Dodaj do ulubionych

polska-holandia

08.12.05, 21:51
Jakie podobienstwa i roznice widzicie miedzy Polska a Holandia? Miedzy
spoleczenstwem polskim a holenderskim?
Dzieki za podpowiedzi, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 22:05
      Oni jedzą śledzie "na szczero", a my pod gorzałkę.
    • Gość: marta Re: polska-holandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 22:05
      Pomiędzy Polską a Holandią jest zasadnicza różnica. Taka sama jak między Polską
      a Francją, albo pomiędzy RFN albo Czechami, albo ... albo.... albo ....
      • Gość: zena Re: polska-holandia IP: *.dial.kabelfoon.nl 08.12.05, 22:13
        sledzie faktycznie typowo holenderski wymysl, co do odpowiedzi Marty to bardzo
        dyplomatyczna, bezuzyteczna ale dziki za poswiecony czas. A moze refleksje co
        do innego obrazu Holandii niz ktos sie spodziewal znajac tylko z relacji
        mediow? Moj znajomy twierdzi ze Holandia to ostatnie miejsce ktore chcialby
        odwiedzic bo to "only drugs and sex". Czy faktycznie tak kreuja Holandie media?
        Przeciez wedlug polskiego przyslowia "dobremu i knajpa nie zaszkodzi a zlemu i
        kosciol nie pomoze".....
        • blinski Re: polska-holandia 08.12.05, 22:24
          Moj znajomy twierdzi ze Holandia to ostatnie miejsce ktore chcialby
          > odwiedzic bo to "only drugs and sex".

          no to chyba pierwsze, nie ostanie?:)
          • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 22:32
            blinski napisał:

            > Moj znajomy twierdzi ze Holandia to ostatnie miejsce ktore chcialby
            > > odwiedzic bo to "only drugs and sex".
            >
            > no to chyba pierwsze, nie ostanie?:)


            Może chodzi o kolejność? Albo brak rock and rolla?
          • Gość: zena Re: polska-holandia IP: *.dial.kabelfoon.nl 08.12.05, 22:33
            > no to chyba pierwsze, nie ostanie?:)

            :))

            faktycznie dla zainteresowanych lub "ucisnionych zakazami"
            Ale ja mialam nadzieje na podpowiedzi. Poki co sledz dal mi troche do myslenia
            bo potrzba troche odwagi zeby to zjesc widzac jak jest przygotowywany, ale
            smakuje wysmienicie...
            • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 22:49
              A masz na myśli typ "amsterdamski" czy "rotterdamski"? Bo różnica jest
              zasadnicza. Ten pierwszy bardziej dla mnie zjadliwy, ale ten drugi
              bardziej "kanoniczny"!
              • Gość: zena Re: polska-holandia IP: *.dial.kabelfoon.nl 08.12.05, 22:54
                piszesz o sledziach? czy Holendrach?
                • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 23:01
                  Gość portalu: zena napisał(a):

                  > piszesz o sledziach? czy Holendrach?

                  O śledziach! Znajomy Rotterdamczyk krzywił się mocno, kiedyśmy się w grupie
                  czteroosobowej zachwycali amsterdamskimi śledziami i powiedział, że uraczy
                  nas "prawdziwymi", tymi z Rotterdamu. Co też uczynił... Nie były złe, ale...
                  • yoma Re: polska-holandia 08.12.05, 23:05
                    A jedliście szwedzkie zgniłe śledzie?
                    • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 23:15
                      yoma napisała:

                      > A jedliście szwedzkie zgniłe śledzie?

                      Nie. Ale wiele słyszałem... W Holandii takich chyba nie serwują, a w Szwecji
                      jadłem obrzydliwie słodkie lody o smaku miodowym...
                      Ale gdzie tu Holandia? Założysz wątek "gastronomiczno-międzynarodowy"?
                      Poszalejemy...
                      • yoma Re: polska-holandia 08.12.05, 23:18
                        Załóż ty, bo mi te śledzie świat przysłoniły, nic mi nie przychodzi innego do
                        głowy :)
                  • Gość: Raul czy wiesz co to jet durny kas? IP: 5.5R* / *.ddc.dal.earthlink.net 09.12.05, 00:35
                    to holender, ktory szuka roweru.
                    Roweru sie nie szuka - on jest albo juz go niema.
    • po_godzinach Re: polska-holandia 08.12.05, 22:07
      Poland-Holand ... jako zmora komunikacyjna (językowa)
      • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 22:11
        po_godzinach napisała:

        > Poland-Holand ... jako zmora komunikacyjna (językowa)

        I własnie dlatego trzeba podwoić "l" w Hollandii. Ale bezpieczniej mówić
        Netherlands, Nederland albo Pay-Bas.
        • po_godzinach Re: polska-holandia 08.12.05, 22:14
          Hollandia jak chollera?
          • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 22:17
            po_godzinach napisała:

            > Hollandia jak chollera?

            Albo jak Lleper!
        • p.s.j Re: polska-holandia 09.12.05, 14:27
          Lepiej podwoić "l" w PL - będzie Polland - poll land - kraj sondaży. Pasuje jak
          ullał.
    • yoma Re: polska-holandia 08.12.05, 22:08
      Polska-Holandia 1-0
    • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 22:47
      zena331 napisała:

      > Jakie podobienstwa i roznice widzicie miedzy Polska a Holandia? Miedzy
      > spoleczenstwem polskim a holenderskim?
      > Dzieki za podpowiedzi, pozdrawiam

      Podobieństw trochę jest:
      1. Polacy mają dowcipy o Rosjanach i Rumunach, a Holendrzy - analogicznie - o
      Niemcach i Marokańczykach.
      2. Ziemniaki stanowią ważne źródło kalorii w tradycyjnych (acz raczej
      plebejskich) kuchniach obu narodów (wolę nasze - takiego paskudztwa jak
      tradycyjne rzekomo danie Holenderskie chyba nie jadem).

      A różnice trudno dostrzec, bo Polacy mają firanki w oknach (w przeciwieństwie
      do Holendrów) i nic nie widać!
      • Gość: zena Re: polska-holandia IP: *.dial.kabelfoon.nl 08.12.05, 23:02
        :)))
        dzieki, ubawilam sie tymi firankami:)
      • marysia75 Re: polska-holandia 08.12.05, 23:37
        supaari napisał:

        > A różnice trudno dostrzec, bo Polacy mają firanki w oknach (w przeciwieństwie
        > do Holendrów) i nic nie widać!

        Bo Holendrzy nie maja nic do ukrycia:)

        Maja Erazma, Spinoze i mieli Van Gogha:)
        • supaari Re: polska-holandia 08.12.05, 23:50
          marysia75 napisała:
          >
          > Bo Holendrzy nie maja nic do ukrycia:)
          >
          > Maja Erazma, Spinoze i mieli Van Gogha:)

          A van Goghów to nawet dwóch :-(
          I mieli jeszcze Arciszewskiego... Na przykład, bo jak na tak mały naród, to
          sporo mieli.
          • marysia75 Re: polska-holandia 08.12.05, 23:53
            supaari napisał:

            > marysia75 napisała:
            > >
            > > Bo Holendrzy nie maja nic do ukrycia:)
            > >
            > > Maja Erazma, Spinoze i mieli Van Gogha:)
            >
            > A van Goghów to nawet dwóch :-(

            Ja mowie o tym tym ostatnim, ze mieli, bo tego glownego to nadal maja:)

            > I mieli jeszcze Arciszewskiego... Na przykład, bo jak na tak mały naród, to
            > sporo mieli.

            Sporo mieli...i maja czysto na ulicach - nadal maja:)

            • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 00:00
              marysia75 napisała:

              > Sporo mieli...i maja czysto na ulicach - nadal maja:)


              I stąd ten brak firanek? Że niby jak patrzą przez okna, to nic im oczu nie
              razi? A w Polsce firanki robią za parawan izolujący od ulic zasłanych petami i
              papierkami od cukierków, batonów itp.?
              Jak mawiają Włosi - se non e vero, e ben trovato...
              • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 00:04
                supaari napisał:

                > I stąd ten brak firanek? Że niby jak patrzą przez okna, to nic im oczu nie
                > razi? A w Polsce firanki robią za parawan izolujący od ulic zasłanych petami
                i
                > papierkami od cukierków, batonów itp.?

                Cos Ty, oni pokazuja zawistnym sasiadom, ze w domu tez czysto maja:)

                > Jak mawiają Włosi - se non e vero, e ben trovato...

                Wlosi to dopiero maja!:)

                • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 00:10
                  marysia75 napisała:



                  > Cos Ty, oni pokazuja zawistnym sasiadom, ze w domu tez czysto maja:)

                  Podejrzewam, że Ci się troszkę składnia zwichrowała. Pokazują sąsiadom, że oni
                  (pokazujący) też w domu czysto mają. Bo sąsiedzi się tym chwalą i nie dość, że
                  okna bez firanek, to jeszcze światło zapalone... :-)
                  • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 00:17
                    supaari napisał:

                    > > Cos Ty, oni pokazuja zawistnym sasiadom, ze w domu tez czysto maja:)
                    >
                    > Podejrzewam, że Ci się troszkę składnia zwichrowała.

                    Skladnia jest dobra, interpunkcja sie zawichrowala:)przecinka brakuje:
                    Pokazuja, zawistnym sasiadom, ze w domu/ach tez czysto maja. Podmiot domyslny:
                    ONI:)

                    Pokazują sąsiadom, że oni
                    > (pokazujący) też w domu czysto mają. Bo sąsiedzi się tym chwalą i nie dość,
                    że
                    > okna bez firanek, to jeszcze światło zapalone... :-)

                    Swiatla zapalone, firanek brak, w domu czysto, siedza przy stolach i jedza
                    kartofle/ziemniaki...

                    • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 00:29
                      Nie o przecinek chodziło jednak! Przecinek mnirj ważny niż "la petite
                      differance"!
                      Pokazują, że też mają w domach czysto... Też, czyli:
                      1. Jak na ulicach - "w domach też mają czysto" (tak zrozumiałem Twój wpis, tym
                      bardziej, że chyba nastąpił po moim o czystych ulicach).
                      2. Jak sąsiedzi - "oni też mają w domach czysto" (moja intencja)

                      Miło było znów Cię spotkać. Dobranoc. Wybieram się jutro na roraty (na wypadek,
                      gdyby 0golone_jajka pytały), więc pora spać!
                      • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 00:46
                        supaari napisał:

                        > Nie o przecinek chodziło jednak! Przecinek mnirj ważny niż "la petite
                        > differance"!
                        Le tout est dans la nuance, wiec sie nie bedziemy spierac, tym bardziej, ze to
                        l'indifference est l'agneau et le loup, jak spiewa bard:)

                        > Pokazują, że też mają w domach czysto... Też, czyli:
                        > 1. Jak na ulicach - "w domach też mają czysto" (tak zrozumiałem Twój wpis,
                        tym
                        > bardziej, że chyba nastąpił po moim o czystych ulicach).

                        W domach to nawet chyba czysciej maja niz na ulicach, bo do domow im te
                        Marokany i Niemce nie wlaza:)(no moze wlaza, zeby posprzatac, takie rozne
                        Putzenhilfe i femmes d'ouvrage)

                        > 2. Jak sąsiedzi - "oni też mają w domach czysto" (moja intencja)
                        Jak (czytaj, jezeli) sasiedzi Holendrzy, to tez maja w domach czysto, fakt.


                        > Miło było znów Cię spotkać. Dobranoc. Wybieram się jutro na roraty (na
                        wypadek,
                        >
                        > gdyby 0golone_jajka pytały), więc pora spać!

                        Dobranoc! U mnie w parafii rorat nie serwuja - pierwsza poranna msza juz po
                        wschodzie...Nawet sobotnia msza liczy sie za niedzielna, takie wygodnictwo.
                        Jajkom powtorze, jesli bede miala okazje.
                        Wybacz, za kolokwialny styl:)
    • Gość: Raul Re: polska-holandia IP: 5.5R* / *.ddc.dal.earthlink.net 09.12.05, 00:42
      zmieszcze tu cala holenderska ksiazke kucharska;
      idz do sasiada i pozycz jajko.
    • crax Re: polska-holandia 09.12.05, 10:12
      Podobieństwa: I Polacy i Holendrzy lubią tulipany :)
      Różnice:
      - Holandia - liczba zarejestrowanych aborcji rocznie: 22 tys. (1997 r.) przy
      PEŁNYM dostępie do aborcji do 24 tyg. ciąży;
      - Polska - szacunkowa liczba aborcji rocznie: 80 - 200 tys.
      • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 14:24
        crax napisał:

        > Podobieństwa: I Polacy i Holendrzy lubią tulipany :)
        > Różnice:
        > - Holandia - liczba zarejestrowanych aborcji rocznie: 22 tys. (1997 r.) przy
        > PEŁNYM dostępie do aborcji do 24 tyg. ciąży;
        > - Polska - szacunkowa liczba aborcji rocznie: 80 - 200 tys.

        Dla ścisłości warto zaznaczyć, że w Holandii mieszka 16 mln osób, a w Polsce -
        38 mln.
        A z ciekawości zapytam - wśród tych 22 tys. aborcji w Holandii nie ma
        oczywiscie tych wywołanych środkami wczesnoporonnymi?
        • crax Re: polska-holandia 09.12.05, 14:36
          supaari napisał:
          "...wśród tych 22 tys. aborcji w Holandii nie ma oczywiscie tych wywołanych
          środkami wczesnoporonnymi?"

          Nie. A powinno być???? :)))
          • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 14:44
            crax napisał:

            > supaari napisał:
            > "...wśród tych 22 tys. aborcji w Holandii nie ma oczywiscie tych wywołanych
            > środkami wczesnoporonnymi?"
            >
            > Nie. A powinno być???? :)))

            Powinny???? "Normatywna statystyka" celowych poronień i aborcji mnie niezbyt
            interesuje. Dzięki za informację.
            • crax Ależ nie ma za co!! Polecam się... n/t 09.12.05, 14:50

    • Gość: Raul Re: polska-holandia IP: 5.5R* / *.ddc.dal.earthlink.net 09.12.05, 11:05
      NL BNP/c €23000
      Pl BNP/c €5000 rocznie
      to nie jest roznica to jest przepasc.
    • Gość: Maurice Re: polska-holandia IP: 219.133.160.* 09.12.05, 12:15
      Polska - wschod Europy
      Holandia - zachod Europy

      Teraz jasne? Jedno panstwo - kultura zachodnioeuropejska, drugie - mentalnosc
      azjatycka...
      • crax nie wszyscy... 09.12.05, 12:58
        ...Polacy reprezentuja mentalność azjatycką. Widać to choćby po tym forum,
        prawda?
      • Gość: rem Re: polska-holandia IP: *.chello.pl 09.12.05, 13:08
        Polska to srodek Europy
        • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 13:22
          Gość portalu: rem napisał(a):

          > Polska to srodek Europy

          I pepek swiata. (Nie mowiac, o Mesjaszu:)
          • yoma Re: polska-holandia 09.12.05, 14:10
            Oraz paw narodów :)
            • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 14:20
              yoma napisała:

              > Oraz paw narodów :)

              I papuga:)
              • crax Re: polska-holandia 09.12.05, 14:24
                Ale geograficznie kolega miał rację. Geometryczny środek Europy rzeczywiście
                leży w Polsce. Gdzieś na Mazurach.
                • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 14:27
                  crax napisał:

                  > Ale geograficznie kolega miał rację. Geometryczny środek Europy rzeczywiście
                  > leży w Polsce. Gdzieś na Mazurach.

                  Jesli oprzemy sie na Uralu to mial racje. Ale chyba nie na Mazurach:)
                  • crax Re: polska-holandia 09.12.05, 14:33
                    Wschodni kraniec Europy to góry Ural, nie?
                    • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 14:39
                      crax napisał:

                      > Wschodni kraniec Europy to góry Ural, nie?

                      No przeca tyz to napisalam:)
              • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 14:38
                marysia75 napisała:

                > yoma napisała:
                >
                > > Oraz paw narodów :)
                >
                > I papuga:)


                I warto jeszcze pamiętać o Winkelriedzie narodów!
                • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 14:39
                  supaari napisał:

                  > marysia75 napisała:
                  >
                  > > yoma napisała:
                  > >
                  > > > Oraz paw narodów :)
                  > >
                  > > I papuga:)
                  >
                  >
                  > I warto jeszcze pamiętać o Winkelriedzie narodów!
                  >
                  I o sluzebnicy cudzej!)
                  • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 14:46
                    ... i o przedmurzu tego i owego (w sumie obrotowym) :-)
                    • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 14:49
                      supaari napisał:

                      > ... i o przedmurzu tego i owego (w sumie obrotowym) :-)

                      :-))

                      .....obrotowym i permanentnym (mowie ciagle o przedmurzu).
                      • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 15:05
                        Permamentnie obrotowe... aż się mieszkańcom w głowach kręci! I z tej karuzeli
                        niektórzy wypadli: jedni na Syberię, inni do Beneluxu... Dzięki czemu
                        wróciliśmy do problemu Holandii.
                        • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 15:11
                          supaari napisał:

                          > Permamentnie obrotowe... aż się mieszkańcom w głowach kręci! I z tej karuzeli
                          > niektórzy wypadli: jedni na Syberię, inni do Beneluxu... Dzięki czemu
                          > wróciliśmy do problemu Holandii.

                          A jeszcze inni dziedzictwo z Syberii a spuscizna w Beneluksie...
                          Taki ten swiat, okragly....
                          W Holandii, przepraszam, w Krolestwie Niderlandow, ludzie lubia na rowerach
                          jezdzic, z powodow plasko, TANIO i ekologicznie....
                          • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 16:30
                            marysia75 napisała:

                            > W Holandii, przepraszam, w Krolestwie Niderlandow, ludzie lubia na rowerach
                            > jezdzic, z powodow plasko, TANIO i ekologicznie....

                            W Polsce, przepraszam, w Rzeczypospolitej Polskiej, ludzie na rowerach nie
                            zawsze i nie wszędzie lubią jeździć, z powodów brak ścieżek rowerowych, wredni
                            kierowcy i możliwość ochlapania wodą z kałuży.
                            Że nie wspomnę o tym, że złodzieje rowerów (bez żadnego związku z powojenną
                            Italią!) szaleją! Poddanym królowej to obojetne, bo odrapanego rzęcha nikt nie
                            weźmie, ale w Polsce - gdzie przeciętny rower jest na podobieństwo statku
                            kosmicznego (pomijam popyt nawet na rzęchy!)- to może być problem...
                            I tu mamy jeszcze jedną różnicę - rower jako środek transportu vs. rower jako
                            symbol statusu i "sportowo-ekstremalnego" stylu życia. ;-)

                            P. S. Pniesz się w mym rankingu! Doganiasz po_godzinach!
                            • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 17:08
                              supaari napisał:

                              > W Polsce, przepraszam, w Rzeczypospolitej Polskiej, ludzie na rowerach nie
                              > zawsze i nie wszędzie lubią jeździć, z powodów brak ścieżek rowerowych,
                              wredni kierowcy i możliwość ochlapania wodą z kałuży.

                              W Polskiej Reczpospolitej Ludowej uprawialam "cyklizm" rowerowy typu skladak,
                              bylo jednak zdecydowanie mniej kierowcoow, z czego wynikal mniejszy podzbior
                              wrednych.


                              > Że nie wspomnę o tym, że złodzieje rowerów (bez żadnego związku z powojenną
                              > Italią!) szaleją! Poddanym królowej to obojetne, bo odrapanego rzęcha nikt
                              nie
                              > weźmie, ale w Polsce - gdzie przeciętny rower jest na podobieństwo statku
                              > kosmicznego (pomijam popyt nawet na rzęchy!)- to może być problem...

                              Tak, tylko skad taka ilosc wypadkow wsrod rowerzystow? Czy to ci zlodzieje
                              rowerow, co kazionnymi przed strozami prawa w tyl zwrot czynia???

                              > I tu mamy jeszcze jedną różnicę - rower jako środek transportu vs. rower jako
                              > symbol statusu i "sportowo-ekstremalnego" stylu życia. ;-)

                              To zdecydowanie styl zycia bio (telewizor zbanowany/zbanicjowany). Wzrok jasny,
                              suknia nieplugawa, aczkolwiek czasem sprana, symbol kultury
                              postpostmodernistycznej:) (celowe podwojenie formy prefiksalnej - taka sobie
                              fiksacja)


                              > P. S. Pniesz się w mym rankingu! Doganiasz po_godzinach!

                              Czy ow ranking bolonskim bylby? Trop tard, mais merci Monsieur le Professeur!:))

                              P.S. Jak bylo na roratach? Poniewaz, w moim przypadku, niemozliwa aplikacja
                              wiec moze choc deskrypcja? (takie male pars pro toto):)


                              • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 17:45
                                marysia75 napisała:

                                > supaari napisał:
                                >
                                > > W Polsce, przepraszam, w Rzeczypospolitej Polskiej, ludzie na rowerach ni
                                > e
                                > > zawsze i nie wszędzie lubią jeździć, z powodów brak ścieżek rowerowych,
                                > wredni kierowcy i możliwość ochlapania wodą z kałuży.
                                >
                                > W Polskiej Reczpospolitej Ludowej uprawialam "cyklizm" rowerowy typu skladak,
                                > bylo jednak zdecydowanie mniej kierowcoow, z czego wynikal mniejszy podzbior
                                > wrednych.
                                >
                                >
                                > > Że nie wspomnę o tym, że złodzieje rowerów (bez żadnego związku z powojen
                                > ną
                                > > Italią!) szaleją! Poddanym królowej to obojetne, bo odrapanego rzęcha nik
                                > t
                                > nie
                                > > weźmie, ale w Polsce - gdzie przeciętny rower jest na podobieństwo statku
                                >
                                > > kosmicznego (pomijam popyt nawet na rzęchy!)- to może być problem...
                                >
                                > Tak, tylko skad taka ilosc wypadkow wsrod rowerzystow? Czy to ci zlodzieje
                                > rowerow, co kazionnymi przed strozami prawa w tyl zwrot czynia???
                                >
                                > > I tu mamy jeszcze jedną różnicę - rower jako środek transportu vs. rower
                                > jako
                                > > symbol statusu i "sportowo-ekstremalnego" stylu życia. ;-)
                                >
                                > To zdecydowanie styl zycia bio (telewizor zbanowany/zbanicjowany). Wzrok
                                jasny,
                                >
                                > suknia nieplugawa, aczkolwiek czasem sprana, symbol kultury
                                > postpostmodernistycznej:) (celowe podwojenie formy prefiksalnej - taka sobie
                                > fiksacja)
                                >
                                >
                                > > P. S. Pniesz się w mym rankingu! Doganiasz po_godzinach!
                                >
                                > Czy ow ranking bolonskim bylby? Trop tard, mais merci Monsieur le
                                Professeur!:)
                                > )
                                >
                                > P.S. Jak bylo na roratach? Poniewaz, w moim przypadku, niemozliwa aplikacja
                                > wiec moze choc deskrypcja? (takie male pars pro toto):)
                                >
                                >

                                Wnioskując z Twego nicka - miałaś składaka przed 14-ką! I że Ci się chciało
                                wyjeżdzać...
                                Odsetek wypadków wśród rowerzystów tłumaczyłbym łatwością stania się
                                śmiertelnymi. Stłuczka zmotoryzowanych ma mniejsze szanse stania się
                                śmiertelną, lekkie trącenie cyklisty (co na to masoni?!) to z reguły albo
                                śmierć, albo poważne kalectwo!
                                To, że trop tard - to wiem po sobie! A Ty, Pani - jako Matka - jesteś wręcz
                                poza moimi pierwotnymi (tylko niezamężne!) zaineresowaniami! Wszak ponoć mam
                                trzy żony i one (w ich opinii/-ach!) pilnują mej cnoty!
                                W sprawie rorat, to sądzę, że dobry byłby powrót do cyklu środa-sobota. Troszkę
                                to powszednieje - zauważyłem wczoraj pod zakrystią las rąk po "obrazki"; im
                                rzadziej taki widok, tym lepiej... Ale może to "Ad maiorem Dei gloriam"? To w
                                końcu nasi następcy...


                                ___________
                                Nomen mihi est... est... est...
                                Lupus in Vestimento Ovi
                                • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 18:19
                                  supaari napisał:

                                  > Wnioskując z Twego nicka - miałaś składaka przed 14-ką! I że Ci się chciało
                                  > wyjeżdzać...

                                  Skladakow mialam kilka, i przed i po:) Rozpieszczali mnie; wiesz, dziecko, jak
                                  w Ewangeliach - swieta krowa:)

                                  Nick, to nie data urodzenia, to wiek, supaari, wiek...:) To jest jakas
                                  netykieta z tymi nickami? Dali nicka, to wzielam, jak zwykle, bez
                                  zastanowienia :)

                                  Wlasnie mi sie wracac chcialo...:) Bardzo 'roman d'aventures' ten powrot sie
                                  okazal:) No coz, nie czas zalowac roz...:)

                                  > Odsetek wypadków wśród rowerzystów tłumaczyłbym łatwością stania się
                                  > śmiertelnymi. Stłuczka zmotoryzowanych ma mniejsze szanse stania się
                                  > śmiertelną, lekkie trącenie cyklisty (co na to masoni?!) to z reguły albo
                                  > śmierć, albo poważne kalectwo!

                                  Masonom to wolno myslec, co chca:)


                                  > To, że trop tard - to wiem po sobie! A Ty, Pani - jako Matka - jesteś wręcz
                                  > poza moimi pierwotnymi (tylko niezamężne!) zaineresowaniami! Wszak ponoć mam
                                  > trzy żony i one (w ich opinii/-ach!) pilnują mej cnoty!

                                  To dobrze, supaari, to dobrze, ja za zonatymi nie jestem, bo oni inwestuja w
                                  cudze zony, a ja kanonow pilnuje i szanuje ciasny ale wlasny geszeft (lepszy
                                  zas...y interes niz zlota robota (z zonatymi), jak mowia, niektorzy, masoni)

                                  > W sprawie rorat, to sądzę, że dobry byłby powrót do cyklu środa-sobota.
                                  Troszke to powszednieje - zauważyłem wczoraj pod zakrystią las rąk
                                  po "obrazki"; im rzadziej taki widok, tym lepiej... Ale może to "Ad maiorem Dei
                                  gloriam"? To w końcu nasi następcy...

                                  :)

                                  > ___________
                                  > Nomen mihi est... est... est...
                                  > Lupus in Vestimento Ovi
                                  • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 19:34
                                    marysia75 napisała:

                                    > Nick, to nie data urodzenia, to wiek, supaari, wiek...:) To jest jakas
                                    > netykieta z tymi nickami? Dali nicka, to wzielam, jak zwykle, bez
                                    > zastanowienia :)
                                    >
                                    > Wlasnie mi sie wracac chcialo...:) Bardzo 'roman d'aventures' ten powrot sie
                                    > okazal:) No coz, nie czas zalowac roz...:)
                                    > Masonom to wolno myslec, co chca:)
                                    >

                                    Wiek? A, to gratuluję otwartości umysłu... Choć pozostanę sceptykiem... 75 lat,
                                    dziecko w przedszkolu, składak w PRL-u... Czuję, że ściemniasz, Pani Mario!
                                    Masoni to rzeczywiście wolni myśliciele...
                                    A roraty są wciąż świetne.... Ale dawne więcej ceniłem... Co ja Ci będę pisał:
                                    wiesz co się czuje , jak na słowa "Chwała na wysokościach Bogu..." wznoszą się
                                    lampiony... Choć w sumie "Skład Nicejski" cenię wyżej... że nie wspomnę
                                    o "Modlitwie Pańskiej"!
                                    Tak czy siak - Ciebie i innych z forum spotkałbym chętnie w kościele
                                    (fizycznie)... A może spotkałem?
                                    • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 20:41
                                      > Wiek? A, to gratuluję otwartości umysłu... Choć pozostanę sceptykiem... 75
                                      lat,
                                      >
                                      > dziecko w przedszkolu, składak w PRL-u... Czuję, że ściemniasz, Pani Mario!

                                      No pewno, ze sciemniam!:) Dzieci, dzieci:) Przedszkola to juz dawne czasy!
                                      O przedszkolach to juz chyba tylko ja pamietam, a wsio tak i zal!

                                      Jak Ty mozesz sie zmagac z trzema pilnujacymi zonami, to ja moge z zebem czasu,
                                      n'est pas?


                                      > Masoni to rzeczywiście wolni myśliciele...

                                      Tacy szlachetni robotnicy budowlani z szarej strefy.

                                      > A roraty są wciąż świetne.... Ale dawne więcej ceniłem... Co ja Ci będę
                                      pisał:
                                      > wiesz co się czuje , jak na słowa "Chwała na wysokościach Bogu..." wznoszą
                                      się
                                      > lampiony...

                                      To to ja akurat wole w oryginale, wiesz Gloria...

                                      > Tak czy siak - Ciebie i innych z forum spotkałbym chętnie w kościele
                                      > (fizycznie)... A może spotkałem?

                                      Chyba nie spotkales (fizycznie) a moze..Ja sie upraktycznilam w kraju innego
                                      Proroka i *tu* nie sciemniam. Dlugo by gadac...Teraz, od czasu do czasu wedlug
                                      zasady 'Kosciol Cie nie ogarnie, wszedy pelno Ciebie', choc przyznam, lubie i
                                      lampiony i dzwony (a dzwonia!!!) i kadzidlo.......


                                      • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 21:08
                                        marysia75 napisała:


                                        > No pewno, ze sciemniam!:) Dzieci, dzieci:) Przedszkola to juz dawne czasy!
                                        > O przedszkolach to juz chyba tylko ja pamietam, a wsio tak i zal!

                                        Ale Ty chyba nie z Wielkiej Emigracji 1830???!!!

                                        > Jak Ty mozesz sie zmagac z trzema pilnujacymi zonami, to ja moge z zebem
                                        czasu, n'est pas?

                                        Z zębem czasu możesz niezależnie od liczby moich żon :-)

                                        > > Masoni to rzeczywiście wolni myśliciele...
                                        > Tacy szlachetni robotnicy budowlani z szarej strefy.

                                        Tak - związki zawodowe starają się jak mogą... A jak im się zabrania, to też
                                        się starają!

                                        > A roraty są wciąż świetne.... Ale dawne więcej ceniłem... Co ja Ci będę
                                        >pisał: wiesz co się czuje , jak na słowa "Chwała na wysokościach Bogu..."
                                        wznoszą się lampiony...
                                        > To to ja akurat wole w oryginale, wiesz Gloria...


                                        To obecnie albo u Bractwa, albo w Boże Narodzenie (w znanej kolędzie)

                                        A kto wie czyśmy się nie spotkali. W każdym razie "wierzę w jeden, święty,
                                        apostolski" etc., więc wspólnotę z Tobą chyba odczuwam?
                                        • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 21:24
                                          supaari napisał:

                                          > Ale Ty chyba nie z Wielkiej Emigracji 1830???!!!

                                          Ja jestem luksusowa imigrantka, niepolityczna, nieekonomiczna, przypadkowa:
                                          zabladzilam!!!

                                          > > Jak Ty mozesz sie zmagac z trzema pilnujacymi zonami, to ja moge z zebem
                                          > czasu, n'est pas?
                                          >
                                          > Z zębem czasu możesz niezależnie od liczby moich żon :-)

                                          Moge a nawet musze.

                                          > Tak - związki zawodowe starają się jak mogą... A jak im się zabrania, to też
                                          > się starają!

                                          Chyba wtedy (jak sie im zabrania) najbardziej sie staraja. To chyba magia
                                          zakazanego owocu (w pierwszej przenosni):)


                                          > To obecnie albo u Bractwa, albo w Boże Narodzenie (w znanej kolędzie)

                                          Do Bractwa nie chodze bo chustki kaza zakladac a mnie w chustce nie do twarzy,
                                          w berecie owszem, owszem.
                                          A francuski to w koncu romanski jezyk, wiec i dzwieki bliskie. Gloire....


                                          > A kto wie czyśmy się nie spotkali. W każdym razie "wierzę w jeden, święty,
                                          > apostolski" etc., więc wspólnotę z Tobą chyba odczuwam?

                                          Do tej wspolnoty jakos mi najblizej ona jest uniwersalna i szkoda zeby sie
                                          miala zglobalizowac (dziedzictwo choc nie wiem, czy spuscizna):)
                                          • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 21:47
                                            marysia75 napisała:
                                            > Ja jestem luksusowa imigrantka, niepolityczna, nieekonomiczna, przypadkowa:
                                            > zabladzilam!!!

                                            Zbłądziłaś??? Nawróć się, nawróć... Albo przynajmmniej jakiegoś Mahmuda,
                                            których tam u Was pełno (w każdym razie miej pieczę nad katedrą NMP w Antwerpii
                                            i św. Bawona w Gandawie, bo piękne są...)

                                            > Do Bractwa nie chodze bo chustki kaza zakladac a mnie w chustce nie do
                                            twarzy,
                                            > w berecie owszem, owszem.
                                            > A francuski to w koncu romanski jezyk, wiec i dzwieki bliskie. Gloire....
                                            >

                                            Gloria... Pośpiewamy za 16 dni... Ale ja wolę ""Bóg się rodzi" i "Wśród nocnej
                                            ciszy".


                                            > Do tej wspolnoty jakos mi najblizej ona jest uniwersalna i szkoda zeby sie
                                            > miala zglobalizowac (dziedzictwo choc nie wiem, czy spuscizna):)

                                            Widzisz, a w "Dominus Iesus" J. R. posługiwał się "katolickim" z małej litery,
                                            zatem chyba się zglobalizuje... Ale my wtedy znajdziemy sobie księdza, który
                                            będzie nam śpiewał w rycie trydenckim, jak Grahamowi Greenowi.
                                            • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 22:17
                                              supaari napisał:

                                              > Zbłądziłaś??? Nawróć się, nawróć... Albo przynajmmniej jakiegoś Mahmuda,
                                              > których tam u Was pełno (w każdym razie miej pieczę nad katedrą NMP w
                                              Antwerpii i św. Bawona w Gandawie, bo piękne są...)

                                              Prymas czuwa:)

                                              > Gloria... Pośpiewamy za 16 dni... Ale ja wolę ""Bóg się rodzi" i "Wśród
                                              nocnej
                                              > ciszy".

                                              Bog sie rodzi i Wsrod nocnej ciszy, widzisz, gustibusy te same:)))

                                              > Widzisz, a w "Dominus Iesus" J. R. posługiwał się "katolickim" z małej
                                              litery,
                                              > zatem chyba się zglobalizuje...

                                              Nie czytalam. J.R. czytalam sporo, nie wszystko rozumiem, to bardzo elitarny
                                              glos, mistyczny..., mysle, ze zgubi sie na puszczy.


                                              Ale my wtedy znajdziemy sobie księdza, który
                                              > będzie nam śpiewał w rycie trydenckim, jak Grahamowi Greenowi.

                                              W rycie trydenckim, to on moze juz teraz spiewac ale Ty wiesz, ze ja czekam na
                                              Trzeci Watykan i Le Pape Noir:)
                                              Mam slabosc do generalow:)
                                              Jutro ide na kongres partyjny, wiesz w maju wybory...
                                              • supaari Re: polska-holandia 09.12.05, 23:25
                                                marysia75 napisała:
                                                Bog sie rodzi i Wsrod nocnej ciszy, widzisz, gustibusy te same:)))

                                                Wciąż awansujesz...

                                                Nie czytalam. J.R. czytalam sporo, nie wszystko rozumiem, to bardzo elitarny
                                                glos, mistyczny..., mysle, ze zgubi sie na puszczy.

                                                Oooooo! Jak Jean Baptiste? A ja z miasta pod opieką tegoż świętego pochodzę...


                                                W rycie trydenckim, to on moze juz teraz spiewac ale Ty wiesz, ze ja czekam na
                                                Trzeci Watykan i Le Pape Noir:)
                                                Mam slabosc do generalow:)

                                                Le Pape Noir? Toż to generał jezuitów!!!
                                                Ponoć kardynał Bergoglio bliski był wyboru w kwietniu... Drugi był na mojej
                                                liście życzeń, ale przegrał z faworytem... Ale "Georgius Mariam" jeszcze
                                                generałem nie jest chyba?


                                                > Jutro ide na kongres partyjny, wiesz w maju wybory...

                                                Przyślesz maila kiedy i na kogo głosować?
                                                • marysia75 Re: polska-holandia 09.12.05, 23:53
                                                  supaari napisał:

                                                  > Wciąż awansujesz...

                                                  To moje dziecinstwo awansuje...

                                                  > Oooooo! Jak Jean Baptiste? A ja z miasta pod opieką tegoż świętego pochodzę...

                                                  Ja pochodze z miasta Sw. Faustyny:) Zdecydowanie wole Jana Baptyste. Swietego
                                                  Franciszka tez lubie (Jana Franciszka wlasciwie) za opor na spoleczenstwo
                                                  konsumpcyjne i za zwierzeta; Swietego Antoniego za szukanie i znajdywanie...

                                                  > Le Pape Noir? Toż to generał jezuitów!!!

                                                  Dobre szkolnictwo maja:)

                                                  > Ponoć kardynał Bergoglio bliski był wyboru w kwietniu... Drugi był na mojej
                                                  > liście życzeń, ale przegrał z faworytem... Ale "Georgius Mariam" jeszcze
                                                  > generałem nie jest chyba?

                                                  Generalem to jest Latajacy Holender (wracamy do tematu):)
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Jutro ide na kongres partyjny, wiesz w maju wybory...
                                                  >
                                                  > Przyślesz maila kiedy i na kogo głosować?

                                                  To wybory na radnych w moim Krolestwie. Do purpury najbardziej mi zielony
                                                  pasuje, chyba, ze wykreca jakis numer:)
                                                  Wybory sa obowiazkowe, kary sie placi za absencje, wiec chcial, nie chcial,
                                                  musial. Ja i tak poszlabym, bo to przeciez mnie to bezposrednio dotyczy, czy
                                                  bede miala czysto na ulicach:)
    • Gość: Ali Re: polska-holandia IP: 80.191.244.* 09.12.05, 14:53
      to holendzry pozdrawiaja sie hooyami i maja pilakrza, tez hooya.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka