Dodaj do ulubionych

Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć?

30.01.07, 12:32
Chyba nie nadaję sie do tego społeczeństwa.
Nie lubie oszukiwać i cwaniakować. Ostatnio przez to straciłem kilkadziesiąt
tysięcy (właściwie to nie zarobiłem, bo trudno tu mówić o stracie). czy jest
cos dziwnego w tym, że jestem uczciwy?
Dodam, że wielu ludzi, z którymi mam do czynienia, sądzi że jestem
nienormalny, a ja tylko jestem uczciwy.
Obserwuj wątek
    • Gość: wart Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: 217.153.84.* 30.01.07, 12:49
      to zacznij w końcu kraść i żyć jak normalni ludzie
      • loginn99 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 30.01.07, 19:09
        Kradnij , gwałć , mordu - bo taka jest dzisiaj " norma " .
        • jeshua Nadajesz się, synu, nadajesz! 30.01.07, 22:41
          Jest to przecież katolickie społeczeństwo, nie przywiązujące wagi do dóbr materialnych. Ponieważ wszyscy bardzo mnie kochacie, postępujecie zgodnie z moimi słowami:
          "Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!"
        • Gość: Bolo Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 04:48
          Niestety nieuczciwosc jest norma w Polsce. Inaczej nie daje sie przezyc.
          Jak ktos mieszkal w kraju, w ktorym trzeba byc uczciwym, to w Polsce ma duze
          klopoty. Wiem cos o tym bo sam przez to przechodze. Nie ma zadnej nagrody za
          uczciwosc, a system ci dokopie tam gdzie moze, a uczciwemu wszedzie.
          • Gość: gość Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: 205.167.7.* 31.01.07, 12:39
            Zapewniam Cie, ze to nie jest tylko polska norma, niestety.
            Ja w Polsce nie mieszkam, a tu gdzie mieszkam, nieuczciwosc jest duzo wyrazniej
            zaznaczona jako NORMA, niz uczciwosc i dlatego mam nadzieje, ze juz dlugo tu
            nie pomieszkam
          • Gość: Grzes W Niemczech jest tak samo, niestety IP: 193.158.98.* 31.01.07, 12:46
            A ja mieszkam juz prawie 10 lat w Niemczech, zachodnich? Czy myslisz Kolego ze
            tutaj jest lepiej?Tak samo, nieuczciwosc i dyktat pieniadza.Co wiecej, jesli
            dasz sie oszukac, to znaczy ze ... gulupi, naiwny Polak jestes.Niemcy potrafia
            za to ladnie opowiadac o pracowitosci, punktualnosci i wlasnie uczciwosci.A w
            rzeczywistosci jest podobnie jak w Polsce.Pozdrawiam
            • Gość: norrr Ale w Norwegii tak nie jest IP: *.ggsn.netcom.no 01.02.07, 17:59
          • darr.darek a ja jestem uczciwy i jakoś ŻYJĘ 02.02.07, 11:57
            Gość portalu: Bolo napisał(a):
            > Niestety nieuczciwosc jest norma w Polsce. Inaczej nie daje sie przezyc.
            > Jak ktos mieszkal w kraju, w ktorym trzeba byc uczciwym, to w Polsce ma duze
            > klopoty. Wiem cos o tym bo sam przez to przechodze. Nie ma zadnej nagrody za
            > uczciwosc, a system ci dokopie tam gdzie moze, a uczciwemu wszedzie.

            Autor ma problem ze swoimi nastawieniemi, a nie z nadmierną uczciwością.
            Kręgołup moralny jest między innymi po to, aby siebie i własnej rodziny nie
            wkopać w jakieś wielkie G.
            Jakież mogą być dylematy związane ze zbytnim "ciązeniem" uczciwości ?
            Ukraść coś co "samo się prosi o kradzież", zakosić kasę z kredytu i udawać
            niewypłacalnego, wrobić znajomych w przyjacielską pomoc, po której inicjator ma
            kasę a znajomi są uziemieni, a może starą, niedowidzącą i niedosłyszącą
            sąsiadkę wkręcić w temat zrzeczenia się mieszkania i eksmitować ?
            To ma krótkie nogi. Samo zastanawianie się nad takimi "opcjami" nie świadczy
            dobrze o zastanawiającym się.

            Ja dylematy "nieuczciwości" przeżywałem dawno temu, przy podrywaniu dziewczyn z
            nastawieniem na związki oglądane z trochę innej strony niż myślenie
            o "przyszłości". Zasadniczo to był bardziej problem z konfliktem nastawień, a
            mniej z tematem uczciwości związany.

        • kszynka Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 31.01.07, 07:41
          loginn99 napisał:

          > Kradnij , gwałć , mordu - bo taka jest dzisiaj " norma " .

          tylko pamietaj, że tak postępując możesz nie pozbyć się frustracji
          • Gość: xxx Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.ltv.se 31.01.07, 14:22
            > loginn99 napisał:
            >
            > > Kradnij , gwałć , mordu - bo taka jest dzisiaj " norma " .

            facet na poważnie martwi się straconą kasą , a Ty sobie jaja robisz:)
    • Gość: Matylda Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: 85.112.196.* 30.01.07, 12:50
      Powinni Cię wsadzić do klatki i obwozić po jarmarkach jako przedstawiciela
      wymierającego gatunku. Nie martw się jednak bo nie jesteś sam. Inni po prostu
      się nie przyznają do tego "defektu" bo nie chcą uchodzić za nienormalnych (tak
      jak Ciebie widzą). Wolą unikać dwuznacznych sytuacji i najwyżej żałować w duchu.
    • Gość: upierdliwa Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.bochnia.pl 30.01.07, 13:17
      ja tez jestem uczciwa i jestem z tego dumna :) nie sprzedalabym swojej
      uczciwosci nawet za kilkadziesiat tysiecy :)
      • Gość: j Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.198-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.01.07, 19:15
        Chodzi oto jak ty sie z tym czujesz... jestem podobny tez przez
        ostatnio "stracilem szanse" na pare tysiecy, nie krasc itp. ale znalazlem apart
        cyfrowy na koncercie, wart pare tysiecy lecz zamiast zatrzymac oddalem... czy
        zaluje tak, ale czy sie dobrze czuje z tym co zrobilem tak...
    • Gość: bozia Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.chello.pl 30.01.07, 13:43
      Kasa ,kasa,a uczciwośc to nie tylko to.To nie łamanie przyrzeczeń<to miłość.>Z
      moją uczciwoscią też mi ciężko.Wybory życiowe zawsze są ciężkie,nieraz smutne.A
      ocena ludzi potrafią być różne.Jest to smutne!!!Mam doła i może dlatego to
      piszę.Jeśli potrafisz spojrzeć w lustro to dobrze-to powinno stanowić
      sens.Pozdrowionka.
      • gringo68 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 30.01.07, 13:45
        Jestem uczciwy. Rzuciłem wyścig szczurów i poszedłem na swoje. Milionów nie
        mam, ale dzięki ciężkiej pracy stać mnie na w miarę niezłe życie...
        • Gość: agus Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:00
          ja chyba tez jestem uczciwa. czasem wydaje mi sie ze nie jestem do zycia
          przystosowana, bo nie lubie rozpychania sie lokciami, dażenia za wszelką cenę
          do celu, złośliwości dla polepszenia własnego samopoczucia, wychwalanie
          się...wyscig szczurow to tez nie dla mnie. wole byc sobą..moze przez to troszke
          bardziej do tylu, ale tylko troszkę, bo jak na razie, zawsze i tak dobrze
          wychodzę na byciu sobą.
          • lena.k1 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 31.01.07, 11:40
            To ja się podpisze pod tym :) Nic dodać, nic ująć.
          • Gość: Pan Józek Wyscig szczurów niejest z zalozenia nieuczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 08:37
            Niby dlaczego ktos utozsamia wyscig szczurow z nieuczciwoscia. Czy
            przedsiebiorczosc, dazenie do zdobycia wysokich kwalifikacji, umiejetne
            prezentowanie swoich kwalifikacji i zwiazane z tym awanse to cos nieuczciwego??
            Czy to ze jestem lepszy od kogos innego bo jestem lepiej wyksztalcony i mam
            tego swiadomosc to jest nieuczciwe?? Wydaje mi sie ze nieuczciwe jest tylko dla
            tych ktorzy twierdza ze wszyscy ludzie sa rowni, a to jest oczywista nieprawda.
        • Gość: Madzia Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 18:55
          Ja też mam podobny problem. Wiele osób mowi mi,że jestem za uczciwa, że nic z
          tego nie bede miała. Ale ja nie umiem życ inaczej, po co robić coś wbrew sobie.
          Pamietaj ,że uczciwość popłaca. Żyj zgodnie ze swoim sumieniem,bo możesz
          zarobić kupe kasy, oszukiwać czy kraść ale bedziesz sie meczył i to co w taki
          sposób zyskasz nie da ci szczęścia na pewno.Pozdrawiam
          • k_r_m Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 31.01.07, 21:44
            uczciwy, nieuczciwy...
            i tak każdy pójdzie do piachu, nieuczciwy tylko później się zorientuje, że tak
            skończy, do tej pory pieniądz przesłania mu wszystko, a wtedy może być już za
            późno na to aby zacząć żyć naprawdę, i nie mam tu na myśli czystego konsumpcjonizmu
    • Gość: Ramzes Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.epsa.pl 30.01.07, 13:44
      Pieniądze to nie wszystko - niejedna osoba bardziej ceni uczciwość niż walkę o
      dobra materialne za każdą cenę. Nie ma co się przejmować - cwaniacy to grupa
      ludzi z kompleksami, którzy za wszelką cenę chcą zaimponować innym. A czy ich
      opowieści i przechwałki są prawdą to druga sprawa. Zatem ciesz się z tego co
      masz i bądź dalej uczciwy!
    • raveness1 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 30.01.07, 13:56
      Bo tak to juz jest. Jak normalny czlowiek wejdzie do zakladu psychiatrycznego,
      to jego mieszkancy pokazuja palcem i mowia "Patrzcie, jakis wariat tu
      pszyszedl".
      Ja bym sie tym nie przejmowal wcale - jesli scierwo i sprzedawczyki nazywaja
      mnie nienormalnym, to znaczy ze wszystko jest ze mna ok. Logiczne chyba?
    • robertwojnar Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 30.01.07, 18:42
      Szczery szacunek dla osób Tobie podobnych.
      Ale ten świat jest jaki jest.
      • maddrake Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 31.01.07, 13:19
        Oj takich ludzi dzisiaj już nie ma, wyginęli razem z mamutami
    • pawel3891 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 30.01.07, 18:50
      jesli ci to przeszkadza to zyj tak jak inni, wybor nalezy do ciebie, masz wyrzuty sumienia ze nie wziales tej kasy?
    • Gość: bankierkaEva Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.07, 18:57
      <cos jest na ..rzeczy...bo uczciwosc jest prawie jak anomalia...
      i bez...poklasku..i ma coraz mniejsza wartosc....do tego doszlo...dzieki Wielkim
      tego swiata...fuj...!!!!
    • Gość: Ania Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:57
      Pociesz się, że najczęściej to mądrzy ludzie potrafią być uczciwi ( nie mylić
      mądrych z cwanymi ! ).
      • Gość: angelika691 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:01
        Uczciwosc ? Hmmm, aby kontra wsólczesnym trendom rozpychania się łokciami
        zostać uczciwym trzeba moim zdaniem mięć dużą chazmę. Dlaczego ktoś kto jest
        uczciwy ma sie wstydzić, niech wstydzą sie ci ktorzy tacy nie są - skala
        ilościowa w nie ma znaczenia.Plebs zostanie plebsem i nigdy nie dorówna
        indywidualności jednostki.Śmieszne wydają mi się tlumaczenia z tego
        faktu.Załośni są Ci ktorzy ze dobra meterialne są w stanie diabłu zaprzedać
        dusze.
      • ajerzyk3 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 31.01.07, 07:42
        Aniu! Jakze dalas mi powod do zadowolenia. Dziekuje Ci bardzo !
        Nie mieszkam w kraju, wyjechalem kilkanascie lat temu na stypendium z
        jednego z najwiekszych szpitali w Warszawie. Pare lat temu przyjechalem do
        Polski, wiele razy oszukano mnie przy roznych sytuacjach : kupnie dzialki, u
        notariuszki, a przyjaciolka z pracy na wiele tys.; natychmiast widzialem to
        drastyczne cwaniactwo, te wszystkie oszustwa, jak na dloni, ale nie smialem o
        tym glosno mowic, zebys komus nie sprawic klopotow. Czysta i smutna prawda! Ale
        zawsze ona, niestety, obraza i to mocno, i traci sie wowczas wszystkich i
        wszystko, w przypadku emigracji takze cala swoja przeszlosc, tozsamosc i znany
        porzadek swiata. Bo ona (emigracja) to jest jak amputacja i musi bolec, bo boli
        zycie w obcym kraju, bo po okresie pierwszej fascynacji, kazdy z niepokojem
        uswiadamia sobie, ze wciaz jest tylko emigrantem, o czym przypominaja zawsze
        nieprzychylni obcokrajowcom tubylcy. A i pieniadze zdobywa sie z wielkim trudem
        i chcialoby sie juz wrocic, bo kocha sie rodzinny kraj, swoja Polske i
        teskni i ten bol czasami jest nie do opanowania...
        • Gość: gośĉ jo Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.Red-81-32-184.dynamicIP.rima-tde.net 31.01.07, 09:51
          ojerzyk pisze:
          "..zawsze ona,niestety,obraża i to mocno i traci się wówczas wszystkich i
          wszystko,w przypadku emigracjii także całą swoją przeszłość,tożsamość i znany
          porządek świata.Bo ona(emigracja)to jest jak amputacja i musi boleći boli.."itd.
          To prawdziwy obraz odczuć-odbioru wzajemnego przez emigranta i vice versa. Nie
          wiem co kieruje "tubylcami"w stosunku do Emigrantów (Polska)i Imigrantów(inny
          kraj-w moim przypadku St.Zj.),ale jest tak, że "zwalczani"jesteśmy i tu i tam (i
          ówdzie)i NIGDZIE NIE JESTEŚMY JUŻ U SIEBIE,MY LUDZIE NORMALNI UCZCIWI.
          Współczuję,rozumiem. Świat skręca w złym kierunku.
    • Gość: brambor trzeba poczekac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:06
      Niestety u nas wciaz tanie cwaniactwo, zlodziejstwo i korupcja mylone sa z
      zaradnoscia i przedsiebiorczoscia. Podobnie "cenione" jest zycie na pokaz,
      "zastaw sie a postaw sie". Wszystko dlatego, ze nie mielismy nigdy normalnego
      kapitalizmu, gdzie uczciwosc i ciezka praca sie po prostu oplaca, a cwaniak,
      bumelant i niewyplacalny dluznik laduje na marginesie spoleczenstwa albo w
      wiezieniu. Oczywiscie mowa o tanim cwaniactwie, bo przekrety na szczytach wladzy
      i pieniedzy byly i sa wszedzie. Badzmy dobrej mysli, bo do nas uczciwych i
      pracowitych nalezy przyszlosc.
      • Gość: pruuuuu Re: trzeba poczekac IP: *.miechow.com 31.01.07, 08:58
        Dlaczego zawsze tylko przyszłość ? Wciąż istnieje wyłącznie ta iluzja.
    • Gość: miesiekido Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:09
      Pieniądze raz są raz ich nie ma a uczciwość jak cnota zniszczona zawsze cień na
      duszy zostawi...chłopie nie martw się zyj dalej uczciwie, takich "frajerów" jak
      ty na szczęście jest jeszcze sporo a jak ich zabraknie to i zycie sensu mieć
      nie będzie..
    • Gość: Eustachy To nie tylko kasa... IP: 80.51.37.* 30.01.07, 19:11
      Uczciwość to nie tylko sprowadzenie do kasy,kasiorki,mamony.
      Uczciwość to postępowanie w zyciu tak, żeby goląc się nie pluć sobie w twarz
      albo nie zapuścić brody i wąsów. Postępowałem przez całe życie uczciwie, mówiłem
      to co myślałem, broniłem słabszych, pomagałem innym i co z tego - banda
      gó..arzy pomówiła mnie o mobbing , molestowanie i fałszerstwa. Efekt taki, że
      ja uczciwy jestem pozbawiony kierownictwa w dużej firmie, przeniesiony o 50 km
      do innej pracy, pałętam się po prokuraturach( i mimo wniosków prokuratury o
      umożenie dochodzenia bo nie popełniłem zarzucanych mi czynów- pracodawca
      skreślił mnie i chodzę z piętnem ) A ci nieuczciwi? zajeli moje miejsce, robią
      co chcą itd...
      Żałuję? nie . chyba nie ... ale nie mogę pogodzić się z tym...
      • Gość: chwila.pl Re: To nie tylko kasa... IP: *.chello.pl 30.01.07, 19:20
        Eustachy,
        Wspólczuje Ci bardzo. Ale tak już jest w tym naszym, swojskim bajorze, że g...no
        pływa na wierzchu.
      • Gość: smutny Re: To nie tylko kasa... IP: *.chello.pl 31.01.07, 18:51
        Ja z dzieciństwa pamiętam takie powiedzonko: Oliwa sprawiedliwa. Oliwa zawsze na
        wierzch wypływa. Nie martw się, być moze trochę to potrwa, pewnie jeszcze nie
        raz będzie bolało, ale uważam, ze prędzej czy później wszystko się wyprostuje i
        wtedy to nie ty będziesz musiał się wstydzić. Z mioch diświadczeń wynika, że
        bycie uczciwym się opłaca, chocaż czasami jest inwestycja dłuuuugooofaaaloowa i
        na jej efekty trzeba cierpliwie poczekać.
        • Gość: Eliza Re: To nie tylko kasa... IP: *.bsk.vectranet.pl 02.02.07, 22:12
          Całkowicie się z Tobą zgadzam. Tak mądrej wypowiedzi nie zdołam pozostawić bez
          komentarza. Uważam,że to wszystko co ofiarowujemy innym powraca do Nas jak
          bumerang.Zarówno te dobre rzeczy jak i te złe.Może w późniejszym czasie, ale
          zawsze nas odnajdują. Sami to zrozumiecie analizując swoje życie.
          I macie rację, że życie to nie tylko kasa... (dodam) ale również inni ludzie,
          wasze marzenia, plany,przekonania, postawy wobec różnych rzeczy i zjawisk i
          przede wszystkim walka o " autentyczność i autonomiczność własnej istoty ".Na
          nic się nie zda usprawiedliwianie ...bo taki jest świat,to my go tworzymy.
          Zacznijmy od siebie, od własnej rodziny,sasiadów, miejsca pracy itp.Na pewno nie
          zmienimy wszystkiego, ale możemy zmienić choć troszeczkę.
          Pozdrawiam !
    • Gość: asa do michała 910 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:27
      na szczęście (lub niestety dla Ciebie i innych) nie jestes sam. takich jak Ty
      jest więcej. ja nie wiem czy moge się do Twojej grupy zaliczyć. z pewności nie
      mogę się zaliczyc do tej drugiej - przecwnej Tobie grupy. nie potrafię walczyć
      o swoje, cwaniakować, oszukiwać.
      a czasami jeżeli powalczę o swoje myśląć najpierw o sobie a potem o innych -
      czuję się parszywie.

      czy to się da wyleczyć?
    • Gość: mamila Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.abhsia.telus.net 30.01.07, 19:29
      To prawda,ze i w tworzacej sie "IV Rzeczpospolitej" ludziom uczciwym zyje sie
      zle. Smutna to prawda,gdyz wlasnie ci uczciwi mieli nadzieje,ze z chwila objecia
      wladzy przez "nowych" ludzi,zmieni sie diametralnie.
      Mieli tylko nadzieje,marzenia,ale jak dotad nie ma widoku na lepsze zycie.
      Nigdy nie bedzie poprawy w kraju,jesli utrzymaja sie tak wielkie dysproporcje
      zarobkow;jedni nie wiedza,co z pieniedzmi zrobic z ich nadmiaru,drudzy nie moga
      zwiazac koniec z koncem.
      Ci z glodujacymi zarobkami beda sie uciekac do popelniania przestepstw by wyzyc.
      Prawda to oczywista;aby nasi rzadzacy to chcieli dostrzec i zrozumiec.
      Nie na taka Polske czekalismy tyle lat lecz na sprawiedliwsza,uczciwa.
      Przydalby sie drugi Janosik!!!
      • Gość: Omnibus W każdym kraju są dysproporcje zarobków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:49
        > Nigdy nie bedzie poprawy w kraju,jesli utrzymaja sie tak wielkie dysproporcje
        > zarobkow;jedni nie wiedza,co z pieniedzmi zrobic z ich nadmiaru,drudzy nie
        moga
        > zwiazac koniec z koncem.

        Wskaż mi kraj, gdzie jest inaczej. Nawet na Kubie, w Korei Płn i (zwłaszcza)
        Chinach sa równi i równiejsi. "Równość" była testowana przez różne kraje (w tym
        nasz) w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Z jakim skutkiem, to wszyscy
        wiemy...

        > Ci z glodujacymi zarobkami beda sie uciekac do popelniania przestepstw by
        wyzyc

        A to jest juz bardzo niebezpieczna próba usprawiedliwienia patologicznych
        zachowań. A kysz, lewizno! :D
    • Gość: lu Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.acn.waw.pl 30.01.07, 19:35
      Michal, wyjedz. To Polska jest chorym krajem, z chorym spoleczenstwem. Uczciwie
      sa Szwedzi, Norwegowie, Francuzi, etc. (pomijam wielkie miasta z emigrantami).
      Tam naprawde zyje sie inaczej. Znajdziesz setki podobnych do siebie. Sama tego
      doswiadczylam i zobaczylam.
      • Gość: :// Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.w83-202.abo.wanadoo.fr 30.01.07, 20:38
        Francuzi uczciwi???????????????
        Gdzie???????Gdzie tacy sa????
        • Gość: lu Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.acn.waw.pl 31.01.07, 09:48
          Biedaku, skad piszesz???
          Znam setki uczciwych Francuzow. Francuzow, nie emigrantow z Mahrebu czy PECO.
          • Gość: :// Re: IP: *.w86-212.abo.wanadoo.fr 31.01.07, 09:57
            skad??? hehehe inteligentny nie jestes ......
      • Gość: Były Szwed Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:57
        Uczciwi Szwedzi?! Buhahahaha! Jeśli uważasz, że zabieranie pracownikowi 80%
        wynagrodzenia w podatkach po to, aby dać bezrobotnym imigrantom, którzy
        wszystko mają gdzieś jest uczciwe, to lepiej sama wyjedź czym predzej z Polski,
        bo zaniżasz nam statystyki uczciwości w narodzie :D

        > To Polska jest chorym krajem, z chorym spoleczenstwem

        To co ty jeszcze robisz w Warszawie? A sio!
        • Gość: lu Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.acn.waw.pl 31.01.07, 09:47
          Mylisz panstwo z ludzmi. I masz klopot z czytaniem ze zrozumieniem.
    • Gość: uczciw Uczciwy ma w życiu łatwiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:40
      w około jest bardzo dużo uczciwych ludzi. Kiedyś myślałem, że zarobić, nie
      mówiąc o dorobieniu się, można tylko na kłamstwie, oszustwie, sprycie. Jakieś
      3-4 lata temu pierwszy raz spotkałem się z człowiekiem, który wydawał się
      uczciwi, mysląłem, ze to jakiś kosmita, później okazało się, że on jest uczciwy,
      póżniej poznałem innych podobnych - żyją według swoich zasad i na dodatek są
      potwornie bogaci. Byłem trochę zszokowany. Takich ludzi od tego czasu poznałem
      dużo. Wyłapluję ich już teraz na odległość. Jest ich cała masa. Nie każdy jest
      krystaliczny, ja na pewno nie, ale w tych ludziach uczciwość ewidentnie przeważa
      uczciwość. OTWÓRZ OCZY. Mały problem jest w tym, że niestety nie są to ludzie
      najgłośniej krzyczący, czy garnący się do gazet na perwsze strony z opowiadaniem
      swoich life story, i dlatego trochę mniej widoczni.
    • Gość: hanka242 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.devs.futuro.pl 30.01.07, 19:44
      niestety my uczciwi mamy gorzej w tym świecie, mniejsze zarobki, mniejsze
      przebicie, ale jest to tylko droga do innego świata, lepszego, jak tu się
      sprawdzimy taką bedziemy mieć wieczność, oczywiście jeśli jesteś wierzący
      • raveness1 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 30.01.07, 19:58
        Mowiac o wierze masz chyba na mysli prawo przyczyny i skutku "What goes around
        comes around"?
      • Gość: logika Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:05
        >oczywiście jeśli jesteś wierzący

        To akurat nie ma znaczenia. Życie pozagrobowe albo jest, albo go nie ma
        (50/50). Tak czy siak dotyczy ono (lub jego brak) wszystkich, bez względu na
        ich swiatopogląd.
      • Gość: nienienienienienie Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: 217.153.14.* 31.01.07, 11:01
        oburza mnie to że tłumaczysz swoją postawę [jaka by ona nie była], wiarą że
        gdzieś może być lepiej ale nie na ziemi tylko gdzieś indziej i w bliżej
        nieokreslonym czasie

        ja jestem uczciwy i nie patrzę na to co bedzie po zyciu bo nie mam na to ochoty
        jestem tu i teraz i to jest w tej chwili dla najważniejsze

        bądź człowiekiem !!!!!!!!! tu i teraz !!!!!!!!!!

        naprawde mnie oburzyłeś
    • ppo Pocieszę cię- wcale nie jesteś uczciwy! 30.01.07, 19:47
      Uczciwość bowiem nie pozwoliłaby ci oceniać całego społeczeństwa na podstawie
      jednostkowych (nawet licznych) przypadków. Ja tez jestem członkiem "tego
      społeczeństwa" a z cwaniactwem nie mam nic wspólnego. Dodam jeszcze, że nie
      potrafiłbym ukraść miliona dolarów. Potrafiłbym natomiast ZAROBIĆ go w mniej
      niż rok (!)
      • Gość: pytajnik Re: Pocieszę cię- wcale nie jesteś uczciwy! IP: *.uci.agh.edu.pl 31.01.07, 10:44
        Niedawno dotarło do mnie, że poczucie uczciwości wiąże się z ideałami w które
        człowiek wierzy.
        Dla jednych "God = Gold, Oil, Drugs", dla innych to: altruizm, empatia i
        poświęcenie dla innych (sorry, brakło mi konceptu by znaleźć słowa zaczynające
        się od odpowiednich liter). Zarówno jedni jak i drudzy czują się w swoim
        sumieniu uczciwi.
        Określenie uczciwości wymaga więc odniesienia się do obiektywnego kryterium
        moralnego oraz odpowiedzi m.in. na pytania czy/jaki jest Bóg, w jaki sposób się
        objawia, jakie elementy objawienie odnośnie moralności maja charakter
        bezwglęnych nakazów a jakie sa tylko "wskazówkami"...etc. Mnóstwo pytań, mało
        jednoznacznych odpowiedzi...
      • Gość: elena76 Re: Pocieszę cię- wcale nie jesteś uczciwy! IP: 83.238.7.* 31.01.07, 13:56
        Gratuluję samooceny...
    • Gość: PosiadaczPlecaka Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.bb.sky.com 30.01.07, 19:55
      Też tak miałem - nie potrafiłem kombinować, byłem po prostu chorobliwie uczciwy.
      Tacy ludzie nie nadają się do życia w Polsce. Po tym jak dostałem parę razy
      kopniaka od ludzi którym ufałem wyjechałem do Anglii i muszę powiedzieć że czuję
      się tu dobrze - uczciwość jest normą, a nie ewenementem.
      Mimo wszystko uważam, że zupełnie nie opłaca się bycie dobrym człowiekiem.
      Niestety się nie zmienię, próbowałem zostać draniem i zupełnie nie wyszło.
      • Gość: Uczciwy Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:12
        > próbowałem zostać draniem i zupełnie nie wyszło.

        Wyszło, wyszło... :D Draństwem jest obrażanie uczciwych ludzi, którzy jednak są
        w Polsce, żyją tu i świetnie sobie radzą. Proponuje żebys pomyslał 2 razy,
        zanim jeszcze kiedyś zaczniesz się zachwycać samym sobą.
        • Gość: PosiadaczPlecaka Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.bb.sky.com 30.01.07, 21:25
          Gość portalu: Uczciwy napisał(a):
          > Wyszło, wyszło... :D Draństwem jest obrażanie uczciwych ludzi,
          > którzy jednak są w Polsce, żyją tu i świetnie sobie radzą.

          Chwileczkę, a gdzie ja obrażałem UCZCIWYCH ludzi??? Proszę, pokaż mi.
          Proponuję żebyś pomyślał 2 razy, zanim zaczniesz pisać głupoty.
          • Gość: Uczciwy Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:47
            Gość portalu: PosiadaczPlecaka napisał(a):

            >Też tak miałem - nie potrafiłem kombinować, byłem po prostu chorobliwie
            >uczciwy.
            >Tacy ludzie nie nadają się do życia w Polsce

            To odebrałem jako osobistą obrazę. Oświadczam, że nadaję się do życia w Polsce.
            Powiem więcej- nie wyobrażam sobie życia gdziekolwiek indziej, choć trochę
            świata zwiedziłem. Jedną z rzeczy, które mógłbym pochwalić u innych nacji to
            zdecydowanie wiekszy szacunek dla własnego kraju i narodu. Nie spotkałem nigdy
            Anglika, Francuza, Niemca, Rosjanina ani Turka, który wyraziłby się źle o
            swoich rodakach. O władzy oczywiście mieli często niepochlebne zdanie, ale o
            swoich ziomkach- nigdy. Wyrażanie się niepochlebnie o Polsce i Polakach też
            odbieram jako osobistą obrazę, na równi z obrazą mojej rodziny. Wystarczy?
            • Gość: PosiadaczPlecaka Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.bb.sky.com 30.01.07, 23:56
              Przepraszam - złodzieja nie mogę nazwać złodziejem dlatego że jest Polakiem???
              Nie mogę krytykować tego co mi się nie podoba?
              A poza tym, na jakim świecie żyjesz, jeżeli twierdzisz że wszyscy Polacy są
              wspaniali i zabraniasz mi powiedzenia o nich złego słowa? Ja też wolę Polskę od
              Anglii, ale w Anglii mogę sobie normalnie spokojnie żyć, a w Polsce bez
              rozpychania się łokciami niewiele się osiągnie, bez znajomości bardzo trudno
              znaleźć dobrą pracę.
              Żyj sobie dalej w swoim idealnym świecie, bądź otoczony idealnymi ludźmi bez skazy.
        • Gość: PosiadaczPlecaka Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.bb.sky.com 30.01.07, 23:50
          Dodam jeszcze, skoro tak się czepiasz narodowości - dopiero w Anglii zobaczyłem
          na własne oczy jak bardzo się różne postawy prezentują przeciętny Polak i
          przeciętny Anglik. Jeżeli jest jakiś przepis, to Anglik do niego się stosuje, a
          Polak kombinuje jak tu ten przepis obejść. Wiele razy prowadziło to aż do
          śmiesznych sytuacji. Tyle lat komunizmu zaowocowało tym, że Polacy mają we krwi
          kombinowanie i omijanie prawa, inaczej funkcjonować nie mogą.
          Jest totalna nieufność, na przykład jak wchodzę do supermarketu muszę zostawiać
          plecak w przechowalni (niestety jestem mężczyzną, kobiety mogą wchodzić z
          dowolnymi siatami), jak odmawiam oddania plecaka, to zabrania mi się wejścia do
          sklepu. Anglik by był totalnie urażony, gdyby ktoś go tak potraktował w sklepie,
          jak złodzieja!
          Nie piszę że Anglicy są super, bo wolę Polaków, tylko że u nas kombinowanie,
          dawanie w łapę lekarzowi, policjantowi, egzaminatorowi czy mechanikowi robiącemu
          przegląd, ściąganie w szkole, płacenie przez firmę inaczej na papierze, a
          inaczej w rzeczywistości, zmuszanie do darmowych nadgodzin w pracy, lewe
          zwolnienia, naciąganie ludzi na większe koszty (patrz program "usterka") itd.
          itp. są tak zakorzenione, że trzeba będzie chyba pokoleń zanim coś się zmieni.
          • Gość: lu Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.acn.waw.pl 31.01.07, 10:02
            Mam dokladnie takie same spostrzezenia dotyczace innych narodow, jak np.
            wspomnianych wczesniej Francuzow, Norwegow czy Szwedow. To tylko przyklady. Bo
            np. jeszcze do niedawna w Grecji, wychodzac, nie zamykano domow czy mieszkan.

            Jestesmy bardzo specyficznym narodem, gdzie relacje miedzyludzkie oparte sa na
            cwaniactwie i oszustwach, tak jak np. w Albanii czy Turcji. Przykro. I wstyd.
          • Gość: Teol Jakoś żyć "czeba" ..... IP: *.chello.pl 31.01.07, 11:05
            Szanowny Posiadaczu Plecaka jeśli dobrze odebrałem Twoje stanowisko zawarte
            w Twoim "wpisie" to pragnę zwrócić Twoją uwagę na drobny fakt historyczny: to
            Anglicy, w całej historii istnienia określli swoim obywatelom, a także innym
            narodom normy postępowania i jako takim, o wiele łatwiej Im jest do tych norm
            się stosować, niż nam żyjącym ciągle w "nieprzyjaznym" otoczeniu i w okresie
            ostnich dwustu lat (z niewielkimi przerwami, jak np. obecne kilkanaście lat)
            wręcz zmuszonym do szukania wyjścia z sytuacji, z których "normalny" Anglik,
            z całym szacunkiem dla Anglików nigdy nie znalazł by podobnego rozwiązania,
            które znajduje Polak. To siedzi głęboko w nas i jest teraz często przeszkodą w
            funkcjonowaniu w globalnej Wiosce.
        • Gość: nienienienienienie Trafwiony W Dziesiątkę IP: 217.153.14.* 31.01.07, 11:10
          jesli człowiek będzie szukać w innych "tego złego" to zawsze go znajdzie
          a tworzenie stereotypów to choroba współczesnego świata
          - zatem i choroba TRAFIONEGO W DZIESIĄTKĘ ;-)
    • Gość: pedro's Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:59
      Tak jak śpiewał Krzysztof Daukszewicz cyt."..dla uczciwych to piekło, dla
      cwaniaków raj, dla głupich - głupota, dla mnie to mój Kraj....:
    • Gość: abhaod Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.adsl.alicedsl.de 30.01.07, 20:13
      nie tylko ty, ale trzeba sie przyzwyczaic do skromnego zycia (mozna tez
      ewentualnie zostac swietym, wstapic do zakonu itp.), a w zyciu "cywilnym" liczyc
      na to, ze nie ma zycia po smierci:))))))
    • Gość: thlee Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.net 30.01.07, 20:37
      Ja tez staram sie zyc uczciwie. Trudne. Ale latwiej, jak ma sie wiecej ludzi o
      podobnych pogladach wokol siebie. Albo chocby takich, ktorzy zrozumieja moj
      punkt widzenia.
      Pozdrawiam wszystkich!
      • sasanka2411 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 30.01.07, 20:57
        Jestes najnormalniej normalny
        Bądż soba
        warto
        Takich zwykłych uczciwych jest duuuuużżżżooo
        Po prostu spokojnie śpimy
    • bibbi5 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? 30.01.07, 21:29
      ok, ja również jestem uczciwy. Ale czasami bardzo tego żałuję, żem taki,
      niestety. Ludzie sprawujący urzędy w Polsce są z wyrokami, robią różne machloje
      i jest ok. Czuję sie głupio w tym naszym kraju, ale nie zamierzam nigdzie stąd
      emigrować. Sądzę, że wszędzie jest podobnie, ale tego co u nas, to chyba
      nigdzie nie ma, he he he, ha ha ha
      • Gość: empe42 Re: Jestem zbyt uczciwy - i jak tu żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:38
        Serce rośnie, gdy czyta się te wpisy. Jak dużo jest nas, uczciwych. Wytrwajmy!!
        • Gość: nienienienienienie Błagam tylko Was wszystkich O Jedno IP: 217.153.14.* 31.01.07, 11:25
          jestem na etapie czytania wszystkich postów od góry do dołu
          żaden temat nigdy mnie tak nie zainteresował jak ten

          i tak profilaktycznie ...

          Nie kojarzcie ludzi uczciwych z katolikami i nie tłumaczcie dobra bogiem
          bo takie porównania moim zdaniem dzielą a nie łączą a poza tym wprowadzają zamęt w
          dyskusję na temat


          to na razie tyle ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka