mairki
17.11.05, 22:33
Przyznam się, że zawsze odpowiadam - "tak".Myślę sobie, że lepiej zapłacę to
dwa złote za owo "popilnowanie" niż mam wydać sporo więcej za przebitą oponę
czy porysowany lakier.
A jak wy reagujecie na taki tekst? Jak sobie radzicie z takim, nazwijmy to po
imieniu - szantażem?