Gość: Doki
IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be
03.10.02, 21:14
Z dzisiejszych wiadomosci: mezczyzna skazany na kilka miesiecy wiezienia chcial zabrac ze soba na odsiadke swoje kilkumiesieczne dziecko. Poza nim, nie ma ono prawnych opiekunow. Mezczyzna argumentowal, ze skoro matki moga odsiadywac wyrok razem z dziecmi, to dlaczego nie ojcowie. Dyrekcja wiezienia nie wyrazila (na razie) zgody.
Ta wiadomosc pokazuje, ze juz coraz mniej sensu ma walka o prawa kobiet. teraz wahadlo wychylilo sie w druga strone i to mezczyzni sa uciskani i dyskryminowani. Ma to swoje dobre strony, np kobieta ma takie samo prawo jak i ja odbyc podroz tramwajem na stojaco, a wiec nie trzeba jej ustepowac. Prawienie komplementow tez juz podpada pod molestowanie seksualne, wiec mamy to z glowy. Kupowanie kwiatow cietych jest nieekologiczne, to samo dotyczy futer naturalnych. Diamenty pozyskuje sie w regionach objetych wojna domowa i konfliktami etnicznymi, a to jest be.
Pomimo to jest jeszcze wiele obszarow, gdzie wyzysk czlowieka przez kobiete daje o sobie znac. Ja np musze co tydzien myc kosz na smieci, czego nie lubie. Musze tez myc dziecko, co wprawdzie nawet lubie, ale za to robie to czesciej niz co tydzien. Musze regularnie zaprzeczac podejrzeniom, ze "ty mnie nie sluchasz/nie rozumiesz/nie kochasz", a to juz jest psychiczny terror, od ktorego robi mi sie bezsennosc, drzenie rak i wrzody na dwunastnicy. Kazdy na pewno moze podac swoje przyklady.
Panowie, czas zalozyc front wyzwolenia mezczyzn.