Dodaj do ulubionych

19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do woja!

06.07.06, 11:04
Cały naród w kamasze:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3465995.html
Obserwuj wątek
    • tomas_torquemada Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do 06.07.06, 11:14
      No i po co ten whine? W wielu krajach tak jest np w Austrii i nie ma placzu..
      • Gość: Kiera [...] IP: *.mmj.pl 06.07.06, 11:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nelsonek Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do 10.07.06, 23:21
        W wielu krajach (np w Austrii) jest normalnie. W Polsce - wprost przeciwnie.
        • fan.giertycha Chętnie pójde do wojska w służbie Ojczyźnie 13.07.06, 20:02
          • nelsonek A ktos Ci broni? 13.07.06, 21:52


          • ravendom Re: Chętnie pójde do wojska w służbie Ojczyźnie 14.07.06, 16:04
            Tylko jak taTwoja służba miałaby wyglądać? To że pójdziesz na takie skzolenie i
            pare tysiecy złotych państwo na Cieie wyda to nie znaczy, ze w jakiś sposób się
            przysłużyłeś ojczyźnie.

            A tak na marginesie... Pomyślałeś chociaż raz w życiu samodzielnie, czy może
            zawsze przyjmujesz bezwzględnie to co powie Ci Twój idol...?
    • obraza.uczuc.religijnych Głęboko gdzieś mam tzw. ojczyznę. 06.07.06, 12:01
      Mnie w to nie mieszajcie.
      • tomas_torquemada Re: Głęboko gdzieś mam tzw. ojczyznę. 06.07.06, 13:02
        Wyjedz zatem..
        • obraza.uczuc.religijnych A dlaczego? 06.07.06, 13:52

          • tomas_torquemada Re: A dlaczego? 06.07.06, 14:38
            Cytuje "Głęboko gdzieś mam tzw. ojczyznę." Zastanawiam sie co jeszcze Cie tu
            trzyma..
            • obraza.uczuc.religijnych To że urodziłem się w tym przypadkowym miejscu 06.07.06, 14:51
              Czy z przypadkowości tego faktu wynikają dla mnie jakieś obowiązki?
              • tomas_torquemada Re: To że urodziłem się w tym przypadkowym miejsc 06.07.06, 14:52
                Jako obywatela tego "przypadkowego" kraju.. raczej tak..
                • obraza.uczuc.religijnych No właśnie. Co za głupota. 06.07.06, 16:31
                  Urodziłbym się gdzie indziej i miałbym inne obowiązki. A tu wymagają ode mnie
                  abym z powodu takiego przypadku najlepiej oddał życie.
    • vivian.darkbloom kolejna głupota... 06.07.06, 13:46
      armia z poboru to wiekszosci wysoko rozwinietych państw na świecie przeżytek.
      czy poborowych da się wysłac do Iraku, Koga etc.? nie. w takim razie po co nam
      tacy żołnierze? po co płacić za ich utrzrzymanie i szkolenie przez te miesiące?
      w krajach takich jak np. Izrael gdze w ciągu ostetniego półwiecza było kilka
      wojen taka armia ma sens, ale nie w kraju, ktoremu nikt bezpośrednio nie zagraża.
      nie kazdy sie do wojska nadaje - jak do kazdego zawodu trzeba mieć
      predyspozycje. czemu osoby, które tak czy tak sie nie nadają na żołnierzy, mają
      tracić kilka miesięcy swojego życia?
      • Gość: Saddam Re: kolejna głupota... IP: *.tkdami.pl 06.07.06, 21:36
        Takich żołnierzy można na Moskwę posłać.
        • Gość: Saddam Re: kolejna głupota... IP: *.tkdami.pl 06.07.06, 21:40
          Bardziej mi się podoba taki pomysł, niż całkowicie zawodowa 100 000 "armia",
          zwiększana w razie potrzeby do 300 000 (!). Z kąd te 200 000, kiedy szkolenia
          nie będzie? Powiedzmy nawet 500 000 łącznie. Rosja bez problemu może wystawić
          1 500 000, a jak trzeba będzie to i drugie tyle. Nakryją nas tymi wielkimi czapkami.
          • Gość: Rex. -b_j, już lepiej tylko dlaczegoś taki malkontent? IP: *.toya.net.pl 06.07.06, 22:24
            Cóż to za chłop który nie wie z której strony karabinu kolba?
            Cóż to za chłop który w razie zagrożenia ucieknie lub pójdzie do niewoli?
            Cóż to za państwo które nie jest w stanie obronić się w chwili zagrożenia?
            Cóż to za obywatele którym zwisa bezpieczeństwo kraju, społeczności w której
            żyją, bezpieczeństwo własnej rodziny?
            Kto będzie się liczył z takim słabym krajem, z takimi obywatelami?
            Moim zdaniem każdy młody człowiek powinien przejść szkolenie wojskowe aby nie
            zabierać się za naukę gdy będzie za pózno.
            Wcale to nie musi być w koszarach. Każdy młody Niemiec jest szkolony w
            THW /odpowiednik naszej Obrony Cywilnej/ gdzie musi umieć pokierować akcją
            pożarową,udzielić pierwszej pomocy, zdobywa prawo jazdy i musi umieć prowadzić
            każdy pojazd: motocykl,auto, autobus, koparkę, dzwig, kuter itd.
            Te uprawnienia służą do wykonywania zawodu w cywilu.
            Oni mają zajęcia strzeleckie i są wyszkoleni i gotowi. A któż im zagraża?
            Tylko z nami jest tak że mądry Polak po szkodzie.
            Armia zawodowa szybkiego reagowania zastąpić może wielką armię pospolitego
            ruszenia ale na tyłach niezastąpiona jest armia "partyzancka".
            Może to się nazywać Obrona Cywilna, Gwardia Narodowa, lub inaczej, ale silne
            kraje oprócz wojska zawodowego mają takie siły obronne.
            • Gość: Saddam Re: -b_j, już lepiej tylko dlaczegoś taki malkont IP: *.tkdami.pl 06.07.06, 23:25
              W Norwegii przed wojną w szkołach uczono strzelać nie jak u nas z broni
              sportowej ale wojskowej. W czasie walki z Niemcami gdy Norweg dostał do ręki
              karabin Krag-Jorgensen wiedział co z nim zrobić. Zapytaj się Polaka na ulicy,
              jak trzymać Beryla, wątpię, żeby wiedział.
              • supaari Re: -b_j, już lepiej tylko dlaczegoś taki malkont 06.07.06, 23:39
                Gość portalu: Saddam napisał(a):

                Zapytaj się Polaka na ulicy, jak trzymać Beryla, wątpię, żeby wiedział.

                Beryl 102! Miałem taki telewizor! Trzyma się go rzeczywiście ciężko...
              • depresyjka4 dlatego nawet fajnie, że faceci musza iśc do 07.07.06, 18:35
                wojska! moze w koncu będą wyglądać jak mężczyźni a nie jak takie niewiadomo co,
                chude albo grube jakieś niekształtne itp
                • vivian.darkbloom a moze ktoś nie chce "wygladac jak mezczyzna"? 08.07.06, 11:46
                  to jest w koncu prywatna sprawa każdego jaką ma wizję męskości i czy chce byc
                  chudy, gruby albo niekształtny.
                  • depresyjka4 nie wiem to jego problem, ale wnerwiają mnie facec 08.07.06, 20:34
                    i z wielkimi dupsk... i ogromnymi brzuchami, albo wąscy w ramionach. facet musi
                    byc zbudowany proporcjonalnie, a cała pokraczna reszta nie powinna sie uwazać
                    za facetów, pozdro
                    • vivian.darkbloom wojsko zapobiegnie brzuchom? ;) 09.07.06, 10:29
                      widzę, ze pielęgnujesz jakis mit wojska, ktore na wiecznosć zapobiega
                      brzuchowi... na kondycję i proporcjonalną sylwetkę pracuje się przez całe życie
                      regularnie ćwicząc i dobrze sie odżywiając. twierdząc, że kilka miesiecy w
                      wojsku zapewni brak brzucha na kilkadziesiąt lat po prostu się ośmieszasz.
                      • depresyjka4 masz troche racji, ale z drugiej strony wojsko 11.07.06, 10:41
                        pomaga utrzymać ładna sylwetkę przez jakis czas. a co później po latach się z
                        nia zrobi to już inna sprawa. pozdrawiam :)
                        • obraza.uczuc.religijnych Wojsko podwyższa wzrost 11.07.06, 11:08
                          i przedłuża włosy.
                • Gość: andrzej Re: dlatego nawet fajnie, że faceci musza iśc do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.06, 09:35
                  jasne laska, ja odwalilem swoje 533 dni sluzby. moze i masz racje ale ja jeszcze
                  proponuje obowiazkowy nabor lasek do wojska, na pewno wyjdzie na dobre dla ich
                  przyszlych mezow, pozdrawiam, no i ciekawe czy aby Ty jestes ksztaltna ::)
                  • vivian.darkbloom Re: dlatego nawet fajnie, że faceci musza iśc do 09.07.06, 10:35
                    "ja odwalilem swoje 533 dni słuzby" ja tu dostrzegam postawę "ja musiałem
                    cierpieć to niech inni tez sie męcza w wojsku" dla mnie takie myślenie jest bez
                    sensu. widze, ze pobyt w wojsku jest przez wielu tna tym forum traktowany w
                    kategoriach emocjonalnych, mitycznych, a trzeba to rozważyć racjonalnie i
                    pragmatycznie. przecież pisałam, że w krajach takich jak np. Izrael powszechny
                    pobór jest dobrą ideą, bo tam w kazdej chwili może być kolejna wojna. ale w
                    kraju takim jak Polska (i w wiekszosci krajów UE) nie ma najmniejszego sensu.
                    najlepsza armia świata - armia USA jest armia zawodową...
                  • depresyjka4 hehe, tak sie składa, że jestem bardzo kształtna, 11.07.06, 10:43
                    no więc sorry że Cię zawiodłam.
                    • Gość: Saddam Re: hehe, tak sie składa, że jestem bardzo kształ IP: *.tkdami.pl 11.07.06, 20:13
                      I jak przyjdzie co do czego tak mały kraj jak Izrael sobie poradzi, a my zginiemy.
                      O USA nie wspominajcie bo sytuacja tego kraju jest zupełnie inna niż nasza.
                      Wojsko zawsze było podstawą istnienia Rzeczypospolitej i tak musi pozostać.
            • Gość: b_j Piąte: Nie zabijaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 23:26
              Cóz to za chłop który - mimo że dorosły - lubi bawić się w wojnę

              +++++++++++++++
              apokatastaza.blox.pl/html
              • Gość: Rex. Jak wazon. IP: *.toya.net.pl 06.07.06, 23:48
                Jak dostaniesz w zęby od lumpa to będziesz stał jak wazon?
                • Gość: b_j z pewnością go nie zabiję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 13:50
            • vivian.darkbloom Re: 07.07.06, 13:45
              nie rozumiem czemu obowiazkiem meżczyzny miałaby być umiejetność obsługi broni.
              kazdy ma prawo interesowac się tym czym chce.
              to, ze obywatele nie chca armii z poboru nie oznacza, że im zwisa- wrecz
              przeciwnie. uważaja, ze to armia zawodowa jest skuteczna i będzie w stanie
              obronic kraj.
              • Gość: b_j wiesz, nasi męscy heterycy forumowi wiedzą najlep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 13:51
                iej co jest dla ciebie dobre a co nie więc nie marudź tylko karbin do ręki i
                lewa! lewa! lewa! ;-)
            • Gość: antypapista Re: -b_j, już lepiej tylko dlaczegoś taki malkont IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 20:20
              Wiesz co reksiuniu? Dobrze prawisz ale jest pewne ale.A niby dlaczego szary
              obywatel ma się poświęcać dla państwa,które na każdym kroku podkreśla,że nie
              jest opiekńcze tak jak było za PRL.Mam na mysli opiekuńcze a nie nadopiekuńcze.
              (PRL tą nadopiekuńczością trochę przesadzało).Patriotyzm jaki widział Broniewski
              pisząc,że:(cytuję drugą zwrotkę jego wierszyka)

              "Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
              obca dłoń ich też nie przekreśli,
              ale krwi nie odmówi nikt:
              wysączymy ją z piersi i z pieśni.
              Cóż, że nieraz smakował gorzko
              na tej ziemi więzienny chleb?
              Za tę dłoń podniesioną nad Polską-
              kula w łeb!"
              Szary obywatel powinien mieć gdzieś.

              Broniewskiego patriotyzm polega na tym aby biedak,z narażeniem życia
              bronił,bogactwa kapitalistycznych wyzyskiwaczy oraz własnej biedy i nędzy.
              Wątpię czy Giertychowi uda się wychować młodzież w duchu patriotyzmu.Bo ja moim
              dzieciom tłumaczyłem a teraz wnukom będę tłumaczył,że patriotyzm w wydaniu Bro
              niewskiego to idiotyzm i głupota.Państwo,mając głęboko w dupie szarych i
              biednych obywateli,jest zmuszone wymuszać taki patriotyzm od nich.Dlatego
              zawsze im mówiłem i będę mówił,na zewnątrz udawajcie tylko patriotę a wewnątrz
              miejcie to w dupie,za przeproszeniem.Tak jak dewoci,na zewnątrz udawają
              świętoszków a wśrodku śmierdzą zgnilizną.Państwo powinno dbać o swych obywateli
              i nie pozwolić cwaniakom wyzyskiwać ludzi nieporadnych,ułomnych itp.Tacy
              ludzie też coś potrafią zrobić,nawet lepiej od tych co takich wad nie
              mają.Tylko trzeba tymi ludźmi jakoś pokierować i stworzyć im warunki do
              pracy.Takie są metody wyrabiania u ludzi patriotyzmu.PRL w znacznej części
              spełniał te warunki.








              • Gość: Saddam Nie istnieje lek na ignorancję, ale... IP: *.tkdami.pl 07.07.06, 23:15
                ...powtórzę to: nie rozumiecie czym jest ojczyzna. Tłumaczyć nie będę sami się
                zastanówcie. Przeczytajcie, np: "Translakcję wojny chocimskiej" W. Potockiego.
                • Gość: antypapista Re: Nie istnieje lek na ignorancję, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 19:20
                  Nie potrzebuje czytać żadnych wypocin pismaków.Dla mnie ojczyzna to taka wielka
                  rodzina,w której się wszyscy szanują i nawzajem wspomagają.A "rodzice" tej
                  rodziny "Rząd" powinien dbać o swoje dzieci "obywateli".Nie wyobrażam sobie
                  abym jednemu dziecku dogadzał kosztem drugiego.Trudno potem byłoby oczekiwać od
                  tego gorzej traktowanego,jakiegoś szacunku i poświęcenia.Oj nie.I przestań mi
                  tu pie..ć o jakimś tam Potockim i jego wojnie chocimskiej.Kicham na taką
                  ojczyznę,w której dagadza się bogatym cwaniakom okradając biednych.Ojczyzna,aby
                  w imię patriotyzmu poświęcasć się dla niej,musi sobie na to miano zasłużyć.Nie
                  może być tak aby jedni zarabiali po 50 tys.na miesiąc i więcej a drudzy
                  wegetowali za 800 zł.i mniej,z czego jeszcze im się potrąca podatek i w dalszym
                  ciągu władza kombinuje,jak by tu jeszcze tę głodową pensję pomniejszyć bo
                  państwo na nic nie ma pieniędzy,które potrzebuje na załatanie dziury
                  budżetotowej,która dzięki bogatym powstała.Zbogacili się chamy jedne kosztem
                  biednej większości i stale mają mało,podatek liniowy im się śni.Dajcie mi
                  emeryturę 50 tys.zł.na miesiąc a zobowiązuję się płacić podatek,nie 19 procent
                  ale 90 a nawegt 95 procent.Na pewno każdy robotnik by się zgodził na taki
                  podatek,gdyby zarabiał brutto 50 000 zł. lub więcej.I nie ględzcie,że podatek
                  liniowy np.19% jest równy i sprawiedliwy bo to nie prawda.
                  Jak już wspomniałem,to PRL w dużym stopniu spełniał kryteria sprawiedliwego
                  państwa.W tedy większość społeczaeństwa miała,mniej więcej,po równo.Dzisiaj
                  większość społeczeństwa ma wielkie gó...
                  Patriotyzm? Tak,ale dla sprawiedliwego państwa.Obecne państwo takim nie jest.


                  • Gość: Saddam Re: Nie istnieje lek na ignorancję, ale... IP: *.tkdami.pl 09.07.06, 10:06
                    Ludzie nie są równi, tylko komunizm założył równość. Wiadomo jak się skończtło.
                    • Gość: antypapista Re: Nie istnieje lek na ignorancję, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.06, 12:01
                      I bardzo dobrze założył.Nie było nadmiernie bogatej i pasożytniczej,
                      mniejszości i żyjacej w skrajnej nędzy,pracującej na tych pierwszych,większości.
                      Kiepski koniec PRL-u nastapił dzięki głupocie tej wiekszości,która usłuchała
                      cwaną mniejszość.Słowa Jacka Kurskiego,że głupi motłoch każdą bzdurę kupi,są
                      jak najbardziej słuszne.Efekt upadku,w miarę sprawiedliwego systemu,dokładnie
                      widać teraz.Głupi motłoch nie ma pracy a jak ma jakąś pracę,to bez płacy,o
                      którą to płacę musi protestawać głodówkami.Rzekomo wolne,od reżimu
                      komunistycznego państwo,na nic nie ma pieniędzy,bo zabrała je ta cwana
                      mniejszość i ulokowała w zgranicznych bankach.I tak naprawdę to mamy bezforsie
                      a nie bezrobocie,pracy jest w bród np.budowa dróg autostrad,zbiornikow
                      retencyjnych bo rzeki wylewają itp.tylko nie ma forsy aby płacić za tę pracę.
                      A najbardziej śmieszne i w kurzające mnie jest to,że ten głupi,w większości
                      motłoch,w dalszym ciągu nie zauważa tego,że został wykiwany i psioczy na
                      ustrój,który wszystim gwarantował,może skromny,ale jako taki byt.I tak już
                      chyba pozostanie bo tych trzeżwo myślących ludzi jest znacznie mniej aniżeli
                      tego głupiego motłochu i każde wybory,zawsze zakończą się po myśli tego
                      motłochu.Wystarczy,że pan pleban z ambony zleci tym zacofanym cymbałom głosować
                      na wskazaną przez niego partię a motłoch tak zrobi,biegnąc hurtem do urn.Tak
                      się zastanawiam,czy w ogóle warto chodzić na wybory,skoro wszędzie pełno jest
                      tego głupiego motłochu,który swym bezmyślnym,niewyważonym głosem wyborczym,
                      wszystko z partaczy.
                      • Gość: Saddam Re: Nie istnieje lek na ignorancję, ale... IP: *.tkdami.pl 10.07.06, 10:04
                        Komunizm ze sprawiedliwością nie miał wiele wspólnego. Wszyscy ludzie są równi,
                        ale niektórzy są równiejsi. Ustrój ten został narzucony przez ZSRR i wolności w
                        nim nie było. Co z tego, że ludzie pracowali, jak nie mieli co kupić za te
                        pieniądze? Wymieniać dalej?
                        • Gość: antypapista Re: Nie istnieje lek na ignorancję, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 23:36
                          Odpowiedziałem ci na ten post ale cenzura,której rzekomo nie ma wykreśliła go.
                          Odpowiema tylko na Twoje ostatnie zdanie:"Co z tego, że ludzie pracowali, jak
                          nie mieli co kupić za te pieniądze?" To nie tak:Ci ludzie nie pracowali tylko
                          strajkowali i strajkami wymuszali zapłatę za te nieróbstwo.Jak byś potrafił
                          logicznie myśleć to byś doszedł do wniosku dlaczego nic nie mogli kupić mimo,że
                          pieniędzy mieli w bród.Możesz wymieniać dalej.
                          • Gość: Saddam Re: Nie istnieje lek na ignorancję, ale... IP: *.tkdami.pl 11.07.06, 12:20
                            Zwykły robotnik nie może zarabiać więcej od dyrektora.
                            • Gość: antypapista Re: Nie istnieje lek na ignorancję, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 14:02
                              Zgadzam się z tym.Tak właśnie byo za PRL.Pamiętam,że jako tokarz zarabiałem
                              w granicach 2000 zł.a dyrektor zarabiał 7000 zł.I to było sprawiedlwe.Podłą
                              niesprawiedliwoscią są dzisiejsze zarobki,że robotnik wegetuje za 700 zł.a
                              dyrektor ma 70 tys. lub więcej.Dziś słyszałem w radiu,że jakiś tam sprowadzony
                              z za granicy trener będzie szkolił naszych orłów za 60 tys.euro.Myślałem,że
                              mnie szlag trafi,żeby wynagradzać taką olbrzymią kwotą pracę psu na budę
                              potrzebną.Jak myslisz:Kto jest bardziej przydatny i potrzeby społeczeństwu
                              piłkarz i jego trener,czy pracownik energetyki,który musi czuwać aby sieć
                              przesyłowa energii elektrycznej była sprawna.W przypadku braku prądu od razu
                              wszyscy dzwonią do pogotowia energetycznego aby usunięto usterkę.Abyś mógł
                              oglądać w telewizji te piłkarskie idiotyzmy.Porównaj teraz zarabki tego
                              potrzebnego a jakże,pracownika i bezwartościowego trenera i jego piłkarzy. Tak
                              jest z każdym zawodem.Ci co wytwarzają jakiś dochód ledwo wiążą koniec z
                              końcem.Cwaniaki i lenie śmierdzące grają tą wypracowaną krwawicą na giełdach i
                              bogacą się.




                              • vivian.darkbloom płace wyznacza rynek 12.07.06, 11:47
                                oprocz przedsiębiorstw państwowych, gdzie rzeczyiwscie się zdarza,z e pensje są
                                wzięte z sufitu, płace wyznacza rynek.
                                do pracy robotnika możesz przyuczyć prawie każdego, a na dyrektora nie każdy się
                                nadaje. menadżerowi dżwigają na sobie o wiele większa odpowiedzialność niż
                                robotnik, bo od nich zależy byt całego przedsiębiorstwa. robotnicy nie musza
                                podejmowac np. decyzji, które wiąża się z ryzykiem strat finansowych itp.
                                dlatego sprawiedliwe jest żeby dyrektor zarabiał więcej.
                                kto Ci dal prawo wypowiadania sie w imieniu całego społeczeństwa czy trener i
                                piłkarze są przydatni i potrzebni czy nie? spoleczeństwo ma nie tylko potrzeby
                                fizyczne ale tez psychiczne, emocjonalne, a takie zaspokajają zwyciestwa w
                                mistrzostwach. poza tym sukcesy sportowe są tez promocja danego kraju.
                                poza tym róznica miedzy trenerem czy utalentowanym piłkarzem jest taka, ze oni w
                                pracę wkładają swoją indywidulanosć. jak zastąpisz np. duet Podolski-Klose
                                innymi piłkarzami to efekt nie bedzie ten sam, w Polsce nie udało sie znależc
                                jak dotąd następcy Górskiego etc. tymczasem pracownika fizycznego w elektrowni,
                                kasjerkę, górnika możesz zastąpić inną osobą i nic się tak naprawdę nie zmieni.
                                takze dlatego wykonawcy zawodów nie wymagających wysokich kwalifikacji zarabiaja
                                mało.
                                • Gość: antypapista Re: płace wyznacza rynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:14
                                  Za mądry to Ty nie jesteś,raczej głupio przemądrzały.Nigdzie nie napisałem aby
                                  robotnik zarabiał tyle co dyrektor.Nawet może zarabiać pół miliona zł.jeżeli
                                  robotnik zarobi 10 000 zł.Co potraktuję jako sprawiedliwe,bo 10 000 zł.
                                  robotnikowi starczy na bardzo godne życie.Więc niech dyrektor się topi w swojej
                                  forsie.
                                  Robotnik to nie jest zprogramowany robot,którego wystarczy naoliwić i będzie
                                  wykonywał pracę.Robotnik mądralo,ta taki sam człowiek jak dyrektor,który żeby
                                  żyć musi żreć,gdzie mieszkać i w coś się przyodziać a jak ma rodzinę to
                                  zapewnić jej dostatecze warunki życia.Ale za 800 zł.z której jeszcze potrącaja
                                  mu podatek nie zaspokoi podstawowych potrzeb życiowych swojej rodzinie.Więc
                                  zarobek dyrektora 60 tys.zł. uważam za niesprawiedliwy.W zupełności by
                                  starczyło mu 6000 zł.A co do piłkarzy to są tak potrzebni społeczeństwu jak
                                  umarłemu kadzidło.Zróbmy takie doświadczenie myślowe.Pozbawmy społeczeństwo,
                                  chociaż na miesiąc,pradu i meczy a zobaczymy czego bardziej będą się domagać
                                  meczy czy o prądu.Oczywiście,ze oprócz Ciebie,Ty wolałbyś mecze.Niech sobie są
                                  ci piłkarze ale niech zarabiają np. 800 zł za przegrany mecz a 8000 za wygrany.
                                  Te zbyteczne kołki też muszą bycć,toś ich tam ogląda,bo ja nie.Na razie jeszcze
                                  nie upadłem na łeb aby oglądać 20-tu ileś tam dorosłych idiotów uganiających
                                  się za piłką.Nigdy nie zgodzę się z Tobą aby wykonawcy zawodów nie wymagających
                                  wysokich kwalifikacji zarabiali mało a inni dużo.Co to oznacza w/g Ciebie
                                  mało,jałmużna,ochłap jakiś?
                                  Oni powinni zarabiać mniej ale godziwie.Chociażby to minimum socjalne,które
                                  bodajże na czteroosobową rodzinę wynosi 2000 zł.Z twojego pisma wnioskuję,że
                                  należysz do podłych i chciwych ludzi,mający wysokie mniemanie o sobie bo
                                  skończyłeś jakieś tam szkółki i zjadłeś wszystkie rozumy,za które to należy się
                                  Tobie dużo pieniędzy,tak bardzo dużo aby ten nieuczony miał za to bardzo mało.
                                  Najlepiej nic.

                                  • vivian.darkbloom Re: płace wyznacza rynek 13.07.06, 13:17
                                    nie da sie płacić robotnikowi 10 000 zł, bo jego praca nie jest tyle warta.
                                    przedsiębiorstwo to nie instytucja charytatywna. nie da się płacić pracownikom
                                    więcej niż wynosi zysk jaki przynoszą oni firmie, bo by się zbankrutowało.
                                    wiadmomo, że o wiele łatwiej przeżyć bez meczy niż bez prądu, ale to nie
                                    oznacza, że sukcesy sportowe nie mają żadnego znaczenia. to jest tka ogólnie
                                    wszyscy piłkarze są mniej ważni dla całego społeczeństwa niż np. wszyscy
                                    piekarze, ale jesli chodzi o konkretnego dobrego piłkarza czy dobrego trenera
                                    (nie mówię o kiepskich polskich) to jest on dla społeczeństwa ważniejszy niż
                                    konkretny piekarz. nie w tym sensie, że jest lepszy jako jednostka ludzka, ale
                                    ze wzgledu na swoje umiejętności, które często mogą być unikalne.
                      • vivian.darkbloom w PRL było bezrobocie ukryte 10.07.06, 10:18
                        w PRL nie tyle była praca dla każdego, co stanowisko pracy dla kazdego, bo
                        występowało tzw. bezrobocie ukryte - zadania, ktore w normalnym, racjonalnie
                        zarządzanym przedsiębiorstwie wykonywałaby jedna osoba, wykonywaly dwie albo
                        więcej. wydajnośc pracy była bardzo niska. W związku z wprowadzeniem kapitalizmu
                        zracjonalizowano zatrudnienie w sprywatyzowanych przedsiebiorstwach, bo po
                        prostu wymusił to rynek.
                        to, że obecnie większość Polaków żyje w skrajnej nędzy jest oczywistą nieprawdą.
                        • Gość: antypapista Re: w PRL było bezrobocie ukryte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 23:50
                          Odpowiedziałem ci na ten post ale cenzura,której rzekomo nie ma wykreśliła go.
                          Odpowiem tylko,że wkraczamy w erę robotów.Im więcej ich będzie tym wiecej ludzi
                          straci pracę.Wyobraź sobie mądry człeku co to będzie jak roboty opanują świat.
                          Ja widziałbym w tym wielkie dobro ale pod warunkiem,że te roboty byłyby
                          własnością panstwową.W przeciwnym razie tylko garstka właścicieli tych robotów
                          miała by se dobze.Reszta,olbrzymia większość,żyła by w nędzy i ubóstwie bo
                          państwo nie miało by dla nich pieniędzy.Jak potrafisz logicznie muśleć to
                          będziesz wiedział co przez to chcę powiedzieć.Chociaż wątpię,tacy jak Ty nie
                          potrafią logicznie myśleć tylko słuchają antypeerelowskiej propagandy.
                          • Gość: Saddam Re: w PRL było bezrobocie ukryte IP: *.tkdami.pl 12.07.06, 18:00
                            Kartki wprowadzano w wielu krajach w czasie wojny. Kiedy brakowało ludzi do
                            pracy, przemysł był bombardowany, a ogromne ilości zaopatrzenia pochłaniało
                            wojsko. W PRL
                            tyle zakładów pracowało, tyle ziemi było uprawianej (więcej niż dziś). Więc
                            dlaczego w jednym sklepie był ocet i mąka ziemniaczana, w drugim mąka
                            ziemniaczana i ocet, a jak się weszło do żelaznego i gwoźdzoe były to: O! święto!?
                            • Gość: antypapista Re: w PRL było bezrobocie ukryte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:44
                              Nie wierzę,że udajesz głupiego. Ty nim poprostu jesteś.
                              Wojna skończyła się 1945 r.i skończyły się kartki i jak na te czasy (olbrzymie
                              zniszczenia) w sklapach nie brakowało towaru,oj nie.Natomiast pierwsze
                              kartki,na cukier,wprowadzono 1976 r.czyli 31 lat po wojnie a po 80 roku na inne
                              art.Wprowadzono je dlatego,bo półki w sklepach były puste(oprócz magazynów,tam
                              były pełne).A dlaczego były puste? Bo pokolenie panów od AK,którym marzyło się
                              dostać do koryta,organozowało strajki,za które kazano sobie płacic pensję oraz
                              wstrzymywało dostawy towarów do sklepów.Ot,cała filozofia,prosta jak
                              konstrukcja cepa.Już mi się obrzydło odpisywać na jedno i to samo pytanie.
                              Baąźcie chociaż raz mądrzejsi od tego cepa.PRL miał swój początek w czasie,
                              kiedy były działania wojenne.Natomiast Wy usmarkance jedne,omawiacie PRL w
                              okresie lat 80 i później,bo były braki,kartki i ocet w sklepie,spowodowane
                              strajkowym sabotażem przez nieodpowiedzialnych ludzi,w których taki
                              bezmózgowiec jak Ty widzi bohaterów.
                              • Gość: Saddam Re: w PRL było bezrobocie ukryte IP: *.tkdami.pl 12.07.06, 20:08
                                Dyskusja z kimś na tak niskim poziomie nie ma sensu.
                                • Gość: antypapista Re: w PRL było bezrobocie ukryte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 20:51
                                  Dokładnie tak samo pomyślałem o Tobie.Rzeczywiście jesteś dnem na bakier z
                                  logiką.To tak jak bym gadał do słupa a słup stoi jak d..... no,zgadnij jak stoi
                                  słup.
                              • vivian.darkbloom żenada 13.07.06, 13:23
                                "pokolenie panów od AK, którym marzyło się dostać do koryta,organozowało
                                strajki,za które kazano sobie płacic pensję oraz wstrzymywało dostawy towarów do
                                sklepów" to co piszesz jest po prostu żenujące. rozumiem, że o represjach okresu
                                stalinowskiego nigdy nie słyszałes? o skazywaniu na śmierć albo wieloletnie
                                więzienie jak ich nazywasz "panów z AK"? o tym, ze PRL to była dyktatura, ze nie
                                było wolności sumienia, wyznania, że nie było wolnej prasy, że była cenzura, ze
                                fałszowano historię tego też nie wiesz?
                                brka towarów w sklepach byl spowodowany niewydolnością gospodarki centralnie
                                planowanej, w ktorej to nie rynek, ale własnie planisci decydowali o produkcji,
                                gdzie nie było wolnej konkurencji, gdzie wydajność pracy była niska, gdzie nie
                                było nowoczesnych technologii, gdzie zatrudnienie nie było zracjonalizowane etc.
                                • Gość: antypapista Re: żenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 20:43
                                  Nie,to nie jest żenujące.To najprawdziwsza prawda.Jestem starszy od PRL-u i
                                  pamiętam ten okres.Może się zdziwisz,ale za Stalina religia była w szkole a
                                  stopień z religii na świadectwie szkolnym.Zniesiono to po śmierci Stalina.Nikt
                                  w okresie stalinowskim nie zabraniał ludziom chodzić do kościoła.Osobiście
                                  chdziłem do tego kościoła,czego teraz bardzo się wstydzę,sam przed sobą.
                                  Ale byłem w tedy młody i głupi,jak Ty teraz,no może troszeczkę mniej.Wydajność
                                  pracy niska? Czy ten Twój głupi łeb pojmuję,że w tedy(Ja opisuję lata 40,50 i
                                  60)gospodarka dźwigała się z powojennych ruin,że ludzie ciężką pracą
                                  odbudowywali ten kraj,w dalszym ciągu niszczony tzw.zimną wojną,wspieraną przez
                                  akowskich gnojków,oj!Przeprasam przez panów,słusznie wykańczanych przez
                                  ówczesne władze.I nie próbuj mi tłumaczyć co było przyczyną braków w sklepach
                                  bo ci się to nie uda.Podejrzewam,że Ty też w te bzdury nie wierzysz,które sam
                                  głosisz tylko chcesz mi wmówić tę głupotę,którą to głupotą przekonaliście
                                  robotników i chowając się za ich plecami walczyliście z władzą.Ja potrafię
                                  wyciągnąć wnioski z tego co widzą moje ślepia.Nieróbstwo strajkowe doprowadziło
                                  do braków i kartek a nie jakaś tam niewydolność gospodarki.

                                  Historię fałszowano?Chyba z dębu spadłeś.Właśnie teraz ją fałszują,prawdziwą
                                  obserwowałem własnymi ślepiami.
                                  A co do technologii,tej nowoczesnej,to właśnie dzięki niej ludzie tracą pracę.
                                  Jakoś pomijasz sprawę robotów,o których wspomniałem w poprzednim poscie.Co,nie
                                  wygodny temat? Nie mam nic przeciwko technologii nowoczesnej ale jeżeli dzięki
                                  niej ludzie mają zdychać z głodu to chyba coś nie tak,prawda mądralo.Przy
                                  takiej technice,jaka jest teraz to ludzie powinni żyć jak pączek w maśle a żyją
                                  nic nie lepiej,jak było za sanacji i wcześniej.Tylko socjalizm nieco polepszył
                                  byt ludziom,zagwarantował edukację(czym zlikwidował analfabetyzm),lecznictwo,
                                  z elektryfikował miasteczka i wioski,wybudował drogi itp.które Wy teraz
                                  niszczycie.A teraz taka łajza jak Ty będzie mnie pouczać,że nie było tak jak ja
                                  widziałem tylko tak jak On przeczytał w naciąganej historii i propagandzie.
                                  Cymbał podpisujący się Sadam widzi we mnie człeka o niskim poziomie bo nie chcę
                                  mu przyznać racji.Bo jemu się wydaje,że on lepiej wie ode mnie jak to było w
                                  tym PRL-u.Było lepiej,nie pod względem technologii i techniki,tylko pod
                                  względem bytu.Byłbym kłamcą jak bym powiedział,że z wszystim było lepiej.Ale
                                  nie zgodzę się z twierdzenem,że wszytko było złe,oj nie.Może reprezentuje niski
                                  poziom ale myślę jako tako logicznie.Oburza mnie Twoje twierdzenie,że robotnika
                                  praca jest nie warta godziwego wynagrodzenia.Ale na pewno jest warta jego
                                  minimum egzystencji.Logika nakazuje twierdzić,że jak będą pracować automaty
                                  maszyny,roboty itp.techniczne badziewia.To robotnik bedzie na zasiłku,który
                                  powinien zapenić mu jako taki byt.Ale to jest możliwe(ten zasiłek) tylko w
                                  socjaliźmie.W kapitaliźmie nie.Bo jak sam powiedziałeś,w innym poscie,praca
                                  robotnika jest nie warta godziwego wynagrodzenia a zasiłek za nieróbstwo tym
                                  bardziej.
                                  Dlatego jesteś...no,już napisałem w innym poscie kim jesteś.




                                • Gość: antypapista Re: żenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 20:48
                                  Nie,to nie jest żenujące.To najprawdziwsza prawda.Jestem starszy od PRL-u i
                                  pamiętam ten okres.Może się zdziwisz,ale za Stalina religia była w szkole a
                                  stopień z religii na świadectwie szkolnym.Zniesiono to po śmierci Stalina.Nikt
                                  w okresie stalinowskim nie zabraniał ludziom chodzić do kościoła.Osobiście
                                  chdziłem do tego kościoła,czego teraz bardzo się wstydzę,sam przed sobą.
                                  Ale byłem w tedy młody i głupi,jak Ty teraz,no może troszeczkę mniej.Wydajność
                                  pracy niska? Czy ten Twój głupi łeb pojmuję,że w tedy(Ja opisuję lata 40,50 i
                                  60)gospodarka dźwigała się z powojennych ruin,że ludzie ciężką pracą
                                  odbudowywali ten kraj,w dalszym ciągu niszczony tzw.zimną wojną,wspieraną przez
                                  akowskich gnojków,oj!Przeprasam przez panów,słusznie wykańczanych przez
                                  ówczesne władze.I nie próbuj mi tłumaczyć co było przyczyną braków w sklepach
                                  bo ci się to nie uda.Podejrzewam,że Ty też w te bzdury nie wierzysz,które sam
                                  głosisz tylko chcesz mi wmówić tę głupotę,którą to głupotą przekonaliście
                                  robotników i chowając się za ich plecami walczyliście z władzą.Ja potrafię
                                  wyciągnąć wnioski z tego co widzą moje ślepia.Nieróbstwo strajkowe doprowadziło
                                  do braków i kartek a nie jakaś tam niewydolność gospodarki.

                                  Historię fałszowano?Chyba z dębu spadłeś.Właśnie teraz ją fałszują,prawdziwą
                                  obserwowałem własnymi ślepiami.
                                  A co do technologii,tej nowoczesnej,to właśnie dzięki niej ludzie tracą pracę.
                                  Jakoś pomijasz sprawę robotów,o których wspomniałem w poprzednim poscie.Co,nie
                                  wygodny temat? Nie mam nic przeciwko technologii nowoczesnej ale jeżeli dzięki
                                  niej ludzie mają zdychać z głodu to chyba coś nie tak,prawda mądralo.Przy
                                  takiej technice,jaka jest teraz to ludzie powinni żyć jak pączek w maśle a żyją
                                  nic nie lepiej,jak było za sanacji i wcześniej.Tylko socjalizm nieco polepszył
                                  byt ludziom,zagwarantował edukację(czym zlikwidował analfabetyzm),lecznictwo,
                                  z elektryfikował miasteczka i wioski,wybudował drogi itp.które Wy teraz
                                  niszczycie.A teraz taka łajza jak Ty będzie mnie pouczać,że nie było tak jak ja
                                  widziałem tylko tak jak On przeczytał w naciąganej historii i propagandzie.
                                  Cymbał podpisujący się Sadam widzi we mnie człeka o niskim poziomie bo nie chcę
                                  mu przyznać racji.Bo jemu się wydaje,że on lepiej wie ode mnie jak to było w
                                  tym PRL-u.Było lepiej,nie pod względem technologii i techniki,tylko pod
                                  względem bytu.Byłbym kłamcą jak bym powiedział,że z wszystim było lepiej.Ale
                                  nie zgodzę się z twierdzenem,że wszytko było złe,oj nie.Może reprezentuje niski
                                  poziom ale myślę jako tako logicznie.Oburza mnie Twoje twierdzenie,że robotnika
                                  praca jest nie warta godziwego wynagrodzenia.Ale na pewno jest warta jego
                                  minimum egzystencji.Logika nakazuje twierdzić,że jak będą pracować automaty
                                  maszyny,roboty itp.techniczne badziewia.To robotnik bedzie na zasiłku,który
                                  powinien zapenić mu jako taki byt.Ale to jest możliwe(ten zasiłek) tylko w
                                  socjaliźmie.W kapitaliźmie nie.Bo jak sam powiedziałeś,w innym poscie,praca
                                  robotnika jest nie warta godziwego wynagrodzenia a zasiłek za nieróbstwo tym
                                  bardziej.
                                  Dlatego jesteś...no,już napisałem w innym poscie kim jesteś.



                                • Gość: Saddam Re: żenada IP: *.tkdami.pl 13.07.06, 21:50
                                  Odpuść sobie vivian.darkbloom. Nie przekonasz kogoś tak zaślepionego.
            • Gość: Anturium Re: -b_j, już lepiej tylko dlaczegoś taki malkont IP: 86.67.66.* 09.07.06, 03:54
              Jestem kobietą. Z wlasnej i nieprzymuszonej woli zaliczyłam kurs ratownictwa (i
              niestety miałam okazję sprawdzić go w praktyce :( ), umiem też strzelać (bo
              chciałam spróbować), a choć mam tylko prawo jazdy B to potrafię jeździć na
              motocyklu oraz wycofać traktorem z 2 przyczepami. I takich osób jak ja jest
              niewątpliwie więcej. Ale gdyby mnie ktokolwiek do czegokolwiek chciał zmusić, to
              na pewno dałabym dowody tego, że z niewolnika nie ma robotnika i się może za
              przeproszeniem pocałować. A co mieliby zrobić pacyfiści?
            • ravendom Re: REX 14.07.06, 16:02
              Pewnie... niektóre umiejętności zdobyte w wojsku mogą się przydać i w cywilu.
              ALE:
              1. Jak jedyny żywiciel rodziny pójdzie do woja, to co...?! Jego rodzina nie
              będzie jadła przez 4 miesiące. Czy może kaczyńscy im przydzielą po 200 kilo
              kartofli??

              2. Polska obecnie nie jest krajem, któremu grozi jakaś wojna. jesteśmy w NATO
              na dodatek. Kto nas zaatakuje... Białoruś..., Ruscy???

              3. Polska ma ważniejesze wydatki. Po co wydawac pieniądze na taki cel. Bo jest
              0,0000001% prawdopodobieństwa, że nas kosmici zaatakują??

              Jeżeli miarą patriotyzmu w tym kraju ma być to ilu ludzi innej narodowości
              potrafię zastrzelić to ja chrzanię taki patriotym i taką ojczyzne.
    • Gość: juki Bogaty ten kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 21:51
      nie wiem tylko czemu tak mało zarabiam. 4 miechy w wojsku a czego te dzieci tam
      się nauczą? Jak dobrze pójdzie to może bezrobocie zmaleje bo się wystrzelają.
      Coś mi się zdaje że znowu ktoś za ten pomysł dobrą kasiorę zgarnął.
    • supaari Re: 19-latkowie podziękujcie ... rodzicom 06.07.06, 23:16
      b_j napisał:

      > Cały naród w kamasze:
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3465995.html


      Cały rocznik (nie naród)!
      Na cztery miesiące (jakby się dorośli 19 lat temu spręzyli, to wystarczyłoby
      3!)!
      A niech się nauczą obsługiwać komputery i samochody!
    • gytha_ogg jak to jest z tym prawem jazdy? 06.07.06, 23:28
      czy w wojsku mozna sobie zrobic prawko za darmo?
    • logon2006 Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do 07.07.06, 23:28
      Niech się walą.
      Ja nigdzie nie idę.
      Marnować 4 miesiące życia?
    • xxx131 Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do 08.07.06, 21:05

      A w USA ida tylko ochotnicy. W PL tez tak powinno byc.
      • depresyjka4 a niech ida wszyscy! przyda im sie taka szkola życ 08.07.06, 21:06
        ia :p
        • Gość: Rex. Pierwsi sprzeciwią się geje. IP: *.toya.net.pl 09.07.06, 01:18
          następni pacyfiści i ci co nie czują żadnych uczuć i węzów z
          krajem,regionem,miejscem zamieszkania.Którzy mają gdzieś bezpieczeństwo swoich
          najbliższych.Za to będą mocno pyskować aby to państwo wzięło ich w obronę.Niech
          ich rówieśnicy idą na ochotnika ryzykować. Oni nie czują się cząstką państwa i
          nie czują żadnej za nie odpowiedzialności.
          Oni chcą mieć tylko prawa ale nie chcą ponosić żadnej odpowiedzialności.
          • obraza.uczuc.religijnych Dokładnie taka jest moja postawa. 09.07.06, 11:59
            Mam gdzieś ojczyznę, o bezpieczeństwo nie muszę się martwić bo niby co zagraża?
            A odpowiedzialność to takie fajne słówko-wtrych. Ja uważam że odpowiedzialne
            jest nie iść na rzeź w imię jakichś mętnych wartości.
            • Gość: Saddam Re: Dokładnie taka jest moja postawa. IP: *.tkdami.pl 10.07.06, 23:01
              Masz gdzieś swój kraj, więc nie masz prawa niczego się od niego domagać.
              • obraza.uczuc.religijnych Gdybym nie płacił podatków 11.07.06, 10:38
                to można byłoby tak powiedzieć. Ale narażać swego życia nigdy nie będę.
        • Gość: andrzej Re: a niech ida wszyscy! przyda im sie taka szkol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.06, 09:43
          masz racje - niech ida wszyscy i laski tez, bo co poniektore jakies takie
          niewydarzone...
          i zapraszam na falowa kompanie - wtedy kotku zmienisz zdanie:)
          i zobaczysz co to jest szkola zycia w wojsku, wszyscy, ktorzy byli w SYFIE,
          wiedza o co chodzi...:)
          • yggdrasill Re: a niech ida wszyscy! przyda im sie taka szkol 10.07.06, 10:17
            Już widzę moich kolegów w wojskowych szeregach. LOL :D PIS zwyczajnie
            zafundował lekarzom warsztaty rozwoju kreatywności, bo przeciez trzeba będzie
            tym masom pacyfistów wynaleźć jakieś choroby...
          • depresyjka4 no wiesz laska to tylko laska, nie musi być jakąś 11.07.06, 10:47
            herodbabą, a jednak facet to powinien mieć w sobie duso siły i sprawności
            fizycznej, no więc niech wszyscy faceci ida do wojska! hehe
            sam jesteś niewydarzony :)
            i nie jestem kotkiem, za to ty do gada nawet byś pasował.
            i nie przesadzaj z tym syfem!
            • Gość: sum Re: no wiesz laska to tylko laska, nie musi być j IP: *.chello.pl 12.07.06, 19:42
              Tak tak depresyjka. A ty idziesz pierwsza do wojska - a co, równouprawnienie
              jest. Wiele państw ma kobiety w armii, dlaczego u nas nie zrobić poboru wśród
              kobiet? To co, że zostawisz pracę na 4 miesiące i możliwe, że nie będziesz mogła
              do niej wrócić. Co z tego, że w 4 miesiące nie nauczą cię walczyć i bronić.
              Zauważyłem, że najbardziej ZA poborem są właśnie kobiety. Nie dziwię się - WAS
              TO NIE DOTYCZY. Was nie obejmie 4 miesięczne szkolenie, oderwanie od
              rzeczywistości i fala, która może złamać psychikę wielu ludzi. Wojsko zrobi z
              nas mężczyzn? Kpisz? Wojsko uczy jedynie ślepego posłuszeństwa.
              • Gość: Andrzej Re: no wiesz laska to tylko laska, nie musi być j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 13:15
                no taka pierwsza do wojska pojdzie depresyjka ( a swoja droga to ciekawe czemu
                taki nick?:), dostanie troche karkow, porobi t.zw. sloneczka i pospi powiedzmy 2
                godziny na dobe, jako mloda kociara, wtedy szybko zmieni zdanie, a z 2 strony
                skoro jest taka super ladna laska to nie moze sobie znalesc przystojnego faceta
                bez brzucha i.t.d. ...
                troche to dziwne

                pozdrawiam
                J93 W95
              • Gość: Andrzej depresyjka jestes blondynka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 13:19
    • v0lrath Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do 12.07.06, 00:21
      Kolejny świetny pomysł by jak najwięcej młodych ludzi uciekło za granicę.
      Gratuluję. Niedługo zostaną emeryci, renciści i (p)osłowie.
    • znj2 Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do 13.07.06, 06:41
      Takie łajno wymyśleć mógł tylko idiota! Armia powinna być zawodowa!
      A tak naprawdę, to po co nam armia, skoro mamy samych przyjaciół z USA na czele?
      • Gość: Saddam Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do IP: *.tkdami.pl 13.07.06, 12:50
        Liczysz na to, że "przyjaciele" przyślą nam 1 000 000 żołnierzy z ciężkim
        sprzętem? Tak jak w 1939.
        • ravendom Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do 14.07.06, 16:08
          Gość portalu: Saddam napisał(a):

          > Liczysz na to, że "przyjaciele" przyślą nam 1 000 000 żołnierzy z ciężkim
          > sprzętem? Tak jak w 1939.

          Nie przyślą pewnie. Jednak nie o to tu chodzi. Chodzi o to, że obecnie Polsce
          NIE zagraża żadna wojna. Przynajmniej nie w naszym bezpośrednim sąsiedztwie.
        • czesiekkk Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do 14.07.06, 16:17
          A ty liczysz że armia masowa nam pomoże odeprzeć agresję. Mnie zawsze uczono,
          licz na siebie a nie na kogoś innego i Polska powinna liczyć na siebie przede
          wszystkim a po drugie mieć przyjazne stosunki z sąsiadami, bo sąsiadów się nie
          wybiera i trzeba jakoś z nimi żyć.
          Wystarczy 100 000 żołnierzy zawodowych dodać do tego z 20 000 rezerwę, czyli
          wszyscy ci którym wojsko się podoba ale mają już jakiś zawód, biznes w cywilu,
          godza się odbywac ćwiczenia a na wypadek misji albo wojny być wcielonym do
          zawodowych jednostek jako uzupełnienie. Tym samym zachowa się otwartość wojska.
          Tylko trzeba zaproponować takim rezerwistom-ochotnikom dobre warunki,
          żywieniowe, sanitarne i odzieżowe.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Saddam Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do IP: *.tkdami.pl 14.07.06, 22:34
            Podstawowa zasada Pax Romana brzmiała: Si vis pacem, para bellum! Dopuki się jej
            trzymano, Imperium trwało.
            • Gość: antypapista Re: 19-latkowie podziękujcie PiSowi - wszyscy do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 11:53
              Zwracam ci uwagę Saddamie,że nie pisze się "dopuki" tylko "dopóki".Wstydź się,
              aby człek o wyjątkowo niskim poziomie jak ja,zwracał ci uwagę na ortografię.
              Chyba!Chyba,że teraz w demokracji tak się pisze,bo to co było za komuny to złe,
              nawet pisownia.Jeśli tak,to wycofuję swoją uwagę chociaż,jako człowiek
              zaślepiony,pozostane przy swoim.
              • Gość: Rex. "Rozdziobią nas kruki i wrony" ??? IP: *.toya.net.pl 16.07.06, 00:00
                Jest takie państwo, leżące po drugiej stronie Odry, którego położenie jest
                bardziej bezpieczne niż nasze, jeśli sami nie rozpętają wojny to mogą się czuć
                zwolnieni od posiadania dużej armii a mimo to ostatnia reorganizacja powoduje
                zmniejszenie liczebności żołnierzy zawodowych z 340 tyś. do 285 tyś.
                Zatrudniony personel cywilny ma się zmniejszyć ze 125 tyś. do ok. 80-90 tyś.
                A teraz to na co się wielu forumowiczów jeży: Federalny Związek
                Samoobrony /inaczej THW/
                posiada na terenie Niemiec ponad 400 oddziałów.
                W przedsięwzięciach z zakresu samoobrony w trybie o b o w i ą z k o w y m
                objęta jest ludność od 16 do 65 lat.
                Dotyczy to szkoleń do działań w warunkach stosowania broni masowego rażenia,
                zaopatrzenia składów osobowych w środki obrony, żywność i lekarstwa.
                Jednym z głównych zadań jest współdziałanie z siłami zbrojnymi i udzielanie im
                pomocy- likwidacja skutków klęsk żywiołowych, katastrof, awarii przemysłowych
                itp.
                Oni potrafią być przewidujący i gotowi na różne niespodziewane sytuacje, tam
                każdy potrafi stanąć na wysokości zadania w razie potrzeby. Nikt im nie zagraża
                a są zabezpieczeni.
                U nas za to najwięcej gadaniny : po co, na co? trzy miesiące wyrwane z
                życiorysu. Ci z THW w Niemczech wcale nie idą do koszar, szkolenia są raz w
                tygodniu i co jakiś czas zajęcia praktyczne.Muszą umieć prowadzić każdy pojazd
                drogowy a jeśli są warunki to i jednostki pływające. Zdobyte uprawnienia są
                podstawą do wykonywania pracy zawodowej.
                Oni są zorganizowani a u nas zaczną kopać studnię dopiero jak wybuchnie pożar.
                Mocne państwo należy do elity liczących się krajów, ze s ł a b y m nikt się
                nie liczy i nie ma nic do gadania.
                Z sojusznikami jest dobrze w czasie pokoju, gdy zaistnieje zagrożenie żaden z
                nich nie nadstawi karku za nie swoją ojczyznę. Tak to już nie raz bywało w
                naszej historii.
                Jeśli nie będziemy umieli i mogli sie obronić to nastąpi powtórka z naszych
                dziejów i rozdziobią nas kruki i wrony /następne rozbiory/.
                • Gość: antypapista Re: "Rozdziobią nas kruki i wrony" ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 20:12
                  Ja,to nawet nie nastawiłbym karku za swoją ojczyznę.Chyba,że ta ojczyzna
                  zasłuży na to abym za nią nastawiał kark.Internauci podpisujący się
                  "vivian.darkbloom" i Saddam - w takim przekonaniu mnie utwierdzili,odpisując
                  na moje posty.
                • Gość: Saddam Re: "Rozdziobią nas kruki i wrony" ??? IP: *.tkdami.pl 16.07.06, 23:03
                  Jednak jesteśmy (byliśmy?) narodem "... który z szkoły
                  Marsowej pierwsze przodki, stare dziady liczy,
                  Który wprzód w szabli niźli w zagonach dziedziczy..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka