Dodaj do ulubionych

Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((((

26.06.06, 08:41
Miałem nadzieję, że po rozwaleniu starego komputera złożę aktualnie
nowoczesny komputer, ale życie zmusiło mnie do odbudowy starego, ślimaczego
rzęcha, który był nowoczesny 5 lat temu. :((((((
Rak pustelnik
Obserwuj wątek
    • mysha_b Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 26.06.06, 13:31
      Smiesznie wyglada to "Hurra" w polaczeniu z kwasna mina na koncu. Ale rozumiem
      Cie. Jakby nie bylo, jest fajnie, ze wracasz w stare progi naszego Schroniska.
      Nie spodziewam sie Ciebie zbyt czesto, bo dzialka pewnie wola, ale jest
      nadzieja, ze przynajmniej od czasu do czasu sie odezwiesz.
      Mysze Ci sie przyznac, ze nie moge sie przyzwyczaic do Twojego nowego nicka,
      czyli raka-pustelnika, ale widze, ze stary nick juz od dluzszego czasu nie
      funkcjonuje, wiec nie wypada mi sie z nim wyrywac. A szkoda, bo mam do tamtego
      nicka wielki sentyment :)))
      Ciekawe jak Kruczek znosi upaly? Mam nadzieje, ze trzymasz go w cieniu, bo w
      sloncu w takiej czerni... A moze Kruczek juz jest na wolnosci? :)))
      • rak-pustelnik Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 26.06.06, 18:09
        Witaj Myszo! Kruczek jest cwany i często bierze kąpiel z poidełka. Nie można go
        wypuścić (próbowaliśmy 5 razy), bo szuka pożywienia u ludzi, a ludzie są różni
        i mogą zrobić krzywdę ptaszeczkowi. Dziób ma już mocny jak ostroszczypy i
        potrafi przeciąć skórę na damskim palcu. Coś mu się zrobiło na lewej stopie, bo
        zlazły z niej czarne łuski i jest różowa i spuchnięta, ale poprawia mu się po
        przemyciu wodą utlenioną. Tylko ja mogę go łapać, bo mam wystarcająco
        stwardniałą skórę na dłoniach i nie może mnie zadziobać. Nie pamiętam czy
        pisałem, że wypatrzyłem mu uszy pod piórami. Takie maleńkie, milimetrowe
        małżowiny i kanalik w głąb łebka. Uszy ma śnieżnobiałe i czyściutkie, choć nie
        wiem, jak je myje bez mydła. Jest z nim czasem kupa śmiechu, choć nie wiadomo
        po cholerę toto żyje?
        Tubylec
        • mysha_b Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 26.06.06, 23:50
          Skoro podpisales sie Tubylec rozumiem, ze moge nadal tak sie do Ciebie zwracac.
          Dla mnie zawsze juz bedziesz Tubylcem i bylo mi tak jakos nijak mowic do Ciebie
          Rak. Chociaz w wierszykach czasami ten Raczek sie przydawal, latwo bylo
          skombinowac do niego rym :)))
          U nas jak widzisz pustawo, ale Owcarek juz chyba niedlugo bedzie poswiecal nam
          wiecej czasu, Ania, jedyna wierna, zaglada systematycznie, a Bryzka jak to
          Bryzka, hula gdzies po swiecie. Radvika tez rzadko tu widuje. Wasserman sie
          pokazuje, ale wyciagnac cos z niego jest bardzo trudno.
          Nie wiedzialam, ze kruki maja uszy, ale skoro tak twierdzisz, to pewnie tak
          jest. Wyliczylam, ze jest u Was juz chyba ze dwa lata. A Magdusia to juz chyba
          duza pannica?, prawda? :)))
          • annah11 Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 27.06.06, 01:21
            Jak widzisz "melduje sie" i pozdrawiam cieplo - a:)
            • owcarek_podhalanski Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 27.06.06, 12:37
              Jo tyz sie melduje, a jeśli kruki lubiom Smadnego Mnicha to ocywiście i
              Tubyleckowego kruka ku nasemu Schronisku zaprasom. Hau!
              • owcarek_podhalanski Pijany Kruk 27.06.06, 12:44
                Bo ze w ogóle kruki pijom, nie ulego wątpliwości. Mom na to dowód. Jeden z
                bohaterów Teksasu, pon Sam Houston, był nie ino hyrnym cłekiem Dzikiego Zachodu,
                ale tyz wielkim przyjacielem Indian. A ze ognistej wody za swój dzikozachodni
                kołnierz nie wylewoł, to indiańscy przyjaciele obdarzyli go piknym i zascytnym
                indiańskim imieniem: Pijany Kruk (Drunken Raven). Hau!
                • mysha_b Re: Pijany Kruk 27.06.06, 13:20
                  Lepiej o tym Tubylcowi nie mowic, bo zrobi sobie z Kruczka kompana do
                  kieliszka. A nie wiem czy Kruczek to przetrzyma - takie ilosci :))))))))))))))
                  • owcarek_podhalanski Re: Pijany Kruk 27.06.06, 14:31
                    Sam Houston vel Pijany Kruk przetrzymoł, skoro przezył jaze 70 roków, a dyć w
                    XIX wieku telo zyć, to mało komu sie udawało. Hau!
                    • mysha_b Re: Pijany Kruk 27.06.06, 16:06
                      No tak, ale zauwaz, ze Kruczek to w porownaniu z Tubylcem kru(cz)szynka.
                      Dziwne, bo w Biblii jest napisane, ze ludzie zyli i 900 lat. A to przeciez duzo
                      wczesniej niz XIX wiek :))))))))
                      • owcarek_podhalanski Re: Pijany Kruk 28.06.06, 09:33
                        Bo w casak biblijnyk jesce nie znano prohibicji i piło sie telo, kielo sie
                        fciało (vide: Noe). A potem na złość Ponu Bóckowi diask rzucił hasło: alkohol
                        szkodzi zdrowiu. Ludzie na swoje niesynście uwierzyli, ogranicyli picie i od
                        rozu zacęli krócej zyć. Hau!
                        • mysha_b Re: Pijany Kruk 28.06.06, 14:43
                          Skoro diabel jest wieczny, to znaczy, ze niezly z niego moczymorda :))))))))
                          • owcarek_podhalanski Re: Pijany Kruk 29.06.06, 13:01
                            Ale skoro w piekle jest źle, to znacy, ze hań ino Królewskie majom, a o Smadnym
                            Mnichu mozno se co najwyzej pomarzyć. Hau!
          • rak-pustelnik Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 27.06.06, 19:06
            Magdusia właśnie dziś wyjechała nad morze na dwutygodniowy obóz, a Kruczek,
            który tak naprawdę jest kawką, został. Jest to bardzo przezorne ptaszysko.
            Kiedyś domagał się piwa (gdy czegoś chce, to skacze w klatce i kręci ogonem jak
            śmigłem, aż pióra furczą), dałem mu więc tego szlachetnego trunku na łyżeczce
            do herbaty. Wypił, ale potem nie spał już na swojej grzędzie, tylko na dnie
            klatki. Widocznie obawiał się spaść, albo był taki odważny, że nie bał się
            spać "na ziemi". Stwierdziłem, że nawet trzeźwe kawki czasami spadają w nocy z
            gałęzi, gdy zasną zbyt mocno. Trzepią się wtedy strasznie, ze budzą wszystkich
            śpiących w pokoju.
            Tubylec
            • mysha_b Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 27.06.06, 23:38
              Aaaaaaaaa, to dziecko wyjechalo? A znasz to:

              "Jedna flaszka, druga flaszka i też trzecia, kurde bele, leci
              Dom stoi zupełnie pusty nocą kurzą się dookoła rupiecie
              Wracamy chwiejnym krokiem po okrążeniu nad ranem
              Po schodach na piechotę raczej rady nie damy

              Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
              Gdy nie ma dzieci w domu - to jesteśmy niegrzeczni
              Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
              Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni

              Trasa bardzo dobrze znana od jednego baru do baru
              Poznaje się tych albo owych i mamy troszeczkę kataru
              Jeśli wiesz o czym ja mówię. Natomiast zupełnym rankiem
              Wychylam patrząc tępo ostatnią bez gazu szklankę, he

              Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
              Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni
              Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
              Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni

              Jeszcze kilka dni i nocy, i wszystko wróci do normy
              Będziemy zorganizowani i poważni, uczesani i przezorni
              Jednak jeszcze dzisiaj i jutro, pojutrze i popojutrze
              Pozwól nocy kochana, życiu nosa utrzeć

              Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
              Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni
              Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
              Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni

              Tak, wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
              Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni
              Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
              Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni"
              Kazik Staszewski

              I okazuje sie, ze Kruczek to kawka? Ale sie do Ciebie, Tubylcu, garnie ten rod
              niewiesci. Nawet pierzasty :)))))))
              • rak-pustelnik Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 28.06.06, 06:47
                Hi! Hi! Hi! Dzięki za tekst wzruszającej piosenki. Szkoda, że jest jak w tej
                piosence, którą śpiewa grubym głosem Sempoliński: "A W DOMU ONA, ŻONA,
                TRALLALLALA!"
                Tubylec
                • owcarek_podhalanski Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 28.06.06, 09:42
                  No ale z kolei Storsi Ponowie śpiewali: "Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy
                  jest, lecz kiedy jej ni ma samotnyś jak pies".
                  Hau!
                  • mysha_b Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 28.06.06, 14:49
                    No tak, ale w wieku Starszych Panow to juz tylko o ziolkach i cieplych
                    bamboszach sie mysli :)))
                    • owcarek_podhalanski Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 28.06.06, 16:17
                      Ale jak oni sami zauwazyli ... wesołe jest życie staruszka!
                      Hau!
                • mysha_b Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 28.06.06, 14:47
                  A co Tobie, Tubylcu, chodzi po glowie, ze Zona Cie przeszkadza. Calkiem
                  nieopatrznie Ci ten tekscik podrzucilam :)))
                  • rak-pustelnik Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 29.06.06, 19:47
                    Żona wcale mi nie przeszkadza i nawet przypominam sobie jak na podróży
                    poślubnej do Czechosłowacji tłumaczyłem Jej, że napis ZAVAZADLA na czeskich
                    dworcach oznacza świetlicę dla żon.
                    Tubylec
                    • owcarek_podhalanski Re: Hurra! Mam wreszcie "nowy" komputer! :((((((( 30.06.06, 08:47
                      Czesi z kolei z ochotom jechali do Polski, bo w Polsce wsędzie była "Pomoc
                      drogowa", a "droga" to po czesku: "narkotyk". Hau!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka