Dodaj do ulubionych

Miłość i Morderstwo

04.06.05, 16:59
Jestes w szczesliwym zwiazku od paru lat. Cudownie przezyte wspolne chwile,
dziecko, dom. W pewnym momencie wychodzi na jaw, iz Twoj partner zdobyl
Cie 'po trupach' - doslownie zabil z milosci do Ciebie twojego owczesnego
partnera, czyli swojego rywala /swoja rywalke. Uknul podstepna intryge i
zaplanowal morderstwo z zimna krwia, ktore nigdy nie zostalo udowodnione. Dla
Waszej wspolnej milosci.

Co czujesz?
Kochasz nadal mezczyzne / kobiete z morderstwem na koncie?
Czy nie bal(a)bys sie zyc dalej z kims takim?
Czy mozna zabic z milosci?

Ludzka psychika jest nieodgadniona. Zastanawiam czy morderstwo z milosci jest
oznaka obsesji na punkcie ukochanej osoby, czy tej prawdziwej milosci. Z
jednej strony bez skrupulow odbieramy komus zycie, z drugiej, robimy to po
to, aby dac szczescie sobie i swojej ukochanej osobie. W imie MILOSCI.

Czy jest to prawdziwa milosc?
Czy mozna byc jednoczesnie okrutnym dla 'kogos tam' i kochajacym partnerem i
rodzicem?
Czy moze jednak ludzka psychika jest tak skonstruowana, ze jak juz raz
czlowiek zabil... ?
A moze jednak dopuszczenie sie morderstwa, nawet w imie milosci, jest oznaka
slabosci i braku umiejetnosci zdobycia serca ukochanej osoby droga nie inna
niz - doslownie - po trupach?


Naoisz co mylisz :)))
Obserwuj wątek
    • ipekakuana Re: Miłość i Morderstwo 04.06.05, 18:49
      > Naoisz co mylisz :)))
      Myślę, że się za dużo filmów (pewnego typu) naoglądałaś.
      • Gość: demi77 Re: Miłość i Morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:10
        > Myślę, że się za dużo filmów (pewnego typu) naoglądałaś.

        zle myslisz :P
    • Gość: Mózgojad Re: Miłość i Morderstwo IP: *.worldxchange.com 04.06.05, 22:27
      Głupoty ci w głowie...
      Jeśli sytuacja jest tylko pozornie hipotetyczna, a tak naprawdę to o twojego męza chodzi, to powinien iść do pierdla! I nie ma "przebacz"!
      • Gość: demi77 Re: Miłość i Morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 18:00
        Zastanawiam sie dlaczego pytanie czy kochamy czlowieka, ktory ma na koncie
        morderstwo, ale potrafil stworzyc szczesliwa rodzine wywoluje tak straszne
        oburzenie, natomiast "rodzinny morderca" (na zewnatrz jest super tatus i
        mezulek, a domu sku****l) juz takch emocji nie wzbudza?
        Przemoc w strone rodziny stala sie juz dzis "chlebem powszednim", natomiast na
        przemoc DLA rodziny reaguje sie: "o nie to be, nie koch(a)labym"

        Zadna skrajnosc nie jest dobra, zadalam po prostu pytania, widze, ze wiekszosc
        ma klopot z odpowiedzia.
        • Gość: hansii Przemoc a Morderstwo IP: *.arcor-ip.net 05.06.05, 18:21
          to jednak nie to samo.
          Kochany tatus tlukacy dziadki i zone - jest gburem.
          Niestety polska tradycja jeszcze to tu i owdzie toleruje.

          Gdyby zabil corke, za to, ze puscila siez kims w remizie na zabawie
          - to nawet na zapadlej polskiej wsi bylby zwyklym morderca.

          W Niektorych krajach islamskich taki czyn uszedlby mu jednak jeszcze na sucho
          (gdyz corka "zhanbila" godnosc rodziny).
    • malaszaramysz Co myślę:-)) Zabieram dziecko do znajomych, 04.06.05, 23:26
      biegnę na policję i mam nadzieję, że dostanie dożywocie.
    • llukiz Re: Miłość i Morderstwo 05.06.05, 20:57
      > Czy mozna byc jednoczesnie okrutnym dla 'kogos tam' i kochajacym partnerem i
      > rodzicem?
      Można jak najbardziej. Człowiek jest tak skonstruowany że może jednych kochać a
      innych nienawidzieć
    • Gość: @ktu@lny Re: Miłość i Morderstwo IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 05.06.05, 22:46
      No cóż, w półświatku właśnie w ten sposób eliminuje się konkurencję.
      Definitywnie. Całe szczęście, że podobne troski nie staną się moim udziałem. Co
      czuję? Ulgę.

      Pozdrawiam
      • Gość: jaija Re: Miłość i Morderstwo IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.06.05, 23:35
        A czy czułabyś się bezpiecznie? Może takiemu partnerowi po pewnym czasie
        znudziłaby się Twoja osoba i zaplanowałby morderstwo dla innej? O tym
        pomyślałaś? :) Swoją drogą: piszesz scenariusz? ;)
        • Gość: demi77 Re: Miłość i Morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:10
          > A czy czułabyś się bezpiecznie? Może takiemu partnerowi po pewnym czasie
          > znudziłaby się Twoja osoba i zaplanowałby morderstwo dla innej?

          ze mna moze po prostu zerwac zwiazek, nie musi mnie zabijac, a ja na pewno nie
          bede zabijac dla niego :) coz troche pocierpie, ale przejdzie ;)



          > O tym
          > pomyślałaś? :) Swoją drogą: piszesz scenariusz? ;)

          nie :)
          • Gość: jaija Re: Miłość i Morderstwo IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.06.05, 23:38
            ze mna moze po prostu zerwac zwiazek, nie musi mnie zabijac, a ja na pewno nie
            bede zabijac dla niego :) coz troche pocierpie, ale przejdzie ;)

            A jak mu się spodobało zabijac babki dla innych?;)
            • Gość: demi77 Re: Miłość i Morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:43
              > A jak mu się spodobało zabijac babki dla innych?;)

              no to co ja na to poradze?
              to zabije mnie tak czy inaczej :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka