owcarek_podhalanski
17.01.06, 16:46
Na mój dusiu! Zol, ze nasym skockom kiepsko ostatnio idzie, ale zol mi tyz
pona Kuttina, ze dziennikorze tak sie uwzięli na niego. No bo cemu cepiajom
sie pona Kuttina, a nie cepiajom sie trenerów nasyk hokeistów, nasyk
saneckorzy, nasyk łyzwiorzy, chociaz oni syćka osiągajom wyniki nie lepse niz
nasi skockowie? Ano ... wiadomo cemu: bo nas Adaś bez trzy sezony piknie
skakoł i teroz syćka fcom coby tak skakoł i w tym sezonie, i w następnym, i
nawet wte, kie Adaś bedzie mioł juz 90 roków. A dyć kie Adaś święcił
najwiękse triumfy i syćka sie tymi triumfami upajaliśmy, story mistrz
dziennikarstwa sportowego, pon Tomaszewski, przybocywoł: kariera skocka
narciarskiego jest krótka (z jednym wyjątkiem potwierdzającym regułe: ponem
Weisslogiem). I co? Nie mioł racji? Poźryjmy, jak teroz skacom świetni jesce
niedawno skockowie: pon Peterka, pon Schmitt, pon Amman. Co sie teroz dzieje
z ponem Hannawaldem. A pon Ahonen - trzymo sie jesce nieźle, ale cosik mi sie
widzi, ze wierch swoik mozliwości mo juz za sobom. Cy to zatem pon Kuttin
jest winien, ze nas Adaś nie okazoł sie niepsującom sie masynkom do
wygrywania, ino skockiem podlegającym tym samym prawidłom, co syćka inksi
skockowie? Nie twierdzem, ze pon Kuttin nie popełnił błędów. Pewnie popełnił,
bo tyz jest ino cłowiekiem. Kie jednak słysem, jak nieftórzy nasi sporotwi
dziennikorze miesajom go z błotem, to az mi sie cofo kiełbasa jałowcowa,
ftórom wykradom mojej gaździnie.
I teroz mom dwa powody, coby zycyć Adasiowi złotego medalu na olimpiadzie.
Ten pierwsy to jest powód patriotycny, a ten drugi to jest chęć utarcia nosa
syćkim redaktorom, u ftóryk etyka dziennikarska prezentuje sie na gorsym
poziomie niz najgorsy skok najgorsego polskiego skocka. Hau!