feminasapiens
03.08.05, 10:28
Hejka!
Zbliża się rocznica zrzucenia bomb jądrowych na Hiroszimę i Nagasaki.
W wyniku tego ataku zginęły tysiące ludzi.
Mówi się, że gdyby nie efekt propagandowy (strona amerykańska sugeruje, że
dzięki temu faktowi oszczędzono życie wielu żołnierzy, jak również japońskich
cywilów) wojna toczyłaby się nadal.
Naukowiec Leo Szilard sugeruje że gdyby podobny atak przeprowadziła strona
niemiecka oskarżonoby ją o zbrodnię wojenną i sądzono za to w Norymberdze
(cyt. z artykułu w dzisiejszej POLITYCE).
Czy zabijanie ludzi (cywilów) bronią konwencjonalną jest "lepsze" od
zabijania ludzi bronią jądrową? Przecież w obu przypadkach giną ludzie. Nie
ma lepszego i gorszego zabijania.
Wszystkie wojny są straszne.
['] dla ofiar Hiroszimy, Nagasaki i wszystkich ofiar wojen na całym świecie.
Make love - not war!