Gość: hehe
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.04.05, 01:50
moze przeczytales to w nieautoryzowanej bibliografii Arnolda sam ją ostatnio
preczytalem i tak Arni zrobil "mały' zart mlodemu chlopakowi , ktory byl
zafascynowany jego budową...mianowicie kazał mu zjeść pierwszego dnia łyżkę
soli z zmiażdżonymi łupinami orzechów a co lepsze , kazdego kolejnego dnia
miał brać jedną łyzkę soli wiecej...i tak przez 30dni Młody napaleniec
doszedl do 17tego dnia ...i podobno - wg ksiazki, jedni mowili ze jego cialo
pokrylo sie jakimis krostami , drudzy - że wylądował w szpitalu...jedno było
pewne Arni i jego znajomi uwazali to za świetny żart