mariolka99 14.11.05, 18:18 Zaraz oszaleje. Dostała dawke hydroxyzyna przewidziana na człowieka i nadal skwierczy. a nie mam czasu jechac z nią do weterynarza... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czaroffnica24 Re: Moja kotka ma ruję 14.11.05, 19:50 wyrzuć ja za okno, niech jej dupa zmarźnie a bzykac jej się zaraz odechce <na mnie działa> :] Odpowiedz Link Zgłoś
krakowski_inseminator Re: Moja kotka ma ruję 14.11.05, 22:21 Nie ta skala - musiałabyś mieć chcicę jak stąd do zabieli... wtedy żaden mróz nie przeszkadza ;] Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Moja kotka ma ruję 14.11.05, 21:23 Opowiedzialabym Ci wstrzasajaca historie gwaltu dokonanego przez Kudlatego na wlasnej kotce, ale forum czyta mlodziez o nieuformowanej psychice, wiec w razie czego - na priv... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Moja kotka ma ruję 14.11.05, 21:27 Opowiadaj, młodzież i tak sieje domysły;] Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: Moja kotka ma ruję 14.11.05, 21:49 Gorzej, ze zupelnie nietrafione... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rruuddyy Re: Moja kotka ma ruję 16.11.05, 18:10 Ja wiem, ja.... Byłem świadkiem jak się lekarz rozpędził i kotce nerki wychlastał.....;) Odpowiedz Link Zgłoś