nika31
22.11.02, 16:23
Chciałabym tu poruszyć bardzo kontrowersyjny temat i od razu zakładam że
pojawi się masa oburzonych głósów, ale chciałabym was zapytać czy sztuczne
podtrzymywanie przy życiu wcześniaków z bardzo niską masą urodzeniową ma sens?
Czy przypadkiem nie robi się tym dzieciom strasznej krzywdy.
Nasuneła mi się ta myśl po obejrzeniu wczorajszej relacji Faktów w TVN o
dziecku z ciężką wada wrodzoną mózgu które ma małe szansę nawet po wielu
operacjach w USA powrócić do zdrowia.
Otóż postęp medycyny idzie do przodu wcześniaki są ratowane natomiast w
normalnych warunkach byłyby skazane na śmierć oczywiście można powiedzieć że
to wspaniale ale..Czy właśnie przez postępowanie jakby nie było wbrew naturze
nie osłabia się całej populacji. Wzrasta przecież w ten sposób liczba dzieci
które nie są nie tylko w pełni zdrowe ale często bardzo uszkodzone ich
leczenie pochłania olbrzymie koszty itd.