mika74
13.11.06, 13:01
Watek spowiedzi i ciągłe ataki wobec tego sakramantu uświadamiaja mi jak
wielkie klopoty mają ludzie z przyznaniem się do grzechów, błędów, jak bardzo
boją sie prawdy o sobie,jak boja sie prawdy odkrytej przez drugiego
człowieka. Jednym słowem jak bronia swoich kompleksów i jak boja sie stracic
wartosc w swoich i cudzych oczach jesli wyjdzie cale prawda o nich.
Bo przyznanie sie do swoich grzechów jest mozliwa tylko u ludzi
dowartosciowanych, którzy nie boja się,ze ze ich słabosci, ktore sa faktem
moga jakos wpłynąc na ich wartosc. A slabosc, choroba nie zdiagnozowana i
ukryta przez sobą zostaje choroba i rozwija się, nie może zostac wyleczona.
Dlatego dla mnie ludzie znie znający siebie, swoich slabych stron i nie
leczący tych stron to ludzie wciaz niedojrzali i chorzy.
Ale najgorsza jest inna choroba-ślepota.
To tak na podsumowanie, bo to juz kolejne watki atakujące spowiedż.
:(