joanna.d.arc
13.05.06, 23:52
Dziewczyny, choć malo tu się odzywam - póki co to często tu zaglądam &
czytam :) Miesiąc temu robiliśmy usg 3d naszemu maluszkowi, byly podejrzenia
że maluch ma niedomykalność zastawki trójdzielnej, czekaliśmy kilka tyg na
echo serca plodu - już jesteśmy po wizycie, pani dr potwierdzila podejrzenia
poprzedniego lekarza, potwierdzila je zdjęciami z poprzedniego usg, ale dziś
już nic nie dopatrzyla się, i ostatecznie stwierdzila, że serduszko naszego
syna jest ZDROWE! Jesteśmy bardzo szczęśliwi, dodam, że przez ten czas
oczekiwania na to badanie, razem z mężem i kościolem modliliśmy się o zdrowie
dla synka! BÓG JEST BARDZO DOBRY!
To wyżej to kopia czyjejś wypowiedzi. Nigdy tego nie mogłam pojąć, że jak
stanie się jakieś nieszczęście a potem uda się z niego wyjść (czy to własnymi
siłami czy też przypadkiem), to niektórzy widzą w tym rękę Boga.
Przecież Bóg nie ingeruje w nasze losy (patrz wolna wola itd).
Poza tym dlaczego mama dzieciątka z wadą serca nie twierdziła, że Bóg jest zły
jak wadę wykryto?
Nic z tego nie rozumiem. A Wy?