redykolek
22.04.06, 14:32
Wyobraźmy sobie, że otaczający nas świat jest całkowicie zdeterminowany.
Oznacza to, że dla każdego zachowania jakiegokolwiek bytu istnieje zestaw
przyczyn, które je wywołują i że zachowanie to zależy tylko od tych przyczyn.
Wyobraźmy sobie następnie, że w tym zdeterminowanym wszechświecie pojawił się
(skądkolwiek, np. jako przybysz z innego, niezdeterminowanego wszechświata)
obiekt posiadający wolną wolę, tzn. taki, który sam z siebie potrafi być
przyczyną swojego zachowania.
Otóż odróżnienie takiego wolnego bytu od innych, zdeterminowanych bytów
byłoby niemożliwe, a powody tego są następujące:
Załóżmy najpierw prostszą sytuację - otoczenie wpływające na interesujący nas
byt tworzy na tyle prosty system (nazwijmy go systemem przyczyn), iż jesteśmy
w stanie (przynajmniej teoretycznie) stworzyć listę wszystkich przyczyn
determinujące dane zachowanie. W takim przypadku mogą zachodzić dwie sytuacje:
Jeżeli interesujący nas byt zachowuje się tak, jakby był zdeterminowany, to
nigdy nie będziemy mieć pewności, że czyni tak raczej z własnego wyboru niż z
czyjegoś przymusu.
Jeżeli natomiast choć raz zachowa się on w sposób, którego nie
przewidzieliśmy, to nigdy nie będziemy mieć pewności, że jest to raczej
przejawem jego wolnej woli niż tego, że przeoczyliśmy jakieś istotne
przyczyny owego zachowania.
Pójdźmy jednak o krok dalej i załóżmy, że otoczenie wpływające na zachowanie
naszego bytu jest na tyle złożone, że nie jesteśmy w stanie (nawet
teoretycznie) wymienić wszystkich przyczyn wystarczających do zajścia danego
zachowania. Otóż w takim przypadku funkcjonowanie owego systemu przyczyn może
zamaskować ewentualny determinizm poprzez inicjowanie zachowań, które mogą
sprawiać wrażenie, jakby były wynikiem istnienia wolnej woli. Może ono jednak
maskować także istnienie wolnej woli poprzez fakt, iż nigdy nie będziemy mieć
pewności, że przyczyny obserwowanych przez nas nieregularności zachowań tkwią
raczej w samym bycie niż w złożoności jego otoczenia.
Tak czy inaczej istnienia wolnej woli nie da się ani potwierdzić, ani obalić.
Można w nią jedynie wierzyć. (Albo i nie ;-)).