Dodaj do ulubionych

studniówka i alkohol

14.12.06, 16:51
interesuje mnie co myslicie o alkoholu na studniowce? bo wlasnie w mojej
szkole dzis ogłoszono, ze na studniowce nie bedzie alkoholu; wszyscy
uczniowie sa oczywiscie oburzeni tym faktem, a zakaz został wprowadzony
dlatego, zeby nie powtórzyła sie sytuacja sprzed roku kiedy to około północy
połowa uczniow byla tak pijana ze nie wiedziala gdzie jest i co sie dzieje.
dlatego taki zakaz mnbie nie dziwi i go szanuje, w koncu to zabawa szkolna.
Ale dla wiekszosci maturzystow jest to wielka tragedia. Podejrzewam ze
wieksszosc jakos przemyci ten alkohol na impreze. tylko dziwi mnie ze
wiekszosc moich rowiesnikow nie potrafi bawic sie bez alkholu. jak nie ma
alko to zabawa nie moze byc udana. To chyba chore. A wy co o tym sadzicie? U
was jest podobnie?
Obserwuj wątek
    • yoma Re: studniówka i alkohol 14.12.06, 17:00
      Ależ ta dzisiejsza młodzież, to trzeba aż ogłaszać brak alkoholu na studniówce,
      przxecież szkoła nie jest miejscem właściwym do spożywania alkoholu...








      U nas był w kiblu.
      • misiak38 Re: studniówka i alkohol 14.12.06, 17:26
        ja zeby się dobrze bawić na studniówce musiałąm golnąć kilka głębszych bo taka
        studniówkowa muzyka mnie jakoś nie kręci.:)
    • Gość: licealista Re: studniówka i alkohol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 17:36
      > tylko dziwi mnie ze
      > wiekszosc moich rowiesnikow nie potrafi bawic sie bez alkholu. jak nie ma
      > alko to zabawa nie moze byc udana.

      Nie pomyślałaś o tym, że może twoi rówieśnicy po prostu WOLĄ zabawę z alkoholem,
      równie dobrze możesz komuś zarzucić, że nie potrafi bawić się bez muzyki?
      • nancy08 Na studniówkach zawsze jest alkohol 14.12.06, 19:10
        Jeśli myslisz, że uczniowie potraktują zakaz dyrekcji poważnie, to gruuubo się
        mylisz :)
        Znajdą się sposoby, zeby wóda pojawiła sie na stole - w butelkach po mineralce,
        kartonach od soków, pod stołem... U mnie, kiedy zabrakło trunków wyskokowych,
        koledzy wciągali je przez okno w torbach, donosili znajomi :)
        Zreszta nauczyciele zwykle doskonale wiedza, że uczniowie pija na studniówce i
        tylko uśmiechaja się porozumiewawczo. Niektórzy nawet piją ze swoją klasą :)
        • paulinaa Re: Na studniówkach zawsze jest alkohol 14.12.06, 19:32
          wiem jak jest. w naszej szkole nigdy do tej pory nie było zakazu wnoszenia
          alkoholu na studniowke. takowy bedzie w tym roku po raz pierwszy. tez lubie
          wypic na imprezie no ale bez przesady... jezeli jedna bedzie bez alkoholu to
          chyba nic sie nie stanie? po prostu troche mnie to dziwi...
          poza tym ten zakaz jest zwiazany z tym ze ostatnio paru chłopakow przyszlo do
          szkoly w stanie po spozyciu:D
          • paolo89 Re: Na studniówkach zawsze jest alkohol 14.12.06, 20:05
            wiesz...ja studniowke mam dopiero za rok, ale hmm tak podobno jest na kazdej.
            Myslę, iz ta mlodziez co nie umi sie bawic bez wielkiego strumienia alhoholu
            poprostu jeszcze nie dojrzala....jak to mowia: "zakazany owoc smakuje
            najlepiej..." To jest chore....bez alkoholu tez sie mozna bawic, nawet lepiej.
            Ja praktycznie w ogole nie pije.....tyle razy widzialem jak przez alkohol
            rozpadaja sie rodziny, kontakty, jak ludzie robią z siebie kompletne dno! Nie
            chce byc taki sam.
      • sonia77771 Re: studniówka i alkohol 15.12.06, 19:49
        u mnie to były dopiero jaja!!!matka jednej dziewcyzny nam przynosiła alkohol!!
        nawet nie musieliśmy go chować bo nauczyciele mieli stoły piętro wyżej:)))
        jakoś nikt się nie upił..
    • xtrin Re: studniówka i alkohol 14.12.06, 21:38
      U nas "oficjalnie" było tylko po kieliszku szampana. Większość oczywiście coś z
      sobą przyniosła i pite było to w zasadzie bez ukrywania się, ale i bez
      szczególnej ostentacji. Nikt jakoś nie schlał się w trupa.
    • balety1 Re: studniówka i alkohol 15.12.06, 12:29
      wiadomo, ze i tak będzie;)
      polecam:
      www.odpicujstudniowke.pl/
      • Gość: hornbag Re: studniówka i alkohol IP: 203.190.197.* 15.12.06, 14:00
        U mnie tez byl zakaz, nauczyciele byli bardziej pijani od uczniow.
        • Gość: ma Re: studniówka i alkohol IP: *.aster.pl 15.12.06, 18:27
          link nie dziala
    • nessie-jp Re: studniówka i alkohol 15.12.06, 20:04
      Niektórzy nigdy nie będą potrafili się bawić bez alkoholu. Dla takich to
      rzeczywiście tragedia, że jeden dzień w roku trzeba będzie bez popijawy przeżyć.

      No, ale przecież udział w studniówce nie jest obowiązkowy? Alkoholiści mogą
      sobie urządzić Denaturat Party w dowolnym innym miejscu, niż szkoła.
      • yggdrasill Re: studniówka i alkohol 15.12.06, 21:44
        Wypowiedzi strażników moralności, piewców trzeźwości i kultywatorów dobrych
        obyczajów zawsze niezmiernie mnie bawią, ale żarty na bok. Nie wiem, czy w
        historii edukacji polskiej miała miejsce studniówka, na ktorej uczniowie nie
        spozywaliby alkoholu, ale śmiem przypuszczać, że takie zjawisko jest średnio
        prawdopodobne. U nas oficjalnie napojów wyskokowych nie będzie, nieoficjalnie,
        jak swiat światem- będą. I taki układ, uświęcony tradycją, w moim odczuciu jest
        całkiem na miejscu. Imprezy szkolne to nie miejsce do jawnego chlania, ale to,
        co się będzie działo pod stołem, to inna rzecz. Haec igitur.
        • nessie-jp Re: studniówka i alkohol 15.12.06, 21:48
          A mnie tam moralność, piewczenie i dobre obyczaje mało obchodzą. Natomiast
          zadziwiają mnie nieodmiennie ludzie, którzy naprawdę, bez żartów nie umieją
          wyobrazić sobie imprezy bez alkohou. No nie umieją, biedni, i już.

          Przy czym zauważ, proszę, że nikt nie mówi o alkoholu w kiblu, pod stołem, za
          bramą. Mowa o uczniach głośno protestujących, że nie wolno im będzie schlać się
          w majestacie prawa. Oj, biednieńcy.
          • paulinaa Re: studniówka i alkohol 16.12.06, 12:41
            > Przy czym zauważ, proszę, że nikt nie mówi o alkoholu w kiblu, pod stołem, za
            > bramą. Mowa o uczniach głośno protestujących, że nie wolno im będzie schlać
            się
            > w majestacie prawa. Oj, biednieńcy.

            no właśnie o to chodzi; ze ten zakaz wzbudza takie emocje-bo ze alkohol bedzie
            to nie ulega wątpliwości... ale dziwi mnie ze ludzie nie moga sobie wyobrazic
            imprezy bez alkohlu, poza tym dla mnie to byloby troche dziwne pic przy
            nauczycielach:) raz na 18tce kolegi pilismy z jego rodzicami i to bylo hmmm
            niecodziennie przezycie;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka