owcarek_podhalanski
15.11.05, 13:46
Oto zbiór rymowanej twórcości bywalców Schroniska im. Smadnego Mnicha.
Wielkie, ogromne, PRZEOGROMNIASTE podziękowania nalezom sie Mysecce, ftóra to
syćko zebrała do kupy. Hau!
• Re: Fto jest prowdziwym górolem?
bryza102 02.10.05, 01:54 + odpowiedz
Wszyscy głowią się w zespole
Fto to taki-te górole?
Czy te z Pienin,z Żywca czy to..
Owcarecek cięgiem pyto...
Te z Podhala-czy górale?
Czy z Beskidów?Nie wie,ale
podpowiada:że gościnni,
że zuchwali-lecz niewinni..
/choć ciupagą chlastną łapę
dając przy tym gładko w papę/,
wielkie serca mają w sobie
-co w zamiarze czy w sposobie
pannom z nizin okazują
z nimi w kącie dokazując!
Namiętnością swoją grzeszą
-uczuć sexi całą rzeszą!
W drogę nie wchodż-boś stracony,
no i pilnuj swojej żony...
chów ją lepiej pod kapotą
bo inaczej-toś idiotą!
Wzrok sokoli u górali,
zmysły bystre-to się chwali!
Wewnątrz władze umysłowe,
zewnątrz rysy doborowe...
Przystojniaczki-jednym słowem
i milaszki..no,nie powiem...
Ale z tego nie wynika
choć się głowię tu i wnikam-
jaka jest góralska brać?
No,czy taka? q-mać?
Takich znajdziesz też w nizinach!
I tu znowu się zaczyna...
Kto góralem a kto nie
-czy już któreś z Was to wie?
Na pytanie nie odpowiem,
może być-nie tak jak chcecie
to usłyszeć-lecz ja powiem
co jest najważniejsze w świecie:
Nie jest ważne czy żeś góral,
czy cię przywiał morski wiater,
Czy żeś łysy,chudy,pulchny
i czy chodzisz "pod krawatem".
Zasób dutków-rzecz nabyta,
piękność lica chyba też..
Gdy masz serce-toś człowiekiem,
serce mieć - to ważne jest!
• Re: Fto jest prowdziwym górolem?
rak-pustelnik 02.10.05, 08:57 + odpowiedz
Chyba każdy wam odpowie
Co też ma głodny na głowie!
Kto zgadnie myśli Bryzeczki
Co ma na głowie majteczki?
Tubylec
• Re: Fto jest prowdziwym górolem?
mysha_b 30.09.05, 11:19 + odpowiedz
Tak, czy owak, ten, czy ow,
blizej glowy, czy tez nog,
jak nie patrzec,to zwis meski,
zawsze musi byc zwycieski!
Re: Do Raka nieboraka.....
bryza102 08.10.05, 21:46 + odpowiedz
Oj psotniku,oj ty Raku!
narobiłeś Bryzie smaku..
na specyfik osławiony,
/czemuż lękasz się swej żony?/,
co to ponoć wabi,nęci,
i facetów wielu kręci...
prowokuje do ataku -
i się wycofujesz Raku?
Kręcisz ty coś,zmyślasz,bajesz
i nadzieję złudną dajesz!
A kto daje i odbiera
ten się w piekle poniewiera!
Ten specyfik dawaj szybko,
-jakem Bryza-będziesz rybką
"złotą"-mój Ty miły Raku,
bo inaczej skończysz w saku!
Spełnij proszę,me życzenie,
daj mym zmysłom ukojenie..
niechaj za mną ciągną sznury
i rycerzy i też ciury,
młodzi,piękni i bogaci,
trochę starsi i żonaci,
tacy co to mają w głowie-
tacy co im dość po słowie,
co bez liku w nich humoru;
- ja dokonam z nich wyboru!
No więc Raku,"rybko" moja,
niech się stanie wola twoja
i specyfik ten wspaniały
Bryzie dasz - a wyjdą gały
wszystkim babom wyliniałym
co się dotąd z Bryzy śmiały!
Będę swym powiewem wionąć
a faceci będą płonąć -
- olimpijski ogień niczym!
/nawet Bryza ich nie zliczy!/,
zlecą się ze stron wszelakich...
jedni z banków,inni z paki,
z łóżek małżeńskich wyjdą-
wprost do Bryzy zaraz przyńdą,
z wiosek,z miast dużych i małych,
z buszu,kopalń i miejsc chwały,
- wszyscy niczym bohaterzy -
każdy z nich za Bryzą bieży...
nie dogonią - wiatrem Bryza!
- nie utrzyma jej nikt w ryzach.
Ale jak by było miło,
gdyby tak się przydarzyło...
• Re: Do Raka nieboraka.....
rak-pustelnik 09.10.05, 06:33 + odpowiedz
O czym marzysz ty niecnoto?
Wszystkim chcesz zapachnieć chłopom?
I chcesz zionąć tudzież nęcić
Wszystkich chłopów bez pamięci?!
Ale chyba wiem co zrobię
Bryzę na brzozę przerobię!
"Y" zabiorę, "zo" dołożę
I tak z Bryzy mamy Brzozę!
Chłopom będzie bardzo miło
Patrzeć na Brzozę pochyłą
Chociaż to nie jest przyjemnością raczą
Widzieć jak na pochyłą Brzozę wszystkie chłopy skaczą!
Tubylec
• Re: Do Bryzy
mysha_b 09.10.05, 18:54 + odpowiedz
Z Bryzy Brzoze zrobil Rak -
oj, czy to sie godzi tak?,
teraz krzywa jest szalenie,
czy Tubylec ma sumienie?,
zeby dziewcze piekne, hoze
zmieniac w pokrecona brzoze?
***
Bryza ostry ma jezyczek,
da Rakowi niezly prztyczek -
nie pozwoli, zeby Rak
brzydko postepowal tak.
Re: Do Raka...
bryza102 10.10.05, 17:18 + odpowiedz
Przyjemności szukasz w liter przestawianiu...
/pewnie na myśl wziąłeś przy pierwszym śniadaniu?
Więc pytanie swoje chcę tutaj uściślić:
-czyżby zgłodniałemu chlebek był na myśli...?
Krótkie nóżki ma,nasz raczek-niebożę
i dognać Pustelnik Bryzuni nie może!
Żałość bierze Raka - jako ten świat wielka,
nie zdaje się na nic strategija wszelka;
noce nie spał,w złości płonął,mało ducha nie wyzionął
- jakby w szczypce Bryzę złapać,
lub chociażby nań się wdrapać?
- przecież krótkie nóżki ma,
już ją musnął..lecz ta gna!
A w myśleniu nie ustawał...
- z Bryzy zrobił drzewa kawał!
Lecz miał problem:bo prostego
nie zdobyłby,stąd i dzieło jego!
Tak i skrzywił drzewo ten okropny Rak,
i chce się wgramolić
- chociażby i wspak!
• Re: haha hihihi hehehe!!!!!!!!!
rak-pustelnik 02.10.05, 12:23 + odpowiedz
Czy ktoś tego zna przyczynę?
Mysza targa się na Linę!
Tubylec
• Re: haha hihihi hehehe!!!!!!!!!
mysha_b 02.10.05, 13:29 + odpowiedz
A za Bryza czlapie Rak
niezbyt szybko, no bo wspak,
ale dzielnie sie gramoli,
Bryzie uciec nie pozwoli,
bo bez Bryzy, o moj Boze,
i nalewka nie pomoze,
na te smutki, na te zale,
nie pomoze wcale, wcale!!!
• Re: Cos dla Bryzy/ Myszy a Tybylec
rak-pustelnik 16.10.05, 08:55 + odpowiedz
Po cichutku tańczą myszy
A Tybylec ich nie słyszy
Czy to ładnie Myszo tak
Zapyta uprzejmie Rak?
Tubylec
• Re: Cos dla Bryzy/ Myszy a Tybylec
mysha_b 16.10.05, 17:46 + odpowiedz
Mysz cichutko w tancu kroczy,
bo Tubylca nie chce sploszyc,
bez Tubylca smutno tak -
niech pamieta o tym Rak.
Mija dzien i dwa mijaja,
a Tubylec niby zajac
trzmychnal gdzies, na koniec swiata
za nim Bryza, takze lata.
Lzy ociera smutna mysza
kiedy w kolo taka cisza,
odszedl takze gdzies Owcarek
moze wroci za dni pare?
Smutna jesien, deszczyk pada,
gdzies podziala sie gromada
co wesola i radosna
bywa, niczym wczesna wiosna.
Dobrze, ze zostala Ania
i namawia do spiewania,
Linka linki rozne sle
w trojke takze nie jest zle.
Ale lepiej gdy gromada
wieksza, smieje sie i gada,
wiec wracajcie moi mili
nie zwlekajcie ani chwili!
• Re: Cos dla Bryzy/ Myszy a Tybylec
rak-pustelnik 16.10.05, 18:23 + odpowiedz
Zimno już i deszcz zacina
Jesień, jesień już
I Rak świszczy u komina
Schroniskowy stróż.
Wszyscy sobie odlecieli
Do kraików ciepłych
Tylko Mysz i Rak zostali
Choć są trochę wściekli.
Niech nie myślą dezerterzy
Że nam będzie smutno!
Naleweczkę wypijemy
Lepiej będzie jutro!
Tubylec
• Re: Cos dla Bryzy/ Myszy a Tybylec
mysha_b 16.10.05, 22:41 + odpowiedz
Naleweczka Rak czestuje?,
mysh na pewno nie spasuje,
chlupnie kielich naleweczki
na te troski, na smuteczki.
• Myshy piesn zalosna
mysha_b 19.10.05, 13:17 + odpowiedz
Cisza taka...
nie ma Raka
ni Owcarka,
chociaz parka
z nich wesola.
Bryze wola
smutna Ania,
do spiewania
nas zaprasza.
Linka nasza
tez uciekla....
Raczka spiekla
mysha szara
mysli... moze wroca zaraz?
Jak nie wroca, to do nory
pojde sobie, bo humory
mam paskudne.
Forum zawsze takie ludne
dzisiaj wielka pustka zionie,
jak skrzyneczki na balkonie,
kiedy kwiaty z nich wyjeli -
tuz przed zima. Do niedzieli
moze wroca nasze zguby?
i na forum znow zagosci
smiech, pogwarki i radosci
co niemiara.... moze, moze,
ale teraz mysh nieboze
siedzi wielce zasmucona
z... naleweczka - moze ona
humor zmieni biednej myshy?
na dodatek gdy uslyszy
o tym Raczek, to przybieg