Dodaj do ulubionych

Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31

28.01.06, 18:34
Telefon milczy
jedna tylko filiżanka na stole
róża niczyja
serce daleko bo obok
prawda tak jasna że nieludzka
kalendarz się nie spieszy
nawet fiołek na odczepnego
jeszcze jest ale świata już nie ma

Aniele Stróżu mój
zmówmy pacierz
bo miłość nie żyje
(1979)


„Telefon milczy”
Ks. Jan Twardowski
(1915 - 2006)
Obserwuj wątek
    • Gość: mgrBurak Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 28.01.06, 18:49
      Dobrze cie widziec Brzozo
      pozdrowienia -byle do wiosny
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 28.01.06, 19:33
        Witaj Spinko i wszyscy Czterdziestolatkowie w kolejnym wątku. Chyba nikt nie ma
        takiego dorobku. Ze schroniska "Prata Alberta" przyszedł jego wysłannik i
        kożuch zabrał. W szafie więcej miejsca, a ja ciesze się ze udało się ten juz
        chyba trzydziestoletni eksponat ratować przez te wszystkie lata przed molami i
        przekazać go w godne ręce. Kiedyś istniała firma o nazwie Gracja, w której na
        zamówienie i na miarę szyli kożuchy z baraniej skóry, pozyskiwane z garbarni w
        Kurowie. Było to okrycie ciepłe, wyglądało w tamtych czasach "prawie"elegancko,
        ale było strasznie ciężkie. Gdy tylko pojawiła się okazja by grzbiet przykryc
        czyms lżejszym, kożuch powedrował do szafy. Dobrze, ze może się jeszcze komus
        przydać. Serdecznie pozdrawiam chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 28.01.06, 21:47
      Witajcie. Ostatnio jedynie trochę czytam, jeszcze nie poukładałam sobie
      wszystkiego. Nie ma godziny, żebym nie myślała o Mamie, byłyśmy sobie bardzo
      bliskie. Babcia w domu opieki. Całe szczęście, że to na tym samym osiedlu.
      Okazało się, że Babcia chyba nie bardzo toleruje tamtejsze jedzenie. W domu,
      wiadomo wszystko chude, świeże, najwyższej jakości. Babcia zaczęła wymiotować
      po niektórych posiłkach. Zaczęłam więc nosić posiłki z domu, bo wiadomo
      wymioty w tym wieku, przy słabej morfologii to nic dobrego. Na początku było
      ciężko, bo zależnie od zmiany opiekunek, jedne karmiły tym co przyniosłam, inne
      nie przejmowały się wcale. Ale ja, jeżeli chodzi o Babcię potrafię być
      upierdliwa bez granic. Jestem tam 2 razy dziennie, prosto po pracy i na
      kolację. Sprawdzam, przepytuję, kontroluję, obwieszam kartkami z prośbami o
      właściwe karmienie łóżko i stolik Babci, no i jakoś to idzie. Oczywiście
      wszystko bardzo grzecznie, ale stanowczo, na tyle jednak żeby nie podpaść bo
      zła sława wśród personelu nie jest dobra dla pacjenta. Ogólnie nie jest źle,
      dziewczyny mają pełne ręce roboty i naprawdę się starają, jest czysto, chorzy
      zadbani, przebrani. Jasne, że są zmiany lepsze i gorsze, ale tak bywa wszędzie.
      Co dziwne, Babcia od paru dni zaczęła się odzywać. Są to co prawda pojedyncze
      słowa, ale logiczne: gdy dziś przyszłam i dotknęłam ją zimnymi rękami
      powiedziała: zimno, gdy mówiłam, że przyjdę później powiedziała: dobrze, gdy ją
      karmiłam i już nie chciała: dosyć. Zaczęła się czasem uśmiechać. Dziewczyny też
      mówią, że z nimi "rozmawia". W domu nie odzywała się od bardzo długiego czasu,
      rok, a może dłużej. Do tego wszystkiego Młody za tydzień wylatuje na 1/2 roku
      na stypendium i przybędzie mi nowy powód do niepokoju, tym bardziej, że mój
      poziom stresu i tak jest wystarczająco wysoki. I tak sobie żyję.
      Jeszcze przede mną porządkowanie mieszkania Mamy. Minął już miesiąc, a ja nie
      czuję się na siłach żeby tam iść. Nie idę tam, bo tym sposobem ten dom jeszcze
      dla mnie istnieje, jak tam pójdę to już go nie będzie.
      Pozdrawiam serdecznie, M.
      • eirinn Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 28.01.06, 23:16
        Dzisiaj kończę 46 :) I czuję się chyba lepiej niż kiedykolwiek przedtem. To był
        piekny dzień. Wczoraj - wspólna impreza z przyjacielem, który w poniedziałek
        skończył 39, dużo muzyki, wspomnień z lat 80-tych, radość z wyjazdu na koncert
        the Rolling Stones. Rano sen do 11, potem synowie (20 i 17) zaprosili do kina
        na "Monachium", świetny film zresztą, po kinie mąż zabrał na obiad i do
        perfumerii, wybrałam sobie perfumy, które pachną pieprzem i wanilią. W domu
        butelka czerwonego wina, rozmowy na gg z przyjaciółmi, jeden miał urodziny 10
        dni temu, drugi wczoraj, same styczniowe dzieci, rozumiemy się na odległość.
        Nie, nie chciałabym mieć 25 lat mniej. Nie chciałabym zamienić obecnego
        poczucia własnej wartości na ówczesną niepewność, kompleksy, emocjonalną
        szamotaninę.
        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 29.01.06, 22:27
          eirinn - przyjmij nieco spóźnione, ale ciepłe i serdeczne życzenia
          urodzinowe:-)
          I jeszcze: obyś każdego roku, przez następne 46 lat, obchodziła
          urodziny w sposób równie radosny i szczęśliwy.

          Witaj z nami:-))))
          • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 29.01.06, 23:14
            Małgosiu - jesteś bardzo, bardzo dzielna. Jednego dnia,
            niespodziewanie zawalił Ci się świat. To przecież tak strasznie
            trudne... A mimo tego starasz się żyć w miarę normalnie,
            funkcjonować rodzinnie, zawodowo, pielęgnować Babcię. Wiem, ile
            Cię to kosztuje.
            Choćby ta opieka. Pamiętam, jak reagowałam podczas wielokrotnych
            pobytów Taty w szpitalu. Wiedziałam, że personel pielegniarsko-medyczny
            często "miał ważniejsze sprawy", lekceważył chorych i ich problemy.
            Bywało, że rodziny robiły awantury i niemal siłą egzekwowały nalezne
            i - jak się wydaje - oczywiste czynności i zabiegi.
            Doświadczenie jednak nauczyło mnie podczas wielu lat choroby
            Ojca swoistej dyplomacji. Tak "wykłocić" się z załogą szpitalną,
            aby uzyskać pożądany skutek, a nie narazić pacjenta na "skutki uboczne" interwencji.
            To, że Twoja Babcia zaczęła mówić oznacza, że jest jej dobrze.
            Że nie cierpi, nie czuje sie opuszczona. To także dobrze rokuje, choć
            domyżłam się, ze z medycznego punktu widzenia rokowania sa, jakie są.
            Napisałaś, że przed Tobą jest porządkowanie mieszkania Mamy.
            Ja dotąd, choć wkrótce miną cztery miesiące, nie mogę
            zabrac się za porządki w pokoju Taty. Jest do uporządkowania
            biurko, regał z książkami, papiery...
            Małgosiu - nie przyspieszaj tych swoich porządków. Daj sobie czas.
            Miesiąc, dwa, pół roku. Ile będzie trzeba. To i tak nie ma znaczenia,
            bo w każdej chwili Jej okulary, Jej ulubiona filiżanka, albo
            położona mimochodem (na wieczność...) książka dla Ciebie będą
            Jej życiem.
            Nie zmienisz tego. Trzeba wypłakać swoje, wykrzyczeć
            z bólu rosnącą każdego dnia tęsknotę. I czekać. Po prostu czekac,
            aż się w sposób naturalny choć trochę wypali, jakoś wygładzi.
            Bo przecież nie skończy, i nie zapomni.
            I chyba nie jest prawdą, ze czas leczy rany. Im więcej czasu,
            tym trudniej...
            Nie ma na to mądrych.

            Całuję gorąco:-)))
            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 30.01.06, 12:45
              Czas leczy rany, nastawia pamięć na rzaczy przyjemne, radosne miłe, które
              zdecydowanie dominują nad dramatycznymi. Pamięć selekcjonuje film życia i
              tonizuje przeżyte emocje. Wiem coś na ten temat. Jak wygląda opieka nad
              obłożnie chorym tracacym kontakt z otoczeniem wiem doskonale. Ale wtedy byłam
              młodsza o 27 - 25 lat, a to kawał czasu Mam trzy lata osobistego
              doświadczenia. Wtedy jeszcze byłam sprawna, silna i pełna energii. Wszystko
              pamiętam, ale to jest już tylko pamieć o faktach, bez emocji. Teraz troska
              koncentruje się na tych co są obok mnie i potrzebuja mojej pomocy, oczywiscie
              już nie fizycznej. Małgosiu, pij herbatkę z malisy i patrz wokół siebie , anie
              wstecz. Dobrze że babcia jakoś zaadaptowała sie w nowym srodowisku, a Ty
              poświęcacz jej zaledwie pare godzin dziennie a nie cała dobę, i jestes
              wyręczana w najtrudniejszych i najcięższych fizycznie obowiazkach pielęgnacji,
              To że babcia zaczyna mówić, świadczy o tym że kontakt jej z otoczeniem ozywia
              się. Sądze że będąc pod opieką Twej mamy czuła ciężar jej poświęcenia, a teraz
              wie, że opiekunki poprostu wykonują swoją pracę, a nie poświęcają się. Moze
              nawet beż wyrzutów sumienia troche pogrymasić. Dla babci jesteś w tych
              warunkach oczekiwanym gościem. Serdecznie pozdrawiam. chochlik.
              Katowice sa zupełnie osobnym problemem, a to nie na telefon.
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 30.01.06, 20:36
      Dziękuję.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 01.02.06, 13:46
        Czas płynie. Wszystko mija. Strona ucieka.
        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 03.02.06, 11:57
          Kochani ciągnę nas do góry bo spadamy w forumową czeluść...

          U mnie sesja więc wiecie co to oznacza 600 osób do przeegzaminowania i to w
          dodatku obiektywnie;-)

          uśmiechy dla wszystkich, a dla Maagosi szczególnie ciepłe :-)
          betka
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 03.02.06, 12:07
            bbetki, masz szczęście, że jesteś tak przepracowana, ze nie masz czasu na
            zderzenia z polityczna, obłędną rzeczywistością. Niewiele brakowało żebym
            ubiegła Ciebie z podciagnieciem wątka, Serdecznie pozdrawiam i tesknię: Aby do
            wiosny.
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 03.02.06, 23:06
              Wiosna jest w nas...
              Dzis rozkwitla mi forsycjami,
              jutro spiewem i tancem uraczy...
              za tydzien Bal Kapitanski,
              za dwa tygodnie splyw kajakowy...
              Nie ma czasu na smecenie...
              dopoki jest czas i chec na zycie...

              Pozdrawiam!
              :-)
              • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 05.02.06, 18:57
                Zbysiu - spływ kajakowy w lutym??? No, chyba że to poetycki
                patent na bardzo zimową zimę:-)

                Oddycham dziś z ulgą, bo właśnie zaliczyłam studniówkę mojej córki.
                Ufff, jaka ulga. Te wszystkie przygotowania, problemy z kreacją,
                pantofelkami, fryzurą itd. Urocze to wszystko, słodkie,
                ale jakże męczące.
                I... kosztowne. Bal się odbył w jednym z najdroższych warszawskich
                hoteli. Dlaczego tam, nikt nie wie. Uzasadnieniem, że nie w szkole,
                było to, że sala gomnastyczna nie pomieściłaby wszystkich maturzystów
                i osób towarzyszacych. Nie wiem, być może.
                Ale ja pamiętam swoją studniówkę (zapewne iwlokrotnie tańszą) w szkole i przyznam, że miało to swój niewtarzalny urok. Obowiązkowe biało czarne, wieczorowe stroje, komplet nauczycieli, pełan gala i jakis taki inny klimat.
                A później, juz po maturze był bal maturalny, dziś już go nie ma.
                Ech, wspomnienia...
                A Wy pamietacie swoje studniówki i bale maturalne?

                Pozdrawiam cieplutko:-)
                • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 06.02.06, 08:10
                  Moja studniówka przypadła na stan wojenny, więc jej nie było :-( Z tego co
                  pamiętam to zaproponowano nam studniówkę na szkolnym korytarzu w godzinach 15-
                  18,a my się nie zgodziliśmy na takie szykany;-) Balu maturalnego też nie
                  było...Żałuję, bo to parę fajnych wspomnień mniej. Byłam rok później na
                  studniówce u kolegi, ale to już nie ten klimat co własna...Zresztą jakoś
                  trafiały mi się zawsze roczniki/grupy malo zabawowe-na studiach też nie
                  pamiętam żeby nasz rocznik miał "otrzęsiny" czy "połowinki", chociaż sami będąc
                  na II roku "fuksowaliśmy" I rok dość ostro;-)

                  Miłego dnia i tygodnia
                  u nas znowu -14st, mam nadzieję, że to rzeczywiście chwilowe

                  uśmiechy
                  betka
                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 06.02.06, 08:28
                    Czuję się wezwana do tablicy w temacie studniówki. Chyba pisałam o tym w mojej
                    ksiązce. Rok 1945. Studniówki nie było. Na balu maturalnym w pozyczonej
                    sukience bawiłam sie w auli szkolnej z koleżankami(szkoła żeńska, klastorna)
                    Panowie to dwóch nauczycieli, katecheta i mój ojciec. Uczta przygotowana przez
                    siostry Urszulanki. Zapamietałam wspaniały sernik wiedeński, który na tle
                    powojennej biedy w zaopatrzeniu i nie tylko był wyjatkowym rarytasem.
                    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 06.02.06, 19:12
                      Dwa tygodnie temu bylem na studniowce corki,
                      Odbywala sie w szkole,
                      wszystkie klasy razem,
                      mysle ze to jest dobry pomysl.
                      Atmosfera troche zabawy, troche szkoly,
                      troche przedsmak rozstania...
                      Pozdrowka!
                      :-)
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 07.02.06, 11:34
      Zasypało nas mocno, a stolica w godzinach porannych była
      praktycznie nieprzejezdna. Bo czymś dziwnym jest przecież
      śnieg na początku lutego. Szczęśliwie tramwaje i metro nie
      zakopały sie w śniegu. Ogólnie - jest dobrze.
      Pozdrawiam:-)
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 07.02.06, 19:08
      Dziś odeszła moja najukochańsza Babcia. Było mi dane być przy niej przez cały
      dzień, nie była samam. Zasnęła spokojnie.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 07.02.06, 20:35
        Serdecznie współczuję Ci Małgosiu. Ból za bólem. Ale takie są prawa natury.
        Ciało a i duch wiednie i odchodzi. Przykro, ale skończył się Twój skomplikowany
        problem z opieką nad Babcią. Trochę sie potrudzisz a później odpoczniesz na ile
        Ci zawodowe obowiązki pozwolą. Marna pociecha, ale przecież ten koniec był
        nieunikniony. Ściskam Cie serdecznie chochlik
        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 07.02.06, 22:59
          Małgosiu, jestem z Tobą, jak i my wszyscy.
          Tak wiele na Ciebie spadło w ostatnim czasie.
          Tak straszliwie trudno Ci to wszystko pozbierac.
          Na dziś - musisz być dzielna.
          Na jutro - serdeczna, wierna pamięć.
          Przytulam Cie bardzo mocno.
          Ewa
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 09.02.06, 11:27
      Dziś pływamy w roztapiającym się śniegu.
      I tylko patrzeć wiosny za progiem.
      Wiem, wiem, luty w pełni, ale przynajmniej dzień
      jest dłuzszy, więc pomarzyć sobie mozna, prawda?

      Spokojnego dnia:-)
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 09.02.06, 13:11
        U mnie za oknem słoneczko i gruba pokrywa sniegu, ale oczywiscie tam gdzie nikt
        nie chodzi. Wczoraj zarejestrowałam się w Allegro, Moze uda mi sie zamienić
        troche książek, a może i cos innego na pieniadze. Mam stara ciężka srebrna
        papierosnicę i srebrna puderniczkę, To juz tylko pamiatka, ale bez głębszego
        sentymentu. Nie wiem tylko jaka jest cena srebra na wage.
        Od paru dni włazę w archaiczne słówka. Kazdy coś sobie przypomina, albo z
        literatury, albo z wspomnień babć i dziadków. Przyjechała Dorota, To juz drugi
        rok studiów. Ma niezłą harówkę, ale jakoś daje sobie radę. Serdecznie
        pozdrawiam.chochlik
        • monikate Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 09.02.06, 18:09
          Hej, chochliku!
          A dlaczego mnie nie powiedziałaś o tej puderniczce? B. lubię srebro!
          Najpierw może pokażesz, co? :))
          • monikate Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 10.02.06, 19:33
            ????? :))))
            • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 13.02.06, 06:43
              Wstaje dzień, 13 dzień lutego.
              Oby dla wszystkich był dobry i przyjazny:-)

              Chochliku,co z tą pudernicą?
              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 14.02.06, 13:24
                Znów musiałam Nas szukać na stronie, która uciekła. Na razie nic nie wystawiłam
                na aukcję, ale dostałam na pismie kod. Pudernicę i papierosnicęe musze wycenić.
                Mam też złamana srebrną łyżeczke z monogramem mojej nieznanej mi teściowej. Mam
                zamiar ja zreperować. Chcę wystawisyfon na wode sodową opleciony druciana
                siatką i jeszcze przedwojenne liczydła biurowe. (Wyjasnienie dla młodzieży:
                taki archaiczny kalkulator)Mam też ksiązki z drugiej wojny światowe. Zwłaszcza
                dotyczace armii Andersa. To spadek rodzinny, ale młodzież obecnie nie chce tego
                czytać, a zajmuje miejsce. Jeszcze sie nie wgryzłam. Korzystam z pomocy wnuka.
                Serdecznie pozdrawiam
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 15.02.06, 20:03
                  W Lublinie jest KUL. W Lublinie wodzi rej partia moherowa. Partia moherowa
                  prezentuje mentalność "pani Grzybowej" z serialu "Plebania" Dzis pojawiła sie
                  w Kurierze Lub. informacja że na najstarszym lubelskim cmentarzu katolickim
                  nie ma miejsca dla ateistów i innych wyznań. Mogą być ewentualnie pochowani na
                  tymze cmentarzy w cząści ewangelickie. O ile sobie przypominam jest tam również
                  miejsce dla prawoslawnych. Wyjatek stanowia rodzinne groby, bo juz zapłacone.
                  Jednym słowem medialna awantura. Niech zyje ekumenizm i miłość bliźniego.
                  Pytanie co na takie zarządzenie powiedziałby Papiez Jan Paweł 2=gi. Serdecznie
                  pozdrawiam chochlik
                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 16.02.06, 19:21
                    ech...
                    przepychanki,
                    polityka,
                    uklady i ukladziki...
                    nie znosze tego...
                    wole poranek w plenerze...
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=34012464&a=36819340
                    Nie wszyscy czterdziestoletni interesuja sie beretami...
                    nawet mocherowymi...
                    Pozdrawiam!
                    :-)
                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 17.02.06, 11:55
                      Dzieki Zbyszku, ze sie odezwałes. Zazdroszcze tym, co mają motywacje, zdrowie i
                      siły do pobytu poza domem z konkretnym celem. Ja kursuje miedzu dwoma pokojami.
                      W jednym jest telewizor, a w drugim komputer. Do wyjscia motywuje mnie pusta
                      lodówka, kończacy sie zapas leków. Jak poprawi sie pogoda





                      Dzieki Zbyszwałeś, bo juz myslałam że bedę sama w wątku. Zazdroszczę ty co maja
                      motywację, zdrowie i siły do bycia poza domem. Ja kursuje miedzy telewizorem i
                      komputerem i od czasu do czasu opuszczam dom zmotywowana pusta lodówką i
                      kończacym sie zapasem leków. Mam nadzieję że, gdy poprawi sie pogoda to i ja
                      stane sie bardziej operatywna. Krąg moich znajomych i przyjaciół bardzo się
                      zawęził. 2x40 jeszcze na dodatek z plusem jest co raz mniej interesujacy stad
                      moje zainteresowanie szklanym ekranem. Serdeczne pozdrowienia, chochlik






                      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 20.02.06, 07:18
                        3-5,03 zapowiada sie splyw kajakowy...
                        ciagnie mnie juz woda,
                        mial byc 24-26,02 ale rzeka jeszcze nie jest splawna...

                        Pozdrowienia!
                        Trzymajcie sie zdrowo!
                        :-)
                        • monikate Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 20.02.06, 18:16
                          Aby to nie za wczesna jeszcze pora na spływ kajakowy? :)
                          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 21.02.06, 09:03
                            Co to znaczy:
                            wczesna pora?
                            co to znaczy:
                            mlody czlowiek?
                            Kto jest stary?
                            kto jest mlody?
                            pamietacie jakie byly Wasze oceny gdy mieliscie lat nascie?
                            czterdziestolatek to byl ktos...
                            po prostu stary,
                            a dzis?
                            ;p
                            rzeka...
                            tyle ze zamarznieta,
                            i to jedyna przeszkoda,
                            wlasnie usiluje Wam przekazac moja filozofie,
                            ze tak naprawde tylko od nas zalezy to jak spedzamy czas,
                            i ile mamy lat...
                            Bo wiek w dokumentach to jedno,
                            a wiek w codziennym zyciu to jednak nie to samo...
                            Wazne jak sie czujemy,
                            i czego jeszcze oczekujemy od zycia,
                            bo podejscie:
                            jestem na to za stary...
                            to nie dla mnie.
                            Wczoraj znowu ogralismy mlodych w siatke...
                            wygrala kondycja i doswiadczenie...
                            Co z mlodzienczej zywiolowosci
                            gdy nie potrafi trafic w boisko,
                            lub zgrac sie w druzyne...

                            Trzymajcie sie cieplo!
                            :-)
    • Gość: Raul dach sie na was zawalil czy co? IP: *.serverpronto.com / 69.60.111.* 23.02.06, 09:00
      • Gość: chochlik Re: przepracowani czterdziestolatkowie IP: *.lublin.mm.pl 23.02.06, 21:06
        Widać, że nasi forumowicze są ciezko zapracowani i nie mają czasu by zajrzeć do
        wątka. Mnie starej emerytce przypadł obowiązek pilnowania stron. Spinko,
        Magosiu, Bbetko, gdzie jesteście, co sie z Wami dzieje. Pozdrawiam Was,
        chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 23.02.06, 21:34
      Chochliku jestem, ale nie mam jeszcze o czym pisać, za wyjątkiem wielkiej
      tęsknoty, która jest we mnie ,ale to nie daje się opisać. Czekam, aż czas zrobi
      co do niego należy.
      Pozdrawiam, M.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 24.02.06, 12:25
        Dzięki Magosiu, ze sie odezwałaś. Doskonale Ciebie rozumiem. U mnie to tez
        było, ale czas zagoił rany i przyszedł moment w którym zauważyłam że wokół mnie
        toczy się normalne zycie, a u mnie zatrzymał się czas, który musiałam doganiać.
        Serdecznie Ciebie pozdrawiam. chochlik
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 25.02.06, 10:55
          Zycie caly czas sie toczy, czy tego chcemy czy nie,
          i nie do konca od nas zalezy w ktora strone czas komu plynie,
          wazne tylko zebysmy starali sie byc w nurcie zycia,
          a nie zostawac na brzegu...
          Trzymajcie sie cieplo!
          :-)
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 27.02.06, 09:31
            Przeprowadzam wątek na następna stronę i pozdrawiam zapracowanych. chochlik
            • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 28.02.06, 11:23
              Chochliku, odpowiadam na wezwanie ;-)
              Przepraszam, że tak rzadko tu zaglądam (pisemnie, bo czytelniczo codziennie),
              ale próbuję nakłonić moje życie, aby zacząło wyglądać tak, jak ja tego sobie
              życzę, a nie "wciągało" mnie w otchłań obowiązków różnego rodzaju, na które nie
              zawsze mam ochotę ;-) Nie jest to łatwe, a napewno czasochłonne (mam nadzieję,
              że tylko na razie), bo wymaga ewolucyjnego pozbycia się obowiązków na rzecz
              chwil przyjemnych, a obowiązki, jak wiadomo to jedna z tych rzeczy, których
              trudno się pozbyć... Szczególnie, jak wszyscy się przyzwyczaili, że należą do
              mnie.
              biegnę nauczać
              uśmiechy dla wszystkich, a dla Chochlika szczególnie serdeczne
              betka
              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 28.02.06, 12:14
                Bbetko. Ja mam problem, którego napewno nie rozwiążę, bo to problem mego syna,
                ale obciaża w znacznym stopniu mnie, ZUS mego syna uzdrowił, mimo zdecydowanych
                podstaw do negatywnej oceny jego zdrowia, a okresowa umowa o pracę kończy się w
                czerwcu. Złoży oczywiście odwołanie, ale co z tego wyniknie? Diabli wiedzą.
                Dobrze ze wnuczka załatwiła wreszcie kredyt studencki. Były problemy z
                wyszukaniem wiarogodnych żyrantów. Babka za stara, ojciec zawieszony w
                zawodowej próżni i tp. Jeszcze nigdy nie czułam się na tak niepewnym gruncie.
                Ale dosyć tego biadolenia. Mam nadzieję że mimo wszystko (symboliczne jutro)
                bedzie lepiej. Serdecznie pozdrawiam. chochlik
                • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 28.02.06, 12:42
                  Chochliku - uiwelbiam Cię!!! Za pilnowanie naszego wątku i za tak
                  zwany całokształt:-))
                  Wybaczcie mi moją nieobecność - mam troche rodzinnych spraw, mocno absorbujących, duzo pracy w pracy, a na dodatek dotknął mnie własnie niespodziewany remont kuchni. Niespodziewany, gdyz mieliśmy go robić
                  na przełomie kwietnia i maja. Fachowcy jednak znaleźli niespodziewane moce
                  przerobowe właśnie teraz i obiecali całą sprawe załatwić w tydzień. Naiwnie wierzę, że tak będzie.
                  Może zresztą i lepiej, że remont teraz się odbywa, gdyz pierwotny termin
                  wypadałby akurat w czasie matury mojej córci, a na pewno nie byłby to
                  najstosowniejszy czas na taką rewolucje w domu.

                  Ściskam Was wirtualnie bardzo mocno:-)))

                  (Małgosiu - cały czas myślimy o Tobie cieplutko:) )
                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 02.03.06, 19:10
                    Moze wiosna ruch przyniesie,
                    i na watku,
                    i w biznesie...
                    :-)
                    • trudi1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 03.03.06, 01:52
                      Hej, witajcie wszyscy!
                      Dawno tu nie zagądądałam - dopiero dzisiaj, przy porządkowaniu "zakładek", sprawdziłam stary link i udało mi sie Was bez trudu odnaleźć. Sądzę, że to w dużej mierze zasługa Chochlika - skutecznie dba o zachowanie wątku. Poczytałam sobie "ku pokrzepieniu serc" ... nawet smutne doświadczenia życiowe stają się okazją do tego, by zetknąć się z życzliwością, ciepłem i serdecznością. Wiem jak trudno pogodzić się z utratą bliskich osób. Po śmierci mojej Mamy przez rok nie byłam w stanie uporządkować Jej rzeczy. Jednak czas i obowiązki pomogły mi się z tym uporać, chociaż nie miałam pomocy wirtualnych przyjaciół, przed którymi można bezpiecznie się odsłonić bez obawy, że za plecami obśmieją i wydrwią. Tak tu miło, że aż dziwnie: nikt nikogo nie poucza, nie strofuje, nie ustawia w kącie! Brak jadu, zawiści, wulgaryzmów, które są nieodłącznym atrybutem wielu wypowiedzi na innych forach. Pozdrawiam wszystkich serdecznie - postaram się tu zaglądać częściej - Trudi
                      • yoolcia1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 03.03.06, 10:47
                        tak ,tu jest baaardzo miło,jak to ktoś kiedyś powiedział,że nasze forum
                        wygląda tak jakbyśmy wszyscy siedzieli przy jednym stole i opowiadali sobie
                        przeróżne historie....
                        witajcie wszyscy moi mili...
                        nie wiem czy ktoś mnie jeszcze pamięta,ale to nic..
                        pozdrawiam wszystkich...
                        • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 03.03.06, 11:12
                          yoolcia1 napisała:
                          > .... nie wiem czy ktoś mnie jeszcze pamięta,ale to nic..

                          Pamiętamy, pamietamy ...
                          Otrząsnęłaś się już po kuksańcach od losu?
                          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 03.03.06, 23:38
                            Bardzo sie cieszę, że jest coraz wiecej zajętych miejsc wokół naszego
                            "okrągłego stołu". Mam nadzieję że z czasem powrócą chwilowo nieobecni.
                            Pojawiła się Yoolcia i Trudi. Wiesz Trudi że gdy przed wojna chodziłam do
                            gimnazjum na Śląsku to czesto spotykałam się z imieniem Gertruda. Skojarzyłam
                            sobie Twój nick z moja młodoscią. Serdecznie pozdrawiam
                            wszystkich "czterdziestolatków" chochlik
                            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 07.03.06, 12:17
                              Widze, że znów dla podtrzymania wątku musze porozmawiać sama ze sobą.
                              Pozdrowienia. chochlik
                              • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 07.03.06, 22:18
                                Chochliku - biegne Ci towarzyszyć w podciąganiu watku, pełna winy z powodu własnego braku aktywnosci. Jedyne, co mnie tlumaczy, to remont kuchni, który dosyc niespodziewanie (planowany na przełom kwietnia i maja) mnie dotknął w zeszłym tygodniu. Jest szansa, że za tydzień, góra póltora cały ten cyrk juz sie skończy (az nie chce mi sie wierzyć, że wtedy znowu "bede mieszkac we własnym domu"). Tak więc hałas, gruz, pył, kurz i straszliwy bałagan ogólnie. A ze jeszcze do tego musze zwyczajnie chodzic do fabryki i załatwiac zwykłe inne sprawy, to sobie wyobrażacie pewnie, jak mi lekko i na luzie....
                                Dlatego bardzo prosze o wyrozumiałośc i zrozumienie zaistniałej sytuacji.
                                Serdeczności (nieco zakurzone) dla Prześwietnych:-))))
                                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 08.03.06, 09:18
                                  Powodzenia Spinko. Trochę Ci zazdroszczę, bo mnie stać tylko na marzenia, ale i
                                  tak ciesze się z tego ze jesteś zadowolona ze swoich osiągnięć. chochlik
                                  • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 10.03.06, 11:16
                                    Ciągnę wątek jak mogę. Trzymajcie się. chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 10.03.06, 18:07
      Chochliku, jesteś wielka :)))
      Dzień po dniu przynosi trochę spokoju, jednak przede mną ogrom spraw, które
      muszę uprządkować, a nie mogę jeszcze znaleźć w sobie dość siły aby zacząć
      działać.
      Pozdrawiam, M.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 10.03.06, 21:28
        Magosiu, mam doswiadczenie. Po pierwsze dokumenty, zdjecia, później garderoba.
        Ja z garderobą i nadmiarem poscieli poradziłam sobie w ten sposób, ze
        zadzwoniłam do schroniska Brata Alberta. Przyjechali samochodem i zabrali to co
        im przygotowałam, Smutne zajecie, ale krok do przodu. Serdecznie pozdrawiam .
        chochlik
        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 10.03.06, 22:47
          Jakże Cie rozumiem, Małgosiu.
          My jakos, po odejściu Taty, z garderoba poradzilismy sobie.
          Opieka społeczna, PCK, Monar.
          Wciąz natomiast mozemy sie zabrac za zdjęcia, dokumenty,
          listy, pamiątki... Wszystko lezy, jak lezało.
          To jeszcze nazbyt trudne. Mówię: jeszcze nie dzisiaj,
          nie teraz. Ale przecież kiedys trzeba będzie.
          • yoolcia1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 11.03.06, 22:57
            tak...i znowu świci słońce..
            nie każdy to rozumie,ale cóż.
            ..potrzeba nam nowej wiosny ducha..by patrzeć na wszystko od nowa..
            ale tej wiosny jakoś nie widać,przynajmniej na mazurach,śnieg i chlapa,brrrr

            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 14.03.06, 12:16
              Widzę Yoolciu,ze pozałowałaś Przeswietnych i podciagnęłaś wątek. Pozdrowienia.
              chochlik
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 14.03.06, 15:13
                Witam!
                Tez by juz sie chcialo zieleni,
                moze Sw. Patryk przyniesie?

                Bylem w niedziele na splywie kajakowym,
                ech...
                moze podrzuce zdjecia
                jesli macie ochote ogladac?

                Pozdrowka!
                :-)
                • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 14.03.06, 18:47
                  Pewnie Zbyszku, dawaj zdjęcia, bo już po wcześniejszych linkach widać, że będą
                  piękne!
                  Najlepiej bez śniegu, bo jakoś mam go w nadmiarze tej zimy ;-) Jak bym umiała,
                  to bym podrzuciła zdjęcia cudnego zameczku w Szwecji w otoczeniu jeziora, też w
                  scenerii baaardzo zimowej, gdzie udało mi się ostatnio "konferencjować". Ale
                  nie umiem niestety...
                  Uśmiechy
                  betka
                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 16.03.06, 08:48
                    Bez sniegu sie nie da,
                    to byl splyw zimowy
                    ;p
                    Niedziela 05,03,2006
                    Rzeka Lyna.
                    Olsztyn i okolice.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=34012464&a=38439371
                    Czterdziestolatkowie+
                    maja rozne zainteresowania...
                    ja akurat lubie czynnie spedzac czas...
                    Pozdrawiam!
                    :-)
                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 16.03.06, 10:30
                      Zbyszku, przejrzałam cały olsztyński wątek. Jestem oczarowana zdjeciami.
                      Przepiekne. Czy jesteś artystą fotografikiem, czy poetą, kapitanem żeglugi
                      śródlądowej, czy instruktorem , albo przewodnikiem PTTK. Chyba wszystko
                      możliwe. Moje zauroczenie Mazurami zaczeło sie jeszcze przed wojną, gdy
                      przeczytałam ksiazke Wańkowicza pt. "Na tropach Smetka". W roku 1936 Wańkowicz
                      był gosciem moich rodziców. Przywitał sie ze mną i iścisnął mi dłoń. Gdy udało
                      mi się poznać krainę jezior od Augustowa, Czarnej Hańczy, przez jezioro w
                      Olecku, w Gizycku, Piszu, Mikołajkach, Ostrudzie byłam oczarowana. Pływałam
                      kajakiem, jeździłam na motorze WSK-Świdnik, a w końcu i Syrenką. Oczywiście z
                      namiotem. Woda w jeziorach była wtedy taka czysta, ze korzystalismy z niej
                      nawet do parzenia herbaty. Zauroczenia dopełniła piosenka o kormoranach
                      śpiewana przez studenta Piotra Szczepanika, mieszkajacego wówczas na moim
                      osiedlu i kupiony sobie samej osobiscie, z potrzeby serca, album Włodzimierza
                      Puchalskiego "Wyspa kormoranów" Niestety to już przeszłość, ale wspominać
                      miło. Dziekuję Ci za zdjęcia.
                      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 17.03.06, 16:29
                        Pozdrowienia dla czterdiestolatków
                        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 19.03.06, 15:54
                          Dzisiaj szczególnie ciepłe słowa dla Fila, bo to Jego imieninowe
                          święto. Filu - rośnij nam zdrowy, szczęśliwy i bogaty (jakiś spadek,
                          totolotek, darowizna itp.), na pocieche najbliższym i nam Czterdziestoletnim
                          z Plusem:-)))))

                          Chochliku - zazdroszczę Ci tego Wańkowicza!
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 19.03.06, 22:45
      Filu, wszystkiego dobrego, a przede wszystkim zdrowia i uśmiechu.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 20.03.06, 10:18
        Bardzo sie cieszę gdy widzeę za zagęszcza sie korespondencja
        Czterdziestolatków. Serdecznie pozdrawiam. Spinko, ja chyba pisałam w mojej
        książce o moim spotkaniu z Wańkowiczem.
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 20.03.06, 15:18
          Wszystkiego naj, naj...

          Melduje ze splawilismy dwie panny Marzanny do morza...
          W sobote na splywie pletwonurkow Olsztynskiej Skorpeny.

          Pletwonurkowie wyszli z rzeki po 5 kilometrach plywania,
          Marzanny poplynely dalej...
          :-)
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 23.03.06, 10:08
            zbyszek07 napisał:

            > Melduje ze splawilismy dwie panny Marzanny do morza...
            > W sobote na splywie pletwonurkow Olsztynskiej Skorpeny.
            >
            > Pletwonurkowie wyszli z rzeki po 5 kilometrach plywania,
            > Marzanny poplynely dalej...

            a jesli macie ochote to mozecie to zobaczyc...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=34012464&a=39021887
            Pozdrowka!
            :-)
    • filut Fil dziękuje za życzenia:)) 20.03.06, 18:40
      Skromne uroczystości imieninowo-urodzinowe uświetnił Wnusio, który podsumował
      dziadka zajętego rozmową z dorosłymi --> "Dziadziu, ja do ciebie mówię, a ty
      nic!!" :))
      • Gość: chochlik Re: Fil dziękuje za życzenia:)) IP: *.lublin.mm.pl 21.03.06, 23:54
        Brawo wnusio. Wyraźnie domaga sie uznania swego miejsca w rodzinnej
        społeczności. Solenizantowi wszystkiego najlepszego. chochlik
        • trudi1 Wnuki 22.03.06, 21:27
          Nasi milusińscy zaskakują nas czasem celnymi uwagami - prawda?
          Moja 6-letnia wnuczka stwierdziła onegdaj ze współczuciem:
          babcia to ma przechlapane z tą pracą i z tym laptopem!

          Pozdrawiam wiosennie, chociaż wiosny u nas jeszcze nie widać
          Trudi


          • Gość: chochlik Re:Przed peletonem IP: *.lublin.mm.pl 25.03.06, 11:34
            Byle nie dać sie przegonic.
            • bbetka Re:Przed peletonem 29.03.06, 10:53
              Kochani,
              przepraszam, że bywam tylko "przelotem", ale mam trochę problemów,w tym
              zdrowotnych :-(
              Właśnie zostałam podłączona do jakiś kabelków i przez dobę będę
              monitorowana...Ustrojstwo jest strasznie niewygodne i szalenie utrudnia życie.
              A mówią żeby nie ograniczać normalnej aktywności-ciekawe jak?! Skoro nawet umyć
              się nie można? To znaczy, że mycie nie jest normalną aktywnością;-)))

              Podzielę się także bardzo pozytywnym odczuciem-poszłam załatwiać sprawy do
              banku (gdzie chodzę tylko w krytycznych sytuacjach, bo nigdy nie udało mi się
              tam nic załatwić spokojnie, szybko i w miłej atmosferze) nastawiona jak zwykle
              (czyli jak do jeża), a tu kolejki nie ma, pan wyjątkowo uprzejmy atmosfera
              sielankowa?!?! Pomyliłam bank???
              Cóż się okazało? Bank się nie zmienił-co to, to nie- ale Pan okazał się moim
              byłym studentem... Wypełnił za mnie tony dokumentów, sprawdził co mam jeszcze
              do załatwienia, żeby nie przychodzić po raz kolejny, oraz zachęcił mnie do
              usług, na które miałam chęć ale nigdy nie miałam cierpliwości żeby przebrnąć
              przez papiery i procedury. No poczułam się baaaardzo dobrze obsłużona w moim
              banku, co spowodowało, że za mną wytworzyła się kolejka o długości ponad
              standardowej (nawet jak na ten bank)... Co przygasiło trochę moją
              radość...Pozostaję tylko w nadziei, że mój były student z równą atencją
              obsługuje wszystkich klientów. Co nie zmienia faktu, że teraz większość spraw
              bankowych będę załatwiać przez telefon;-) Bo następnym razem mogłabym na pana
              trafić za kolejne 10 lat...

              uśmiechy
              betka
              • chochlik5 Re:Przed peletonem 29.03.06, 11:57
                Witaj bbetko po dlugim nieczytaniu i niepisaniu. Zgubiłam wątek i nie moglam go
                znaleźć tak ze nawet wyslałam e-meilem monit, ponaglony bespośrednią rosmowa
                telefoniczna ze spinką. Mozemy podać sobie rękę bo ja za każdym razem bytności
                w szpitalu też wylegiwałam sie w gąszczu kabelków. Ale po chyba cztero, czy
                nawet pięciokrotnych doświadczeniach ustabilizowałam sie i od 4 miesięcy spokój
                tylko życie na nieco zwolnionych obrotach asekurowane róznymi tabletkami.
                Wróciłam też do zasilania odżywkami i preparatami ziołowymi Herbalife
                zaniedbanego od czasu przejścia na zasiłek opiekuńczy i zaprzestania
                działalności gospodarczej(dystrybucja tychże)
                • monikate Re:Przed peletonem 29.03.06, 20:50
                  Stwierdzam, że wzmiankowane odżywki i preparaty świetne są, mnie bardzo służą.
                  Czego i innym życzę. Jak również zdrowia i jak namniej pobytów w szpitalnych
                  instytucjach, monitorowania kabelkami, etc.
                  • Gość: chochlik Re: Refleks i kultura IP: *.lublin.mm.pl 31.03.06, 12:31
                    Jaruzelski refleksem i kulturą dał naszym "politykom" z pierwszego szeregu
                    wspaniała lekcję dobrego wychowania.
                    • monikate Re: Refleks i kultura 31.03.06, 17:39
                      Masz rację, ale im już nic nie pomoże...
                      • chochlik5 Re: Refleks i kultura 01.04.06, 11:31
                        Sponko, sięgnij wreszcie po swój laptop. Filu nie leń się. Tyle sie dzieje
                        wokół nas, a czterdziestolatkowie tego nie widzą?
                        • spinkaa Re: Refleks i kultura 01.04.06, 15:37
                          Chochliku - melduję się nareszcie i proszę o wybaczenie tej zwłoki.
                          Bo to jest tak: "czterdziestolatkowie" nie tylko widza to wszystko, co wokól sie
                          dzieje, ale w dodatku często w tym uczestniczą. Stąd brak czasu na wszystko, a
                          na przyjemności (a tym dla mnie jest forum i nasz wspaniały wątek) w
                          szczególności. I jak już mówiłam: jakie to szczęście, że mamy Chochlika!

                          Betko - nie masz wyjścia, musisz zwolnić tempo. Wiem, łatwo się mówi i komus
                          radzi, ale gdy już zapali sie światełko sygnalizujące, trzeba sie posłuchać.
                          Zdrówka życzę.

                          Jestem teraz przez chwilę (dwa dni) na mojej wyspie szczęścia, czyli skrawku
                          ziemi w woj. podlaskim i - chociaż jak zwykle mam mnóstwo różej pracy, to
                          przecież szczególnie tutaj czuję budzącą się do życia wiosnę. A tak już bardzo
                          jej pragniemy po tej ciężkiej, trudnej i smutnej zimnie...

                          Serdecznie Was pozdrawiam i - zgodnie z obietnicą daną osobiście Chochlikowi -
                          zrobię wszytsko, aby pilnować wątku jak za starych, dobrych czasów.
                          :-)
                          • bbetka Re: Refleks i kultura 02.04.06, 19:48
                            Witaj Spineczkoo,

                            >i - zgodnie z obietnicą daną osobiście Chochlikowi -
                            > zrobię wszytsko, aby pilnować wątku jak za starych, dobrych czasów.
                            > :-)

                            to nie prima aprilis mam nadzieję ;-)

                            Badania wykonałam, leki spożyłam, objawy w większości ustąpiły i teraz wygląda
                            na to, że nie mam kiedy z kompletem wyników iść do specjalisty...Ale spróbuję,
                            bo widzę, że to nie przelewki...

                            Byłam dziś napawać się spokojem i początkami wiosny na kawałku ziemi (w postaci
                            ładnie zagospodarowanej działki) nabytej "w rodzinie"-no to, to naprawdę
                            uspokaja! To przyglądanie się jak trawa rośnie i jakie roślinki wyłażą z ziemi-
                            na razie zgaduj zgadula, bo dopiero jak będzie ich widać więcej niż zielony
                            czubek to okaże się kto miał rację;-)

                            uśmiechy
                            betka
                            • spinkaa Re: Refleks i kultura 02.04.06, 21:51
                              A jak ptaszencje zaczęły śpiewać!
                              Dla samych koncertów ptasich warto wyskoczyć poza miasto,
                              choćby na chwilkę.
                              Tylko biedne kury pozamykane w kurnikach.
                              Ludzie narzekają, ale zarządzeń przestrzegają.
                              "No do czego to doszło, że ptactwo luzem chodzic nie mogło.
                              Kto to słyszał!? Kiedyś tak nie było..." - narzekają.
                              Fakt, wielu rzeczy kiedyś nie było. Inaczej było.
                              Jakby... normalniej.
                              Pozdrawiam:-)
                              • Gość: chochlik Re:"do Czterdziestolatków" IP: *.lublin.mm.pl 03.04.06, 11:24
                                Ciesze się,że jesteście. Nawiazałam internetowy kontakt ze studentka z Krakowa
                                interesujacą sie historią A.K. Zobaczymy czy bedzie trwał. Serdecznie
                                pozdrawiam. chochlik
                                • chochlik5 Re:"do Czterdziestolatków" 04.04.06, 11:22
                                  Juz wtorek. Dzień dobry. Wczorej była burza ze zlewnym deszczem, dziś na razie
                                  nie pada. P{ozdrawiam.
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 04.04.06, 22:46
      Jestesm straszliwie zmęczona. Wszystkim.
      Ale pocieszam się, ze to tylko pogoda.
      Jak sie juz całkiem zawiosenni i rozsłoneczni,
      to pewnie bedzie lepiej. Teraz jednak jest jakoś
      tak wyjątkowo cięzko. Jak nigdy dotąd.
      Cy Wy tez tak miewacie?
      I wybaczie ten taki osobisty wątek w tym wątku...
      • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 04.04.06, 22:47
        Wiem, będzie lepiej.
        Musi być.
        • monikate Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 04.04.06, 22:56
          Miewamy, miewamy.
          A czy ja wiem, czy będzie lepiej?
          Nie tutaj, nie w tym kraju, miejscu i czasie.
          • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 05.04.06, 09:09
            Oj tak, tak, Spinkoo, miewamy...

            Ja myślałam, że szczyt mojego "zajęcia" to habilitacja, która "zabijała" mnie
            fizycznie i psychicznie.
            No cóż okazało się, że miałam wtedy kompletny "luzik" ;-)))
            Byłam skoncentrowana na jednej rzeczy, która wypełniała mi 24 godziny doby i
            już. Teraz mam do zrobienia /załatwienia x najróżniejszych spraw, wszystkie
            pilne i pilniejsze, wszystkie "na wczoraj", i w dodatku nie wiadomo ile czasu
            zajmą, bo taki urok mojej pracy. Uczę się asertywności, ale jakoś słabo mi
            idzie... bo każda sprawa ma "ludzki" wymiar (komuś bardzo zależy, zawali się
            jego kariera, opóźni awans, zawali terminy itp)i przy ograniczonej liczbie
            habilitowanych w mojej dziedzinie niewielkie są możliwości przeniesienia moich
            obowiązków na kogoś innego...Wiem, wiem nie ma ludzi niezastąpionych i do
            takich nie pretenduję, myślę, że jestem za "dostępna" i dlatego tyle rzeczy na
            mnie spada.
            Nie użalam się (!) tylko podnoszę na duchu Spinkęę, że nie tylko ona tak ma ;-)
            Po pracy posiadam oczywiście jeszcze rodzinę, która np musi jeść (cóż za
            fanaberia!!!), a ja jakoś nie toleruję codziennego jedzenia hamburgerów poza
            domem (to pewnie też fanaberia;-) oraz w ogóle życzy sobie żebym się z nią
            kontaktowała inaczej niż telefonicznie ;-))) No to dopiero są fanaberie...

            Najlepszą fanaberią jest to, że zamierzam wyjechać na 10 dni, łącznie ze
            świętami. Nigdy nie spędzaliśmy świąt poza domem, ale wydaje mi się to jedyną
            możliwością odpoczynku zanim zwariuję albo padnę z przepracowania-wiem, wiem,
            to nie takie łatwe. Mam nadzieję, ze będziemy zadowoleni i uda się nam
            połączyć "nartowanie" z Wielkanocą.

            Ale się rozpisałam! To dlatego, że mam do napisania trudną recenzję i nie mogę
            się za nią zabrać...no ale już czas...

            uśmiechy
            betka
            • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 05.04.06, 10:44
              Kochane dziewczynki. Aura jest rzeczywiscie przygniatająca. zwłaszcza
              dla "meteoropatów" a do takich predestynuje wiek i zazwyczaj niestabilne
              ciśnienie. Oczywiście, jasne, ze polityczna rozhuśtana aura tez nie sprzyja
              dobremu samopoczuciu. Zapewne czeka nas jeszcze szokowa terapia, ale my i tak
              nie mamy nic do powiedzenia, ani do obrony, przynajmniej na tym etapie. Jak
              dziś usłuszałam : jesteśmu suwerenni jedynie w momencie wrzucania kartki do
              urny wyborczej, ale nie takie rzeczy człowiek wytrzymywał, to mam nadzieję, że
              wytrzyma aktualna rzeczywistość z nadzieją na zmianę. A jaką? Czas pokaże.
              Pocdrawiam serdecznie. chochlik
              • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 06.04.06, 02:06
                Właśnie skończyłam trudną recenzję.

                Jutro o tej porze będę kończyć artykuł (mam nadzieję, że kończyć a nie
                zaczynać) , którego termin minął 20.03... w dzień nie mam czasu bo muszę
                pracować ;-)))

                Byłam u lekarza sercowego, sama się dziwię kiedy???
                Nie jest źle- na razie farmakologia, mniej stresu, pracy itp i ma się poprawić.
                Czekam na tę poprawę z utęsknieniem.

                Życzę wszystkim miłego dnia i idę się przespać
                uśmiechy
                betka

                • filut bbetko, jak będziesz 06.04.06, 07:32
                  w moim wieku, to ...................................
                  zaczniesz właściwie oceniać czas poświęcony na: ....
                  Podziwiam Cię za Twój pęd do wiedzy i tworzenia rzeczy nowych!
                  Wszystko to jednak czynisz kosztem zdrowia i ..... [sama wiesz najlepiej:)]

                  Ponad 2 lata temu pisałem tu o moich wrażeniach, gdy silna grupa [w jednolitych
                  ubrankach] położyła mnie na łóżku, nawbijała różnych igieł i gapiła się w
                  monitor, słuchająć nierytmicznego pik, pik ...
                  Wtedy mnie naszły wyrzuty sumienia, że nie zrobiłem tego, tego, tego ....
                  Po powrocie do domu, po jakimś czasie, zaczęło do mnie dochodzić, że te moje
                  zawodowe wyczyny odbywały się kosztem mej rodziny, mego zdrowia ... itd.
                  Niestety czas biegnie w jednym kierunku i w żaden sposób nie da się zawrócić -
                  nic nie da się poprawić w swym minionym życiu.
                  Ja tu nie chcę robić za Kasandrego:)) Życzę Ci właściwych wyborów i samych
                  sukcesów w osiąganiu celów. Sugeruję tylko, że warto przeanalizować relacje
                  między efektami i nakładami:) I wybrać optimum - jeśli to możliwe :))))
                • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 06.04.06, 08:19
                  Nauka,
                  ciagla nauka...
                  Przepisy,
                  zarzadzenia,
                  regulaminy,
                  ciagle ograniczenia,
                  polecenia,
                  zalecenia...
                  Mysl juz nie jest do myslenia...
                  Mamy robic to co trzeba...
                  Gwiazdka z nieba?
                  nie,
                  nie trzeba...
                  Do szeregu,
                  do szeregu!!!
                  nie wychylac sie w tym biegu,
                  w plataninie paragrafow,
                  zalacznikow i traktatow...
                  ech...

                  ZW
                  04,04,2006
                  :-)

                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 06.04.06, 10:12
                    Wtajemniczonym przypominam fragment z mojej ksiązki:
                    A cóż pozostało nam starym, opuszczającym arenę? Dbać o swoją sprawność
                    fizyczną i psychiczną, by nie stać się ciężarem dla rodziny i społeczeństwa, a
                    do ostatnich dni swego życia służyć młodym pomocą , doświadczeniem i radą.
                    Czego nauczyło mnie życie?
                    Tego że aby przetrwać i bezpiecznie, nie tracąc twarzy, omijać rafy często
                    zmieniającej się, nie zawsze przyjaznej rzeczywistości, trzeba być wiernym
                    swoim zasadom i ideałom; trzeba kochać ludzi, pracować dla nich i wspólnie
                    cieszyć się życiem. Także i tego, ze nie wszyscy pasują do mego idealnego
                    wizerunku.
                    Pozdrawiam serdecznie. chochlik
                    • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 06.04.06, 11:34
                      Filu, dzięki "przypominki" ;-)
                      Ja to wszystko wiem, niestety, ale jakoś teoretycznie-na praktykę przekłada mi
                      się to z trudem... Staram się wyplątać z gąszczu konieczności, obowiązków itp.
                      Ale sytuacja jaka jest każdy widzi, i odmawiając po raz kolejny muszę mieć
                      świadomość, że nie dostanę takich propozycji kiedyś później, gdy może będę ich
                      potrzebować. I tu tkwi dylemat jak się zgrabnie wycofać nie zamykając za sobą
                      wszystkich drzwi...

                      Zbyszku, myślę że mój problem leży właśnie w tym, że nie chcę iść w szeregu,
                      nie zgadzam się na bylejakość (bo nikt tego nie widzi), na panujące mody,
                      metody i obyczaje. Dla większości jest to niezrozumiałe (po co robić coś
                      porządnie, skoro i tak zapłacą tyle samo???) i trudnoakceptowalne, szczególnie,
                      gdy zaczyna się wymagać nie tylko od siebie, ale i od innych...

                      Chochliku, mam nadzieję że wybieram właściwą drogę. Ale nikt nie wie co się
                      jeszcze może zdarzyć, a zdrowie będzie potrzebne zawsze. Dlatego staram się
                      hamować. Pojutrze jadę na narty! a artykułu pewnie nie napiszę ;-(
                      Prawdopodobnie świat się nie zawali... Chociaż, kto wie?;-)))

                      uśmiechy
                      betka
                      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 07.04.06, 11:01
                        Bbetko, korzystaj z nart i sniegu póki jeszcze czas i siły i góry blisko. Mój
                        ostatni wypad na narty miał miejsce tylko 4o lat temu. Życze dobrej pogody i
                        dobrego samopoczucia.
                        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 08.04.06, 00:13
                          A jednak! wbrew znakom na niebie i ziemi, jutro wyjeżdżam!!!

                          Życzę więc Prześwietnym wspaniałych i wiosennych Świąt, dużo spokoju i radości
                          oraz zasłużonego odpoczynku.

                          betka-prawie w drodze ;-)
                          • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 09.04.06, 08:09
                            Betko - wszystkiego, co słuzyc moze odpoczynkowi i poprawie samopoczucia!
                            Wracaj zdrowa, pogodna i mocniejsza:-)))
                            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 09.04.06, 18:28
                              Przyłączam sie do życzeń
                              • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 10.04.06, 23:04
                                Powiem jedno: mam już dośc matury! Niech juz będzie ten maj
                                i niechaj to wszystko wreszcie skończy, a moja córcia (i jej nauczyciele) znormalnieje. To, co porobili przezacni reformatorzy z nową maturą nie mieści sie żadnych kategoriach zdrowego rozsądku. Datego też marzę, aby juz było po
                                wszystkim. Jakkolwiek,ale po wszystkim. Ufff...
                                Oby do 4 maja:-)
                                (czego zycze wszystki maturzystom, a przede wszystkim ich rodzicom!)
                                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 11.04.06, 11:16
                                  Nowe matury. Niech zyja komputery. Koniec z rozumem. Indywidualna ocena bez
                                  wartości. Punkty, punkty, punkty. Grunt to liczenie. Ile bedzie krzywdzących
                                  ocen? Ilu bałwanów uzyska cenzus i przepystkę na wyższe studia, a w przyszłosci
                                  do awansów i rządzenia?. Skad brać autorytety? Horror. Serdeczne pozdrowienia z
                                  nadzieja na odrobinę optymizmu.
                                  • monikate Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 11.04.06, 19:51
                                    Pociesz się (o ile to moze pocieszyć), że jakość wykształcenia spada w wielu
                                    krajach. Tylko w tych bardziej cywilizowanych jakoś rządzić lepiej potrafią.
                                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 13.04.06, 08:45
                                      Nie jestem pewna, czy bedziecie mieli czas siegnąć przed samymi swiętami do
                                      komputera wiec już dzisiaj składam Wam wsyzstkim serdeczne życzenia zdrowych, w
                                      miate mozliwości wesołych świąt. I jeszcze Panie domu, z okazji świąt nie
                                      przepracowujcie się. Pozdrowienia, chochlik
    • filut Nie otwierajcie tego spamerskiego linka! 13.04.06, 19:08
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 15.04.06, 19:24
      Kochani - zdrowych, spokojnych, szczęśliwych i wypełnionych nadzieją na każde
      jutro Świąt Wielkanocnych oraz pogody, słońca i usmiechu na co dzień:-))))
      Bądźmy razem, po prostu:-)))
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 15.04.06, 23:38
      Spokoju, zdrowia i słońca z okazji Świąt Wielkanocnych dla wszystkich
      Prześwietnych i ich sympatyków od Małgosi.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 19.04.06, 08:44
        Święta, święta i po świętach. Oj, będzie się teraz działo. Pozyjemy, zobaczymy.
        Pozdrawiam i życzę cierpliwości. chochlik
        • monikate Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 19.04.06, 18:31
          Wystarczy chyba tego dziania się.
          Co się znowu szykuje? :(
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 23.04.06, 08:30
      Kochani - brakuje nam czasu, brakuje spokoju i stabililizacji,
      zapewne sił i energii na codzienne zmagania z życiem.
      A moze po prosto sie wypaliliśmy?
      Co myslicie o zawieszeniu (nie rezygnacji!) naszego wątku na
      czas jakiś? Bo właściwie podciagany on jest troche na siłę, z
      poczucia obowiązku, przez Dobre Duszki, ktorym jednak ów obowiazek
      - moge się tego jedynie domyslac - być może zaczyna ciążyć.
      Niech sobie spada wąteczek jak chce głęboko do czasu, gdy z potrzeby
      głębokiej i spontanicznej przez kogoś zostanie wyciągnięty. A ufając
      archiwalnej piwniczce Gazety jestem przekonana, ze nie zginie i w kosmosie
      sie nie rozpłynie.
      To oczywiście tylko propozycja.
      Tymczasem ściskam Was bardzo cieplutko, bo i do centralnej Polski wreszcie
      chyba ta wiosna przybyła.
      Dobrego dnia:-))))
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 25.04.06, 08:21
        Spinko, zasmuciłaś mnie. Jesteś lokomotywą wątku, a z Twoich słów wynika ze
        jesteś poprostu zmęczona obecną rzeczywistością rzucajaca cień nie tylko na
        stosunki zawodowe, ale i w konsekwencji na życie prywatne. Doskonale Ciebie
        rozumiem. W moim przypadku odpada wątek pracy zawodowej, ale dochodzi coraz
        bardziej ograniczona aktywność fizyczna warunkująca aktywność intelektualną.
        Tak jak i Ty obserwuję coraz mniejsze zaintereswanie naszym wątkim. Dawniej był
        niemal tłok, a dziś mozna nas policzyć na palcach jednej ręki i to nie
        wszystkich. Chcesz odpocząc? Jasne, ale nie zapominaj o nas i zaglądaj od czasu
        do czasu do skrzynki. Nie żegnam, pozdrawiam i do zobaczenia. chochlik
        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 25.04.06, 15:25
          Kochana Spinkoo,
          Wszystkich aż zatkało na taką nowinę ;-))
          Poza oczywiście Chochlikiem, na którego zawsze można liczyć.

          Myślę, że masz rację z chwilową "hibernacją" naszego wątku. Jak zmienimy
          zdanie, zawsze go będzie można reaktywować. Chociaż oczywiście wesołe to nie
          jest, a nawet smuteczkiem troszkę powiało...

          uśmiechy
          betka
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 28.04.06, 10:59
            Melduje sie po przegladzie pogwarancyjnym...
            jak nowy...
            chociaz stary!
            ;p
            Sobota ogrod,
            niedziela rowery,
            sroda kajaki,
            a i pozostale dni tez cos sie wymysli...
            Szkoda ze wtorek trafil mi sie pracujacy...
            Milego weekendu!
            Pozdrawiam!
            :-)

            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 28.04.06, 12:51
              Piękna pogoda, zrobiło się ciepło, może wybiore sie na mała wycieczkę.
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 02.05.06, 07:24
                Wlazlem w niedziele pod wodospad zrodlanej wody...
                tam gdzie spod wzgorz wyplywa rzeka Lyna...
                Jutro sprawdze ten teren kajakiem,
                pogoda zamowiona,
                szkoda siedziec w domu...
                Pozdrowka!
                :-)
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 02.05.06, 11:13
                  Czy należysz do Klubu Morsów? Taka kapiel w źródlanej wodzie chyba wymaga
                  troche treningu. Ty masz kajak a Fil rower i czteroletniego wnuka. Czas
                  pozytecznie zapełnione. Idę do Urzedu Skarbowego oddać ostatnie rodzinne PIT-u.
                  Też mam co robić. Pozdrowienia.
                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 02.05.06, 14:01
                    Zrodla Lyny zrobilismy rowerami...
                    57 km lesnych, pieknych drog nad rzeka i jeziorami...
                    Wszedzie wiosenna zielen,
                    wiele zwierzat,
                    ptaki...
                    Woda z tym miejscu ma mniej wiecej te sama temperature przez caly rok,
                    teraz wydaje sie nawet byc cieplejsza bo otoczenie chlodniejsze,
                    ale temperatura nie jest najwazniejsza tylko jej spadajaca na Ciebie z gory
                    sila...
                    trzeba mocno stac na nogach zeby nie przewrocilo...

                    O PIT-ach juz zdazylem zapomniec...
                    Tyle przyjemniejszych rzeczy dzieje sie wkolo...
                    Jutro spacer z krokodylami
                    przez nadbrzezne krzaki,
                    łąki,
                    lasy...
                    :-)

                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 03.05.06, 09:51
                      Zaagitowałam Fila żeby nie opuszczał wątku, tym bardziej ,że w chwili obecnej
                      panowie mogą być w przewadze. pozdrawiam.
                      • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 04.05.06, 10:20
                        Gość portalu: chochlik napisał(a):
                        > Zaagitowałam Fila żeby nie opuszczał wątku ...
                        Nie jestem pewien, czy Fil pasuje do tego wątku (a?) - jemu wszystko przesłania
                        genialny (jak wszystkie wnusie) wnusio:)) Ta tematyka pasuje raczej na F.
                        Wychowanie lub Dziecko:)

                        Ostatnio wnusio gościł u nas przez długi weekend. Przyniósł płytę DVD "Rybka
                        Nemo", którą kazał sobie puszczać na kompie [nie mamy odtwarzacza DVD].
                        Gdy próbowałem się przeciwstawić, mówiąc że teraz ja chcę sobie popatrzyć w
                        internet, to wnusio [od jutra 4 latka] stwierdził: "Jak dziecko prosi, to
                        dziadek powinien włączyć Nemo". Jak tu nie ulec sile takiego argumentu :)))
                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 04.05.06, 15:00
                          Ja tez moze nie pasuje...
                          nie mam wnukow,
                          nie jestem jeszcze dziadkiem,
                          mam 40+
                          ale -50...jeszcze.
                          i bardzo chce mi sie zyc,
                          i to zyc intensywnie...
                          bo mam jedno zycie do przezycia,
                          i nie mam zamiaru go ani przespac,
                          ani spedzic przed telewizorem...
                          Pozdrowka!
                          Wiosna widziana wczoraj z kajaka...
                          ech...
                          wspaniala...
                          te łąki,
                          lasy,
                          krzyk zurawi,
                          zabi koncert,
                          ogniska dym nad łąkami,
                          gitary delikatny dzwiek...
                          :-)
                          • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 05.05.06, 06:06
                            zbyszek07 napisał:
                            > .... i bardzo chce mi sie zyc, i to zyc intensywnie...

                            Czy mógłbyś podać twoją definicję życia intensywnego?
                            Uważam, że "życie intensywne" to bardzo wieloznaczne określenie;)
                            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 05.05.06, 07:52
                              Zyc intensywnie w moim rozumieniu
                              to zyc dla siebie i ludzi,
                              zyciem prawdziwym a nie telewizyjnym,
                              zawsze mnie draznilo gdy w czasie spotkan rodzinnych
                              telewizor byl czlonkiem rodziny,
                              i proszono o cisze bo serial leci...
                              Dla mnie telewizor to mebel pod kwiatki.

                              Lubie zmeczenie codziennymi zajeciami,
                              rowery, kajaki, siatkowka, plywanie, taniec, zagle, spacery, spiewy...
                              Lubie przebywac w towarzystwie ludzi tak
                              samo przejawiajacych chec do zycia w ruchu
                              i pelnych radosci z tego ze zyjemy, mozemy,
                              i nam sie chce...
                              Lubie organizowac imprezy rekreacyjno, turystyczno sportowe...
                              Nie znosze siedzenia w domu.
                              Uwazam ze trzeba cos robic,
                              a nie o tym mowic,
                              i szukac wymowek dlaczego sie nie robi.
                              Czy to jest zycie intensywne?
                              nie wiem,
                              ale ja tak je odbieram...
                              :-)
                              • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 05.05.06, 09:30
                                zbyszek07 napisał:
                                > Zyc intensywnie w moim rozumieniu
                                > to zyc dla siebie i ludzi...
                                Tu mamy całkowitą zgodność:) Też jestem zdecydowanym przeciwnikiem spotkań
                                telewizyjno-plotkarskich!

                                Ja pojęcie "zycia dla siebie i ludzi" nieco rozszerzyłbym - aby stosowanie go
                                nie ograniczać dla ludzi o dużej sprawności fizycznej. Taką sprawność czasem
                                ograniczają "czynniki obiektywne", np. wiek i zdrowie.
                                Przyjmuję, że do takiego intensywnego życia namówiłeś członków najbliższej
                                rodziny. To b. sympatyczne, gdy np. syn publicznie się chwali, że żeglarstwa
                                nauczył go tata:)

                                > ... > Lubie zmeczenie codziennymi zajeciami..... chec do zycia w ruchu ...
                                Wypisz, wymaluj, filut w TWOIM wieku :))
                                Po 60-tce chęci pozostały ale z możliwościami jakby nieco gorzej :))) I trzeba
                                się było dostosować!
                                • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 08.05.06, 08:30
                                  filut napisał: > zbyszek07 napisał:
                                  > > Zyc intensywnie w moim rozumieniu
                                  > > to zyc dla siebie i ludzi...
                                  > Tu mamy całkowitą zgodność:) Też jestem zdecydowanym przeciwnikiem spotkań
                                  > telewizyjno-plotkarskich!
                                  >> Ja pojęcie "zycia dla siebie i ludzi" nieco rozszerzyłbym - aby stosowanie
                                  go > nie ograniczać dla ludzi o dużej sprawności fizycznej. Taką sprawność
                                  czasem > ograniczają "czynniki obiektywne", np. wiek i zdrowie.
                                  > Po 60-tce chęci pozostały ale z możliwościami jakby nieco gorzej :))) I
                                  trzeba > się było dostosować!
                                  Ja wysiadłam dopiero w roku 2001 to jest w wieku 76 lat. Wtedy pojawiło sie
                                  pierwsze wydanie mojej książki. Jeszcze w ubiegłym roku funkcjonowałam na
                                  Uniwersytecie III Wieku i na spotkaniach promocyjnych z młodzieżą szkolna i
                                  uniwersytecka. Od roku serce powiedziało dosyc. W tym roku kończę 82 lata. Musi
                                  mi wystarczć komputer, , telewizor, lektura, internet i codzienne przyswajanie
                                  wiedzy o aktualnej rzeczywistości. Smutno, straszno i ...śmiesznie. Pozdrawiam.
                                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 09.05.06, 06:51
                                    Kazdy wiek ma swoje przywileje.
                                    Ja kozystam z tego z czego jeszcze moge...
                                    Od dzis zaczelem jezdzic do pracy rowerem,
                                    niech samochod odpocznie,
                                    a ja sie troche zmecze z rana,
                                    dobrze taka gimnastyka mi zrobi.
                                    Pozdrowka!
                                    :-)
                                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 09:15
                                      Rozumiem Ciebie Zbyszku. W czasie okupacji snułam wraz z moja przyjaciółką
                                      marzenia o tym, że jak skończy sie wojna i zdamy małą maturę to wybierzemy sie
                                      na rowerową wycieczkę dokoła Polski, tej znanej nam z przedwojennej mapy, a po
                                      maturze nasza trasa obejmie całą Europę. Nie zrealizowałyśmy naszych marzeń.
                                      Pozdrowienia.
                                      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 10.05.06, 07:04
                                        Kiedys robilem takie wycieczki,
                                        wyjazd np do Gdanska nie byl problemem
                                        a mila wycieczka...
                                        Teraz wlasciwie jezdze rowerem po wojewodztwie,
                                        wiecej wedruje i zwiedzam kajakiem...
                                        :-)
                                        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 13.05.06, 13:21
                                          Czy jeszcze jesteśmy, czy już nas niema? Czy tylko przerwa?
                                          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 15.05.06, 15:07
                                            Zeby byla rozmowa
                                            potrzebni sa rozmowcy...
                                            Wyglada na to ze wiosna wygnala 40+
                                            na lono...
                                            przyrody...
                                            wiec na rower i do przodu!
                                            a jest gdzie jezdzic w moich okolicach,
                                            jest gdzie ladowac akumulatory szczescia...
                                            Pozdrawiam!
                                            :-)
                                            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 16.05.06, 11:32
                                              Mnie nie wygnała. Ale nie jest źle. Mieszkam na osiedlu spóldzielczym jednym z
                                              pierwszych, a wiec pogato zadrzewionym. Między moim i sąsiednim blokiem jest
                                              autentyczny park.Osiedle ma już 42 lata tak że i drzewa zdążyły podrosnąć.
                                              Wtedy planując takie nowe osiedle na 10000 mieszkańców uwzględniano wszelkie
                                              potrzeby socjalne, a więc sklepy, przychodnię, aptekę, 2 szkoły podstawowe, 2
                                              przedszkola i żłobek. Place zabaw, boisko do koszykówki, miejsce z ławeczkami
                                              wokół oczka wodnego dla starszych, stolik z szachownicą pod drzewkiem, jakaś
                                              romantyczna pergola. Dom kultury przez szereg lat tętniący życiem. Dużo się
                                              zmieniło, mieszkańcy sie zestarzeli, domy też; żłobek przerobiono na dom
                                              dziennego pobytu dla niepełnosprawnych umysłowo z pracowniami i warsztatami,
                                              jedną szkołę podstawową przemianowano na gimnazjum, a drzewa rosną i rosną.
                                              Jest ich dużo mimo, że wycieto większość topoli bo nie tylko pyliły co
                                              przeszkadzało alergikom, ale także korzeniami podważały i deformowały chodniki.
                                              Pozdrowienia
                                              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 21.05.06, 14:22
                                                Bylem dzis w Lesnym Arboretum.
                                                Piekne stare drzewa, kwitnace krzewy i rosliny,
                                                koncerty zab w oczkach wodnych...
                                                Podeszczowe wiosenne przebudzenie...
                                                :-)
                                                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 23.05.06, 09:54
                                                  Zbyszku, prowadzisz kronikę, czy pamiętnik. Może kiedys je zbierzesz w całość.
    • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 24.05.06, 09:06
      Witaj Filu. Cieszę się że swoją obecnościa urozmaiciłeś wątek. Jeszcze trolla
      nie spotkałam.
      • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 24.05.06, 09:17
        chochlik5 napisała:
        > Witaj Filu. Cieszę się że swoją obecnościa urozmaiciłeś wątek...

        Rzadko pisuję, ponieważ "keszodajni" sobie o mnie przypomnieli, a ja jak
        wiadomo jestem chłopak do wynajęcia. Oby to trwało do 100-ki. Potem przeję na
        prawdziwą emeryturę - wreszcie kiedyś trzeba podpoczywać:))
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 24.05.06, 13:10
          Cos tam zapisuje,
          cos fotogafuje,
          cos w pamieci schowam,
          moze kiedys nawet podam?
          i na papier to przeloze...
          czy moze byc jeszcze gorzej?
          ;p

          Wszystkiego najlepszego Joannom i Zuzannom!!!
          :-)
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 26.05.06, 21:46
            Poprostu jestem. Niestety nie mam najmniejszych szans na poprawienie osobistego
            budzetu
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 29.05.06, 07:01
              Nie mam nic przeciwko papiezowi,
              uwazam sie za wierzacego,
              ale przez kilka dni to nawet lodowke strach bylo otworzyc,
              bo i tam tez mogla byc transmisja...
              Pozdrowka!
              :-)
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 01.06.06, 07:10
                Wszystkiego najlepszego wszystkim Dzieciakom!
                niezaleznie od wieku...

                :-)
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 01.06.06, 12:27
                  Dołączam sie. Chwała Ci Zbyszku za wytrwałość. pozdrowienia
                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 03.06.06, 10:11
                    Ma sie w koncu te czterdziesci +
                    no nie?
                    :-)
                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 03.06.06, 18:44
                      A co powiesz na 2x40 i jeszcze +
                      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 08.06.06, 16:18
                        a co powiesz na zachod slonca nad jeziorem?
                        ech...
                        a jezior w miescie mamy 13,
                        i rzeki sa dwie...
                        tak sie jakos zyje...
                        po czterdziestce...
                        ;p

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=39049914&a=43203784
                        :-)
                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 19.06.06, 09:47
                          Wczoraj kajakami zrobilismy jezioro i rzeke Kosne,
                          za tydzien urlop na Drwecy i pojezierzu brodnickim tez kajakami...
                          Dobrze jest miec checi
                          i mozliwosci...
                          Pozdrowienia dla czterdziestoletnich +
                          :-)

                          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 19.06.06, 14:19
                            Brawo Zbyszku. Myslałam ze i Ty sie wiecej nie odezwiesz. Przypuszczam ze
                            inicjatorki watku odpuściły sobie kontakt z internetem, bo chyba by sie
                            odezwały. Ciesze sie z pieknej pogody. W sobotę synowa wyciagneła mnie do parku
                            na koncert w muszli otganizowany ptzez KANCELARIĘ PREZYDENTA. Takia była
                            informacja wielkimi literami na transparencie na muszli. Lubelski Teatr
                            Muzyczny poczestował chętnych melodiami operetkowymi. Całkiem sympatycznie,
                            lecz jak na moje zapotrzebowanie zbyt nagłośniony. Wczoraj w czasie gwałtownej
                            burzy z piorunami były prezentowane łącznie z degustacją lubelskie pierogi. Nie
                            poszłm bo lało jak z cebra. To sie nazywa "Promocja miasta" Pozdroeienia
                          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 19.06.06, 14:30
                            Jezior o ptórych piszesz nie znam. Znam Śniardwy i Nidzkie, Znam Piskie,
                            Brzozolasek, Jezioro w Mikolajkach, Wielki i Małe Zamordeje. To był spływ od
                            Stanicy w Jabłoni koło Piszu do Mikołajek z kilkoma biwakami po drodze. Znam
                            Jezioro Ełckie w którym zbierałam raki, jezioro w Olecku, byłam w Augustowie, i
                            nad Czarna Hańczą. Było sie młodym, więc powspominać miło. Byłam też nad
                            jeziorem w Ostrudzie.
                            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 21.06.06, 15:16
                              Bedziemy przez Ostrode i jezioro Drweckie plyneli w niedziele...
                              zaczynamy urlop,
                              dwa tygodnie w kajaku,
                              rzeka Drweca i Pojezierze Brodnickie,
                              zapowiada sie milo...
                              a tak wygladaly ubiegloroczne wedrowki kajakowe po Kaszubach...
                              Zamieszczam tym bardziej ze Noc Kupaly nadchodzi!
                              Trzeba uczcic ...
                              starzy...
                              mlodzi...
                              a i wiankow trzeba szukac!
                              ma go jeszcze jakas dzioucha?
                              ;p

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=30236068&v=2&s=0
                              :-)
                              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 21.06.06, 18:02
                                Bardzo podobał mi się most. W wyobraźni przeplywałam pod nim kajakiem.
                                • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 24.06.06, 06:31
                                  Lubie urok mostow pod ktorymi przeplywamy...
                                  W moim miescie malo kto zna mosty od strony wody,
                                  a sa czasem takie urokliwe,
                                  oplatane powojami,
                                  ceglane sklepienia...
                                  :-)
                                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 08.07.06, 14:47
                                    Wlasnie wrocilem ze splywu Drweca,
                                    niegoscinne strome brzegi,
                                    wartki nurt...
                                    potem sliczne jeziora pojezierza brodnickiego...
                                    Dwa tygodnie nad i na wodzie...
                                    kajaki niosly w odludne miejsca,
                                    po przygode i poznanie...
                                    :-)
                                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.lublin.mm.pl 08.07.06, 16:54
                                      Jesteś niestrudzony. Chwała Ci. Pozdrawiam jak zwykle chochlik
                                      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 13.07.06, 07:03
                                        moze po prostu ja mam ciagle czterdziesci+
                                        i jeszcze daje rade
                                        ;p
                                        oj...
                                        juz chyba nie tak dlugo...
                                        piecdziesiatka sie zbliza!
                                        ;p
                                        ale jeszcze nie jest tak zle...
                                        :-)
                                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 20.07.06, 07:20
                                          a gdzie Ci Przeswietni Czterdziestoletni z Plusem?
                                          Czyzby te roczniki tak intensywnie wypoczywaly?
                                          a moze wyszlo jakies nowe zarzadzenie ze dla pewnych rocznikow
                                          odcina sie dostep do netu?
                                          a ja nic o tym nie wiem...
                                          ech...
                                          :-)
                                          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 01.08.06, 17:12
                                            godzina 17,00...

                                            Powstancom Warszawskim...

                                            A kiedy nadszedl
                                            Ich czas,
                                            Gdy jesien barwami sie mieni,
                                            wzieli na barki
                                            swoj krzyz,
                                            wsrod moza gruzow
                                            plomieni...
                                            I niesli go
                                            by upasc tam,
                                            gdzie los kres zycia
                                            naznaczyl,
                                            by cicho zamknac
                                            ksiege dni,
                                            z ktorych kazdy
                                            tak wiele znaczyl.

                                            WZ
                                            03,04,83


                                            • Gość: szyszka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 IP: *.pools.arcor-ip.net 13.08.06, 16:23
                                              Spinkaa/brzoza ale smutno zakonczylas z tym wypaleniem i smutkami codziennego
                                              dnia. Az sie wierzyc nie chce, ze zycie tak Cie oslabilo. Pozdrowionka od
                                              czytaczki Waszego watku.
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.31 14.08.06, 09:05
      No to co - reaktywacja?
      :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka