Dodaj do ulubionych

Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30

    • magosiaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 12.01.06, 12:11
      Mnie też miło Raul, że się o nas niepokoisz. Z powodów tych rachunków jesteśmy
      ostatnio zmuszeni korzystać z kafejek, a tu zima, snieg i ślizko. Ale żyjemy,
      żyjemy, czego i tobie życzę.
      • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 IP: *.lublin.mm.pl 12.01.06, 13:16
        Chwilowo dzień jak codzień. Troche korespondencji z tymi których nie znam
        osobiście, a którzy nie wiedza jak wygladam, ale wymieniamy poglądy,
        uprzejmości i serdeczności To jest wspaniale, tym bzetrdziej że mieszkają w
        różnych częściach Europy a nawet Świata. Mniej radosny, a nawet denerwujący
        jest kontakt z telewizorem i cyrkiem w sejmie. Wiem, ze można zmienić kanał,
        ale trudno żyć w nieświadomości. Serdecznie pozdrawiam Czterdziestolatków+-
        • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 12.01.06, 22:21
          Juz Ci kiedyś mówiłam, Chochliku, abyś z telewizora
          korzystała wyłącznie w celach rozrywkowo-relaksujących,
          najlepiej w porach seriali, programów o zwierzątkach
          czy jakichś teleturniejów. Kabaret, czyli cyrk, czyli
          relacje-nasze-parlamentarno-rządowe odpuść sobie całkowicie
          jeśli chcesz zachowac względny spokój i takież zdrowie.
          Czyż nie mam racji?

          Raul - witaj i... martw sie o nas częsciej:-)

          A w ogóle chyb czas pomyślec o nowym wątku.
          Pomyslę w okolicach soboty, zgoda?

          Pozdrawiam Was serdecznie:-)
          • filut Zmiana nastroju na mniej poważny:) 13.01.06, 06:51
            O moim wnuczku:)
            1. Wnuczek (3,5l) uderzył się w głowę i zaczą kwilić. Babcia
            powiedziała: "chodź, to cię pocałuję i przestanie boleć". Wnuczek: "babuniu, to
            nic niee daaa" :)

            2. Dziadek do wnuczka: "bąbelku, ubierzemy się i pójdziemy na spacer"
            Odpowiedź wnuczka: "ja nie bombelek, ja wnusio!!" :)

            Pozdrawiam
            Fil (przed wyjazdem na "wnusiową wachtę")
            • Gość: chochlik Re: miluśińscy IP: *.lublin.mm.pl 13.01.06, 12:34
              Filu, Twój wnuczek rokuje bardzo dobre nadzieje. Jest nad podziw rzeczowy i
              szczery. Moje uznanie dla wnuczka.
              • filut Re: miluśińscy 13.01.06, 18:40
                Gość portalu: chochlik napisał(a):
                > Filu, Twój wnuczek rokuje ...

                Wnusio jest w ogóle genialny - jak każdy wnusio :)) One to mają po dziadkach :))
                Jutro mój wnusio będzie miał usuwany 3-ci migdał, a dziadzio już od tygodnia
                przebiera nogami z niepokoju ...
                • Gość: chochlik Re: miluśińscy IP: *.lublin.mm.pl 14.01.06, 15:27
                  Filu. Zabieg jest krótki, jak usuniecie zęba. Nie wiem tylko czy mały
                  pozostanie w szpitalu czy po krótkiej obserwacji wróci do domu. Z laryngologią
                  spotykałam się jedynie podczas konsultacji. Stosunkowo malo moich pacjentów
                  trafiało na ten zabieg. Nie miałam okazji asystować. Będzie dobrze, nie martw
                  się. Pozdrawiam chochlik
                  • filut Re: miluśińscy 14.01.06, 20:10
                    Gość portalu: chochlik napisał(a):
                    > Filu. Zabieg jest krótki ....
                    Był krótki:)
                    Po zabiegu mały został jeszcze ok. 5 godzin na obserwacji i pojechał do domu -
                    wg telefonicznej relacji syna.
                    Wnusia zobaczę dopiero w poniedziałek, gdyż jeszcze przez tydzień będę pełnił
                    wachtę. Posłucham kubusiowych relacji:)
                    W międzyczasie, w necie znalazłem informację o pozytywnych konsekwencjach
                    zabiegu i to mi trochę ulżyło;)
                    Aby się bardziej wyluzować zamierzam jutro połazęgować z zaprzyjaźnioną grupą
                    turystyczną. Żeby mi tylko nie przeszło do rana - ostatnio strasznie się
                    rozleniuchowałem ... Zastanawiam się, czy to mój sędziwy wiek, czy depresja
                    zimowa;)
                    • bbetka Re: miluśińscy 16.01.06, 10:28
                      Spineczkoo, już poniedziałek;-) Gdzie ten nowy "wąteczek" jak zdrabnia pewna
                      okropna reklama w tv?

                      Filu, jak tam niedzielny rozruch? My po wyprawieniu latorośli w góry (z
                      Dziadkiem, a jakże;-) pojechaliśmy zobaczyć co się dzieje na naszej naśnieżanej
                      górce-no i żałowaliśmy, że nie wzięliśmy sprzętu, bo warunki przepiękne a tłoku
                      (mimo niedzieli i ferii) brak ?! Został nam tylko spacerek...

                      Jak sobie radzisz Maagosiu?

                      Chochliku, zastosuj się do rad Spinkii, bo na temat tego co się dzieje na
                      scenie politycznej to dużo młodsi i zdrowsi mogą paść na serce, jak się za
                      bardzo przejmą ;-)

                      Udanego poniedziałku i tygodnia!
                      uśmiechy
                      betka
                      • Gość: chochlik Re: miluśińscy IP: *.lublin.mm.pl 16.01.06, 18:34
                        Filu, poprostu mały bedzie normalnie oddychał przez noś a nie ustami i będzie w
                        mniejszym stopniu narażony na infekcje przenoszone droga kropelkową. Niestety
                        rady Spinki niewiele pomogą bo jestem przewlekle i chyba nawet nieuleczalnie
                        chora na rzeczywistość. Niewielkim antidotum są polskie seriale, ale nie
                        wszystkie. Nie lubię wygłupów., Serdecznie pozdrawiam i ide na "Plebanię"
                        • annuszka_gangrena Re: miluśińscy 16.01.06, 18:57
                          Polskie seriale?! Toż to dno dna!
                          Polecam dobre książki i filmy.
                          • filut Re: miluśińscy 16.01.06, 20:06
                            annuszka_gangrena napisała:
                            > Polskie seriale?! Toż to dno dna!
                            > Polecam dobre książki i filmy.

                            Może i masz rację. Proszę, zaproponuj kilka jakichś warościowych książek lub
                            filmów.
                          • filut Do annuszka_gangrena 17.01.06, 15:11
                            annuszka_gangrena napisała:
                            > Polskie seriale?! Toż to dno dna! ....

                            Szanowna gangreno, prosiłem cię o podanie kilku wartościowych książek i tytułów
                            filmów!
                            Ponieważ nie potrafiłaś ich podać, to podejrzewam, że potrafisz tylko
                            krytykować, a wykazanie się pozytywami przekracza twe możliwości :((
                            • annuszka_gangrena Re: Do annuszka_gangrena 17.01.06, 16:24
                              Nie przebywam cały czas na forum.
                              W tv polecam kanał "KuLtura". W ostatnich dniach nadawali kilka dobrych filmów,
                              podejrzewam, że wkrótce je powtórzą. "Guzikowcy", b. dobry czeski film. W
                              niedzielę były także czeskie "Postrzyżyny", wczoraj "Kronika wypadków
                              miłosnych" Wajdy.
                              Seriale telewizyjne godne uwagi:
                              1. "Chirurdzy"
                              2. "Gotowe na wszystko"
                              3. "Sześć stóp pod ziemią"
                              4. "Zagubieni".
                              Nie moja wina, że Amerykanie, kiedy się postarają, potrafią nakręcić dobry,
                              rozrywkowy serial, a my nie, przynajmniej w ostatnich latach.
                              Do styczniowego numeru "Oliwii" jest dołączony na dvd b. dobry
                              film "Kontrolerzy".
                              Radzę pójść do kina na "Dumę i uprzedzenie".
                              Z książek polecam "Annę Kareninę", "Krystynę, córkę Lavransa", "Mistrza i
                              Małgorzatę".
                              Z nowszych: "Madame" Libery, "Lubiewo" i "Fototapeta" Michała Witkowskiego.
                              Powieści Isabel Allende. Powieści Marqueza, szczególnie "Miłość w czasach
                              zarazy".
                              Nieco lżejsze, a nie pozbawione wartości: "Ojciec Chrzestny" Mario
                              Puzo, "Smażone, zielone pomidory".
                              Wystarczy na razie?
                              Cokolwiek się dziwię, że ludzie wypowiadający się wcale niegłupio na forum,
                              znajdują upodobanie w takim chłamie i papce, jakimi są współczesne polskie
                              seriale.
                              Pozdrawiam, gangrena
                              • annuszka_gangrena Re: Do annuszka_gangrena 17.01.06, 16:26
                                Fannie Flagg jest autorką "Smażonych, zielonych pomidorów"
                                • annuszka_gangrena Re: Do annuszka_gangrena 17.01.06, 17:24
                                  Cytat:

                                  • Zdolny gimnazjalista napisałby lepszy scenariusz..

                                  Przeczytaj komentowany artykuł »
                                  blq 13.01.06, 16:24 + odpowiedz


                                  Dołączam swój głos sprzeciwu wobec polskich gó..anych seriali. O ile jeszcze da
                                  się oglądać te kryminalne, czy komediowe (dawniejsze, jak np "Graczykowie") o
                                  tyle obyczajowe zniżyły się niestety poziomem do "Mody na Sukces". Ciągle te
                                  same konwencje, romanse "każdy z każdym" (Boże jak ja sie ciesze że 99% ludzi
                                  nie jest takimi szmatami jak bohaterzy seriali!!) śmiertelne choroby, wszystko
                                  po to by przyciągnąć widownie spragnioną sensacji.

                                  Siedzą sobie takie "ciepłe kluchy" w domu (zwykle emeryci i dzieci do 12 r.z. bo
                                  to główna widownia seriali. młodzież się bawi i uczy, a w średnim wieku pracuje
                                  i zajmuje dziećmi) siedzą sobie i sie nudzą. A jak sie nudzą, to im się
                                  zaserwuje denny serial, tylko czemu normalni ludzie (ktorzy tez płacą abonament)
                                  muszą się na takie gó.. nadziewać?

                                  Seriale "złotopolscy" i "klan" to już żywe trupy pokroju Breżniewa z ostatnich
                                  lat jego życia. Przeciez to juz ponizej wszelkiej krytyki! Grupka zdolnych
                                  gimnazjalistów napisałaby lepszą fabułę!

                                  • filut Re: Do annuszka_gangrena - sumarycznie 17.01.06, 20:19
                                    annuszka_gangrena napisała:
                                    > ... Siedzą sobie takie "ciepłe kluchy" w domu (zwykle emeryci ....
                                    Gratuluję taktu - to jest wątek "emerycki" :)))
                                    Czy byłabyś uprzejma dokładniej zdefiniować "ciepłe kluchy"? Nie czuję
                                    się "ciepłą kluchą" ale może jestem;)
                                    Twój wykaz zalecanych lektur zawiera nieco staroci, które emeryci przeczytali w
                                    czasie gdy ty nawet nie byłaś planowana:)))
                                    Przeczytałem kilka książek M. Puzo, ale nie mogę ich nazwać wartościowymi, mimo
                                    wartkiej akcji. Podobnie oceniam "Kod Leonarda" D. Browna - reszty jego książek
                                    nie czytałem ponieważ autor stosował identyczny schemat akcji we wszystkich.
                                    Widać stosujemy różne kryteria.
                                    Mamy również różne "gusta filmowe" - nie przepadałem za "Graczykami"
                                    ani "Wydziałem śledczym" [czy jakoś tak] ale lubię "Rodzinę zastępczą".
                                    Na temat "Klanu" i "Złotopolskich" nie mogę się wypowiadać - nie obejrzałem
                                    nawet 1 odcinka w całości;)
                                    Pozostałych seriali nie znam - moja "kablówka" nie ma ich w swym repertuarze,
                                    podobnie jak kanału "KULTURA":(
                                    Sądzę, że np. książki, które ja [ciepła klucha] ostatnio czytałem, w ogóle by
                                    cię nie zainteresowały, np.: "Six Sigma" P. Pande; "Gorzka chwała" R.
                                    Watta; "Ryszard Kukliński ..." B. Weisera; "Sprawa honoru" L. Olson; "Historia
                                    Ukrainy" W. Serczyka; "Europa" N. Daviesa ... i NIE WIDZĘ POWODÓW ABY MIEĆ DO
                                    CIEBIE O TO PRETENSJĘ!!
                                    Nie oceniam twego gustu - w myśl zasady "de gustibus ..."

                                    Emerytów, nawet "ciepłe kluchy", zwykle cechuje styl, w którym nie ma miejsca
                                    na arogancję przy ogłaszaniu swych poglądów na tematy "różniaste". A właśnie
                                    arogancja przebijająca się z twego 1. postu sprowokowała mnie do podjęcia
                                    tematu. Podjąłem i ... położyłem.
                                    • annuszka_gangrena Do filuta 17.01.06, 20:53
                                      Spójrz uważnie jeszcze raz, post z "ciepłymi kluchami" nie jest mojego
                                      autorstwa. To cytat z wątku o serialach z forum Seriale. Dobrze wszyscy radzą,
                                      aby czytać ze zrozumieniem. Nie wklejałam całego linka, ponieważ jest długi i
                                      nie wszystko w nim pasuje do obecnego wątku i kierunku, w jaki skręca. Cytat
                                      był po to, aby pokazać, że nie tylko ja mam taką opinię o polskich serialach!
                                      Więc nie miej do mnie pretensji o sformułowania i nie każ mi się tłumaczyć z
                                      czegoś, czego nie zrobiłam :)
                                      Nie dyskutuj ze mną, który polski serial jest lepszy lub gorszy; wszystkie są
                                      beznadziejne. Określenie "ciepłe kluchy" przystoi im dokładnie.
                                      Prosiłeś, abym "rzuciła" tytuły lepszych niż polskie seriale książek i filmów.
                                      Co też uczyniłam. Nie znaczy to, że ktoś ma moje gusty podzielać.
                                      Dziwię się, że osoby skądinąd inteligentne zamulają się na maksa taką paciają,
                                      jak "Moda na sukces", różne "Plebanie", "Klany", itd. Jakiś wyrafinowany rodzaj
                                      rozrywki, ktorego pojąć nie mogę :)Chyba mogę? Nie uważam, że trzeba takich
                                      oglądaczy palić na stosach, ale jeśli mam wypowiedzieć swoje zdanie, to sądzę,
                                      iż mogłyby sobie znaleźć inteligentniejsze rozrywki.
                                      1. Dana Browna nie czytuję.
                                      2. "Europę" znam.
                                      3. To jaką Ty masz kablówkę, Filu? Serial "Zagubieni" emituje TVP1, "Gotowe na
                                      wszystko" Polsat, "Chirurdzy" i "Sześć stóp pod ziemią" TVN. Chyba te stacje są
                                      w ofercie każdej polskiej kablówki.
                                      Nie po raz pierwszy zauważam, że wystarczy mieć nieco inne zdanie niż ogół,
                                      przerwać wieczne słodzenie i ciuciu ciu, a już nożyce się odzywają.

                                      • filut Re: Do filuta 17.01.06, 21:57
                                        annuszka_gangrena napisała:
                                        ............. Serial "Zagubieni" emituje TVP1, "Gotowe na wszystko"
                                        Polsat, "Chirurdzy" i "Sześć stóp pod ziemią" TVN

                                        To świadczy, że moja awersja do oglądania seriali jest większa niż dopuszczają
                                        Polskie Normy:) Czasem miga mi jakiś kadr z ludźmi w zielonkawych strojach - to
                                        chyba chirurdzy. Może i pozostałe tytuły w równym stopniu znam, tzn. zupełnie
                                        nie znam z powodów jw.:))

                                        ...... że wystarczy mieć nieco inne zdanie niż ogół, przerwać wieczne słodzenie
                                        i ciuciu ciu, a już nożyce się odzywają.......
                                        Nożyce się odzywają (na ogół) w zależności od siły (formy) uderzenia w stół ....

                                        > Nie dyskutuj ze mną, który polski serial ....
                                        Ależ ja nie mogę dyskutować o serialach, bo ich nie oglądam - powyżej się do
                                        tego przyznałem, bez stosowania przymusu bezpośredniego!!

                                        Sądzę, że możemy już zakończyć tą intensywną wymianę postów i pozostać przy
                                        własnych zdaniach. Uważam, że każdy może oglądać/czytać to na co ma aktualną
                                        ochotę - Plebanię, Chirurgów, Klan .....
                                        Uważam również, że wklejanie/cytowanie cudzych postów może sugerować zgadzanie
                                        się z cudzą opinią.
                                        Faktem jest, że niezbyt dokładnie czytam zbyt długie posty i jeśli ktoś ma
                                        ochotę, to może uznać, że nie potrafię czytać ze zrozumieniem;)
                                        Nie starcza mi cierpliwości na drobiazgową analizę długiego tekstu, aby
                                        ustalić "co autor chciał powiedzieć pisząc ..."
                                        I to byłoby "na tyle" - jak mawiał pewien profesor domniemanologii stosowanej:))
                                        • annuszka_gangrena Do filuta 18.01.06, 17:04
                                          Chciałeś opinii, to ją dostałeś. Gdybym wiedziała, że czytasz niedokładnie, nie
                                          wysilałabym się tak :)
                                          Właściwie o co masz do mnie pretensje? Że się dziwię niektórym ludziom, jak
                                          można znajdować upodobanie w polskich serialach? Niech sobie oglądają dalej,
                                          ale czy ja nie mam prawa się dziwić? Wolno mi chyba?
                                          Jakie jest Twoje zdanie? Ja też uważam, że każdy ma prawo oglądać/czytać to, na
                                          co ma ochotę, lecz jeśli są to rzeczy poniżej poziomu, mogę być zaskoczona, jak
                                          można mieć tak żałosny gust, aby się podniecać "Plebanią", "Modą na sukces",
                                          itd., itd. Nie mogę?
                                          • mmk9 Re: do Annuszki 18.01.06, 18:57
                                            Strasznieś zawzięta na te seriale. Tylko czemu je tak wrzucasz do jednego
                                            worka, pozostawiając poza workiem np "Zaginionych". Toż to też nie jest
                                            wyrafinowana strawa dla intelektualistów. Jak i te polskie, zgoda. Przy czym
                                            Plebania moze draznić antyklerykałów, Klan katolików /za zbytnie już oderwanie
                                            większości bohaterow od czegos takiego jak obyczaj i etyka katolicka/, ale
                                            przecież jest tam jakis obraz życia, jakas akcja do śledzenia. Rozrywkowa
                                            telewizja, po prostu. Nie az tak źle zrobiona, nie aż tak miałka. Zaraz sie tak
                                            zaperzać ? A jak kogoś wciągnęła "Szansa na sukces" i sobie zerka przy kawie
                                            znad książki, to niekoniecznie dlatego, że już nic mądrzejszego nie zrozumie .
                                            • annuszka_gangrena Re: do Annuszki 18.01.06, 20:35
                                              1. Nie zgodzę się z Tobą, ta rozrywkowa telewizja jest właśnie źle zrobiona,
                                              źle zagrana, miałka do kwadratu.
                                              2. Powiedzmy, że "Zagubieni" to taka lepsza komercja, też rozrywkowa telewizja,
                                              lecz lecz nie tak źle zrobiona... patrz punkt 1.
                                              3. Polskie seriale od siedmiu boleści i nne "cudowne" polskie programy są
                                              nadawane w "ludzkich" godzinach; ktoś, kto łaknie strawy nieco ambitniejszej i
                                              wyrafinowanej może je oglądać (jak wytrwa) bardzo późno.
                                              4. Tego rodzaju rozrywki przy częstym ich zażywaniu odmóżdżają.
                                              5. Po prostu nadal się dziwię, jak ludzie rozsądni są w stanie to oglądać
                                              (chochlik), nawet traktując rzecz rozrywkowo. Jak długo można jeść cukrową watę?
                                              Czy takie osoby mają poza serialami inne zainteresowania?
                                              Pozdrawiam, gangrena
                                              • psychcio Re: do Annuszki 18.01.06, 20:54
                                                annuszka_gangrena napisała:
                                                > Czy takie osoby mają poza serialami inne zainteresowania?

                                                A jak myślisz, gangrenko?
                                                Sama sobie wybrałaś ten sympatyczny nick? To z uwagi na zalety charakteru?
                        • filut Re: miluśińscy 16.01.06, 19:10
                          Gość portalu: chochlik napisał(a):
                          > Filu, poprostu mały bedzie normalnie oddychał przez noś a nie ustami i będzie
                          w mniejszym stopniu narażony na infekcje ...

                          I to było powodem poddania go zabiegowi!
                          Dzisiaj chwalił się misiem podarowanym przez pana doktora i lodami, które
                          dostał po operacji. Rozrabiał w normalnym stylu:)
                          Dzisiejsza wypowiedź wnusia: tato, ja mam mały bziusiek, ty maś mały bziusiek,
                          a dziadziuś poknoł piłkę :)))
                      • filut Re: miluśińscy 16.01.06, 19:04
                        bbetka napisała:
                        > ... Filu, jak tam niedzielny rozruch? ...
                        Było w stylu ogólnopolskim :)))
                        Zaspałem [chyba podświadomość zadziałała] i z grupą nie poszedłem:((
                        Zastosowałem rozwiązanie zastępcze: zadzwoniłem do znajomych małolatów (po ok.
                        50) i razem przeszliśmy trasę Brzeźno-Sopot-Brzeźno (ok 12km). Odległość
                        porównywalna, ale trasa łatwiutka (równo) i dostępem do grzańca:))
                        Podziwiałem rowerzystów [nawet w moim wieku], którzy opatuleni pedałowali po
                        oblodzonej ścieżce. Mrozu[-5st] to i ja się nie boję [jeździłem przy -10st.],
                        ale lód na ścieżce skutecznie wyeliminował moje myśli o ew. naśladownictwie.
                        Słaby duchem się stałem :((
                        Pozdrawiam
                        Fil
                        • Gość: chochlik Re: cykliści IP: *.lublin.mm.pl 16.01.06, 22:54
                          Filu, to nierozwazne, że nie zaopatrzyłes się w łańcuchy na opony rowerowe. Z
                          tymi lodami to taka historia, ze od wieków dzieci po obietnicy że po operacji
                          bedą mogly wcinać lody idą na zabieg śpiewająco. Słuszałam to od starszej
                          siostry mojej koleżanki która to siostra, a nie kolezanka miala usuwane
                          migdałki jeszcze przed wojną. Teraz ma juz ponad 80 lat, a ostatni raz
                          widziałam ja w czasie studiów w końcu lat czterdziestych. Zdzrzenie to miało
                          miejsce w Poznaniu.
                          • filut Re: cykliści 17.01.06, 04:03
                            Gość portalu: chochlik napisał(a):
                            > Filu, to nierozwazne, że nie zaopatrzyłes się w łańcuchy na opony rowerowe...

                            Ale mam opony zimowe :))
                            Na tą nadmorską ścieżkę to raczej opony z kolcami należałoby stosować :)) Są
                            takie, sam widziałem :)
                            • Gość: chochlik Marketing IP: *.lublin.mm.pl 17.01.06, 12:55
                              Zasugerowno mi, zebym spróbowała sprzedawć moje książki za
                              posrednictwem "Allegro". Mam ich chyba 70 egzemplarzy. Czy ktoś z Was ma w tej
                              materii jakieś doświadczenie? Pozdrawiam chochlik
    • spinkaa Do Annuszki Gangreny 18.01.06, 23:40
      Myślę, że zdołałaś zorientować się w charakterze i klimacie wątku,
      do którego zajrzałaś. Tym bardziej więc interesuje mnie odpowiedź
      na pytanie: w jakim celu włączyłaś się w rozmowę ludzi,
      którzy jawią Ci się jako cytowane "ciepłe kluchy" (nie mów,
      że to był cytat, bo jeśli ktoś przywołuje czyjeś słowa bez
      polemicznego komentarza, to oznacza, że zgadza się z zawartą
      w nich treścią), a więc są według Ciebie (upraszczając): nudni, mało
      inteligentni, niewyrobieni estetycznie, prymitywni?
      To po pierwsze.

      Po drugie: dlaczego np. Zagubieni mają być lepsi od Klanu,
      Plebanii, M jak Miłość, czy czegokolwiek innego, tyle że polskiego?
      Nawiasem mówiąc: dla mnie Zagubieni to taka sama komercyjna,
      płytka (wybacz!) produkcja, zamulająca – używając Twoich sformułowań –
      „paciaja”, jak większość innych. Ale to na marginesie.

      Po trzecie: mówiąc, że Ty jedynie się dziwisz, a nie oceniasz,
      i że po prostu masz inne zdanie od ogółu, a przez to ktoś ma
      do Ciebie pretensje - albo nie jesteś szczera, albo nie dość dokładnie
      przekazałaś swój komunikat. Bo zdziwienie owo jest jednoznaczne z
      pokazaniem poczucia wyższości, z niewerbalnym określeniem się jako
      ktoś lepszy, inteligentniejszy, bardziej wyrafinowany estetycznie itd.
      Twoje sformułowania, że „wszystkie są beznadziejne”, że
      „są to rzeczy poniżej poziomu” i „jak można mieć tak żałosny gust”, raczej nie pozostawiają wątpliwości co do intencji przekazu nadawcy, prawda?

      Na koniec: są takie słowa (i ich desygnaty), jak m.in.: zrozumienie, tolerancja,
      empatia, wyrozumiałość itd., zaś ich odwrotnością są egocentryzm, pycha, ksenofobia...

      Pozdrawiam i gratuluję dobrego samopoczucia;-)
      • Gość: mmk9 Re: Do Annuszki Gangreny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 09:52
        Dodam jeszcze, że poza tym to doceniam werwę, zapał i wymagania Annuszki. Tylko
        że... w pewnym wieku rzeczywiście nabieramy cech "ciepłych kluch" , moze im
        później, tym lepiej. Jeśli masz , Annuszko, więcej niż 45 lat, to sobie glębiej
        przemyslę Twoje słowa, chociaż ja tę całą "tworczość" ogladam/słucham/ raczej
        mimochodem, przy gotowaniu, przy kolacji...
      • annuszka_gangrena Do Spinki 19.01.06, 14:51
        Zarzucasz mi sformułowania i słowa, których nie wypowiedziałam.
        Dlaczego nie mogę mieć swojego zdania i wypowiedzieć się w tym wątku? Dlaczego
        tak się na mnie oburzacie? Bo mam inną opinię (swoją drogą, czy jej słuszność
        ma zależeć od tego, w jakim jestem wieku?)i tą opinią przerwałam słodki
        błogostan wątku?
        "Ciepłe kluchy" to również ludzie mlodzi i bardzo młodzi. Znam takich, co żyją
        od serialu do serialu. Wolno im, wolno i mnie mieć inne zdanie na taki
        notoryczny sposób spędzania wolnego czasu.
        Pozdrawiam, gangrena
    • filut Cholerycznie zimno:(( 20.01.06, 10:06
      Rano było -19st, a teraz jest tylko -15st!! I to nad morzem!
      Już dawno nie chodziłem w taki mróz - nie wiem ile warstw "ochronnych"
      założyć :))
      Ciekaw jestem, czy Morsy będą się kąpać w niedzielę!
      Oby do parkingu, a potem to jakoś będzie! Albo i nie - akumulator może być
      złośliwy :(
      • Gość: chochlik Re: Cholerycznie zimno:(( IP: *.lublin.mm.pl 20.01.06, 18:01
        Wczoraj byłam na spotkaniu autorskim mojej książki w GKO dla plastyków
        amatorów. Większość to panie w moim wieku, a niektóre młodsze. Oczywiście sama
        emerytki. Było tylko dwóch panów. Podziwiam werwę uczestniczek. Takie spotkania
        odbywają sie systematycznie raz w miesiącu i tym spotkaniom towarzyszy wernisaż
        ich prac malarskich. To wspaniałe że po przejściu w zawodowy "stan spoczynku"
        chcą się jeszcze spełniać artystycznie i zostawić po sobie trwały ślad swej
        obecności dla rodziny, najbliższego srodowiska, a może i szerszego. Było mi
        przyjemnie, gdy okazało się ze kilka pań pochwaliło się ze mają moją ksiązkę,
        ze ją czytały i entuzjastycznie chwaliły. No cóż, moja ksiązka to także ślad
        pamięci i czasach, ludziach, zdarzeniach. Ro także przedłużenie pamieci dla
        potomnych. Zrobiłam prezemt z mojej książki bibliotece GKO bo aktualnie nie
        dysponowali funduszem na zakup. Ksiązka od razu przy mnie zainteresowała
        jednego z czytelników. Jeszcze w tym samym dniu obejrzałam w Teatrze
        Osterwy "Żołnierza królowej Madagaskaru" Widziała tę operetkę chyba w latach
        pięćdziesiątych z Sempolińskim w roli Mazurkiewicza. Aktualny spektakl pod
        wzgledem obsady bardzo mnie rozczarował. Ten nadmierny wysiłek odpokutowałam
        złym samopoczuciem. Nafaszerowałam sie odpowiednimi lekami i udało mi się nie
        skorzystać z usług pogotowia i szpitala. Dziś funkcjonuję na zwolnionych
        obrotach, ale czuję się nieźle. Nie wychodzę, bo aura nie jest mi przyjazna.
        • Gość: chochlik Re: Cholerycznie zimno:(( IP: *.lublin.mm.pl 20.01.06, 18:04
          Przedwcześnie kliknęłam "wyślij" i przez to nie zdażyłam pozdrowić Was
          wszystkich, co niniejszym czynię. chochlik
      • filut Re: Cholerycznie zimno:(( 22.01.06, 16:51
        filut napisał:
        > Ciekaw jestem, czy Morsy będą się kąpać w niedzielę!...
        Widziałem jednego przy molu w Brzeźnie, który się kąpał, bo chciał. Po wyjściu
        z wody to nawet biegał w samych majtkach :))
        Widziałem tyeż [dzisiaj] kilka osób, które się kąpały mimo, że nie chciały!
        Odważniacy weszli na cieńki lud przybrzeżny i .... nagle nóżki do połowy łydek
        [było płytko, jak to przy brzegu] znalazły się w wodzie. Kilka kroków trzeba
        było brodzić do brzegu, ale potem poruszali sie dosyć energicznie:)
        Słyszałem wypowiedź jednego młodzieńca - nie będę tu cytował [cenzura] :)))
        Jutro rano będę testował warunki drogowe - ok. 80km na wschód od 3city.
        Wszystko przez mą pazerność - wypad za chlebem!
        Mam nadzieję, że dojadę i wrócę;)

        Pozdrawiam
        Fil
        • filut Re: Cholerycznie zimno:(( 22.01.06, 16:54
          Faktycznie zimno --> ortografia mi zamarzła :))
          tyeż --> też
          lud --> lód
          • Gość: chochlik Re: Cholerycznie zimno:(( IP: *.lublin.mm.pl 22.01.06, 18:43
            Mimo wstawionych nowych okien jest u mnie zimno. Poprosty okna sa nieszczelne
            (plastik). Zadzwoniłam do majstra, który mi te okna instalował z reklamacją .
            Dowiedziałam się że uszczelki na mrozie kurczą się. Obiecał przyść i coś tam
            podokręcać. A;e dopiero za kilka dni. Na razie chodzę w trzech swetrach.
            Serdecznie pozdrawiam zmarzniętych. Czy jezeli mors wejdzie do takiej zimnej
            wody to może zostać uwięziony w krze?
            • filut Re: Cholerycznie zimno:(( 22.01.06, 19:43
              Gość portalu: chochlik napisał(a):
              > ...Czy jezeli mors wejdzie do takiej zimnej wody to może zostać uwięziony w
              krze?

              Nie może! Kąpią się w niezamarzniętej części morza lub w przeręblach. Kry
              pływają daaaleko :) I NA kry nie wchodzą!
              A w takiej lodowatej wodzie wszystkie ciała się kurczą. Potem odzyskują
              pierwotne wymiary? :))
              • Gość: chochlik Re: Cholerycznie zimno:(( IP: *.lublin.mm.pl 23.01.06, 21:49
                Wyciagnełam na światło dzienne piecyk elektryczny z termostatem i dmuchawką
                (bezpieczny) Jest przyjemniej. Spinko, czy z załozeniem nowego watka czekasz do
                pierwszego?
                • spinkaa Re: Cholerycznie zimno:(( 23.01.06, 22:56
                  Chochliku, wątek nowy założę juz, juz, za chwilke - po prostu
                  znowu wpadłam w spiralę czasu i z niczym nie moge zdążyć. Jedynie
                  późnym wieczorem sprawdzam poczte i tyle mojego netowania.
                  Wybaczcie. Ale to jeszcze tylko chwilka, a wąteczek nowy będzie,
                  obiecuję.

                  I gorąco, bardzo gorąco Was pozdrawiam:-)
                  • zbyszek07 Nie jest wcale tak zle! :-) 26.01.06, 14:48
                    Jakie chwile
                    przed nami?
                    Jaki czas nadchodzi?
                    Czy juz starzy jestesmy,
                    czy moze jeszcze wciaz mlodzi?
                    Same pytania sie tocza
                    gdy droga przed nami sie wije,
                    i nikt nigdy nie wie
                    jakie czekaja go chwile.
                    Czy zakret radosc przyniesie,
                    czy bolem niechcianym przybije?
                    Nikt nie wie co za zakretem,
                    nikt nie wie co bedzie za chwile...
                    A chwile mijaja,
                    czas plynie,
                    los gdzies kres nam wyznaczyl,
                    czy to juz ten czas
                    i ta chwila,
                    czy tez bedzie...
                    inaczej?

                    24,01,06
                    :-)
                    • Gość: chochlik Re: Nie jest wcale tak zle! :-) IP: *.lublin.mm.pl 26.01.06, 15:02
                      Zbyszku, Twoja poezja bardzo przypadła mi do gustu. Tak sie czuję, jak
                      napisałeś. Dziś jest troche cieplej. Piezyka elektrycznego już nie włączam.
                      Przed chwilą wyszedł majster, który mi podkrecił okna, a właściwie uszczelki.
                      Zobaczymy co z tego bedzie. Za chwilę ma przyjść do mnie gość ze schroniska
                      Brata Alberta. Zdecudowałam się oddać mój korzuch barani, który chyba od 25 lat
                      niepotrzebnie zajmuje miejsce w szafie. Trzeba być w wielkiej potrzebie, żeby
                      dźwigać na plecach taki ciężar, chyba około 5 kg. Ja już nie mam na to siły,
                      ani potrzeby.Serdecznie pozdrawiam
                      • chochlik5 Re: Nie jest wcale tak zle! :-) 27.01.06, 12:48
                        Dzień dobry, słoneczny, cieplejszy. Przechodze na nastepna strone. Pozdrawiam
                        chochlik
                        • spinkaa Re: Nie jest wcale tak zle! :-) 28.01.06, 17:12
                          Oddałaś kożuch, Chochliku?
                          Ja już od wielu, wielu lat, chyba zresztą jak większość z nas,
                          przekazuję niepotrzebne ciuchy dalej. Znosi mi tez rzeczy cała rodzina,
                          a ja mam kilka takich miejsc o których wiem, że nic się nie zmarnuje
                          i trafi do naprawdę potrzebujących.


                          Zbyszku - czy wszystko jest w porządku? Jakiś smuteczek słyszę...
    • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem cz.30 28.01.06, 18:30
      Serdecznie zapraszam do nowego wątku,
      rzeczywiście czas juz najwyższy :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka