Dodaj do ulubionych

nie wiadomo co gorsze

01.12.05, 13:08
Przeczytałam kilka pierwszych postów stanowiących komentarz do pobicia przez policjantów 19-latka podejrzanego o dokonanie kradzieży. Mowę mi odjęło :(

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=32820501
Obserwuj wątek
    • bloczek4 Coś ci opowiem 01.12.05, 13:18
      Oglądałem program telewizyjny, do którego zaproszono młodych bandytów róznej
      maści i złodziei, oczywiście zapewniając im anonimowość. Cóż się okazało? Otóż
      oni (słusznie zresztą) byli przekonani, że mimo że bija do nieprzytomnosci,
      używają noży, siekier, kradna i napadaja ludzi bez wzgledu na płeć, wiek i
      status społeczny są absolutnie baezkarni. Skąd to wiedzą? Bo nigdy ich nie
      ukarano. Bo nigdy niczego im nie udowodnion, mimo, ze policja kilkakrotnie
      miała ich już w swoich rękach. Po prostu przerażeni swiadkowie "tracili
      pamięć", mieli trudności w rozpoznaniu sprawcy itp. Śmiali sie policji,
      skrępowanej procedurami w nos. Po kilkunastu latach takiej bezsilności jakimus
      glinie puściły pewnie nerwy. I ja mu się nie dziwę.
      • anaiss Re: podwójny standard? 01.12.05, 13:40
        Kwestią odpowiedzialności policjantów zajmie się sąd, mnie szokują wypowiedzi akcpetujące łamanie prawa, zwłaszcza gdy do jego naruszania dochodzi przez osoby powołane do służby społeczeństwu i ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego.
        • b-beagle Re: podwójny standard? 01.12.05, 13:44
          Kiedyś za kradzież ucinało się rękę a teraz to czyn o niskiej szkodliwości
          społecznej.
          • anaiss Re: podwójny standard? 01.12.05, 13:53
            Możemy wrócić w prawie karnym do zasady talionu, ale co dalej? Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że niektóre zakazy są absolutne?
            • antediluvian Re: podwójny standard? 01.12.05, 14:09
              Geje lamia prawo to policji nie wolno? Przyklad idze z gory z o ironio wiejskiej..
        • bloczek4 Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż bandyci 01.12.05, 14:23
          • antediluvian Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 14:25
            Zaraz zaraz walczycie o tolerancje to musicie szanowac prawa innych przestepca
            to tez czlowiek..
            • siedemgrzechow Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 14:44
              antediluvian moze zaczekamy az taki przestepca dobierze ci sie do dupy, a wtedy
              ty okazesz milosierdzie, tolerancje i poszanowanie jego praw:)
              • antediluvian Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 14:52
                w takim przypadku bym zabil.. ale mnie chodzilo o tych wszystkich zwolennikow
                demokracji typu "szanujemy prawa tych a tych to juz nie bo sa be".. :]
                • po_godzinach Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 14:54
                  Oczywiście, że przestępca tez człowiek i nalezy go karać, ale po co go poniżac?
                  • antediluvian Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 14:57
                    MOja droga czy troche aby nie dramatyzujesz?
                    • po_godzinach Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 14:58
                      Myślę, ze hamletyzuję.
                      Jeśli już.
                      • antediluvian Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 14:59
                        to mi pozostaje rola z krwia na rekach?
                        • po_godzinach Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 15:00
                          Takiś zazdrośnik?

                          • antediluvian Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 15:00
                            To Ty wzielas co najlepsze.. :/
                        • po_godzinach Re: Bardziej martwią mnie ofiary bandytów niż ban 01.12.05, 15:03
                          Można na temat linczu rozmawiać z D. Lynchem.

                          Tak bardziej filmowo-teatralnie.
      • crax Ja też coś ci powiem 01.12.05, 14:59
        Życzę ci, żebys też był PODEJRZANY o kradzież i zeby jakiemus glinie puściły
        nerwy. Bardzo bym sobie tego zyczył.
        • antediluvian Re: Ja też coś ci powiem 01.12.05, 15:00
          ehh te proste, prymitywne ludzkie instynkty i pragnienia.. NIKOMU sie czegos
          takiego nie zyczy..
          • crax Re: Ja też coś ci powiem 01.12.05, 15:04
            Jeśli skopanie PODEJRZANEGO przez STRÓŻÓW PRAWA jest dla niego OK, to niech to
            samo go spotka.

            P.S. Żądanie kary smierci też jest "prymitywnym ludzkim instynktem i
            pragnieniem"
            • antediluvian Re: Ja też coś ci powiem 01.12.05, 15:07
              Wiem, ze jest ale z pelna odpowiedzialnoscia (ewentualne omylne skazanie mnie na
              nia) tego wlasnie sie domagam.. :]
              • po_godzinach Re: Ja też coś ci powiem 01.12.05, 15:08
                Marzy Ci sie posada kata?

                (te ręce we krwi unurzane ...)
                • crax Re: Ja też coś ci powiem 01.12.05, 15:15
                  Pewnie tak... Ciekawe, co by powiedziała, jakby omyłkowo zostało skazane jej
                  dziecko, nie ona sama
                • antediluvian Re: Ja też coś ci powiem 01.12.05, 15:16
                  osmalone rece inkwizytora.. hm..
        • bloczek4 Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 18:25
          Mieliśmy tu problem z bandą takich młodych kapturów. Usiłowali sterroryzować
          cała okolicę i prawie im się to udało. Napady, kradzierze, podpalenia, pobicia,
          dewastacja: wszystko co tylko chcesz. Policja, jak w większosci takich wypadków
          doskonale znała sprawców, z detalami. Tylko ciągle brakło zeznań ofiar i
          świadków. To bardzo częste w takich wypadkach. A jak juz do czegoś doszło, to
          prokurator śpiewał pieśń o niskiej szkodliwości czynu, młodym wieku i
          dotychczasowej niekaralności. Wiesz, co pomogło? Nękanie. Zwykłe, chamskie,
          uporczywe nękanie. Ci gó..arze nie mogli pierdnąć, żeby nie zostać
          wylegitymowanym i przesłuchanym. Nie mogli na ławce wypić piwa ani wyrzucic peta
          na chodnik. I to były najłagodniejsze formy tego nekania, ale nawet gdybym je
          widział, to bym zapomniał że je widziałem. Pomogło. Jest spokój, ławki stoją,
          latarnie swiecą, kwiatki rosną na rabatkach. W takich wypadkach będę ZAWSZE po
          stronie policji. Zawsze.
          • anaiss Re: Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 18:41
            To, o czym piszesz, to wykonywanie przez policję ich ustawowych obowiązków, ja piszę o łamaniu przez nich prawa. Potrafisz dostrzec różnicę?
            • antediluvian Re: Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 18:47
              W sumie to tez ludzie prawda.. tacy.. inni troche.. ale ciagle ludzie.. dlaczego
              mieliby nie popelniac podobnych bledow.. pomijam, ze jednemu z drugim czasami
              nerwy puszczaja i rozumiem ich doskonale..
              • po_godzinach Re: Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 18:49
                antediluvian napisał:

                > W sumie to tez ludzie prawda.. tacy.. inni troche.. ale ciagle ludzie..
                dlaczeg
                > o
                > mieliby nie popelniac podobnych bledow.. pomijam, ze jednemu z drugim czasami
                > nerwy puszczaja i rozumiem ich doskonale..

                Jesteś policjantem, antediluvian?
                • marysia75 Re: Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 19:05
                  po_godzinach napisała:

                  > antediluvian napisał:
                  >
                  > > W sumie to tez ludzie prawda.. tacy.. inni troche.. ale ciagle ludzie..
                  > dlaczeg
                  > > o
                  > > mieliby nie popelniac podobnych bledow.. pomijam, ze jednemu z drugim cza
                  > sami
                  > > nerwy puszczaja i rozumiem ich doskonale..
                  >
                  > Jesteś policjantem, antediluvian?


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=32796236&a=32858093


                  • po_godzinach Re: Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 19:07
                    Nerwy mu puściły)
                    • marysia75 Re: Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 19:15
                      po_godzinach napisała:

                      > Nerwy mu puściły)

                      Czesto puszczaja, nerwy:)
                      • antediluvian Re: Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 19:45
                        powalil mnie argument tloku.. przygniatajacy intelektualnie..
                        • po_godzinach Re: Opowiem ci coś jeszcze: 01.12.05, 19:46
                          a pewnie

                          w tłoku ciężko się czyta.
    • ell.a Re: nie wiadomo co gorsze 01.12.05, 14:20
      Prawo względem przestępców, zwłaszcza młodocianych, należy zmienić. Każdy
      nastolatek, który w jakikolwiek sposób dopuści się wandalizmu czy przemocy
      wobec ludzi i zwierząt powinien być tak dotkliwie ukarany, żeby sama myśl o tym
      odstręczała go od następnego czynu. Np. regularne kontrole na komendzie,u
      psychiatry, monitoring stężenia testosteronu i poziomu agresji, bransolety
      elektroniczne, ciężkie prace społeczne a nawet słuchanie muzyki poważnej,
      country czy innej, której nie znosi.
      Jeżeli to się zrealizuje to mniej będzie przestępców dorosłych. Wszak
      policjanci to byłe nastolatki.
      pzdr.
      • po_godzinach Re: nie wiadomo co gorsze 01.12.05, 14:26
        Dołożyłabym do tego przymus odlądania dwa razy dziennie "Osiem i pół"
        Felliniego.
        • antediluvian Re: nie wiadomo co gorsze 01.12.05, 14:30
          i pewnie jeszcze nauke szydelkowania co?
          • bloczek4 To jest pomysł... Chyba by woleli jednak kopa :) 01.12.05, 14:32
          • yoma Re: nie wiadomo co gorsze 01.12.05, 15:18
            khm... ja szydełkuję... [nieśmiało]
            • antediluvian Re: nie wiadomo co gorsze 01.12.05, 15:18
              juz po terapii? :]
      • siedemgrzechow Re: nie wiadomo co gorsze 01.12.05, 14:45
        a moze poprostu do trzech razy sztuka, jak w jueseju?
        • anaiss Re: nie wiadomo co gorsze 01.12.05, 14:55
          Przyszło mi teraz na myśl, że jeśli zabija się kogoś, by zabrać mu 10 zł, jeśli wyrzuca się kogoś z pociągu, by uczcić swoje urodziny, jeśli policja znęca się nad osobą podejrzaną o kradzież, to nie ma się co dziwić, że znajdują się osoby, dla których nie wszyscy są równi wobec prawa. Tylko, że my też możemy się znaleźć po drugiej stronie.
          Trudne do wyobrażenia, prawda?
    • xxx131 Re: nie wiadomo co gorsze 01.12.05, 20:48

      To nie tylko w Polsce jest tak, podobno w Niemczech, Szwecji i USA tez tak robia.
      • atsieta Re: nie wiadomo co gorsze 02.12.05, 11:15
        xxx131 napisał:

        >
        > To nie tylko w Polsce jest tak, podobno w Niemczech, Szwecji i USA tez tak robi
        > a.
        Bo to sa policyjne kraje.Polska próbuje je dogonić.
        • antediluvian Re: nie wiadomo co gorsze 02.12.05, 11:20
          E tam zaraz policyjne lepiej pomysl co sie na wschodzie dzieje :]
    • aulea Bądźmy ludźmi? 02.12.05, 19:40
      Hmmm... Chłopiec 19 lat, jaks tania maszynka do golenia za 30 zł... Teraz
      hipotetycznie: chwilowa bezmyslnosc? brak kasy? Mysli: "a niech
      tam!" Ale łapia go - wstyd jak nie wiem. I jeszcze policja. Potem sobie
      przemyślał... (oczywiście możliwe, że nie przemyslał i kradnie dalej)
      Dla większości takich nastolatków to raczej 1 i ostatni raz.
      Ale, ok... Jeżeli nic nie tłumaczy kradzieży to nic też nie tłumaczy przemocy i
      okrucieństwa.
      Nie bądżmy zwierzętami...
      • atsieta Re: Bądźmy ludźmi? 02.12.05, 20:11
        aulea napisała:



        > Nie bądżmy zwierzętami...
        Zwierzęta są ok.Nie porównuj zwierząt do ludzi,bo ludzie gorzej wypadną na tym porównaniu.
        • aulea Re: Bądźmy ludźmi? 02.12.05, 20:16
          atsieta napisał:

          > Zwierzęta są ok.Nie porównuj zwierząt do ludzi,bo ludzie gorzej wypadną na tym
          > porównaniu.

          Zapewne masz racje. A powinno być inaczej...
        • Gość: theo -nie spadlo tobie nic ciezkiego na glowe / dupe? IP: 5.5R* / *.ddc.dal.earthlink.net 02.12.05, 23:54

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka