnie nie miałam osobistego kontaktu z tą nacją,
          natomiast widok widok przechodzących w mundurach wermachtu czy gestapo niekiedy
          w towarzystwie owczarków alzackich postawnych mężczyzn budził niepokój. Większy
          lęk bydził widok przejeżdżających na sygnale cieżatówek zapowiadajacych
          łapankę, czy innego rodzaju akcję, a także widok butnych, bezwzględnych i
          okrutnych gestapowców. wyprowadzajacych z getta Żydów. Te przeżycia na długi
          czas utrwaliły uczucie nienawiści do nacji okupantów w ogóle.
          W roku 1981 odwiedziłam obóz koncentracyjny w Dachau, a przedtem widziałam
          Radogoszcz, Majdanek. To było bardzo stresujące, ale wyraz przygnębienia i
          skupienia na twarzy młodych Niemców(wycieczka szkolna)wychodząch z terenu
          obozu pozwolił mi na wyzwolenie się z uczucia nienawiści. Nie potrafiłam
          obciążać ich odpowiedzialnością za winy ich ojców.
          Nie wiem jaki w tej chwili jest stereotyp Niemca.
    • maniek_66 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 07.04.05, 17:28
      co do wojny.. . niemcy nie czuja sie winni za druga wojnę. nie oni mordowali, nie oni napadali. zreszta ani w mediach czy tez w szkolach nie mowi sie o historii. Wstydliwy problem od którego Niemcy umywaja ręce. Uważam, że wycieczki do oświecimia czy innych obozów powinny byc w szkolach obowiazkowe, tak jak jest to u nas , bodajze w 8 klasie podstawówki.

      Poza tym, niemcy są cholernie zadowoleni z siebie. Nie spotkalem nigdy niemca z typowym dla Polaka, kompleksem nizszości.
      • Gość: siedler Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.dynamic.qsc.de 07.04.05, 18:05
        nudni i chamowaci
        przerywaja czesto zdanie w rozmowie i uwazaja to za zupelnie normalne
        zapatrzeni w swoje Landy
        ich goscinnosc polega na tym, ze patrza sie na nowa osobe i oczekuja od niej
        niewiadomo czego, nowa osoba powinna sie czyms wykazac, Bawarczycy czesto sa
        nieprzyjemni, po jakims czasie okazuja sie zupelnie w porzadku, niestety
        pierwsze
        wrazenie jest negatywne,
        brak spojrzenia w przeszlosc, o historii lepiej nie mowic, skutkiem jest czesto
        ograniczona znalomosc wszelkiej wiedzy humanistycznej,
        znajomosc literatury, filozofii dotyczyla NRD, NRD-owski intelektualizm byl nie
        produktywny, standartowe wytlumaczenie braku zainteresowan wiedza humanistyczna
        zazdrosni do bolu o sukces zawodowy, lepszym wykopuja dolki pod nogami
        antypolscy, czesc agresywnie, wieksza czesc jednak akceptuje Polakow jednak
        uwaza nas za rodzaj ciekawostki jakbysmy byli z innej gliny ulepieni
        czystosc dotyczy tylko fasady, ktos juz o tym wspomnial
        mentalnosc kolektywna,

      • Gość: siedemgrzechow Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.net-serwis.pl 08.04.05, 18:25
        bylam w oswiencimiu z kilkoma niemcami, jedyne czym byli zainteresowani to czy
        jeszcze dlugo i czy w okolicy jest mcdonalds
    • cptniamo Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 07.04.05, 18:45
      Ja będę niestereotypowa;)
      Nie byłam w Niemczech, więc mój stereotyp będzie najbardziej stereotypowy.
      Oczywiście nie jestem ksenofobem i do np. nowopoznanego Niemca nie
      przykładałabym tej miarki, ale za cechy konstytutywne Niemca uważam:

      pedantyzm do granicy natręctwa, niechęć do wszelkich nieścisłości i przybliżeń,

      przywiązanie do przedmiotów i zarazem przywiązywanie do nich z naszej
      perspektywy nadmiernej uwagi (na tegorocznym WMFF widziałam taki krótki metraż
      Haja Schomerusa niejakiego, "Ich und das Universum" - "Me, myself and the
      universe - fajny film i do tego dokładnie na ten temat, tzn na temat relacji
      człowiek-przedmioty-udogodnienia, którymi się otacza - może Ci się przydać)

      pracowitość, uznawanie pracy za wartość (też na WMFF widziałam film - tym razem
      tragiczny - Schulze i blues; może Ci się przydać o tyle, że cały jest oparty na
      zderzeniu STEREOTYPOWEGO Niemca i STEREOTYPU Ameryki - Niemiec to akordeon,
      Ameryka - blues, Niemiec jest wylewny, Amerykanin gruby itd - tym razem użycie
      stereotypów miało być śmieszne chyba:/)

      picie piwa koniecznie z butelki i w męskim gronie

      tendencja do radykalizmu przeradzającego się w brak dobrego smaku
      (muzyka: Rammstein i wszystkie zespoły industrialne, naśmiewa się z tego Tool w
      utworze "Die Eier von Satan" z płyty "Aenima")
      (niemieckie pornosy - to chyba frazeologizm określający pornuchy hard-core)
      (makabryczne poczucie humoru)

      Niemki są brzydkie

      A mój prywatny stereotyp - "W Niemcach mają najlepszą muzykę" ;))

      No i czemu oni wszystko dubbingują?!

      Uff... Ale się naprodukowałam. Teraz powinnam zadać w odwecie jakieś pytanie,
      na które Ty musiałabyś się naprodukować, żeby była równowaga na świecie ;)
    • tomash8 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 07.04.05, 19:26
      Mój jedyny kontakt z Niemcami miał miejsce pare lat temu na wczasach w
      Chorwacji... i jedyne co może tłumaczyć to, co tam zobaczyłem, to fakt że
      "elity" w Chorwacji nie wypoczywają...a oto co widziałem - non stop nawaleni
      faceci, darcie mord do późnych godzin nocnych, ludzi którym nie chciało się
      ruszyć tyłka 2oom do morza, tylko siedzących w hotelowym basenie(!), po prostu
      totalne chamstwo i wieśniactwo w stylu przewodniczącego Leppera, aha jeszcze
      jedno - między nimi czułem się jak anorektyk:) słyszałęm też opinie, że Niemcy
      "u siebie" są owszem bardzo pożądni itd, ale za granicą "szaleją". może coś w
      tym jest...
    • blinski Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 07.04.05, 19:31
      ja byłem w ramach szkolnej wymiany w szwabii 4 lata temu. słyszałem co nieco o
      tym, jak polacy z wymiany bywają traktowani, więc byłem już gotowy na mały
      polsko-niemiecki sparing.. jakże się pomyliłem:)
      serdeczni, weseli, trochę nieśmiali (za cholerę bym nie pomyślał) - w szkole
      owszem, wyluzowani, ale ogólnie to oni częściej byli zafrapowani tematami
      rozmów które my (polacy) podawaliśmy, niż odwrotnie:). matka dziewczyny u
      której mieszkałem, dała mi klucze do domu(!), bym sobie sam otworzył jak wrócę
      nad ranem z imprezy a jej nie będzie (dziewczyna mieszkała tylko z matką).
      gdy raz wysiadłem z autobusu o jeden przystanek za wcześnie, a po drodze
      chciałem znaleźć jakiś sklep z żarciem, jedyny sklepik w przeciągu kilometra
      (to było miałe miasteczko, nazywało sie bodajże muhlacker, może ktoś był:)?)
      okazał się salonem bmw:) okazało się że po żarcie wszyscy ludzie z okolicznych
      miejscowości zapieprzają do jedynego tutaj supermarketu.
      aha, zapamiętałem że nie wiedzieli jak korzystać z kranu na fotokomórkę, gdy
      zatrzymaliśmy się w mcdonaldzie przy trasie katowickiej:)
    • Gość: piki Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.protonet.pl 07.04.05, 20:18
      Nie ma chyba jednolitego stereotypu N. Poszczególne stereotypy są zwykle
      urabiane przez masmedia, a kiedy sami mamy kontakt z tym owym, przekonywujemy
      się jak daleko odbiega on od sztucznego wzorca.
      Po pierwsze trudno jest rozpoznać prawdziwego N. Mieszanka krwi robi się coraz
      większa, a język nie może być kryterium rozstrzygającym.
      Przypominam sobie zabawną historię z Bawarii, kiedy to nasz wycieczkowicz wziął
      za prawdziwego N. jakiegoś Czecha władającego, zresztą dosyć kiepsko,
      niemieckim.
      • jagoda_pogoda Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 07.04.05, 23:58
        Pierwsze skojarzenia: oktoberfest , piwo, bogaci emeryci na ekskluzywnych wakacjach, bawarskie (albo tyrolskie) stroje
        -takie smieszne zielone porteczki + kapelusik z piórkiem.Pamietam, ze w Turcji pełno tego było w sklepach. Wyglądało na to, że Niemcy po to jeżdża do Turcji żeby kupic ohydne , skórzane(!!!) niemieckie stroje regionalne. Paranoja...
        poza tym, kupują wszedzie i wszystko.Miałam wrażenie, że przyjeżdzają tam tylko , żeby zrobic zakupy.
        Ogolnie nie przepadam, za niemcami w hotelach bo są strasznie głosni.
        • cptniamo Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 08.04.05, 18:52
          jagoda_pogoda napisała:

          > Pierwsze skojarzenia: oktoberfest , piwo, bogaci emeryci na ekskluzywnych
          wakac
          > jach, bawarskie (albo tyrolskie) stroje
          > -takie smieszne zielone porteczki + kapelusik z piórkie

          Też :) Piwo jest podawane przez pucołowate barmanki w mocno wydekoltowanych
          sukniach, przy kości i z dwoma długimi blond kosami (czyli warkoczami).
          To musi być obraz z jakiejś reklamy piwa...
      • cptniamo Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 08.04.05, 18:53
        Gość portalu: piki napisał(a):

        > Po pierwsze trudno jest rozpoznać prawdziwego N. Mieszanka krwi robi się
        coraz
        > większa, a język nie może być kryterium rozstrzygającym.


        Rzstrzygać rzeczywistości jezyk nie może, ale może rozstrzygać kwestię
        stereotypu. A stereotyp nie jet ani prawdą, ani rzeczywistością.
    • matmichal Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 07.04.05, 21:53
      Hans Kloss
    • beate1 Kraków 07.04.05, 22:55
      de.news.yahoo.com/050407/12/4hi3f.html
      a niektórzy Niemcy myślą, że Kraków jest stolicą Polski
      • doradca1 Re: Kraków 09.04.05, 03:43
        Skoro przez kilkanaście lat narażeni byli na pytania czy Berlin czy Bonn jest
        stolicą Niemiec to nie powinnaś dziwić się, że "Krakau" to dla
        niektórych "Haupstadt"....
        A co do zapytania Pani Krysi to szkoda, że nie powiedziała ile zamierza
        zapłacić za uzyskane wypowiedzi.
    • nikodem202 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 08.04.05, 00:31
      Skojarzenia:
      1. butny,
      2. przekonany o własnej wyższości
      3. myśli, że mu wszystko wolno
    • Gość: MAJA Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.devs.futuro.pl 08.04.05, 18:43
      halasliwi, brzydcy, wredni,
    • Gość: Puciek Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 19:53
      Butni i hałaśliwi.
    • vilga76 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 08.04.05, 23:52
      Kiedy byłam mała , w szarych latach 80 -tych, Niemcy kojarzyli mi sie z krajem czekoladą i cukierkami w kolorowych papierkach płynącym ;))Kiedys spotkani w czasie wakacji niemcy dali mi (miałam moze z 10 lat) paczke gumy do zucia. Pomyslałam wtedy , że musza byc strasznie bogaci.

      wiekszosc niemieckich nastolatek jest wyzywajaco ubrana, silny makijaz, okropny gust. rzeczywście są raczej głosni.
      Ogólnie prowadzą raczej konspumcyjny styl zycia.
      • doradca1 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 09.04.05, 03:46
        Mnie w tamtych latach również kojarzyli się z NRD. To było takie państwo na
        wschód od Republiki Federalnej Niemiec. Za "Ossie" specjalnie nie przepadałem a
        tych "Wessie" hitlerowcami nie nazywałem.
    • Gość: marek Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: 210.21.235.* 09.04.05, 02:31
      Kulturalni, mowia czesto slowa takie jak 'dziekuje' i 'prosze', czesciej niz my
      sie usmiechaja i pomoga nieznajomemu.
      Sa halasliwi w grupie.
      Dobrze zorganizowani, nie utrudniaja sobie zycia jak my. Dbaja o siebie jako
      narod. Tradycyjni a jednoczesnie bardzo nowoczesni. Sa na wyzszym poziomie niz
      my - to co jest u nich (np. edukacja) bedzie u nas za kilkanascie albo wiecej
      lat.
      Seks w Niemczech nie jest tajemnica. Nagosc jest normalka. Niektorzy jednak
      potrafia byc bardzo zboczeni.
      I jeszcze jedno: sa uczciwi - oczywiscie nie wszyscy, ale porownujac do nas
      wypadaja o wiele lepiej.
      I na zakonczenie: kiedykolwiek jade do Niemiec, to czuje sie tam bardzo
      bezpiecznie...
      • doradca1 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 09.04.05, 03:53
        <<Kulturalni, mowia czesto slowa takie jak 'dziekuje' i 'prosze', czesciej niz
        my>> "Stać" i "szybko" też często mówili i mówią...

        >> Seks w Niemczech nie jest tajemnica. Nagosc jest normalka. Niektorzy jednak
        potrafia byc bardzo zboczeni.<< Seks na Grenlandii i w Korei Północnej też nie
        jest tajemnicą. Z nagością w tych rejonach bywa różnie. O ten mały z Phenianu
        to dopiero jest zboczony..
        >> I na zakonczenie: kiedykolwiek jade do Niemiec, to czuje sie tam bardzo
        bezpiecznie...<< Szczególnie jak nie podpalą jakiegoś domu z "Auslanderami"
    • Gość: kinga Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 08:10
      Niemiec w przedziale 40-50 lat,wykształcony -z takimi miałam kontakty.Na
      poziomie,uczynny,towarzyski ,nie nastawiony negatywnie do Polaków.Oczywiscie to
      obraz Niemca z byłego RFN terany przy zachodniej granicy .Z Niemcami z NRD
      miałam znikome kontakty i nie żałuję,nie trafiłam na sympatyczną
      osobę,zazdrośni o wszystko winili Polaków.
      • caesar_pl Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 09.04.05, 10:09
        Sa mili,nie wtracaja sie do twoich spraw,nie podgladaja i obmawiaja czy plotkuja o innych.Po prostu male zainteresowanie sasiadem.Niektorych to u mnie w 8 mieszkalnym dloku nawet nie znalem(gdyby nie powiedzial dzien dobry,myslalbym ze to nowy,a on mieszkal juz 1 rok).Zawsze dzien dobry,starsi mowia mlodszym tez pierwsi,nie czekajac jak w Polsce i zawsze przez;dziendobry panie Kowalski.Sasiadka z mieszkania obok umarla,to nie wiedzielismy kiedy.Dopiero sasiadka tydzien pozniej powiedziala (na moje zapytanie zreszta),ze jej juz nie ma.No bo nie ma plotek.W domach klatki schodowo sami myja,nie ma najetych sprzataczek.Mozesz byc i profesorem,masz umyc.Porownajcie polskie klatki schodowe w starym budownictwie.Gdy jedziesz na urlop,musisz sobie zalatwic zastepstwo.Wszyscy tak robia to i dlaczego Ausslendry maja tego nie robic?Bo uwazaja to za durnote.Wole czysta klatke i durnote niz zasyfiona i przemadrzalych.Raz sie zdarzylo,na poczatku,ze umylismy podloge tylko raz w tygodniu i wisiala karteczka- u nas klatka myta jest 2 razy w tygodniu.A wszyscy sasiedzi byli i sa dalej bardzo mili.Szef w pracy mowi robotnikowi pierwszy - dzien dobry.Robotnicy jak sa zdenerwowani to rycza na szefa i go wyzywaja.Dzis robotnik idzie do biura prosic o np.dodatkowy urlop a jutro kluci sie z szefem i nazywa go arschloch.Szef nie placil regularnie,to paru poszlo do adwokata,zeby ten przyslal mu ostrzezenie.Inny poszedl do sadu pracy na szefa.Ale w pracy sa dalej mili miedzy soba.Szef wyrazal sie o koledze (tym s sadu pracy)widzicie,nie podoba sie naszemu Hansowi..Ale dalej stosunki miedzyludzkie normalne.W Polsce panowala by nienawisc,chec rewanzu.Tu nie.
        • Gość: Thea Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.arcor-ip.net 09.04.05, 12:17
          Ile ludzi tyle zdan zauazylam ze niektörzy nie zadaja sobie trudu obserwacji
          innej narodowosci zeby cos pozytywnego i potrzebnego dla siebie zaasymilowac u
          siebie od innych. Powtarzanie takich bzdur jak "baki" i tym podobne rzeczy nie
          swiadczy o powierzchownosci pogladöw. Zyczyla bym sobie zeby spoleczenstwo
          polskie potrafilo zaasymilowac w siebie polowe pozytywnych cech od innych to
          juz by byl wielki postep. Mieszkam juz od wielu lat w Niemczech zaasymilowalam
          sie juz dawno w te srodowisko i moge swobodnie powiedziec ze czuje sie tu
          bardzo dobrze.
          To co napisali moi przedmöwcy jest to prawda amianowicie:
          Gość portalu: marek napisał(a):

          Kulturalni, mowia czesto slowa takie jak 'dziekuje' i 'prosze', czesciej niz my
          sie usmiechaja i pomoga nieznajomemu.
          Sa halasliwi w grupie.
          Dobrze zorganizowani, nie utrudniaja sobie zycia jak my. Dbaja o siebie jako
          narod. Tradycyjni a jednoczesnie bardzo nowoczesni. Sa na wyzszym poziomie niz
          my - to co jest u nich (np. edukacja) bedzie u nas za kilkanascie albo wiecej
          lat.
          Seks w Niemczech nie jest tajemnica. Nagosc jest normalka. Niektorzy jednak
          potrafia byc bardzo zboczeni.
          I jeszcze jedno: sa uczciwi - oczywiscie nie wszyscy, ale porownujac do nas
          wypadaja o wiele lepiej.
          I na zakonczenie: kiedykolwiek jade do Niemiec, to czuje sie tam bardzo
          bezpiecznie...

          caesar_pl napisał:

          Sa mili,nie wtracaja sie do twoich spraw,nie podgladaja i obmawiaja czy
          plotkuja o innych.Po prostu male zainteresowanie sasiadem.Niektorych to u mnie
          w 8 mieszkalnym dloku nawet nie znalem(gdyby nie powiedzial dzien
          dobry,myslalbym ze to nowy,a on mieszkal juz 1 rok).Zawsze dzien dobry,starsi
          mowia mlodszym tez pierwsi,nie czekajac jak w Polsce i zawsze przez;dziendobry
          panie Kowalski....
          ... No bo nie ma plotek....
          ...W domach klatki schodowo sami myja,nie ma najetych sprzataczek.Mozesz byc
          i profesorem,masz umyc...
          Ale w pracy sa dalej mili miedzy soba.Szef wyrazal sie o koledze (tym s sadu
          pracy)widzicie,nie podoba sie naszemu Hansowi..Ale dalej stosunki miedzyludzkie
          normalne

          Gość portalu: @ napisał(a):

          Starannie sortują śmieci, sprzątają po swoich psach, pilnuja porządku wokół
          siebie...

          maniek_66 napisał:
          Poza tym, niemcy są cholernie zadowoleni z siebie. Nie spotkalem nigdy niemca
          z typowym dla Polaka, kompleksem nizszości
          • speer Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 09.04.05, 12:25
            Bardzo dobrze zorganizowani (co widac po dobrze funkcjonujacym panstwie). Silni w grupie, lecz przy okazji indywidualisci. Jedyny narod Europy, ktory mial (a moze i ma dalej) plany dla calej Europy (niekoniecznie przez reszte kontynentu akceptowane :-)

            NIemcy mysla trzezwo, religie i inne zabobony nie maja w Niemczech szans.
          • Gość: @ Do Thea IP: *.chello.pl 09.04.05, 13:58
            Sprawdż, proszę, znaczenie słowa "stereotyp"
    • wodnik07 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 09.04.05, 14:11
      Pracownik ma określone od A do Z i tego przestrzega nigdy się nie wychyli, żeby
      coś zmienić lub usprawnić. W czasie pracy przypomina trochę robota (coś z
      Matrixa), nie pokazuje żadnych emocji.
      Ogólnie Niemców podzieliłabym na dwie grupy:
      1. Organizatorzy - precyzyjnie opracowują plany działania i określone zadania.
      2. Wykonawcy - precyzyjnie realizują zaplanowane zadania.
      Pozdrawiam
    • Gość: juleczka Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 20:40
      Polak- katolik- pobożny

      Niemiec- protestant- mało pobozny
      • irenka82 Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? 09.04.05, 21:30
        bylam na niemieckich koloniach,jako pani wychowawczyni.niemieckie dzieci jedza
        wylacznie czekoladowe platki,polskie dzieci jedza chleb z dzemem.niemieckie
        dzieci sa rozpuszczone,polskie czuja respekt.
    • Gość: TaM Re: STEREOTYPOWY NIEMIEC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:26
      Piwrwsze skojarzenie - buta, krzykliwość, ordung, piwo
      Odczucia - mieszane:
      ciekawość drugiego człowieka,
      jeśli jest w jakimkolwiek mundurze rezerwa, stres, nawet strach.
      Nie wiem co Pani z ww tekstem zrobi i jak go zaklasyfikuje, ale może poprostu
      opowiem Pani coś o sobie.
      Kiedy chodziłam do szkoły dużo mówiono o wojnie, Oświęcimu(byłm raz i po
      35latach pamiętam), walce w podziemu. W rodzinie były osoby które walczyły z
      Niemcami w partyzantce i osoby, które staciły przez nich zdrowie. Z ich
      opowiadań wysłuchanych w dzieciństwie, z filmów wojennych pochodzi moja niechąć
      do widoku Niemca w mundurze. Zdarzyło mi się jechać do pracy, usnąć w autobusie
      i po przebudzeniu zobaczyć niebieski tramwaj z żółtą gwiazdą, zielony gazik i
      uzbrojonych ludzi w mundurach z charakterystycznymi czapkami, ludzi siedzących
      na walizkach z tobołkami, wilczury..... Przeżyłam szok - autobus przejeżdżał
      koło planu filmowego. I takie ściśnięcie w sercu czułam do niedawna za każdym
      razem gdy przekraczałam granicę niemiecką. Nie zdarzało mi się to ani na
      fracuskiej, ani na włoskiej itd...
      A ciekawość - bo lubię ludzi, ciekawa jestem jak żyją, co myślą, jak i co
      jedzą, czy są mili, a może mądrzy? I właściwie nie ważne czy jest to Niemiec
      czy inna nacja.
      Chyba się za bardzo rozpisałam - pewnie zanudzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja