Dodaj do ulubionych

Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_jajka?

07.05.06, 09:53
przecież on jawnie łamie prawo, netykietę i wszelkie inne możliwe normy
współżycia społecznego, obraża uczucia religijne wielu osób! Przymykanie oczu
na łamanie prawa jest również z współudziałem w tymże.
Obserwuj wątek
    • 3promile Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 10:10
      Bzdura. To, że bywa monotonny w tym antyklerykalizmie, to może i prawda, ale
      ogolonych_jajek będę bronił jak niepodległości!
      • amikeo Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 10:20
        Cenzurka? Nie czytaj jak Ci nie pasuje...
    • p.s.j Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 10:36
      Albowiem najlepszą metodą na trolle jest ich ignorowanie. Trolle pozbawione
      publiczności usychają jak niepodlewane mimozy.
    • Gość: coś Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j IP: *.aster.pl 07.05.06, 10:44
      Jak to nikt nie reaguje? Reagują, i to bardzo pozytywnie, bo zawsze ma dużo
      wpisów w swoich wątkach. Ja też lubię czytać ogolone jajka :-))).
    • chyba_normalny Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 10:44
      mietek_novak napisał:

      > przecież on jawnie łamie prawo, netykietę i wszelkie inne możliwe normy
      > współżycia społecznego, obraża uczucia religijne wielu osób! Przymykanie oczu
      > na łamanie prawa jest również z współudziałem w tymże.

      to wystąp z wnioskiem do prokuratury o obrazę TWOICH ( ale tylko Twoich ) uczuć
      religijnych ( o ile takowe posiadasz i wiesz co to jest religia )
    • 666kgb Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 10:50
      mietek_novak napisał:

      > Przymykanie oczu
      > na łamanie prawa jest również z współudziałem w tymże.

      bo to jest forum złoczyńców !!
      nie wiedziałeś o tym ??
      :)
    • taus PRzykład ??? 07.05.06, 10:55
      Zacytuj coś. . .
      • Gość: Antychryst Re: PRzykład ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 11:25
        No pewnie pytanie o to kto nie jest katolikiem to wielka obraza uczuć, nie?
        • markiz.de.sade Re: PRzykład ??? 07.05.06, 12:23
          Gość portalu: Antychryst napisał(a):

          > No pewnie pytanie o to kto nie jest katolikiem to wielka obraza uczuć, nie?

          W Polsce przecież wszyscy są katolikami (z wyjątkiem liberałów, ale to nie
          Polacy)i! Prowokacja! Prowokacja! ;)
          • taus Re: PRzykład ??? 07.05.06, 19:23
            NIE zapominaj o żydach i komunistach ! ! ! <lol>
    • dorianne.gray Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 10:55
      A ja czytuję i nie zauważam żadnej obrazy prawa czy netykiety, może mnie ktoś
      oświeci?... :)
      Obrażanie uczuć religijnych to jakiś śmieszny wymysł - czy którykolwiek
      wierzący myśli o tym, że swoją religijnością może obrazić czyjeś uczucia
      ateistyczne?... :)
      • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 12:19
        dorianne.gray napisała:

        > Obrażanie uczuć religijnych to jakiś śmieszny wymysł - czy którykolwiek
        > wierzący myśli o tym, że swoją religijnością może obrazić czyjeś uczucia
        > ateistyczne?... :)
        >

        A jaki jest "przedmiot czci ateistycznej" lub "miejsce przeznaczone do
        publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych"?
        • markiz.de.sade Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 12:22
          zloty_delfin napisała:


          > A jaki jest "przedmiot czci ateistycznej"

          Zdrowy rozum


          >lub "miejsce przeznaczone do
          > publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych"?

          Biblioteka
          • 3promile Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 12:24
            Wyprzedzileś mnie ;)
          • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 12:24
            markiz.de.sade napisał:

            > zloty_delfin napisała:
            >
            >
            > > A jaki jest "przedmiot czci ateistycznej"
            >
            > Zdrowy rozum
            >
            >
            > >lub "miejsce przeznaczone do
            > > publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych"?
            >
            > Biblioteka

            Jeżeli ustalicie w jaki sposób można "publicznie znieważyć" takowe, być może
            nastąpi otwarcie dyskusji na temat "obrazy uczuć ateistycznych".
            • markiz.de.sade Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 12:25
              zloty_delfin napisała:


              > Jeżeli ustalicie w jaki sposób można "publicznie znieważyć" takowe, być może
              > nastąpi otwarcie dyskusji na temat "obrazy uczuć ateistycznych".


              Wystarczy odpowiednio obsadzić ministerstwo edukacji ;)
              • 3promile Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 12:27
                albo powiesić narzędzie tortur na ścianie w parlamencie...
              • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 12:28
                Nie wystarczy:)
          • supaari apel o konsekwencję! 08.05.06, 09:20
            markiz.de.sade napisał:
            >
            >
            > "miejsce przeznaczone do
            > publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych"?
            >
            > Biblioteka
            >
            >

            Markizie i 3P, oczekuję, że wystąpicie przeciwko finansowaniu bibliotek z
            publicznych pieniędzy. Wtedy będę skłonny uwierzyć, że jesteście za laickością
            państwa rozumianą na Wasz sposób!
            • 3promile Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 09:29
              Supaari, daruj, ale złożę to na karb syndromu poniedziałku. A teraz kawka, druga
              kawka i spręż się bardziej...
              • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 09:33
                3promile napisał:

                > Supaari, daruj, ale złożę to na karb syndromu poniedziałku. A teraz kawka,
                drug
                > a
                > kawka i spręż się bardziej...

                Chwila, chwila... To można finansować miejsca kultu czy nie? Tak po męsku -
                jednym słowem!
                • 3promile Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 09:35
                  Nie udawaj, że nie rozróżniasz. W bibliotece Koran ma taki sam beznamiętny numer
                  katalogowy, jak "Lament świętokrzyski". I proszę mi tu bez zawiszyzmów...
                  • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 09:40
                    3promile napisał:

                    > Nie udawaj, że nie rozróżniasz. W bibliotece Koran ma taki sam beznamiętny
                    nume
                    > r
                    > katalogowy, jak "Lament świętokrzyski". I proszę mi tu bez zawiszyzmów...

                    A ta odpowiedź gdzie?
                    Przypone, że kościoły (templum, nie sacrum) równie dobrze mogą zwiedzać
                    wierzący, wierzący_ale_nie_w_to, jak i niewierzący.
                    • 3promile Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 09:50
                      Nie będzie odpowiedzi, gdyż pytanie jest źle postawione i ty dobrze o tym wiesz.
                      • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 09:59
                        3promile napisał:

                        > Nie będzie odpowiedzi, gdyż pytanie jest źle postawione i ty dobrze o tym
                        wiesz
                        > .

                        Nie ściemniaj! Sam potwierdziłeś stanowisko Markiza, że biblioteki to
                        miejsca "przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych". Miało
                        to na celu wykazanie, że możliwe jest obrażanie "ateistycznych uczuć
                        religijnych".
                        Sądziłem, że jesteś przeciwko finansowaniu miejsc kultu bez względu na to, jaki
                        ów kult jest. A teraz mi wychodzi, że owszem, ale z wyjątkiem pewnego kultu
                        ("kulty są równe, ale jeden jest równiejszy"?). Jestem zawiedziony!!! Tracę
                        resztki szacunku dla prawdziwych ateistów!!!
                        • 3promile Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 10:03
                          Traktujesz literalnie metaforę, a to jest tani chwyt, który zapewne zadziałałby
                          na wdzięcznych słuchaczy posła Zawiszy, ale nie ze mną te numery, mój drogi ;)
                          • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 10:17
                            3promile napisał:

                            > Traktujesz literalnie metaforę, a to jest tani chwyt, który zapewne
                            zadziałałby
                            > na wdzięcznych słuchaczy posła Zawiszy, ale nie ze mną te numery, mój drogi ;)
                            >

                            Aha! Więc chcieliście zawłaszczyć bibliotekę? Teraz trochę mi świta... Tani to
                            chwyt, Promilu, strasznie tani! Tańszy nawet od mojego...
                            • 3promile Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 10:23
                              Słabo ci świta, więc proponuję kolejną kawkę mimo wszystko. Nie zawłaszczyć,
                              tylko oddać tej części ludzkości, która swoją słabość rekompensuje siłą wyższą...
                              • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 10:41
                                3promile napisał:

                                > Słabo ci świta, więc proponuję kolejną kawkę mimo wszystko. Nie zawłaszczyć,
                                > tylko oddać tej części ludzkości, która swoją słabość rekompensuje siłą
                                wyższą.
                                > ..

                                Hmmm... To chyba ja Ci zaproponuję kolejny promil.
                                Naprawdę tym wszystkim, którzy "swoją słabość rekompensują siłą wyższą"
                                zamierzacie udostępnić miejsce, które wg Waszych słów jest "miejscem kultu
                                ateistycznego"? Jeśli tak jest w rzeczywistości, to znaczy, że nie
                                przeprowadziliście nawet szczątkowej analizy sytuacji! Zawodzicie mnie na całej
                                linii (mam nadzieję, że wybaczysz ten cytat, który możesz nawet traktować jako
                                plagiat)!!!! Jak można w Polsce - kraju rzekomo katolickim, w którym większości
                                ludzi przykazano: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną" - oferować coś
                                twierdząc, że jest to obiektem kultu INNEJ religii? Moglibyście się dużo uczyć
                                od np. jezuitów, ale rozumiem, że to z definicji niemożliwe... :-(
                                • 3promile Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 10:52
                                  No cóż, troszkę wcześnie, ale darowanemu promilowi się nie zagląda...

                                  Tak, udostępnić, wyszedłszy z założenia, że każdy światły człowiek musi w sposób
                                  naturalny i zdroworozsądkowy odrzucić chrześcijaństwo, a katolicyzm w
                                  szczególności. Czego i tobie życzę.
                                  • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 11:21
                                    3promile napisał:

                                    > No cóż, troszkę wcześnie, ale darowanemu promilowi się nie zagląda...
                                    >
                                    > Tak, udostępnić, wyszedłszy z założenia, że każdy światły człowiek musi w
                                    sposó
                                    > b
                                    > naturalny i zdroworozsądkowy odrzucić chrześcijaństwo, a katolicyzm w
                                    > szczególności. Czego i tobie życzę.

                                    Wcześnie? Nigdy nie jest za wcześnie! Zawsze można sobie wyobrazić, że jest się
                                    w Australii!
                                    To już jest jawna drwina! Mówisz: "Kto nie jest z nami, ten jest przeciwko
                                    nam!" Troszkę to bolszewizmem trąci. Ja wolę Mk. 9, 40: "Kto bowiem nie jest
                                    przeciwko nam, ten jest z nami".
                                    Z czystego zatem szacunku dla pragmatyzmu apeluję: "Nie zawłaszczajcie
                                    bibliotek dla ateizmu! Nie twierdźcie, że tam jest coś, co normalny
                                    chrześcijanin, żyd, muzułmanin powinien odrzucić z punktu widzenia własnego
                                    wyznania. Nie tędy droga! Ukazujcie raczej, że ludzkie przemyślenia mogą być
                                    dobre dla chrześcijan, bo są chrześcijanami, dla żydów, bo są żydami itd.".

                                    Za życzenia dziękuję. Tuszę, że z dobrej woli płyną, choć nie zgadzam się z ich
                                    domniemanym pozytywnym wpływem na mnie.
            • nelsonek Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 13:38
              Drogi Supaari!
              Jestem jak najbardziej przeciw finansowaniu bibliotek z publicznych pieniedzy. Bo z tych powinny byc finansowane tylko trzy "organizcje": wojsko, sady i policja. I ten poglad na gospodarke wspaniale wpisuje sie w laickosc panstwa rozumiany "na sposob 3P i Markiza".

              supaari napisał:
              > Markizie i 3P, oczekuję, że wystąpicie przeciwko finansowaniu bibliotek z
              > publicznych pieniędzy. Wtedy będę skłonny uwierzyć, że jesteście za laickością
              > państwa rozumianą na Wasz sposób!
              • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 13:59
                nelsonek napisał:

                > Drogi Supaari!
                > Jestem jak najbardziej przeciw finansowaniu bibliotek z publicznych
                pieniedzy.
                > Bo z tych powinny byc finansowane tylko trzy "organizcje": wojsko, sady i
                polic
                > ja. I ten poglad na gospodarke wspaniale wpisuje sie w laickosc panstwa
                rozumia
                > ny "na sposob 3P i Markiza".
                >
                >
                Ja też. Dodałbym jeszcze oświatę na poziomie podstawowym (por. M.
                Friednam "Kapitalizm i wolność", CASE&Rzeczpospolita, Warszawa 1993, str. 86 i
                nast.). I może biblioteki z dziennikami ustaw przynajmniej (prawo powinno być
                publikowane, a nie sądzę, żeby właściwym miejscem dla owego prawa był tylko i
                wyłącznie gabinet urzędnika mającego je stosować).
                Ale Markiz i Promil jakoś chyba nie podzielają naszego podejścia...
                • nelsonek Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 14:06
                  Dzienniki ustaw bylyby dostepne w sadach.
                  A nauka na poziomie podstawowym? Nie z pieniedzy publicznych. Nalezy wprowadzic "winiety" na szkoly. Przeciez publiczne pieniadze pochodza od nas - podatnikow. To co za roznica czy szkoly finansowane beda z publicznych czy z prywatnych pieniedzy?
                  • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 14:23
                    nelsonek napisał:

                    > Dzienniki ustaw bylyby dostepne w sadach.
                    > A nauka na poziomie podstawowym? Nie z pieniedzy publicznych. Nalezy
                    wprowadzic
                    > "winiety" na szkoly. Przeciez publiczne pieniadze pochodza od nas -
                    podatnikow
                    > . To co za roznica czy szkoly finansowane beda z publicznych czy z prywatnych
                    p
                    > ieniedzy?
                    >

                    Tu już wchodzimy w problem formy finansowania. Też uważam, że "kupony" (bo o
                    nie chodzi?) mogłyby być lepsze niż bezpośrednie finansowanie szkół, ale nie
                    zienia to faktu, że środki pochodziłyby z pieniędzy publicznych.
                • 3promile Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 14:52
                  Mieszasz w sposób skandaliczny, drogi supaari!
                  Ja piszę o światopoglądzie niereligijnym, a ty mi zarzucasz socjalistyczne
                  zapędy do rozdawania pieniędzy podatników - pasuje jak rządowa limuzyna so
                  świniopasa...
                  • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 15:16
                    3promile napisał:

                    > Mieszasz w sposób skandaliczny, drogi supaari!
                    > Ja piszę o światopoglądzie niereligijnym, a ty mi zarzucasz socjalistyczne
                    > zapędy do rozdawania pieniędzy podatników - pasuje jak rządowa limuzyna so
                    > świniopasa...

                    Mogłeś te zapędy uciąć krótkim: "TAK, jestem za zaprzestaniem finansowania
                    bibliotek z pieniędzy publicznych". Nie zrobiłeś tego. Pozwól zatem, że
                    porównam Twe postępowanie do wyjcia z rządowej limuzyny by poganiać za
                    świniami. Może jeszcze krawatem spocone czoło otrzesz...
                    • 3promile Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 15:28
                      A toś mnie rozbawił ;)))
                      Myslałem, że rozmawiamy o tzw. życiu duchowym, a nie o liberaliźmie, ale niech
                      ci będzie: TAK, jestem za maksymalnym ograniczeniem redystrybucji pieniądza przy
                      pomocy nieudolnego aparatu państwowego!
                      Co do bibliotek - prędzej czy później zawsze znajdzie się jakiś Medyceusz ;)
                      • supaari Re: apel o konsekwencję! 08.05.06, 19:20
                        3promile napisał:

                        > A toś mnie rozbawił ;)))
                        > Myslałem, że rozmawiamy o tzw. życiu duchowym, a nie o liberaliźmie, ale niech
                        > ci będzie: TAK, jestem za maksymalnym ograniczeniem redystrybucji pieniądza
                        prz
                        > y
                        > pomocy nieudolnego aparatu państwowego!

                        A to byłeś w błędzie, bo dyskusja była o finansowaniu "miejsc przeznaczonych do
                        > publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych", czyli bibliotek. Gdzie tu
                        życie duchowe?
                        Ale w końcu się chyba zdeklarowałeś. Może nie do końca, ale mimo to - chylę
                        czoła.
        • chyba_normalny Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 16:33
          zloty_delfin napisała:

          > A jaki jest "przedmiot czci ateistycznej" lub "miejsce przeznaczone do
          > publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych"?

          a czy ulica jest miejscem do publicznego wykonywania obrzędów i guseł ?
          • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 11:23
            chyba_normalny napisał:
            > a czy ulica jest miejscem do publicznego wykonywania obrzędów i guseł ?

            A możesz jaśniej? Ciemna katoliczka nie pojęła co poeta miał na myśli.
        • Gość: ant Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.06, 18:52
          > A jaki jest "przedmiot czci ateistycznej" lub "miejsce przeznaczone do
          > publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych"?

          odpowiedź jest trudna do zrozumienia dla przeciętnego smiertelnika - najlepiej
          posłużyć sie analogia do waszego boga - prZedmiotem tej wiary jest coś czego
          nie widać jak i jego, nie słychać, dotknąć nie można, daje znać o sobie cały
          czas - tym predmiotem jest po prostu BRAK BOGA !!

          a miejscem można określić cały otaczający nas publiczny świat.

          :))
          • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 11:28
            Toteż analogią starałam się posłużyć konstruując pytanie. Dalej niestety nie
            pojmuję jak można obrazić Wasze ateistyczne uczucia do czego winno dojść -
            ciągle "per analogiam"- poprzez znieważenie przedmiotu czci ateistycznej lub
            miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych.
            • supaari Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 12:18
              zloty_delfin napisała:

              > Toteż analogią starałam się posłużyć konstruując pytanie. Dalej niestety nie
              > pojmuję jak można obrazić Wasze ateistyczne uczucia do czego winno dojść -
              > ciągle "per analogiam"- poprzez znieważenie przedmiotu czci ateistycznej lub
              > miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych.

              Nie wiesz? Ja chyba też nie, ale...
              Proponuję beknięcie w bibliotece lub stwierdzenie, że pólki są za wysokie,
              ewentualnie dowodzenie, że chorzy psychicznie zasługują na taki szacunek jak
              zdrowi ("zdrowy rozum" to "przedmiot czci", więc ie może być na równi szanowany
              z chorym!)
              • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 12:27
                Podobają mi się Twoje propozycje. Dodałabym jeszcze "niewyciszenie" telefonu w
                bibliotece.

                Nade wszystko zaś proponuję aby nasi bracia ateiści zamknęli się w
                swoich "miejscach kultu" i postudiowali te kodeksy, na które tak się lubią
                powoływać. Może liczba bzdur, które poprzez ich napisanie ciałem się staje
                ulegnie zmniejszeniu.
                • supaari Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 12:37
                  zloty_delfin napisała:

                  > Podobają mi się Twoje propozycje. Dodałabym jeszcze "niewyciszenie" telefonu
                  w
                  > bibliotece.
                  >
                  > Nade wszystko zaś proponuję aby nasi bracia ateiści zamknęli się w
                  > swoich "miejscach kultu" i postudiowali te kodeksy, na które tak się lubią
                  > powoływać. Może liczba bzdur, które poprzez ich napisanie ciałem się staje
                  > ulegnie zmniejszeniu.

                  Wysoko stawiasz poprzeczkę! W większości bibliotek nie można stosować "CTRL+C"
                  i "CTRL+P". Dla niektórych to mankament nie do zaakceptowania! Nawet jakby tam
                  jednego Augustyna, Tomasza czy Ignacego nie było, a same Woltery, Marksy itp.,
                  to bez "CTRL+C" i "CTRL+P" ani rusz!
                  • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 13:27
                    supaari napisał:

                    >
                    > Wysoko stawiasz poprzeczkę! W większości bibliotek nie można
                    stosować "CTRL+C"
                    > i "CTRL+P". Dla niektórych to mankament nie do zaakceptowania! Nawet jakby
                    tam
                    > jednego Augustyna, Tomasza czy Ignacego nie było, a same Woltery, Marksy
                    itp.,
                    > to bez "CTRL+C" i "CTRL+P" ani rusz!
                    >


                    No to w końcu biblioteka czy też www. racjonalista.pl?
                    A że za dużo od niektórych wymagam, to wiem. Spieszę zaznaczyć, że od nikogo
                    jednak nie wymagam więcej niż od siebie.
        • dorianne.gray Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 14:15
          zloty_delfin napisała:

          >
          > A jaki jest "przedmiot czci ateistycznej" lub "miejsce przeznaczone do
          > publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych"?


          Pytanie jest źle postawione. Nie chodzi o porównywanie ateizmu do religii, bo
          porównania oczywiście nie ma. Chodzi o to, że w ponoć laickich szkołach wiszą
          krzyże, że krzyż wisi także w ponoć laickim sejmie (czy sejm jest miejscem
          kultu? albo sala w szkole?...). Chodzi o to, że religia (nie "chrześcijańskie
          korzenie kultury europejskiej", ale RELIGIA właśnie, kult i obrzędy) wchodzi w
          butami w życie każdego człowieka, czy on sobie tego życzy, czy nie.
          A ja sobie nie życzę być szykanowaną we własnym kraju z powodu mojego
          światopoglądu, konstytucja mi to gwarantuje :)
          • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 14:24
            Pisałaś o obrazie uczuć religijnych, skarżąc się, że nie ma analogicznej
            ochrony uczuć ateistycznych. Zdaje się, że w przeciwieństwie do Ciebie wiem
            kiedy może dojść do obrazy uczuć religijnych. W celu ustalenia zatem kiedy
            mogłoby dojść do obrazie uczuć ateistycznych (choć to wysoce hipotetyczne
            gdybanie), posłużyłam się stosowną analogią. Polecam lekturę art. 196 kk.
            • dorianne.gray Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 14:33
              Kochany delfinku, jeśli w moim poprzednim poście był choć cień skargi
              na "obrazie uczuć ateistycznych", to chyba nie wiem, o czym piszę :)

              Zbyt serio podchodzisz do tego tematu, polecam trochę więcej luzu - ateiści
              mają go całkiem sporo, może dlatego, że nie mają nad sobą żadnego zewnętrznego
              bata. Pewnie dzięki temu luzowi nie bulwersujemy się na widok katolickich
              procesji blokujących ruch w mieście, do których znoszenia jesteśmy nieraz
              zmuszani wbrew własnej woli :)

              PS. Nadal twierdzę, że Twoja analogia była wysoce niestosowna ;)
              PS2. Zapewne na temat obrazy uczuć religijnych wiesz więcej ode mnie,
              przyznaję - dla mnie to pojęcie jest kompletną abstrakcją, ponieważ abstrakcją
              jest dla mnie samo pojęcie "uczuć religijnych" :)
              • zloty_delfin Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 14:43
                > Kochany delfinku, jeśli w moim poprzednim poście był choć cień skargi
                > na "obrazie uczuć ateistycznych", to chyba nie wiem, o czym piszę :)
                >

                Kochana dorianne, jeżeli źle Cię zrozumiałam, to może wyjaśnisz mi, co miałaś
                na myśli pisząc:
                "Obrażanie uczuć religijnych to jakiś śmieszny wymysł - czy którykolwiek
                wierzący myśli o tym, że swoją religijnością może obrazić czyjeś uczucia
                ateistyczne?... :)"? Baaaaardzo proszę.

                > Zbyt serio podchodzisz do tego tematu, polecam trochę więcej luzu - ateiści
                > mają go całkiem sporo, może dlatego, że nie mają nad sobą żadnego
                zewnętrznego
                > bata. Pewnie dzięki temu luzowi nie bulwersujemy się na widok katolickich
                > procesji blokujących ruch w mieście, do których znoszenia jesteśmy nieraz
                > zmuszani wbrew własnej woli :)
                > Zbyt serio podchodzisz do tego tematu, polecam trochę więcej luzu - ateiści
                > mają go całkiem sporo, może dlatego, że nie mają nad sobą żadnego
                zewnętrznego
                > bata. Pewnie dzięki temu luzowi nie bulwersujemy się na widok katolickich
                > procesji blokujących ruch w mieście, do których znoszenia jesteśmy nieraz
                > zmuszani wbrew własnej woli :)
                >

                Ależ ja też mam dużo luzu. Dwa lata temu natknęłam się na pochód gejów i
                lesbijek, kilka razy pikietę jakiejś młodzieżówki SDPl czy czego tam, kiedy
                indziej na pochód anarchistów i nawet przez myśl mi nie przeszło, że
                jestem "zmuszona znosić to wbrew własnej woli", ani mnie to "nie bulwersowało".
                wyminęłam ich i tyle:)

                > PS. Nadal twierdzę, że Twoja analogia była wysoce niestosowna ;)
                Nadal pytam: dlaczego?

                > PS2. Zapewne na temat obrazy uczuć religijnych wiesz więcej ode mnie,
                > przyznaję - dla mnie to pojęcie jest kompletną abstrakcją, ponieważ
                abstrakcją
                > jest dla mnie samo pojęcie "uczuć religijnych" :)

                Skoro to dla Ciebie atrakcja, to skąd wiesz, że to "śmieszny wymysł"? Stosowną
                lekturę(raptem kilka linijek) już poleciłam Twojej uwadze.
                • dorianne.gray Odpiszę Ci znacznie krócej, żeby nie zaśmiecać :) 08.05.06, 18:08
                  1. Definicji żartu nie muszę chyba podawać :)
                  2. Nie bardzo rozumiem, w jaki sposób parada równości czy pikieta SDPl wiążą
                  się z ateizmem - rozwiniesz ten wątek?... :)
                  3. Niestosowność Twojej analogii pomiędzy religią a ateizmem polega na
                  kompletnym braku porównania: oba te zjawiska funkcjonują na zupełnie innych
                  płaszczyznach i nie można ich ze sobą zrównać :)
                  4. "Uczucia religijne" nie są dla mnie "atrakcją" :) Stosowanie wybiegu
                  polegającego na "obrazie uczuć religijnych" prowadzi do wielu nadużyć i nie
                  powinno znajdować się w kk laickiego kraju (bo póki co Polska nadal NIE JEST
                  krajem wyznaniowym) :)
                  • zloty_delfin Re: Odpiszę Ci znacznie krócej, żeby nie zaśmieca 08.05.06, 18:21
                    > 1. Definicji żartu nie muszę chyba podawać :)
                    Nie musisz:)

                    > 2. Nie bardzo rozumiem, w jaki sposób parada równości czy pikieta SDPl wiążą
                    > się z ateizmem - rozwiniesz ten wątek?... :)
                    A gdzie pisałam o związkach wymienionych parad z ateizmem? Wspomniałam o nich
                    chcąc podkreślić, że nie powinny Ci przeszkadzać tylko "pochody" religijne, bo
                    wiele takich "niereligijnych" też ma miejsce. Mnie osobiście nie przeszkadzają
                    żadne, bo mam na tyle luzu, którego brak mi imputujesz:)

                    > 3. Niestosowność Twojej analogii pomiędzy religią a ateizmem polega na
                    > kompletnym braku porównania: oba te zjawiska funkcjonują na zupełnie innych
                    > płaszczyznach i nie można ich ze sobą zrównać :)
                    Moja Droga, wspomniałaś o "obrazie uczuć religijnych" nie wiedząc za bardzo
                    kiedy takowa ma miejsce żaląc się, że podobna ochrona nie przysługuje "uczuciom
                    ateistycznym", ale dobrze, skoro twierdzisz, że żartowałaś... Nie porównywałam
                    religii z ateizmem (niby gdzie?), zastanawiałam się tylko na czym mogłaby
                    polegać "obraza uczuć ateistycznych", do czego zainspirowałaś mnie Ty swoją
                    wypowiedzią.

                    > 4. "Uczucia religijne" nie są dla mnie "atrakcją" :) Stosowanie wybiegu
                    > polegającego na "obrazie uczuć religijnych" prowadzi do wielu nadużyć i nie
                    > powinno znajdować się w kk laickiego kraju (bo póki co Polska nadal NIE JEST
                    > krajem wyznaniowym) :)
                    Aaaaa.... "Uczucia religijne" to Twoim zdaniem tylko "uczucia katolickie"? Nie
                    odrobiłaś zadania, a raptem parę linijek do przeczytania było:(
                    I jakież to "nadużycia", których jest tak "wiele" masz na myśli?
                    • dorianne.gray Re: Odpiszę Ci znacznie krócej, żeby nie zaśmieca 08.05.06, 18:45
                      Hmmm... OK, skoro się przy tym upierasz - tak, ŻALIŁAM się na obrazę uczuć
                      ateistycznych (czy teraz czujesz się usatysfakcjonowana?) ;)
                      (Kurczę, zdawało mi się, że miało to inny, ironiczny wydźwięk, ale ja już chyba
                      nie wiem, co plotę) ;)

                      OK, nie porównywałaś ateizmu z religią (np. poprzez odnoszenie do ateizmu pojęć
                      ze sfery religii), coś mi się przywidziało :)

                      Nie widzę nigdzie w żadnym z moich postów stwierdzenia, jakoby "uczucia
                      religijne" były "uczuciami katolickimi", czy mogłabyś przytoczyć jakiś cytat?
                      (jesteś w tym świetna) ;)

                      Nadużycia? Proszę bardzo: oskarżanie o obrazę uczuć religijnych artystów
                      (sztuka charakteryzuje się tym, że nie ma granic, a do jej interpretacji nie
                      wystarczy znajomość Pisma Św.), dziennikarzy, którzy nie dość bałwochwalczo
                      wypowiadają się o papieżu itp. :)
                      Jeśli zaczniesz pytać o nazwiska - pierwsze z brzegu: Nieznalska, Urban...
                      • zloty_delfin Re: Odpiszę Ci znacznie krócej, żeby nie zaśmieca 08.05.06, 19:01
                        dorianne.gray napisała:

                        > Hmmm... OK, skoro się przy tym upierasz - tak, ŻALIŁAM się na obrazę uczuć
                        > ateistycznych (czy teraz czujesz się usatysfakcjonowana?) ;)
                        > (Kurczę, zdawało mi się, że miało to inny, ironiczny wydźwięk, ale ja już
                        chyba
                        >
                        > nie wiem, co plotę) ;)

                        Ależ już się nie upieram, skoro twierdzisz, że to był żart.
                        >
                        > OK, nie porównywałaś ateizmu z religią (np. poprzez odnoszenie do ateizmu
                        pojęć
                        >
                        > ze sfery religii), coś mi się przywidziało :)

                        Być może. Z mojego punktu widzenia były to rozważania dotyczące prawa karnego-
                        moje przemyślenia nad kształtem hipotetycznego przepisu, którego brakiem tyle
                        razy czuli się pokrzywdzeni Twoi Bracia w niewierze.
                        >
                        > Nie widzę nigdzie w żadnym z moich postów stwierdzenia, jakoby "uczucia
                        > religijne" były "uczuciami katolickimi", czy mogłabyś przytoczyć jakiś cytat?
                        > (jesteś w tym świetna) ;)

                        Proszę: "Stosowanie wybiegu
                        polegającego na "obrazie uczuć religijnych" prowadzi do wielu nadużyć i nie
                        powinno znajdować się w kk laickiego kraju"
                        Oczywiście dopuszczam sprostowanie:)
                        >
                        > Nadużycia? Proszę bardzo: oskarżanie o obrazę uczuć religijnych artystów
                        > (sztuka charakteryzuje się tym, że nie ma granic, a do jej interpretacji nie
                        > wystarczy znajomość Pisma Św.), dziennikarzy, którzy nie dość bałwochwalczo
                        > wypowiadają się o papieżu itp. :)
                        > Jeśli zaczniesz pytać o nazwiska - pierwsze z brzegu: Nieznalska, Urban...

                        Aaaa... To chyba niewiele tych "nadużyć" skoro wskazałaś raptem dwa przypadki,
                        z których przynajmniej jeden - ten dotyczący Urbana - nietrafnie.
                        • zloty_delfin Zwracam honor 08.05.06, 19:07
                          Niepoprawnie rozszyfrowałam skrót: kk
                        • dorianne.gray Re: Odpiszę Ci znacznie krócej, żeby nie zaśmieca 08.05.06, 19:07
                          > Proszę: "Stosowanie wybiegu
                          > polegającego na "obrazie uczuć religijnych" prowadzi do wielu nadużyć i nie
                          > powinno znajdować się w kk laickiego kraju"
                          > Oczywiście dopuszczam sprostowanie:)

                          Gdzie tu jest coś o katolicyzmie?...

                          Resztę litościwie pominę :)
                          • zloty_delfin Re: Odpiszę Ci znacznie krócej, żeby nie zaśmieca 08.05.06, 19:09
                            Nie musisz być litościwa, nie boję się:)
                            Twoim zdaniem Urban był skazany za obrazę uczuć religijnych?
                            • dorianne.gray Tak 08.05.06, 19:17

                              • zloty_delfin Re: Tak 08.05.06, 19:17
                                A ja Ci mówię, że nie:)
                                • dorianne.gray ;) 08.05.06, 19:28

                                  • zloty_delfin Naprawdę nie:) 08.05.06, 19:32

                                    • dorianne.gray A ja zdania nie zmienię ;) 08.05.06, 19:37

                                      • zloty_delfin Re: A ja zdania nie zmienię ;) 08.05.06, 19:43
                                        Wierność własnym przekonaniom jest nierzadko godna pochwały, ale upieranie się
                                        przy faktach, które nie miały miejsca - już nie.
                                        • dorianne.gray Ano ;) 08.05.06, 20:03
                                          Zwyczajnie nie chce mi się już dopisywać kolejnych postów w tym wątku ;)
                                          • zloty_delfin To już nie dopisuj... 08.05.06, 21:00
                                            ... a sprawdzić z jakiego paragrafu skazano Urbana możesz niezależnie od tego.
        • Gość: >><< Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j IP: *.aster.pl 09.05.06, 23:28
          zloty_delfin napisała:
          >
          > A jaki jest "przedmiot czci ateistycznej" lub "miejsce przeznaczone do
          > publicznego wykonywania obrzędów ateistycznych"?


          "Przedmiotami czci ateistycznej" są min.horoskopy, wróżki, konkursy esemesowe,
          pochody pierwszomajowe czy parady zboczeńców.
    • Gość: Szczepan Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j IP: 64.19.251.* 07.05.06, 12:31
      Mietas, nie rób scen
    • Gość: znj2 Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 13:45
      Ci co mają żółte papiery,mogą więcej.
    • malaszaramysz Nikt? Przecież prawie zaplułeś sobie klawiaturę. 07.05.06, 14:16
      Nie ma obowiązku czytania wszystkich postów na forum. Nie podobają Ci się,to
      nie czytaj.
    • b-beagle Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 14:34
      Ogolone_jajka jedynie obnaża prawdę o naszj religijności, która jest bardzo
      powierzchowna
      • billy.the.kid Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 17:40
        KArTOfLOM wystarczy powiedzieć że lubię placki ziemniaczane-i to obraża ich
        UCZUCIA RELIGIJNE.
    • eeela Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 18:36
      Long live the ogolone_jajka!
      :-)
    • kamajkore Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 18:57
      nie obrażaj moich uczuć wobec ogolonych_jajek bo doniosę do adminów!!! ;P
    • Gość: berenika44 Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 19:15
      Przeczytałam jego posty i nie widzę niczego, co by było niezgodne netykietą.
      Nie wiem o co ci chodzi, pewnie o wprowadzenie katocenzury! Jakie to szczęście,
      że istnieje internet!!!!!
    • 8macek [...] 07.05.06, 19:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • w.s2 Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 20:43
      Witam

      mietek_novak napisał:

      > przecież on jawnie łamie prawo, netykietę i wszelkie inne możliwe normy
      > współżycia społecznego, obraża uczucia religijne wielu osób
      >
      ==
      Jeżeli zauważasz coś takiego na forum _zawsze_ możesz zgłosić naruszenie tychże zasad. Zgłoszenia naruszenia możesz dokonać przy pomocy: ikony kosza; mailem na adres forum.abuse@gazeta.pl lub w.s2@gazeta.pl . Ponadto tematy związane z moderacją forum omawiane są na wydzielonym do tego celu Forum o moderacji, które znajduje się w tym miejscu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=654
      Pozwolę sobie na jeszcze jedną uwagę - forum jest miejscem wyrażania poglądów. Niektóre z nich mogą być kontrowersyjne.
      • eeela Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 20:46
        Bardzo spodobala mi sie ta reakcja, szanowny moderatorze :-)
        • Gość: omnipotentny Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 13.05.06, 22:08
          moderator fascynuje się urbanem skoro go cytuje, hmm. nic dziwnego że Ogolone
          jajka ma spokój

          :)
      • mietek_novak Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 22:18
        > Pozwolę sobie na jeszcze jedną uwagę - forum jest miejscem wyrażania poglądów.
        > Niektóre z nich mogą być kontrowersyjne.


        OK skoro tak to dlaczego jednak WYBIÓRCZO niektóre posty moderujecie?? albo
        jesteśmy za totalną wolnością słowa i róbta co chceta hulaj dusza piekła nie ma
        mamy wolną amerykankę albo moderujemy wszystko jak leci i nim coś puścimy
        przechodzi przez sito moderatora który będzie zobowiązany do publicznego
        uzasadniania swojej decyzji
        • 3promile Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 22:33
          Mietas, walnij ty sobie goździkową albo różaniec, bo męczysz kobyłę niemożebnie...
          • 8macek Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 07.05.06, 23:51
            ...i jeszcze kilka zdrowasiek bo tego nigdy za wiele.

            mietek!chłopie daj se spokój!!!
            przecież widzisz,że nawet admin cię "spuścił"-co prawda w delikatny sposób ale
            fakt jest faktem!

            po co na siłę chcesz udowadniać to o czym na twój temat wcześniej napisałem,ale
            mnie wycięto niestety,a jak widać się nie pomyliłem.
        • nelsonek Mietek 07.05.06, 23:57
          Podaj konkretnego linka by uciac wszelkie spekulacje. Inaczej wyjdzie na to, ze toczysz piane. Ot, tak. Bez powodu. Albo z tego powodu, ze 0golone_Jajka smie miec odmienne zdanie.
          • Gość: Jajco Re: Mietek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 08:07
            > Podaj konkretnego linka by uciac wszelkie spekulacje. Inaczej wyjdzie na to, ze
            > toczysz piane. Ot, tak. Bez powodu. Albo z tego powodu, ze 0golone_Jajka smie
            > miec odmienne zdanie.


            No właśnie, Mieciu, podaj wreszcie tego linka.
            • mietek_novak Re: Mietek 08.05.06, 08:43
              np ten post forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=41395089&a=41395089 i
              konkretny cytat: "Chodzi mi o FORMALNĄ przynależność do tej sekty." Otórz
              Kościół Katolicki nie jest sektą - twierdzenie że KK jest sektą obraża uczucia
              religijne każdego prawdziwego katolika bo zrównuje KK do podmiotów które
              faktycznie sektami są - czym jest sekta wyjaśniono np. tu:
              pl.wikipedia.org/wiki/Sekta czym kościół tu:
              pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%28organizacja%29. A tu link
              do pozostałych postów obrażających uczucia religijne katolików:
              szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=0golone_jajka&ile=15&sort=data_desc&spojnik=and&forum=29&poz=0&A_szukaj=autor&x=12&y=6&zywe=2
              PS pytania na koniec do przemyśleń - Co złego zrobił wam kościół Katolicki że
              tak go niszczycie?? Czy wy jesteście naprawdę tacy w życiu jak w tych postach??
              czy też jesteście obłudni - w każdą niedzielę i święta zapylacie na 8 rano do
              kościoła na mszę a o 9 siadacie przy kompie i dzięki internetowej anonimowości
              go opluwacie na lewo i prawo?? Jeśli jesteście tacy obłudni i zakłamani to żal
              mi was - jesteście godni politowania.
              • Gość: Jajco Re: Mietek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 08:51
                Stary! "Otórz" jesteś w błędzie bo porządny ateista, jakim jestem, nie "zapyla" do kościółka na 8 rano bo to jest sprzeczne ze wszelkimi wartościami jakie wyznaje porządny ateista!
                Poza tym definicja sekty z wikipedii jak ulał pasuje do KK, nie sądziesz?

                Termin sekta oznacza najczęściej podgrupę religijną, różniącą się od innych grup swoistymi praktykami religijnymi oraz swoistym doborem pism kanonicznych. W ujęciu teologicznym dotyczy grupy wyznaniowej, która oddzieliła się od macierzystej organizacji kościelnej dla zaznaczenia swojej odrębności w kwestiach doktryny, liturgii i organizacji wspólnoty religijnej tworząc nową wspólnotę wyznaniową, wysoce ekskluzywną. Najczęściej wśród wyznawców tradycyjnego kościoła ma ona znaczenie pejoratywne.

                Wszak katolicyzm wzdzielił się z judaizmu, różni się od niego praktykami religijnymi i doborem pism, zaznacza swą odrębność w kwestiach doktryny, liturgii i organizacji wspólnoty religijnej tworząc nową wspólnotę wyznaniową, wysoce ekskluzywną.
              • 3promile Re: Mietek 08.05.06, 08:56
                Mietas, Mietas, bój się boga! Ja ci podam definicję:

                "Kościół - sekta, której się powiodło"
              • 8macek Re: Mietek 08.05.06, 10:07
                Co złego zrobił wam kościół Katolicki że
                tak go niszczycie?

                otóż szanowny mietku.
                kościół katolicki zrobił mi krzywdę m.in. w postaci wmieszania się do polityki
                i poprzez indoktrynację ciemnych katolików( tak wiem obrażam twoje uczucia
                religijne - ale ta ciemnota jest niestety faktem) doprowadził do tego,że w
                chwili obecnej krajem, w którym mieszkam rządzą ludzie,którzy bardzo delikatnie
                rzecz ujmując, do rządzenia nie nadają się!!!
                • 8macek Re: Mietek 08.05.06, 10:56
                  a ponadto chciałbym dodać,że bardzo mnie mierzi pasożytnicza rola KK w stosunku
                  do państwa,a konkretnie jego wątłego budżetu,z którego KK wyłudza za
                  pośrednictwem swoich agentów (tajnych i jawnych)nienależne mu środki finansowe
                  (opłacanie katechetów i kapelanów,dofinansowywanie/finansowanie katolickich
                  uczelni,dofinansowywanie chorych pomysłow jak np.śmietnisko
                  opatrzności,finansowanie kosztów ochrony pielgrzymek,wizyt katolickich bossów
                  oraz innych prymitywnych imprez stricte kościelnych).

                  z takich bardziej prymitywnych idiotyzmów katolickich mogę również wymienić
                  jako denerwujące mnie:
                  - kościelne dzwony,które wyrywają mnie ze snu w każdą niedzielę o godz.7.00
                  -coroczne pozbawienie mnie swobody poruszania się w godzinach południowych w
                  tak zwane boże ciało
                  -bezpodstawne wmawianie mi,że 95% ludności kraju w którym żyję to katolicy i że
                  w związku z tym każde umartwianie wyznaczone w kalendarzu katolickim musi się
                  wiązać z całkowitym paraliżem kulturalno-rozrywkowym

                  i mógłbym jeszcze tak długo ale już mi się nie chce bo zaiste "szkoda sensu" na
                  udowadnianie rzeczy oczywistych!
                  • Gość: maniek.27 Re: Mietek IP: *.lublin.mm.pl 08.05.06, 15:01
                    "finansowanie kosztów ochrony pielgrzymek"
                    Pielgrzymki mają własnych porządkowych. Rozumiem że jesteś konsekwentny i
                    denerwuje cię też finansowanie kosztów ochrony marszów równości gejów i lesbijek

                    "coroczne pozbawienie mnie swobody poruszania się w godzinach południowych w
                    tak zwane boże ciało"
                    Rozumiem że w ramach protestu pracujesz w Boże Ciało?

                    "bezpodstawne wmawianie mi,że 95% ludności kraju w którym żyję to katolicy "
                    Z tym się zgadzam

                    "wizyt katolickich bossów "
                    Rozumiem odniesienie do papieża. Z tym że dla ateistów jest to głowa państwa
                    Watykańskiego a zatem czy przeszkadza ci finansowanie wizyt głów innych państw?
                    • 8macek Re: Mietek 09.05.06, 11:45
                      bzdury waść napisałeś aż mnie rozśmieszyłeś.
                      ale ci odpiszę:
                      pielgrzymki mają pajaców a nie porządkowych,w każdą pielgrzymkę muszą być
                      zaangażowane siły i środki policyjne bo inaczej stado tych baranków nie
                      doszłoby do miejsca swej kaźni,wiesz?
                      tak denerwuje mnie finansowanie kosztów ochrony gejowskich marszów i parad i
                      uważam,że powinny być tak samo zabronione jak marsze,parady,pielgrzymki i
                      procesje baranków katolickich!
                      tak! w boże ciało pracuję jak mam na to ochotę a jak nie mam ochoty to nie
                      pracuję czyżbyś chciał mi tego po chrześcijańsku zabronić? do lasu,nad wodę
                      niestety nie mogę sobie pojechać bo w całym kraju na ulice wychodzą stada
                      baranków tarasują mi drogę do tego lasu i tej wody!

                      państwo watykańskie ma tyle wspólnego z państwem co krzesło z krzesłem
                      elektrycznym albo pojęcie efektowny w zderzeniu z efektywnym.poza tym nie
                      widziałęm nigdy aby przy wizytach prawdziwych głow państwa stosowano
                      np.rozpytanie wśród okolicznych mieszkańców na temat co pan/pani będzie robiła
                      w niedzielę i kto będzie u państwa mieszkał w tym czasie,nie przypominam sobie
                      też aby w czasie wizyt prawdziwych głów państwa policja i służby spacjalne
                      całego naszego kraju stawiane były w stan gotowości alarmowej!



                      • zloty_delfin Re: Mietek 09.05.06, 11:51
                        > państwo watykańskie ma tyle wspólnego z państwem co krzesło z krzesłem
                        > elektrycznym albo pojęcie efektowny w zderzeniu z efektywnym.poza tym nie
                        > widziałęm nigdy aby przy wizytach prawdziwych głow państwa stosowano
                        > np.rozpytanie wśród okolicznych mieszkańców na temat co pan/pani będzie
                        robiła
                        > w niedzielę i kto będzie u państwa mieszkał w tym czasie,nie przypominam
                        sobie
                        > też aby w czasie wizyt prawdziwych głów państwa policja i służby spacjalne
                        > całego naszego kraju stawiane były w stan gotowości alarmowej!

                        A czy:
                        1)wizyty głów innych państw spotykają równie żywy odbiór w społeczeństwie?
                        2)na jaką inną głowę państwa szykowano tyle zamachów (stanowiących również
                        zagrożenie dla zgromadzonych w tym samym miejscu obywateli), co stwarzało
                        domniemanie, że mogą się powtarzać?
                        • 8macek Re: Mietek 09.05.06, 12:12
                          A czy:
                          > 1)wizyty głów innych państw spotykają równie żywy odbiór w społeczeństwie?
                          > 2)na jaką inną głowę państwa szykowano tyle zamachów (stanowiących również
                          > zagrożenie dla zgromadzonych w tym samym miejscu obywateli), co stwarzało
                          > domniemanie, że mogą się powtarzać?


                          mam nadzieję,że to był żart bo jeśli napisałaś to poważnie to żal mi cię gdyż
                          medycyna wobec takich przypadków jest już bezradna!
                          • zloty_delfin Re: Mietek 09.05.06, 12:19
                            Nie, to Ciebie, mój drogi, miało zmusić do myślenia.
                            • 8macek Re: Mietek 09.05.06, 12:55
                              no to widze,że faktycznie już nie mam o czym z tobą dysktutować.
                              na odchodne proponuję zastanowić się ile w papieżu jest głowy państwa a ile
                              kukiełki w stylu majkela dżeksona lub leonsja z kamiennego kręgu...
                              • zloty_delfin Re: Mietek 09.05.06, 21:00
                                :D
                      • Gość: maniek.27 Re: Mietek IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 21:38
                        "pielgrzymki mają pajaców a nie porządkowych,w każdą pielgrzymkę muszą być
                        > zaangażowane siły i środki policyjne bo inaczej stado tych baranków nie
                        > doszłoby do miejsca swej kaźni,wiesz?"

                        Wiesz byłem na pielgrzynce i jakoś policji nie było.

                        "do lasu,nad wodę
                        > niestety nie mogę sobie pojechać bo w całym kraju na ulice wychodzą stada
                        > baranków tarasują mi drogę do tego lasu i tej wody!"

                        No to teraz mnie rozbawiłeś. Cały dzień wszystkie ulice są zablokowane? No ale
                        rozumiem trochę żartu trzeba puścić.

                        "> państwo watykańskie ma tyle wspólnego z państwem co krzesło z krzesłem
                        > elektrycznym "

                        Wśród znawców prawa międzynarodowego jest uważane w znakomitej większości za
                        państwo. Tak więc z całym szacunkiem dla twej osoby ale jakoś bardziej
                        przekonuje mnie opinia znawców niż twoja.

                        " tak! w boże ciało pracuję jak mam na to ochotę a jak nie mam ochoty to nie
                        > pracuję czyżbyś chciał mi tego po chrześcijańsku zabronić? "

                        A co ma do tego chrześcijaństwo skoro tyś niewierzący?
                • ejkuraczek Re: 08.05.06, 11:02
                  Tiaa, a wczesniej rządzili ludzie,ktorzy do władzy się nadawali. Jasne.
                  Do admina: poglądy kontrowersyjne maja swoje granice.Za tymi granicami jest
                  łamanie prawa i ono na tym forum wystepuje (patrz:kodeks karny).
                  To,że na łamanie prawa na tym forum się powszechnie pozwala to inna sprawa.

                  • 8macek Re: 08.05.06, 11:14
                    a ja nigdy nie twierdziłem,że ci którzy rządzili wcześniej, do władzy się
                    nadawali.
                    ty widzę jesteś jedną z wielu osób,które myślą,że jak się krytykuje kościół to
                    od razu trzeba być czerwoną komuchową mendą, tak?!
                    no to zakonotuj sobie,że wcale nie!
                    • ejkuraczek Re: 08.05.06, 11:50
                      8macek napisał:

                      > a ja nigdy nie twierdziłem,że ci którzy rządzili wcześniej, do władzy się
                      > nadawali.
                      > ty widzę jesteś jedną z wielu osób,które myślą,że jak się krytykuje kościół
                      to
                      > od razu trzeba być czerwoną komuchową mendą, tak?!
                      > no to zakonotuj sobie,że wcale nie!

                      Ty do mnie?Naucz się czytac ze zrozumieniem.
                    • ejkuraczek Re: 08.05.06, 12:02
                      8macek napisał:

                      > a ja nigdy nie twierdziłem,że ci którzy rządzili wcześniej, do władzy się
                      > nadawali.
                      > ty widzę jesteś jedną z wielu osób,które myślą,że jak się krytykuje kościół
                      to
                      > od razu trzeba być czerwoną komuchową mendą, tak?!
                      > no to zakonotuj sobie,że wcale nie!

                      Ja róznicuje polityków na dobrych i złych ,a nie na wierzacych i niewierzacych
                      jak Ty.
                      Poza tym nie jest krytyka np. sąsiada powiedziec mu "Ty pier.. sukin...". Za to
                      mozna zostac pozwanym do sądu.
                      Radze sięgnąc do slownika w celu sprawdzenia co oznacza slowo "krytyka" .
                  • nelsonek Re: 08.05.06, 11:17
                    Skoro uwazasz, ze na tym forum prawo jest nagminnie lamane to masz obowiazek zglosic ten fakt do prokuratury. Dziwi mnie, ze majac takie zdanie jeszcze tego nie zrobilas...
                    • ejkuraczek Re: 08.05.06, 11:53
                      nelsonek napisał:

                      > Skoro uwazasz, ze na tym forum prawo jest nagminnie lamane to masz obowiazek
                      zg
                      > losic ten fakt do prokuratury. Dziwi mnie, ze majac takie zdanie jeszcze tego
                      n
                      > ie zrobilas...

                      Nie mam czasu na biedaków,ktorzy zyja jak posożyty czyimś życiem duchowym nie
                      mając własnego. Równie dobrze mogłabym scigac biedne wiejskie dzieci ,ktore
                      kradna jabłka z sadu gospodarza.
                      A to jaki gospodarz jest i czy przestrzega prawa to już brocha admina.
                      Tylko potem trudno się dziwic ,ze tyle niesprawiedliwosci i zla jest na swiecie
                      skoro prawo jest tak olewane przez tych ,którzy odpowiadaja za ich
                      przestrzeganie...
                      • nelsonek Re: 08.05.06, 12:06
                        Zakladajac, ze masz racje z tym lamaniem prawa. Dzieki postawie takich osob jak Ty podejscie do prawa jest jakie jest.
                        Co do pasozytow. Nie jestm nim bo w zaden sposob nie korzystam z czyjegokolwiek "zycia duchowego".

                        No i zacytuj konkretnie ktory paragraf jest nagminnie lamany. Konkretnie: kto lamie, ktra wypowiedz. Rozumiem, ze skoro jest nagminnie lamane to przynajmniej raz dziennie. W kwietniu bylo to zatem 30 razy. Czekam wiec z niecierpliwoscia na 30 linkow. W przeciwnym wypadku jasnym sie stanie, ze klamiecie w zywe oczy.
                        • ejkuraczek Re: 08.05.06, 12:17
                          nelsonek napisał:

                          > Zakladajac, ze masz racje z tym lamaniem prawa. Dzieki postawie takich osob
                          jak
                          > Ty podejscie do prawa jest jakie jest.
                          > Co do pasozytow. Nie jestm nim bo w zaden sposob nie korzystam z
                          czyjegokolwiek
                          > "zycia duchowego".
                          >
                          > No i zacytuj konkretnie ktory paragraf jest nagminnie lamany. Konkretnie: kto
                          l
                          > amie, ktra wypowiedz. Rozumiem, ze skoro jest nagminnie lamane to
                          przynajmniej
                          > raz dziennie. W kwietniu bylo to zatem 30 razy. Czekam wiec z
                          niecierpliwoscia
                          > na 30 linkow. W przeciwnym wypadku jasnym sie stanie, ze klamiecie w zywe
                          oczy.
                          Poczytaj sobie kodeks karny ignorancie-zobaczysz,że Ciebie jako ateisty ze
                          względu na brak wiary tez nie moge wysmiewac, podobnie jak Ty nie mozesz
                          wysmiewac mojej wiary, przedmiotu czci religijnej, praktyk religijnych. Za to
                          grozi grzywna lub pozbawienie wolnosci do lat 3.Tyle.
                          • 8macek Re: 08.05.06, 12:51
                            szanowna koleżanko ejkuraczek
                            mogłabyś przytoczyć te przepisy z kodeksu karnego bo mam wrażenie graniczące z
                            pewnością,że nie masz pojęcia o czym piszesz!
                            a jeśli moje wrażenia są prawdziwe( a są) to proszę cię zamilknij kobieto bo
                            się ośmieszasz.


                            czytając właśnie takie wypowiedzi jak twoja codziennie utwierdzam się w
                            przekonaiu o tym,ze istnieją jednak znaczne różnice w sferze intelektualnej
                            między grupą społeczną "A" a grupą społeczną "K".
                            i przyjmijmy,że nazewnictwo tych grup jest zupełnie przypadkowe(to tak aby nie
                            obrazić przypadkiem uczuć religijnych pewnych osób,które niestety pojęcia o
                            prawie nie mają).
                            życzę mimo wszystko wszystkiego dobrego.
                            • ejkuraczek Re: 08.05.06, 12:55
                              drogie dziecko.
                              Jak pójdziesz na studia to moze Cię tego naucza.
                              Póki co naucz sie korzystac z internetu i znajdż sobie stosowne przepisy.
                              W zakresie kultury osobistej naucz się korzystac z internetu takze.
                              • nelsonek Re: 08.05.06, 13:01
                                Droga ignorantko! Skoro powolujesz sie na jakies przepisy to nalezaloby je przytoczyc.
                                Ogolniki stosuja tylko totalni ignoranci.
                                • Gość: Otelia Odpowiedz jest w tytule IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.05.06, 09:13
                                  Nie nalezy reagowac na zaczepki dinozaurow. Sa na wymarciu.
                                  Klikanie kosza na smieci nic nie daje. Juz to probowalam.
                                  • nelsonek Nie o to chodzi 13.05.06, 15:29
                                    Jesli ktos twierdzi, ze jego uczucia sa urazone to niech poda o ktora konkretnie wypowiedz chodzi. Do tego jesli ktos twierdzi, ze jest to nagminne to rozumiem, ze srednio raz dziennie. Czekam z niecierpliwoscia na 30 linkow autorstwa 0golonych_jajek, ktore obrazaja uczucia. Jesli ktos nie moze ich podac znaczy, ze toczy piane i naduzywa okreslenia "obraza uczuc religijnych".
                              • 8macek Re: 08.05.06, 13:10
                                krótko!
                                przytoczysz te przepisy czy nie?!
                                jeśli nie, to twoje dalsze wypowiedzi są warte dla mnie tyle(i dla innych
                                pewnie też) co pokropienie samochodu swięconą wodą w celu uniknięcia
                                nieszczęścia na drodze!
                                dziękuję za uwagę!
                                • Gość: maniek.27 Re: IP: *.lublin.mm.pl 08.05.06, 15:21
                                  Art. 196 Kodeksu Karnego
                                  "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot
                                  czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywanie obrzędów
                                  religijnych podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
                                  wolności do lat 2."

                                  Przedmiot jest rozumiany szeroko, tzn. chodzi zarówno o np. o Kościół jako
                                  budynek, figurke Matki Boskiej jak i o osobę Mahometa, Buddy czy Jezusa
                                  Chrystusa. Zniewaga polega zarówno na wypowiedzi jak i na zachowaniu się
                                  sprawcy, który w sposób bezpośredni okazuje lekceważenie lub pogardę przedmiotu
                                  kultu. (za L. Gardocki "Prawo karne")
                                  Problemem jest natomiast dopuszczalna krytyka. Dlatego moim zdaniem czym innym
                                  jest dyskusja na jakiś temat a czym innych używanie epitetów pod adresem
                                  wierzących (np. ciemnota, zacofańcy). No ale wszystko zależy od kultury
                                  osobistej każdej osoby. I druga sprawa polega na celu wiecznych wątków na temat
                                  katolicyzmu (istnieje nawe stworzone do tego celu forum).
                                  • nelsonek Re: 08.05.06, 17:05
                                    Wszystko ok. Wskaz post, ktory lamie ten artykul...
                                    • Gość: maniek.27 Re: IP: *.lublin.mm.pl 08.05.06, 19:32
                                      I tu powstaje problem. Ja wskazałbym wiele postów m.in. z forum założonego
                                      przez ogolonego. Natomiast zapewne Ty nie zauważyłbyś w tym nic negatywnego bo
                                      oceny te byłyby subiektywne. Natomiast bez wątpienia niekulturalnym określeniem
                                      jest nazywanie katolików kartoflami.
                                      Zastanawia mnie tylko sens takich postów. Przecież ani ateiści nie zmienią
                                      poglądów katolików ani katolicy ateistów. Zatem chcę poznać cel tego typu
                                      wątków bo niektóre są poniżej krytyki (np. jeden post stwierdzajacy że JPII był
                                      największym zbrodniarzem na świecie).
                                      • nelsonek Re: 08.05.06, 20:26
                                        Alez dopoki sad nie skaze prawomocnym wyrokiem nie mozna mowic o tym, ze ktos jest winny.
                                        Zreszta sam przyznajesz, ze to tylko subiektywna ocena. Ja sedzia nie jestem i nie zamierzam byc. Dlatego tez nawet nie staram sie oceniac. A czesc z internautow to robi nie podajac nawet linka. Jak mozna sie odnosic do ogolnikow?
                                        Jezeli chodzi o obraze uczuc religijnych. Jak juz pisalem (nie tylko ja) jest to haslo wytrych. Naduzywane zreszta. No i jak ma sie nazwanie katolika kartoflem do uczuc religijnych? Predzej jest to obrazenie osoby, a nie jej uczuc. I to nie ateisci atakuja kosciol, tylko antyklerykalowie. Antyklerykalizm ma niewiele wspolnego z wiara.

                                        Co do JPII - odcinam sie od tego typu wypowiedzi.
                                        A forum 0golonego jest forum prywatnym. Nie musisz tam zagladac. Jakos nie widze wsrod klerykalow oburzenia dzialalnoscia Mlodziezy Wszechpolskiej. Ale za to przeszkadza im 0golony. Nie rozumiem.
                                        • Gość: maniek.27 Re: IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 10:37
                                          "Predzej jest to obrazenie osoby, a nie jej uczuc"
                                          Kwestia sporna bo nie jest to określenie skierowanie do konkretnej osoby tylko
                                          do całości wierzacych. Oczywiście nie uznaję tego za obrazę uczuć religijnych
                                          tylko jako brak kultury.

                                          "Jakos nie widze wsrod klerykalow oburzenia dzialalnoscia Mlodziezy
                                          Wszechpolskiej"
                                          Mogę wypowiadac sie w swoim imieniu i stwierdzam że Wszechpolacy są szkodliwi a
                                          o zachowaniu ich nie wspomnę. Obawiam się ich wejściu do rządu z Giertychem.
                                          Nie wyobrażam sobie aby MW mogła wychowywać dzieci. Zresztą niewiem czemu ale
                                          często między katolikiem a Rydzykiem stawiany jest znak "=".

                                          "to nie ateisci atakuja kosciol, tylko antyklerykalowie. Antyklerykalizm ma
                                          niewiele wspolnego z wiara."
                                          Antyklerykalizm jest sprzeciwem wobec niektórych przejawów działalności kleru
                                          (mówiąc najogólniej). Jeśli rozmawiamy o postach na forum to oczywiście spora
                                          część dot. właśnie kleru ale jest równie spora która dotyczy samej wiary i to
                                          już nie jest antyklerykalizm



                                      • 8macek Re: 09.05.06, 10:41
                                        fanatycy religijni nigdy nie zmuszą ateistów do uprawiania religii-to pewne!
                                        natomiast mam nadzieję,że ateisći z czasem doprowadzą do tego,że publiczne
                                        uprawianie religii będzie zabronione lub co najmniej traktowane jako przejaw
                                        skrajnej głupoty
                                        • Gość: maniek.27 Re: IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 10:48
                                          A czy nie uważasz że jest to narzucanie swojego światopoglądu i ograniczenie
                                          jednego z podstawowych praw człowieka jakim jest szeroko pojęta wolność?
                                          Ja uważam że należy ukrucić wpływ kleru na państwo. Dlatego też należy zrobić
                                          porządek z Rydzykiem, należy zlikwidować Fundusz Kościelny i wprowadzić podatek
                                          kościelny na zasadzie dobrowolności (kto chce ten płaci) ale ograniczenie
                                          sprawowania kultu religijnego to w moim przekonaniu przesada.
                                        • zloty_delfin Re: 09.05.06, 10:48
                                          8macek napisał:

                                          > fanatycy religijni nigdy nie zmuszą ateistów do uprawiania religii-to pewne!
                                          > natomiast mam nadzieję,że ateisći z czasem doprowadzą do tego,że publiczne
                                          > uprawianie religii będzie zabronione lub co najmniej traktowane jako przejaw
                                          > skrajnej głupoty

                                          Sprecyzuj proszę, co rozumiesz przez "publiczne uprawianie religii".
                                          • Gość: maniek.27 Re: IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 10:51
                                            "Sprecyzuj proszę, co rozumiesz przez "publiczne uprawianie religii"".
                                            To jest mało ważne co przez to się rozumie. Ograniczenie wolności wyznania
                                            ogranicza podstawowy przymiot należny każdemu człowiekowi w demokratycznym
                                            państwie prawa jakim jest szeroko pojęta wolność. Wtedy mamy odwrotność państwa
                                            wyznaniowego, czyli zamiast religii panującej mamy panujący i jedynie słuszny
                                            światopogląd ateistyczny.


                                            • zloty_delfin Re: 09.05.06, 10:54
                                              Wtedy mamy odwrotność państwa
                                              >
                                              > wyznaniowego, czyli zamiast religii panującej mamy panujący i jedynie słuszny
                                              > światopogląd ateistyczny.

                                              Ależ oni tak właśnie pojmują tolerancję i neutralność światopoglądową;)
                                              • Gość: maniek.27 Re: IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 11:03
                                                > Ależ oni tak właśnie pojmują tolerancję i neutralność światopoglądową;)

                                                Niby to katolikom zarzuca się że uważają swoją religię za najlepszą a sami
                                                ateiści nie zauważają tego, iż starają sie narzucić swój światopogląd. Jeśli
                                                jest tak jak piszesz to mamy nową "neutralność światopoglądową" która istnieje
                                                gdy uznawany jest "jaśnieoświecony" światopogląd ateistyczny
                                                • zloty_delfin Re: 09.05.06, 11:09
                                                  Belka w oku uwiera, oj uwiera....
                                                • 8macek Re: 09.05.06, 11:17

                                                  nie będę ci wytykał (i innym też),że nie potrafią czytać ze zrozumieniem co
                                                  świadczy o niskim poziomie intelektualnym,ale jeszcze raz napiszę to hasło:
                                                  ZAKAZ PUBLICZNEGO UPRAWIANIA RELIGII
                                                  to nie to samo co
                                                  "obowiązek bycia ateistą"
                                                  i również co innego niż:
                                                  "zakaz wyznawania religii w ogóle"

                                                  dotarło?!
                                          • 8macek Re: 09.05.06, 11:11
                                            publiczne uprawianie religii to działalność,której osoby trzecie niekoniecznie
                                            chcą się przyglądać i przysłuchiwać i się do niej dokładać finansowo,tak jak
                                            niekoniecznie osoby trzecie chcą się przyglądać i przysłuchiwać i finansować
                                            np.publiczne uprawianie seksu.
                                            publicznym uprawianiem religii jest dla mnie bicie w dzwony wtedy gdy ja nie
                                            mam ochoty słuchać ich dźwięku,blokowanie dróg w czasie pielgrzymek i procesji
                                            ograniczające moją swobodę poruszania się,narzucanie mi żaloby i zakazywanie
                                            zabawy wtedy gdy chce się bawić,dofinansowywanie z publicznych pieniędzy
                                            działalności stricte kościelnej...

                                            jestem jak najbardziej za systemem francuskim gdzie zabronione jest publiczne
                                            okazywanie swoich preferencji religijnych oraz za niemieckim gdzie ten co chce
                                            płaci na kościół
                                            • 3promile Re: 09.05.06, 11:16
                                              Blokowanie dróg i bicie w dzwony to jest pikuś - prohibicja, panie, to jest
                                              dopiero skandal!!!
                                              Czy ktoś na przykład zwróci krakowskim restauratom utracony szmal???
                                              • 8macek Re: 09.05.06, 11:21
                                                no i tzreba też wziąć pod uwagę,że z miasta wyeksmitowane pewnie zostaną
                                                wszystkie prostytutki
                                                i o ile restauratorzy mogą swoje straty formalnie rozliczyć z fiskusem to ja
                                                się pytam kto zwróci panienkom ten szmal,którego nie zarobią?
                                                :-DDD
                                            • zloty_delfin Re: 09.05.06, 11:24
                                              8macek napisał:

                                              > publiczne uprawianie religii to działalność,której osoby trzecie
                                              niekoniecznie
                                              > chcą się przyglądać i przysłuchiwać i się do niej dokładać finansowo,tak jak
                                              > niekoniecznie osoby trzecie chcą się przyglądać i przysłuchiwać i finansować
                                              > np.publiczne uprawianie seksu.

                                              To się nie przyglądaj i nie przysłuchuj. Jest jakiś przymus w tym względzie?

                                              > publicznym uprawianiem religii jest dla mnie bicie w dzwony wtedy gdy ja nie
                                              > mam ochoty słuchać ich dźwięku,blokowanie dróg w czasie pielgrzymek i
                                              procesji
                                              > ograniczające moją swobodę poruszania się,narzucanie mi żaloby i zakazywanie
                                              > zabawy wtedy gdy chce się bawić,dofinansowywanie z publicznych pieniędzy
                                              > działalności stricte kościelnej...

                                              Ojejej... W Holandii mieszkałam obok meczetu, codziennie ok 5 (? może
                                              wcześniej) melodyjny głos nawoływał do modlitw z minaretu i jakoś, cholera, nie
                                              przemknęło mi przez głowę, że powinnam czuć się urażona zakłócaniem mi
                                              odpoczynku.
                                              Jak często te pielgrzymki i procesje ograniczają Twoją swobodę poruszania? Hm?
                                              W moim mieście nie częściej niż pikiety anarchistów, czy innych lewaków.
                                              Kto narzucał Ci żałobę? Ktoś kazał ci razem z tłumem uderzyć w płacz? I znowu:
                                              ileż to razy za Twojego życia się przydarzyło?
                                              Co to finansowania jestem w stanie się zgodzić.


                                              > jestem jak najbardziej za systemem francuskim gdzie zabronione jest publiczne
                                              > okazywanie swoich preferencji religijnych oraz za niemieckim gdzie ten co
                                              chce
                                              > płaci na kościół

                                              To emigruj, skoro tam Ci będzie lepiej. Z Bogiem!
                                              • 8macek [...] 09.05.06, 12:05
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                • zloty_delfin Re: 09.05.06, 12:10
                                                  Jasne, że się cieszę, skoro jesteś w stanie wykazać się tak wielką tolerancją!
                                                • Gość: maniek.27 [...] IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 21:48
                                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                • Gość: maniek.27 Re: IP: *.lublin.mm.pl 10.05.06, 10:28
                                                  Powtórzę dla ciebie. Ja się cieszę że zostajesz bo dzięki wypowiedziom twoim
                                                  dochodzę do przeświadczenia że są gł..si ode mnie w tym kraju:) To
                                                  podbudowuje!!!
                                            • Gość: maniek.27 Re: IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 21:45
                                              " jestem jak najbardziej za systemem francuskim gdzie zabronione jest publiczne
                                              > okazywanie swoich preferencji religijnych oraz za niemieckim gdzie ten co
                                              chce płaci na kościół"

                                              Chłopcze!!! Albo rybki albo akwarium. System francuski i system niemiecki razem
                                              to tak jakbyś wymieszał gó.. z czekoladą w celu uzyskania czekolady. Jesteś za
                                              systemem niemieckim? Jedno sprostowanie. W tym systemie płaci ten kto jest
                                              członkiem kościoła i nie ma znaczenia czy chce czy nie. Nawet ja nie jestem
                                              jego zwolennikiem a tu ty publicznie go popierasz.
                                              Zakaz ukazywania na zewnątrz swoich preferencji religijnych powoduje popieranie
                                              światopoglądu ateistycznego czy to się tobie podoba czy nie i ogranicza wolność
                                              innych. Dotarło???
                                              • 8macek maniuś 09.05.06, 22:40
                                                maniuś!ja nie mam wykształcenia,które pozwalałoby na rozmowę z tobą - to
                                                musiałby być psycholog kliniczny albo psychiatra.


                                                i tutaj apel do osób z takim przygotowaniem zawodowym:proszę mańkowi
                                                wytłumaczyć na czym polega życie!

                                                • Gość: maniek.27 macuś IP: *.lublin.mm.pl 10.05.06, 10:25
                                                  A to się nazywa mieć argumenty. Rzeczywiście wykształcenia to nie masz. Tak jak
                                                  i kultury osobistej. Udowadniasz to na każdym kroku
                          • nelsonek Re: 08.05.06, 13:00
                            A moze odpowiedzialabys na pytanie ignorantko? Konkretnie o ktory paragraf i o ktore wypowiedzi chodzi.
                            Nie twierdzilem przeciez, ze mozna bezkarnie kogos obrazac. Tyle.
                • Gość: myślę że Re: Mietek IP: *.icpnet.pl 09.05.06, 06:46
                  Księża mają takie samo prawo mieszania się do polityki jak inni obywatele - w
                  końcu przecież nie można nikogo dyskryminować ze względu na wykonywany zawód
                  prawda??
                  • 8macek Re: Mietek 09.05.06, 10:56
                    księża jako obywatele tego kraju mają prawo do własnego zdania na dowolny
                    temat,ale nie mają prawa wykorzystywać ambony/środków masowego przekazu do
                    nadawania swoim poglądom statusu normatywnego,sugerując tym samym,że takie czy
                    inne poglądy jednego człowieka, który akurat jest księdzem mają być
                    obowiązujące dla wszystkich wiernych.
                    przykład mediów rydzykowych mówi sam za siebie!

                    • Gość: maniek.27\ Re: Mietek IP: *.lublin.mm.pl 09.05.06, 11:10
                      > przykład mediów rydzykowych mówi sam za siebie!

                      Wg badań socjologów Rydzyk był w stanie zapewnić około 5% poparcia dlatego też
                      mam prośbę. Jak myślisz katolik to postaraj się nie myśleć że to musi być
                      słuchacz RM
                    • Gość: no wiesz Re: Mietek IP: *.icpnet.pl 09.05.06, 16:20
                      Sprawa wygląda tak, że księża mogą se mówić swoje, a lud na sumie jednym uchem
                      wpuści, drugim wypuści i po sumie będzie dalej robił swoje. To, że ksiądz coś
                      mówi z ambony, wcale nie znaczy, że jego słowa będą to wysłuchiwane przyjmowane
                      i wprowadzane w życie zawsze i przez wszystkich - taki posłuch byłby wręcz czymś
                      nadzwyczaj dziwnym. A jeśli ktoś bezkrytycznie i bezwarunkowo przyjmuje jak leci
                      wszystko to co słyszy od innych - to takiemu "delikwentowi" należy współczuć
    • facet123 Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 12:54
      W postach Ogolone_jajka nie widzę nic łamiącego netykietę ani zakłócającego
      normy społeczne. Co do obrazy uczuć religijnych to jest to termin często
      nadużywany.
      • 8macek Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 08.05.06, 13:46
        jak to?!
        to ty musisz chłopie ssstrasszzneeeeeego zeza mieć i jeszcze mocno zaawansowaną
        zaćmę...
        :-D
        • Gość: sync Niedługo... IP: *.crowley.pl 08.05.06, 14:24
          ... w ogóle nic o wierze nie będzie można negatywnego napisać, bo będziecie czuli się napadani, szkalowani, nietolerowani.

          Więc póki co: wierzących uważam za ... niezbyt mądrych (tak eufemistycznie, bo odrobinkę kulturalny chyba jestem). Ogolone_jajka brawo!!! Im trzeba wskazywać ich średniowieczność, nielogiczność, zaściankowość.

          sync
          • braineater Re: Niedługo... 08.05.06, 14:44
            Cokolwiek by Jajek pisał, to robi to z wyczuciem i raczej nie nawołuje do
            wyrazenia swej niecheci wobec katolicyzmu chociazby procesjami blokujacymi
            najlepsze miejsca parkingowe przed światyniami w godzinach niedzielnego szczytu.
            A nadwrazliwcy zawsze sobie znajda jakąś część która można im obrazić:)

            P:)
            • Gość: Echo Ignorowac po prostu. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.05.06, 09:17
              Mysle ze jajka cos gnebi. Cos w rodzaju niepewnosci ktora prowadzi do fobii.
              Fobia prowadzi do fanatyzmu. Fanatyzm antykatolicki jest dobrze znany i dobrze
              przyjmowany na tym forum, chociaz skadinnad te same "jasnie oswiecone" umysly
              krytykuja fanatyzm w sredniowieczu. Wysadzanie niewinnych ludzi w powietrze
              przez fanatykow tez ich malo obchodzi. Dlatego nie trzeba jajek i innych fanatykow
              z broda czy ogolonych, traktowac powaznie.
              • Gość: lutzek No akurat Ciebie... IP: *.crowley.pl 09.05.06, 13:18
                ... to chyba tutaj nikt nie traktuje poważnie.

                lutzek
              • aktsieta Re: Ignorowac po prostu. 09.05.06, 13:24
                Gość portalu: Echo napisał(a):
                Cos w rodzaju niepewnosci ktora prowadzi do fobii.
                > Fobia prowadzi do fanatyzmu
                serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,3283782.html?i=2powaznie.
                podchodzimy poważnie tylko pękamy że śmiechu widząc co robicie :):):):)
                • Gość: Echo Re: Ignorowac po prostu. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.05.06, 17:05
                  > podchodzimy poważnie tylko pękamy że śmiechu widząc co robicie :):):):)

                  No wlasnie. Zapewne nigdy nie bylas w teatrze. Pogratulowac!
                  • aktsieta Re: Ignorowac po prostu. 09.05.06, 17:24
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > > podchodzimy poważnie tylko pękamy że śmiechu widząc co robicie :):):):)
                    >
                    > No wlasnie. Zapewne nigdy nie bylas w teatrze. Pogratulowac!
                    dziękuje,skoro mówisz że te procesje,misterja itd itp to teatr to chyba wiesz co mówisz :)
                    • Gość: q Re: Ignorowac po prostu. IP: *.acn.waw.pl 09.05.06, 17:26
                      a ogolone nie ma nic do pwiedzenia, mimo ze jest dobrym retorykiem

                      ciekawe kto to, bo czuje ze z I stron gazet..
                      • 0golone_jajka Re: Ignorowac po prostu. 10.05.06, 10:29
                        > a ogolone nie ma nic do pwiedzenia, mimo ze jest dobrym retorykiem

                        Wypraszam sobie i jednocześnie dziękuję

                        > ciekawe kto to, bo czuje ze z I stron gazet..

                        Że ja z pierwszych stron gazet???? hahaha, jestem sobie zwykłym człowieczkiem, mało komu znanym, choć juz paru studentów przeze mnie płakało :))
                  • 8macek Re: Ignorowac po prostu. 09.05.06, 17:34
                    echo! sympatyczna barankówko katolicka!
                    jeśli nie wiesz to ci podpowiem!
                    w teatrze,wystawiane są również komedie,farsy często spektakle kabaretowe...
                    żeby obejrzeć taki spektakl trzeba zapłacić.
                    często spore pieniądze.

                    a polska społeczność baranków katolickich funduje nam codziennie darmowy
                    spektakl komediowy,a najczęściej jest to TRAGIKOMEDIA!

                    i m.in. z tego powodu ja nigdy z tego kraju nie wyjadę bo lubię się śmiać,a
                    tutaj codziennie mam do tego powody (za całkowitą darmochę)!
    • 0golone_jajka To była prowokacja 10.05.06, 10:27
      Mietek to ja i wywołałem tę burzę w celach autoreklamy ;p
      • mietek_novak Re: To była prowokacja 11.05.06, 07:59
        Udowodnij to że ja to ty a ty to ja.
    • meta-kris Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 11.05.06, 08:50
      A jak każdego dnia, media i społeczeństwo urażają moje uczucia świeckie, to
      jest twoim zdaniem ok?
    • meta-kris Re: Dlaczego nikt nie reaguje na posty 0golone_j 11.05.06, 08:51
      na znak protestu ogól sobie jajka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka