Dodaj do ulubionych

Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30

30.10.05, 07:58
I zanim sie obejrzelismy, a juz mamy kolejny jubileusz: trzydziesta czesc
naszego watku. Jak to milo, ze w tym otaczajacym nas zewszad chaosie jest cos
trwalego, nawet jesli to tylko taki maly, przeswietny wateczek:-)

A na te smutne, listopadowe dni proponuje inny rodzaj zadumy - poszukajmy
swoich przodkow i pochylmy sie na chwile na historia...

www.genealogiapolska.pl/
www.ornatowski.com/
www.herby.com.pl/herby/indexslo.html
www.genealog.toplista.pl/
www.aloetech.pl/drzewo/
www.szlachta.org/przyjaciele.htm
Obserwuj wątek
    • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 30.10.05, 20:44
      Aby nie zagubił się w czeluściach forumowych podciągam
      wątek. I pytam przy okazji: czy u Was tez tak zimno?
      A to dopiero początek...

      Spokojnej nocy:-)
      • monikate Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 30.10.05, 20:57
        Ziiimnooo...
        Rano na dachach leżał biały szron...
        • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 31.10.05, 09:20
          Witam,
          Niedługo numer naszego wątku zbiegnie się z tytułem ! (40+) To dopiero będzie
          fajnie;-)

          U mnie pogoda słoneczna, ale rano faktycznie zimno bardzo. Za to w dzień cudnie-
          nie pamiętam już takiej pięknej jesieni. Codziennie świeci słońce, jakby nigdy
          nie słyszało o jesiennych szarugach ;-)

          Miłego dnia wszystkim życzę
          betka
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 31.10.05, 23:21
      Słonecznie, ale zimno.
      Przysięgam tu uroczyście, że pierwszy i ostatni raz chodziłam chora do pracy.
      To jest bez sensu, przekonałam się o tym osobiście bo zdrowienie trwa o wiele
      za długo. Pamiętajcie o tym i nie naśladujcie.
      Pozdrawiam, M.
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 01.11.05, 23:57
        Troche sie podziebiłam i bolało mnie gardło. Profilaktycznie nie wychodziłam na
        dwór i ssałam jakieś reklamowane tableti i to z niezłum efektem. Pogoda
        słoneczna. Jak na moje wymagania to raczej chłodno. Pozdrawiam. chochlik.
        • camel-ka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 01.12.05, 17:46
          chochliku.., czy Ty mnie znasz z innego forum czy to tylko zbieżny nick? ;-)
    • filut Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 02.11.05, 06:13
      Minął dzień zadumy. Piękna pogoda sprzyjała rozmyślaniom nad grobami. Każdy
      czynił to we właściwy dla siebie sposób, mając niepowtarzalną okazję do oceny
      dotychczasowego życia swego i już zakończonego życia najbliższych
      krewnych/znajomych. I wyciągał wnioski...
      Dzisiaj zaczynamy zmagania(?) z bieżącą rzeczywistością - od tego nie da się
      uciec:))
      Raniutko wstałem, gdyż czeka mnie sporo pracy - trafiło się kilka okazji do
      zarobku i zgrzeszyłbym, gdybym ich nie wykorzystał:) Nie są to okazje zbyt
      atrakcyjne (lata tłuste bezpowrotnie minęły), ale na bezrybiu ....
      Czeka mnie wiele długich wyjazdów samochodowych, które pozwolą na testowanie
      wyremontowanych ślipków. Mam nadzieję, że remont był udany, gdyż w przeciwnym
      wypadku nie miałbym okazji/możliwości do pisania w tym "prześwietnym wątku" :)))

      Pozdrawiam
      Fil
      • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 03.11.05, 11:34
        Filu, uważaj na drodze!
        Przemierzając kilometry co weekend widzę wariatów drogowych na pęczki... Trzeba
        myśleć za siebie i pozostałych uczestników ruchu drogowego żeby wyjść z tego
        bezpiecznie...

        U mnie piękna pogoda skończyła się już 1 listopada-na szczęście po południu,
        więc odwiedziny u bliskich jeszcze odbyły się w cudnej scenerii. A dzisiaj to
        już regularnie pada;-)

        Uciekam, bo dla mnie zaczyna się własnie "tydzień pracy";-)

        Uśmiechy
        betka
        • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 04.11.05, 11:17
          Moi mili. Ktoś dokonał dywersji podszywając się pod nasz watek dodajac numer
          31. Nawet nie próbowałam czytać, Dzisiaj wstawiaja mi nowe okno i drzwi od
          balkonu. Będzie cieplej i przyjaźniej. Z niepok0ojem sledzę co nam zgotuje
          przyszlośc i ci co te przyszłość kreują. Pozdrawiam serdecznire chochlik
          • filut Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 05.11.05, 09:04
            Chochliku, miałaś rację nie czytając "konkurencyjnego" wątku założonego przez
            jakiegoś frustrata. To miano mu przypisałem po przejrzeniu jego tfu...rczości -
            wykorzystując przeglądarkę.
            Przyszłość też mnie niepokoi - nawrót niepokoju mam po przeczytaniu wiadomośći
            o gangsterskich metodach działania [porwanie dziecka z klasy - przez jego tzw.
            patrol], stosowanych przez niejakiego Rutkowdkiego (Samoobrona)! Fajnych
            sojuszników dobrało sobie PiS :(((

            Bbetko, w moim wieku ostrożność jest cechą dominującą. Czasem pozwalam sobie na
            małe szaleństwa, ale nigdy za kierownicą!

            Życzę miłego weekendu
            Fil
            • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 06.11.05, 10:57
              Cieszę się Filu, że "szalejesz" jedynie poza kierownicą ;-)
              Bo to co się wyprawia na drogach budzi przerażenie jeszcze większe niż to co
              się dzieje w polityce i jej okolicach...

              Chochliku-jak tam nowe okna? Cieplej? "Przerabiałam" ten problem dwa tygodnie
              temu u mojej mamy więc wiem ile rzeczy "przy okazji" okazuje się niezbędne do
              zrobienia ;-)

              Mój pracowity weekend powoli zbliża się ku końcowi. Mam nadzieję, że ok 15 będę
              już wolna i udam się na zasłużony wypoczynek na łono rodziny.

              uśmiechy
              betka
              • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 06.11.05, 13:11
                Okna jak okna. Jest cieplej, ale jeszcze czeka mne malowanie bo ponad 20 letnia
                tapeta złazi jak kora z brzozy. Gdzie nie szarpniesz to pół sciany odsłania
                swoją przeszłość. chochlik
                • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 07.11.05, 21:38
                  Widzę, ze nie macie czasu, więc znów musze podtrzymac wątek. Pozdrawiam
                  zajętych i nieobecnych, chochlik
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 07.11.05, 22:20
      Już chyba na dobre zaczęła się jesień, pada i pada i pada. Chochliku czy już
      masz cieplej w domu? Czy wszystko poszło sprawnie?
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 08.11.05, 15:11
        Już jest ciepło, ale czeka mnie jeszcze malowanie ścian, poprzedzone
        zdzieraniem ponad 20-letniej tapety tak, że doprowadzenie mojego gniazdka
        jeszcze potrwa, ale ciepło dodaje energii. Trzyma z napieciu układanka z
        politycznych puzli. Pozdrawiam, chochlik
        • yoma Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 08.11.05, 19:46
          Jest taki płyn do tapet - psikasz i sama schodzi.
          • zbyszek07 Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 09.11.05, 20:10
            Po tym plynie farba z namoczonej nim sciany przeszla przez nowa tapete
            powodujac ciekawe obrazy...
            moze cos nie tak nim zrobilem, ale...
            Pozdrowka!
            :-)
            • mmk9 Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 09.11.05, 21:24
              No tak. To jest temat i dla mnie. Mam do wymiany tapetę o stazu podobnym do
              chochlikowej, niestety nie chce sama odpadać. Co do plynu, to kiedyś słyszałam
              w radiu, że trzeba po nim i tak szpachelką, co mnie odstrasza. A jak jest
              naprawdę, powiedzcie, kto spróbował ? Pozdrawiam
              • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 10.11.05, 14:24
                Nie mam problemu ze zdzieraniem tapety. Odchodzi ze sciany na własne zyczenie.
                Pokutuje za wszystkie grzechy świata i od rana oglądam w telewizji expose i
                dyskusję. Autentyczna tortura
                • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 10.11.05, 16:29
                  Chochliku!
                  Nie umartwiaj się tak, bo Ci zaszkodzi;-)

                  Nie mam dziś czasu na obserwowanie dyskusji sejmowych, bo na szczęście jestem
                  cały dzień w pracy. Zresztą i tak co bardziej zabawne sceny będą powtarzać w
                  mediach do znudzenia...

                  betka
                  • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 13.11.05, 17:27
                    Witajcie Prześwietni:-)
                    Wróciłam ze wsi. Z Podlasia. Tam rzeczywistość ma inny wymiar. Ludzie mają inne
                    problemy. Nie ma polityki, jest zwykłe życie. Nieopłacalnośc dotychczasowej
                    produkcji, brak perspektyw, poczucie bezsensu incjowania czegokolwiek nowego.
                    Jest też szarośc listopadowych pól, pusta droga wraz ze wczesnym zmrokiem,
                    i... grzyby w pachnących liścmi i wilgocią lasach. Takie twarde, zielonkawe -
                    jedni mówią na nie gąski, inni zielonki. Są znakomite do marynowania.

                    Pozdrawiam serdecznie :-)))
                    • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 14.11.05, 08:54
                      Obawiam się, że koktajl polityczny którym nas poczestują nie będzie smaczny,
                      ale przeciwnie moze nam bardzo zaszkodzić. Ratunkiem szybkie wydalenie.
                      • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 15.11.05, 11:09
                        Witajcie Prześwietni!
                        Spadamy w otchłań forumową więc ciągnę nasz wątek do góry;-)

                        U mnie dziś leje okropnie i z dnia na dzień zrobił się szaro-bury listopad...

                        Siedzę sobie nad pracą i zastanawiam się dlaczego nie posiadam umiejętności
                        rozłożenia pracy na części;-( Albo wpadam w euforię, że nic już nie muszę i
                        należy postępować zgodnie z zasadą "praca nie zając nie ucieknie", albo jak się
                        za coś zabiorę to muszę to dokończyć jak najszybciej (nawet jakbym miała paść
                        ze zmęczenia...), niczym innym nie mogę się efektywnie zająć, bo cały czas nade
                        mną "wisi" to co jest niedokończone...A większość pracy mam niestety
                        długoterminowej i w dzień, czy tydzień nie da się tego zrobić... więc ciągle
                        coś nade mną "wisi"...
                        Czy ktoś też ma takie objawy ? ;-)
                        I czy można się "wyuczyć" innego postępowania? Najbardziej by mi zależalo na
                        przyjęciu postawy "co masz zrobić dziś, zrób pojutrze-będziesz miał dwa dni
                        wolne!"

                        uśmiechy mocno deszczowe
                        betka
                        • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 16.11.05, 11:00
                          w dniu dzisiejszym kończę tapetowanie. Dzień, albo dwa sprzatania i wracam do
                          normalnego życia. Pozdrawiam dla wszystkich "czterdziestolatków".
                          • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 17.11.05, 07:40
                            Betko - znam to doskonale i nazywam syndromem nieodrobionych lekcji.
                            Bo zamiast zorganizować się i swoją pracę rozłożyć na rozsądne części,
                            zamiast zdyscyplinowanej systematyczności - wszystko robię w jednym czasie.
                            Najczęśćiej, niestety, na ostatnią chwile.
                            Fakt, że następuje wówczas totalna mobilizacja "sił twórczych", ale
                            za to jaki stres temu towarzyszy!

                            Chochliku - wytrzymasz i tapety, skoro wytrwałaś dotąd w remontowym stanie.
                            Trzymamy kciuki:-)

                            Pozdrawiam serdecznie:-)
    • filut Hu hu ha, idzie zima zła 18.11.05, 18:09
      A tutaj macie zdjęcia [nie moje] sprzed zimy - na poprawę nastroju:)
      Pozdrawiam
      Fil
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 18.11.05, 18:14
      Ja też niestety tak mam. Nic mnie tak dobrze nie mobilizuje jak terminy "za
      drzwiami" Wprawdzie nigdy nie zdarza mi się nie wywiązać się na czas z
      obowiązków, ale b. często mobilizacja następuje w ostatnim z możliwych
      terminów. Chociaż muszę przyznać, że z wiekiem człowiek chyba potrafi bardzie
      narzucić sobie dyscyplinę i czasem posługując się wieloletnim doświadczeniem
      zaczynam realizację zadań odpowiednio wcześniej, ale tylko jeżeli chodzi o
      jakieś większe projekty. Tak sobie teraz wymysliłam, że może potrzebna mi jest
      do działania dawka adrenaliny, bo zawsze lubiłam pracować szybko i konkretnie,
      a zajęcia monotonne, gdzie efekt jest odległy, a wręcz trudno dostrzegalny
      bardzo mnie nużą.
      Przyglądam się ostatnio naszej polskiej rzeczywistości i mam dziwne wrażenie,
      że wszystko to już było: jedynie słuszne poglądy, jedna przewodnia siła narodu,
      tropienie, podejrzenia, zakazy, nakazy,inwigilacja, prowokacje, doradca
      Premiera ds życia poczętego, zakusy na leczenie bezpłodności metodą in vitro.
      Wcale mi to nie odpowiada. Jak słyszę, że pan profesor medycyny minister Religa
      mówi, że nie będzie promowania środków antykoncepcyjnych bo służą one tylko do
      uprawiania seksu, to zaczynam się zastanawiać czy nie żyjemy w Matrixie.
      • psychcio Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 18.11.05, 18:28
        magosiaa napisała:
        > ... słyszę, że pan profesor medycyny minister Religa mówi, że nie będzie
        promowania środków antykoncepcyjnych ...

        Przyjemności kosztują :)))

        > ...bo służą one tylko do uprawiania seksu, ...
        Ja do uprawiania seksu stosuję odpowiedni element pochodzenia naturalnego ...,
        a nie jakieś tam środki ...

    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 18.11.05, 20:33
      Może pan profesor ma inne doświadczenia? A co do sexu, to wybacz psychcio, ale
      nie mogę się powstrzymać, żeby nie przytoczyć fragmentu dowcipu:
      Jak się nazywa mężczyzna po 50-tce?
      Muzyk. Długo stroi krótko gra.
      A po 60-tce?
      Meteorolog. Z tyłu wiatry, z przodu opady :))))
      Psychcio, wybacz, plizzzz.....
      • psychcio Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 18.11.05, 21:55
        magosiaa napisała:
        > A po 60-tce?
        > Meteorolog. Z tyłu wiatry, z przodu opady :))))
        > Psychcio, wybacz, plizzzz.....

        Dobreee :))
        Sprzedam to dalej :))
        • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 19.11.05, 09:36
          Nieco w innym temacie, ale wasnie dostałam pocztą:


          - Hello, Senor Humphrey? Mówi Ernesto zajmujący się pana letnim domem.
          - A tak Ernesto. Co słychać? Czy coś się stało?
          - Dzwonię, żeby zawiadomić pana o śmierci pańskiej papugi.
          - Moja papuga nie ...żyje? Która? Czy nie ta, która wygrała
          w międzynarodowym konkursie?
          - Tak proszę pana, właśnie ta papuga.
          - To straszne, wydałem na nią mnóstwo pieniędzy. Jak zdechła?
          - Od jedzenia zepsutego mięsa senor.
          - Zepsutego mięsa? Kto dał jej zepsute mięso?
          - Nikt senor. Sama zjadła mięso zdechłego konia.
          - Zdechłego konia? Jakiego konia?
          - Pańskiego wyścigowego araba, zdechł od ciągnięcia wozu z wodą.
          - Czy ty zwariowałeś? Jakiego wozu z wodą?
          - Do gaszenia pożaru senor.
          - Na Boga! Jakiego pożaru.
          - Pańskiego domu senor. Zasłony zajęły się od świecy.
          - Jakiej świecy? Dom ma elektryczność!
          - świecy pogrzebowej senor.
          - Co za pogrzeb do diabła??!!.
          - Pańskiej matki senor. Przyjechała bez zapowiedzi a ja, myśląc
          że to złodziej walnąłem ją kijem golfowym Nike-Tiger Woods. Przez moment cisza...
          - Ernesto, jeżeli złamałeś ten kij to jesteś zwolniony.
          • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 19.11.05, 13:04
            ;-)))))))

            Temat teściowych jak zawsze i wszędzie na czasie!

            Ciszę się, ze odkładanie "na później" to nie tylko moja specjalność;-)
            Właśnie siedzę i od ponad godziny próbuję zabrać się za pracę twórczą...Ale
            jakoś ciągle coś mi przeszkadza...I zaraz chyba trzeba będzie się wziąć za
            gotowanie obiadu...A na wieczór mam zamówione bilety do kina (żeby nie było, że
            nie chce się wyjść z domu), no i właściwie to już na tę twórczość chyba mam za
            mało czasu żeby w ogóle zaczynać;-)

            Filu, gdzie te zdjęcia na poprawę nastroju?

            Chochliku, czyżby tapetowanie tak Cię pochłonęło, że nie masz czasu tu zajrzeć?

            To co się dzieje w naszej nowej rzeczywistości politycznej kompletnie
            mnie "osłabiło"...Odcinam się "grubymi nożyczkami",żeby nic nie słyszeć, bo już
            to co do mnie dociera mnie przeraża;-(

            Spinkoo, miło widzieć Cię częściej!

            uśmiechy
            betka
            • filut Ratunkuuu, ukradli zjęcia ... 19.11.05, 13:28
              bbetka napisała:
              > Filu, gdzie te zdjęcia na poprawę nastroju?
              Tutaj
              www.trojmiasto.pl/galeria/index.phtml?id_ob=779
              • bbetka Re: Ratunkuuu, ukradli zjęcia ... 19.11.05, 14:08
                Dzięki Filu,
                zdjęcia są piękne!
                W Parku Oliwskim byłam latem, w sobotę i okazało się, że jest to główne miejsce
                (tak sądzę) robienia zdjęć ślubnych! Przy pierwszej parze ślubnej wydało się mi
                to milym urozmaiceniem, ale przy 14 parze przestaliśmy je liczyć... Sytuacja
                okazała się bardzo śmieszna (dla zainteresowanych pewnie stresująca), bo pary
                przepychały się, lub ustawiały w kolejce do co bardziej atrakcyjnych ujęć
                (mostek, wodospad i inne) ;-))) Najbardziej podobały mi się pomysły
                fotografów, którzy kazali pannom młodym kłaść się na zielonej trawie i machać
                wdzięcznie nóżkami, lub przedzierać przez gąszcz roślinności nad jeziorkiem, bo
                to "bardzo dobrze na zdjęciach wychodzi"...
                Zwykli ludzie (np my) nie mieli żadnych szans na zrobienie sobie zdjęcia-
                nadrobiliśmy to w ogrodzie botanicznym, bo tam jakoś "ślubnych zestawów" (para
                młoda, świadkowie, fotograf) nie było...

                betka
                • Gość: chochlik Re: witajcie po chwilowej nieobecności.. IP: *.lublin.mm.pl 21.11.05, 10:53
                  Jestem i żyje jeszcze zgubiona w otaczajacej mnie rzeczywistości i tej
                  politycznej (solidarnej?) i bałaganie poremontowym oraz w świadomości
                  koniecznosci zmniejszenia stanu posiadania: zbędne papierzyska najczęsciej
                  zapisane, zbedna garderobę i to wszystko co gromadziłam od zamierzchłych
                  czasów, bo przecież może sie przydać łatka, szmatka, sróbka, drucik. Strach, że
                  przy okazji czystki można zlikwidować coś naprawdę potrzebnego. Mam nadzieję że
                  przez dwa - trzy tygodnie zdołam się z tym problemem uporać, ale nie jestem w
                  100% pewna. Na małej przestrzeni życiowej to istne tornado. Serdecznie
                  pozdrawiam wytrwałych czterdziestolatków + -.
                  • Gość: baden_ baden Re: prosba do chohlika IP: *.pools.arcor-ip.net 22.11.05, 19:13
                    o tytul ksiazki, ktory przewinal sie w tematach kilka miesiecy temu. Twoja
                    ksiazka chohliku - jaki tytul i autor..ka? Pozdrawiam
                    • chochlik5 Re:Do baden-baden 23.11.05, 15:18
                      Bardzo sie cieszę, ze sainteresowałaś się moja książka. Twoje hasło kojarzy mi
                      się ze znajomą, córką kolezanki. Jezeli jesteś nią, a może masz z nia kontakt
                      to znasz nazwisko autorki i tytuł ksiązki zwiazanej z Lublinem. Zalogowałam się
                      i prosze napisz na pocztę, a zaspokoję Twoja ciekawość. Serdecznie pozdrawiam
                      chochlik
                      • spinkaa Re:Do baden-baden 23.11.05, 22:50
                        Chochlik jest po prostu bardzo skromny....:-)))
                        • Gość: chochlik Re:refleksje po posiedzeniu sejmu IP: *.lublin.mm.pl 24.11.05, 11:39
                          Becikowe : zasiłek,czy nagroda za urodzenie
                          Oglądałam w telewizji dysputę na temat „becikowego” i doszłam do wniosku, że
                          dyskutanci maja różne poglądy na temat omawianego projektu ustawy. Czy dać
                          wszystkim, czy tylko biedniejszym i ile? U podstawy dyskusji legł problem
                          niekorzystnych dla kraju trendów demograficznych. Zainteresowani efektami
                          społecznymi proponowanej ustawy widzą potrzebę skierowania wygospodarowanego na
                          ten cel funduszu do rodzin (matek) korzystających z opieki społecznej i nie
                          ograniczania wysokości tego zasiłku do kwoty tysiąca złotych, ale stworzenia
                          systemowej pomocy dla nowonarodzonego. Zwrócono uwagę na trudności materialne
                          rodzin wiejskich, zwłaszcza wywodzących się z dawnych PGRów.
                          Ze zdumieniem usłyszałam, ze wnioskodawcy wcale nie chodziło o względy
                          demograficzne Becikowe w istocie rzeczy miałoby być nagrodą za urodzenie
                          dziecka, miałoby pokryć koszty wyprawki, kosmetyków do pielęgnacji i być
                          zachętą do wychowania dziecka w duchu poprawnej moralności katolickiej i
                          dalszej prokreacji, więc dla tego powinny je otrzymać wszystkie matki
                          niezależnie od statusu społecznego i materialnego.
                          Zastanawiam się jak te odznaczone „nagrodą” rodziny ( matki) z tej nagrody
                          skorzystają.
                          Na pewno w środowiskach pokrewnych światopoglądowo wnioskodawcy postąpią z jego
                          intencjami, ale inni?
                          Taki dodatek do budżetu rodzinnego może być wykorzystany w bardzo różny sposób.
                          W rodzinach wielodzietnych, gdzie ciuszki przechodzą z dziecka na dziecko za
                          pozyskane dodatkowo pieniądze będzie można kupić nowe buciki dla starszego
                          rodzeństwa, uzupełnić zapasy w spiżarni, a może kupić nowa lodówkę, czy pralkę,
                          albo wyprawkę dla dziecka rozpoczynającego naukę w pierwszej klasie i pt. A
                          może becikowe trafi do rodziny, gdzie potrzeby dziecka sa lekceważone,
                          a „nagroda” zostanie szybko i sprawnie wymieniona na alkohol, a przeszkadzajace
                          krzykiem dziecko zostanie skutecznie uciszone i trafi do szpitala, a później,
                          jeżeli przeżyje, do domu dziecka, a w najlepszym razie do rodziny zastepczej?
                          I co możliwe, taki łatwy sposób pozyskiwania sporej sumy może być powtarzany
                          bez skrupułów. Oczywiście posłom, ojcom zasobnych w gotówkę rodziń, genialny,
                          populistyczny pomysł blokuje wyobraźnię.
    • genealogia1 Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 24.11.05, 12:53
      Witam Państwa,
      Przeczytałam właśnie zachętę do poszukiwań przodków w jesienne dni.
      Ostrzegam, że jak się zacznie szukać w dni jesienne, to nawet w wiosenne się
      nie skończy. Ta nałóg :)))
      Robiąć drzewo genealogiczne ciągle patrzy się, kogo by tu jeszcze odszukać.
      Pozdrawiam
      Ewa z polecanego przez "brzozę" linka (genealogiapolska)
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 24.11.05, 20:00
      Chochliku, przecież ten cały pomysł z becikowym i ta "dyskusja" w sejmie to
      bzdury, a "ciemny lud to kupi", że pozwolę sobie zacytować pewnego polityka,
      nazwiska przez grzeczność nie wymienię. Gdyby politycy rzeczywiście chcieli coś
      zrobić dla rodzin, zachęcić kobiety do rodzenia i wychowywania dzieci to nie
      żałosne becikowe tylko cały system ulg podatkowych np. na zakup książek do
      szkoły, na zajęcia dodatkowe, większa kwota wolna od podatku itp. System pomocy
      skierowany do rodzin, które nie odprowadzają podatku z powodu braku pracy. Nie
      wiem, w tej chwili to wymyślam: bony na zakup książek, darmowe przedszkola,
      stypendia. To raz. Jednak przede wszystkim zachętą dla kobiet byłyby jakieś
      osłony, przywileje czy jak to tam nazwać w pracy. Powszechnie wiadomo, że młode
      kobiety starające się o pracę dręczone są, zakazanymi pytaniami o sytuację
      rodzinną, planowane dzieci czy posiadaną ich ilość. Każe się im podpisywać
      zobowiązania, że nie będą rodzić, zatrudnia się je na czas określony lub umowę
      zlecenie/dzieło. Skutkuje to automatycznie utratą pracy w przypadku urodzenia
      dziecka. Oprócz tego niższe emerytury itp, itd. No to która normalna kobieta
      zdecyduje się rodzić? Jeżeli już to jedno dziecko i to najlepiej w weekend.
      Myślę, że tu sytuację kobiet trochę można poprawić zobowiązując mężczyznę do
      wykorzystania połowy przyznanego urlopu wychowawczego i np. zwolnienia na
      opiekę nad dzieckiem tylko mężczyzna ;))). Są zresztą sprawdzone na świecie
      programy, które poprawiają sytuację demograficzną. Bo tu z jednej strony krzyk,
      że ujemny przyrost, a z drugiej strony wrzawa, że kobieta to obciążenie dla
      pracodawcy, kolegów z pracy, którzy muszą wykonywać jej obowiązki, gdy
      ona "odpoczywa" na różnych urlopach macierzyńskich, zwolnieniach itp.
      W każdym razie becikowe to pic na wodę i fotomontaż. Tyle mojej opinii na ten
      temat. Już nie mogę słuchać ani patrzeć na naszych wybrańców. Dobrze określił
      to kolega, który stwierdził, że ma wrażenie obserwując poczynania obecnego
      rządu, że gdzeiś oni podążają, ale sami nie mają pojęcia gdzie.
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 25.11.05, 06:50
        Dzięki magosiu. pozdrawiam chochlik
    • filut Czy ja aby nie jestem zboczony? 27.11.05, 07:55
      W piątek rozpocząłem rowerkowanie! :))
      Jak się człek odpowiednio ubierze i założy okularki [aby nie szlochać pod
      wpływem morskiego wiatru], to wszystko jest OK.
      Na trasie nadmorskiej zaobserwowałem, że wśród podobnych mi [nielicznych]
      zboczeńców przewagę mają osoby dojrzałe [40+]:))
      Dzisiaj zobaczę, czy w lesie jest podobny zestaw rowerzystów, chyba że będzie
      padał deszcz (taka jest prognoza).

      Pozdrawiam
      Fil
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 27.11.05, 21:44
      To chyba Filu dziś nici z roweru? U mnie cały dzień pada, a my odpoczywamy po
      wczorajszej imprezie andrzejkowej :)))
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 29.11.05, 12:08
        Stwierdzam ze smutkiem,. ze wszyscy są gigantycznie zapracowani i nie maja
        czasu, na takie przyziemne, pozazawodowe zajecia jak pisanie w watku. A mnie
        poprostu brak konceptu. Pozdrowienia chochlik
      • filut Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 29.11.05, 17:05
        magosiaa napisała:
        > To chyba Filu dziś nici z roweru?

        Ano! Od ok.9.00 zaczęło zniechęcająco popadywać:((
        Dnia jednak nie zmarnowałem - byłem na spacerku [Brzeźno-Sopot) i chmiel
        piłem :)
        Dzisiaj jeździłem za chlebem i przed chwilą wróciłem. A w grudniu trzeba będzie
        minimum 7 dni harować :((( Z radości krzywo się uśmiecham - bo w tym więcej
        jazdy samochodowej niż rzeczywistej pracy ;)
        Pozdrawiam
        Fil
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 29.11.05, 18:19
      U mnie dziś dzień pechowy, niestety, włącznie z mandatem "za niemanie" karty
      postojowej w strefie płatnego parkowania. Tak jak się zaczął tak się i kończy.
      Przed chwilą zadzwonił nasz lekarz rodzinny, że wyniki morfologii mojej babci
      są katastrofalne. Dla trochę znających się napiszę tylko, że hemoglobina 3,7, a
      erytrocyty 1 700 000 :((( Nie wiemy co się dzieje, ale podejżewam, że to
      niestety wyczerpanie możliwości organizmu 95 lat. W związku z tym muszę pilnie
      załatwić przyjęcie do przyjaznego szpitala, czyli tam, gdzie mam jakieś
      znajomości.
      Pozdrawiam, M.
      • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 30.11.05, 07:28
        U mnie z kolei wszyscy przeziębieni (włącznie niestety ze mną...) więc kurujemy
        się jak możemy, bez rezygnowania z obowiązków. Z nich (czytaj ze szkoły)
        najchętniej zrezygnowałoby dziecko, ale akurat ono aż takich objawów nie
        wykazuje ;-)
        A ja sama nie wiem na co czekam, bo oczywiście wiem, że należałoby pójśc na
        zwolnienie i położyć się do łóżka. ale może jakoś do jutra mi przejdzie?

        Maagosiu, udało Ci się wszystko załatwić? Życzę Babci zdrowia jak najwięcej,
        ale wyniki faktycznie okropne.

        Miłego dnia
        betka
        • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 30.11.05, 10:29
          Betko - nie lekceważ objawów, przechodzone choróbsko może być paskudne w skutkach. Ale wiem, dobrze radzić...:-)

          Małgosiu - to trudna i nierówna, niestety, walka z naturą.
          Trzymaj się, będziemy i my trzymali kciuki.
          • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 02.12.05, 10:00
            Tonacy brzytwy sie chwyta. Probowałabym podkarmić babcię odżywką Herbalife.
            Małymi porcjami o zwiekszonej czestotliwości. Odzywke rozpuszczałabym w wodzie,
            a nie w innych rozpuszczalnikach: mleko, soki, jogurt. Życzę Wam wszystkim
            przetrwania w zdrowiu złych pogodowych czasów, a takze Wam i sobie
            bezlkolizyjnego doczekania nastepnych wyborów na wszystkich szczeblach. chochlik
    • filut Proszę się przyznać, 03.12.05, 14:46
      kto oprócz zboczonego Fila był dzisiaj na rowerze?
      Powiewało, aż morze zbielało (od bałwanów)!
      Jutro morsy będą się kąpać w Jelitkowie - ich zboczenie jest bardziej
      wyrafinowane od mojego :))

      Pozdrawiam
      Fil
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 03.12.05, 19:18
      Mój równie "zboczony" syn :)))). Babcia już w domu, po przetoczeniu krwi. Nie
      wiadomo na jak długo to wystarczy :(((( Chochliku dzięki za podpowiedź, u mnie
      w pracy jest osoba, która orientuje się w tych produktach, mam nadzieję, że coś
      doradzi. Pewnie się powtarzam, ale szpitale, a właściwie lekarze nie są
      zorientowani jak postepować z osobami starszymi. Nie mogę nic zarzucić w
      sensie, że się nie interesowali, wprost przeciwnie. Traktowali babcię jak osobę
      w sile wieku, a więc konsultacje, badania, itp. Problem w tym, że jaka by nie
      była postawiona diagnoza, nic to nie zmienia w sposobie leczenia, a diagnostyka
      powoduje niepotrzebną traumę. Na całe szczęście pani ordynator jest osobą
      rozsądną i trochę przystopowała pęd młodzieży do wszechstronnego zbadania
      Babci. Jest jeszcze jedna rzecz, którą obserwuję też jak pracuję w szpitalu
      (wolontariat): lekarz przyjmujący zleca badania krwi, pobieramy, za chwilę
      przychodzi drugi i uzupełnia zlecenia - znowu kłujemy, potem przychodzi
      konsultant i dokłada swoje - kolejne ukłucie, a wystarczy trochę zastanowienia.
      Zeby nie było, że jestem niezadowolona ze szpitala, wprost przeciwnie. Tylko
      dzięki lekarzom dyżurnym przysłano wieczorem po Babcię karetkę i naprawdę
      bardzo troskliwie wszyscy się nią zajeli, bardziej chodzi mi o cały system
      nastawiony na szybką diagnostykę i wyleczenie pacjenta, gorzej to działa w
      przypadku pacjentów terminalnych w podeszłym wieku, no ale życzę wszystkim,
      żeby mieli taką opiekę jak Babcia.
      Znalazłam na blogu wiersz Kasprowicza. To okropne, że po tylu latach jest tak
      samo aktualny. Co takiego tkwi w nas Polakach, że nic się nie zmieniamy i
      powtarzamy w kółko te same błędy?

      Rzadko na moich wargach -
      Niech dziś to warga ma wyzna
      Jawi się krwią przepojony,
      Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

      Widziałem, jak się na rynkach
      Gromadzą kupczykowie,
      Licytujący się wzajem,
      Kto Ją najgłośniej wypowie.

      Widziałem, jak między ludźmi
      Ten się urządza najtaniej,
      Jak poklask zdobywa i rentę,
      Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

      Widziałem, jak do Jej kolan -
      Wstręt dotąd serce me czuje -
      Z pokłonem się cisną i radą
      Najpospolitsi szuje.

      Widziałem rozliczne tłumy
      Z pustą, leniwą duszą,
      Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
      Resztki sumienia głuszą.

      Sztandary i proporczyki,
      Przemowy i procesyje,
      Oto jest treść Majestatu,
      Który w niewielu żyje.

      Więc się nie dziwcie - ktoś może
      Choć milczkiem słuszność mi przyzna
      Że na mych wargach tak rzadko
      Jawi się wyraz: Ojczyzna.
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 04.12.05, 12:53
        Magosiu, zdrowa krew młodego dawcy jest jednym z najlepszych leków bo uzupełnia
        brakujące składniki i zwiększa odporność. Jednak dla utrwalenia jej działania
        przyda się systematyczne uzupełnianie koniecznych elementów przez prawidłową,
        dobrze przyswajaną dietę. Wiersz Kasprowicza ma racje we wszystkich okresach
        naszej historii w ktorych szable i pistolety ogladamy tylko w muzeum, albo na
        paradzie wojskowej.
        Rozmyślałam nad zawołaniem: "panem et circenses". Jak to hasło realizuje się
        aktualnie? Igrzysk dostarczaja nam rozliczania polityków i działaczy
        wszelakich stopni i fachów byle z pokonanych, uprzednio rzadzących opcji
        politycznych. Najwazniejsze zadanie : rozliczać, sądzić i surowo karać. Miejsca
        dla osądzonych przeciwników politycznych muszą się znaleźć mimo że brakuje tych
        miejsc dla skazanych za przestępstwa na mieniu, zdrowiu i zyciu. Często czekają
        w kolejce na przyznaną prawomocnym wyrokiem "odsiadkę" Bandziorów wypuszcza
        sie przedwcześnie na warunkowe zwolnienia, ale Rywin, Sobotka i jemu podobni
        muszą swoje odsiedzieć. A więc mamy igrzyska. A więc prawo i sprawiedliwość
        karze za prawdę powiedziawszy domniemane zbrodnie w efekcie których nie wiem
        czy ktokolwiek poczuł się osobiście skrzywdziony czy stratny. Ale gdzie ten
        chleb? Gdzie ten ekwiwalent dla autentycznie poszkodowanych? Gdzie
        odszkodowania? Gdzie rekompensaty za utraconaą pracę, za utracone zdrowie?
        Utracone szanse na spokojne, bezpieczne życie? Zawiedziony chochlik.
        • zbyszek07 Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 04.12.05, 20:13
          ech....
          :-)
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 06.12.05, 21:44
      Hej, hej, gdzie jesteście?
      U mnie pada deszcz ze śniegiem, brrr...
      Własciciel Forda wyhamował na moim tylnym zderzaku :((( Szkody niewielkie, ale
      załatwiania z ubezpieczycielem sporo :(((
      Babcia do wszystkich chorób dołączyła zapalenie żył podudzia.
      Chochliku, tak jak radziłaś zamówiłam dla Babci odżywkę Herbalaif wzbogaconą
      żelazem, mam nadzieję, że odniesie jakiś skutek.
      Pozdrawiam, M.
      • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 07.12.05, 12:28
        Wszyscy tak się zajęli "mikołajowaniem", że znikli wśród worów prezentów ;-)
        A Fil pewnie rozwoził je na rowerze;-)

        U mnie szpital zamienił się w małe sanatorium-dochodzimy do siebie, bo od
        piątku kurowaliśmy się intensywnie-nawet zrezygnowałam z zajęć i świat się nie
        zawalił?!!! Jak śmiał?!

        Za to mam problem-jak zwykle w takich sytuacjach. Ponieważ odbędzie się wielka
        uroczystość, na której będą oficjalnie wręczać dyplomy tym, którzy uzyskali
        tytuły i stopnie naukowe, zostałam oddelegowana (odgórnie, bez możliwości
        odmowy) do podziękowań. No i klops. Tym którzy mi pomogli (baaaaardzo
        nielicznym) podziękowałam już dawno, a poza tym nie mam komu dziękować, a tu
        trzeba np "pracodawcy", bo "stworzył warunki";-))))) Lepiej już żeby nie
        stwarzał.... itp, itd. Ciekawe dlaczego nie mogą dziękować osoby, które
        rzeczywiście mają komu i mogą to zrobić szczerze? Mnie takie sytuacje zawsze
        stresują i męczą. A jakie jast Wasze zdanie? Dziękować bez zbędnych dywagacji?

        Jak tam przygotowania do świąt? Ja zamierzam dziś lub jutro upiec ciasteczka-
        pierniczki, żeby do świąt zdążyły nabrać właściwej miękkości.

        uśmiechy
        betka
        • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 08.12.05, 19:25
          Wspolczuję Ci bbetko. Nie cierpię oficjalnych przedstawień. Prawde
          powiedziawszy juz mi nie grożą.Przelezalam ostatnią nockę w szpitalu pod
          kroplówką, chyba zawiniła aura. Wypuscili mnie rano i poki co jest dobrze.
          Serdecznie pozdrawiam. chochlik
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 08.12.05, 20:59
      Chochliku, cieszę się, że tak szybko cię "naprawili". Mam nadzieję, że to była
      tylko chwilowa niedyspozycja.
      Betko, no cóż jak cię wyznaczyli na ochotnika ;))) to nie masz innego wyjścia
      jak dziękować. Mnie też te oficjalne, słodzenia nie pasują, ale nie zawsze
      można się wymigać. Powodzenia :)))
      • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 09.12.05, 00:01
        Betko - pmyslę, że powinnaś podziękowac po prostu w imieniu wszystkich, którym umozliwiono... dano możliwośc.... otoczono zyczliwa opieką.... Dzieki temy sama zdystansujesz sie wobec tych, ktorzy Tobie pomogli niewiele, a jedncozesnie wytąpisz w imieniu innych, korzy mają komu dziekowac. Bedziemy trzymać kciuki i jeszczee raz serdecznie gratulujemy:-)))

        Chochliku - sama wiesz, ze listopad i grudzień to najgorsze miesiace. Dlatego wyeliminuj wszystkie niepotrzebne emocje (odpuść sobie wreszcie te polityke, proszę!)i po prostu przeczekaj, wtrwaj do stycznia, bo od styczniu to juz z górki. Po prostu: uważaj na siebie:-)))

        Małgosiu - cyz juz dostarcyzli to Herbalife, a jeśłi nie, to kiedy. Bo chodzi o to, żeby Babcia jak najszybciej zaczęła to używac. Jak ona sie czuje?
        • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 11.12.05, 11:46
          Ależ zimę dzisiaj mamy!!! Sypie i pada od samiuśkiego rana, śnieg i deszcz na zmianę. Ot, taki zwykły, bardziej listopadowy niż grudniowy dzień.
          Czy Wy macie świadomość, że już za chwilę święta, a zaraz po nich nowy rok?
          Nowy i moze lepszy, dla mnie przynajmniej...

          Pilnujcie swojego zdrowia, wszyscy wokół kichają, kaszlą, więc trzeba pamiętać o profilaktyce: miód, cytryna, czosnek, rum do herbaty, czy co tam kto lubi najbardziej i co komu sluży najlepiej. Pewien mój znajomy twierdzi, że nie ma nic lepszego na zabezpieczenie przed zimowymi infekcjami, jak wypijana codziennie wieczorem, przed snem szklaneczka grzańca ze stosownymi, korzennymi przyprawami. I rzczywisćie, nie pamietam, żeby kiedykolwiek chorował. W każdym razie na przeziębienie, bo o innych schorzeniach, jak dotąd, nic mi nie wiadomo.

          Pozdrawiam Was,pomimo aury, cieplutko i słonecznie:-)
          • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 11.12.05, 15:28
            Współczuję wszystkim kaszlącym, kichajacym, gorączkującym. Tylko trochę buntuje
            się serce. Ostatecznie pracuje już dość długo. Ile w tym czasie popsuło by się
            pralek automatycznych czy lodówek. Tylko gorzej z częściami zamiennymi. Była u
            mnie Monika. Wtajemniczyłam ja w świat Herbalife. Moze to jej się przyda. A
            jezeli nie to i tak lepiej wiedzieć wiecej niż nic.Z przykrościa stwierdzam ,
            ze osobiscie robie się coraz nudniejsza. Serdecznie pozdrawiam .
            • psychcio Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 11.12.05, 16:35
              Gość portalu: chochlik napisał(a):
              > ... Z przykrościa stwierdzam , ze osobiscie robie się coraz nudniejsza....

              Uroczyście i stanowczo zaprzeczam.
              Ej Chochliczku, krygujesz się jak każda kobieta:)) Kto Ci takich bzdur
              naopowiadał? Czy sama pofantazjowałaś pod wpływem depresji jesiennej?
              • filut No i znów .... 11.12.05, 16:41
                Dziw, że na trzeźwo ....
                Będę chyba musiał naśladować spinkęę:)) --> jestem też: .....[cała lista ...]
                Filut, to prawdopodobnie mój jedyny nick, pod którym wpisy można traktować w
                miarę poważnie :))))
                • monikate Re: No i znów .... 11.12.05, 20:34
                  Chochlik! Pisać masz!
                  Wyzdrowieć musisz!
                  A depresję jesienno-wczesnozimową mamy chyba wszyscy...
                  • rtomik Re: No i znów .... 11.12.05, 20:58
                    A co to sa Ci Przeswietni 40-letni z + ???
                    • filut Re: No i znów .... 12.12.05, 03:56
                      rtomik napisał:
                      > A co to sa Ci Przeswietni 40-letni z + ???

                      Na tak zasadnicze pytanie, godnej odpowiedzi może udzielić tylko Prezeska:))
                      Spinkoo, masz głos! Lud czeka w nabożnym skupieniu:))
                      Pozdrawiam
                      Fil przed wyjazdem:((

                      PS
                      rtomik'u,
                      A ze znamion zewnętrznych "nie idzie " wydedukować?
                      • Gość: chochlik Re: No i znów .... IP: *.lublin.mm.pl 12.12.05, 11:43
                        filut napisał:

                        > rtomik napisał:
                        > > A co to sa Ci Przeswietni 40-letni z + ???
                        >
                        > Na tak zasadnicze pytanie, godnej odpowiedzi może udzielić tylko Prezeska:))
                        > Spinkoo, masz głos! Lud czeka w nabożnym skupieniu:))
                        > Pozdrawiam
                        > Fil przed wyjazdem:((
                        >
                        > PS
                        > rtomik'u,
                        > A ze znamion zewnętrznych "nie idzie " wydedukować?
                        A może ja skomentuję?
                        Ci prześwietni "czterdziestoletni" to ludzie na tyle doświadczeni, że potrafią
                        w sposób prawidłowy, zrozumiały i logiczny wyartykułować swoje zdanie, swoje
                        poglądy na otaczającą nas i okrutnie zmienną rzeczywistość.
                        Ja stwierdzam, ze jestem nudna nawet dla siebie, bo z otaczającej mnie aury
                        (eteru)nie potrafię wyłuskac ani prawdy, ani logiki, ani sensu, ani nadziei na
                        czas, który mam jeszcze przed sobą. A bardzo nie chcę się nudzić. Nie mogę
                        niestety uciec rowerem, ani wybrać się na spływ. Serdecznie pozdrawiam.

                        • zbyszek07 Re: No i znów .... 12.12.05, 19:28
                          ale to nie znaczy ze jest to teren zakazany dla 40+
                          Pozdrawiam!
                          :-)
                          • bbetka Re: No i znów .... 13.12.05, 13:23
                            Witajcie,
                            dziękuję za rady w kwestiach przemawiania i podziękowań-jakąś treść sobie
                            przygotowałam-zgodnie z zalecami naszej Prześwietniej Prezeski. Brakuje mi
                            sentencji na zakończenie. Najbardziej mi pasuje myśl Biernata z Lublina:
                            "Bo kto wiele słów wylewa,
                            niewiele mądrości miewa"
                            Ale stwierdzono, że a)jest za mało poważne, b) co będzie jak ktoś przede mną
                            będzie długo przemawiał? ;-)

                            I to by było na tyle, bo do czwartku zaprząta mnie tylko jeden problem ;-)))

                            uśmiechy
                            betka

                            • chochlik5 Re: No i znów .... 16.12.05, 13:28
                              Podtrzymuje wątek, oglądam posiedzenia sejmu i dyskusję na temat Komitetu Radia
                              i Telewizjii. Oj, co to będzie?
                              • filut Czy warto przed Świętami .... 17.12.05, 16:49
                                oglądać cyrk, w którym kiepscy clowni walczą o stołki? Przecież teraz nie mamy
                                wpływu na te igrzyska:( Takich clownów naród sobie zażyczył i takich ma :((((
                                Ja sobie sam zorganizowałem igrzyska - z wnukiem:)) Walczymy na papierowe
                                miecze aż furczy - jak to przy walkach piratów [z obowiązkowymi przepaskami na
                                czołach:))]
                                Wolę patrzeć na roześmianą buźkę dzieciaka (3l) niż na gęby kabotynów! Jeden
                                lepszy od drugiego, niezależnie od poziomu wykształcenia formalnego!!
                                BTW, prezenty kupione?

                                Pozdrawiam (po piracku)
                                Fil
                                • zbyszek07 Re: Czy warto przed Świętami .... 17.12.05, 19:29
                                  a ja biegne na Wigilie Zeglarska...
                                  pokoledujemy, poszantujemy...
                                  matiasem zagryziemy...

                                  Kupilem i obsadzilem dzis trzy swierczki...
                                  pieknie...
                                  swiatecznie sie zrobilo...

                                  Pozdrowka!
                                  :-)
                                  • Gość: chochlik Re: Czy warto przed Świętami .... IP: *.lublin.mm.pl 17.12.05, 22:08
                                    Nie mam się z kim bawić. Moje wnuki sa dorosłe i zadawalaja sie towarzystwem
                                    rówieśników. Stąd ogladanie igrzysk w telewizji. Święta nie maja dla mnie tego
                                    uroku co wiele lat temu. Jeszcze na prawnuki sie nie zanosi. Wesołych, zdrowych
                                    i spokojnych świąt. chochlik
                                    • bbetka Re: Czy warto przed Świętami .... 20.12.05, 08:52
                                      Witajcie Kochani Prześwietni przedświątecznie!

                                      Wszyscy zaganiani i nie ma komu z Chochlikiem pogadać i zostaje jej ogladanie i
                                      słuchanie tych koszmarów, które dzieją się na naszej scenie politycznej.
                                      Chochliku, czy u Ciebie wszystko zaśnieżone? U nas było pięknie zimowo od
                                      piatku, a dziś odwilż i robi się brudno szaro ;-(

                                      Filu, prezenty na szczęście już kupione, chociaż takiego jednego malutkiego
                                      jeszcze mi brakuje-mam nadzieję zdobyc go dzisiaj!

                                      Upiekłam już z córcią pierniczki (dawno, więc miękną i "nikną" chociaż
                                      twardawe...) oraz ciasteczka kruche. Wykonałyśmy też nasz gadżet popisowy
                                      choinki pierniczkowe "jak żywe", na które co roku jest coraz większe
                                      zapotrzebowanie ;-)

                                      I tym świątecznym akcentem życzę miłych przygotowań do świąt!

                                      betka
                                      aha.Melduję, że przemówiłam, podziękowałam i niektórzy się wzruszyli. Co
                                      najdziwniejsze była to młodzież!?
                                      • Gość: chochlik Re: Czy warto przed Świętami .... IP: *.lublin.mm.pl 20.12.05, 15:13
                                        Dzieki bbetko. Dziś dowiedzialam się, moja synowa obchodzi urodziny w tym
                                        samym dniu co Kazimierz Marcinkiewicz,. Zabawne, bo ja mam urodziny w tym samym
                                        dniu co Kwasniewski. Poczekam trochę a być może dowiem się o jeszcze jakiejś
                                        interesującej zbieżności rodzinno-politycznej. Wesołych świąt.
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 21.12.05, 23:08
      Znalazłam bardzo sympatyczny świąteczno-poetycki wontek, do poczytania w
      przerwie przedświątecznych zmagań: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=483&w=9589162&v=2&s=0
      Od dziś mam urlop :))) Niestety Babcia słabiutka, co dzień jeżdżę wieczorem
      pomagać Mamie, no i całe przygotowania świąteczne. Za to urlop do końca
      roku :))).
      Pozdrawiam, M.
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 22.12.05, 11:53
        Magosiu, serdeczne zyczenia dla Babci by nabrała sił i nie martwiła ich brakiem
        córki i wnuczki, czego zyczę i Mamie i Córce, a także wszystkiego dobrego na
        nastepny rok. Wszystkiego dobrego, smecznej wigilii, spokoju, zdrowia , pogody
        ducha i cierpliwości na najbliższa kadencję sejmową i prezydencką. Pogodzony z
        losem chochlik.
        • zbyszek07 Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 22.12.05, 19:09
          Szczesliwych Swiat!
          Zdrowia potrzebujacym,
          Napoju spragnionym,
          Usmiechu i radosci nam wszytkim!
          :-)
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 23.12.05, 23:06
      Kochani, życzę wam spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych z bliskimi
      waszemu sercu ludźmi. Życzę wam moc zdrowia, bo ono jest najważniejsze. Oby
      nadchodzący rok był lepszy od mijającego i obdarzył was szczodrze.
      Małgosia.
      • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 24.12.05, 15:37
        Kochani,
        życzę Wam w te święta dużo spokoju, radości i czasu na przyjemności własne i
        rodzinne.I zdrowia oczywiście!
        I Ci którzy mają biało może troszkę podeślą do mnie tego białego;-)

        uśmiechy świąteczne
        betka
        • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 26.12.05, 17:12
          Jeszcze zdążę pożyczyć Wam wszystkiego zdrowego, szczęśliwego, pięknego i szczęśliwego.
          I żeby nie zabrakło w Waszych domach optymizmu, nadziei i miłości.
          I nie tylko w te dni świąteczne.
          :-)
          • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 26.12.05, 17:17
            Jak się czujecie - czy jeszcze przy świątecznym stole (u siebie, u bliskich),
            czy też juz odpoczywacie z nadzieją, że jutrzejsze poranek nie będzie zbyt przykry...
            Jakby co, polecam przed snem sok spod ogórków kwaszonych, a na rano przygotowaną wieczorem wodę z miodem i z cytryną.
            Pozdrawiam i... idę oglądać "Seksmisję".
            • bbetka Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 27.12.05, 21:11
              Dziękuję za podesłanie "tego białego"! Zdążyło dotrzeć wczoraj od rana i od
              razu zrobiło się ślicznie i świątecznie! Prawdziwe białe Boże Narodzenie!

              My w tym roku spędziliśmy wspólną rodzinną-z Rodzicami i Teściami- Wigilię u
              nas w domu. Trochę trzeba się bylo pokrzątać po kuchni, ale warto było.
              Pierwszy dzień świąt leniwo-gościnny, drugi leniwo-śnieżny;-) Dzisiaj dzień
              przejściowy, a od jutra z powrotem obowiązki wzywają!

              Wypoczęte uśmiechy przesyłam
              betka
              • chochlik5 Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 29.12.05, 15:33
                Dziś dowiedziałam się,że mój lekarz rodzinny łacznie ze wszystkimi kolegami z
                poradni jeszcze nie podpisali kontraktu i nie wiem czy solidarnie podpiszą,
                czy też będa strajkować. Podwyżka ktorej się domagają jest dla nich niezbedna w
                związku z rosnacymi kosztami bytowymi. Minister Religa ma problem. Obiecuje
                zabezpieczenie opieki zdrowotnej wszystkim ubezpieczonym, ale lekarzom nie
                obiecuje godziwej zapłaty, bo kasy Funduszu Opieki Zdrowotnej nie sa
                dostatecznie zasobne, zeby nie powiedzieć" zbyt puste.. Zato Sejm szczodrze,
                ale chyba nierozważnie szafuje nie swoimi osobistymi pieniedzmi. Dla każdego
                bobasda bedzie nowy becik, nowy wózek, bedzie pępkówka dla rodziny i
                przyjaciół, ale gdy nieusatysfakcjonowani lekarze rodzinni zastrajkują, to nie
                bedzie opieki lekarskiej, ani dla dziecka, ani dla mamy połoznicy, ani
                skacowanych gości. Jednym słowem "coś za coś". Moi kochani czterdziestolatkowie
                wraz z rodzinami, nie chorujcie. ZSaniepokojony chochlik
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 29.12.05, 19:14
      Ja dziś byłam w swoim POZ, załatwiałam sprawy Babci. Okazuje się, że też nie
      podpisali kontraktu. Religa-żenada. Jednak pragnienie władzy jest zdecydowanie
      silniejsze od zdrowego rozsądku. Religa bez pomysłu na rozwiązanie sytuacji.
      Mamrotał coś o zabezpieczeniu wszystkich pacjentów, tylko ja się pytam jakim
      cudem. Na SOR-ach (szpitalny oddział ratunkowy) już i bez pacjentów z
      infekcjamii po przedłużenie leków jest tragicznie, zwłaszcza, że 50% przyjętych
      do SOR to tzw "leżaki", czyli osoby pod wpływem, często wyciągane z piwnic czy
      śmietników. Obsada SOR-u nie ma czasu wypić w ciągu dyżuru łyka kawy, to jakim
      cudem obsłużą resztę? Bardzo bym chciała zobaczyć kiedyś szczegółowe
      rozliczenie NFZ, na co idą pieniądze ze składek, bo wg zeszłorocznych bilansów
      NFZ zamknął rok 2004 i wcześniejsze nadwyżkami, które leżą sobie w banku. Była
      o to krótka awantura w mediach i ministerstwie, ale jakoś wszystko przycichło.
      Zdrowia życzę, a jak coś to będziemy was z Chochlikiem wspierać poradami
      wirtualnymi ;))))
    • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 31.12.05, 16:39
      W ostatnim dniu tego roku życze Wam, Kochani Prześwietni,
      oraz Waszym najbliższym, aby rok następny dla każdego był lepszy,
      zdrowszy, bogatszy nie tyle w pieniądze i inne dobra materialne
      (to też, to też, rzecz jasna!), co w nadzieję i optymizm.
      Życzę Wam zapału i chęci do pokonywania kolejnych progów życia
      oraz tej wzmacniajacej energii, pozwalającej cieszyć dniem codziennym,
      nawet jeśli chmurny on, ponury i przygnębiający.

      Do siego roku:-)))
      • zbyszek07 Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 31.12.05, 21:59
        Spelnienia marzen,
        i spokojnego, zdrowego, szczesliwego Nowego 2006 Roku!
        :-)
        • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 01.01.06, 01:10
          Mimo wszystko zycze optymizmu niezależnie od radosnego optywizmu premiera.
        • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 01.01.06, 01:13
          Mimo wszystko zycze optymizmu niezależnie od radosnego optywizmu premiera. W
          tek chwili stawiam komputerowego pasjansa.
        • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 01.01.06, 01:13
          Mimo wszystko zycze optymizmu niezależnie od radosnego optywizmu premiera. W
          tek chwili stawiam komputerowego pasjansa.
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 02.01.06, 18:00
      Kochani, chcę z wami podzielić się moim bólem i rozpaczą. Dziś pożegnaliśmy
      moją ukochaną Mamę, która odeszła od nas niespodziewanie 30.12. Zostawiła nie
      tylko nas, rodzinę, ale wszystkie potrzebujące pomocy istoty. Nigdy nie myślała
      o sobie, zawsze była gotowa spieszyć z pomocą, radą i dobrym słowem. Ratunek u
      niej znajdowały również wsszystkie nieszczęśliwe i chore zwierzęta. Bardzo nam
      jej brakuje .........
      • filut Magosiu, 02.01.06, 18:20
        współczuję Ci i rozumiem Twój ból. Nie pomagają racjonalne argumenty, że to nas
        wszystkich czeka. To każdorazowo jest tragedią dla rodziny. Tylko czas wytłumi
        cierpienie! Wiem o tym, gdyż sam pochowałem już oboje Rodziców:(
        Fil
        • spinkaa Re: Magosiu, 02.01.06, 22:57
          Małgosiu Kochana, tak bardzo Ci współczuję:-(
          Nie tak dawno Ty mnie pocieszałaś, a teraz niespodziewanie
          i Ciebie spotkało to, co może najboleśniej dotknąć każdego
          tak mocno kochającego człowieka. I tym trudniejsze to jest,
          że tak niespodziewane, przedwczesne.
          Małgosiu, jesteśmy z Tobą i bardzo mocno przytulamy:-(
          • bbetka Re: Magosiu, 03.01.06, 08:45
            Też tu jestem i wspieram jak mogę-wirtualnie. Sama bardzo boję się takiego
            momentu, bo wydaje się że Rodzice są wieczni i zawsze z nami będą.

            betka
            • Gość: chochlik Re: Magosiu, IP: *.lublin.mm.pl 04.01.06, 15:22
              Serdecznie Ci współczuję i przytulam, bo z własnego doswiadczenia wiem, ze
              słowa nie wystarczą. Jestem z Tobą. Przyłączam się do Twego bółu razem z
              wszystkimi bliskimi Ci czterdziestolatkami.
              • monikate Re: Magosiu, 04.01.06, 18:21
                Magosiu, przytulam i ślę ciepłe myśli. Słów mi brakuje...
                • spinkaa Re: Magosiu, 05.01.06, 18:27
                  Małgosiu - jak tylko będziesz mogła, kiedy będziesz mogła i kiedy bedziesz chciała, wracaj do nas.
                  Czekamy na Ciebie.
                  W każdym czasie:-)
                  • Gość: chochlik Re:Prześwietni Czterdziestoletni+- IP: *.lublin.mm.pl 05.01.06, 21:04
                    Dziś dałam się koleżance wyciagnąć z domu. Namówiła mnie na na wernisaz prac
                    malarskich plastyków amatorów, w tym naszej koleżanki ze studiów odbywający się
                    w GKO.(Garnizonowy Klub Oficera) Nie jestem znawca malarstwa, ale warto było
                    popatrzeć nie tylko na prace, ale przede wszystkim na entuzjazm uczestniczek
                    przeważnie pań emerytek. Były tam sympatyczne w kolorze pejzaze, były bukiety
                    kwiatów, martwa natura, portrety i bardziej współczesne, ktore do mnie nie
                    przemawiaja. Obrazy obrazami, ale udało mi sie nawiązac kontakt z kierownikiem
                    GKO. Zaprosił mnie na spotkanie z młodzieżą na temat wspomnień z przeszłości w
                    oparciu o moja książkę. Mam nadzieję, że spotkam w tym środowisku
                    satysfakcjonujące przyjęcie. Zdam relację z tego spotkania. pozdrawiam
                    serdecznie chochlik
                    • monikate Re:Prześwietni Czterdziestoletni+- 05.01.06, 21:32
                      A ten wernisaż jeszcze trwa?
                      Ze spotkania zdaj relację koniecznie! :))
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 05.01.06, 22:12
      Kochani, serdecznie dziękuję za to, że jesteście ze mną. Śmierć Mamy to jedno
      straszne nieszczęście, a drugie to to, że musimy zdecydować o formie opieki nad
      Babcią, która została. Na razie jest u nas, my na urlopach, o sesji syna wolę
      nie mysleć. Jednak na dłuższą metę zapewnienie opieki domowej wydaje się bardzo
      trudne do wykonania gdy my musimy pracować. Jestem bardzo przygnębiona, bo
      nigdy nie myślałam, że będę musiała powierzyć opiekę nad Babcią obcym osobom.
      Widzę też dopiero teraz jaki ciężki obowiązek spoczywał na mojej Mamie, który
      okazał się ponad jej siły chociaż starałam się pomagać jak mogłam. Nie
      rozumiem, dlaczego Mama odmawiała, kiedy proponowałam wynajęcie pomocy w ciągu
      dnia. Ja mogłam być u niej dopiero po pracy i tak było przez ostatnie 2
      miesiące. Dziś oglądaliśmy domy opieki. Znaleźliśmy jeden prowadzony przez
      siostry zakonne, który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest świetnie
      wyposażony, czysto, pacjenci bardzo zadbani, a są to osoby głównie leżące.
      Jednak jak sobie pomyślę, że muszę rozstać się z Babcią to rozpacz moja jest
      równie duża jak po śmierci Mamy. Ale mam nadzieję, że jakoś to się ułoży, mam
      duże oparcie w swoich domowych mężczyznach. Życie biegnie dalej.
      Pozdrawiam, M.
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 05.01.06, 22:46
        Moniko, czy Babcia chodzi, czy potrafi się w zasadniczych sprawach obsłużyć?
        Czy czyta, czy ogląda telewizję? Obce srodowisko jest w starszym wieku dość
        trudne do zaakceptowania. Czy w Twoim mieście istnieje wolontariat? Są przecież
        młodzi ludzie specjalnie nastawieni i szkoleni do opieki nad starszymi osobami.
        Poptrafią się z nimi zaprzyjaźniź jak z własną babcią. U nas funkcjinuje coś
        takiego jak załad usługowy skupiający pielegniarki i opiekunki. Rozejrzyj się
        bo moze Babcia korzystając z kilkugodzinnej pomocy i opieki w domu, we własnych
        kątach, własnym łóżku bedzie czuła się lepiej niż u sióstr. Bo to tak jak w
        hotelu. Myslę, ze dasz sobie radę z rozwiazaniem tego problemu. Czy Babcia
        mieszkała razem z Tobą czy w osobnym mieszkaniu razem z mamą. Bo jezeli osobno,
        to przeprowadzka czy do Ciebie czy do sióstr też będzie w jakims stopniu
        stresująca. Wazne, zeby nie czuła sie osamotniona. Serdecznie pozdrawiam.
        chochlik
        • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 06.01.06, 22:24
          Chochliku, bywa czasami tak, ze nawet najlepsza organizacja zycia domowego absolutnie podporządkowanego choremu bliskiemu, a takze zorganizowanie najlepszej, najbardziej profesjonalnej opieki "dochodzącej" (wolontariat, czyli: umiejętności,sedeczność,maksimum dobrych chęci, lub też pielegniarki środowiskowe albo wynajmowane "na godziny" itd.)nie są w stanie w stu procentach zabezpieczyć chorego. Sa to przyczyny pozostające absolutnie poza mozliwościami tzw. logistycznymi rodziny chorego (praca, ciasne mieszkanie, brak możliwości całodobowej, lekarskiej opieki, bark na to funduszy itd.). Wtedy nie ma wyjścia, niestety, i aby przedłuzyc zycie chorego terminalnie oraz - paradoksalnie - stworzyć mu choć minimum komfortu, dobrze prowadzony, bezpieczny i ciepły dom opieki jest jedynym wyjściem.
          Myslę, ze Babcia Małgosi ma tego świadomośc, a poza tym, w obliczu tak bolesnych przeżyc ostatnich dni, odda się bez oporów, a byc może nawet z nieuświadomionym poczuciem ulgi w ręce "całodobowych profesjonalistów". To jest na pewno bardzo trudne emocjonalnie, ale mysle, ze bardziej dla Małgosi, niz dla Jej Babci.
          Tak mi się w kazdym razie wydaje.
          Pozdrawiam bardzo gorąco.
    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 07.01.06, 17:13
      Moja Babcia niestety nie jest już świadoma sytuacji. Nie wie nawet, że nie ma
      Mamy, a przynajmniej tak mi się wydaje. Babcia wymaga pełnej obsługi, udaje się
      ją tylko przeprowadzić do łazienki, ale sama nie wstaje. W tej chwili jest u
      nas w domu i chociaż warunki mieszkaniowe mamy bardzo dobre to przynajmniej w
      tej chwili nie wydaje mi się, że na dłuższą metę jesteśmy w stanie zapewnić jej
      opiekę na miejscu. Oboje pracujemy, syn za miesiąc wyjeżdża na 1/2 roku.
      Niewątpliwie stała opieka nad Babcią odbyłaby się także kosztem naszego
      zdrowia, niestety. Nie jest to łatwa decyzja, sama nie wiem jak będę to
      przeżywała, ale już Mama przypłaciła ten heroizm własnym życiem. Załatwiłam
      Babci najlepszy jaki mogłam ośrodek opiekuńczy, który znajduje się na tym samym
      osiedlu, na którym mieszkamy. Będę mogła codzień u niej być, a resztę
      zweryfikuje życie. Nigdy nie pomyslałam, że będę zmuszona do podejmowania
      takich decyzji i jest mi bardzo ciężko, ale myślę, że w tej chwili to najlepsze
      rozwiązanie. Mam jeszcze 2 tygodnie wolnego, więc powolutku jakoś to wszystko
      mam nadzieję, że się ułoży.
      Pozdrawiam, M.
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 07.01.06, 17:59
        Jasna rzecz Magosiu, ze w takim stanie zdrowia i świadomości Babci to dom z
        troskliwą, fachowa opieka jest najlepszy. Właśnie ten brak świadomego
        współdziałania z opiekunami decydujące o organizacji opieki. Jezeli jest
        blisko, i bedziesz mogła do Babci zaglądać to sprawe rozwiązuje. W obciazeniu
        jakie przypadło Ci znosić masz obowiązek dbać o swoje zdrowie i swoje siły bo
        jesteś potrzebna nie tylko Babci. Serdecznie pozdrawiam. chochlik.
        • barwa1 Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 10.01.06, 15:02
          Dawno mnie nie było, ale myślę o Was serdecznie, noworocznie!
          Bądźcie zdrowi i radośni!
          A.
    • Gość: Raul Czyzbyscie poumierali? IP: *.speed.planet.nl 12.01.06, 00:40
      podejrzewam, ze nie zaplaciliscie za prad w terminie i odcieli...
      shit happens.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka