Dodaj do ulubionych

Sens świąt

23.12.05, 20:12
Pomijam tu całą komercjalizację święta,ale uświadomcie mi proszę jaki ma sens
obchodzenie świąt w rodzinach, w których nikt nie żyje "po katolicku", gdzie
nie chodzi się do kościoła i ma się mgliste pojęcie o całej tej religi. Czy to
bardziej chodzi o tradycje? Kto myśli o rodzącym się Jezusku i całej tej
histori? Czy orgaznizowanie u siebie wieczerzy, śpiewanie kolęd itd tylko po
dlatego, że wszyscy wokół to robią, bo są święta, bo wypada ma sens?
Pytanie nurtuje mnie ostatnimi czasy tym bardziej iż sama należę do grupy
ludzi nie uczęszczających do kościoła, a uczestniczących w tych świątecznych
imprezach, bo tak wypada, żeby nie ranić uczuć starszych i bardziej
religijnych człownków rodziny. Niedługo będę mieć swoją własną rodzinę i nie
chciałabym urządzać świąt, wstawiać przystrojonej choinki i obchodzić całych
tych obrządków. Ale może krzywdzi się w ten sposób dzieci? Bo jakże to pięknie
i fajnie znajdować prezenty pod choinką itd. No ale właśnie - to jedyna rzecz
jaka się dziecku ze świętami kojarzy - zero w tym religijności, uświadamiania,
zatem ponawiam pytanie - czy to ma sens?
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Sens świąt 23.12.05, 20:33
      no wiesz, to zalezy.. bo mnie wlasnie swieta kojarza sie nie tyle z prezentami
      ile z tym, ze cala rodzina spotyka sie przy kolacji.. Czego nie robimy prawie
      przyz caly rok..poza wielkanoca. To takich kilka specjalnych dni, kiedy mamy
      czas dla siebie. NIe zawsze myslimy tu o religii, ale mysle, ze to religia
      mysli o nas...
      • testardo Re: Sens świąt 23.12.05, 21:47
        No właśnie - spotkanie z rodziną, jak u cioci na imieninach. W większości
        przypadków jest tak, że się z rodziną nie spotyka, bo nie są to ludzie, z
        którymi chętnie spędzamy czas,w przeciwieństwie do przyjaciół, z którymi się
        widuje kilka razy w tygodniu. Gdy by rodzina była ok to by się zapewne częściej
        spotykała. A spotykać się z ludźmi, których towarzystwo mi nie odpowiada, tylko
        dla tego, że to rodzina bardzo mnie denerwuje. Ale to już poza wątkiem. Ponawiam
        zatem moje pytanie z pierwszego posta.
    • adam81w swieta nie maja sensu 23.12.05, 22:00
      nie trzeba ich obchodzic , ja ich nie obchodze i zachecam innych do tego
      samego . nie poddawajcie sie presji krwiozerczych katolikow ktorzy wyrwa wam
      serce jesli nie robicie tego co oni .
      -----
      i nie wierzcie w cos tylko dlatego ze kazano wam wierzyc
      www.ateista.blog.pl
      www.alternatywa.com
    • adam81w Re: Sens świąt 23.12.05, 22:04
      testardo masz prawo nie obchodzic swiat . nie jest nigdzie powiedziane ze
      musisz to robic a ze starsze osoby z rodziny to zaboli . coz . jesli to ma byc
      cena za bycie wiernym sobie i wlasnemu sumieniu .
      Wiesz poza tym bardziej skrzywdzisz dzieci jesli bedziesz jez muszal do czegos
      czego nie chcesz a prezent zawsze mozesz im dac . niech to bedzie taki prezent
      na koniec roku za dobre sprawowanie . pozdro
      ----
      www.ateista.blog.pl
      www.alternatywa.com
      • testardo Re: Sens świąt 23.12.05, 23:20
        To nie do końca tak, że ja tego nie chce, bardziej, że ja tego po prostu nie
        czuję. Dzieci jak to dzieci lubią mieć to co inni, a im bardziej to kolorowe i
        im lepsza towarzyszy temu historia tym lepiej. Nie wiem zatem czy moimi
        ideologicznymi odpowiedziami na pytanie 4-latka, czemu nie obchodzimy świąt do
        końca bym uspokoiła jego małą główkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka