Dodaj do ulubionych

Legalizacja prostytucji w Czechach

31.07.05, 00:23
Co o tym sądzicie? Czy jest to możliwe w katolandzie? Jakie są plusy i minusy?
Kto zyska, kto straci? Czemu kościół jest przeciwny i co na tym traci?
Obserwuj wątek
    • edico Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 00:27
      Tak, jak chrześcijaństwo przyjęliśmy ze względów politycznych z Czech, z tych
      samych względów będziemy musieli przyjąć z tego kierunku jakiś start do odbudowy
      poziomu cywilizacji po sukcesjach wstecznictwa Katolandu.
      • bartosz_kania Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 00:33
        to jest pewnien argument!
        • matrioszka.made.in.pl Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 01:20
          Chodzi ci o Czechy, czy o Polskę? Jeżeli o Czechy to problemów od strony
          religijnej nie będzie (z autopsji wiem, że to kraj typowo ateistyczny, zero
          kościołów, nawet na wsiach). Jeżeli chodzi o Polskę... Cóż tu mówić? Będzie
          wojna!
          • Gość: terefere [...] IP: *.aster.pl 31.07.05, 01:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • edico Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 01.08.05, 20:30
            To sięgnij do historii i spróbuj odpowiedzieć dla czego wg. Twej oceny jest tam
            "0" kościołów w naszym polskim pojęciu czy wrażeniu???

            Nie jest to żaden argument mogący uzasadniać sugerowaną tezę.
      • Gość: terefere Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.aster.pl 31.07.05, 01:29
        edico napisał:

        > Tak, jak chrześcijaństwo przyjęliśmy ze względów politycznych z Czech, z tych
        > samych względów będziemy musieli przyjąć z tego kierunku jakiś start do
        odbudow
        > y
        > poziomu cywilizacji po sukcesjach wstecznictwa Katolandu.


        To pozim cywilizacji zależy od ku..enia się za pieniądze ? Co za genialne
        odkrycie półgłówków z Soclandu.
        • edico Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 01.08.05, 20:33
          A teraz na spokojnie.
          Czy losy Polski przez te 1000 lat nie były uzależnione "od ku..enia się za
          pieniądze" pewnych gladiatorów jedynie słusznej racji?
    • Gość: terefere [...] IP: *.aster.pl 31.07.05, 01:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: terefere [...] IP: *.aster.pl 31.07.05, 01:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 0golone_jajka [...] 31.07.05, 11:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zgniatacz jajek [...] IP: *.aster.pl 31.07.05, 22:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dupek.jak.kazdy.facet Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 14:48
      A co ma religia wspólnego z prostytucją? Jak ktoś zdziadzieje to zawsze będzie
      protestował przeciwko czemukolwiek co kojarzy się z seksem, a wyznanie nie ma tu
      nic do rzeczy. Danuta Waniek, stara pezetpeerówka, do religijnych nie należy, a
      bardzo gorliwie protestuje przeciwko "seksowi i przemocy" (i grzywnami karze)
      gdy na filmie w telewizji kobieta goły cycek pokaże.
      • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.07.05, 21:12
        Tak wiec prostytucja jest zgodna z ateistyczna filozofia kani. Podobnie zreszta
        jak kopanie katolikow przez pogardliwe nazywanie Polski katolandem.

        Otoz, jako kobieta uwazam ze prostytucja jest zrodlem degradacji kobiet i rownia
        pochyla podobnie jak ateizm kani. Dlatego powinna byc zwalczana prawnie, pomimo
        ze niektorym jest przyjemnie z powodu prostytucji, pornografii tak jak i narkotykow.

        Religia katolicka, pomijajac jej nadprzyrodzone dogmaty, reprezentuje madrasc
        akumulowana przez millenia, ktora z taka latwoscia odrzucaja ateisci. Rozumiem
        ze latwiej jest pojsc z prostyutka niz nie pojsc. Szeroka jest droga ktora
        prowadzi na zatracenie. Im wiecej ludzi postepuje zgodnie z zasadami
        katolickimi, tym mniej AIDSa czy innych chorob wenerycznych, tym mniej
        narkotykow, rozbitych malzenstw etc. Dlatego zachecanie do ulatwiania
        prostytucji to jeszcze jedna proba ulatwiania zla z wielka nahalnoscia
        propagowana przez ateistow.
        • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.07.05, 21:14
          Widze ze juz zaczyna mi sie udzielac ortografia tego forum. Przepraszam
          za "nahalnosc"
        • bartosz_kania Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 21:58
          Ja się ogólnie zgadzam z tym, że prostytucja nie jest zjawiskiem chwalebnym
          i wielce pozytywnym. Ale prostytucja jest starsza niż chrześcijaństwo! Może
          prostytucja zakumulowała przez znacznie więcej millenii(?) więcej mądrości
          niż chrześcijaństwo przez 2 millenia, co?
          Skoro prostytucja jest, to znaczy że istnieje na nią potrzeba. Ale źle jest
          jeśli prostytutkami "opiekują" się mafiozi i bandyci. Skoro prostytucji nie da
          się kompletnie zwalczyć (nie udało się od tysięcy lat) to może lepiej będzie
          jak państwo będzie ją organizować, zapewni godne warunki pracy, opiekę lekarską,
          ubezpieczenie zdrowotne, a weźmie za to niemały podatek dochodowy!? Ja uważam,
          że Cześni nie skażeni ideologią katolicką dobrze robią.
          • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.07.05, 22:04
            Mysle ze na tej samej zasadzie powinno sie zalegalizowac bicie kobiet przez
            mezczyzn, gwalty itp. Przeciez to zjawiska starsze niz chrzescijanstwo!
            • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.07.05, 22:09
              Acha, zalegalizujmy tez poligamie zeby spelnic marzenia 0golonych_jajek
              w innym watku.
              • bartosz_kania Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 22:18
                poligamia jest niezgodna z prawem, prostytucja nie.
                • Gość: zenek_pieczarka Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.aster.pl 01.08.05, 00:00
                  bartosz_kania napisał:

                  > poligamia jest niezgodna z prawem, prostytucja nie.



                  Jak prostytucja jest zgodna z prawem to co ty chcesz legalizować ?
          • Gość: zenon_pieczarka Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.aster.pl 31.07.05, 22:14
            bartosz_kania napisał:

            > Skoro prostytucji nie da się kompletnie zwalczyć (nie udało się od tysięcy
            > lat) to może lepiej będzie jak państwo będzie ją organizować, zapewni godne
            > warunki pracy, opiekę lekarską, ubezpieczenie zdrowotne, a weźmie za to
            > niemały podatek dochodowy!? Ja uważam,
            > że Cześni nie skażeni ideologią katolicką dobrze robią.


            Skoro bandytyzmu, złodziejstwa, oszustwa i innych patologii nie udało sie
            zwalczyć to może lepiej będzie jak państwo będzie ją organizować, zapewni
            godne warunki pracy, opiekę lekarską, ubezpieczenie zdrowotne, a weźmie za
            to niemały podatek dochodowy!?

            Co to są Cześni ?
            • ateistazwyboru Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 22:17
              Warto zwrócić uwagę na fakt, że prostytucja nie jest w Polsce zakazana i karalna, a bandytyzm, złodziejstwo oszustwa TAK.
              • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.07.05, 22:47
                > Warto zwrócić uwagę na fakt, że prostytucja nie jest w Polsce zakazana i karaln
                > a, a bandytyzm, złodziejstwo oszustwa TAK.

                No ale to jest powodem atakow na katoland. Nie tylko nie zakazywac, ale zalozyc
                przemysl prostytucyjny. Nie widze wyraznej roznicy miedzy prostytucja a poligamia.
                Dlaczego jedna miala by byc zakazana a druga nie. Szczegolnie jesli modne sa
                malzenstwa homoseksualne w mysl zasady "wszystko jest dozwolone co dorosli
                ludzie robia za obopolna zgoda." Ja nawet bylabym sklonna na tej zasadzie
                zalegalizowac stary indianski czy eskimoski system w ktorym wszystkie kobiety sa
                wspolne a dzieci sa wychowywane przez klan. Jednak byly tabu w takich klanach:
                nie mozna bylo poslubic czlonka tego samego klanu bo to mogl byc brat/siostra.
                Wlasciwie bolszewicy byli wielkimi entuzjastami takiego rozwiazania ale Lenin
                zaczal byc konserwatywny gdy podlapal kile.
              • Gość: zenek_pieczarka Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.aster.pl 01.08.05, 00:06
                ateistazwyboru napisał:

                > Warto zwrócić uwagę na fakt, że prostytucja nie jest w Polsce zakazana i
                karaln
                > a, a bandytyzm, złodziejstwo oszustwa TAK.


                Prostytucja nie ale to bez czego prostytucja nie moze istnieć a więc
                sutenerstwo, streczycielstwo, kuplerstwo, tak.
            • facet123 Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 01.08.05, 09:06
              > Skoro bandytyzmu, złodziejstwa, oszustwa i innych patologii nie udało sie
              > zwalczyć to może lepiej będzie jak państwo będzie ją organizować,

              Bandytyzm, złodziejstwo oszustwa i inne patologie przynaszą wymierną, namacalną
              krzywdę tym którzy są okradani, oszukiwani, bici, czy mordowani. Natomiast
              prostytucja opiera się za obustronnym porozumieniu i nikt nikodo do niczego nie
              zmusza. Dlatego twoje porównanie jest przesadzone i zupełnie nie trafne.

              PS. Obecnie prostytutki bywają często zmuszane, bite i ogólnie są
              ofiarami "bandytyzmu" o którym piszesz. Mogło by się to zmienić gdyby
              prostytucja była legalna.
        • edico Re: Prostytucja po watykańsku i nowoczesność 01.08.05, 21:02
          Ojciec Kościoła, św. Augustyn (354-430), w trosce o moralność, nawoływał: "Jeśli
          zniesiecie publiczne kobiety, to sprowadzicie bezwstyd powszechny!".

          Papież Benedykt IX [_2_] bullą z roku 1033 pozwolił założyć w Rzymie dom
          publiczny nieopodal kościoła św. Mikołaja. Podobnie postąpił Sykstus IV
          (1471-1484), który kosztem skarbu papieskiego wybudował dom publiczny, który
          następnie puścił w dzierżawę. W XV wieku w Sisteron prostytutki płaciły po 5
          soldów podatku na rzecz klasztoru św. Klary, którego pensjonariuszki, ślubując
          co prawda ewangeliczne ubóstwo i czystość cielesną, również sprzedawały swoje
          ciało. Za czasów papieża Leona X (1513-1521) wiele kurtyzan mieszkało w domach
          należących do kościołów lub klasztorów, sąsiadując przez drzwi z biskupami i
          klerykami.

          Na dzień dzisiejszy Watykan oświadcza, że prostytucja to nowoczesna forma
          niewolnictwa i pogwałcenie fundamentalnych praw człowieka - podkreślono w
          ogłoszonym w Watykanie dokumencie, który stanowi podsumowanie zorganizowanej w
          czerwcu konferencji na temat tego zjawiska.
          Na podst. PAP Jul 14, 2005
          www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_9333.shtml
      • edico Re: Co ma religia z prostytucją??? 01.08.05, 20:35
        A za jakie pieniądze wybudowana została bazykika św. Piotra i Pawła?
        Jeżeli z prostytucji Kościół wyciąga korzyści, to jest OK!!??
        • edico Re: Do dupek.jak.kazdy.facet 01.08.05, 20:37
          j.w., by nie było wątpliwości.
    • pietnacha40 Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 22:43
      A jeśli państwo będzie brało działkę od prostytutki,to nazwiemy je alfonsem?Z
      drugiej strony nie wiem,który opiekun gorszy.Czy ten aktualny,czy ten nowo
      mianowany?
      • dupek.jak.kazdy.facet Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 31.07.05, 23:46
        A dlaczego alfonsem? Państwo nie zmusza prostytutki do pracy w takim zawodzie. A
        jak prostytutka kupuje w sklepie bułkę i płaci VAT, to nie czyni państwa alfonsem?
        • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.07.05, 23:53

          > A dlaczego alfonsem? Państwo nie zmusza prostytutki do pracy w takim zawodzie.
          > A
          > jak prostytutka kupuje w sklepie bułkę i płaci VAT, to nie czyni państwa alfons
          > em?

          Najgorsze ze wiele prostytutek lubi to co robi. Znane sa przypadki organizacji
          charytatywnych ktore dawaly tym kobietom srodki zeby mogly porzucic ulice.
          Niestety, one czesto negocjowaly chocby raz w tygodniu... Tutaj jest problem
          wolnosci i odpowiedzialnosci. Nie wszystko co ktos lubi jest warte legalizacji.
          Legalizacja heroiny prowadzilaby do degryngolady czlowieczenstwa, mimo ze
          narkomani to lubia. Jesli wiekszosc ma obowiazek placic za leczenie narkomanow
          czy prostytutek i ich klientow, to wiekszosc powinna miec tez prawo zwalczania
          tych procederow. To chyba logiczne?
          • dupek.jak.kazdy.facet [...] 31.07.05, 23:57
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: zenon_pieczarka [...] IP: *.aster.pl 01.08.05, 00:11
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.08.05, 00:12
              > A dlaczego znowu degradacja? W seksie nie ma nic złego. Widocznie ciebie żaden
              > facet nie chciał i dlatego się oburzasz jak ksiądz pleban na odpuście przeciw
              > dziatkom i rozpuście.

              Nie przesadzaj chlopie! Uchodzilam za lokalna pieknosc. Wyszlam za maz i mam
              czworke doroslych dzieci i kariere akademicka. O seksie wiem wiec troche i wiem
              jak seks moze byc uzyty albo do budowania rodzin albo do degradacji.


        • pietnacha40 Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 01.08.05, 19:31
          dupek.jak.kazdy.facet napisał:

          > A dlaczego alfonsem? Państwo nie zmusza prostytutki do pracy w takim
          zawodzie.
          > A
          > jak prostytutka kupuje w sklepie bułkę i płaci VAT, to nie czyni państwa
          alfons
          > em?
          Dlatego,że alfons min.bierze kasę za opiekę.I jest to procent jej
          dochodu.Bułka,czy inny zakup nie jest zależny od dochodu.Kupuje i płaci każdy
          pracujący i nie.Prostytutka nie naliczała i nie odliczała vatu.Ale może będzie?
          Może w burdelach będą kasy fiskalne i paragony? Ja tylko pytam.
    • chyba_normalny Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 01.08.05, 10:19
      A dlaczego nie ? - czy przez to że zalegalizują prostytucję w Czechach to w
      Polsce od razu też będzie podobnie? Nie - kościól katolicki oraz inni
      politycy "uznający"wartości rodzinne ( tylko pod publikę ) do tego na razie nie
      dopuszczą .
      Niektórzy się oburzają wytykaniem politykom obłudy i fałszu - samotnym rodzicom
      Państwo potrafi zabrać zasiłek alimentacyjny ale czerpać korzyści z przemysłu (
      to już jest przemysł )prostytucji już nie . O czym to świadczy ?
      Zaraz odezwą się puryści oraz inni obrońcy rodziny - pamiętajcie jedno - czy
      prostytucja będzie legalna czy nie to i tak zainteresowani ( kobiety i
      mężczyźni ) będą ją uprawiać ( popyt na te usługi istniał , istnieje i będzie
      istniał - chyba że zlikwidujemy w człowieku popęd seksualny).
      W obecnej sytuacji ( legalizacja prostytucji w Czechach) co najwyżej
      przygraniczne "panienki" stracą trochę na zarobku - osobiście ( jeżeli miałbym
      wybierać ) wolę iść do legalnego takiego przybytku - badania lekarskie ,
      ochrona itp .
      • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.08.05, 19:48
        >wolę iść do legalnego takiego przybytku - badania lekarskie ,
        >ochrona itp .

        Bardzo wazne zeby badania lekarskie odbywaly sie po kazdym stosunku
        i kazdy klient mial przy sobie koktail na AIDS, ktory zaleca sie w przypadku
        relacji z osoba ktora ma wielu partnerow. Badanie lekarskie (test na patogeny) i
        koktail latwo moga kosztowac kilka tysiecy zlotych dziennie. Dlatego w interesie
        obrony klienta trzeba odpowiednio wysrubowac stawki tak zeby po opodatkowaniu
        i odjeciu kosztow ochrony medycznej jakas stowa jeszcze prostytutce zostala.
        Poniewaz srednia prostytutka ma 2-3 klientow dziennie, wiec stawka na osobe
        powinna wynosic ok. 1000 zlotych. Popieram!!!!
        • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.08.05, 19:52
          Woops. Nie doliczylam kosztow ochrony, hotelu i zawyzylam liczbe klientow.
          Ktos mi powiedzial ze jeden dziennie to duzo. Zatem stawka na klienta jest blizsza
          3-4 tysiecy. Taki powinien byc cennik. Popieram!!!! W innym watku facet z
          fatyrlandu wynajmuje cudza zone za 400 euro na 2 tygodnie. To jest wyzysk!!!
          • ateistazwyboru Re: Legalizacja prostytucji w Czechach 01.08.05, 20:57
            No ale weźmy takich policjantów. Ich zawód to też zawód podwyższonego ryzyka. A jakie marne pensje dostają! Czy państwo nie jest t wym momencie gorsze od zwykłego alfonsa, który przynajmniej da dziewczynie zarobić?
            • Gość: Echo Re: Legalizacja prostytucji w Czechach IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.08.05, 21:10
              Chce dodac pomysl ubezpieczenia prostytutek od odpowiedzialnosci za zarazenie
              klientow. To tez moze kosztowac duzo. Zatem uwazam ze kazdy kto oplaci
              prostytutke w wysokosci 3-4 tysiecy za spotkanie ma prawo do uzywania tego
              byznesu, a nawet zasadzenia prostytutki na wielomilionowe odszkodowania
              w razie zakazenia (szczegolnie jesli nie poszla na badania ambulatoryjne po
              kazdym kliencie bo oczekiwanie w poczekalni pozbawialo ja srodkow do zycia).

              Jako alternatywe, zamiast prostytutek i innych zrodel smiertelnych zakazen,
              radze rozwazyc monogamiczny zwiazek z kobieta, wiernosc i uczciwosc malzenska i
              tego typu przestarzale wartosci.
    • chyba_normalny Re: do "Echo" 01.08.05, 23:28
      Ależ oczywiście masz rację - związek monogamiczny , wierność i uczciwość
      małżeńska -TAK . Jest tylko jedno małe ale - to kto korzysta z prostytucji
      jeżeli w każdym związku jest tak jak napisałaś?
      A jeżeli nie jest to dlaczego ?
      Ano dlatego ( według mnie ) , że partnerzy nie otrzymują w seksie ( chociaż
      nie tylko ) tego co by chcieli lub tego co powinni otrzymać . Dotyczy to
      zarówno kobiet jak i mężczyzn .
      Odpowiedz sobie sama jak byś się czuła po X latach związku , gdzie twój partner
      nie kupi ci kwiatka bez okazji , nie przytuli w kuchni przy garkach lub nie
      powie w którymś momencie - jak ładnie dziś wyglądasz .
      Lub jak sie poczuje mężczyzna kiedy zamiast zadbanej kobiety w domu
      widzi "czupiradło " z wałkami na głowie , które wiecznie narzeka i przez sześć
      dni w tygodniu boli ją głowa /
      • Gość: Echo Re: do "Echo" IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.08.05, 03:07
        Mam za soba ponad 30 lat malzenstwa i to co piszesz mnie nie przekonuje.
        Jesli ktos nie ma tego co chce, to probuje to osiagnac nie przez pojscie
        do prostytutki. A juz zapewniam cie ze kobiety nie chodza na tego typu platne
        uslugi. Nie wiem kto korzysta z prostytutek. Znam przyklady zdrad malzenskich
        kiedy ludzie przestali sie komunikowac i pracowac nad swoimi zwiazkami. Znam
        zony zaniedbywane przez mezow pijakow z ktorych jedne walczyly zeby ich
        wyciagnac z blota, inne dawaly sie obslugiwac kolegom z pracy. Platne
        prostytutki to jedna z najnizszej form prostytucji dla ludzi ktorzy nie sa w
        stanie rozwinac relacji z kobietami albo rekrutow. Znam ludzi ktorzy w Polsce
        wyjezdzaja "na wczasy" i znajduja sobie tymczasowa "zone" na 2 tygodnie. Takie
        przypadki sa mi znane. Prostytutki czesto prowadza byznes kolo baz wojskowych,
        to prawda. To duze zagrozenie epidemiologiczne w dobie AIDS. I wlasnie ci mlodzi
        ludzie maja najmniej pieniedzy na "kwalifikowane" prostytutki jesli takowe istnieja.
      • edico Re: do "Echo" 02.08.05, 03:12
        chyba_normalny napisał:

        > Ależ oczywiście masz rację - związek monogamiczny , wierność i uczciwość
        > małżeńska -TAK . Jest tylko jedno małe ale - to kto korzysta z prostytucji
        > jeżeli w każdym związku jest tak jak napisałaś?
        Przegląd z przed chyba trzech lan tygognika NIE wykjazał, że celibatowym tez to
        leży. Skoro oni mają byc wzorcem tego, co Bog przykazał, znajują więc godnych
        naśladowców. W końcu dobre wzory należy powielać. Oceniam to bardziej pozytywnie
        w Kościele katolickim, jak paetzowanie :))

        > A jeżeli nie jest to dlaczego ?
        Nie wiem dla czego, ala po bożemu to znaczy zgodnie z wolą Boga :))

        > Ano dlatego ( według mnie ) , że partnerzy nie otrzymują w seksie ( chociaż
        > nie tylko ) tego co by chcieli lub tego co powinni otrzymać . Dotyczy to
        > zarówno kobiet jak i mężczyzn .
        W końcu to jest wina Boga, bo takich ludzi przecież świadomie stworzył :))

        > Odpowiedz sobie sama jak byś się czuła po X latach związku , gdzie twój
        > partner nie kupi ci kwiatka bez okazji , nie przytuli w kuchni przy garkach
        Boże strzeż, tylko nie przy garkach!!!

        > lub nie powie w którymś momencie - jak ładnie dziś wyglądasz .
        A jeżeli jest nieśmiały???

        > Lub jak sie poczuje mężczyzna kiedy zamiast zadbanej kobiety w domu
        > widzi "czupiradło " z wałkami na głowie , które wiecznie narzeka i przez sześć
        > dni w tygodniu boli ją głowa /
        Tak, to jest problem. Pierwszą rzecz, którą bym zrobił, to zafundował bym żonie
        pościel wełnianą i z góry zapowiedział, że w tej pościeli nie ma prawa ją glowa
        boleć :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka