Dodaj do ulubionych

MSZ chce zamknąć witrynę internet Blood&Honour

28.05.06, 15:01

Niedziela, 28 maja 2006
PAP
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało notę do władz USA z prośbą o
pomoc w "doprowadzeniu do zamknięcia" zawierającej nazistowskie treści witryny
internetowej, firmowanej przez organizację Krew i Honor - poinformował
rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8327752&fromChan=1
Strona znajduje się na amerykańskim serwerze i polskie służby nie mogą jej
zamknąć. Na stronie prezentowane są zdjęcia i informacje na temat - według jej
autorów - "osób trudniących się działalnością antyfaszystowską,
antyrasistowską, kolorowych imigrantów, działaczy lewackich stowarzyszeń i
wszelkiego rodzaju sympatyków i aktywistów szeroko rozumianego lobby
homoseksualnego oraz pedofili".


O witrynie zrobiło się głośno po brutalnym napadzie na warszawskim Powiślu na
działacza ruchu anarchistycznego; dwaj nieznani sprawcy zaatakowali go gazem,
a następnie wbili mu nóż w plecy. Napadnięty był jedną z osób, których dane
osobowe znalazły się na stronie redwatch.info.

========
By nabrać obrzydzenia wystarczy raz zajrzeć na stronę. W jakiś cudowny sposób
istnieje niezauważona? przez Amerykanów. Ciekawe co odpowiedzą polskiemu MSZ.
Obserwuj wątek
    • ijaw Re: MSZ chce zamknąć witrynę internet Blood&Honou 03.06.06, 15:45
      Przypadkowo obejrzałam w TVN o stronie B&H. PRzez ciekawość zajrzałam do
      redwach, z której chwilowo(?) czy na stałe(?) znikły wpisy o działaczach
      antyrasistowskich, itp. Po aresztowaniach prawdziwi aryjczycy robią w majty.
      Strony są okropne! Świętuje się urodziny Hitlera!!
      Obrzydlistwo!
      • gajasirocco Re: MSZ chce zamknąć witrynę internet Blood&Honou 06.06.06, 23:01
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=43170422
        • ijaw Re: MSZ chce zamknąć witrynę internet Blood&Honou 07.06.06, 22:45
          Dobrze, Gaju. Przekażę dalej.
    • ijaw Ave Nazi 12.06.06, 16:43
      Fragment artykułu z Newseeka o członkach B&H. Całość dostępna w papierowej
      wersji nr 24.

      "Ekstremizmy.
      Brunatna fala przetacza się przez Europę. Mundial, na który przybyło do Niemiec
      kilka tysięcy neonazistów, to tylko przystanek i okazja do krzewienia propagandy
      nazistowskiej. Są tam polscy rycerze białej rasy.
      Co takiego wydarzyło się w Polsce, że ogolony na łyso margines, upstrzony
      nazistowskimi insygniami, nagle stał się groźną i zwartą organizacją? W ciągu
      ostatnich dwóch lat neonaziści polscy dokonali co najmniej czterech zabójstw i
      prześladowaniami doprowadzili do samobójstwa ciemnoskórego 16-latka z Sulejówka.
      Ofiarami są precyzyjnie dobrane osoby - działacze społeczni, lewacy głoszący
      wartości sprzeczne z neonazistowską ideologią, mniejszości seksualne,
      obcokrajowcy o egzotycznych rysach twarzy czy kolorze skóry. Ostatnio mieliśmy
      usiłowanie zabójstwa młodego antyfaszysty z Warszawy, którego zdjęcie i dane od
      miesięcy figurowały na internetowej liście proskrypcyjnej neonazistowskiej
      organizacji Blood & Honour. Były przypadki zastraszania innych "zdrajców białej
      rasy" z owej listy, w tym naszej dziennikarki, zbierającej materiały do tego
      tekstu. To roztacza przed nami obraz od dawna już w Polsce zapomniany - obraz
      organizacji potajemnie działającej i szerzącej terror. Zaczęliśmy drążyć temat.
      Dziesiątki rozmów, lektury, spotkania.
      Nasi rozmówcy z policji i organizacji antyfaszystowskich byli zgodni: od mniej
      więcej pięciu lat neonazizm rozkwita w Polsce i Europie. Pożywką są kryzysy
      polityczne i gospodarcze, coraz silniejszy antyislamizm, strach i ksenofobia,
      obecne także u polityków wcale nie radykalnych. Najsilniejsze ruchy
      neonazistowskie są w Rosji i Niemczech, ale i w Polsce ostatnio poczynają sobie
      coraz śmielej.

      Iza Michalewicz, Dorota Kowalskawspółpraca: Wojciech Rogacin, Tadeusz Zachurski,
      Joana Kowalska-Iszkowska, Filip Gańczak, Krzysztof Olejnik, Beata Zubowicz,
      Michał Kowalski, Dorota Kołakowska

      newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=15374
      • ijaw ONR broni wartości: jedna rasa, biala rasa 12.06.06, 16:52
        Z Tygodnika Powszechnego, w całości o "chłopcach" z ONR i nie tylko:


        Przepędzić wrogów z Polski

        Chcą zapalić dusze
        Chcemy zapalić im dusze aby zapłonęły ogniem idei i czynu.
        Naszym celem jest „Rekonkwista” młodzieży, czyli zdobycie jej dla zapomnianych i
        wyśmiewanych dziś pojęć Narodu, Honoru, Boga.
        Nieskrępowani demokratycznymi ograniczeniami, będziemy swoją misję realizować
        wszelkimi dostępnymi dla nas środkami.
        ONR się nie wstydzi
        W kolejnych latach zarodek wydał wiele pączków, z których najsilniejszy i
        rokujący największe nadzieje miało Narodowe Odrodzenie Polski, nawiązujące do
        tradycji przedwojennego ONR. Od początku lat 90. zaczynają samoistnie powstawać
        organizacje nawiązujące do tradycji ONR. W tym czasie NOP staje się organizacją
        czysto polityczną. Powstaje coraz większa niezagospodarowana luka w środowisku
        potencjalnych narodowych radykałów. Idea narodowo-radykalna staje się coraz
        mniej uchwytna dla przeciętnego Polaka. Powstaje prawdziwy kryzys idei. Dlatego
        my, młodzi, reprezentujący V z kolei pokolenie prawdziwie narodowe, uważając się
        za kontynuatorów idei narodowo-radykalnej, na I Ogólnopolskim Zjeździe Delegatów
        w dniu 12 marca AD 2005 powołaliśmy ponownie do życia Obóz Narodowo-Radykalny.
        My skupieni pod sztandarami Obozu Narodowo-Radykalnego zdecydowanie i z pełną
        odpowiedzialnością mówimy: Jesteśmy Nacjonalistami! Rzucając tym samym wyzwanie
        politycznie poprawnemu światu. Nie wstydzimy się naszych poglądów i tradycji.
        Dla nas Salut Rzymski, pozdrowienie białej, Aryjskiej Europy, wzniesiona ku
        słońcu prawica nie jest gestem zamawiania piwa, czy szukania muchy na ścianie.
        Niech Ci którzy tak twierdzą szukają jej nadal! Naszym celem jest znalezienie i
        wydobycie idei Wielkiego Narodu, Narodu godnego Wielkiej Narodowej Polski!
        Nastał czas aby się określić, stanąć za nami albo przeciwko nam. Innej
        możliwości nie ma i nie będzie!
        ONR broni wartości
        Dzisiaj jest czas wyjątkowy, gdyż trzeba bronić wartości: moralnych wbrew
        otoczeniu, rodzinnych wbrew najbliższym, narodowych wbrew narodowi, państwowych
        wbrew władzy, religijnych wbrew duchownym, autorytetu wbrew dorosłym.
        Olbrzymia agresja sił związanych z „Gazetą Wyborczą” i innych Blumsztajnów w
        naszym kierunku, tylko dlatego, że we własnym kraju chcemy uczcić pamięć
        Wielkiego Narodowca [Adama Doboszyńskiego], jest dla nas szczytem arogancji i
        chamstwa.
        Zorganizował bojówki złożone z odważnych synów tej ziemi, które w nocy z 22
        czerwca na 23 czerwca 1936 pod jego kierownictwem i pod hasłami antysemickimi
        oraz chwalącymi Wielką Polskę, naszą Świętą Ojczyznę opanowały zbrojnie na kilka
        godzin miasteczko Myślenice. Akcja ta została później nazwana „wyprawą
        myślenicką”. Rozbrojono posterunek policji i zerwano kable telefoniczne. W
        znajdujących się na rynku sklepach mośkowych stłuczono szyby wystawowe, a
        znajdujące się w nich towary zostały zniesione na rynek i podpalone. [...] To
        był akt patriotycznego poświęcenia elementów wrogich i niszczycielskich,
        swoistych wrzodów polskiego społeczeństwa.
        W dalszym ciągu Polak jest mniejszością we własnym kraju, nie może swobodnie
        manifestować swoich uczuć narodowych, bo nazywany jest rasistą i antysemitą.
        Taka instytucja jak szkoła stała się dziś głównym narzędziem manipulacji tzw.
        „elit rządzących”. Połowa książek przewidzianych do przerabiania na lekcjach
        jest napisana przez autorów z żydowskimi nazwiskami.
        Dlatego my również musimy spróbować przekonać innych młodych ludzi do swoich
        racji, np. poprzez pożyczanie kaset z muzyką narodową, organizowaniem koncertów
        w szkołach, tak jak zrobili to koledzy z Brzegu (wspaniały pomysł), promowanie
        literatury polskiej czy zapraszanie świetnych historyków bądź innych wykładowców
        (jak dr Dariusz Ratajczak).
        Szli krzycząc Polska (dla Polaków)
        Oczywiście zacytowano wszędzie jako główne nasze hasło „Zrobimy z wami to co
        Hitler z Żydami!”, choć zostało wykrzyknięte przez lekkomyślnych NSów dosłownie
        4 razy i to tłumione przez nas innymi hasłami.
        Niemcy won z polskich stron!
        Znajdzie się kij na żydowski [wariant: na pedalski] ryj!
        Jedna rasa, biała rasa!
        Pedofile, pederaści, to są Unii entuzjaści!
        Odliczajcie życia chwile, szykujemy dla was Chile!
        Miejsce lewicy jest na szubienicy!
        Narodowy! Narodowy! Radykalizm!
        Falanga i ABC: teraz jeden dzierżmy ster: ONR!!!
        ONR się różni
        W imieniu Młodzieży Wszechpolskiej zapraszamy wszystkie osoby, jak i organizacje
        do włączenia się w Paradę Normalności! No i włączyliśmy się jako ONR, tylko że
        dziwnie się składa, bo MW chciała zakazać nam niesienia naszego transparentu (co
        jak widać na zdjęciach im się nie udało), a najchętniej to jeszcze ubraliby nas
        w swoje koszulki, których mieli pod dostatkiem. Jeżeli zaprasza się inne
        organizacje to chyba nie po to, aby stawiać im tego typu warunki. MW
        organizowała ten marsz i dobrze, ale bez przesady. Trzeba było uprzedzić ludzi,
        że to ma być manifestacja promująca MW, a nie „parada normalności”. Co do haseł,
        które krzyczeliśmy, a które bardzo nie spodobały się MW (LPR) i które uznali za
        radykalne, było np. „Ani ue ani nato, Polska tylko dla Polaków”. Myślałem, że
        zarówno MW, jak i LPR są przeciwne ue i nato, ale cóż, ludzie się zmieniają. No
        chyba, że ta druga część hasła im się nie spodobała. Właśnie tym się m.in. różni
        ONR od MW, że my się na opinię ludzi nie patrzymy, krzyczymy to co myślimy.
        Po Apelu i złożeniu wieńców, obchody oficjalnie [na Górze św. Anny] zakończyły
        się. Następnie należy „pogratulować” postawie Młodzieży Wszechpolskiej, która
        podczas naszego manifestowania odsunęła się. W mediach natomiast, nasze
        zachowanie zostało przez nich nazwane „chuligańskimi wybrykami”. Ciekawe tylko,
        kto w latach ubiegłych manifestował ramię w ramię z Obozem Narodowo-Radykalnym
        (nie Radykalno-Narodowym, jak podała „GW”). Między nami różnica jest taka, iż my
        nie jesteśmy radykalni tylko z nazwy, a także mamy swój honor i nie wbijamy noża
        w plecy tym, którzy walczą z nami po jednej stronie.
        ONR wspólnie współpracuje
        Na początku sierpnia [2005] Obóz Narodowo-Radykalny – Sekcja Podhale wraz z
        Stronnictwem Narodowym otrzymali od Prezesa Podhalańskiej Ligi Polskich Rodzin
        [...] propozycję w sprawie kandydowania do parlamentu ich członków z list Ligi
        Polskich Rodzin. Z różnych przyczyn propozycja ta została jednak odrzucona, co
        nie oznacza zaprzestania wspólnej współpracy tych ugrupowań.
        W dniu 22 października b.r. [2005] w siedzibie SN [Stronnictwo Narodowe] i ONR w
        Zakopanem odbyło się spotkanie środowisk narodowych Podhala (ONR, SN, LPR/MW,
        PPN [Polska Partia Narodowa Leszka Bubla]), gości z Limanowej i Gorlic,
        poświęcone aktualnej sytuacji politycznej w związku z wyborami. Tematem
        spotkania było także zaktywizowanie działalności struktur ruchu narodowego na
        terenie naszego regionu. [...]
        Miła atmosfera spotkania [opłatkowego] wydaje się dobrze wróżyć współpracy
        organizacyj patriotycznych w naszym regionie, co jest szczególnie istotne w roku
        wyborów samorządowych.
        ONR czci
        Uroczystości nad grobem Henryka Rossmana [przywódcy ONR ABC, zm. w 1937 r.] na
        Powązkach: modlitwa za duszę Henryka Rossmana i innych działaczy ONRu.
        Msza św. za duszę Ojca Świętego w kościele na Pl. Trzech Krzyży (dla chętnych).
        Proponuję powołać Komitet upamiętnienia Adama Doboszyńskiego w Myślenicach i mam
        nadzieję, że już za rok w okrągłą, 70. rocznicę Najazdu na Myślenice, złożymy
        wieniec pod tablicą człowieka, który poświęcił Życie i Śmierć dla Narodu!!!
        Rocznica śmierci Eligiusza Niewiadomskiego – ur. 1 grudnia 1869, stracony 31
        stycznia 1923. Polski malarz, wykładowca i krytyk sztuki, działacz ruchu
        narodowego, zastrzelił pierwszego prezydenta RP Gabriela Narutowicza. Dla was
        morderca – dla nas bohater.
        02.I.2006 Rocznica śmierci Romana Dmowskiego
        Odeszła od nas do Pana,
        postać Dmowskiego Romana.
        Powołał go Bó
        • ijaw Re: ONR broni wartości: jedna rasa, biala rasa 12.06.06, 16:55
          Odeszła od nas do Pana,
          postać Dmowskiego Romana.
          Powołał go Bóg do siebie,
          aby nagrodzić go w Niebie.
          Odeszła od nas ta postać,
          której nie mógł nikt sprostać.
          Rozstał się z nami na wieki
          i poszedł w zaświat daleki.
          Z nami została wciąż żywa
          pamięć i praca gorliwa.
          Niech więc nie trwoży nas zamęt,
          bo pozostawił testament.
          Ucząc jedności rodaków,
          bez różnic stanu i znaków.
          To są te pisma, ta księga,
          na którą naród przysięga.
          Ślubując pełnić ją święcie
          na każdym drogi zakręcie.
          Przepędzić z Polski precz wrogów
          z naszych miast i progów.
          A pozbawionym poparcia
          już wkrótce zabraknie żarcia.
          Bo to jest dla nas hańba i wstyd,
          by nami rządził fałszywy Żyd.
          Stefan Kosobudzki (członek SN i NSZ)
          ONR wyrusza
          W woj. świętokrzyskim odbędzie się [w sierpniu 2005] Ogólnopolski Obóz ONR. Obóz
          będzie czynny, zorganizowany w duchu przedwojennym, częściowo zmilitaryzowany.
          WYRUSZAMY PRZECIW SIŁOM ZŁA. Musimy zatrzymać pochód dewiacji, który ciągnie
          przez Europę, a Polskę, naszą ukochaną Ojczyznę, obrał sobie za jeden z celów na
          swej drodze.
          List otwarty do władz RP:
          Pół roku po wyborach parlamentarnych i prezydenckich ukształtował się Rząd,
          który w zamierzeniach jego uczestników ma doprowadzić nasz kraj na drogę reform
          zmierzających do szeroko pojętej poprawy. Mówi się wiele na temat naprawy
          moralnej Polski. Wzywa się do rozliczenia ze „starą” władzą, która jest
          utożsamiana ze zbrodniczym systemem komunistycznym. Patrząc na obecny skład
          Rządu oraz obietnice, które składali jego członkowie na przedwyborczych wiecach
          my, jako wolni i pełnoprawni obywatele Rzeczpospolitej Polski, korzystając z
          naszych swobód uważamy za swój obowiązek zabranie głosu w nurtujących nas kwestiach.
          W związku z nominacją Romana Giertycha na ministra oświaty, biorąc wzgląd na
          tradycje patriotyczne, na które się powołuje, domagamy się jasnych zmian w
          zakresie praw i obowiązków uczniów szkół, które podlegają ministrowi oświaty.
          Uważamy, że powinny powstać zarządzenia mające na celu walkę z „modą” na
          komunizm wśród młodzieży szkolnej, jak również te, odwołujące się do problemu
          szerzącej się narkomanii.
          [...]
          [podpisano:]
          Blood & Honour Polska/Combat 18
          [niżej odsyłacz:]
          REDWATCH
          Ze stron internetowych Obozu Narodowo-Radykalnego wybrał i zestawił – nie
          dodając niczego oprócz objaśnień w nawiasach kwadratowych i śródtytułów – Jerzy
          Jedlicki
          wiadomosci.onet.pl/1341281,2677,kioskart.html
    • ijaw Faszysta bezkarny w sieci 24.06.06, 15:42
      Ich życie zmieniło się w koszmar. Dostają pogróżki, głuche telefony, nikt nie
      potrafi im pomóc. To ludzie szkalowani na faszystowskiej stronie RedWatch.info -
      pisze "Metro"
      Łukasz Pałucki, 26-letni informatyk, członek fundacji Równość, prawie codziennie
      dostaje SMS-y i maile z pogróżkami. Anonimowi nadawcy grożą mu pobiciem, a nawet
      śmiercią. - Boję się do tego stopnia, że wieczorami staram się nie wychodzić z
      domu. A jak już, to na pewno nie sam - opowiada. Paweł Preneta, 32-letni
      działacz Młodych Socjalistów z Rzeszowa, co noc dostaje głuche telefony. -
      Komórka rozdzwania się przed północą, a przestaje późno nad ranem. Nieraz słyszę
      w słuchawce wyzwiska - denerwuje się. Iga Kostrzewa jest ze stowarzyszenia
      Lambda (zrzesza gejów i lesbijki). To wystarczy, żeby kobieta bała się o swoje
      zdrowie i życie.
      Dane, zdjęcia, numery telefonów, a nawet adresy zamieszkania tej trójki (oraz
      ok. 600 innych osób z całej Polski z podziałem na regiony) można znaleźć na
      faszystowskiej stronie internetowej RedWatch.info. Umieścili je tam członkowie
      organizacji Krew i Honor. Walczymy ze zdrajcami rasy - piszą neonaziści. Takimi
      zdrajcami są dla nich ci z internetowej listy RedWatch.
      Większość danych wykradziono z warszawskiej siedziby Kampanii przeciw Homofobii.
      Inne ofiary wręcz znają sprawców, którzy umieścili ich nazwiska na stronie. Jak
      Robert Pierczyk, były nauczyciel, założyciel Inicjatywy Kulturalnej "Let it be"
      w Ełku:
      - Moje zdjęcie dał 19-latek, który mieszka trzy klatki ode mnie. Tylko on miał
      dostęp do tych zdjęć. Dał też fotki moich uczniów - niepokoi się. I to samo
      powiedział policji, ale ta po przesłuchaniu odesłała go do domu i kazała czekać
      na wyniki śledztwa. - Nikt nie dba o nasze bezpieczeństwo, a o nieszczęście
      nietrudno - żali się nauczyciel.
      wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=6810
      Aktualizacje na stronie pojawiają się niemal codziennie, na listę trafiają coraz
      to nowi "zdrajcy rasy". Mimo to do tej pory nikt jej nie zablokował. Dlaczego? -
      Bo to nie takie łatwe. Strona jest na amerykańskim serwerze i trzeba pokonać
      wszystkie przeszkody z tym związane - odpowiada Leszek Karpina, wrocławski
      prokurator.
      O szybką reakcję apeluje jednak rzecznik praw obywatelskich. - Takie treści są
      niezgodne z prawem. Trzeba szybko działać, by nie narażać zdrowia tych ludzi -
      mówi Stanisław Wileński z biura rzecznika.

      Rząd tłumaczy, że w sprawie zrobił wszystko, co mógł. Trzy tygodnie temu premier
      Kazimierz Marcinkiewicz zwrócił się do amerykańskiego rządu z prośbą o
      zablokowanie strony. - Teraz sprawa leży po stronie Amerykanów i wszystko zależy
      od ich dobrej woli. My więcej nie możemy zrobić - wyjaśnia Jarosław Krajewski z
      kancelarii premiera RP.
      Co na to poszkodowani? Twierdzą, że stronę można już dawno było zablokować u
      krajowych dostawców internetowych, tak by z Polski nikt nie miał na nią wejścia.
      Tego jednak do tej pory nie zrobiono. Do tego potrzebna jest zmiana prawa.
      (PAP)
    • ijaw Witryna została zablokowana!!!! 06.07.06, 11:38
      Koniec Blood&Honour! Artykuł z GW:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3466024.html
      Polska policja i FBI zamykają faszystowską stronę ''Krew i Honor''
      PAP 06-07-2006

      Polscy policjanci we współpracy z FBI doprowadzili dziś rano do zablokowania
      strony internetowej "Blood and Honour", na której publikowano faszystowskie
      treści oraz adresy i wizerunki osób określanych jako "wrogowie rasy". Zatrzymano
      też kolejnego mężczyznę podejrzewanego o udział w prowadzeniu tej strony.
      Strona "Blood&Honour" - w mediach pojawiała się również nazwa "redwatch" -
      znajdowała się na amerykańskim serwerze. Policja wystąpiła o pomoc prawną do
      FBI, by zamknąć witrynę. "Spotkaliśmy się ze znakomitą współpracą" - powiedział
      PAP komendant główny policji Marek Bieńkowski.
      Również polskie MSZ wystosowało notę do władz USA z prośbą o pomoc w
      "doprowadzeniu do zamknięcia" witryny.
      Jak poinformowała PAP Beata Tobiasz z biura prasowego dolnośląskiej policji, FBI
      skontaktowało się z prawnikiem właściciela serwera. Ten ostatni zdecydował o
      zablokowaniu "Blood&Honour".
      Również w czwartek wrocławscy policjanci zatrzymali w Bielsku Białej 31-letniego
      Mariusza T. podejrzewanego o administrowanie stroną "Blood&Honour. Mężczyzna
      został przewieziony do Wrocławia, gdzie zostanie przesłuchany.
      Tobiasz dodała, że zatrzymany 31-latek miał zajmować się administrowaniem,
      aktualizowaniem i dodawaniem informacji na tej stronie internetowej. Ponadto
      mężczyzna organizował spotkania neonazistów w okolicach BielskaśBiałej.
      Jak ustalili funkcjonariusze, Mariusz T. prowadził małą firmę fonograficzną.
      Wydawał płyty m.in. z muzyką o treściach satanistycznych i faszystowskich.
      To już kolejna osoba zatrzymana w tej sprawie. W areszcie przebywają już Andrzej
      P. ze Świnoujścia, który jest podejrzany o administrowanie i aktualizowanie
      informacji pojawiających się na stronie, oraz Bartosz B. ze Słupska. Wszyscy
      trzej mężczyźni współpracowali ze sobą przy prowadzeniu strony "Blood&Honour".
      P. i B. postawiono też zarzuty propagowania faszyzmu, nawoływania do nienawiści
      na tle różnic narodowościowych, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz
      złamanie ustawy o ochronie danych osobowych.
      Według policji, zadaniem Bartosza B. było tłumaczenie tekstów z języka polskiego
      na angielski oraz ewentualne korekty związane ze stylistyką i ortografią. Ze
      względu na biegłą znajomość języka angielskiego, utrzymywał również kontakt z
      administratorami amerykańskimi i pośredniczył w przekazywaniu informacji
      Andrzejowi P., tłumacząc korespondencję dotyczącą tej witryny.
      Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez autorów strony "Blood&Honour"
      złożyło m.in. kilku mieszkańców Wrocławia, w tym działaczka młodzieżowej
      organizacji lewicowej. Na stronie tej opublikowano bowiem zdjęcia i nazwiska
      osób ze środowisk lewicowych, antyfaszystowskich i gejowskich.
      przez "Blood&Honour".
      • ijaw Re: Witryna została zablokowana!!!! 06.07.06, 11:39
        a niektórzy jej bronią. Komentarze:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=44762489
        • ijaw Redwatch znowu działa 14.07.06, 10:15
          Ledwie kilka dni od zablokowania, a pojawiła się na innym serwerze.
          Prawdopodobnie i tę zamkną. Pytanie na jak długo? Niemcy są skuteczniesi.

          fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Lista_%22wrog%F3w_rasy%22_zn%F3w_pojawi%B3a_si%EA_w_internecie,770284,2943
          • ijaw Blood&Honour znowu działa 07.08.06, 13:58
            Zabawa w kotka i myszkę. Powtórnie zablokowana strona odżyła. Z jednym
            wyjątkiem, nie umieszczono na niej tzw. listy wrogów. Więcej:

            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8449927&fromChan=1
            • ijaw Re: Blood&Honour znowu działa 01.10.06, 14:56
              Jak podaje GW:

              "Znów działa strona RedWatch. Feministki, lewicowcy, antyfaszyści i
              homoseksualiści, którzy znaleźli się na liście "wrogów rasy" są przerażeni
              Policjanci z Warszawy zatrzymali i przeszukali domy dwóch mieszkańców Lublina,
              którzy mogą mieć związek z zamieszczaniem informacji na polskiej stronie
              internetowej RedWatch propagującej tępienie "wrogów". Choć znalezione u nich
              materiały starczyłyby za dowód w kilku sprawach karnych, mężczyzn przesłuchano
              na razie w charakterze świadków. Policja wciąż szuka dowodów na to, że to
              właśnie oni nawoływali w internecie do nienawiści wobec działaczy organizacji
              lewicowych, antyfaszystowskich i feministycznych.
              Adam K. i Krzysztof K. zgromadzili bazę płyt, książek i materiałów nawołujących
              do walki o „czystość rasową”, m.in. broszurę pt. „Jak rozpoznać Żyda”, oraz
              naszywki, szaliki i koszulki z logo strony „RedWatch”. Wszystko wskazuje na to,
              że ściśle współpracowali z twórcami strony, na której umieszczono »listę wrogów
              « z największych miast polski, „która ma ułatwić lokalnym neofaszystom ich
              identyfikację”. Polska strona, która pojawiła się na portalu „Blood and Honour”
              w lutym, była już trzykrotnie zamykana przez policję. Ponieważ za każdym razem
              umieszczana była na serwerze amerykańskim, przy jej zamknięciu stołeczna policja
              współpracowała z Federalnym Biurem Śledczym. Żeby jednak zdjąć stronę z
              amerykańskiego serwera, potrzebna była decyzja tamtejszego sądu. Tym razem
              wszczęto już procedurę, ale FBI czeka jeszcze na decyzję sądu.

              Według komisarza Zbigniewa Urbańskiego z Komendy Głównej Policji, specjalisty od
              przestępczości internetowej, szanse na całkowitą likwidację strony są małe: -
              Specyfiką internetu jest to, że każdy za pomocą prostego oprogramowania może
              zrobić kopię tej strony i zapisać ją na twardym dysku swojego komputera -
              wyjaśnia komisarz Urbański.(...)


              - Nie wiem, co o tym myśleć. Do tej pory nie miałam żadnych pogróżek. Może
              dlatego, że jestem kobietą? Koledzy, których umieszczono na liście, już dostali
              różne dziwne SMS-y. Mam nadzieję, że policja znajdzie wreszcie sposób, by
              zlikwidować tę stronę - mówi "Gazecie" Yga Kostrzewa."

              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3654013.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-09-30-04-05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka